Forum

Asystent AI
Sny, w których czas...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których czas stoi w miejscu, ale my się ruszamy nienaturalnie szybko

Strona 1 / 3

Wpisy: 101
Rozpoczynający temat
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Mam wrażenie, że ostatnio coraz częściej trafia mi się ten sam rodzaj snu i nie wiem, czy ktoś inny to zna. Stoję w jakimś miejscu, powiedzmy na ulicy albo w korytarzu, i widzę, że wszystko dookoła mnie jest jak zamrożone. Ludzie stoją w pół kroku, liście na drzewie nie drżą, samochód gdzieś w tle wygląda jak na zdjęciu. Ale ja mogę się poruszać i co więcej, poruszam się absurdalnie szybko, jakbym była na trybie x10. Przebiegam całe ulice w sekundy, wchodzę po schodach zanim zdążę pomyśleć, że już na górze. I to nie jest przyjemne uczucie bycia szybką, raczej coś niepokojącego, jakbym wyprzedzała własną świadomość. Budzę się z takich snów z dziwnym uczuciem w klatce piersiowej, trochę jak po szybkim biegu, trochę jak lęk przed czymś nieokreślonym. Zastanawiam się, czy czas w snach w ogóle może działać inaczej niż w naszej głowie to kodujemy. Czy ktoś miał coś podobnego?


Odpowiedz
141 odpowiedzi
Wpisy: 337
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz brzmi jak bardzo charakterystyczny rodzaj snu, w którym świadomość śniącego wysuwa się jakby z warstwy wspólnego czasu. Widziałam opisy podobnych doświadczeń w kontekście pracy z czakrą korony, kiedy przepływ energii jest przyspieszony, a ciało energetyczne porusza się szybciej niż fizyczny odpowiednik. Ale zanim cokolwiek więcej powiem, chcę zapytać: czy to uczucie szybkości jest w środku ciebie, znaczy czujesz, że ty się pędzisz, czy bardziej jakby czas dookoła ciebie zwolnił, a ty jesteś normalnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Brygidka71 Hmm, muszę się zastanowić jak to rozróżnić... Chyba bardziej to pierwsze. Jakby tempo mojej świadomości wewnątrz snu było inne niż tempo świata wokół. Nie mam poczucia, że tamten świat zwalnia, tylko że ja działam w innym rejestrze. Ale efekt jest taki sam, że wszystko dookoła mnie stoi, a ja się poruszam jak błysk.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@wieslawka63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Znam takie sny, choć u mnie to rzadziej ruch, a częściej myślenie. Siedzę bez ruchu, ale mój umysł we śnie przetwarza jakieś ogromne ilości informacji w ułamku sekundy. Potem się budzę i mam wrażenie, że przeżyłam godziny, choć spałam może dwadzieścia minut. To moim zdaniem klasyczny przykład dysocjacji czasu sennego, dusza po prostu działa w innym rytmie niż ciało. Czakra korony podczas snu może działać niezależnie od reszty systemu energetycznego i stąd to uczucie 'wyskoczenia' z normalnego czasu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 175

@Wieslawka63 Ale skąd wiadomo, że to akurat czakra korony, a nie po prostu to, że mózg podczas snu REM przetwarza informacje inaczej? Przepraszam, że tak od razu z tym, ale trochę mi to wygląda jakby przypisywać każde dziwne doświadczenie konkretnej strukturze energetycznej bez żadnego powodu. Sama miewam sny, gdzie czas jest dziwny, i nie wiem co o tym myśleć, ale chcę rozumieć, czy jest jakaś logika za tym przypisaniem.


Odpowiedz
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 337

@Sasanka94 To uczciwe pytanie. Nie chodzi o to, że czakra korony jest jedynym wyjaśnieniem, ale o to, że gdy ktoś opisuje doświadczenie wyskoczenia ze wspólnego rytmu, to w pracy z energetyką takie odczucia powtarzają się właśnie przy otwieraniu przepływu w górnych czakrach. Nie twierdzę, że mózg tego nie robi równocześnie. Pytanie jest chyba inne: czy chcemy rozumieć co się dzieje fizjologicznie, czy co to doświadczenie może znaczyć dla śniącego na poziomie duszy?


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@moonchild88)
Połączone: 1 rok temu

Ja miałam raz sen, gdzie czas się wręcz cofał. Stałam i patrzyłam jak ludzie poruszają się do tyłu, ale tylko oni, ja stałam w miejscu. Totalnie inne od tego co opisuje Drakona87, ale zastanawiam się czy to w ogóle ten sam rodzaj zjawiska, tylko z innym kierunkiem. Czy ktoś wie czy sny z odwróconym czasem to inny symbol niż sny z zatrzymanym czasem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karinka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 482

@Moonchild88 O, to ciekawe rozróżnienie. Patrząc przez pryzmat symboliki, zatrzymany czas we śnie często pojawia się przy odczuciu, że śniący jest w miejscu, które inni już opuścili, albo że dotarł do jakiegoś momentu granicznego. Czas odwrócony to zupełnie inna energia, to może być sygnał powrotu do czegoś nierozwiązanego, cofnięcia się do źródła. Numerologicznie oba mają inne znaczenie jeśli przypisać do nich liczbę cyklu. Ale wracając do Drakony87, ta szybkość ruchu przy zamrożonym otoczeniu, to brzmi bardziej jak symbol wyizolowania. Jakbyś była poza nawiasem wspólnej rzeczywistości. Czy w tym śnie jest poczucie samotności?


Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Karinka.x Tak, jest. I to chyba najsilniejszy element emocjonalny tego snu, że jestem w tym samym miejscu co wszyscy, widzę ich, mogę ich dotknąć, ale żaden z nich mnie nie widzi ani nie reaguje. Jakbym istniała w innej warstwie tego samego miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@emilek53)
Połączone: 1 rok temu

Miałem kiedyś coś, co chyba pasuje do tego tematu. Sen w którym próbowałem dobiec do kogoś znajomego, ale im szybciej biegłem, tym bardziej odległość między nami rosła. Nie zatrzymany czas, ale jakby czas dla mnie i dla tej osoby płynął z inną prędkością, ja byłem na przyspieszonym, ona jakby na zwolnionym. Nigdy do niej nie dobiegłem. Budziłem się z poczuciem, że coś ważnego mi umknęło. Czy to jest w ogóle ten sam rodzaj doświadczenia co to co opisuje Drakona87, czy to jednak coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Emilek53 Hmm, u mnie nie ma tej frustracji niedoganiania, bo nie gonię nikogo konkretnego. Ale to poczucie, że działasz w innym czasie niż reszta, brzmi podobnie. U ciebie ta różnica prędkości jest wyrażona przez ruch, u mnie przez totalne zamrożenie otoczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@czarek00)
Połączone: 3 miesiące temu

Widziałem podobne opisy w kontekście podróży astralnych, gdzie ciało astralne porusza się poza rytmem fizycznym. Ale tutaj nie ma klasycznych elementów OOBE, jest się we własnym śnie, nie ma tego poczucia wyjścia. Zastanawiam się, czy to nie jest coś bliższego stanowi hipnagogicznemu, gdzie świadomość jest częściowo aktywna zanim ciało w pełni zaśnie. Wtedy czas może płynąć zupełnie inaczej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 119

@Czarek00 To co mówisz o hipnagogii ma sens, ale Drakona87 opisuje coś rozbudowanego fabularnie, z miejscami, z emocjami, z logiką snu. Hipnagogia raczej nie daje takich pełnych narracyjnych doświadczeń. Czy możliwe, że ten rodzaj snu pojawia się w specyficznych fazach, nie na początku zasypiania, ale np. nad ranem, kiedy REM jest najdłuższy i najgłębszy?


Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Halineczka_04 Tak, zdecydowanie nad ranem. Nigdy nie zdarzyło mi się to po zaśnięciu wieczorem, zawsze gdzieś w tej ostatniej godzinie przed budzeniem. Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 337
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

To dość istotna informacja. Sny z późnego REM mają inną jakość, są gęstsze, bardziej zakorzenione w emocjach i często bardziej symboliczne. Jeśli doświadczenie z zamrożonym czasem i własnym przyspieszonym ruchem powtarza się właśnie wtedy, można zapytać co w twoim życiu teraz dzieje się szybciej niż rzeczywistość za tobą nadąża. Sen może po prostu pokazywać ci, że twoja dusza gdzieś wyprzedziła zewnętrzne okoliczności.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@cyrkonka)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to nie jest trochę tak, że każde doświadczenie można wytłumaczyć przez pryzmat życia? To znaczy zawsze można powiedzieć 'twoja dusza wyprzedziła okoliczności' i będzie pasować do każdej sytuacji życiowej. Nie krytykuję, sama miewam dziwne sny z czasem, ale zastanawiam się jak odróżnić sen, który naprawdę coś mówi od snu, który po prostu jest dziwny bez głębszego sensu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 482

@Cyrkonka Rozumiem ten sceptycyzm i też sama sobie zadaję to pytanie. Jedna rzecz, którą stosuję, to sprawdzam czy sen wróci. Sen, który po prostu jest dziwnym produktem umysłu zazwyczaj się nie powtarza albo powtarza się z różnymi detalami, które nie mają spójności. Sen, który ma jakiś komunikat, zazwyczaj wraca w tej samej formie albo z narastającą intensywnością, jakby podkreślał, że jeszcze nie zostało usłyszane. Drakona87 napisała, że to wraca, więc już to jest dla mnie sygnałem.


Odpowiedz
Wpisy: 11
 Mela
(@mela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i mam jedno pytanie do Drakony87. Czy w tym śnie, kiedy się tak szybko poruszasz wśród zamrożonych ludzi, w ogóle masz cel? Chcesz gdzieś dotrzeć, szukasz czegoś, czy po prostu jesteś i się poruszasz bez kierunku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Mela O, to jest dobre pytanie i dopiero teraz kiedy je zadałaś, pomyślałam że... nie wiem. Nie pamiętam, żebym miała cel. Ruszam się szybko, ale bez poczucia, że zmierzam w konkretne miejsce. Raczej jakbym testowała, czy mogę, jakby sama szybkość była jedyną rzeczą do zrobienia w tym śnie.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@wieslawka63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Brak celu przy intensywnym ruchu to bardzo ważny symbol. W wielu tradycjach sennych oznacza rozproszenie energii życiowej, działanie bez zakorzenienia. Dusza porusza się, ale nie wie dokąd, i to jest niepokojące, bo energia bez kierunku może odpływać w nieokreślone miejsca. Polecałabym przed snem wizualizację kotwicy, to pomaga ukierunkować sen.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 175

@Wieslawka63 A skąd wiadomo, że brak celu w konkretnym śnie oznacza rozproszenie energii życiowej, a nie po prostu to, że ten sen nie jest o osiąganiu czegoś, tylko o samym doświadczeniu? Nie każdy sen musi mieć fabularny cel, żeby coś znaczył. Czasem uczucie jest samym przekazem, nie?


Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Sasanka94 Ale właśnie to co mówisz też jest jakimś wyjaśnieniem, nie? Że sen jest o samym doświadczeniu szybkości, nie o celu. Tylko że wtedy czemu to doświadczenie jest tak intensywne emocjonalnie? Nie po prostu ciekawe, ale jakby ważne, jakby coś od tego zależało.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to uczciwy punkt. Emocje w śnie są chyba najszczerszym wskaźnikiem, czy coś jest tylko tłem, czy naprawdę gdzieś trafia. Ale to nadal nie mówi nam, czy to energia, czy symbolika psychologiczna, czy coś jeszcze innego, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 337

@Sasanka94 A może te kategorie nie wykluczają się nawzajem? Pytam serio, bo mam wrażenie, że w tej dyskusji traktujemy je jak osobne szufladki. Energetyczne, symboliczne, psychologiczne. Ale to może być jedno i to samo doświadczenie, opisywane z różnych stron.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@moonchild88)
Połączone: 1 rok temu

Mnie zastanawia coś innego. Drakona87 powiedziała wcześniej, że ruch bez celu, jakby testowała czy może. Co jeśli ten sen nie jest o czasie ani o energii, tylko o sprawczości? O tym, że w tym jednym miejscu masz wolność działania, której nie masz gdzie indziej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Moonchild88 O. To mnie zatrzymuje. Bo faktycznie jest coś w tym śnie, jakby ta szybkość była formą wolności. Nie ucieczki, nie pogoni, po prostu możność. Mogę się ruszyć i nikt tego nie kontroluje, nikt nawet nie widzi. Czy takie odczytanie ma jakiś odpowiednik w sennikach albo w symbolice?


Odpowiedz
Wpisy: 482
(@karinka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

W symbolice sennej ruch, którego nikt nie obserwuje, często wiąże się z jakimś aspektem siebie, który jest prywatny, głęboko wewnętrzny. Nie chowany ze wstydu, ale nienależący do świata zewnętrznego. Jakby część ciebie żyła osobnym rytmem i ten sen to pokazuje dosłownie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 119

@Karinka.x Ale to ciekawe, bo ta interpretacja całkowicie odwraca nastawienie do tego snu. Zamiast niepokojącego poczucia odcięcia od innych, mamy coś, co można czytać jako własną przestrzeń, której nikt nie narusza. Drakona, jak ty to czujesz? Bardziej jako odcięcie czy jako wolność?


Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Halineczka_04 Szczerze? Przez cały czas myślałam o tym jako o odcięciu, bo to pierwsze co czujesz, ten brak kontaktu. Ale teraz kiedy pytasz... jest też coś lekkiego w tym śnie. Jakiś spokój w tej szybkości. Może jedno i drugie naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@emilek53)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i przypomina mi się jeden detal z mojego snu, który opisywałem wcześniej. Kiedy biegłem i ta osoba się oddalała, nie czułem spokoju, czułem frustrację. A Drakona87 mówi o spokoju. Czy to może oznaczać, że te dwa rodzaje snów z różnym tempem czasu to jednak zupełnie co innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarek00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 239

@Emilek53 Myślę, że tak. Emocja w śnie jest chyba kluczem do odczytania kierunku. Frustracja i dążenie to jeden rodzaj snu, coś niezakończonego, coś goniącego lub gonionego. A spokój przy braku celu to zupełnie inna jakość. Jak stanie poza strumieniem, a nie walka z prądem.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@wieslawka63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wróciłabym do tej kwestii czasu nad ranem. Ostatnio czytałam coś o snach z przełomu nocy, że pojawiają się w nich motywy dotyczące tego, co dopiero się wydarzy w nadchodzącym dniu albo tygodniu. Czy ten sen Drakony pojawia się przed jakimiś szczególnymi dniami, czy raczej losowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Wieslawka63 Nie notowałam tego systematycznie, więc ciężko mi powiedzieć. Ale teraz kiedy pytasz, to chyba częściej przed jakimiś ważniejszymi momentami? Choć mogę to tylko teraz skonstruować wstecz, bo wiadomo, że jak szukasz wzorca, to go znajdziesz.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

I to jest właśnie uczciwa obserwacja, że sama to mówisz. Ale mimo tej niepewności, zaczęłabyś zapisywać? Nie po to, żeby udowodnić, że to przepowiednia, tylko żeby po prostu zobaczyć, co jest, zanim zaczniesz interpretować.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@nekromantka95)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i chciałam zapytać o jedną rzecz. Czy ktoś z was miał ten rodzaj snu, gdzie czas był rozbity, ale nie było tam innych ludzi w ogóle? Bo zastanawiam się, czy obecność tych zamrożonych postaci u Drakony jest kluczowa dla znaczenia, czy mogłoby to być to samo doświadczenie bez nich.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@moonchild88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 71

@Nekromantka95 O, to ciekawe pytanie. U mnie w tym śnie z cofającym się czasem też były inne osoby i też nie reagowały na mnie. Wydaje mi się, że te postacie tworzą jakieś odniesienie, bez nich nie wiedziałabyś, że twój czas jest inny, bo nie miałabyś do czego porównać.


Odpowiedz
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 337

@Moonchild88 To logiczne, ale chciałabym dopytać, czy te postacie to dla ciebie konkretni ludzie ze snu, czy anonimowe tłum? Bo jeśli konkretni, znani, to symbolika jest inna niż jeśli to po prostu 'inni ludzie'. Drakona, czy ty rozpoznajesz te osoby w swoim śnie?


Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Brygidka71 Właśnie, że nie. To są ludzie, ale jakby statystyczni. Wiem, że są, widzę je, ale nie mam poczucia, że znam kogokolwiek z nich. Żadnych twarzy, które kojarzę z życia. Czy to coś zmienia w odczytaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 482
(@karinka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Anonimowe postacie we śnie to często nie konkretni ludzie, ale coś, co oni reprezentują zbiorczo. Może 'ludzie w ogóle', może jakaś rola społeczna, otoczenie, środowisko. Że jesteś szybsza niż to zbiorcze, anonimowe 'inni', to inne przesłanie niż gdybyś była szybsza od konkretnej osoby, którą znasz.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@cyrkonka)
Połączone: 1 rok temu

Wchodzę z boku z pytaniem, bo chyba nikt tego nie powiedział wprost. Czy Drakona87 ten sen lubi? Czy budzi się z nim dobrze, czy raczej z niepokojem? Bo przez cały wątek mówimy co znaczy, ale nie powiedziałaś czy to jest sen, który chciałabyś mieć znowu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Cyrkonka Och, to dobre pytanie i chyba najszczerniejsza odpowiedź jest taka, że tak, lubię go. Jest w nim coś, czego nie mam za dnia. Taka możność bycia poza wspólnym rytmem, bez konsekwencji. Budzę się trochę tęskniąca za tym uczuciem, nie przestraszona.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@wieslawka63)
Połączone: 10 miesięcy temu

To co Drakona mówi o tęsknocie po przebudzeniu jest bardzo charakterystyczne. Sny, z których się tęskni, to zupełnie inna kategoria niż te, z których się ucieka. Zastanawiam się, czy ta tęsknota nie jest sama w sobie informacją. Jakby podświadomość pokazywała ci coś, co chciałabyś mieć w życiu na jawie, ale jeszcze tego nie masz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 119

@Wieslawka63 Ale czy to nie jest zbyt prosta interpretacja? Bo tak można by powiedzieć o każdym przyjemnym śnie. Że tęsknisz, więc tego chcesz. Mnie bardziej zastanawia ta konkretna jakość, którą Drakona opisała, bycie poza wspólnym rytmem bez konsekwencji. To jest bardzo specyficzne pragnienie.


Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Halineczka_04 Właśnie, to 'bez konsekwencji' jest dla mnie kluczowe. W życiu jak wypadasz z rytmu innych, to zawsze coś za tym idzie. Kogoś zawodzisz, spóźniasz się, nie dotrzymujesz. A tam nic. Możesz być szybsza i nikomu to nie przeszkadza, bo nikt nie wie.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Ale skoro nikt nie wie, to czy ta wolność jest prawdziwa? Pytam poważnie, bo ciekawi mnie, czy wolność, której nikt nie obserwuje, w ogóle coś zmienia dla ciebie w tym śnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@moonchild88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 71

@Sasanka94 To jest filozoficzne pytanie bardziej niż sennicze 🙂 Ale jest w tym coś ważnego. Może właśnie dlatego, że nikt nie obserwuje, ta wolność jest pełniejsza? Bez oceny, bez porównania.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@nekromantka95)
Połączone: 1 rok temu

Wróciłabym do mojego wcześniejszego pytania o sny bez innych ludzi, bo Drakona powiedziała, że postacie są anonimowe. Zastanawiam się nad czymś. Skoro nie rozpoznajesz twarzy, to jak wiesz, że to ludzie, a nie coś innego? Czy masz poczucie, że to ludzie jako tacy, czy raczej przeszkody, czy tło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Nekromantka95 Hm. To ciekawe, jak to pytanie zmienia perspektywę. Czuję, że to ludzie, bo... no, poruszają się jak ludzie? Mają kształty ludzkie. Ale teraz kiedy pytasz, to nie mam pewności, czy mają intencje, czy po prostu są. Jak dekoracja, ale żywa.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@czarek00)
Połączone: 3 miesiące temu

Żywa dekoracja. To jest interesujące określenie. W tradycji runistycznej są pewne symbole związane z przejściem, gdzie otoczenie jest aktywne, ale nie świadome. Nie reaguje na ciebie, bo nie o ciebie chodzi. Ty jesteś w ruchu przez coś, co jest tylko tłem dla twojej drogi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@emilek53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Czarek00 A jak rozumieć to, że to tło jest zamarznięte? Bo u mnie te postacie przynajmniej się poruszały, tylko wolniej. Ale u Drakony one stoją. Czy to robi jakąś różnicę w tym odczytaniu?


Odpowiedz
(@czarek00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 239

@Emilek53 Wydaje mi się, że tak. Jeśli poruszają się wolniej, to jesteś w tym samym czasie, tylko z inną prędkością. Ale jeśli stoją zupełnie, to jakby czas dla nich nie płynął w ogóle. To bardziej radykalne odcięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 337
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Chcę zapytać o coś, co może zmienić całą rozmowę. Drakona, czy w tym śnie ty wiesz, że jesteś szybsza? Czy masz świadomość tej różnicy podczas snu, czy odkrywasz to jakoś stopniowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Brygidka71 Wiem od początku. Nie ma momentu odkrycia. Wchodzę w ten sen jakby z tym faktem już wbudowanym. Że tak jest i że ja to wiem, a inni nie.


Odpowiedz
Wpisy: 482
(@karinka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest ważny szczegół. Sny, w których wchodzisz z gotową wiedzą, bez procesu odkrycia, często są inaczej zakorzenione niż te, gdzie coś dochodzi do ciebie w trakcie. Mogłabyś powiedzieć, czy to poczucie wiedzy jest spokojne, czy jest w nim jakaś wyższość, dystans?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Karinka.x Spokojne zdecydowanie. Nie ma poczucia, że jestem lepsza od tych ludzi. Raczej jakbym była w innej warstwie, ale nie wyżej. Obok, a nie nad.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

To 'obok, a nie nad' bardzo mi coś mówi. Myślę, że sny z równoległością, a nie hierarchią, mają inną energię niż te z dominacją. Czy ktoś z was śnił coś podobnego, gdzie różnica nie była lepsza-gorsza, tylko po prostu inna?


Odpowiedz
Wpisy: 11
 Mela
(@mela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja chyba tak, choć nigdy tak o tym nie myślałam. Śniłam, że jestem w tym samym miejscu co inne osoby, ale jakby w innym oświetleniu. Wszyscy w szarawej poświacie, a ja w normalnych kolorach. Nikt na mnie nie reagował. Może to jest podobna struktura?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@moonchild88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 71

@Mela O, to brzmi bardzo podobnie. Ten motyw niewidzialności bez ukrywania się. Jesteś tam, w pełni, ale jakby na innej częstotliwości. Drakona, czy czujesz, że ten opis z tymi kolorami u Meli pasuje do twojego odczucia?


Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Moonchild88 Tak, dokładnie coś takiego. Nie chowam się, nie udaję, że mnie nie ma. Po prostu jestem na innej... długości fali, żeby użyć jakiegoś obrazu. I to nie jest smutne, nie jest straszne. Jest neutralne, ale w dobry sposób.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: