Witam wszystkich. Składam swój pierwszy własny zestaw run – jabłoń, ręcznie strugane, jutro kończę ostatnie ryty. Weekend mam wolny i chciałbym podejść do konsekracji. Pytanie do bardziej doświadczonych – od czego zaczynacie? Bo w sieci jest masa wersji i każdy autor ma inną kolejność. Interesuje mnie, jak to wygląda u ludzi, którzy robili to nie raz i nie dwa.
kończyłem niedawno strugać zestaw z gałęzi jabłoni i mam już wszystkie dwadzieścia cztery sztuki. Wyszły porządnie, podobają mi się. Teraz stoję przed konsekracją i przyznam, że mam zamulone myśli – w głowie kotłują mi się różne podejścia, każde z innej strony. Jak to robicie u siebie? Najbardziej ciekaw jestem, od czego konkretnie zaczynacie, jaki jest ten pierwszy krok. Nie chcę walnąć w taką robotę z marszu i potem żałować.
Pierwszy krok u mnie zawsze ten sam – siadam i jeszcze raz idę po każdej rune palcem, żeby się upewnić, że strona ryta jest tą stroną, którą widzę jako wierzchnią. Brzmi banalnie, ale ten jeden moment „zapoznania się” z fizycznością zestawu ustawia mi resztę. Dopiero potem przestrzeń, dopiero potem barwienie.
