Forum

Asystent AI
Rytuał miłosny na o...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuał miłosny na osobę z różnicą wieku - czy liczby się liczy?

Strona 2 / 3

Wpisy: 302
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

A wracając jeszcze do tej różnicy wieku — bo trochę nam to zeszło — czy ktoś wie, jak Saturn wpływa na relacje z dużą różnicą wieku? Czytałam, że aspekty Saturna między osobami mogą tworzyć albo bardzo trwałe połączenia, albo poczucie bariery. I zastanawiam się czy to ma jakieś przełożenie na to, jak rytuał może zadziałać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Runomira to jest naprawdę dobry trop. Synastria między osobami z dużą różnicą lat często pokazuje wyraźne aspekty Saturna, bo Saturn porusza się na tyle wolno, że osoby z różnych pokoleń mają go w bardzo różnych miejscach. Saturn koniunkcja z czymkolwiek osobistym u drugiej osoby — Słońce, Księżyc, Wenus — to klasyka relacji z wyraźnym elementem 'ciężaru', odpowiedzialności, ale też trwałości.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@mikolajek)
Połączone: 2 lata temu

I tu jest interesujące pytanie: czy rytuał miłosny próbujący działać wbrew takiemu układowi saturniczemu ma w ogóle szansę? Albo inaczej — czy astrologia nakłada jakieś ograniczenia na magię, czy to są po prostu dwa niezależne systemy opisu?


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@mikolajek)
Połączone: 2 lata temu

To jest pytanie, które mnie od dawna siedzi w głowie — czy astrologia i magia to dwa równoległe tory, które nigdy się nie przecinają, czy jednak jeden wpływa na skuteczność drugiego? Bo jeśli Saturn w synastrii tworzy twardą barierę, a rytuał próbuje tę barierę obejść, to co tak naprawdę się dzieje? Kto tu ma rację — układ planet czy intencja osoby?


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Moje zdanie jest takie, że to nie są konkurencyjne systemy. Saturn w synastrii nie blokuje uczucia — on nadaje mu określoną formę. Relacje z silnym Saturnem między kartami są często bardzo poważne, długotrwałe, ale też wymagające. Rytuał skierowany na taką osobę niekoniecznie walczy z Saturnem — może wręcz działać przez ten saturn, wzmacniając właśnie tę poważniejszą warstwę relacji.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 302

@Sonia ale jak to w praktyce wygląda? Znaczy, skąd mam wiedzieć, czy Saturn w naszej synastrii tworzy barierę czy ten fundament, o którym piszesz? Czy to widać jakoś z układu, czy to zależy od innych aspektów?


Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 436

@Runomira to zależy głównie od tego, jaki aspekt tworzy Saturn z planetami osobistymi drugiej osoby. Koniunkcja to jedno — tam jest napięcie, ale i przyciąganie. Kwadrat albo opozycja to już coś innego, tam jest tarcie. Trygun czy sekstyl Saturna to te relacje, które czujesz jakby od zawsze — stabilne, ale nie namiętne z miejsca.


Odpowiedz
(@akacja-x)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Julisia.1 ale upraszczasz trochę. Aspekty Saturna nie działają w próżni. Kontekst całej synastrii ma znaczenie. Możesz mieć kwadrat Saturna i jednocześnie trine Wenus-Mars i ta relacja będzie miała i tarcie i magnetyzm. Nie da się patrzeć na jeden aspekt.


Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 436

@Akacja.x no racja, chodziło mi o ogólny kierunek, nie że jeden aspekt decyduje o wszystkim.


Odpowiedz
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Runomira A co z tym, co Runomira wspomniała wcześniej — o różnicy wieku i Saturnie? Czy to znaczy, że dwie osoby z dużą różnicą lat będą miały automatycznie trudniejszy układ w synastrii, czy to nie jest takie proste?


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Nie jest takie proste. Saturn porusza się w cyklu około 29-30 lat, więc dwie osoby z różnicą wieku blisko 30 lat mogą mieć Saturna w tym samym miejscu zodiaku — to się nazywa koniunkcja między chartami. Ale jeśli różnica jest np. 15 lat, Saturn jest mniej więcej naprzeciwko — i to już tworzy opozycję między urodzeniowymi Saturnami. Każde z nich niesie coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@mikolajek)
Połączone: 2 lata temu

I teraz wracając do sedna — jeśli Rozaria i ta osoba mają między sobą właśnie taką saturniczną opozycję urodzeniowych Saturnów, czy rytuał miłosny ma cokolwiek do powiedzenia w tej konfiguracji? Albo inaczej — czy to może być jeden z powodów, dla których kontakt jest taki trudny do zbudowania?


Odpowiedz
Wpisy: 20
Rozpoczynający temat
(@rozaria)
Połączone: 1 miesiąc temu

Nawet nie wiem, jak sprawdzić taką synastrie. Znam datę urodzenia tej osoby tylko z grubsza, nie dokładnie. Ale to co piszecie o Saturnie jako barierze albo fundamencie — to mnie uderzyło, bo kiedy jesteśmy w tym samym miejscu, to jest jakieś takie... ciężkie, poważne. Nie lekkie. Jakby ważyło.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@lawendowa)
Połączone: 4 dni temu

Rozario, 'ciężkie i poważne' przy jednoczesnym przyciąganiu to dość klasyczny opis relacji saturnicznej. Nie mówię, że to cokolwiek przesądza, ale ten opis pasuje. Mam pytanie — ta osoba jest starsza czy młodsza od ciebie?


Odpowiedz
Wpisy: 20
Rozpoczynający temat
(@rozaria)
Połączone: 1 miesiąc temu

Starsza. Prawie piętnaście lat.


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@anusia_h)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ciekawe, bo przy takiej różnicy często jest tak, że ta starsza osoba nieświadomie czuje ciężar odpowiedzialności albo ocenia relację przez pryzmat różnicy doświadczeń, a nie uczucia samego w sobie. Nie wiem czy to astrologia, czy zwykła psychologia, ale ten schemat pojawia się często.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brzoskwinka)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 349

@Anusia_H ale czy to nie jest coś, co można zmienić przez intencję rytuału? Nie 'przyciągnij go' tylko raczej 'pozwól mu zobaczyć relację bez tego ciężaru'. Takie odblokowanie percepcji zamiast bezpośredniego działania na uczucie?


Odpowiedz
(@akacja-x)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Brzoskwinka to jest sensowny kierunek i widziałam podejście podobne do tego opisywanego w rytuałach pracujących z Saturnem właśnie — zamiast walczyć z saturniczną energią, wchodzisz z nią w dialog. Np. praca z ołowiem, metalem przypisanym Saturnowi, albo rytuały w sobotę jako dzień saturna. Nie omijasz tej energii, tylko ją oswajasz.


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

O, tego nie wiedziałam że sobota to Saturn. Zawsze robiłam rytuały miłosne w piątek bo Wenus i nie przychodziło mi do głowy żeby tu mieszać inne dni. Akacja.x a jak wygląda taki rytuał 'z Saturnem'? To nie jest sprzeczne z miłosnym zamysłem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@akacja-x)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Majka.ka nie jest sprzeczne, jeśli dobrze rozumiesz co chcesz osiągnąć. Piątek i Wenus działają przy intencjach związanych z magnetyzmem, przyciąganiem, uczuciem jako takim. Sobota i Saturn — jeśli zależy ci na trwałości, na zbudowaniu czegoś serio, na usunięciu blokad między wami. To różne cele. Rozaria chyba nie szuka jednorazowego zauroczenia, tylko czegoś bardziej stałego?


Odpowiedz
Wpisy: 20
Rozpoczynający temat
(@rozaria)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zdecydowanie nie jednorazowego. Zależy mi na prawdziwej relacji, nie na chwili. Więc to co piszesz o Saturnie i trwałości — to mi się jakoś zgadza z tym czego chcę.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@mikolajek)
Połączone: 2 lata temu

I tu wychodzi coś, o czym mówiłem wcześniej — intencja nie powinna być 'chcę żeby mnie pokochał' tylko bardziej 'chcę żeby ta relacja mogła zaistnieć na poważnych podstawach'. To jest inny poziom działania i chyba bliższy temu, czego Rozaria szuka.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Mikolajek ale jak to sformułować tak żeby było realne, a nie puste? Bo brzmi ładnie 'poważne podstawy', ale co to znaczy w intencji do rytuału?


Odpowiedz
(@mikolajek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 103

@Wrenna74 a co jeśli intencja nie musi być sformułowana jak zdanie? Tzn. zamiast myśleć o tym jak o życzeniu do spełnienia, pomyśl o tym jak o kierunku. Nie 'chcę żeby relacja miała poważne podstawy' tylko coś, co ty sama czujesz jako prawdziwe — coś w stylu 'jestem gotowa na relację, która wymaga ode mnie dojrzałości'. To jest inne ustawienie. Nie mówisz czego chcesz od kogoś, mówisz kim jesteś albo kim chcesz być w tej relacji.


Odpowiedz
(@lawendowa)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 263

@Mikolajek to ciekawe przesunięcie akcentu. Słyszałam podobne podejście przy rytuałach z różą i solą — zamiast nazywać osobę, nazywasz jakość relacji. Ale Rozaria, mam do ciebie pytanie praktyczne — czy masz cokolwiek fizycznego co łączy cię z tą osobą? Jakiś przedmiot, coś co jej dawałaś albo ona tobie?


Odpowiedz
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Mikolajek Ok wróćmy do tego co Mikolajek powiedział — że intencja dotyczy ciebie, nie jego. Ale jak to działa w praktyce rytuału? Bo jeśli pracuję z jego pismem, z jego inicjałami, to jednak skupiam się na nim, nie?


Odpowiedz
(@mikolajek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 103

@Wrenna74 to jest pozorna sprzeczność. Używasz jego pisma jako punktu połączenia, jak tunelu, ale intencja którą wysyłasz może dotyczyć ciebie — twojej gotowości, twojego otwarcia. To że masz jego kartę nie znaczy że musisz pisać na niej 'przyjdź do mnie'. Możesz pracować z tym połączeniem zupełnie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 20
Rozpoczynający temat
(@rozaria)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam jedno zdjęcie, stare. I mam jej inicjały zapisane na kartce, którą kiedyś dostałam. Nie wiem czy to wystarczy, bo to nie są rzeczy 'naładowane' w żaden szczególny sposób, po prostu zostały.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@akacja-x)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zdjęcie i odręczne pismo to nie jest mało. Odręczne pismo szczególnie — energia osoby jest w tym jak trzymała długopis, jak formowała litery. To nie jest metafora, w różnych tradycjach grafologia ma wymiar energetyczny, nie tylko psychologiczny. Pytanie co to za inicjały, czy to jej pismo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rozaria)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 20

@Akacja.x tak, jej pismo. Napisała mi te inicjały jako podpis pod jakąś kartką z wakacji. Mam ją od lat.


Odpowiedz
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Rozaria Kwestia etyki w rytuałach miłosnych to faktycznie szerszy temat i nie ma tu jednej odpowiedzi dla wszystkich. Ale wracając do meritum — Rozaria ma materiał do pracy. Pismo, zdjęcie, i co ważniejsze, ma dość jasną intencję po tej rozmowie. To jest już sporo.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@whisperia84)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę, ale słyszałam że używanie czyichś rzeczy w rytuałach bez wiedzy tej osoby jest nieetyczne. Nie wiem skąd mam tę informację, może z jakiegoś artykułu, ale to mnie zatrzymuje za każdym razem gdy myślę o czymkolwiek podobnym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Whisperia84 to jest temat na osobną dyskuje 🙂 ale ogólnie to zależy co rozumiesz przez nieentyczne. Jesli robisz rytuał żeby komuś zaszkodzic to jedno, a jeśli pracujesz z intencją miłości bez przymuszania to drugie. Przynajmniej tak rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej, a co z numerologią w tym wszystkim? Bo wątek się rozwinął w stronę astrologii i rytuałów, ale nikt nie wrócił do pytania z tytułu — czy wiek ma znaczenie. W numerologii różnica 15 lat to konkretna liczba, 6. Liczba 6 jest powiązana z harmonią, Wenus, relacjami. Czy to coś mówi o tej parze?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 436

@Runomira to jest interesujące zestawienie, bo jeśli różnica wieku daje 6, a Wenus rządzi tym numerem, to można by powiedzieć że ta relacja ma wbudowany potencjał harmonii. Ale jednocześnie 15 lat jako pełna liczba — 1+5 to 6, więc obydwa sposoby liczenia dają to samo.


Odpowiedz
(@akacja-x)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Julisia.1 chwila, bo tu możesz mylić systemy. W numerologii Pitagorejskiej liczba 6 jest rzeczywiście Wenus, ale to jak liczysz różnicę lat zależy od tego czy idziesz po prostu 15 czy redukujesz do cyfry. Nie możesz używać obydwu metod naraz jako potwierdzenia tego samego — to byłoby nadużycie systemu.


Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 436

@Akacja.x no tak, masz rację, trochę za szybko mi poszło 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Okej, to jeśli liczymy prawidłowo — 15 = 1+5 = 6. Co to faktycznie mówi o relacji, poza tym że jest Wenus? Bo Wenus to miłość, ale 6 to też obowiązek, odpowiedzialność, dom. Czy to nie jest znowu ten saturyczny klimat, tylko wyrażony inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 268
(@tarninka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ciekawe zestawienie, numerologia i Saturn idące w parze. W runach jest Fehu, które łączy materialność z relacją — to nie jest czysto romantyczna runa, to runa zasobu, czegoś co się buduje. Może różnica wieku faktycznie ciągnie ku symbolom, które mają w sobie ciężar budowania, a nie tylko uczucia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brzoskwinka)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 349

@Tarninka ale to by znaczyło, że te relacje z większą różnicą wieku są z natury bardziej 'ciężkie' energetycznie? Nie w sensie trudne, tylko wymagające jakiejś pracy, jakiegoś świadomego zaangażowania? Bo inaczej by się po prostu rozpadały?


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@anusia_h)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wydaje mi się, że tak to właśnie działa — nie tylko w magii, ale też czysto psychologicznie. Relacje z dużą różnicą wieku wymagają, żeby oboje wiedzieli po co są razem. Kiedy nie ma tego fundamentu, ta różnica doświadczeń robi się barierą. Kiedy jest — staje się właśnie tym co je trzyma.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lawendowa)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 263

@Anusia_H i chyba o to chodzi Rozarii, jak rozumiem. Ona nie pyta jak go przyciągnąć na chwilę. Pyta jak stworzyć warunki żeby w ogóle mogło do czegoś dojść, mimo tej saturnicznej bariery wieku, doświadczeń, różnych etapów życia.


Odpowiedz
Wpisy: 20
Rozpoczynający temat
(@rozaria)
Połączone: 1 miesiąc temu

Tak, dokładnie to mam na myśli. I ta rozmowa mi bardzo pomogła to poukładać w głowie. Nie chodzi mi o to żeby coś wymusić, tylko żeby... usunąć to co blokuje. Nie wiem nawet co konkretnie blokuje, może właśnie ten jego lęk przed odpowiedzialnością albo ta różnica, którą oboje za bardzo czujemy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Rozaria a masz jakiś pomysł co konkretnie chciałabyś żeby się odblokwało? Bo to jest ważne przy planowaniu pracy — czy chodzi o jego lęk, czy o jakąś zewnętrzną okoliczność, czy o coś w tobie? Bo to jednak inne podejście do każdego z tych.


Odpowiedz
(@lawendowa)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 263

@Majka.ka dokładnie to samo miałam na myśli. Przed rytuałem dobrze wiedzieć co konkretnie blokujesz, bo inaczej możesz pracować z intencją zbyt ogólną i ona gdzieś się rozproszy. Rozaria, jeśli to jest jego lęk — to jest jednak praca dotycząca innej osoby, a nie siebie. Jak to ze sobą pogodzić?


Odpowiedz
Wpisy: 20
Rozpoczynający temat
(@rozaria)
Połączone: 1 miesiąc temu

Szczerze? Nie wiem czy to jego lęk, czy po prostu ta różnica wieku sprawia że on mnie traktuje inaczej niż traktowałby kogoś ze swojego pokolenia. Jakby ta 15-letnia przerwa między nami robiła z nas ludzi z różnych światów. I nie wiem czy to zlikwiduje jakiś rytuał.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anusia_h)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 277

@Rozaria Słucham tej rozmowy i myślę o czymś innym — Rozaria wspomniała że nie wie co ją blokuje. Ale może zanim w ogóle zacznie jakikolwiek rytuał, warto by było zrobić coś co wyczyści tę niepewność? Medytacja skupiona na własnym sercu, żeby zobaczyć co tam siedzi, albo praca z zieloną czakrą żeby nie wchodzić w rytuał z zamkniętą klatką piersiową.


Odpowiedz
(@rozaria)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 20

@Anusia_H tak, to ma sens. Właściwie teraz jak o tym myślę, to może bardziej boje się że on mnie odrzuci przez ten wiek niż że naprawdę nie ma między nami nic. I może to jest ta prawdziwa blokada — moja, nie jego.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest jedno z bardziej dojrzałych sformułowań w tym wątku, szczerze. Bo masz rację — różnica doświadczeń to nie jest bariera energetyczna, którą się 'usuwa'. To jest realna różnica perspektyw i rytmu życia. Rytuał może wzmocnić połączenie, ale nie zastąpi rozmowy o tym co każde z was w tym widzi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Sonia ale jeśli rytuał nie może usunąć tej różnicy, to do czego w ogóle ma służyć w takiej sytuacji? Pytam serio, bo próbuję zrozumieć gdzie leży granica między tym co magia może zrobić a czego nie.


Odpowiedz
(@akacja-x)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Wrenna74 magia nie zmienia realiów, zmienia twój stosunek do nich i czasem otwiera przestrzeń na spotkanie. Możesz pracować nad tym żebyś ty była bardziej otwarta, żebyś nie sabotowała kontaktu przez własny strach przed odrzuceniem, żeby energia między wami miała szansę się wyrazić. Ale to co on z nią zrobi — to jego wybór.


Odpowiedz
(@mikolajek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 103

@Akacja.x powiedziała to dobrze. Dodam tylko, że przy relacjach z dużą różnicą wieku często jest tak, że oboje mają własne wewnętrzne hamulce, nie tylko jedna strona. Rozaria, zastanawiałaś się co ty sama hamuje w tej relacji, poza tym że czekasz na jego ruch?


Odpowiedz
Wpisy: 349
(@brzoskwinka)
Połączone: 7 dni temu

To jest ciekawe pytanie. Bo w kontekście czakr — szczególnie sercowej i gardłowej — blokady po obu stronach działają jak ściana po środku, nawet jeśli oboje chcą się zbliżyć. Czy w rytuałach miłosnych pracuje się tylko z własną energią czy też można pracować z przestrzenią między dwojgiem ludzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lawendowa)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 263

@Brzoskwinka tak, są rytuały które adresują właśnie tę przestrzeń między — nie osobę, nie ciebie, tylko ten kanał połączenia. Świeca po środku, nie skierowana na żadną stronę. Ale to wymaga precyzji w intencji, bo łatwo się wtedy ześlizgnąć w kierunek 'przyciągnij go'.


Odpowiedz
Wpisy: 268
(@tarninka)
Połączone: 12 miesięcy temu

W runach jest Gebo — runa daru i wymiany, ale też wzajemności. Działa właśnie na tę przestrzeń między, nie na jednostkę. Jeśli chodzi o otwarcie kanału bez przymuszania, to jest jeden z pierwszych symboli których bym szukała. Ciekawe czy ktoś używał jej w kontekście relacji z dużą różnicą wieku i co z tego wyszło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 436

@Tarninka Gebo to dobry wybór, ale pamiętaj że ta runa ma też wymiar poświęcenia, oddania czegoś. W kontekście relacji z różnicą wieku mogłoby to znaczyć że jedna ze stron musi z czegoś zrezygnować żeby ta wymiana zaistniała. Nie zawsze to co 'otwiera' jest bezkosztowe.


Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 268

@Julisia.1 hmm, ale czy to poświęcenie jest koniecznie negatywne? W tradycji nordyckiej Gebo jest raczej ofiarą jako wyraz szacunku, nie jako strata. Dwie linie krzyżujące się, żadna nie dominuje. Mnie to bardziej kojarzy z gotowością na spotkanie po równo niż z koniecznością oddania czegoś cennego.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracam jeszcze do tej szóstki z numerologii, bo nikt właściwie nie odpowiedział na to co Runomira zapytała wcześniej — czy 6 jako wynik różnicy wieku to coś co mówi o charakterze relacji, czy tylko o jej potencjale? Bo jedno to 'Wenus tu jest', a drugie to 'ta relacja ma Wenus wbudowaną na stałe'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@akacja-x)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Runomira to jest naprawdę dobre rozróżnienie i większość ludzi go nie robi. Numer daje pewną 'jakość' przestrzeni, ale nie gwarantuje że ta przestrzeń zostanie aktywowana. Masz apartament z widokiem na morze, ale jeśli nigdy nie otworzysz okien, to widoku nie ma. Szóstka mówi że tu jest potencjał na harmonię, nie że harmonia się wydarzy.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@whisperia84)
Połączone: 2 lata temu

To co teraz napisałaś brzmi jakbyś dotknęła czegoś ważnego. Ja nie znam się na rytuałach za bardzo, ale to co opisujesz — własny strach przed odrzuceniem przykryty pytaniem 'czy wiek ma znaczenie' — to chyba jest sedno. Czy ktoś tu pracował z tym rodzajem lęku przez magię albo rytuał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Whisperia84 tak, i to działa inaczej niż terapia, ale nie lepiej ani gorzej — po prostu inaczej. Sama robiłam kiedyś rytuał na akceptację samej siebie przed wejsciem w relację i to zmieniło coś w tym jak się prezentowałam, jak rozmawiałam. Nie wiem czy to magia czy po prostu skupienie na sobie, ale efekt był.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: