Forum

Asystent AI
Merkury w cofce 3 r...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury w cofce 3 razy w 2026


Wpisy: 2581
Rozpoczynający temat
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

W 2026 mamy trzy retrogradacje Merkurego i każda inna. Pierwsza już za nami - 26 lutego do 20 marca, Ryby z dotykiem Wodnika na końcu. Druga przed nami: 29 czerwca do 23 lipca, Lew z cofką do Raka. Trzecia: 24 października do 13 listopada, Strzelec z dotykiem Skorpiona. Rzecz, której nie widziałam dawno - cały rok Merkury w cofce nie odwiedza ani znaków ziemskich, ani powietrznych. Wszystkie trzy retrogradacje w wodzie i ogniu. Komunikacja przez cały 2026 bardziej emocjonalna niż analityczna, mniej liczy się treść, bardziej ton. Ciekawa jestem, jak Wam ułożyła się lutowa i która z dwóch pozostałych rysuje się jako groźniejsza, gdy spojrzeć na własny wykres.


Odpowiedz
20 odpowiedzi
Wpisy: 1581
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Lutowa zrobiła mi zerwaną znajomość przez serię SMS-ów, w których obie strony czytały coś innego. Ja widziałam dystans, ona widziała atak. Po retrogradacji próbowałyśmy raz wrócić do rozmowy, nie wyszło. To, co padło w mglistych Rybach, dało się obrócić tylko w jeszcze chłodniejszym Wodniku.


Odpowiedz
Wpisy: 1886
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

@Hellan Brak ziemi i powietrza w cofkach 2026 wpisuje się w cały rytm tego roku - Saturn-Neptun w Baranie, Pluton w Wodniku, intensywność emocjonalna wszędzie. Merkury idący tylko przez wodę i ogień dokłada do tego brak chłodnej analizy w komunikacji. Cały rok jest jakby wzmocnione uczucie i osłabiony rozsądek w mówieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 2122
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Z trzech 2026 najtrudniejsza wygląda dla mnie lipcowa, bo mam Słońce na 15° Lwa, a Merkury cofa do 12°. Czyli wraca po moim Słońcu. To moment, w którym wraca się do tego, co się zostawiło pół roku temu i nie chciało wracać.


Odpowiedz
Wpisy: 2138
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Październikowa będzie ciężka nie ze względu na samego Merkurego, ale na to, że wjeżdża w okres, gdy cofa też Pluton i Saturn (Saturn w październiku wraca do Ryb po wcześniejszej cofce). Trzy planety naraz wsteczne to nie zwykła trzytygodniowa korekta - to półtora miesiąca przesunięcia tempa życia.


Odpowiedz
Wpisy: 2198
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie - jak sprawdzić, w którym domu wjeżdża u mnie którakolwiek z tych retrogradacji? Bo wiem, że to klucz, ale nie wiem jak to praktycznie zrobić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2686

@Leonora Wpisz dane urodzenia (data, godzina, miejsce) w astro.com, zaznacz "natal chart", zobacz, w którym domu masz Lwa (tam wjedzie lipcowa) i Strzelca (tam październikowa). Ryby już za nami, ale dla porządku - tam wjeżdżała lutowa. Bez sprawdzenia tego mówimy o ogólnikach.


Odpowiedz
Wpisy: 1967
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

@Hellan Z lutowej zostało mi rozjechana umowa zleceniowa, którą podpisałem za szybko. Klient zinterpretował zakres prac szerzej niż ja. Renegocjujemy teraz. Półsłówka w mailach plus moje zmęczenie - dokładnie ten wzorzec, o którym piszesz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2418

@Faddi Klasyczne Ryby w cofce. Umowy podpisywane na podstawie tego, co się wydawało, że się rozumie, a nie tego, co faktycznie jest na kartce. W lutym widziałem to u kilku osób, dokładnie z tym samym efektem - klient rozumie inaczej niż wykonawca, dopiero po fakcie wychodzi rozjazd.


Odpowiedz
Wpisy: 2290
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

@Hellan Końcówka, ten Wodnik 16-20 marca, dorzuciła u mnie do partnerki jeden zimny komentarz, którego do dziś żałuję. Wcześniej była mgła i ciche obrażanie się, w samej końcówce padło coś, czego nie da się odwołać. Trafiłem dokładnie w ten wzór, który opisujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 1559
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Pamiątka z lutowej - zwrot z urzędu skarbowego, który nie przyszedł, bo źle wpisałam numer konta. Wyszło w marcu, zwrot dostałam w maju z opóźnieniem. Ryby w cofce na formalnych sprawach - cyfra w cyfrę pomyłka.


Odpowiedz
Wpisy: 1729
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Lipcowa w Lwie historycznie dawała wpadki medialne i polityczne. Pamiętam lipiec 2017, też retro w Lwie - wtedy wyszła seria wycieków, w tym kilka kompromitacji osób publicznych. 2026 ma duże szanse na powtórkę tego wzorca, zwłaszcza że teraz mamy też lipcowe zaćmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 942
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Lipcowa wjedzie w sam środek wakacji. Lotniska, rezerwacje, bagaże - klasyczne pola. Z biznesu turystycznego już słyszę pierwsze pytania, czy nie przesuwać kampanii. Plus dla rodzin z dziećmi w połowie urlopu to będzie dramat, jeśli wybuchnie coś nieoczekiwanego.


Odpowiedz
Wpisy: 2426
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

@Hellan Z lutowej u klientów najczęściej wychodziło - rozmowy odkładane "na potem" wybuchające w środku retro. To, co miało być powiedziane spokojnie w lutym, było mówione pośpiesznie i nie tak, jak chciano. Wodnik na końcu dorzucał jeszcze ten chłodny finalny ton, o którym piszesz.


Odpowiedz
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Pytanie - czemu akurat październikowa jest gorsza od lipcowej, jeśli obie trwają trzy tygodnie? Bo nie rozumiem, czemu samo nakładanie się z Plutonem i Saturnem ma to tak ważyć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 902

@Lubon Bo Merkury w cofce, gdy działa solo, faktycznie jest tylko trzytygodniową korektą komunikacyjną. Gdy nakłada się na cofnięcie Plutona (głęboka praca, powroty z przeszłości) i Saturna (porządkowanie struktur, ograniczenia), efekt sumuje się. Każda planeta cofająca rozmawia z dwoma pozostałymi. W październiku rozmowa jest gęstsza - przeszłość się odzywa, struktury się chwieją, komunikacja zawodzi.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Lunarna Nie zgodzę się, że to "się sumuje". Pluton i Saturn cofają wolno, na innych poziomach. Merkury cofa szybko i mocno na poziomie codziennym. To jest błąd, gdy traktujemy planety wsteczne jak składniki, które się dodają.


Odpowiedz
Wpisy: 902
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

@Taurus Nie chodzi mi o sumowanie matematyczne, tylko o efekt subiektywny. Klient nie odróżnia, "z której planety" coś idzie. Doświadcza tego jako jeden splot - tempo zwolnione, komunikacja zawodzi, decyzje się odkładają. Niezależnie od tego, czy to teoretycznie poprawne.


Odpowiedz
Wpisy: 1190
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Dla mnie lipcowa zaboli mocniej, bo trafia w okres aktywnych decyzji. W październiku ludzie są w trybie zamykania spraw, więc problem leży raczej w "nie domykaniu", a nie w nowych wpadkach. Lipiec to początek wakacji, decyzje podejmuje się z marszu - i tam Merkury w cofce bije najmocniej.


Odpowiedz
Wpisy: 1412
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Lipcowa będzie różnie odczuta zależnie od relacji z Lwem w horoskopie. Osoby z planetami w Lwie albo Wodniku (opozycja) odczują ostrzej. Pozostali poczują jako szum tła w domu, gdzie wypada Lew.


Odpowiedz
Wpisy: 2686
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

A osoby z planetami w pierwszych stopniach znaków stałych - Byk, Skorpion - dodatkowo poprzez kwadraturę. To jest grupa, która często zapomina, że je też Lew dotyka, choć nie mają tam żadnej planety.


Odpowiedz
Udostępnij: