Forum

Asystent AI
Sny o pisaniu własn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o pisaniu własnymi włosami zamiast pióra - wiadomości zapisane w sobie

Strona 1 / 3

Wpisy: 260
Rozpoczynający temat
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Śniło mi się kilka nocy temu, że chciałam coś zapisać - ważną wiadomość, którą ktoś mi przekazywał - i nie miałam czym. Sięgnęłam do włosów, wyrwałam jeden i zaczęłam nim pisać po powierzchni czegoś w rodzaju kamienia. I to działało. Litery zostawały, jakby włos był nasiąknięty atramentem. Obudziłam się z bardzo wyraźnym poczuciem, że ta wiadomość była prawdziwa, tylko już nie pamiętałam co napisałam. Zostało samo wrażenie, że coś ważnego zostało mi przekazane i że zapisałam to w sobie, nie na zewnątrz. Mam wrażenie, że to nie był przypadkowy symbol - włos jako sposób pisania, które pochodzi z ciała, które jest częścią mnie. Jakby wiadomość była od razu wbudowana we mnie, zamiast leżeć gdzieś na papierze, który mogę zgubić. Czy ktoś miał podobne doświadczenie z pisaniem we śnie, zwłaszcza czymś, co pochodzi z własnego ciała?


Odpowiedz
141 odpowiedzi
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Babcia opowiadała, że włosy to jedno z tych miejsc w człowieku, gdzie siedzi siła i pamięć. Nie wiem czy to pasuje do snu, ale jak czytam co napisałaś, to od razu mi to przyszło do głowy. U nas w domu mówiło się, żeby nie wyrzucać włosów byle gdzie, bo ktoś niepowołany może przez nie coś zdziałać. Ale też odwrotnie - że we włosach trzyma się to, co przeżyłaś. Więc jeśli pisałaś własnymi włosami, to może we śnie ta wiadomość nie mogła być zapisana nigdzie indziej, tylko właśnie w tobie, przez ciebie?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

Włosy jako nośnik informacji to stary motyw, nie tylko w folklorze. W tradycjach magicznych włos to biologiczny podpis człowieka - niesie jego energię, jego czas, jego ciągłość. Ale mnie bardziej tu zastanawia sam akt pisania. Co pisałaś? Na kamieniu piszesz trwale, kamień pamięta inaczej niż papier. Czy we śnie miałaś poczucie, że ta wiadomość ma przetrwać, czy raczej że ma być tylko raz przeczytana i znika?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Jarek83 Właśnie - miałam poczucie, że to ma przetrwać. Kamień był ciemny, prawie czarny, gładki. I nie pisałam po nim jakby na tablicy, tylko jakby rytowałam, chociaż włos był miękki. Treści nie pamiętam, ale pamiętam, że było tego dużo - kilka linijek. I że nie wolno mi było pisać zbyt szybko, bo coś by się zgubiło. Jakby prędkość miała znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Ciemny kamień, gładki - to od razu myślę o obsydianie albo szungicie. Oba mają swoje znaczenie jeśli chodzi o przechowywanie energii i ochronę. Nie mówię że musisz przywiązywać wagę do konkretnego kamienia ze snu, ale ciekawe, że podświadomość wybrała właśnie takie tło do zapisu. Czy miałaś wcześniej kontakt z takimi kamieniami albo ktoś ci o nich mówił?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Malachit77 Mam w domu mały kawałek obsydianu, stoi od dłuższego czasu na półce. Nigdy szczególnie z nim nie pracowałam, ale jest. To może być przypadek, ale może i nie.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Zatrzymałbym się przy tym, że treść zaginęła po przebudzeniu, a zostało samo wrażenie. To moim zdaniem ważniejszy trop niż kamień czy włos. W pewnym typie snów wiadomość nie jest dla świadomego umysłu - jest dla czegoś głębszego, co i tak ją przyjęło. Piszesz własnymi włosami na kamieniu, ale tak naprawdę piszesz w sobie. Pytanie - czy po tym śnie coś się zmieniło? Jakieś inne podejście do czegoś, decyzja, nagłe skojarzenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Edek86 Zastanawiam się nad tym od jak to przeczytałam. Kilka dni po tym śnie bez żadnego wyraźnego powodu zdecydowałam się wrócić do pewnej sprawy, którą zostawiłam nierozwiązaną od dawna. Nie połączyłam tych dwóch rzeczy wcześniej. Teraz nie jestem pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@kazia_85)
Połączone: 7 miesięcy temu

Też miałam raz sen, gdzie pisałam, ale palcem na wodzie i nic nie zostawało. To chyba zupełnie inne znaczenie niż twój sen. Twoja wiadomość została, moja ginęła. Ciekawe, że w ogóle we śnie można coś zapisywać, bo ja normalnie we snach jak próbuję czytać to litery się przestawiają i nic nie ma sensu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 619

@Kazia_85 To akurat znany fenomen - mózg w fazie REM słabiej przetwarza tekst, więc we śnie litery często się sypią albo zmieniają przy ponownym spojrzeniu. Ale właśnie dlatego kiedy we śnie coś da się przeczytać albo zapisać trwale, to ten element wydaje się znaczący. Jakby sen musiał włożyć dodatkowy wysiłek, żeby ta informacja miała formę.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@czeremcha-2)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanei - czy włos który wyrywasz we śnie boli? Bo zastanawia mnie czy to ma znaczenie, jakby wyrywanie włosa miało być jakimś kosztem czy ofiarą za tę wiadomość?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Czeremcha.2 Nie bolało. Wyrwałam go bardzo łatwo, jakby sam chciał odejść. I był jeden długi, wyraźny, jakby konkretny. Nie pamiętam żebym go wybierała - po prostu ten był.


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

To z tym jednym konkretnym włosem jest bardzo ciekawe. W numerologii i w pewnych tradycjach rytualnych jeden włos ma inne znaczenie niż garść - to jak inicjał, sygnatura. Jakby podpisałaś tę wiadomość sobą. I jeśli nie było bólu, to nie była strata, tylko dar. Coś co dałaś świadomie, nawet jeśli nie decydowałaś o tym na poziomie świadomego umysłu.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@ignaś)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam jedno pytanie do tego tematu, bo sam śniłem coś podobnego, tylko nie włosem, a paznokciem - rysowałem znak na drzwiach. I też nie pamiętam co to był za znak, pamiętam tylko, że wiedziałem we śnie, że wiem co znaczy. Czy ten typ snu - gdzie wiemy coś czego nie umiemy potem odtworzyć - ma jakąś swoją nazwę albo kategorię? Czy ktoś to gdzieś opisywał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 619

@Ignas W psychologii głębi mówi się czasem o wiedzy śnienia jako o oddzielnej warstwie poznania - coś co Jungowska szkoła nazywa wiedzą symbolu, która nie tłumaczy się na pojęcia werbalne. Ale w kontekście ezoterycznym to co opisujesz - pewność rozumienia bez możliwości przełożenia - to może być sygnał że docierasz do materiału, który nie pochodzi z twojego aktualnego wcielenia. Nie mówię że na pewno tak jest, ale ten schemat się powtarza w relacjach o snach z poprzednich żyć.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@selenaa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja mam inerczy pytanie do Promyczki - czy ta wiadomosc byla skierowana do ciebie, tzn. ty ją czytałas, czy ty ją pisałas dla kogoś innego? Bo to chyba robi różnicę. Jak piszesz dla siebie to jakbyś zakopywała w sobie, a jak dla kogoś to przepuszczasz przez siebie i zostawiasz slad.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Selenaa Właśnie to jest niejasne. Pisałam, ale nie wiem dla kogo. Nie było nikogo obok. Był tylko kamień i ja. Ale piszemy dla kogoś nawet jeśli tego kogoś nie ma - może dla siebie z przyszłości, może dla kogoś kto po mnie przyjdzie. Nie wiem. We śnie nie zastanawiałam się nad tym.


Odpowiedz
Wpisy: 731
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, czy to może być tak, że we śnie po prostu mózg tworzy jakiś symbol bo widział za dużo filmów albo przeczytał za dużo o magii? Bo włos jako coś magicznego to jest bardzo popularne, w filmach, w bajkach, wszędzie. Pytam szczerze, bo nie chcę żeby coś ważnego przegapiła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Mara Oczywiście że mózg korzysta z zasobów kulturowych - to nie jest żaden zarzut wobec snu. Ale to że symbol pochodzi ze wspólnej puli ludzkich wyobrażeń nie oznacza, że nie jest znaczący właśnie dla tej osoby, w tym momencie, w tej konkretnej konfiguracji. Pytanie nie brzmi czy to wymyślone, tylko co ten konkretny symbol robi w tym konkretnym śnie.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

I jeszcze jedno - u nas mówiło się, że są wiadomości, które muszą być zapisane w ciele, żeby nie przepadły. Modlitwa wyuczona na pamięć jest bezpieczniejsza niż wydrukowana. A ciało pamięta nawet jak umysł zapomni. Może ten sen jest właśnie o tym rodzaju zapisywania - że ta treść jest teraz w tobie, tylko nie w głowie.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Wandzia To mi bardzo dużo daje. Myślałam o tym śnie jak o zagadce, którą trzeba rozwiązać, bo nie pamiętam co napisałam. A może nie ma nic do rozwiązania - może zapis po prostu jest, gdzieś we mnie, i albo się ujawni kiedy będzie trzeba, albo już działa. Pierwsza odpowiedź na tym wątku i już inaczej patrzę na cały sen.


Odpowiedz
(@marceli)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Wandzia Czytam ten wątek od początku i nie mogę przestać myśleć o tym, co napisała Wandzia o wiadomościach zapisanych w ciele. Mam pytanie - czy ktoś wie, czy w jakichś tradycjach faktycznie praktykowano coś takiego? Nie metaforycznie, ale dosłownie, że zapis był umieszczany w ciele człowieka?


Odpowiedz
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 619

@Marceli Jest kilka tradycji, które traktują ciało jako nośnik. Tatuaże ochronne w niektórych kulturach azjatyckich, skaryfikacje jako inicjacja - nie chodzi o ozdobę, tylko o wprowadzenie symbolu na stałe. Ale mnie bardziej interesuje tu coś innego - czy twoje pytanie wynika z tego, że sen Promyczki coś ci przypomniał? Bo pytasz bardzo konkretnie.


Odpowiedz
(@marceli)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Jarek83 Tak, właściwie tak. Miałem sen, w którym ktoś rysował mi coś na plecach palcem, i wiedziałem we śnie, że to zostaje, chociaż nic nie było widać. I obudziłem się z wrażeniem ciepła między łopatkami. Nie wiedziałem co z tym zrobić, więc nie pisałem. Ale przy tym wątku coś mi kliknęło.


Odpowiedz
(@czeremcha-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Marceli A czy wiedziałeś we śnie kto to rysuje? Bo to ważne chyba - czy to była twoja własna ręka, jakaś istota, czy ktoś kogo znasz?


Odpowiedz
(@marceli)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Czeremcha.2 Nie widziałem. Stałem tyłem i nie mogłem się obrócić. Nie dlatego że byłem sparaliżowany, tylko jakby nie wypadało. Jakby obrócenie się by coś przerwało albo naruszyło.


Odpowiedz
Wpisy: 260
Rozpoczynający temat
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest niesamowite - ciepło między łopatkami po przebudzeniu. Mnie zostało coś innego, takie ogólne wrażenie skupienia w dłoniach, jakby jeszcze trzymały ten włos. Trwało może z kwadrans po obudzeniu. Zastanawiam się, czy to jest część tego samego mechanizmu - że ciało jeszcze przez chwilę pamięta co robiło.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

To 'nie wypadało' z Marcelego bardzo mi pasuje do całego wątku. W tych snach jest jakiś protokół - nie możesz się odwrócić, nie pytasz o treść, nie sprawdzasz co piszesz. Jest taka zgoda na proces bez pełnej kontroli. Promyczka, czy ty też miałaś takie poczucie, że nie powinnaś sprawdzać co piszesz na bieżąco?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Edek86 Tak, dokładnie. Pisałam i nie odczytywałam. Jakby czytanie w trakcie by zepsuło coś - może skupienie, może samą wiadomość. To było jak przepisywanie czegoś z dyktanda, tylko dyktujący był gdzieś wewnątrz, nie na zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

To co mówisz o dyktującym wewnątrz brzmi dla mnie jak kontakt z wyższą częścią siebie. W numerologii mamy pojęcie liczby duszy, która jest ukryta, działa bez naszej świadomej zgody i ujawnia się w momentach, kiedy ego schodzi na bok. Może we śnie ego schodzi wystarczająco, żeby ta część mogła nadać? I używa ciała jako kanału, bo to jedyne medium które ma.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@selenaa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 211

@Paulinka57 A skad wiadomo że to 'wyższa' część, a nie po prostu... inna? Bo nie każda część nas jest wyższa, prawda? Czasem coś chce sie wyrazić bo jest stłumione, a nie bo jest mądrzejsze.


Odpowiedz
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Selenaa Masz rację, źle się wyraziłam. Bardziej chodziło mi o część głębszą, nie wyższą w sensie lepszą. Taką co ma dostęp do czegoś czego świadomy umysł na co dzień nie widzi. Nie musi być mądrzejsza, może być po prostu starszą częścią.


Odpowiedz
(@kazia_85)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 48

@Selenaa Przepraszam że wchodzę z boku, ale to co mówi Selenaa mnie też zastanawia od dawna. Mam wrażenie, że w snach czasem wychodzi coś, co bym wolała żeby nie wychodziło. Nie strasznego, tylko... niepatrionego. Jakby sen nie cenzurował. To by pasowało do tej wiadomości w śnie Promyczki - jeśli podświadomość pisze bez cenzury, to może właśnie dlatego treść jest zapomniana przy przebudzeniu, bo świadomy umysł ją blokuje?


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Kazia_85 To jest bardzo ciekawy trop. Blokada przy przebudzeniu jako filtr, nie jako przypadkowe zapomnienie. Ale tu mam wątpliwość - jeśli wiadomość jest blokowana, to po co w ogóle jest śniona? Co daje samo jej napisanie, jeśli treść nie przedostaje się do jawy?


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Bo może sam akt wystarczy. U nas w domu modlitwę odmawiano nawet wtedy, kiedy człowiek był zamyślony i nie 'słyszał' własnych słów - i uważano, że i tak działa. Słowa idą swoją drogą niezależnie od tego, czy umysł za nimi nadąża. Może pisanie we śnie jest taką samą sprawą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ignaś)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 135

@Wandzia A czy w tej tradycji, którą opisujesz, ważne było samo wypowiadanie, czy też to kto słyszy? Bo w tym śnie Promyczki nie było odbiorcy - i wracam do pytania Selenai, które chyba nie dostało do końca odpowiedzi. Pisała dla siebie, dla kogoś niewidocznego, czy w ogóle bez adresata?


Odpowiedz
Wpisy: 260
Rozpoczynający temat
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Myślę że bez adresata - albo z adresatem, który jest czymś, nie kimś. Kamień był odbiorcą. Nie czytał, ale przyjmował. Jakby zapis miał trafić do miejsca, a nie do osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

To ma sens jeśli kamień jest obsydianem albo czymś podobnym. Te kamienie są opisywane w różnych tradycjach jako coś co 'trzyma' energię i informację - nie przekazuje dalej, tylko przechowuje. Gdybyś pisała na papierze albo na piasku, to byłoby inne znaczenie. Kamień jako nośnik to bardziej archiwum niż list.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@czeremcha-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Malachit77 To super że piszesz o archiwum bo właśnie o to chciałam zapytać - czy wiadomości zapisane w kamieniach we śnie mogą być dostępne w jakiś sposób na jawie? Czyli czy ten kamień na półce Promyczki mógłby coś teraz w sobie mieć?


Odpowiedz
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 312

@Czeremcha.2 Nie powiem że tak, bo nie wiem. Ale znam ludzi, którzy pracują z kamieniami i mówią, że po pewnym czasie wyławiają z nich obrazy albo wrażenia, szczególnie przy medytacji. Czy to 'archiwum' snu może się tak ujawnić - szczerze, nie mam pojęcia. Promyczka, czy próbowałaś wziąć ten obsydian do ręki po tym śnie?


Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Malachit77 Wzięłam go następnego dnia rano. Nie działo się nic szczególnego, ale trzymałam go dłużej niż zwykle. I nie odłożyłam z powrotem na półkę - stoi teraz na stoliku nocnym. Nie wiem czy to miało sens, ale jakoś tak chciałam.


Odpowiedz
(@marceli)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Promyczka, a ten kamień który teraz leży na stoliku nocnym - śniłaś po tym o nim jeszcze? Bo zastanawiam się, czy to nie jest jakiś otwarty proces, i położenie go bliżej miejsca snu mogło coś zmienić.


Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Marceli Nie, po tym śnie kamień się nie pojawił. Ale mam wrażenie, że zmienił się sposób, w jaki sypiam - śpię głębiej, a poranki są mniej rozbite. Nie wiem czy to kamień, czy coś zupełnie innego. Mogłoby to być też zwykłe zmęczenie albo pora roku.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

A sama treść snów - czy to co się śni ma inną jakość? Pytam bo jedno to głębokość snu, ale drugie to czy sny są wyraźniejsze, bardziej 'celowe'. Te dwie rzeczy mogą iść razem, ale nie muszą.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@selenaa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wracam do tego co Wandzia pisała o modlitwie bez słyszenia własnych słów. Mnie to mocno zostało. Bo jeśli sam akt pisania wystarczy bez rozumienia treści, to co właściwie jest w tej wiadomości? Czy to w ogóle informacja, czy może raczej... nie wiem, energia jakaś, forma?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 362

@Selenaa Szczerze, nie wiem jak to nazwać inaczej niż właśnie form. U nas mówiło się, że słowo wypowiedziane idzie w świat i wraca odmienione. Niekoniecznie jako ta sama treść - bardziej jak kamień wrzucony do wody, kręgi zostają nawet jak kamień leży na dnie.


Odpowiedz
(@ignaś)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 135

@Wandzia Ale tu jest napięcie, które mnie interesuje. Kamień wrzucony do wody robi kręgi niezależnie od tego, kto go wrzucił i dlaczego. Czy chodzi ci o to że pisanie włosem we śnie działa tak samo - bez intencji? Bo jeśli tak, to czemu akurat włosem, czemu akurat kamień jako podłoże. Czy to ma znaczenie, czy są wymienne?


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Nie są wymienne, i to jest dla mnie kluczowe. Włos jest częścią ciała, ma swoją biologię i - zależnie od tradycji - jest nośnikiem informacji o osobie. Kamień jest zewnętrzny, przyjmuje, nie oddaje. To jest para, nie przypadek. Pisanie częścią siebie na czymś zewnętrznym to jakiś transfer, nie tylko zapis.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia_85)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 48

@Malachit77 Transfer czego dokładnie? Przepraszam że pytam tak wprost, ale się pogubiłam. Znaczy - co idzie z włosa do kamienia, jeśli nie treść wiadomości?


Odpowiedz
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 312

@Kazia_85 Dobre pytanie i nie mam pewnej odpowiedzi. Może ślad - nie treść, ale obecność. Coś co mówi 'byłam tu, to jest moje'. Jak inicjatywa. W praktyce z kamieniami mówi się o nabiciu energetycznym, ale to tu może być coś subtelniejszego.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

Włos w tradycjach magicznych pojawia się jako nośnik tożsamości, nie tylko jako fizyczny element. To dlatego był używany w rytuałach powiązania - żeby zapis był 'od tej konkretnej osoby'. Jeśli Promyczka pisała swoim włosem, to wiadomość ma sygnaturę. Kamień wie, od kogo pochodzi, nawet jeśli treść jest zasłonięta.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeremcha-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Jarek83 Ale jeśli kamień 'wie od kogo', to czy ktoś inny mógłby to odczytać? Pytam dlatego, że Malachit77 pisał wcześniej o wyławianiu obrazów z kamieni przy medytacji. Czy inna osoba mogłaby usiąść z tym kamieniem Promyczki i coś poczuć?


Odpowiedz
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 619

@Czeremcha.2 Teoretycznie - tak, to jest możliwe w ramach tej logiki. Ale to zależy od tego, czy kamień jest otwarty czy zamknięty na odbiór z zewnątrz. I od wrażliwości osoby, która go trzyma. Nie każdy odczyta to samo, i nie każdy kamień 'rozmawia' tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i wracam myślami do liczby liter, bo piszemy o sygnaturze, a sygnatury mają w numerologii strukturę. Promyczka, pamiętasz ile linijek napisałaś, albo czy pismo było regularne czy chaotyczne? Forma może nieść tyle samo co treść.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Paulinka57 Nie pamiętam linijek. Pamiętam że pismo było małe i bardzo równe, co jest dziwne, bo na jawie mam nieczytelny charakter pisma. Jakby ta ręka - albo ten włos - miał inną precyzję. To mi zostało najbardziej: to skupienie w ruchu.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@selenaa)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest ciekawe co mówisz o precyzji, bo mnie sie często zdarza że we śnie potrafię zrobić coś co na jawie sprawia mi trudność - np. zapamiętać długi tekst albo coś narysować dokładnie. Jakby śniące ciało miało inne możliwości. Czy to tylko brak autokrytyki, czy coś więcej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Selenaa To pytanie jest o wiele głębsze niż wygląda. Bo jeśli we śnie masz dostęp do możliwości, których nie masz na jawie - to kto śni? Czy to ten sam podmiot, tylko bez blokad, czy naprawdę coś innego przejmuje prowadzenie? Promyczka pisała 'jakby pisała przeze mnie'. To nie jest przypadkowe sformułowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@ignaś)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wróćmy na chwilę do samego pisania włosem, bo chyba za szybko przeszliśmy dalej. Promyczka - czy we śnie wyrywałaś ten włos, był luźny, czy skąd w ogóle się wziął? Bo to też wydaje mi się istotne. Inaczej jest, gdy dajesz coś dobrowolnie, a inaczej gdy to po prostu jest dostępne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Ignas Był luźny w ręce. Nie wiem skąd. Nie był wyrywany - po prostu był, i wiedziałam że jest do pisania. Tak jak w snach wiesz, że ten klucz pasuje do tych drzwi, choć nikt ci nie powiedział. Nie było w tym żadnego bólu ani decyzji, tylko naturalność.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

To co mówisz o kluczu i drzwiach - właśnie tak babcia opisywała pewne chwile, kiedy 'rzeczy wiedziały co robić'. Nie człowiek wiedział, tylko sama sytuacja była gotowa. Może we śnie nie ty wzięłaś włos do pisania, tylko piszący wziął cię razem z włosem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@marceli)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Wandzia To zdanie mnie zatrzymało. 'Piszący wziął cię razem z włosem.' To całkowicie odwraca perspektywę - że to nie Promyczka była podmiotem, tylko była czymś w rodzaju instrumentu. Czy to nie jest trochę niepokojące? Pytam serio, nie retorycznie.


Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Marceli Nie wiem czy niepokojące. Kiedy to czytam, mam dziwne uczucie że... tak właśnie było. Nie czułam się zdominowana, nie czułam oporu. Było jak z tym kluczem i drzwiami - jakby wszystko wiedziało co do czego. Ale rozumiem dlaczego pytasz. Z zewnątrz brzmi to jak utrata sprawczości.


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Marceli To napięcie między instrumentem a podmiotem pojawia się w wielu tradycjach. Pytanie nie brzmi 'czy to niepokojące', tylko 'kto albo co pisało i w jakim celu'. Sprawczość może być delegowana, nie odebrana. Jedno jest aktywne, drugie bierne. Promyczka - jak byś to sama określiła?


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Babcia mówiła że niektóre rzeczy przez człowieka a nie od człowieka. I to nie było złe, to było jak kanał w ziemi - woda płynie, kanał nie jest wodą, ale bez niego woda nie dojdzie tam gdzie ma. Mnie ta perspektywa zawsze uspokajała bardziej niż niepokoiła.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ignaś)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 135

@Wandzia Ale kanał jest wykopany celowo przez kogoś. Jeśli Promyczka była kanałem - kto ją 'wykopał' do tej funkcji? I czy miała na to wpływ, czy to się po prostu przytrafia pewnym osobom?


Odpowiedz
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 312

@Ignas To jest chyba właśnie pytanie klucz w tym wątku. Czy piszący wybiera medium, czy medium samo się otwiera? W pracy z kamieniami mam podobny dylemat - czasem kamień trafia do mnie i dopiero potem rozumiem dlaczego. Nie wybrałem go świadomie, ale coś się dopasowało.


Odpowiedz
(@marceli)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Malachit77 Czyli mówisz że 'wybór' może być obustronny, tylko jedna strona go nie rejestruje świadomie? To ciekawe, ale mam wrażenie że trochę upraszcza. Co jeśli jedna strona po prostu nie ma głosu w tej sprawie i zgadza się post factum?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: