dodam do tego co Lonia pisze. pytanie o "działanie" kamienia jest w ezoteryce zasadniczo niemierzalne i to jest właśnie ten problem gdy próbujemy ocenić czy uszkodzona runa "działa gorzej". możemy ocenić jedynie to czy praktykujacy czuje się z nią dobrze, czy odczyty są dla niego spójne i sensowne, i czy sam przedmoit nie wzbudza niepokoju. to są kryteria czysto subiektywne ale w kontekscie praktyki to są jedyne kryteria ktore maja znaczenie.
hej, a mam takie pytanie w sumie trochę z boku. Berkana to runa urodzaju i nowych początków tak? to nie jest ironiczne że wlasnie ona się zbiła, ze wszystkich run w zestawie? jakby losowy zbieg okoliczności czy można z tego coś wyczytać?
okej ale jeśli idziemy tym tropem to się zgubi cały watek o naprawie Jowitka pytała na początku czy zestaw można naprawić i czy Berkana nadaje się do użytku. cała ta symbolika pęknięcia jest ciekawa ale nie odpowiada na pytanie które było.
to jest takie piękne że konkretny symbol pęka dokładnie wtedy kiedy ta energia jest w ruchu w życiu osoby. chociaż rozumiem że Znachorka by powiedziała że to nakładamy znaczenie po fakcie 🙂 ale mi się podoba ten trop
wracając do kwestii naprawy bo sobie to notuję. dotąd padło kilka opcji: zostawić jak jest i wróżyć z 23 runami świadomie, włożyć Berkanę z powrotem do worka i zobaczyć co się dzieje, albo zastąpić ją nową. czy ktoś wspominał o kleju albo żywicy jako opcji fizycznej naprawy? bo Jowitka mówiła że czaszka ale nie wiem czy to jeden odłamek czy kilka kawalkow.
jeśli to jedna duża część to sklejenie nie jest złym pomysłem fizycznie. pytanie czy po sklejeniu Jowitka będzie w stanie używać tej runy bez tego że palce automatycznie lądują na pęknięciu i wybijają z transu wróżby. znam osoby które sklejały kamienie i używały bez problemu,i takie które twierdziły że nigdy już nie jest tak samo.
chciałam zapytać o coś co mnie zastanawia od jakiegoś czasu w tej dyskusji. dużo tu mówicie o fizycznej naprawie albo o aspekcie psychologicznym, ale co z naładowaniem energetycznym po naprawie? bo nawet jeśli kamień się sklei, to czy nie trzeba go na nowo jakby aktywować? albo przynajmniej oczyścić? bo przez to pęknięcie i czas leżenia osobno mógł zebrać różne energie.
ja oczyszczam kamienie dymem z białej szałwii i kładzię na selenicie przez noc. to jest prostsze i dla mnie działa. ale faktycznie zawsze po jakimś oczyszczeniu jest jakby świeżej. Jowitka, czy próbowałaś wogóle oczyścić tę Berkanę odkąd leży osobno?
włanie to miałam na mysli. oczyszczenie to nie jest wyrok, to raczej jakby reset. nawet jeśli potem zdecydujesz że kupujesz nową Berkanę, to ta stara po oczyszczeniu nie będzie leżeć z całym bagażem pęknięcia i chaosu tamtego okresu. poprostu będzie leżeć. to brzmi prosciej ale mam wrażenie że tak wlasnie jest
wróćmy na chwilę do kwestii kleju bo ona mi nie daje spokoju. Wrozbit napisał że zna osoby które sklejały kamienie i używały dalej, ale nie napisał jak im to wyszło. to jest ta kluczowa część której tu brakuje czy ktoś z was miał fizycznie sklejoną runę w zestawie i może powiedzieć jak to było w praktyce przy wróżeniu? bo opinia "znam kogoś" to za mało żeby cokolwiek ocenić.
ta sprawa z klejem ma jeszcze jeden aspekt który nikt nie poruszył. jeśli Jowitka sklei Berkanę i wróci ona do zestawu, to przy losowaniu run z worka palce będą automatycznie rozpoznawać pęknięcie nawet zaklajstrowane, bo kleina nie wygładzą powierzchni do końca. i to może działać jak stały bodziec, taki sygnał który wyciąga z koncentracji. to nie jest kwestia energii, to czysta mechanika. warto sobie odpowiedzieć: czy chcę żeby ta runa była w zestawie anonimowa, czyli nie do odróżnienia od reszty? jeśli tak, klej nie wystarczy hehe
dobry punkt Heliotrop. to znaczy że de facto mamy dwie ścieżki przy naprawie fizycznej: sklejenie które zostawia ślad w dotyku, albo zastąpienie nowym kamieniem który będzie anonimowy ale też będzie nową energią bez historii zestawu. i to wychodzi że żadna z tych opcji nie jest taka sama jak "runa przed wypadkiem". Jowitka, czy dla ciebie ważne jest żeby Berkana była nieodróżnialna od reszty? bo jeśli tak to chyba jasne która droga.
