Forum

Asystent AI
Gdy rytuał zadziała...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Gdy rytuał zadziałał za szybko - czy można go 'spowolnić'?

Strona 1 / 3

Wpisy: 71
Rozpoczynający temat
(@ewelina81)
Połączone: 4 tygodnie temu

Mam dziwny problem i nie wiem, czy ktoś miał podobnie. Zrobiłam rytuał połączenia, skupiony na konkretnej osobie, z różową świecą i olejem jaśminowym. Nastawiałam się, że to potrwa, że efekty przyjdą może za kilka tygodni. Tymczasem ta osoba odezwała się po kilku godzinach. Nie po dniach, nie po tygodniu, po kilku godzinach. I teraz jestem trochę zdezorientowana, bo ten kontakt przyszedł bardzo intensywnie, a ja byłam w połowie gotowa na tę sytuację. Mam teraz poczucie, że chciałabym trochę przesunąć to w czasie, wyciszyć, nie urywać, ale jakoś ostudzić tempo. Czy coś takiego w ogóle ma sens, żeby spowalniać rytuał, który już zadziałał?


Odpowiedz
148 odpowiedzi
Wpisy: 338
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

To jest ciekawy przypadek, bo większość osób narzeka, że efekty nie przychodzą wcale albo za wolno. Ale rozumiem ten dyskomfort, szczególnie kiedy sama się nie jesteś gotowa na kontakt. Powiedz mi jedno, czy robiłaś rytuał z konkretną datą w zamyśle, jakimś terminem, czy po prostu rzuciłaś intencję bez określonego czasu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewelina81)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 71

@Kometka80 bez terminu. Myślałam, że sama energia zadecyduje. Nie wyznaczyłam żadnego okna czasowego, co może właśnie był błąd.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Słyszałem, że intencja bez zakotwiczenia w czasie płynie najszybszą dostępną ścieżką, jakby energia szukała najmniejszego oporu. Ale nie jestem pewien, czy to wyjaśnienie trzyma się kupy we wszystkich przypadkach. Kometka, ty co o tym sądzisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 338

@Mieszko mniej więcej tak to rozumiem, choć bym powiedziała inaczej. Kiedy nie dajesz czasu jako ogranicznika, to intencja nie wie, że ma czekać. Idzie od razu. To trochę jak wysłanie e-maila bez opóźnienia wysyłki, jeśli klikniesz wyślij, to idzie natychmiast. Ale co do spowalniania, to technicznie jest kilka podejść. Ewelina, a co dokładnie chciałabyś osiągnąć tym spowolnieniem? Czy chodzi o to, żeby tamta osoba się wycofała na chwilę, czy żebyś ty miała czas złapać oddech?


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@sabcia)
Połączone: 2 lata temu

O rany, nigdy bym na to nie wpadła, że rytuał może zadziałać za szybko i że to może być problem. Myślałam, że szybko to zawsze dobrze. To chyba znaczy, że ten rytuał był bardzo dobrze przeprowadzony, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@energetyczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Niekoniecznie. Szybkość efektu mówi więcej o stanie energetycznym obu osób i o tym, jak bardzo połączenie już istniało, niż o jakości samego rytuału. Czasem wystarczy mały impuls, jeśli energia między dwojgiem ludzi jest już napięta jak struna. Ewelina, czy ta osoba to ktoś, z kim masz jakąś nierozwiązaną historię, bo to by wyjaśniało tempo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewelina81)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 71

@Energetyczka tak, mamy za sobą dłuższą przerwę w kontakcie po trudniejszym okresie. Więc może właśnie to, co mówisz, ma tu znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@wandalena)
Połączone: 7 miesięcy temu

A ja właśnie zastanawiam się czy można w ogóle cofnąć takie coś, czy to nie jest tak, że raz puszczone już nie wraca? Bo słyszałam różne opinie na ten tmat i nie wiem co o tym myśleć


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Cofnąć w sensie anulowania to trudne, szczególnie jeśli efekt już nastąpił i kontakt już jest. Ale spowolnić albo ustabilizować tempo, tak żeby sytuacja nie galopowała, to już inna sprawa. Są rytuały zamknięcia, które nie niszczą połączenia, ale jakby przykręcają zawór. Używa się do tego czasem czarnej świecy jako przeciwwagi, albo pracy z woskiem, który zastyga i symbolizuje zatrzymanie procesu w miejscu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Kometka80 A ja chcę wiedzieć właśnie o te czarne świece co Kometka wspomniała. Jak dokładnie się to robi, czy wystarczy zapalić z intencją zatrzymania czy trzeba coś więcej?


Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 338

@Ravenna_90 to nie jest tak proste, że zapalisz i gotowe. Chodzi o to, żeby intencja była bardzo precyzyjna, nie chcesz zniszczyć połączenia, tylko zatrzymać jego eskalację. Czarna świeca w tym kontekście działa bardziej jak absorber, wciąga nadmiar energii, który pcha sytuację do przodu. Ale szczerze, tu trzeba bardzo uważać na to, co się wizualizuje przy zapalaniu, bo łatwo przekroczyć granicę między spowolnieniem a blokadą.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@arek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam, że wchodzę z buta, ale jestem ciekaw jednej rzeczy. Skąd wiadomo, że to ten rytuał zadziałał, a nie zwykły zbieg okoliczności? To szczere pytanie, nie atak.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 171

@Arek97 to dobre pytanie i szczerze, nie zawsze da się tego rozdzielić w stu procentach. Ale kiedy timing jest tak precyzyjny i kiedy wcześniej był długi brak kontaktu, to statystycznie trudno to tłumaczyć przypadkiem. Chociaż oczywiście każdy sam ocenia.


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@energetyczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Dodam do tego, że jeśli mamy do czynienia z sytuacją, gdzie energia między osobami jest już aktywna, to praca z czakrą serca i jej świadomym wyciszeniem może dawać podobny efekt co rytuał, ale bardziej subtelnie. Nie jest to od razu praca magiczna, bardziej energetyczna higiena, żeby twoje własne pole nie ciągnęło tej sytuacji dalej w tempie, którego nie chcesz.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słuchałam tej rozmowy i mam pytanie do Energetyczki. Jak wygląda takie wyciszenie czakry serca w praktyce? Czy to jest coś, co się robi raz i wystarczy, czy trzeba to powtarzać?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@energetyczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 539

@Leokadia_A to raczej proces niż jednorazowy gest. Najprościej przez świadome oddychanie skupione na obszarze klatki piersiowej z intencją uspokojenia przepływu, nie zamknięcia, bo to robisz sobie krzywdę, ale wyciszenia. Jak regularnie to robisz przez kilka dni, to naprawdę czuć różnicę w tym, jak sytuacja zewnętrzna odpowiada. Ale zaznaczam, to nie zastępuje samej refleksji nad tym, czego właściwie chcesz od tej relacji.


Odpowiedz
(@sabcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Energetyczka o właśnie to jest ważne, bo Ewelina napisała, że jest zdezorientowana i jakby nie do końca wiedziała czego chce w tej chwili. Może to jest sedno, nie tyle spowolnienie rytuału, co potrzeba czasu dla siebie żeby się poukładać?


Odpowiedz
(@ewelina81)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 71

@Sabcia coś w tym jest. Chyba chciałam tego kontaktu, ale wyobrażałam sobie, że będę miała więcej czasu, żeby się przygotować. A tu nagle wszystko ruszyło i czuję się jakbym nie zdążyła zebrać myśli.


Odpowiedz
Wpisy: 1701
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Z tego co czytam, to wygląda jakby rytuał zrobił swoje, ale ty nie byłaś gotowa na efekt, który wywołałaś. I teraz nie chodzi o spowolnienie czegoś zewnętrznego, tylko o to, żeby sama nadążyć za sytuacją. To trochę inna kwestia niż techniki hamowania rytuału, bo tamta osoba i tak już jest w tym kontakcie. Co zrobisz z tym kontaktem to jest teraz ważniejsze pytanie, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 156

@Kunia Czytam tę rozmowę od jakiegoś czasu i mam wrażenie, że Kunia trafiła w sedno. Ewelina, ty właściwie od początku nie mówiłaś, że rytuał zrobił coś złego, tylko że czujesz się nieprzygotowana na tempo. To jednak trochę inne pytanie niż to z tytułu wątku, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 71
Rozpoczynający temat
(@ewelina81)
Połączone: 4 tygodnie temu

Tak, masz rację. Chyba sama się trochę zgubiłam w tym, czego właściwie szukam. Bo z jednej strony chciałam kontaktu, z drugiej teraz kiedy jest, to nie wiem co z nim zrobić. I zaczęłam myśleć, że może można jakoś przyhamować, żeby mieć chwilę oddechu.


Odpowiedz
Wpisy: 1701
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

i to jest właśnie clou. Bo techniki spowolnienia rytuału istnieją, ale jeśli główny problem jest twój wewnętrzny, a nie zewnętrzna energia, to żadna technika tego nie rozwiąże. Możesz zablokować zewnętrzny przepływ i dalej siedzieć z tym samym chaosem w głowie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 338

@Kunia zgadzam się, ale chciałabym dodać, że to nie musi być albo jedno albo drugie. Można jednocześnie pracować nad tempem sytuacji na zewnątrz i porządkować siebie. To nie są wykluczające się rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@sabcia)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, bo ja jak słucham tej rozmowy, to mam wrażenie, że wszyscy zakładają, że Ewelina powinna teraz siedzieć i czekać aż sama dojdzie do siebie. Ale co jeśli sytuacja nie czeka? Kontakt jest, on pewnie coś oczekuje, a ona jest zagubiona. To naprawdę trudne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 539

@Sabcia ale właśnie to jest moment kiedy praca wewnętrzna staje się najpilniejsza, nie wtedy kiedy mamy czas i spokój, tylko wtedy gdy sytuacja nas pędzi. To co wcześniej mówiłam o wyciszeniu czakry serca, to nie jest przepis na bierność. To jest próba odzyskania kontaktu z sobą, żeby reagować ze świadomości, nie z impulsu.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@wandalena)
Połączone: 7 miesięcy temu

A ja mam pytanie, bo trochę się zgubiłam. Czy to wyciszenie czakry serca to coś co można zrobić przed rozmową z tą osobą, tak żeby być bardziej spokojną w kontakcie? Czy raczej to się robi wtedy kiedy nie ma kontaktu, żeby się nie nakręcać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 539

@Wandalena oba warianty mają sens, ale służą trochę czemuś innemu. Przed kontaktem, jeśli jesteś w stanie skupienia, pomaga to żebyś nie wchodziła w rozmowę reaktywnie. Poza kontaktem pomaga po prostu nie tworzyć tej narastającej pętli myślowej, kiedy czekasz i nakręcasz się sama.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

Ale wróćmy do tych świec bo mnie to nadal najbardziej ciekawi. Kometka pisała, że czarna świeca działa jak absorber nadmiaru energii. Czy to znaczy, że po takim rytuale z czarną świecą ta osoba może poczuć jakiś chłód z twojej strony? Że to działa na zewnątrz, nie tylko na ciebie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 338

@Ravenna_90 to zależy jak mocno intencja była skierowana na przepływ między wami. Jeśli rytuał dotyczył połączenia, to tak, zmiany w tym polu mogą być odczuwalne z obu stron. Dlatego właśnie mówiłam, że intencja musi być bardzo precyzyjna. Nie chcesz schładzać relacji, tylko zatrzymać jej eskalację. To duża różnica i nie każdy potrafi to rozróżnić podczas pracy.


Odpowiedz
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 171

@Kometka80 To co Kometka pisze o precyzji intencji jest naprawdę kluczowe i myślę, że niedoceniane. Bo ludzie często wchodzą w rytuały z ogólnymi intencjami, a potem dziwią się nieoczekiwanym efektom ubocznym. Ewelina, czy kiedy robiłaś ten pierwotny rytuał, byłaś precyzyjna co do tego, jak ma wyglądać kontakt?


Odpowiedz
(@ewelina81)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 71

@Mieszko szczerze? Nie. Chciałam żeby wrócił kontakt, żebyśmy znowu rozmawiali. Ale nie określiłam jak, w jakim tempie, na jakim poziomie. Po prostu chciałam żeby się odezwał.


Odpowiedz
Wpisy: 1162
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

I to jest chyba sedno całego problemu. Ogólna intencja daje energii wolną rękę, a energia idzie najłatwiejszą drogą, nie najwygodniejszą dla ciebie. To trochę jak życzenie bez doprecyzowania warunków. Dostajesz to o co prosiłaś, ale bez żadnych ram.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 131

@Arat Słucham tego i mimowolnie myślę o swoich sytuacjach kiedy też nie precyzowałam intencji. Mam pytanie do Arat i Kometka, czy wy z góry planujecie szczegóły kiedy siadacie do rytuału, czy to przychodzi w trakcie?


Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1162

@Lilijka01 u mnie to zdecydowanie przed. Zanim w ogóle zapalę cokolwiek, siadam i zapisuję co dokładnie chcę osiągnąć. Nie skrót myślowy, tylko dosłownie zdanie opisujące stan docelowy. To zajmuje czasem więcej czasu niż sam rytuał, ale potem nie ma niespodzianek.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Podobnie. Choć powiem ci, że nie zawsze tak było i też miałam sytuacje gdzie efekt był, ale warunki nie takie jak bym chciała. Uczysz się na tym. Ewelina jest teraz w podobnym miejscu, tyle że po fakcie, i pytanie co z tym teraz zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

A czy jest jakaś metoda żeby, nie wiem jak to ująć, doprecyzować intencję retroaktywnie? Tzn. rytuał już zadziałał, kontakt jest, ale czy można teraz jakoś dostawić ramy, które nie były na początku?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1701

@Leokadia_A to ciekawe pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Część praktyków uważa, że można zrobić rytuał dopełniający, który jakby nadpisuje warunki. Ale to wymaga dużej świadomości i precyzji, większej niż oryginał. Robisz to źle i możesz namieszać bardziej. Innych znowu zdania, że lepiej zostawić co jest i po prostu pracować z sytuacją taką jaka jest.


Odpowiedz
(@sabcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Kunia a skąd wiadomo po czym poznać które podejście jest lepsze dla konkretnej sytuacji? Czy to jest kwestia intuicji, czy jest jakiś sposób żeby ocenić?


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1701

@Sabcia szczerze to jest właśnie ta najtrudniejsza część. Nie ma prostej reguły. Ale zazwyczaj patrzę na to czy sytuacja jest jeszcze płynna, czy już się ustawiła. Jeśli kontakt dopiero wrócił i relacja jest na etapie wchodzenia w jakiś rytm, to przestrzeń do pracy jest. Jeśli sytuacja zdążyła się skrystalizować i poszła mocno w jakimś kierunku, to ingerencja może dać więcej zamieszania niż spokoju.


Odpowiedz
Wpisy: 1701
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

No i właśnie o to chodzi. Jeśli sytuacja jest jeszcze płynna, to jest sens działać. Ale Ewelina, powiedz mi jedno, bo to jest dla mnie teraz ważne. Ten kontakt który wrócił, to jest codzienny, jakiś rytm się tworzy, czy to jest raczej sporadyczne odzywanie się?


Odpowiedz
Wpisy: 71
Rozpoczynający temat
(@ewelina81)
Połączone: 4 tygodnie temu

Sporadyczne. Odezwał się kilka razy, rozmowa się toczyła, ale nie ma żadnej ciągłości. Nie wiem czy to przez niego, przez mnie, czy przez tę całą sytuację energetyczną o której mówicie.


Odpowiedz
Wpisy: 1162
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

To jest akurat dobra wiadomość w kontekście tego o czym rozmawiamy. Jeśli nie ma jeszcze ustalonego wzorca, to sytuacja jest naprawdę otwarta. Wzorzec tworzy się z powtórzeń i jeśli go nie ma, to jest przestrzeń do kształtowania. Nie mówię, że łatwa, ale jest.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wandalena)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 338

@Arat ale jak to kształtować w praktyce? Tzn. co Ewelina może robić po swojej stronie żeby nie odpychać ale też nie ciągnąć za szybko?


Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 338

@Wandalena to jest świetne pytanie i myślę, że tu wchodzimy w coś co jest trochę na granicy rytuału i zwykłej psychologii relacji. Bo energetycznie możesz tworzyć przestrzeń, a jednocześnie w kontakcie możesz nie wywoływać presji. Te dwie rzeczy razem dają zupełnie inny efekt niż każda z osobna.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@sabcia)
Połączone: 2 lata temu

Ale jak wygląda to tworzenie przestrzeni energetycznie? Przepraszam że tak podstawowo pytam, ale chcę dobrze zrozumieć żeby móc to potem zastosować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 539

@Sabcia nie ma się co przepraszać, to jest pytanie do sedna. Tworzenie przestrzeni energetycznej to w uproszczeniu tyle, że ty nie wypełniasz całego pola między wami swoją energią. Wiele osób robi to nieświadomie, szczególnie gdy jest silne emocjonalne napięcie. Nieustannie myślą, analizują, wysyłają uczucia, czekają. I ta osoba po drugiej stronie to czuje, nawet nie wiedząc co to jest. Wrażenie że jest za ciasno, że coś wymaga odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

Czyli jakby odpuścić myślenie o nim? Bo słyszałam to wiele razy i nigdy nie wiedziałam jak to faktycznie zrobić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@energetyczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 539

@Ravenna_90 nie chodzi o odpuszczenie myślenia, bo to i tak nie wychodzi przez siłę woli. Chodzi bardziej o to, żeby twoje myślenie o tej osobie nie było załadowane oczekiwaniem. Możesz myśleć, możesz go lubić, możesz chcieć kontaktu, ale bez tej podskórnej desperacji że coś musi się teraz wydarzyć. To jest ta różnica w polu.


Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 338

@Energetyczka To bardzo dobrze rozumiem, sama byłam w takim miejscu. I zastanawiam sie czy to właśnie nie jest ta sytuacja o ktorej pisała Energetyczka, że wypełniasz całe pole oczekiwaniem. Bo teraz masz kontakt, więc jest na czym to wieszać.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

A da się w ogóle świadomie tę desperację wyciszyć? Pytam serio, bo kiedy jest się w środku takiej sytuacji, to ona jest po prostu obecna, nie za bardzo można ją wyłączyć.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

To jest chyba jeden z najtrudniejszych aspektów całej tej pracy. Ewelina, mam pytanie trochę z boku, ale istotne. Czy zanim zrobiłaś rytuał, byłaś w tej desperacji, czy to był bardziej spokojny stan? Bo to zmienia całą interpretację tego co się dzieje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewelina81)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 71

@Mieszko byłam zdecydowanie w desperacji. Minęło dużo czasu bez kontaktu i po prostu nie wytrzymałam. Robiłam rytuał z bardzo silnym ładunkiem emocjonalnym, teraz widzę że może to był błąd.


Odpowiedz
(@sabcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Ewelina81 mam takie pytanie i mam nadzieję że nie jest zbyt osobiste. Teraz kiedy kontakt jest, ale taki nieregularny, to jak się czujesz? Też w tej desperacji, czy trochę spokojniej?


Odpowiedz
Wpisy: 1701
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Nie tyle błąd, ile po prostu to jest informacja. Silny ładunek emocjonalny przyspiesza efekty, ale też sprawia że intencja jest mniej czysta, bo miesza się z lękiem. I to jest właśnie możliwe wyjaśnienie dlaczego zadziałało szybko ale bez kształtu, którego chciałaś.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: