Forum

Asystent AI
Sny w momentach zag...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny w momentach zagrożenia - czy mózg ostrzega nas przed niebezpieczeństwem

Strona 3 / 3

Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Aldonka, to co mówisz mi coś przypomina. Ten sen z urwanym asfaltem był bardzo wyraźny, plastyczny, dosłownie wchodziłam w niego ze wszystkich stron. I zagrożenie było niedługo potem. Zastanawiam się teraz czy moje mgławicowe sny, takie ledwo pamiętane, zawsze poprzedzają coś co potem okazuje się nieistotne albo mija samo.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dobra, to chcę dopytać Wandzisię i Rozyczkę - czy ta wyrazistość snu jest od razu przy przebudzeniu, czy rośnie w ciągu dnia? Bo może wyrazisty sen to nie ten który jest plastyczny w nocy, tylko ten który nie blednie do południa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ksawera65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Seraphina04 Trafione. W mojej pracy ze snami to jest jeden z głównych wyróżników - sen który ostrzega nie blednie do wieczora. Możesz zamknąć oczy i wrócić do obrazu. Zwykły nieprzyjemny sen zazwyczaj znika do godziny dziesiątej i zostaje tylko posmak emocji, bez obrazu.


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

I to trwanie obrazu przez cały dzień to nie jest przypadek - to znaczy że coś w twoim systemie energetycznym trzyma ten obraz przy sobie, bo wciąż przetwarza informację. Wandzisiu, mam jeszcze jedno pytanie do ciebie, bo zaczęłaś ten wątek od konkretnej obserwacji - czy te sny pojawiają się zanim wiesz że zagrożenie istnieje, czy wtedy gdy na jakimś poziomie już to czujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Anahata, pytasz o tę moją konkretną obserwację - tak, wracam do tego. Zauważyłam że te sny ostrzegawcze, które potem okazywały się trafne, miały jedną wspólną cechę której nie umiałam wcześniej nazwać. Poza wyrazistością, poza tym że nie blakną - jest w nich jakiś spokój. Nie atmosfera spokoju, bo treść jest niepokojąca. Ale jakby panika była na zewnątrz snu, a ja w środku obserwuję wszystko z dziwnym opanowaniem. Jakbym wiedziała że muszę zapamiętać, a nie uciekać.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wandzisiu, to mnie bardzo uderzyło. Ten spokój obserwatora w środku niepokojącej treści - czy to nie jest trochę jak w kartach, kiedy znacząca karta przychodzi bez dramatycznego tła, po prostu stoi i czeka żebyś ją zobaczyła? Pytam bo sama mam sny w których dzieje się coś strasznego ale ja jakby stoję z boku i patrzę, i zawsze potem coś się wydarza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ksawera65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Seraphina04 Dokładnie to rozróżnienie robiłam przez lata - sen w którym jesteś uczestnikiem i panikujesz razem z fabułą, to zwykle przetwarzanie emocji. Sen w którym jesteś świadkiem własnego niepokojącego snu, z tym dziwnym dystansem - to inna kategoria. Wandzisiu, ile razy miałaś takich 'spokojnych obserwatorów' zanim coś się wydarzyło?


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 363

@Ksawera65 Trzy razy. Trzy razy ten spokój i za każdym razem coś nastąpiło. Ale mam też sny w których byłam spokojnym obserwatorem i nic potem nie było. Więc nie wiem czy to reguła czy przypadek i dlatego pytam - może robię selekcję pamięci wstecz?


Odpowiedz
Wpisy: 1019
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, to jest to co mnie zawsze zatrzymuje. Jak oddzielić naprawdę trafny sen od naszej tendencji żeby dopasowywać sny do tego co potem się stało? Bo przecież pamiętamy te które pasowały, nie te które nie pasowały.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Mirta ma racje i dobrze ze to powie, bo ja tez nad tym myślałam. Ale jest jeden sposob żeby to sprawdzic - zapisywac sny zaraz po przebudzeniu z data i nie wracac do notatek przez kilka tygodni. Potem sprawdzasz czy cos sie zgadza. Bez cofania sie do snu juz po fakcie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Mamunaa Ja to właśnie robię, mam notatki z datami i opisem nastroju porannego i treści snu. I to co widzę po kilku miesiącach jest takie - mam może pięć snów w których wyrazistość plus ten spokój który opisuje Wandzisia, i z tych pięciu trzy korelowały z czymś konkretnym. Dwa nie. Ale te dwa też mogły ostrzegać przed czymś co ominęłam bo byłam ostrożna.


Odpowiedz
(@aldonka_52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 67

@Gruszanka No i właśnie tego nie da się sprawdzić, prawda? Jeśli ostrzeżenie działa i zachowujesz się ostrożniej, to zagrożenie nie dochodzi do skutku i nie wiesz czy sen był trafny czy nie. Jakby wyniki pozytywne znikają z listy bo sen zrobił swoje.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Aldonka_52 To jest głęboka obserwacja i zgadza się z tym co widzę w pracy z energią - ostrzeżenie które zostało przyjęte zmienia trajektorię i dlatego nie ma się do czego odnieść wstecz. Wandzisiu, to co opisujesz jako spokój obserwatora - czy ten spokój jest neutralny czy ma jakiś odcień? Bo czuję że to ważne dla tej rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Anahata, myślę nad tym bo to dobre pytanie. Nie jest neutralny. Jest taki... jakby poważny? Jakby ktoś mi mówił coś poważnym tonem, bez paniki, ale wiedząc że to ważne. Nie chłodny, nie obojętny. Po prostu - poważny. I właśnie ten ton sprawia że te sny pamiętam nie tylko jako obrazy ale jako poczucie.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Ten 'poważny ton' który opisujesz - w starszych tradycjach onirycznych mówiono o snach 'ważkich', które odróżniały się właśnie tym, nie dramatem ale powagą. Sen ważki nie straszył, on informował. Grecy rozróżniali sny przez bramę z kości słoniowej i bramę z rogu - te przez róg były prawdziwe, przez kość słoniową złudne. Nie twierdzę że ta metafora jest instrukcją obsługi, ale ta intuicja że prawdziwy sen ma inną wagę - jest bardzo stara.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ksiezycnaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 213

@Syriusza.2 A Hagalaz właśnie ma tę samą jakość - kiedy się pojawia w rzucie to nie krzyczy, po prostu jest i wiesz że coś przychodzi. Ciekawi mnie czy ta powaga którą czuje Wandzisia jest związana z porą nocy - bo Hagalaz to runa zimna, ciemna, i podobno nocne sny z głębokich godzin mają inną naturę niż te nad ranem.


Odpowiedz
(@jowitka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Ksiezycnaa A skąd wiadomo z której godziny pochodzi sen jeśli się budzisz rano i go pamiętasz? Ja nie umiem tego określić, chyba że budzę się w środku nocy i go zapisuję.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@nadzieja86)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mnie też to zastanawia co Jowitka mówi - jak w ogóle pracować z godziną snu jeśli nie wstajemy w nocy żeby go zapisać? Czy jest jakaś metoda żeby to określić z samego poczucia przy przebudzeniu?


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@ksawera65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Szczerze? Nie znam niezawodnego sposobu żeby określić godzinę snu bez budzenia się w trakcie. Są teorie o cyklach REM i ich rozkładzie w nocy, ale to fizjologia, nie ezoteryka. W pracy ze snami bardziej polegam na intensywności niż na godzinie - i wracam do tego co Wandzisia powiedziała, bo ta powaga snu jest dla mnie ważniejszym wyróżnikiem niż pora.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale chcę zapytać - czy ten spokój i powaga o których mówicie, to nie może być po prostu wynik snu lucydnego? Tzn. kiedy masz trochę świadomości że śnisz, jesteś bardziej obserwatorem i nie panikujesz? Pytam bo może nie chodzi o ostrzeżenie a o poziom świadomości w śnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Mocarna To dobre pytanie, ale ja mam sny w których jestem wyraźnie nieświadoma że śnię, a mimo to mam ten dystans. To nie jest 'wiem że śnię', to bardziej jakby część mnie się uspokoiła żeby zapamiętać. Nie kontroluję snu, ale jestem w nim inaczej obecna.


Odpowiedz
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 190

@Seraphina04 Próbuję to rozgryźć - mówisz że nie kontrolujesz snu, ale jesteś 'inaczej obecna'. Co to znaczy praktycznie? Bo dla mnie to brzmi podobnie do lucydności, tylko może słabszej wersji.


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@madzialena_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Myślę że Marylka trafia w ważne rozróżnienie. Świadomość w śnie ma stopnie - pełna lucydność to jedno, ale jest też taki stan w którym masz po prostu większą przytomność bez kontroli nad fabułą. Wandzisiu, czy w tych 'poważnych' snach miałaś poczucie że możesz wpłynąć na to co się dzieje, czy tylko obserwowałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 363

@Madzialena_F Tylko obserwowałam. I właśnie to jest dla mnie ważne - nie byłam aktywna, nie próbowałam nic zmienić w śnie, po prostu byłam i patrzyłam i wiedziałam że muszę to zapamiętać. To nie brzmiało jak mój własny głos który mówi 'zapamiętaj'. To było bardziej jak coś spoza mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

To 'musiałam zapamiętać' które opisujesz - czy to był głos, czy raczej odczucie? Bo mam wrażenie że to ważne rozróżnienie i cały czas nie wiem jak to sobie wyobrazić.


Odpowiedz
Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Odczucie. Nie słowa. Jakby ktoś położył mi rękę na ramieniu i powiedział bez słów - patrz. I ja patrzyłam. I tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co opisujesz przypomina mi pracę z trzecią czakrą w kontekście interocepcji - to uczucie wiedzenia bez słów, które pochodzi gdzieś ze środka, nie z głowy. Chcę zapytać - czy przy tych snach budzisz się z napięciem w okolicach splotu słonecznego, czy raczej z niepokojem wyżej, w klatce piersiowej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 363

@Anahata Wyżej. Zdecydowanie klatka piersiowa. Takie uczucie jakby coś ciężkiego leżało i zaraz się rozejdzie, ale jeszcze przez chwilę jest.


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest charakterystyczne dla czakry serca jako punktu odbioru - nie splotu, który bardziej reaguje na zagrożenia bezpośrednie. Klatka piersiowa sugeruje że te sny dotyczą czegoś emocjonalnie bliskiego, nie abstrakcyjnego ryzyka. To może coś mówić o tym co konkretnie było ostrzegane.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Anahata Ale czy to nie jest tak że po każdym niepokojącym śnie budzimy się z jakimś napięciem w ciele? Nie wiem czy napięcie w klatce to już interpretacja czakryczna, czy po prostu fizjologia lęku. Jak to rozróżnić?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Seraphina04 Dobre pytanie. Różnica którą obserwuję w pracy z ludźmi - napięcie ze strachu w śnie rozchodzi się szybko po przebudzeniu, w ciągu minut. To o czym mówi Wandzisia, to ciężar który trwa. Który jest spokojny, nie lękowy. To różne stany ciała.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

Trochę mnie gubi ta rozmowa o czakrach bo tego nie znam, ale wracam do pytania które mnie nurtuje od początku tego wątku - czy ktoś z was ma przykład snu który był wyraźnym ostrzeżeniem i zadziałał? Tzn. posłuchałaś i uniknęłaś czegoś? Konkretnie, nie ogólnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Mocarna Ja mam taki przykład i jest w moich notatkach. Przed kilkoma laty śniłam o aucie które stoi na krawędzi czegoś, nie wiem czego, ale wiedziałam w śnie że nie wolno nim ruszać. Rano miałam wyjazd i bez żadnego konkretnego powodu poprosiłam partnera żeby sprawdził opony. Okazało się że jedno koło było prawie bez powietrza i przy trasie autostradowej to byłoby poważne. Zapisałam ten sen rano przed sprawdzeniem opon.


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1019

@Gruszanka Ale tutaj jest ten sam problem - mogłaś mieć jakąś informację o oponach z tułu głowy, coś co widziałaś nie świadomie, i sen to przetworzył. To niekoniecznie jest ostrzeżenie z zewnątrz, może to twój własny mózg zauważył coś co ty zignorowałaś.


Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Mirta Możliwe. Nie wiem. I właśnie dlatego prowadzę notatki, bo nie chcę sobie wmawiać czegoś czego nie ma. Ale też nie chcę odrzucać czegoś co może mieć znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@ksawera65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ten argument który Mirta podnosi - że mózg przetwarza informacje z otoczenia i zwraca je przez sen - jest ważny i nie powinniśmy go omijać. Ale nawet jeśli tak jest, to nadal jest ostrzeżenie. Pytanie tylko kto je wysyła - podświadomość czy coś poza nią. Skutek ten sam.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Ksawera ma racje, bo mnie zawsze irytuje jak ludzie mowia 'to tylko mózg' jakby mózg był czyms gorszym. Mózg jest czescia nas i jezeli on widzi niebezpieczenstwo wczesniej niz swiadoma czesc - to jest cudowne. Nie ważne skad alarm, ważne ze jest.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@jowitka79)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Wandzisi - czy te sny ostrzegawcze zawsze były o rzeczach które dotykały bezpośrednio ciebie, czy zdarzało się że ostrzegały o kimś bliskim?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 363

@Jowitka79 Dobre pytanie i muszę się zastanowić. Raz był sen który teraz myślę że dotyczył mamy, nie mnie. Byłam w nim obserwatorem przy kimś, nie przy sobie. I coś się z nią zdarzyło kilka tygodni później, nic poważnego, ale było. Nie byłam pewna wtedy, teraz bardziej.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@nadzieja86)
Połączone: 11 miesięcy temu

A jak się zachowujesz po takim śnie? Mówisz komuś że śniłaś coś niepokojącego? Bo wyobrażam sobie że to trudna rozmowa - jak powiedzieć mamie że śniłaś coś niepokojącego o niej bez straszenia jej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 363

@Nadzieja86 Zazwyczaj nic nie mówiłam, bo co miałam powiedzieć? Uważaj, bo się przyśniłaś? To brzmi absurdalnie. Ale zaczynałam być bardziej uważna, częściej dzwoniłam, pytałam jak się czuje.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie to co robiono z ostrzeżeniami sennym przez wieki - nie ogłaszano ich publicznie, bo prorok który ostrzega bez dowodów jest tylko źródłem niepokoju. Działano. Ostrożniej, bliżej, czujniej. I to jest właściwa odpowiedź na sen ważki - nie interpretacja, działanie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@madzialena_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 515

@Syriusza.2 To mnie zatrzymuje. Mówisz 'działanie', ale jak działać na sen który jest nieprecyzyjny? Wandzisia mówiła że to obrazy, nastrój, ciężar - nie konkrety. Jak to przekłada się na konkretne działanie kiedy nie wiesz co dokładnie miało nadejść?


Odpowiedz
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Madzialena_F Właśnie dlatego ostrzeżenie senne nie jest przepowiednią - jest sygnałem żeby zwiększyć czujność. Nie musisz wiedzieć co, żeby być bardziej uważna. Większość historycznych tradycji mówi to samo - sen ważki nie daje planu, daje gotowość.


Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 515

@Syriusza.2 Rozumiem to i jest w tym sens - gotowość, nie plan. Ale właśnie to mnie ciekawi w kontekście tego co Wandzisia opisywała na początku: ona miała te sny regularnie, niemal cyklicznie przy napięciach w życiu. Więc po którymś takim razie pewnie już wiedziała co ten konkretny sen oznacza dla niej. Czy to nie jest coś czego się uczy? Tzn. czy z czasem zaczęłaś rozpoznawać swój własny 'język ostrzeżeń' i wiedzieć mniej więcej jakiego obszaru dotyczy, nie co konkretnie, ale czy to sprawy zdrowotne, relacyjne, finansowe?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: