Forum

Asystent AI
Rytuały miłosne a o...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuały miłosne a osoby z fobią słowa 'kochaj' - czy zmienić słowa?

Strona 4 / 4

Wpisy: 284
(@marzanka)
Połączone: 4 tygodnie temu

A myślisz że ta fobia to coś co ona sama rozumie? Znaczy - czy ona wie że ma taki opór, czy to coś nieuświadomionego? Bo to by dużo zmieniało w całej tej sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

No właśnie o to mi chodziło w tym pytaniu. Bo jeśli ktoś nie może usłyszeć słowa 'kochaj' bez silnej reakcji, to jakaś historia za tym stoi. I rytuał który 'obejdzie' to słowo nie dotknie tej historii w żaden sposób - ona dalej tam będzie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arkana)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Gabrysienka50 Ale czy my w ogóle mamy tu rozmawiać o historii tej osoby? Bo ona nie jest uczestnikiem tej rozmowy i nie wiemy o niej nic poza tym co Wienczyslawa nam powiedziała. Trochę budujemy domek z kart na temat kogoś kogo nie znamy.


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 473

@Arkana Masz rację, że nie możemy nic wiedzieć o tej osobie. Ale pytanie o fobię było istotne z perspektywy samego rytuału - czy zmiana słów ma sens jeśli intencja zostaje ta sama. To nie jest psychologizowanie o niej, to jest pytanie o mechanikę tego co Wienczyslawa planuje.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@immortela_z)
Połączone: 2 lata temu

Mnie ta rozmowa dała dużo do myślenia, naprawdę. Ale chcę wrócić do jednej rzeczy - czy ktoś tu kiedyś faktycznie zmienił słowa w jakimś rytuale i miał wrażenie że to coś zmieniło? Nie mówię o skutkach dla drugiej osoby, tylko o samym odczuciu podczas wykonywania?


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja zmieniałam raz - nie słowo 'kochaj', ale inne sformułowanie które mi nie pasowało, brzmiało jakby ktoś inny to pisał, nie ja. I jak użyłam własnych słów to faktycznie coś było inaczej, bardziej... moje. Ale nie wiem czy to było 'lepiej' magicznie czy po prostu czułam się mniej sztywno.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@stellina)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 151

@Bluszczyk I właśnie to jest coś o czym myślę od jakiegoś czasu - czy w takich rytuałach chodzi o konkretne słowa czy o to że słowa trafiają do ciebie, mają jakiś ładunek osobisty? Bo jeśli to drugie, to zmiana ma sens. Jeśli pierwsze, to już trudniej.


Odpowiedz
(@klatwa56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 145

@Bluszczyk W tym co opisuje Bluszczyk jest coś ważnego - autentyczność intencji kontra poprawność formy. Notowałam sobie różne warianty rytuałów z kilku źródeł i w tym co pochodzi z tradycji ludowych słowa są bardzo konkretne, nie ma dużej przestrzeni na modyfikacje. Ale w podejściach nowszych, bardziej eklektycznych, akcent jest właśnie na intencję, a słowa są jej nośnikiem, nie odwrotnie. Więc pytanie 'czy zmienić słowa' to trochę pytanie o to z jakiej tradycji pracujesz.


Odpowiedz
(@miroslawa71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 82

@Klatwa56 A skąd wiadomo z jakiej tradycji się pracuje jeśli ktoś nie ma żadnego konkretnego nauczyciela ani szkoły? Bo chyba dużo osób po prostu szuka czegoś w internecie i składa to z różnych kawałków. Czy to w ogóle jest wtedy spójna tradycja?


Odpowiedz
Wpisy: 514
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Eklektyzm ma swoje wady ale to jest osobny temat i chyba na niego nie ma miejsca w tym wątku. Wracając do Wienczysławy - z tej rozmowy wyłonił się chyba wyraźny obraz: nie ma jednej odpowiedzi na pytanie czy zmieniać słowa, bo wszystko zależy od tego czemu ta zmiana miałaby służyć. Jeśli chodzi o to żeby rytuał lepiej pasował do twojej intencji - może mieć sens. Jeśli ma być sposobem na uniknięcie własnych wątpliwości co do tego czy masz prawo robić to co robisz - to słowa nie rozwiążą problemu.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: