Śnią mi się włosy od jakiegoś czasu i nie mogę tego zrozumieć. Nie wypadają, nie ma żadnej dramaturgii jak zwykle w snach o zębach - po prostu rosną. Budzę się i mam wrażenie, że były inne, dłuższe, grubsze, ale nie mogę tego dotknąć ani poczuć w śnie. Jakby były nie moje, albo jakbym je oglądała z zewnątrz. Ktoś miał coś podobnego? Chodzi mi o te sny gdzie włosy zachowują się dziwnie, ale nie 'klasycznie' - nie wypadają, tylko po prostu są... inne niż powinny.
O, temat który mnie dotyczy bezpośrednio. Mam cykliczne sny o włosach i za każdym razem jest ten sam motyw - rosną mi tak szybko, że nie daję rady ich utrzymać. Ciągną w dół, oplatają ramiona. Nie jest to straszne, ale jest w tym jakieś zniewolenie. Zastanawiam się, czy to nie ma związku z czakrą korony - włosy jako 'anteny' energetyczne. Ale może to za duże uproszczenie?
Włosy w tradycjach szamańskich to nośnik siły witalnej i pamięci rodu - nie tylko symbol, ale dosłowny magazyn energii. Dlatego w wielu kulturach obcinanie włosów wiązało się z żałobą albo z inicjacją, czyli świadomym oddaniem starej tożsamości. Sen o włosach rosnących poza kontrolą może sugerować, że jakaś energia w tobie rośnie szybciej niż jesteś w stanie ją przetworzyć. Nie musi to być negatywne.
Ja podchodzę do tego sceptycznie, ale mam pytanie do was - czy wasze sny o włosach mają jakiś konkretny kolor? Bo czytałam gdzieś, że ciemne włosy to co innego niż jasne w symbolice sennej i zastanawiam się, czy to nie jest przypadkowe, czy jednak coś za tym stoi.
Włosy w astrologii były powiązywane z Wenus i Marsem zależnie od kontekstu - Wenus gdy chodzi o piękno i tożsamość, Mars gdy o siłę i energię działania. Jeśli macie sny o włosach rosnących niekontrolowanie, sprawdźcie tranzyt Marsa przez wasz ascendent albo przez piąty dom. Może to nie przypadek, że te sny pojawiają się w konkretnych momentach roku.
Muszę tutaj wejść, bo to ważne - Mars w klasycznej astrologii nie rządzi włosami. To raczej Saturn jako symbol struktury, ograniczeń i czasu, albo Słońce przez połączenie z siłą witalną. Włosy w ezoterycej symbolice częściej łączono z Saturnem właśnie dlatego, że ich stan odzwierciedla stan życiowej siły na przestrzeni czasu. Nie chcę mieszać tropu, ale warto to rozdzielić.
Hej, ja dopiero zaczynam i chciałam zapytać - czy w tarocie są jakieś karty, które odpowiadają snom o włosach? Zastanawiam się nad Hierofantem albo Kapłanką, bo kojarzą mi się z włosami długimi, ale może błądzę?
Mnie ciekawi jedna rzecz - czy ktoś z was śnił o obcinaniu własnych włosów? Bo ja miałam taki sen i był bardzo spokojny, wręcz ulżyło mi. A potem zaczęłam się zastanawiać, czy to nie było coś w rodzaju rytuału we śnie, oddania czegoś. Czy takie sny też wpisują się w ten temat?
Przczytałam cały watek i mam pytanei - czy to nie moze byc po prostu, ze we snie nie możemy kontrolować swojego ciała bo mózg nas odłącza od czucia? Nie mówię że to nie ma znczenia symbolicznego, ale czy nie jest tak że to zjawisko fizykalne nakłada się na symbol?
Ja miałam sen, w którym moje włosy były splątane i ktoś próbował je rozplątać, ale im bardziej próbował, tym gorzej. Nie widziałam twarzy tej osoby. Co to może znaczyć? Trochę się boję interpretować sama, bo nie wiem od czego zacząć.
Włosy splątane to ciekawy symbol właśnie dlatego, że splot oznacza połączenie - ale połączenie bez porządku, bez intencji. W niektórych tradycjach wierzono, że splątane włosy przyciągają energie, których się nie zaprosiło. Nie mówię, że to dosłowne, ale w snach ten obraz może oznaczać coś w rodzaju: 'twoje siły są splecione z cudzymi i trudno je rozdzielić'. Thalia, czy ta osoba ze snu jest kimś bliskim w sensie energetycznym - nie musi być rodziną, może być kimś, z kim dużo czasu spędzasz?
Wracając do tego co pisał Leonek o splątaniu energii - mnie to trochę tłumaczy dlaczego w moim śnie włosy są, ale ich nie czuję. Może nie są moje w sensie energetycznym? Tzn. wyglądają jak moje, są na mojej głowie, ale jakby przynależą do czegoś, co przejęło nad nimi kontrolę. Czy ktoś miał podobne poczucie - że coś we śnie jest twoje, ale jakby zapożyczone?
Tamarka, to co opisujesz brzmi jak dysocjacja w obrębie snu - sen mówi ci, że coś jest twoją własnością formalnie, ale nie czujesz z tym realnego połączenia. Pytanie tylko czy to dotyczy włosów jako symbolu siły, czy może chodzi o coś bardziej konkretnego - jakieś przekonanie, rola społeczna, może jakiś etap życia, który masz na sobie jak te włosy, ale go nie czujesz?
Słuchajcie, ja jestem sceptyczna wobec symboliki, ale to co piszesz Ninka - to ciekawe, że konkretna emocja życiowa i konkretny sen pojawiły się razem. Czy to był jednorazowy sen, czy powtarzał się przez ten trudny czas?
Wchodzę trochę z boku - mieliśmy tutaj wątek o Saturnie i włosach, ale chciałem dodać, że w astrologii saturn rządzi też zębami i kośćmi, a włosy to osobna kwestia, bardziej związana z siódmym domem i tym jak nas widzą inni. Jeśli we śnie włosy wymykają się spod kontroli, to może być sygnał, że coś w tym obszarze - reputacja, wizerunek - przeżywa jakiś tranzyt.
A ja mam pytanie do całej rozmowy - czy ktoś próbował zanim zaśnie, wyobrażać sobie swoje włosy? Czytałam że intencja przed snem może wpłynąć na to co się śni. Czy można by w ten sposób zbadać co konkretnie te włosy oznaczają dla naszej podświadomości?
Czytam ten wątek od dłuższego czasu i chcę dodać tylko jedno - włosy we śnie, których nie możemy poczuć, mogą być też sygnałem z ciała, nie tylko duszy. Kiedyś czytałam o czakrze splotów słonecznych i o tym, że zablokowanie tam energii przejawia się właśnie poczuciem, że rzeczy są nasze, ale z nimi nie jesteśmy w kontakcie. Nie wiem czy to tu pasuje, ale jakoś siadło mi przy czytaniu.
Mam takie pytanko trochę z innej beczki - czy ktoś z was śnił o farbowniu włosów? Bo mnie sie śniło niedawno że farbuję włosy na biało i jak wyszłam ze snu miałam bardzo dziwne uczucie że coś skończyłam. Nie wiem czy to do tematu ale może kolor zmienia znaczenie całego snu?
No właśnie, bo ja pytałam o farbowanie i jakby cisza 🙂 ale może zadam precyzyjniej - kolor włosów we śnie to chyba osobna sprawa niż to że ich nie czujemy? Moje były białe i to było jakieś takie... czyste. Nie złe. Czy białe włosy we snie to zawsze starość czy może coś innego?
Dziękuje Willowa że wracasz do tego tematu 🙂 bo rzeczywiście chciałabym żebyśmy przy tym zostali. To brak czucia mnie najbardziej zastanawia, bo widzę włosy, widzę że są moje, ale jak próbuję je poczuć w dłoniach to jest jak dotykanie powietrza. Nie ma żadnej faktury. Ktoś jeszcze coś takiego miał?
Ja miałam coś podobnego i pisałam o tym wcześniej - ten chłód, brak faktury. Ale u mnie to był jeden konkretny czas. Tamarka, czy twoje sny z tym motywem zbiegają się z jakimś określonym okresem? Czy to jest stałe, od dawna, czy pojawiło się niedawno?
a dlaczego za proste? Sen który mówi ci wprost 'nie czujesz swojej siły' kiedy bierzesz na siebie dużo - to jest bardzo precyzyjny przekaz, nie banał. Pytanie czy to ostrzeżenie, czy opis stanu. Czy w tych snach jest jakieś napięcie, czy raczej spokojny smutek?
To co opisujesz - stanie przed lustrem, oglądanie siebie bez możliwości działania - to jest jeden z klasyczniejszych motywów w oniryce, i niekoniecznie negatywny. Lustro we śnie często otwiera pytanie 'kto patrzy', a nie 'co jest nie tak'. Ale mam pytanie do ciebie - czy włosy w tym lustrze wyglądają tak samo jak twoje na jawie, czy jakoś inaczej?
Słucham tej rozmowy i mam jedno pytanie, może głupie - czy można mieć we śnie coś co wygląda idealnie jak nasze, a mimo to nie jest 'nasze' energetycznie? Bo to brzmi trochę jak sytuacja z podmienionym przedmiotem. Wiem że to nie jest forum o magii, ale czy ktoś miał skojarzenie z czymś podobnym?
Wchodzę z nowym wątkiem - czy ktoś łączył ten rodzaj snów z tranzytami Neptuna? Bo Neptune w tranzycie potrafi rozmywać granice między 'moim' a 'nie moim', szczególnie jeśli dotyka ascendentu albo księżyca. I właśnie to poczucie że coś formalnie należy do ciebie ale nie czujesz z tym połączenia - to mi wygląda neptunowo.
Wróciłabym do pytania które zadałam wcześniej, bo nie dostałam odpowiedzi - czy ktoś próbował przed snem świadomie wyobrażać sobie swoje włosy, żeby sprawdzić jaki obraz pojawi się w śnie? Pytam bo to może być ciekawy sposób na zbadanie czy ten symbol jest 'zaproszony' czy przychodzi sam.
Mam wrażenie że kłócicie się o coś co zależy od osoby. Niektórzy naturalnie śnią świadomiej i intencja im nie przeszkadza. Inni potrzebują żeby sen przyszedł bez zaproszenia, bo inaczej jest za bardzo 'wyreżyserowany'. Tamarka, jak ty to czujesz u siebie - jesteś kimś kto może zapraszać sny czy raczej przychodzą bez ostrzeżenia?
