Otwieram wątek o Kahane'm, bo od pewnego czasu temat wraca w mediach przez działalność Itamara Ben-Gwira i nie wszyscy zdają sobie sprawę, że ma on długie korzenie. Meir Kahane urodzony w Brooklynie w 1932, ortodoksyjny rabin, założyciel Jewish Defense League w 1968, potem partii Kach po przeprowadzce do Izraela w 1971, członek Knesetu 1984-1988. Zamordowany w Nowym Jorku 5 listopada 1990. Pytanie, które tu rzucam: czy kahanizm to faktycznie ruch religijny z teologicznym rdzeniem, czy raczej polityczna ideologia w religijnym sztafażu? Bo to jest moment, w którym łatwo się pomylić.
Krótko: jedno i drugie. Kahane sam nie rozróżniał polityki od religii i wprost mówił, że to rozróżnienie jest zachodnim, nieżydowskim wymysłem. Dla niego Tora była konstytucją państwa żydowskiego, a polityka realizacją Tory. Z perspektywy religioznawczej to mocna pozycja teokratyczna.
Korzeń teologiczny kahanizmu to zradykalizowany syjonizm religijny w wersji szkoły rabina Cwi Jehudy Kooka z Mercaz HaRaw. Kook senior mówił o "boskiej iskrze" w syjonizmie świeckim. Kook junior poszedł dalej – państwo Izrael jest początkiem Mesjasza, a Ziemia Izraela jest święta i podlega bezwzględnym przykazaniom Tory.
A skąd brała się ta jego radykalność? Bo wyrastał w środowisku ortodoksyjnym, ale nie każdy ortodoksyjny rabin idzie w taką stronę.
Plus epoka. Kahane wyrósł w powojennym Brooklynie, w środowisku, gdzie Holokaust był bardzo świeży, a poczucie zagrożenia codzienne. Hasło "Never Again" – "Nigdy więcej" – nie było u niego retoryczne, tylko egzystencjalne. Z tego się rodziły Jewish Defense League patrole na ulicach.
JDL zostało założone w 1968 dosłownie w odpowiedzi na to, że żydowscy starcy w pogarszających się dzielnicach Nowego Jorku byli okradani i napadani. Kahane organizował uzbrojonych młodych ludzi, którzy chodzili w patrole. To było wyraźnie wzorowane na Black Panthers – Kahane sam o tym mówił.
W 1971 Kahane został skazany za spisek w celu produkcji bomb, dostał pięć lat w zawieszeniu. To był moment, kiedy uciekł do Izraela, formalnie alija. Tam założył partię Kach, której logiem stała się żółta zaciśnięta pięść na czarnym tle Gwiazdy Dawida.
A potem przyszedł rok 1972 i sprawa Sola Huroka. Bomba podłożona w biurach amerykańskiego impresaria, który organizował występy artystów sowieckich w USA. Zginęła młoda Żydówka, Iris Kones. Kahane oficjalnie nie wiedział, niektórzy autorzy uważają, że stracił już kontrolę nad JDL, ale i tak bronił sprawców i wrócił z Izraela do USA na ich proces.
Ten okres jest dla mnie kluczowy dla zrozumienia kahanizmu. Bo Kahane z jednej strony uciekał przed amerykańską jurysdykcją, z drugiej – nie mógł przestać wracać. Magid w "Meir Kahane" pisze, że to był moment psychologicznego załamania – idea straciła nad nim kontrolę, ale on nie potrafił się od niej oderwać.
A jak go przyjęło izraelskie społeczeństwo? Bo emigrant z USA, rabin amerykański – to nie jest pozycja, z której łatwo wejść w izraelską politykę.
