Forum

Asystent AI
Zestaw run ze zbita...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zestaw run ze zbita czaszy - czy można go naprawić?

Strona 1 / 3

Wpisy: 249
Rozpoczynający temat
(@jowitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Hej, mam taki problem i nie wiem czy ktoś miał podobnie. Mój zestaw run kamiennych leżał na półce i po prostu spadł, czara się rozbiła i kilka run pękło, jedna na pół, dwie mają odłupany kawałek. Szkoda mi ich bardzo bo to był mój pierwszy zestaw, miałam je chyba z 5 lat. Chciałam zapytać czy w ogóle można coś z takim zestawem zrobić, naprawić go jakoś, dokleić te kawałki, czy to już bez sensu? I drugie pytanie, czy pęknięta runa w ogóle "działa", tzn. czy niesie tę samą energię co cała?


Odpowiedz
127 odpowiedzi
Wpisy: 114
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Kwestia naprawy fizycznej i kwestia energii to są dwie różne sprawy, warto je rozdzielić. Fizycznie możesz skleić, super glue trzyma kamień całkiem dobrze. Ale czy taka sklejona runa będzie działać tak samo jak cała? Szczerze mowiac, mam watpliwosci. Pęknięcie zmienia całość, fragment energii po prostu wychodzi gdzie indziej. Pytanie co zrobiłaś z odłupanymi kawałkami, wyrzuciłaś je czy masz? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jowitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 249

@Zenobka kawałki mam wszystkie, zbierałam z podłogi dosłownie każdy okruch. Jedna runa pękła tak równo, że prawie nic nie ubyło, ale ta druga ma na prawdę sporą wyrwę i tego kawałka po prostu nie znalazłam chyba wpadł pod szafę i przepadł.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@zaklinacz92)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie, te kawałki to klucz. jak masz wszystkie fragmenty to sprawa wyglada inaczej niż jak czesc przepadla. pamiętam że miałem podobną sytuację z drewnianymi runami, jedna pękła na trzy kawałki, skleiłem, ceremoniałnie oczyściłem i dalej pracowałem z zestawem Nie czułem żadnej różnicy, ale to był drewno a nie kamień. Kamień to inna historia.


Odpowiedz
Wpisy: 731
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

A czy runy można w ogóle wyrzucić? Tzn. jesli ta wyrwana już nie nadaje się do niczego? Zawsze myślałam że nie wolno tak po prostu wyrzucić rzeczy magicznych do śmietnika


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

ta z brakującym fragmentem to problem. Nie chodzi mi o magię jako taką tylko o czysto praktyczny aspekt, jak ciągniecie runy i nie czujesz jej w całości pod palcami, to też zaburza odczyt. a energetycznie brakujący kawałek idzie w nieznane, i nie masz na to wpływu. Skleić można, ale z zastrzeżeniem że to nie będzie to samo. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@kupala-ka)
Połączone: 1 rok temu

Imo najlepiej po prostu zastąpić cały zestaw nowym i tyle. znam kilka osób które robiły rytuał pożegnania starego zestawu, podziękowały runach za służbę i odpuściły. podobno to bardzo ważne zeby nie trzymać uszkodzonych narzdzi bo przyciągają fragmentaryczną energie. Chyba że to był zestaw wyjątkowy i bardzo ci bliski, to inne podejście.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 114

@Kupala.ka "fragmentaryczna energia" to nie jest żaden ustlony termin, skąd masz ten pomysł? Bo po raz pierwszy słyszę takie określenie. I nie mówię że to błąd, po prostu chcę wiedzieć czy to z jakiegoś konkretnego źródła czy własna interpretacja.


Odpowiedz
(@kupala-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Zenobka a jednak, no to moje własne słowa, ale chodzi o to że energetycznie obiekt z brakującym fragmentem nie jest kompletny i może dawać niepełne sygnały. Nie twierdzę że tak jest na pewno, tylko że tak to rozumiem. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@hesperus60)
Połączone: 3 lata temu

Trochę mi to pachnie wymyślaniem pojęć na bieżąco. Nie mam nic przeciwko intuicji, ale jak się doradza komuś wyrzucenie zestawu bo "fragmentaryczna energia", to chyba warto mieć jakieś podstawy, nie? Jowitka, zanim cokolwiek wyrzucisz, to sprawdź najpierw czy czujesz jakiś dyskomfort przy pracy z tym zestawem. Jeśli nie, to może nie ma dramatu.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@wrozbit95)
Połączone: 3 lata temu

słuchajcie, zatrzymajcie się chwilę. Zanim pójdziemy w stronę rytuałów pożegnalnych i nowych zestawów, to warto zapytać o podstawową rzecz: z jakiego kamienia są te runy? Bo to ma znaczenie dla obu pytań, i naprawy i energii. Niektóre kamienie da się skleić bez śladu, inne kruszą się i klej nie trzyma. A czy czara była częścią zestawu czy była osobno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jowitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 249

@Wrozbit95 czara była osobna, drewniana, w niej trzymałam runy. Runy są z jaspisu, ciemnoczerwone. Czara rozleciała się dosłownie, tam chyba ze cztery kawałki, jedna decha wypadła. Ale czary nie żałuję tak bardzo jak run.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@bratek_o)
Połączone: 3 lata temu

Jaspis jest w miarę twardy i zwarty, klej epoksydowy powinien trzymać. Ale to co mówi Zenobka ma sens - jak brakuje kawałka, to co zrobisz z tą runą przy wróżeniu? Będziesz ją omijać czy ciągnąć normalnie? Bo to też jest decyzja, którą trzeba podjąć.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hej, przepraszam że wchodze, ale chcialam zapytać czemu w ogole trzyma się runy w czarze a nie np w woreczku? nigdy nie widziałam żeby ktoś tak robił, myślałam że wszyscy mają woreczki


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Runomira01 to kwestia wyboru i tradycji, i woreczek i czara są ok. Czara ma tę przewagę że możesz losować bez patrzenia, wkładasz rękę i ciągniesz. Woreczek trzeba trzasc. Część osób woli ceraikę lub drewno bo uważa że lepiej przechowuje energię niż tkanina.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@dobieslaw)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie to mnie interesuje w tym wątku najbardziej, to czy pojemnik ma w ogóle znaczenie energetycznie. Bo z jednej strony rozumiem że czara jest symboliczna, z drugiej strony brzmi to jak nadinterpretacja. Runy to runy, czy siedzą w drewnie czy w pudelku po butach, chyba nie ma roznicy? Albo ma?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 114

@Dobieslaw pojemnik to nie jest tylko symbol. Jak długo trzymasz coś razem w jednym miejscu, to nabiera wspólnej "historii", nazwijmy to tak. Czara przez lata jest częścią zestawu. Ale masz rację, że nie jest to dogmat. Pracowałam z zestawami w zwykłych workach i działały tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@tarotia05)
Połączone: 3 lata temu

A ta pęknięta runa to jaaka runa konkretnie? bo moze ma znaczenie ktoa sie rozbila, chce powiedziec ze np Hagalaz albo Nauthiz moglaby to byc jakas wiadomosc a nie tylko przypadek. czy sprawdzalas? 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jowitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 249

@Tarotia05 ta co pękła na pół to Isa, a ta z wyrwą to Berkana. Muszę przyznać że jak zobaczyłam że to Isa, to miałam ciarki. Zatrzymanie, lód, zamrożenie. Trochę to mnie niepokoi jako znak, ale staram się nie wpadać w panikę.


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Jowitka powiem ci szczerze, znam to uczucie kiedy od razu szukamy znaczenia w tym co się rozbiło Ale uważaj żeby nie nakręcać się na siłę. Isa to zatrzymanie, tak, ale też oczyszczenie, pauza, moment refleksji. może to po prostu sygnał że czas na zmianę, niekoniecznie coś złego. A czara drewniana po tylu latach mogła po prostu osłabnąć i spaść, to też bywa zwykłe fizyczne zjawisko.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@dobieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do tego co pisała Znachorka - że Isa to niekoniecznie zły znak, tylko pauza. Jowitka, a jak długo pracujesz z tym zestawem? Bo to może mieć znaczenie dla tego jak interpretujesz ten wypadek w ogóle. Inaczej sprawa wygląda jak zestaw masz od pół roku, a inaczej jak od dekady.


Odpowiedz
Wpisy: 249
Rozpoczynający temat
(@jowitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ten konkretny zestaw mam od jakichś siedmiu lat, dostałam go od koleżanki która przywiozła go z Danii. więc to nie jest przypadkowy zakup z internetu, ma historię. I chyba właśnie dlatego tak mi trudno po prostu powiedzieć "trudno, kupię nowy". Dla mnie to nie jest wymienialny przedmiot.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

siedem lat to już dużo. I ten duński rodowód też coś znaczy, przynajmnij dla ciebie, a to się liczy. Ale wróćmy do tej Berkany z wyrwą, bo to mnie bardziej niepokoi niż Isa. Berkana to wzrost, płodność, nowe początki, runa bardzo "żywa". Uszkodzona w konkretnym miejscu morze zaburzać odczyt w bardzo specyficzny sposób. Wiesz gdzie dokladnie ta wyrwa jest? Czy przy podstawie, czy na ramieniu runy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarotia05)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Zenobka no wlasnie tez bym chcała wiedziec co z tą Berkaną bo jak wyrwa jest przy jednym ramieniu to jakby "urywa" jeden aspekt runy prawda? Czy to tak działa przy interpetacji fizycznego uszkodzenia?


Odpowiedz
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 114

@Tarotia05 nie ma żadnych ustalonych reguł interpretacji fizycznych uszkodzeń i szczerze mówiąc trochę mnie męczy że wszyscy szukają tu gotowej tabelki. To jest intuicja i praktyka, nie system. Pytam o szczegóły nie dla zabawy,tylko dlatego że Jowitka najlepiej to sama wyczuje jak weźmie runę do ręki.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Chcę tu dorzucić coś z innej strony. Jaspis jako kamień jest sam w sobie dosyć specyficzny, ma właściwości gruntujące, stabilizujące. Jak pęka, to energetycznie można powiedzieć że "puszcza" coś co trzymał. Nie mówię że to złe, ale to nie jest obojętne. Przed jakąkolwiek decyzją o naprawie albo pożegnaniu, warto po prostu potrzymać te kawałki w ciszy i zobaczyć co czujesz. Bez rytuałów, bez decyzji, tylko posiedzieć w ciszy. haha


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

a ja mam może głupie pytanie ale... jak "wsluchac się" w kamien? Tzn. co się wtedy robi konkretnie, trzyma się go w dłoni i czeka? przepraszam że pytam o taka podstawe ale naprawde nie wiem jak to wygląda w praktyce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 297

@Stokrotunia87 nie ma głupich pytań. Tak, po prostu trzymasz w zamkniętej dłoni, w ciszy, bez oczekiwań. Nie szukasz odpowiedzi, nie analizujesz. Możesz mieć zamknięte oczy. Chodzi o to żeby nie zagadać sobie intuicji własną analizą.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@oracle57)
Połączone: 3 lata temu

oj, okej, ale tu pojawia się pytanie do tej calej dyskusji o energie i pojemniki. Czy ktoś ma jakiś konkretny powód dla którego jaspis miałby "przechowywać" energię lepiej niż na przykład kwarc? Bo litoterapeutycznie te dwa kamienie działają zupełnie inaczej, ale to nie znaczy automatycznie że jeden jest lepszy do run. Skąd ten pomysł że kamień ma znaczenie dla pojemności energetycznej zestawu?


Odpowiedz
Wpisy: 639
(@heliotrop)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobre pytanie, Oracle. Powiem tak: nie ma żadnego obiektywnego badania które by potwierdzało że jeden minerał "tzyma" energię lepiej. to co istnieje to wieloletnia tradycja obserwacji i analogii symbolicznych. Jaspis jest od wieków łączony z ochorną i trwałością, kwarc z wzmacnianiem i przesyłem. Więc jak ktoś wybiera jaspis na runy to nie dlatego że udowodniono jego przewagę, tylko dlatego że symbolika pasuje. Czy to znaczy że to nieprawda? Nie wiem. Znaczy że to system przekonan i tradycji, nie nauka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oracle57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Heliotrop no to uczciwa odpowiedź, szanuję. pytam bo widzę że Jowitka jest teraz w stanie dosyć intensywnym emocjonalnie z tym zestawem i wolałabym żeby decyzje podejmowała na podstawie czegoś konkretnego a nie dlatego że ktoś jej wmówił że "jaspisowe runy mają specjalne właściwości".


Odpowiedz
Wpisy: 249
Rozpoczynający temat
(@jowitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Nie czuję żeby ktoś mi cokolwiek wmawiał, ale rozumiem intencję. Wyrwa jest przy lewym ramieniu Berkany, Zenobka, jak patrzę na nią teraz to tam właśnie brakuje kawałka. Jakby runa miała "otwartą ranę" z jednej strony. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@bratek_o)
Połączone: 3 lata temu

To co piszesz o "otwartej ranie" to moze być bardzo konkretna informacja albo bardzo konkretna spirala interpretacyjna ktora sobie nakrecasz. I jedno i drugie jest możliwe. Jowitka, jak się z tym zestawem czujesz fizycznie jak go trzymasz? Nie symbolicznie, dosłownie, czy te runy leżą dobrze w dłoni, czy ta z wyrwą drapie, przeszkadza?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jowitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 249

@Bratek_O to dobre pytanie i trochę mnie zatrzymuje. Fizycznie ta Berkana z wyrwa jest ostra w tym miejscu, drapie. Co prawda można by to zebrać, przeszlifować, ale wtedy runa zmieni kształt. Nie wiem czy to jest ok.


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 731

@Jowitka pisała wcześniej że szukała i nie znalazła, chyba wpadł pod szafę i przepadł. A co jeśli go nie ma jak znaleźć to co wtedy, zostaje tak z brakującym kawałkiem na zawsze? 🙂


Odpowiedz
(@wrozbit95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 97

@Mara niekoniecznie na zawsze. Można przeprowadzić coś w rodzaju zamknięcia, czyli świadomie zdecydować że szukanie się skończyło i że ten odłamek jest symbolicznie zwrócony ziemi. to nie jest skomplikowane, ale wymaga intencji. Bez tego zostaje otwarta sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@zaklinacz92)
Połączone: 3 lata temu

Przeszlifowanie krawędzi to zupełnie normalna rzecz przy kamieniu który pęka. Nie zmieniasz runy jako takiej, tylko usuwasz niebezpieczny fragment. Pomyśl o tym jak o opatrunku a nie operacji plastycznej. Ja bym to zrobił bez zastanowienia, żeby runa była bezpieczna w użyciu. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@wrozbit95)
Połączone: 3 lata temu

Zatrzymajcie się na chwilę bo mam inne pytanie. Ta wyrwa, czy brakujacy kawalek przepadł kompletnie czy można go jeszcze szukać? Bo jeśli jest gdzieś w pomieszczeniu, np. wpadl glebiej pod szafe,to warto go wydobyć. Nie koniecznie żeby skleić, ale żeby go świadomie zamknąć z resztą zestawu. zguba odłamku to energetycznie co innego niż odłamek celowo usunięty.


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@kupala-ka)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, to jest ważne. Jak kawałek przepada bez zamknięcia to zestaw energetycznie ma "otwartą ranę", jak to Jowitka sama dobrze opisała. I tu wracamy do tego co pisałam wcześniej, że uszkodzone narzędzia potrafią dawać niespójne sygnały. Nie mowie że tak będzie na pewno, ale ryzyko jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hesperus60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Kupala.ka słuchaj, wiem że masz dobre intencje, ale "ryzyko niespójnych sygnałów" to brzmi poważnie, a nie wiem skąd to konkretnie masz. Jowitka jest osobą która z tymi runami pracuje siedem lat i sama najlepiej poczuje czy zestaw "gra". Nie potrzebuje z góry założonego alarmu że coś może być nie tak.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@hesperus60)
Połączone: 3 lata temu

Zatrzymajmy się chwilę bo widzę że ta rozmowa leci w kilka stron naraz. Kupala.ka, nie chodzi o to żeby negować twoje doświadczenia, ale "otwarta rana energetyczna" brzmi jak coś bardzo konkretnego i zastanawiam się czy to nie nakłada na Jowitę dodatkowej presji której nie potrzebuje. Ona pracuje z tymi runami od lat, zna je chyba lepiej niż my z opisu. hehe


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupala-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Hesperus60 no dobra, może użyłam za mocnego słowa. Ale to nie jest presja tylko ostrzeżenie żeby nie używać zestawu mechanicznie jak nic się nie stało. Tyle chiałam powiedzieć. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 249
Rozpoczynający temat
(@jowitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

weeeź, słyszę was obie i doceniam. Faktycznie siedzę z tą Berkaną w ręku już jakieś dwadzieścia minut i coś mi się układa. Ta ostrość przy wyrwie mnie irytuje bardziej niż cokolwiek innego. Może Zaklinacz miał rację że po prostu trzeba to przeszlifować żeby nie drapało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 114

@Jowitka to mądra decyzja moim zdaniem. Szlifowanie krawędzi to nie jest ingerencja w runę jako znak, to dbanie o fizyczny przedmiot. I jedno nie wyklucza drugiego. Berkana ma oba ramiona, wyrwa jest przy jednym, ale runa nadal jest czytelna. To nie jest runa zniszczona, to jest runa z historią.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@tarotia05)
Połączone: 3 lata temu

a jak sie szlifuje jaspis w domu, potrzeba specjalnych narzedzi czy zwykly papier scierny wystarczy? pytam bo nie mam pojecia czy to prosta sprawa


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Tarotia05 papier ścierny drobnoziarnisty spokojnie wystarczy do wygładzenia ostrych krawędzi. Jaspis jest twardy ale nie tak żeby to był problem. Zaczynasz od grubszego, kończysz na drobnym, woda pomaga żeby nie było za dużo pyłu. Serio, dziesięć minut roboty.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: