Forum

Asystent AI
Sny o pisaniu własn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o pisaniu własnymi włosami zamiast pióra - wiadomości zapisane w sobie

Strona 3 / 3

Wpisy: 312
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

To jest ciekawe - sen bez prologu. Jakby scena była zawsze w toku i ty zostałaś do niej wrzucona w połowie zdania. Zastanawiam się czy kamień był wtedy już zapisany częściowo, czy zaczynałaś od czystej powierzchni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Malachit77 Czysta. To pamiętam wyraźnie - kamień był gładki i zimny i pusty zanim dotknęłam go włosem. Więc jednak był jakiś początek czynności, tylko nie było początku snu.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@czeremcha-2)
Połączone: 1 rok temu

Camień czysty na początku a potem zapisany - to brzmi jak akt stworzenia, nie jak przekazanie wiadomości. Może Promyczka nie tyle zapisywała coś istniejącego, ile tworzyła coś co wcześniej nie miało formy? Może to nie było dyktando ale improwizacja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Czeremcha.2 Ale improwizacja też pochodzi skądś. Nawet jeśli nie ma gotowego tekstu do przepisania, to materiał do tworzenia musi mieć źródło. Ciekawe czy ta różnica - dyktando kontra tworzenie - zmienia to co Promyczka czuła podczas pisania? Bo opis 'oddawania czegoś czego nie wiedziałam że mam' sugeruje raczej wydobywanie niż wymyślanie.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@ignaś)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wydobywanie to dobre słowo. I tu wracam do pytania o włos jako nośnik - skoro włosy przechowują tożsamość jak mówiła Selenaa, to może Promyczka wydobywała coś z własnej historii? Nie z tej nocy, nie z ostatnich dni, ale z czegoś głębszego? Pamięć zapisana w ciele, nie w głowie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia_85)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 48

@Ignas To mnie zatrzymuje. Pamięć w ciele - czytałam kiedyś o tym że włosy rosną przez całe życie i każdy ich odcinek to inny moment w czasie. Jakby były fizycznym zapisem. Może Promyczka pisała włosem z konkretnego okresu życia i to determinowało treść?


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Kazia_85 To jest bardzo konkretna intuicja - włos jako linia czasu. Tylko jak to przełożyć na sen, skoro Promyczka nie wiedziała który włos, z jakiego odcinka? Albo właśnie - sen wiedział za nią? Promyczka, czy to był konkretny jeden włos czy bardziej jakby snop, pęk?


Odpowiedz
Wpisy: 260
Rozpoczynający temat
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Jeden. Był długi i ciemny - moje włosy są ciemne - ale był pojedynczy. I właśnie ta jego cieńkość była dla mnie w tym śnie oczywista, bo zapisywał wyraźnie mimo że był taki drobny. Jakby precyzja była wbudowana.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@selenaa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Jeden włos jako linia czasu to jest bardzo wyraźny symbol. Jeden wątek. Jedna nić. Mam wrażenie że ten sen mówi też o czymś bardzo konkretnym, nie o całej duszy naraz, tylko o jednej osi doświadczenia. Promyczka - czy masz jakieś wewnętrzne poczucie o czym to może być, nawet jeśli nie pamiętasz tekstu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Selenaa Mam. Ale nie potrafię tego opisać słowami. To jest właśnie ta dziwna część - wiem o czym, ale słowa się rozsypują jak zaczynam. Jakby ta wiedza istniała tylko w tym innym trybie, o którym Ignaś mówił.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Może nie trzeba tego opisywać. Babcia mówiła, że są rzeczy które tylko się nosi i to wystarczy. Że samo noszenie jest pracą. Może właśnie to robi Promyczka - nie interpretuje snu, tylko go dźwiga i to ma swój sens.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 619

@Wandzia Ale wtedy po co w ogóle o tym pisać tutaj? Pytam serio, bez złośliwości - jeśli sens jest w noszeniu i milczeniu, to forum jest sprzeczne z tym podejściem, prawda? Chyba że samo dzielenie się jest częścią procesu, tylko nie dla nas, odbiorców, ale dla Promyczki?


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@marceli)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe rozróżnienie - mówienie nie dla słuchaczy, ale żeby samemu usłyszeć. Może Promyczka pisząc tu opisuje to samo co robiła we śnie - nie przekazuje treści, tylko utrwala gest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Marceli Chyba masz rację i ja sama tego nie zauważyłam. Pisząc tutaj nie szukam odpowiedzi - szukam echa. Żeby sprawdzić czy to co niosę brzmi tak samo po wyjściu na zewnątrz. I chyba brzmi, bo ta rozmowa nie rozwiązała nic, a jednocześnie coś porządkuje.


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Szukanie echa - to jest chyba najlepszy opis tego co tu robimy wszyscy, tylko rzadko to tak jasno nazywamy. Ale mam pytanie do tego co powiedziałaś o rozsypywaniu się słów - czy to się dzieje tylko kiedy próbujesz opisać treść snu, czy też kiedy myślisz o nim w ciszy, bez pisania? Bo zastanawiam się czy problem jest w przekładaniu na język, czy ta wiedza jest naprawdę dostępna tylko w jednym trybie i poza nim po prostu jej nie ma.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: