Forum

Asystent AI
Sny o ucieczce - al...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o ucieczce - ale nie wiemy, przed czym uciekamy

Strona 1 / 3

Wpisy: 368
Rozpoczynający temat
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Od jakiegoś czasu mam ten sam rodzaj snu i nie wiem, co z nim zrobić. Biegnę. Biegnę z całych sił, nogi odmawiają posłuszeństwa, coraz ciężej, a mimo to pędzę. Ale kiedy próbuję sobie przypomnieć, przed czym właściwie uciekam - nic. Żadna postać, żadne zwierzę, żadna ciemność za plecami. Po prostu wiem, że muszę uciekać. Ten strach jest absolutnie pewny, a jego źródło kompletnie nieznane. Czy ktoś miał coś podobnego? Zastanawiam się, czy w ogóle warto szukać, co jest tym ścigającym, skoro go nie ma.


Odpowiedz
146 odpowiedzi
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Miałam dokładnie coś takiego przez kilka miesięcy. I właśnie to, że nie ma ścigającego, jest według mnie najważniejszą informacją w tym śnie. Jakby podświadomość wiedziała, że prawdziwy strach nie ma twarzy, nie ma kształtu. Pytanie do ciebie: czy ten sen pojawia się w konkretnych momentach życia, czy przychodzi bez wyraźnego wzoru?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Zorka Zastanawiam się teraz... chyba tak. Ostatnio było go więcej, kiedy miałam dużo zmian w życiu. Ale nie powiedziałabym, że jestem jakoś szczególnie zestresowana na jawie. Po prostu dużo się dzieje. Myślisz, że sen reaguje na coś, czego jeszcze świadomie nie przetworzyłam?


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

To bardzo ciekawy przypadek, bo w symbolice sennej brak obiektu strachu to osobna kategoria. Nie chodzi o to, że coś zostało zapomniane po przebudzeniu - wiele osób relacjonuje, że już w samym śnie jest pewność: nie wiem, przed czym uciekam. To może być projekcja lęku egzystencjalnego, który nie ma konkretnego zakorzenienia w żadnym wydarzeniu. Może też być sygnał, że dusza próbuje uciec od czegoś, co jeszcze nie przybrało formy w rzeczywistości. Alamina, czy po przebudzeniu z tego snu masz wrażenie, że coś zostawiłaś niedokończone, jakieś uczucie wiszące w powietrzu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 513

@Czarnobog57 Mam podobne odczucie w notatkach z moich snów - opisałam kilka takich ucieczek bez ścigającego i za każdym razem następował po nich jakiś zwrot w życiu, nie katastrofa, ale zmiana kierunku. Zastanawia mnie jednak jedno: czy to sen ostrzega przed zmianą, czy raczej zmiana już trwa i sen to tylko jej odbicie?


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@dominiczka-ka)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę, ale właśnie czytam ten wątek i mam dreszcze. Ja też uciekam w snach, ale u mnie jest inaczej - czuję coś za sobą, nie widzę, ale czuję. Czy to znaczy coś innego niż w przypadku Alaminy, gdzie w ogóle nie ma żadnej obecności?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Dominiczka.ka To już jest różnica. Ty masz nieuchwytną obecność, Alamina ma czysty, bezobiektowy strach. W pierwszym przypadku można pracować z tym, co jest za plecami - to trochę jak shadow work, coś, co za tobą chodzi, ale czego nie chcesz zobaczyć. W drugim, gdzie nie ma nawet poczucia obecności, to moim zdaniem bardziej lęk przed samym ruchem, przed tym, że się biegnie bez powodu.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@lechoslaw08)
Połączone: 1 rok temu

A co w takim razie oznacza, że nogi stają się coraz cięższe? Alamina pisała, że czuje, jak odmawiają posłuszeństwa. U mnie w snach o ucieczce zawsze właśnie to jest najgorsze, ta bezsilność nóg. Czy to ma jakieś własne znaczenie, czy to tylko efekt uboczny strachu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Lechoslaw08 Ciężkość nóg w snach o ucieczce to jeden z najczęstszych motywów i ma bardzo konkretną symbolikę. To poczucie bycia zakorzenionym wbrew własnej woli, jakby coś trzymało cię w miejscu, z którego próbujesz odejść. Może to być relacja, sytuacja zawodowa, przekonanie o sobie. Ciało w śnie biegnie, ale ziemia nie puszcza. Zupełnie inny obraz niż sam strach bez ścigającego.


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Czarnobog57 Tak, to uczucie po przebudzeniu jest właśnie takie. Jakbym czegoś nie dokończyła. Nie panikuję, tylko mam wrażenie, że gdzieś pomiędzy przebudzeniem a wstaniem z łóżka coś się urywa. Nie umiem tego lepiej nazwać. Czy to ma znaczenie, że nie pamiętam, jak ten sen się kończy? Zawsze budzę się w trakcie biegu.


Odpowiedz
Wpisy: 761
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Piszecie o symbolice, ale zastanawiam się nad czymś innym. Czy próbowałaś kiedyś wejść w stan relaksacji po przebudzeniu i wrócić do tego obrazu, nie żeby go zmieniać, tylko żeby zobaczyć, co jest za tobą? Medytacyjnie, nie przez świadome śnienie. Czasem to, czego nie widzimy w samym śnie, pojawia się spokojnie w półśnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Judytka67 Próbowałam czegoś podobnego przy moich snach o ucieczce i przyznam, że to było dziwne doświadczenie. Kiedy uspokoiłam się i wróciłam do obrazu, poczułam... nie zobaczyłam, ale poczułam, że ściga mnie coś, co było moje. Coś jak własna decyzja, której nie podjęłam. Nie wiem, jak to inaczej ująć.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@asterka90)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, może to banalne pytanie, ale czy wy naprawdę wierzycie, że to coś więcej niż po prostu napięcie nerwowe przekładające się na sen? Pytam szczerze, bo sama miewam sny o ucieczce i zawsze tłumaczyłam je tym, że za dużo mam na głowie. Kiedy właściwie zaczyna się to, co jest 'symboliczne', a kiedy to po prostu stres?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Asterka90 Myślę, że rozdzielanie tych dwóch rzeczy to trochę sztuczny podział. Stres jest prawdziwy i ciało w śnie go przetwarza. Ale to, jak go przetwarza, co wybiera jako obraz, już jest symboliczne. Nawet jeśli uciekasz 'tylko ze stresu', to dlaczego uciekasz, a nie, powiedzmy, topiąc się albo latając? Sen wybrał ten konkretny obraz i to jest warte uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@mistral)
Połączone: 6 dni temu

Jest jeszcze jeden kąt, który mnie tutaj zastanawia. Alamina napisała, że strach w tym śnie jest absolutnie pewny. Nie ma wątpliwości, że trzeba uciekać. To ciekawe, bo w życiu na jawie często nie jesteśmy pewni swoich lęków, zaprzeczamy im, racjonalizujemy. Sen może po prostu pokazywać tę pewność bez filtrów. Nie tyle 'przed czym uciekasz', co 'że naprawdę uciekasz'. Czy to uczucie bezwzględnej konieczności biegu jest znajome też na jawie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Mistral To pytanie mnie zatrzymało. Tak. Jest coś, od czego uciekam w myślach, nie chcę o tym myśleć, przekierowuję uwagę. Nie wiem, czy to ma związek, ale teraz jak to piszę, to... może ma.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

To, co napisał Mistral, i to, co odpowiedziałaś, to jest właśnie rdzeń tego tematu. Sen nie pokazuje ci, czego się boisz. Sen pokazuje ci, że uciekasz. I to może być ważniejsze. Bo pytanie 'przed czym' może być mniej istotne niż pytanie 'co tracimy, kiedy cały czas biegniemy'.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@izuska)
Połączone: 3 dni temu

Może to głupie, co zapytam, ale skoro nie wiadomo, przed czym się ucieka - czy można w takim śnie po prostu się zatrzymać i zobaczyć, co się stanie? To w ogóle możliwe, żeby zdecydować coś takiego we śnie, czy się po prostu biega i tyle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 761

@Izuska To właśnie jest jeden z celów świadomego śnienia. Zatrzymanie się w śnie o ucieczce jest jednym z trudniejszych ćwiczeń, bo strach jest w śnie bardzo fizyczny, bardzo realny. Ale podobno osoby, którym się to udało, relacjonują, że po zatrzymaniu ścigający albo znika, albo zmienia się w coś niegroźnego. Choć znam też relacje, gdzie zatrzymanie odsłoniło coś, czego dana osoba wolałaby nie widzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dodam do tego, co mówi Judytka67, że zatrzymanie się w śnie o ucieczce to nie zawsze odpowiedź dla każdego. Są szkoły myślenia, że jeśli sen przynosi ucieczkę, to ona jest tymczasowo potrzebna. Dusza przetwarza coś, co nie jest jeszcze gotowe do skonfrontowania. Wymuszanie konfrontacji przez świadome śnienie może przyspieszyć proces, ale może też być jak zdejmowanie bandaża zbyt wcześnie. Alamina, masz jakieś wewnętrzne poczucie, czy jesteś gotowa zobaczyć, co jest za tobą, czy raczej potrzebujesz jeszcze trochę czasu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@izuska)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 201

@Czarnobog57 Okej, ale jak mam rozpoznać, że moja dusza 'nie jest jeszcze gotowa', jak to napisałeś? Bo to brzmi trochę jak: uciekaj i nie pytaj dlaczego. Czy jest jakiś znak, że już można się zatrzymać?


Odpowiedz
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Izuska Szczerze? Nie ma jednego wyraźnego znaku. Ale z praktyki obserwacji snów - własnych i relacji innych - jest pewna różnica. Kiedy sen o ucieczce zaczyna zmieniać strukturę: biegniesz wolniej, ale nie z bezsilności, tylko jakbyś już nie musiała tak bardzo, albo zaczynasz rozglądać się zamiast wpatrywać przed siebie - to może oznaczać, że coś zaczęło się przetwarzać. Pytanie do Alaminy: czy twoje sny zmieniły się przez ten czas, odkąd je obserwujesz?


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Czarnobog57 Nie sprawdzałam tego tak dokładnie. Ale teraz kiedy pytasz... przez jakiś czas to był czysty sprint, nie oglądałam się w ogóle. Ostatnio w jednym śnie przez chwilę się zatrzymałam, ale nie dlatego, że zdecydowałam, tylko jakby nogi same stanęły. I wtedy się obudziłam. Nie wiem, czy to zmiana, czy przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

To pytanie Izuski jest bardzo konkretne i sama też się nad tym zastanawiałam. Kiedy próbowałam zatrzymać się w takim śnie, czułam opór nie z zewnątrz, ale jakby od środka. Jakby część mnie wiedziała, że to za wcześnie. Nie wiem, czy to 'dusza nie jest gotowa', czy po prostu lęk, który jeszcze nie ma twarzy.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

To, że nogi stanęły same, a nie z decyzji, to nie przypadek. W moich notatkach mam przynajmniej trzy takie przypadki własnych snów, gdzie ciało w śnie zatrzymało się bez mojej zgody i za każdym razem to był punkt przełomowy w całej sekwencji. Jakby sen sygnalizował: tu jest coś ważnego. Czy pamiętasz, co czułaś w tej chwili zanim się obudziłaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Strzaska57 Coś między ulgą a przerażeniem. Nie jedno i nie drugie, ale oba naraz. I cisza za mną, jakby to, przed czym uciekałam, też się zatrzymało. Nie wiem, co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 761
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

To, co opisuje Alamina, ta cisza za sobą w chwili zatrzymania, to jest bardzo ważny sygnał. W pracy medytacyjnej ze snami taki moment nazywa się czasem 'oknem'. Jest krótki, często kończy się przebudzeniem właśnie dlatego, że psychika jeszcze nie wytrzymuje tego, co może się pojawić. Ale samo to, że okno się otworzyło, coś zmienia. Judytka67 pyta: czy czułaś jeszcze coś fizycznie w tamtej chwili, jakiś oddech, ciepło, nacisk?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominiczka-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 161

@Judytka67 Czekaj, co znaczy 'okno' w tym kontekście? Pytam, bo u mnie też zdarzały się takie momenty zawieszenia w śnie i nie wiedziałam, jak je traktować. Myślałam, że to po prostu przebudzenie, które idzie za wolno.


Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 761

@Dominiczka.ka Okno to ten moment, kiedy sen stwarza warunek do konfrontacji, ale decyzja, czy wejść, nie należy do śniącego świadomie. Ciało i psychika same decydują, czy to bezpieczne. Stąd przebudzenie, to nie jest porażka snu, to zamknięcie okna, bo coś oceniło, że za wcześnie albo za dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawia mnie jednak, czy to nie jest przeładowywanie jednego obrazu znaczeniem. Mówicie o 'oknie', o gotowości duszy, o sygnałach ciała w śnie. Alamina napisała, że nogi stanęły same. Ale czy nie może to być po prostu granica między fazami snu, gdzie napięcie spada i ciało się relaksuje? Skąd wiemy, gdzie kończy się fizjologia, a zaczyna coś głębszego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistral)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 340

@Zorka Ale ta granica to trochę fałszywy problem, bo pytanie 'gdzie kończy się fizjologia' zakłada, że fizjologia i symbolika są oddzielnymi warstwami. Może są jednym. Ciało przetwarza napięcie przez konkretny obraz i to przetwarzanie już jest znaczące, niezależnie od mechanizmu. Mnie bardziej interesuje to, co Alamina powiedziała: cisza za nią. Czemu akurat cisza, nie odejście zagrożenia, nie powrót bezpieczeństwa, ale cisza?


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Mistral Nie wiem, czy umiem to wyjaśnić. To nie była dobra cisza ani zła. Po prostu nic nie było. Jakby to, przed czym uciekałam, przestało istnieć w chwili, kiedy przestałam uciekać. Albo jakby to była ta sama rzecz.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

To, co napisała Alamina, to jedno z najbardziej klarownych opisów, jakie słyszałem przy tym motywie. 'To była ta sama rzecz'. Ucieczka i to, przed czym się ucieka, jako jeden mechanizm. To jest klasyczna figura w onirycznej symbolice, gdzie ścigający i ścigany to dwie strony tego samego. Ale nie chcę za szybko domykać tego wnioskiem. Alamina, czy masz jakieś poczucie, co mogłoby być tą 'jedną rzeczą'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Czarnobog57 Może. Ale nie chcę tego pisać publicznie. Mam wrażenie, że jak to nazwę wprost, to coś się zmieni, i nie jestem pewna, czy jestem na to gotowa.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest w porządku i myślę, że sam fakt, że masz to poczucie, że wiesz i jednocześnie nie chcesz jeszcze nazywać, to bardzo ważna informacja o sobie. Nie trzeba wszystkiego werbalizować od razu. Sen może pracować sam, jeśli mu na to pozwolisz.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@lechoslaw08)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i mam jedno głupie pytanie. Czy można cokolwiek zrobić przed zaśnięciem, żeby taki sen przebiegł inaczej, nie zmieniając go na siłę, ale jakoś się do niego przygotować? Pytam, bo jak już wiem, że może wrócić, to wolę coś mieć w ręku.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Lechoslaw08 Nie głupie pytanie. Ja przed snami, które czuję, że będą trudne, robię coś prostego: piszę na kartce intencję, jedne zdanie, nie 'chcę zobaczyć, przed czym uciekam', bo to zbyt natarczywe, ale coś w stylu 'jestem gotowa być świadkiem'. I kładę kartkę przy łóżku. Nie wiem, czy to zmienia sen, ale zmienia moje nastawienie do niego po przebudzeniu.


Odpowiedz
(@marylka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 124

@Sagea Zapisywanie intencji brzmi sensownie. A czy jest jakaś różnica, jak się to sformułuje, czy kierunek zdania ma znaczenie? Bo 'jestem gotowa być świadkiem' to zupełnie co innego niż 'chcę wiedzieć'.


Odpowiedz
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Marylka77 Tak, i to jest ważna różnica. 'Chcę wiedzieć' to żądanie, a 'jestem gotowa być świadkiem' to zgoda. Sen inaczej odpowiada na jedno i na drugie, przynajmniej u mnie. Kiedy żądam, to albo nie pamiętam snu wcale, albo dostaję coś kompletnie bez związku. Kiedy daję zgodę, sen częściej przynosi coś użytecznego.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@asterka90)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, ale czy to nie jest tak, że jeśli napiszesz intencję i potem masz sen, to i tak będziesz go interpretować pod kątem tej intencji, niezależnie od tego, co się w nim wydarzy? Trochę jak efekt placebo na odwrót, zakładasz znaczenie, więc je widzisz. Pytam serio, bo mnie to zastanawia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Asterka90 Efekt placebo to uczciwe pytanie. Ale u mnie to nie działa tak, że interpretuję sen pod intencję. Zdarzało mi się pisać intencję i mieć sen kompletnie z innej bajki, który i tak był ważny, tyle że w zupełnie innym kierunku. Intencja nie steruje snem, raczej go zaprasza.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@asterka90)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, rozumiem ten punkt, ale dalej mam wątpliwość. Piszesz 'jestem gotowa być świadkiem' i potem interpretujesz, co widziałaś. Ale bez intencji może też byś interpretowała, tylko z innym nastawieniem. Skąd wiesz, że różnica pochodzi z intencji, a nie z tego, że po prostu bardziej uważnie pamiętasz sen?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Asterka90 Nie wiem. Szczerze. Ale to nie odbiera mi wartości praktyki, bo nawet jeśli chodzi tylko o uwagę, to ta uwaga czemuś służy. Pamiętam więcej, zapisuję więcej, zauważam wzorce. Czy to intencja czy uważność, efekt jest ten sam.


Odpowiedz
Wpisy: 761
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracam do tego, co Alamina napisała wcześniej, że nogi same stanęły i była cisza za nią. Bo ta rozmowa o intencjach to ważna, ale gdzieś nam ucieka to, co najciekawsze w tym wątku. Alamina, czy po tym zatrzymaniu sen się skończył od razu, czy był jeszcze jakiś fragment?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Judytka67 Był jeszcze chwilę. Stałam w tym miejscu i nie było nic, ale byłam świadoma, że stoję. I potem się obudziłam, nie gwałtownie, tylko tak jak się gaśnie światło. Powoli. Nie wiem, jak to inaczej opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

To 'jak się gaśnie światło' jest bardzo precyzyjnym obrazem. W snach o ucieczce przebudzenie jest zazwyczaj gwałtowne, urywa się w momencie kulminacyjnym. Spokojne wygaszenie po zatrzymaniu to zupełnie inna narracja. To sugeruje, że sen zakończył się naturalnie, a nie z powodu przeciążenia. Czy to był jeden z rzadszych takich snów, czy masz ich więcej w tym stylu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Czarnobog57 Raczej jeden z rzadszych. Zazwyczaj budzę się w środku biegu, zdenerwowana. Ten był inny. Nie powiem, że przyjemny, ale inny.


Odpowiedz
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 513

@Czarnobog57 A to 'zakończył się naturalnie' co właściwie oznacza w tym kontekście? Bo ja rozumiem, że ciało nie przerwało snu ze strachu, ale czy sen sam w sobie coś domknął, czy po prostu wygasł bez rozwiązania?


Odpowiedz
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Strzaska57 Dobre pytanie, bo to nie to samo. Domknięcie miałoby jakiś element symbolicznego zamknięcia koła, a wygaśnięcie to po prostu spokojne przejście. Z opisu Alaminy trudno to rozstrzygnąć. Ta cisza za nią mogła być końcem napięcia, ale nie musi oznaczać odpowiedzi. Bardziej zawieszenie niż rozwiązanie.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@dominiczka-ka)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i ciągle myślę o tym, jak sny o ucieczce działają w ciele. Bo u mnie to nie jest tak, że boję się, gdy biegnę, tylko moje ciało boi się za mnie. Serce mocno, ręce drętwieją, ale głowa jest zaskakująco spokojna. Czy ktoś ma podobnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marylka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 124

@Dominiczka.ka U mnie tak samo. Jakby emocja i myśl były w różnych miejscach podczas takiego snu. Zastanawiam się, czy to nie jest właśnie ta część, w której coś 'wie', zanim my wiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@izuska)
Połączone: 3 dni temu

Przepraszam, że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale czy to, przed czym uciekamy w snach, musi cokolwiek oznaczać? Może to po prostu mózg odreagowuje jakiś stres z dnia i nie ma tu żadnego głębszego sensu? Pytam, bo nigdy nie wiem, kiedy szukać znaczenia, a kiedy odpuścić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistral)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 340

@Izuska To jest dobre pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Ale jeśli sen wraca wielokrotnie, a tutaj Alamina mówiła o powracającym schemacie, to sama powtarzalność jest już informacją, niezależnie od tego, czy to 'tylko' stres czy coś więcej. Powtórzenie sugeruje, że coś nie zostało przetworzone.


Odpowiedz
(@izuska)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 201

@Mistral To rozumiem. A skąd wiadomo, że coś zostało przetworzone? Czy jest jakiś znak w samym śnie, że już nie musi wracać?


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi, ale z obserwacji własnych snów i tego, co opisują inni w takich rozmowach, mam wrażenie, że jednym z sygnałów jest zmiana tempa. Nie samo zatrzymanie, ale moment, w którym ucieczka staje się nieważna. Nie dlatego, że jest bezpiecznie, tylko dlatego, że coś innego stało się ważniejsze. Alamina, czy miałaś kiedyś sen, gdzie w środku biegu coś przykuło twoją uwagę mocniej niż ścigający?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Albinek Chyba raz. Był jakiś budynek z boku i chciałam tam wejść, ale poczułam, że nie mogę się zatrzymać. Weszłam do niego we śnie innym razem, tyle że nie w snu o ucieczce, tylko zupełnie osobno. Może to nawet nie był ten sam budynek.


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

To jest ciekawe, że budynek pojawił się w dwóch różnych snach. Czy w tym, gdzie weszłaś, było coś niepokojącego, czy raczej neutralnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Albinek Neutralnie. Puste pomieszczenia. Żadnych ludzi. Cicho, ale nie strasznie. Śniło mi się to dawno i nie łączyłam tego ze snami o ucieczce, bo w tamtym śnie po prostu stałam i patrzyłam. Teraz zaczynam się zastanawiać, czy to był ten sam wątek.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Puste pomieszczenia i cisza to zupełnie odmienny nastrój niż ucieczka, ale może właśnie dlatego warto patrzeć na oba razem. Jak coś, czego unikasz w biegu, okazuje się puste w środku. Nie mówię, że tak jest, ale jako symbol działa.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: