Forum

Asystent AI
Sny, w których czas...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których czas stoi w miejscu, ale my się ruszamy nienaturalnie szybko

Strona 3 / 3

Wpisy: 170
Rozpoczynający temat
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Kasjopeja zapytała o kierunek i muszę się przy tym zatrzymać, bo to coś zmienia. Nie ma celu. Naprawdę nie idę donikąd konkretnego. Jest przestrzeń, jest ruch, ale nie ma ściany, do której zmierzam, ani drzwi, które chcę otworzyć. To bardziej jak... istnienie w ruchu niż podróż.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

To bardzo ciekawe. Jeśli nie ma celu, to ruch jest sam w sobie sensem, nie środkiem do czegoś. Ale skoro tak, to co odróżnia twój ruch od bezruchu tamtych postaci? Bo może oni też po prostu 'są', tylko w inny sposób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Kasjopeja84 Właśnie. To pytanie rozbija całą asymetrię czasu, o której rozmawialiśmy. Jeśli ruch i bezruch są równoważnymi stanami 'bycia', to może ta różnica prędkości nie jest hierarchiczna, tylko... topograficzna? Drakona jest w jednym miejscu tej przestrzeni, oni są w innym.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Ale poczekajcie. Topograficzna to ciekawe słowo, ale co ono tu właściwie znaczy? Że oni są w innym miejscu tej samej przestrzeni? Czy że są w innej przestrzeni całkowicie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Sasanka94 W jodze snu tybetańskiej są opisane cztery poziomy przestrzeni sennej i nie są hierarchiczne, właśnie jak mapa, nie jak drabina. Możliwe, że Drakona i zastygłe postaci po prostu zajmują różne warstwy tej samej mapy jednocześnie. Nie wyżej i niżej, ale obok siebie.


Odpowiedz
(@nekromantka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 175

@Wieslawka63 Ale czy w tej tradycji jest opisane, że śniący może być świadomy swojej warstwy i jednocześnie widzieć inne? Bo to chyba jest właśnie to, co Drakona opisuje. Nie tylko ruch, ale też obserwację tych, którzy się nie ruszają.


Odpowiedz
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Nekromantka95 Szczerze? Nie jestem pewna co do tego szczegółu. Czytałam o tym dawno i nie chcę podawać czegoś pewnie, jeśli nie pamiętam dokładnie.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@czarek00)
Połączone: 2 miesiące temu

To że Wieslawka przyznała, że nie pamięta, jest uczciwe i doceniam to. Ale wracając do sedna, mnie zastanawia czy to, że Drakona widzi innych, jest częścią snu, czy może to jest ten element, który robi z niego coś więcej niż zwykły sen. Widzenie ich rytmu może być kluczem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Czarek00 To mi przypomina coś z tarota. Karta Świat, ostatnia karta Wielkich Arkanów, pokazuje postać w ruchu, ale otoczoną wieńcem, który ją zamyka w kole. Ruch jest wewnątrz zamkniętej przestrzeni. Może Drakona jest właśnie tą postacią, a zastygłe figury to element struktury, nie innych podróżnych?


Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Karinka.x Nigdy nie patrzyłam na tę kartę pod tym kątem. Ale to dziwnie pasuje. Ja się ruszam, ale nie wychodzę poza żaden horyzont. Jakby granica przestrzeni była elastyczna, ale jednak była.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@moonchild88)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, chcę wrócić do tego co Drakona mówiła wcześniej, że czuje się tam bardziej sobą niż na jawie. Bo to zdanie nie daje mi spokoju. Czy ta granica, o której teraz mówisz, Drakono, mogłaby być właśnie granicą między tym 'bardziej sobą' a resztą? Między twoim rytmem a ich rytmem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Moonchild88 To jest taka interpretacja, przy której coś we mnie drgnęło. Jakby ta granica nie była ścianą świata snu, tylko granicą mnie. Tego, co jest naprawdę moje, a co jest otoczeniem. Muszę to przemyśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy ta granica się zmienia między kolejnymi snami tego samego rodzaju? Drakona, wspominałaś, że ten sen wraca. Czy za każdym razem ta przestrzeń wydaje się równie duża, równie ograniczona, czy coś się przesuwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Halineczka_04 Chyba stała. Nie czuję, że się rozszerza. Ale też nie zwężała. To jest zawsze podobna skala. Jak ta sama scena odtwarzana z tej samej odległości.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@emilek53)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zastanawia mnie jedno. Skoro w tym śnie czas jest jakby wielopasmowy, jak Drakona to ujęła, i skoro nie ma celu ruchu, to co sprawia, że ten sen w ogóle ma jakieś 'przed' i 'po'? Czy jest jakaś sekwencja, cokolwiek co się zmienia od początku do końca, czy to jest jedno wielkie 'teraz'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Emilek53 To jest naprawdę dobre pytanie i szczerze? Nie wiem czy jest jakaś sekwencja. Nie pamiętam, żebym w tym śnie miała poczucie, że 'wcześniej było coś innego'. Jakby sen zaczynał się od razu w środku tej chwili i tam też się kończył.


Odpowiedz
Wpisy: 505
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Czyli nie ma czasu linearnego wewnątrz snu. Jest tylko ten jeden moment rozciągnięty. To jest dokładnie to, co niektórzy opisują przy stanach głębokiej medytacji. Czas nie płynie, on po prostu jest, cały naraz. Drakona, czy po przebudzeniu masz wrażenie, że ten sen trwał chwilę czy długo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Brygidka71 Zawsze długo. Ale jednocześnie jakby mgnieniem. I to jest niemożliwe do wytłumaczenia na jawie, bo te dwa odczucia są sprzeczne. A we śnie nie są.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Okej, ale to 'długo i jednocześnie mgnieniem' to chyba po prostu brak narzędzi do mierzenia czasu we śnie, nie? Mózg nie ma dostępu do zegara, więc po przebudzeniu rekonstruuje czas na podstawie zawartości snu, a nie jego rzeczywistego trwania. Stąd te sprzeczne odczucia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Sasanka94 Ale nawet jeśli masz rację co do mechanizmu, to dlaczego ten konkretny sen daje takie intensywne wrażenie rozciągniętości, a inne nie? Mózg nie ma zegara w żadnym śnie. Co sprawia, że właśnie tu czas czuje się inaczej?


Odpowiedz
(@sasanka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 243

@Karinka.x No dobra, to jest uczciwe pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Może chodzi o to, że ten sen ma jakąś szczególną 'gęstość' treściową? Jakby więcej się 'działo' pod względem wrażeniowym, nawet jeśli fabularnie nic się nie zmienia. Im więcej materiału do skonstruowania retrospektywnego czasu, tym większe poczucie rozciągłości. Ale... to by znaczyło, że intensywność wrażeń a nie ich treść decyduje o tym, jak długo coś trwa. I teraz pytanie do Drakony - czy to jest sen emocjonalnie intensywny? Czy raczej dziwnie spokojny mimo tej niezwykłości?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: