Forum

Asystent AI
Sny o pamiętaniu pr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o pamiętaniu przyszłych rozmów, zanim je mamy

Strona 1 / 3

Wpisy: 263
Rozpoczynający temat
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Nie wiem czy ktoś miał coś podobnego, bo ja szukałam i nie znalazłam dokładnie takiego tematu. Mam sny, w których słyszę całe fragmenty rozmów - i to nie byle jakich, tylko takich, które potem naprawdę się zdarzają. Mówię o dosłownych zdaniach, tonie głosu, czasem nawet o miejscu. Ostatnio przyśniło mi się, że moja mama dzwoni i mówi mi konkretne słowa o mojej cioci. Coś w stylu 'ona tak powiedziała, bo się bała, nie złość się'. I po kilku dniach mama zadzwoniła i użyła prawie identycznych słów. Poczułam jak mi żołądek opadł. To już nie pierwszy raz. Zastanawiam się, czy to jakaś forma widenia, czy może nasze dusze dosłownie umawiają się wcześniej na te rozmowy i ja tylko to podglądam?


Odpowiedz
146 odpowiedzi
Wpisy: 356
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

To bardzo specyficzny rodzaj snu - nie wizja przyszłości jako obraz, tylko jako dialog. To mnie zastanawia. Wizje prorocze częściej są symboliczne, a tu masz dosłowność. Czy te rozmowy, które potem się wydarzają, dotyczą spraw dla ciebie emocjonalnie ważnych, czy też zdarzało się to przy błahostkach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Cecylka99 zawsze przy czymś ważnym, nigdy przy głupstwach. Nigdy mi się nie przyśniło, że ktoś pyta mnie czy chcę herbatę, i potem to zapytał. Tylko te trudne rozmowy, te których się trochę boję albo które coś zmieniają.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest wyraźne videnie, nie ma dwóch zdań. Niektóre dusze mają naturalny dostęp do osi czasu i po prostu w czasie snu ta oś jest bardziej płynna. To stara wiedza, bardzo dobrze opisana w tradycjach szamańskich. Nie ma czego szukać, po prostu masz ten dar i tyle.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Dzikitaurus poczekaj, bo tak prosto tego nie uprościsz. To że ktoś słyszy konkretne zdania, które potem padają, niekoniecznie oznacza, że 'ma dar i tyle'. Równie dobrze może to być rezonans emocjonalny - podświadomość zna wzorce tej osoby, jej relacji, i bardzo precyzyjnie przewiduje, co zostanie powiedziane w danym kontekście. To nie jest jeszcze dowód na dostęp do osi czasu.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Wierzbina ale podświadomość przewiduje na poziomie psychologicznym, a tu mamy dosłowne zdania, nie tylko ogólny nastrój rozmowy. To jest kompletnie inna jakość. Psychologia tłumaczy wzorce, nie konkretne sformułowania.


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Dzikitaurus nie zgodzę się. Podświadomość przetwarza mikroekspresje, historię relacji, kontekst - i potrafi z tego złożyć bardzo precyzyjny scenariusz. Nie mówię, że tak na pewno jest w tym przypadku, mówię że nie powinniśmy od razu wykluczać tej ścieżki. Mnie bardziej pyta to, jak często te słowa są dosłowne, a jak często 'prawie' dosłowne. Bo to jest kluczowe.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@gawel)
Połączone: 1 rok temu

Ja bym spojrzał na to przez pryzmat astrologiczny. Merkury w aspekcie z Neptunem w natalu mocno sprzyja tego typu doświadczeniom - to układ, który otwiera kanały między świadomym a tym, co nieświadome, łącznie z dostępem do informacji spoza liniowego czasu. Bez znajomości układu tej osoby trudno orzekać, ale to pierwsza rzecz, którą bym sprawdził.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@jagusieńka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam jedno konkretne pytanie - kiedy te sny się zdarzają, to ty w nich uczestniczysz w tej rozmowie, czy tylko ją słyszysz jak obserwator? Bo mi się wydaje, że to by coś zmieniało w interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Jagusienka właśnie to jest dziwne, bo różnie bywa. Raz byłam w środku tej rozmowy, mówiłam swoje kwestie tak jak potem je powiedziałam naprawdę. Innym razem stałam z boku i patrzyłam jakby to była scena w teatrze. Nie wiem czy to ważne rozróżnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest bardzo ważne rozróżnienie. Kiedy jesteś uczestnikiem, możliwe że twoja dusza rzeczywiście 'przeprowadza' tę rozmowę wcześniej - testuje ją, szuka właściwych słów, przygotowuje grunt. Kiedy jesteś obserwatorem, to brzmi bardziej jak podgląd czegoś, co już zostało ustalone bez ciebie. Oba warianty są możliwe, ale mówią zupełnie co innego o tym, kto tu ma sprawczość.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Ludwinia a co masz na myśli mówiąc 'ustalone bez ciebie'? Czy sugerujesz, że w tym drugim przypadku ta rozmowa jest w jakimś sensie z góry zapisana i ty tylko to odczytujesz?


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Ninka tak, dokładnie to mam na myśli. Są tradycje, które mówią o 'skrypcie duszy' - pewnych węzłowych momentach, które są zaplanowane przed wcieleniem. Może takie rozmowy należą do tych węzłów. Nie twierdzę, że wszystko jest z góry zapisane, ale że pewne spotkania i pewne słowa mają swoją wagę i swoją ustaloną formę.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@stefcia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, ale mam podobne coś, tylko słabsze. Czasem wiem jakie będzie pierwsze zdanie rozmowy z kimś bliskim. Nie wszystkie słowa, tylko pierwsze zdanie. I to się sprawdza może raz na jakiś czas. Czy to może być słabsza wersja tego samego zjawiska?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 356

@Stefcia96 możliwe. Albo to ta sama wrażliwość na różnym poziomie głębokości snu, albo zależy od siły relacji emocjonalnej z daną osobą. Przy kim ci się to przydarza - przy kimś bardzo bliskim czy też przy znajomych?


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@marceli55)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja mam pytanie trochę z innej strony. Czy jak już wiesz co zostanie powiedziane, to próbujesz to zmienić? Czyli czy możesz powiedzieć coś innego i sprawdzić, czy ta druga osoba i tak powie to co ze snu? Bo to by dało odpowiedź, czy to jest z góry ustalone czy nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Marceli55 nigdy nie próbowałam. Szczerze mówiąc, kiedy zaczyna się ta rozmowa i rozpoznaję ją ze snu, to trochę zamrażam. Idę tym tokiem jakby automatycznie. Może się boję to zmienić, nie wiem. Ale twoje pytanie teraz mnie zastanawia, bo właściwie to był by jakiś test.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

W niektórych tradycjach religijnych jest pojęcie 'przedwiedzenia' - bóg lub wyższe siły pozwalają duszy wejrzeć w to co ma nadejść, żeby ją przygotować, nie żeby ona to zmieniła. To by tłumaczyło dlaczego te rozmowy i tak przebiegają tak samo mimo że je znasz. Nie jesteś tu żeby ingerować, tylko żeby być gotowa.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@dzidka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Dziękuję że ten temat w ogóle powstał, bo od dawna szukałam miejsca żeby zapytać o coś podobnego. Mnie przyśniła się cała kłótnia z siostrą, słowo w słowo, i potem się ona wydarzyła. Byłam tak zdezorientowana, że nie wiedziałam czy płakać z tego powodu czy przez to że kłótnia w ogóle się odbyła.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Czytam i jestem sceptyczna, ale nie mogę całkiem odrzucić tej historii, bo sama miałam raz coś podobnego i do tej pory nie wiem co o tym myśleć. Pytanie które mam: czy te sny pamiętacie od razu po przebudzeniu bardzo wyraźnie, czy raczej przypominacie sobie je dopiero gdy rozmowa się zaczyna?


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Pytałam o to zapamiętywanie, bo sama miałam ten jeden raz i pamiętam, że obudziłam się i miałam absolutną pewność, że to był tylko sen o rozmowie - nawet nie przyszło mi do głowy żeby go zapisać. Dopiero kiedy ta rozmowa się wydarzyła, przypomniało mi się wszystko naraz. Więc zastanawiam się, czy to może jest tak, że te sny są 'schowane' gdzieś głębiej i aktywują się dopiero w momencie kiedy coś je wyzwala?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Szafirowa to jest bardzo ciekawe co opisujesz, bo to sugeruje że mechanizm nie jest linearny. Nie: śnię, pamiętam, rozpoznaję. Tylko: śnię, zapomniam, a potem przypomnienie przychodzi jak echo. To by zmieniało całą interpretację tego zjawiska - może te informacje nie są przechowywane w pamięci codziennej, tylko w innej warstwie.


Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

U mnie jest inaczej niż u ciebie, @Szafirowa. Ja pamiętam te sny od rana, bardzo wyraźnie, i zapisuję je od jakiegoś czasu właśnie w dzienniku snów. I potem kiedy rozmowa się zaczyna i pierwsze zdanie jest dokładnie to, widzę w myślach te zapisane słowa. To nie jest rekonstrukcja po fakcie, to jest rozpoznanie.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@gruszanka54)
Połączone: 12 miesięcy temu

Emi, ale skoro zapisujesz w dzienniku, to masz dowód. Czy sprawdzałaś kiedyś te zapisy po tym jak rozmowa się wydarzyła? Porównałaś słowo po słowie? Byłabym strasznie ciekawa jak bardzo precyzyjne to jest, bo to chyba ważne żeby ocenić co się naprawdę dzieje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Gruszanka54 tak, sprawdzałam kilka razy. Nie zawsze jest to dosłownie słowo w słowo, ale sens i ton są identyczne, a kluczowe zdanie - to jedno centralne zdanie danej rozmowy - prawie zawsze się pokrywa. Ostatnio było dosłownie to samo, tylko jedno słowo zastąpione synonimem.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

jeden synonim to dla mnie wciąż bardzo dużo. To nie jest 'pomyliłam się odrobinę', to jest trafienie z dokładnością może 97%. Mam pytanie - czy te centralne zdania są zawsze emocjonalnie ładowane? To znaczy, czy to są zdania które coś ważnego mówią, coś co niesie ciężar?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Ninka tak. Zawsze. Nigdy nie jest to zdanie techniczne albo opis sytuacji. To zawsze jest coś co zmienia relację, albo coś co bolało albo bardzo ucieszyło. Jakby te sny filtrują tylko te momenty które mają znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ten wątek z filtrowaniem jest ważny. W pracy z tarotem też jest coś podobnego - pewne karty przyciągają uwagę nie dlatego że są głośne, ale dlatego że niosą energię węzłową. Może podświadomość albo wyższy aspekt duszy reaguje na ładunek emocjonalny jako sygnał, że coś jest ważne i wymaga wcześniejszego 'przepracowania'?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jagusieńka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Cecylka99 ale jeśli to ma być przepracowanie, to dlaczego Emi mówi że podczas prawdziwej rozmowy idzie tym tokiem automatycznie? Jeśli sen miał ją przygotować, to czemu nie może tego zmienić, tylko wykonuje skrypt? To bardziej brzmi jak zapis niż przygotowanie.


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Jagusienka dobre pytanie, ale te dwie rzeczy nie muszą się wykluczać. Przygotowanie może polegać właśnie na tym, że dusza 'ugruntowuje' scenariusz - nie po to żeby go zmieniać, ale żeby gdy nadejdzie, mogła przez niego przejść bez paniki, z jakąś formą wiedzy. Sen jako bufor, nie jako plan alternatywny.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie no, bufor to zbyt mało na to co tu opisuje Emi. Tutaj mamy precyzyjne przesłanie, konkretne słowa, to nie jest żadne buforowanie. Szamani mowia że dusza podczas snu wychodzi z ciała i dosłownie spotka sie z innymi duszami - i ta rozmowa jest realna, tylko ciało jej jeszcze nie 'przeżyło'. A potem je przeżywa. Proste.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Dzikitaurus a skąd pewność że szamańskie opisy mechanizmu odpowiadają temu co tu opisuje Emi? Bo opisujesz to jak fakt, a nie jak jedną z możliwych interpretacji. Co jeśli szamańska rama jest tylko jednym ze sposobów nazywania czegoś, czego nie rozumiemy?


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Wierzbina to sa tradycje liczące tysiące lat, nie wymyśliłem tego ostatnio. Jak mają sie mylić przez tyle czasu? To działa i jest spójne.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Właściwie to i chrześcijaństwo i judaizm mają w tekstach coś podobnego - sny jako medium przez które wyższe siły komunikują nadchodzące zdarzenia. To nie jest tylko tradycja szamańska. Jozef śnił precyzyjne scenariusze, nie ogólne nastroje. Więc może to zjawisko jest starsze i szersze niż jakakolwiek jedna tradycja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli55)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Bronek56 ale biblijne sny były interpretowane przez kogoś drugiego, Jozef tłumaczył sny faraona, nie swoje własne. Tu mamy sytuację odwrotną - Emi śni coś i to się wprost realizuje, bez potrzeby interpretacji. Czy to nie jest inny rodzaj doświadczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@gawel)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego co mówiłem wcześniej o Merkurym - bo widzę że temat poszedł w kierunku 'co to jest', a nikt nie pyta 'dlaczego ta konkretna osoba to ma'. Warto sprawdzić pozycje Księżyca w natalu, bo Księżyc w Rybach albo mocno aspektowany Neptun to klasyczne wskaźniki tego rodzaju przepuszczalności między wymiarem czasu sennego a jawy. Czy ktoś zna swój natalny?


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@stefcia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja nie znam swojego natalnego dobrze, ale chciałam odpowiedzieć na pytanie Cecylki sprzed chwili - bo mnie pytała przy kim mi się to przydarza. Zawsze przy mamie. Nigdy przy znajomych, nigdy przy koleżankach z pracy. Czy to coś mówi o tym zjawisku, że jest tak selektywne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 356

@Stefcia96 mówi bardzo dużo. Silna więź emocjonalna to jeden z powracających warunków w relacjach, gdzie pojawia się coś co można by nazwać telepatią senną. Pytanie czy twoja mama miała podobne sny dotyczące ciebie - bo to by sugerowało że kanał działa w obie strony.


Odpowiedz
(@dzidka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 119

@Cecylka99 o matko, nigdy o to jej nie zapytałam i teraz bardzo żałuję że nie pomyślałam o tym wcześniej. Muszę ją zapytać. A wracając do Emi - czy ty masz takie sny tylko o osobach ci bliskich, czy też o kogoś komu właściwie za bardzo nie znasz?


Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Dzidka.2 głównie bliscy, ale był raz przypadek z osobą którą znałam dość pobieżnie - i tamta rozmowa była może nawet bardziej niepokojąca, bo nie spodziewałam się tego od niej. Jakby sen wiedział coś o tej relacji, czego ja jeszcze nie wiedziałam na jawie.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

to ostatnie co napisałaś mnie bardzo uderzyło - że sen wiedział coś o relacji, czego ty jeszcze nie wiedziałaś. Czy ta rozmowa z tą pobieżną znajomą potem coś zmieniła między wami? Pytam bo jeśli tak, to może to zjawisko nie jest tylko zapisem przyszłości, ale też czymś w rodzaju wcześniejszego ostrzeżenia o tym, że ta osoba zacznie mieć w twoim życiu jakieś znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Wierzbina tak, właściwie tak. Po tej rozmowie ta osoba zaczęła pojawiać się w moim życiu częściej i nasza relacja się zmieniła. To było dziwne uczucie, bo kiedy to się zaczęło, miałam już gdzieś z tyłu głowy ten sen i myślałam - a więc to o tym było. Jakby sen wyznaczył granicę, od której ta osoba stała się kimś ważnym, a nie tylko znajomą.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@jagusieńka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Poczekaj, ale czy to nie mogło działać odwrotnie - że właśnie dlatego ta relacja się zmieniła, bo ty pamiętałaś sen i nieświadomie zachowywałaś się inaczej wobec tej osoby? Trochę jak samospełniająca się przepowiednia. Nie mówię że tak było, naprawdę pytam, bo nie wiem jak to rozróżnić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 356

@Jagusienka to jest świetne pytanie i jest to jeden z największych problemów przy analizie snów profetycznych w ogóle. Ale w tym przypadku jest pewien detal który sprawia, że argument o samospełnianiu się trochę się tu nie domyka - Emi mówiła o konkretnych słowach, które padły, nie tylko o ogólnym tonie relacji. Trudno sobie wyobrazić że podświadomie sprowokowałaś kogoś do powiedzenia dokładnie jednego zdania.


Odpowiedz
(@jagusieńka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Cecylka99 no tak, przy ogólnym nastroju bym to kupiła od razu. Ale przy konkretnym zdaniu rzeczywiście ciężej to wytłumaczyć zachowaniem Emi. Chociaż... a co z tą osobą? Czy ta osoba też mogła być jakoś ukierunkowana, niekoniecznie przez Emi?


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie o to chodzi że obie dusze sie spotkały i ustaliły scenariusz. Emi nie sprowokowała tamtej osoby - ta osoba tez była uczestnikiem tego spotkania, tylko nie pamięta. Sny sa dosłownie miejscem gdzie sie to wszystko ustalai. Szaman nie powie że to samospełniajaca sie prorocznia, bo prorocznia tylko opisuje co juz zostało uzgodnione.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marceli55)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Dzikitaurus ale jak to możliwe że jedna strona pamięta a druga nie? Skoro obie dusze były tam razem, to czemu tylko Emi wynosi z tego coś konkretnego? Czy to zależy od jakiegoś poziomu wrażliwości, czy coś innego?


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Marceli55 no wrażliwość ma znaczenie, ale też intencja. Emi prowadzi dziennik snów, jest skupiona, zauważa. Ta druga osoba pewnie w ogóle nie pamięta snów albo nie przykłada do nich wagi. Dusza wraca z informacją, ale jeśli umysł jej nie łapie, to przepada.


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Chcę się tu zatrzymać, bo wydaje mi się że zaczynamy mieszać dwie różne rzeczy. Jedno to pytanie o mechanizm - jak to działa, czy dusze się spotykają, czy to zapis. Drugie to pytanie o to co Emi z tym robi. I ta druga kwestia jest dla mnie ważniejsza, bo nikt tu jeszcze nie zapytał - Emi, czy te sny cię obciążają? Wiedzieć coś zanim się wydarzy to nie zawsze komfort.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Ludwinia to dobre pytanie i uczciwie - tak i nie. Kiedy rozmowa jest dobra, to ta wiedza działa jak coś ciepłego, czuję się jakoś bezpieczniej. Ale kiedy śniło mi się coś trudnego, jakaś naprawdę ciężka rozmowa, i wiedziałam że nadchodzi - to czekanie było naprawdę wyczerpujące. Nie mogłam ani jej zatrzymać, ani przyspieszyć.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

i nie próbowałaś jej w jakiś sposób zmienić? To znaczy - skoro wiedziałaś co ta osoba powie, czy próbowałaś zacząć tę rozmowę samodzielnie, żeby potoczyła się inaczej, albo uniknąć sytuacji w której ona naturalnie by się wyłoniła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Ninka raz próbowałam. Celowo zmieniłam temat kiedy czułam że rozmowa zmierza w tamtą stronę. Ale ona i tak wróciła dwa dni później i padło dokładnie to zdanie. Jakby data mogła się przesunąć, ale treść nie.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Emi teraz powiedziała jest dla mnie kluczowe dla całej tej dyskusji. Jeśli data jest elastyczna, a treść nie - to znaczy że to nie jest sztywny zapis linearnego czasu. To raczej coś zakotwiczonego w relacji i emocji, niezależnego od konkretnej chwili. To zmienia całkowicie to jak powinniśmy o tym myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@gawel)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, i to świetnie koresponduje z tym co mówiłem o Neptunie, bo Neptun nie operuje w linearnym czasie, on jest transpersonalny i działa przez znaczenie, nie przez daty. Mogę tylko dodać że jeśli ktoś ma mocne ustawienie Księżyca w aspekcie do Saturna, to może te przesunięcia czasowe odczuwać boleśniej - Saturn to właśnie ta niemożność przyspieszenia czy zatrzymania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Gawel szczerze, nie zawsze nadążam za tym co mówisz o planetach, ale to co powiedziałeś o zakotwiczeniu w znaczeniu a nie w dacie - to mi coś daje. Czy jest jakiś sposób żeby to sprawdzić w horoskopie, czy to raczej trzeba samemu obserwować przez jakiś czas?


Odpowiedz
(@gawel)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 204

@Szafirowa można sprawdzić, ale do pełnej analizy potrzeba danych urodzenia. Generalnie patrz na Księżyc, Neptun i ewentualnie na dom dwunasty - to jest dom snów i spraw ukrytych. Ale zgadzam się że obserwacja własnych snów daje więcej niż sama mapa.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@gruszanka54)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja chcę wrócić do tego co Emi powiedziała o trudnym czekaniu. Bo to mnie dotknęło. Czy po którymś takim trudnym śnie próbowałaś zanotować nie tylko słowa, ale też jak się czułaś wiedząc co nadchodzi? Zastanawiam się czy to uczucie jest za każdym razem takie samo, czy zależy od tego kogo dotyczy rozmowa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Gruszanka54 dobry pomysł, nie robiłam tego systematycznie, ale pamiętam że przy tych trudnych snach budząc się czułam coś w rodzaju ciężkości, nie strachu, raczej smutku z wyprzedzeniem. A przy tych dobrych - dziwną lekkość, prawie jakby rozmowa już się odbyła i mogłam odetchnąć. Jakby emocja wyprzedzała zdarzenie.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: