Forum

Asystent AI
Sny o biciu serca i...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o biciu serca innych ludzi - słyszymy rytmy ich życia zamiast swojego

Strona 1 / 3

Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@indigo54)
Połączone: 1 rok temu

Kilka razy w życiu śniło mi się coś, co trudno mi opisać inaczej niż właśnie tak: słyszałam bicie serca, ale wiedziałam, że to nie moje. Nie widziałam tej osoby wyraźnie, ale czułam jej obecność przez ten rytm. Jakby serce biło obok mnie w ciemności i to wystarczyło, żeby wiedzieć, że ktoś tam jest. Nie wiem, czy to była konkretna osoba z mojego życia, bo po przebudzeniu nie mogłam skojarzyć tego z nikim. Zastanawiam się, czy ktoś jeszcze miał podobne doświadczenie i co z nim zrobił. Mnie to sny zostają na długo, nawet jeśli nie pamiętam reszty.


Odpowiedz
173 odpowiedzi
Wpisy: 162
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Też miałam coś takiego, choć u mnie to był bardziej rytm niż wyraźny dźwięk serca. Jakby ktoś pulsował obok mnie. Czytałam trochę o czakrze serca i zastanawiam się, czy to nie jest jakieś połączenie energetyczne. Podobno czakra sercowa może tworzyć mosty między ludźmi, którzy są ze sobą silnie związani. Ale to moje pierwsze kroki w tym temacie, więc pytam raczej niż twierdzę. Czy to bicie serca we śnie miało jakiś konkretny rytm? Miarowy, szybki, spokojny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indigo54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Wisnia Był spokojny, bardzo miarowy. Nie zdenerwowany ani nie przyspieszony. To mnie właśnie uderzało, że czułam przez ten rytm spokój tej drugiej osoby, jakby to była informacja, nie tylko dźwięk. Nie wiem, jak to lepiej opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Miarowy rytm cudzego serca we śnie to coś, co pojawia się w relacjach empatok i osób z silnie aktywną czakrą sercową, ale też w opisach snów telepatycznych. Zanim jednak idziemy w kierunku energetycznego splecenia, chciałabym zapytać: czy ta osoba, której serca słuchałaś, była wtedy blisko ciebie emocjonalnie? Niekoniecznie fizycznie, ale przeżywałaś coś związanego z nią w tamtym czasie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indigo54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Perzyna To trudne pytanie. Byłam wtedy w trudnym momencie z pewną bliską mi osobą, trochę się rozchodziliśmy emocjonalnie. Może dlatego właśnie słyszałam jej serce, a nie widziałam jej twarzy? Jak gdyby zostało tylko to, co najbardziej żywe.


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co opisujesz brzmi mniej jak empatia astralna, a bardziej jak coś, co niektórzy nazywają śnieniem z pola wspólnej energii. Dwie osoby, które są ze sobą splecione emocjonalnie, mogą we śnie dzielić coś głębiej niż obrazy, właśnie ciało, puls, rytm. Nie chodzi o telepatię myślową, ale o poziom somatyczny. Czy czułaś, że to serce bije dla ciebie, czy że ono po prostu istnieje obok?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@naparstnica98)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 193

@Malachitka98 To rozróżnienie, które właśnie podałaś, jest dla mnie nowe i chciałam dopytać. Co rozumiesz przez 'somatyczny poziom' w kontekście snu? Ciało przecież podczas snu jest nieaktywne, więc skąd ten puls?


Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Naparstnica98 Ciało fizyczne śpi, ale ciało eteryczne, które jest jego energetycznym odpowiednikiem, pozostaje aktywne. I właśnie na tym poziomie mogą zachodzić odczucia rytmu, pulsowania, temperatury. To nie jest metafora, przynajmniej nie w tym ujęciu. Serce eteryczne bije według niektórych tradycji niezależnie od fizycznego, i właśnie ono może 'słyszeć' cudzy rytm.


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@benedyk)
Połączone: 2 lata temu

Słyszę o ciele eterycznym i od razu mam pytanie, może trochę sceptyczne: skąd wiadomo, że to bicie cudzego serca, a nie własne słyszane przez sen inaczej, może zniekształcone przez pozycję, w której się śpi? Piszę szczerze, bo mnie to ciekawi, a nie żeby podważać. Czy jest jakiś sposób, żeby odróżnić jedno od drugiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Benedyk To uczciwe pytanie. Jednym ze wskaźników bywa to, że rytm cudzego serca we śnie jest wyraźnie inny niż własny, który czujemy, gdy się boimy albo ekscytujemy. We śnie nasze serce reaguje na emocje snu, więc jest niestabilne. Jeśli słyszysz spokojny, równy puls, który nie drga razem z fabułą snu, to może być sygnał, że pochodzi z zewnątrz, z cudzej przestrzeni energetycznej.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@cytrynka)
Połączone: 1 rok temu

Ja nigdy czegoś takiego nie śniłam, ale teraz zaczynam się zastanawiać, czy nie miałam czegoś podobnego i po prostu nie rozpoznałam. Bo czasem budzę się z poczuciem, że ktoś był blisko mnie podczas snu, jakby ktoś siedział w tej samej przestrzeni. Ale czy to musi być bicie serca? Czy ta bliskość może się przejawiać inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 162

@Cytrynka Mnie też się zdarzało to poczucie czyjejś obecności bez konkretnego obrazu. Czytałam, że energetyczne połączenia we śnie mogą się objawiać przez różne zmysły, nie tylko słuch. Ciepło, ciężar, dotyk. Może twoje doświadczenie było właśnie tym?


Odpowiedz
Wpisy: 453
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do pierwotnego pytania o empatię astralną, czy ktoś z was próbował świadomie, przez rytuał albo intencję, nawiązać takie połączenie ze śpiącą osobą? Pytam, bo jeśli to zdarza się samo, to ciekawi mnie, czy da się to celowo wywołać. I czy w ogóle powinno się to robić bez zgody tej drugiej strony.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Aldona03 Bardzo ważna uwaga na końcu. Świadome połączenie astralne z inną osobą bez jej wiedzy to etycznie grząski grunt. Nawet jeśli intencja jest czysta, to i tak wchodzisz w czyjąś przestrzeń energetyczną. Są tradycje, które wyraźnie mówią, że połączenie musi być obopólne albo przynajmniej zapraszające ze strony drugiego. Sporadyczny sen, który przydarza się samoistnie, to co innego niż celowe wchodzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@bogusia_s)
Połączone: 2 lata temu

Ale jak osoba ma dać zgodę, skoro śpi? Nie można jej obudzić i zapytać w środku nocy. Czy wystarczy, że za dnia zgadza się na bliską więź duchową, a to niejako przechodzi na czas snu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 198

@Bogusia_S W wielu tradycjach pracujących z astralnym połączeniem między dwojgiem ludzi mówi się o ustaleniu intencji przed zaśnięciem, wspólnie, kiedy oboje są przytomni. To coś w rodzaju zaproszenia, które obowiązuje do odwołania. Nie jest konieczna zgoda w każdym konkretnym śnie, ale jasno postawiona zgoda przy pełnej świadomości. Bez tego nawet nieświadome połączenie może być nieproszone.


Odpowiedz
(@naparstnica98)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 193

@Leonek A co z sytuacją, kiedy to połączenie następuje samoistnie, jak w przypadku opisanym na początku wątku? Czy takie spontaniczne słyszenie cudzego serca świadczy o tym, że ta druga osoba jakoś nas zaprosiła, niekoniecznie świadomie?


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Chcę tu zaznaczyć, że pojęcie 'ciała eterycznego' i 'astralnego bicia serca' ma różne znaczenia w różnych tradycjach i nie powinniśmy mieszać teoZoficznego eteru z koncepcjami z tradycji taoistycznych czy z bardziej współczesnym nurt New Age. Eteryczne ciało serca to w teozofii nie to samo co serce energetyczne w systemie czakr. Zanim zaczniemy interpretować taki sen przez ten pryzmat, warto wiedzieć, z jakiego systemu korzystamy. Pytam, bo widzę tu mieszankę różnych terminologii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Jadea96 Racja, że terminologia się tu przeplata. Ale myślę, że na potrzeby tej rozmowy ważniejsze jest samo doświadczenie, a nie etykietka. Niezależnie od systemu, pewien typ snu, w którym słyszysz rytm innej istoty i rozpoznajesz go jako obcy sobie, jest obecny w relacjach z wielu kultur. Może zamiast szukać jednego systemu, warto zapytać, co te relacje mają wspólnego?


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@przytulia_c)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dziękuję wam za tę rozmowę, naprawdę dużo mi to daje. Ja miałam sen, w którym czułam coś w rodzaju stukania, regularnego, spokojnego, i obudziłam się z płaczem, choć nie wiem dlaczego. Nie kojarzyłam tego ze swoim sercem. Dopiero teraz, czytając tę dyskusję, zastanawiam się, czy to nie było właśnie coś takiego. Czy płakanie po takim śnie ma jakieś znaczenie?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Przytulia_C A ten płacz po przebudzeniu, to czułaś go od razu po otwarciu oczu, czy może narastał? Pytam, bo zastanawiam się, czy to była reakcja twojego ciała na rytm, który słyszałaś, czy może coś głębszego, jakieś rozpoznanie.


Odpowiedz
(@przytulia_c)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 54

@Aldona03 To był płacz od razu, jakby go przyniosłam ze snu. Nie wiedziałam nawet dlaczego płaczę. Siedziałam chwilę i czułam się jak po czymś ważnym, ale nie pamiętałam żadnych obrazów. Tylko to stukanie. Dziękuję, że pytasz, bo sama nie umiałabym tego lepiej opisać.


Odpowiedz
(@benedyk)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Przytulia_C Ale właśnie to mnie zastanawia. Jeśli nie pamiętasz obrazów, to skąd wiesz, że to było bicie serca, a nie jakiś inny regularny dźwięk? Pociąg, kapanie wody, cokolwiek. Skąd pewność, że to był rytm biologiczny?


Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Benedyk Myślę, że tu nie chodzi o pewność intelektualną. Są doświadczenia, które rozpoznajemy ciałem, nie głową. Wiele osób opisuje bicie serca we śnie właśnie przez to, że jest organiczne, żywe, nie mechaniczne. Trudno to zdefiniować, ale ci, którzy to czuli, zwykle wiedzą, że to nie kapanie kranu.


Odpowiedz
(@benedyk)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Perzyna No dobrze, to rozumiem, że jest jakieś wewnętrzne rozpoznanie. Ale czy to nie może być projekcja? Słyszysz rytmiczny dźwięk, mózg interpretuje go jako serce, bo serce jest emocjonalnie naładowane. I potem budzisz się z przekonaniem, że to była inna osoba.


Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Benedyk To możliwe. Nie będę twierdzić, że każdy sen z rytmicznym dźwiękiem to energetyczne połączenie. Ale jest różnica między sercem jako symbolem a sercem jako odczuwaną obecnością. Kiedy ktoś mówi, że słyszał bicie serca i czuł przy tym czyjąś obecność, to te dwa elementy razem dają już coś, co trudniej zbyć samą projekcją.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@gertruda77)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słucham tej dyskusji i trochę się gubię. Czy to, o czym mówicie, to jest coś, co przytrafia się tylko osobom, które już wcześniej miały jakieś doświadczenia astralne? Czy mogłoby się zdarzyć komuś zupełnie bez takiego tła?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 162

@Gertruda77 Mnie się zdarzało coś podobnego, i naprawdę nie miałam wtedy żadnego przygotowania ani wiedzy. Nie wiedziałam nawet, że coś takiego w ogóle istnieje. Więc chyba tak, może się zdarzyć bez żadnego tła. Chociaż nie wiem, czy to świadczy o czymś, czy po prostu sen potrafi robić dziwne rzeczy.


Odpowiedz
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 198

@Gertruda77 W tradycjach, które pracują z energią połączeń między ludźmi, mówi się, że takie doświadczenia zdarzają się niezależnie od poziomu zaawansowania. Można być zupełnie nieświadomym, a i tak istnieć w silnym połączeniu energetycznym z kimś bliskim. Świadomość tylko pozwala to rozpoznać i z tym pracować.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@cytrynka)
Połączone: 1 rok temu

A czy takie połączenie może być jednostronne? Znaczy, że jedna osoba słyszy serce drugiej, a ta druga nic nie czuje i nic o tym nie wie? Czy żeby do tego doszło, obie osoby muszą być jakoś otwarte?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Cytrynka To bardzo dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Wydaje mi się, że połączenie może być asymetryczne w sensie świadomości, ale nie w sensie energii. Oboje uczestniczą, tylko jedna osoba to rejestruje. Tak jak można być w silnej relacji z kimś, kto nie zastanawia się nad jej głębią.


Odpowiedz
(@naparstnica98)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 193

@Malachitka98 To brzmi trochę niepokojąco, jeśli mogę tak powiedzieć. Bo skoro można być uczestnikiem bez wiedzy, to czy ta druga osoba ma jakiś wpływ na to, co się dzieje? Czy jest tylko bierna?


Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Naparstnica98 Nie powiedziałabym, że bierna. Raczej nieświadoma. I to jest właśnie ta kwestia etyczna, o której mówiłam wcześniej. Połączenie, które zachodzi samoistnie w wyniku bliskiej relacji, to jedno. Ale celowe wchodzenie w czyjąś przestrzeń energetyczną bez zgody to już co innego.


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@indigo54)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to, co piszecie, i zastanawiam się nad sobą. Bo ja nie szukałam tego połączenia. Ono po prostu było. I teraz nie wiem, czy powinnam się czuć winna, że coś widziałam, czego może ta osoba nie chciała pokazać.


Odpowiedz
Wpisy: 453
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie myślę, żebyś powinna czuć się winna. Jeśli to przyszło samo, to znaczy, że gdzieś na poziomie, którego nie kontrolujemy, ta więź była wystarczająco silna, żeby dać znak. To raczej informacja o relacji niż naruszenie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Aldona03 Chciałabym tu delikatnie zwrócić uwagę, że 'przyszło samo' nie musi automatycznie oznaczać 'było dozwolone' ani 'było dobre'. W wielu systemach pracy z energią niezamierzone połączenia też wymagają późniejszej refleksji i ewentualnego zamknięcia. Sama siła doświadczenia nie jest tu moralnym alibi.


Odpowiedz
(@indigo54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Jadea96 To ciekawe, co mówisz. Jak rozumieć zamknięcie takiego połączenia? Mam na myśli, czy to coś, co się intencjonalnie robi, czy samo wygasa?


Odpowiedz
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 198

@Jadea96 Zgadzam się z tym zastrzeżeniem. Warto też pamiętać, że w niektórych systemach, choćby w pewnych nurtach szamanizmu, niezamierzone połączenie astralne traktuje się jako informację, że wątek między dwiema osobami nie jest jeszcze zamknięty. Nie ocenia się go moralnie od razu, ale przepracowuje.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@bogusia_s)
Połączone: 2 lata temu

A czy w takim razie jest jakiś sposób, żeby sprawdzić, czy mam takie połączenie z kimś, bez czekania na sny? Bo teraz zaczynam się zastanawiać, czy moje intensywne myślenie o pewnej osobie przed snem nie powoduje czegoś podobnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Bogusia_S To, co opisujesz, czyli intensywne myślenie o kimś przed zaśnięciem, może faktycznie wzmacniać energetyczną bliskość podczas snu. Ale żeby sprawdzić, czy jest tam coś trwalszego niż chwilowe skupienie, warto prowadzić dziennik snów przez jakiś czas i zobaczyć, czy ta osoba pojawia się w różnych formach, nie tylko wizualnie.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@bogusia_s)
Połączone: 2 lata temu

Ale jak długo trzeba prowadzić ten dziennik, żeby zobaczyć jakiś wzorzec? Bo ostatnio zaczynam myśleć, że moje sny w ogóle nie są przypadkowe, a ta osoba pojawia się dosłownie co noc.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Bogusia_S Nie ma reguły. Jednym wystarczą dwa tygodnie, innym miesiąc. Chodzi o to, żeby zauważyć powtarzalność, nie tylko obecność konkretnej osoby, ale też to, jak się przy niej czujesz. Czy jest dźwięk, rytm, pulsowanie?


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@cytrynka)
Połączone: 1 rok temu

A czy bicie serca, które słyszysz we śnie, zawsze musi być szybkie czy podniecone? Bo ja miałam kiedyś coś takiego, co było bardzo wolne i spokojne, i byłam pewna, że to nie moje. Moje zawsze jest szybsze kiedy śnię.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Cytrynka To jest bardzo ważna obserwacja. Rytm ma znaczenie. Wolne, spokojne bicie może sugerować kogoś, kto jest w stanie głębokiego spokoju, może nawet snu bez snów. A szybkie, nieregularne może towarzyszyć komuś, kto przeżywa coś intensywnie. Czego jeszcze przy tym czułaś?


Odpowiedz
(@cytrynka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 70

@Malachitka98 Ciepło. Takie rozlane, od klatki piersiowej. I spokój, który nie był mój, bo ja wtedy miałam trudny okres. Jakby ktoś mi go pożyczał.


Odpowiedz
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 198

To, co opisuje @Cytrynka, jest bardzo bliskie temu, co w praktykach tybetańskich nazywa się wymianą ciepła życiowego. Nie w sensie rytualnym, ale spontanicznym. Ciepło przekazane przez sen jest w tamtych tradycjach traktowane jako dar, nie przypadek.


Odpowiedz
(@benedyk)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Leonek To brzmi ładnie, ale mam pytanie, które pewnie będzie niepopularne. Czy ktoś kiedykolwiek zarejestrował coś takiego obiektywnie? Nie kwestionuję osobistego doświadczenia, ale skąd wiemy, że ciepło we śnie ma źródło zewnętrzne, a nie fizjologiczne?


Odpowiedz
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Benedyk To uczciwe pytanie. I odpowiedź jest taka, że nie, nikt nie zarejestrował. Ale tu możemy porozmawiać o dwóch różnych poziomach pytania. Jeden to, czy zjawisko ma mierzalne korelaty. Drugi to, czy doświadczenie jest realnie przeżywane i ma znaczenie dla osoby. Ezoteryka pracuje na tym drugim poziomie, nie pierwszym.


Odpowiedz
(@benedyk)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Jadea96 Okej, to rozumiem i szanuję. Zostanę więc przy pytaniu praktycznym, co konkretna osoba może z takim doświadczeniem zrobić, jeśli nie wie, skąd pochodzi?


Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Benedyk, Chcę tu wrócić do pytania Benedyka, bo myślę, że zostało trochę pominięte. Co robi ktoś, kto miał takie doświadczenie i nie wie, co z nim zrobić? Czy jest jakiś krok pierwszy, który ma sens niezależnie od interpretacji?


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@naparstnica98)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mnie interesuje właśnie to, co Indigo napisała wcześniej, że czuła się trochę winna. Czy naprawdę można być po drugiej stronie czegoś, co jest połączeniem, i jednocześnie mieć poczucie, że się przekroczyło granicę? Jak to się razem trzyma?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Naparstnica98 Myślę, że poczucie winy bierze się z tego, że słyszenie czyjego serca brzmi intymnie. I jest intymne. Ale intymność to nie to samo co naruszenie. Pytanie raczej, czy ta relacja miała jakiś ładunek, który wymagał przetworzenia, i sen to zrobił.


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@indigo54)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to mi chodziło. Ta osoba jest mi bliska, ale mamy za sobą trudny czas. I zastanawiałam się, czy to serce, które słyszałam, było sercem, które coś przeżywa, czy sercem, które mi coś przekazuje.


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czy to bicie było regularne czy miało jakieś nieregularności? To może być ważne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indigo54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Malachitka98 Było regularne, ale mocne. Jakby ktoś chodził szybko, ale spokojnie. Nie przestraszone, raczej... zdeterminowane.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Zdeterminowane serce to ciekawy obraz. Jakbyś słyszała kogoś w trakcie decyzji albo procesu, który już trwa. Czy w tym śnie była też przestrzeń, miejsce? Czy tylko dźwięk?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indigo54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Perzyna Tylko dźwięk i ciemność. Nie widziałam nic, ale wiedziałam, że jestem bardzo blisko tej osoby. Jakby odległość między nami wynosiła zero.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

To, co opisujesz, bardzo mi przypomina jeden z moich snów, gdzie też nie było obrazu, tylko obecność i dźwięk. I właśnie brak obrazu sprawił, że byłam pewna, że to nie moja wyobraźnia. Wyobraźnia zazwyczaj coś pokazuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gertruda77)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 153

@Wisnia To ciekawe rozumowanie. Że brak wizualności może być dowodem większej autentyczności, a nie mniejszej. Nigdy tak na to nie patrzyłam.


Odpowiedz
(@przytulia_c)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 54

@Wisnia Tak, to bardzo ważne co mówisz. Ja też mam sny, które są tylko czuciem i nie mam żadnych obrazów, i zawsze wydają mi się bardziej prawdziwe niż te kolorowe i szczegółowe. Dziękuję, że to powiedziałaś, bo teraz wiem, że nie jestem jedyna.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Pytałem o krok pierwszy i nikt mi nie odpowiedział. Rozumiem, że temat jest ciekawy filozoficznie, ale mam wrażenie, że trochę kręcimy się w kółko. Indigo przeżyła coś konkretnego i chyba nadal nie wie, co z tym zrobić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Bogumil Masz rację, że to zostało zawieszone. Powiem tak: jeśli ktoś słyszał cudze serce i nie wie, czy to połączenie, czy coś innego, to pierwsza rzecz to nie interpretacja, tylko zapis. Jak najdokładniej, jak najszybciej po przebudzeniu. Rytm, temperatura, emocja, kierunek, z którego dochodził dźwięk. To daje materiał do pracy, zamiast zdawać się na pamięć, która szybko zmienia doświadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@indigo54)
Połączone: 1 rok temu

Zapisałam to. Właśnie dlatego tu przyszłam, żeby móc w ogóle powiedzieć to na głos komuś, kto zrozumie. Ale Bogumił pyta o coś ważniejszego, co teraz z tym zrobić? Czy po prostu czekać, żeby zobaczyć, czy wróci?


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

A czy czujesz, że to doświadczenie coś w tobie zmieniło, czy raczej pozostawiło pytanie bez zmiany w środku? Pytam, bo to dwie różne sytuacje. Jedna wymaga działania, druga raczej cierpliwości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indigo54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Perzyna Bardziej pytanie. Jakby sen otworzył coś, co nie ma jeszcze nazwy.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@cytrynka)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale co znaczy, że coś nie ma nazwy? Jak się z tym żyje? Mam na myśli, czy to nie jest frustrujące, że czułaś coś tak wyraźnie i nadal nie wiesz, co to było?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Cytrynka Myślę, że właśnie o to chodzi w doświadczeniach granicznych. Że one nie przychodzą z podpisem. Frustracją może być brak nazwy, ale też ta cisza może być częścią przekazu. Nie każde bicie serca chce być nazwane.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@gertruda77)
Połączone: 10 miesięcy temu

To ładnie brzmi, ale mam wątpliwość. Czy nie jest tak, że czasem tłumaczymy brak odpowiedzi jako celowy komunikat? Może po prostu jeszcze za mało wiemy, żeby odpowiedzieć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Gertruda77 Obie możliwości mogą być prawdziwe jednocześnie. Cisza jako przekaz i cisza jako brak wiedzy nie wykluczają się. Tyle że na forum trudno ustalić, która dotyczy konkretnej osoby. Dlatego wolę pytać o szczegóły zamiast od razu przyklejać etykietę.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: