Forum

Asystent AI
Właściwa temperatur...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Właściwa temperatura do pracy z runami - czy to ma znaczenie?

Strona 1 / 4

Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Pracuję z runami już od kilku lat i ostatnio zaczęłam się zastanawiać, czy temperatura w pomieszczeniu ma jakiekolwiek znaczenie dla jakości odczytu. Zimą mój gabinet bywa naprawdę chłodny i odnoszę wrażenie, że sesje wychodzą inaczej niż latem. Może to tylko kwestia mojego skupienia, może coś więcej. Czy ktoś w ogóle zwracał na to uwagę?


Odpowiedz
188 odpowiedzi
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Ciekawe pytanie, bo ja akurat pracuję głównie w piwnicy i tam temperatura jest wyrównana przez cały rok, może 17-18 stopni. Szczerze mówiąc, nigdy nie porównywałem wyników z porami roku. Ale zastanawiam się teraz, co konkretnie masz na myśli mówiąc, że sesje wychodzą inaczej? Chodzi o Twoje odczucia podczas rzutu, czy o same runy, które wypadają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 363

@Zdzichu57 raczej o odczucia podczas całej sesji. Zimą mam wrażenie jakbym była bardziej ściśnięta, skupiona na sobie, a latem wszystko płynie łatwiej. Ale nie wiem, ile z tego to temperatura, ile krótszy dzień, ile po prostu mój nastrój. Stąd pytanie, bo może ktoś to bardziej świadomie analizował.


Odpowiedz
Wpisy: 946
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słyszałam kiedyś od osoby, która pracuje z runami zawodowo, że Nordowie wierzyli, iż magia najlepiej działa w warunkach zbliżonych do naturalnych. Czyli nie za ciepło, nie za zimno, bo ekstremalny zimno albo upał rozpraszają umysł. Ale to była jej prywatna teoria, nie jakieś starożytne źródło. Sama zauważasz, że coś się zmienia między sezonami, czy to bardziej domysł?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 363

@Joasia71 nie domysł, naprawdę mam to odczucie od dłuższego czasu. Ale właśnie dlatego pytam, bo może to kwestia czegoś zupełnie innego. Czytałam coś o strefach geopatycznych i zastanawiam się, czy takie zakłócenia w samym miejscu pracy mogą wpływać na sesje bardziej niż temperatura.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Poczekajcie, strefy geopatyczne to trochę inny temat, nie? Bo jeśli dobrze rozumiem, to chodzi o promieniowanie z ziemi, hartmanna, curry i te rzeczy. Ale jak to miałoby wpływać na runy? Serio pytam, nie złośliwie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Swietowit właśnie o to chodzi, że wiele osób zajmujących się runami uważa, że miejsce pracy ma kluczowe znaczenie i temperatura to tylko jeden z elementów. Jeśli siedzisz na skrzyżowaniu linii hartmanna, podobno możesz mieć zaburzony odczyt, bo Twoje pole energetyczne jest zakłócone. Ale czy to prawda, to już inna dyskusja.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@egzorcystkaa)
Połączone: 2 lata temu

A jak w ogóle sprawdzić, czy ma się taką strefę geopatyczną w domu? Bo nigdy tego nie robiłam i nie wiem, od czego zacząć. Wahadełko? Różdżka? Jest jakaś metoda, która faktycznie działa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Egzorcystkaa metod jest kilka. Różdżka radiestezyjną to klasyka, ale wymaga praktyki i pewnego poziomu wrażliwości. Wahadełko też. Niektórzy zlecają badanie geobiologa. Są też objawy pośrednie, np. jeśli kot unika spania w konkretnym miejscu, to bywa interpretowane jako sygnał, że to miejsce jest złe energetycznie. Ale powiedz mi, dlaczego pytasz akurat w kontekście run? Masz jakiś konkretny problem z sesjami?


Odpowiedz
(@egzorcystkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Joasia71 no właśnie nie wiem. Rzucam runy od miesiąca i wyniki są dla mnie kompletnie nieczytelne, sprzeczne ze sobą. Myślałam, że to kwestia mojego doświadczenia, ale po przeczytaniu tu paru rzeczy zaczęłam myśleć, czy miejsce nie psuje całej energii.


Odpowiedz
Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Miesiąc to naprawdę krótko, żeby oceniać spójność odczytów. Ale pytanie o miejsce jest słuszne, bo ja sama zanim zaczęłam ustawiać swoje miejsca pracy, miałam podobne odczucia. Wracając do temperatury: czy ktoś z Was wie, czy są jakieś konkretne wskazania w tradycji nordyckiej dotyczące warunków wróżbiarskich? Bo ja trafiałam tylko na ogólniki.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Tradycja nordycka nie pozostawiła nam precyzyjnych instrukcji dotyczących warunków fizycznych. To, co znamy ze źródeł, to głównie opisy sejdu i galdr, a tam warunki atmosferyczne były powiązane z rytualnym kontekstem, nie z temperaturą samą w sobie. Wróżbiarka siadała na podwyższeniu, często na zewnątrz, więc zimno i wiatr były czymś normalnym. To raczej skupienie i stan umysłu liczyły się bardziej. Ale rozumiem, skąd to pytanie, bo komfort fizyczny wpływa na koncentrację.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Nocnica to ciekawe, bo skoro nordyckie wróżby odbywały się na zewnątrz, w różnych warunkach, to może ta tradycja w ogóle nie zakłada idealnej temperatury. Ale czy to oznacza, że temperatura to już w ogóle mit i tylko wygodnictwo współczesnych praktyków?


Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Swietowit nie powiedziałabym mit, bo jest różnica między warunkami, które pozwalają skupić się, a warunkami, które rozpraszają. Jeśli trzęsiesz się z zimna, trudno o dobry kontakt z intuicją. Ale jeśli pytasz, czy 20 stopni to lepiej niż 22, to nie ma na to żadnej historycznej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 630
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Prowadzę notatki z moich sesji tarota i run od dłuższego czasu i faktycznie zapisuję też temperaturę, porę dnia, fazę księżyca. Po kilkunastu miesiącach obserwacji nie widzę wyraźnej korelacji między temperaturą a jakością odczytu, ale widzę wyraźną korelację z porą dnia i z tym, czy byłam wypoczęta. Może zamiast szukać idealnej temperatury warto sprawdzić, kiedy w ciągu dnia jesteście najbardziej skupione?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 363

@Karinka.x o, to naprawdę interesujące podejście. Ile mniej więcej sesji masz w tej bazie? I co zapisujesz jako jakość odczytu, bo to subiektywne pojęcie?


Odpowiedz
Wpisy: 630
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

mam chyba z osiemdziesiąt wpisów dla run i dwa razy tyle dla tarota. Jakość odczytu oceniam po tym, czy po kilku dniach lub tygodniach interpretacja okazała się trafna, oraz czy podczas samej sesji miałam poczucie spójności, że runy opowiadają jakąś logiczną historię. Subiektywne, tak, ale przynajmniej porównywalne w czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

To bardzo metodyczne, szczerze. Ja prowadzę notatki, ale nie aż tak skrupulatnie. Wracając do stref geopatycznych, bo Egzorcystkaa o to pytała: objawy to nie tylko koty. Podobno ludzie śpiący w strefach geopatycznych często mają problemy ze snem, chroniczne zmęczenie, bóle głowy bez wyraźnej przyczyny. Czy coś takiego u siebie zauważasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@egzorcystkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Zdzichu57 zmęczenie tak, ale to może być wszystko, praca, stres, brak słońca. Bóle głowy rzadko. Ale nie sypiam dobrze od dawna, choć znowu nie wiem, co to powoduje. Jak w takim razie można to wykluczyć albo potwierdzić? Bo nie wiem, czy mam od razu dzwonić do jakiegoś geobiologa.


Odpowiedz
Wpisy: 946
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Najprostszym domowym testem jest próba z wahadełkiem, ale jak mówiłam, to wymaga wprawy. Inny sposób to obserwacja zwierząt, jeśli masz psa lub kota, ich miejsca odpoczynku mogą dużo powiedzieć. Psy unikają stref geopatycznych, koty je lubią, to stara obserwacja. Ale wróćmy na chwilę do tematu, bo mnie ciekawi co innego: czy temperatura ma wpływać na runy jako przedmioty, czy na osobę je rzucającą? Bo to dwie różne kwestie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@egzorcystkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Joasia71 ok, ale jak dokładnie wygląda ta obserwacja kota? Mój kot śpi w różnych miejscach, czasem na łóżku, czasem przy oknie, czasem na fotelu. Czy to znaczy, że wszędzie mam te strefy? Bo to by było trochę bez sensu.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Egzorcystkaa nie chodzi o to, że każde miejsce jest zagrożone. Chodzi o jedno konkretne miejsce, gdzie kot regularnie, codziennie wraca. Jeśli twój kot zmienia miejsca losowo, to raczej nie ma tu sygnału. Ale jeśli zawsze wraca w jedno konkretne miejsce i tam śpi godzinami, to według tej teorii właśnie tam może być strefa. Pytanie do Ciebie: czy masz jakieś jedno takie miejsce?


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@egzorcystkaa)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, właściwie jest jedno miejsce przy kaloryferze w sypialni, gdzie siedzi bardzo często. Ale kaloryfer daje ciepło, więc to nie może być miarodajne chyba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Egzorcystkaa no właśnie, tu jest pułapka tej metody. Koty lubią ciepło, więc automatycznie ciążą do kaloryferów, okien z promieniami słońca i ciepłych kołder. Trudno z tego wyciągnąć wniosek o strefach geopatycznych. Ta metoda sprawdza się lepiej, kiedy obserwujesz kota w pomieszczeniu bez wyraźnych źródeł ciepła i gdzie mimo wszystko wraca w jedno konkretne miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właściwie cały ten wątek ze strefami geopatycznymi robi się coraz bardziej skomplikowany. Ale wracając do temperatury jako takiej, bo od tego chyba wyszłyśmy: czy ktoś z Was naprawdę ma wrażenie, że zimą odczyty run są obiektywnie inne? Nie gorsze z powodu nastroju, ale inne pod względem tego, co runy pokazują?


Odpowiedz
Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to mi chodziło od początku i cieszę się, że to wróciło. Nie twierdzę, że zimą runy kłamią, ale mam wrażenie, że jesienią i zimą wypadają mi częściej runy związane z ograniczeniem, czekaniem, procesami wewnętrznymi. Isa, Nauthiz, Hagalaz. A latem więcej dynamicznych. Ale nie wiem, ile z tego to rzeczywiście sezon, ile moje własne stany w tych porach roku.


Odpowiedz
Wpisy: 630
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

to jest bardzo ciekawe i właściwie sprawdzalne. Czy masz notatki z konkretnych sesji z różnych pór roku? Bo jak porównam swoje dane dla tarota, to rzeczywiście widzę pewne wzorce sezonowe, ale nie wiem, czy to kwestia energii, czy po prostu moje pytania i nastrój zmieniają się z porą roku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 363

@Karinka.x mam notatki, ale nie prowadzę ich tak systematycznie jak Ty. Raczej opisowe, bez ocen numerycznych. Właśnie zaczynam żałować, że nie podchodziłam do tego bardziej analitycznie. Ale ta obserwacja z runami sezonowymi to coś, co zauważam od jakiegoś czasu.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ten sezonowy wzorzec, który opisujesz, ma zresztą pewne oparcie w symbolice nordyckiej. Rok był postrzegany jako cykl z wyraźnym podziałem na czas aktywności i czas wycofania. Nie bez powodu część run jest tradycyjnie wiązana z zimą i ciemnością, a inne z letnim rozkwitem. Pytanie, czy to znaczy, że runy 'zachowują się inaczej', czy raczej że my inaczej pytamy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Nocnica a to jest dobre pytanie. Czy według Ciebie można to w ogóle rozdzielić? Jeśli moje pytania wynikają z mojego stanu, który wynika z pory roku, to w praktyce i tak wychodzi, że pora roku wpływa na odczyt. Niekoniecznie przez temperaturę, ale przez cały kontekst.


Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Zdzichu57 to jest właśnie sedno sprawy. Trudno oddzielić pytającego od pytania. Dlatego mam mieszane uczucia do prób ustalenia 'idealnych warunków zewnętrznych', bo to może być szukanie prostego wyjaśnienia dla czegoś, co jest wewnętrzne.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam takie pytanie z boku: czy wy w ogóle robicie jakieś przygotowania przed sesją z runami? Medytacja, oddech, cokolwiek? Bo zastanawiam się, czy to nie jest ważniejsze niż temperatura czy strefy geopatyczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 363

@Mlecznia tak, zawsze. Kilka minut ciszy, czasem krótka medytacja, czasem po prostu chwila z zamkniętymi oczami i skupieniem na pytaniu. I właśnie dlatego te różnice między sezonami mnie dziwią, bo przygotowanie mam podobne przez cały rok.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

a czy robisz to samo przygotowanie latem i zimą? Bo mi na przykład znacznie trudniej się wyciszyć zimą, kiedy jest zimno i ciemno wcześnie. Może właśnie to jest ten brakujący element, nie temperatura jako taka, ale trudność w dojściu do odpowiedniego stanu skupienia.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

No ale tu wracamy do punktu wyjścia. Jeśli temperatura utrudnia skupienie, to temperatura wpływa na odczyt. Czyli odpowiedź na pytanie z tytułu brzmi: tak, ale pośrednio. Czy to nie jest po prostu taka zamknięta pętla?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Swietowit trochę tak, ale to nie znaczy, że pytanie jest bez sensu. Bo jeśli wiemy, że wpływ jest pośredni, przez skupienie, to możemy nad tym skupieniem pracować oddzielnie. Inaczej niż gdyby wpływ był bezpośredni, przez jakąś energię samego miejsca lub temperatury.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@egzorcystkaa)
Połączone: 2 lata temu

Ja dalej nie wiem, co zrobić z tymi moimi sprzecznymi odczytami. Powiedzmy, że to nie temperatura, nie strefa geopatyczna. To co? Brak praktyki, zły stan skupienia, coś jeszcze innego? Bo miesiąc rzucam i naprawdę mam wrażenie, że te runy mówią co innego za każdym razem.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Egzorcystkaa miesiąc to naprawdę krótko i trochę za wcześnie na ocenę spójności. Ale mam pytanie, bo to może coś wyjaśnić: rzucasz runy w tym samym miejscu w domu za każdym razem, czy w różnych?


Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Egzorcystkaa chciałam zapytać o coś podobnego. Czy zadajesz za każdym razem inne pytanie, czy wracasz do tych samych tematów? Bo jeśli wracasz do tego samego pytania po kilku dniach, to sprzeczne odpowiedzi mogą być właśnie dlatego, że pytanie nie jest jasno postawione albo że szukasz konkretnej odpowiedzi i interpretujesz runy pod kątem tego, co chcesz usłyszeć.


Odpowiedz
(@egzorcystkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Joasia71 no dobra, to jest możliwe. Mam jedno pytanie, do którego wracam, i faktycznie chciałabym konkretnej odpowiedzi. Może to jest problem. Ale skąd wiedzieć, kiedy pytanie jest wystarczająco jasne? I jak w ogóle nie poddawać się tej chęci potwierdzenia?


Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Egzorcystkaa to jest właśnie jeden z najtrudniejszych momentów w pracy z runami: odróżnienie odpowiedzi od projekcji własnych oczekiwań. Nie ma jednej metody, ale ja stosuję taką zasadę: jeśli po odczycie pierwsza myśl to 'to nie może znaczyć tego', to znaczy, że prawdopodobnie właśnie tego dotyczy. Ta pierwsza reakcja oporu jest bardzo wymowna.


Odpowiedz
(@egzorcystkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Joasia71 no dobra, to brzmi sensownie, ale jak to odróżnić od sytuacji, kiedy runa naprawdę nie pasuje do pytania? Tzn. kiedy reakcja 'to nie może znaczyć tego' jest po prostu słuszna?


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Egzorcystkaa właśnie. I tu wracamy trochę do temperatury i warunków, bo mi się wydaje, że im spokojniejszy jesteś podczas sesji, tym łatwiej rozpoznać, czy opór pochodzi z Ciebie, czy z rzeczywistej niezgodności odczytu z pytaniem. Przy złym skupieniu wszystko się miesza.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale to jest chyba błędne koło, które sami sobie tworzymy. Jeśli każdą trudność w odczycie tłumaczymy warunkami zewnętrznymi, temperaturą, skupieniem, strefami geopatycznymi, to gdzie w ogóle jest miejsce na to, że czasem po prostu runa wypadła i tyle? Bez głębszego znaczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 363

@Nocnica a czy uważasz, że takie 'puste' rzuty są możliwe? Pytam serio, bo mam z tym problem. Czasem wyciągam runę i po prostu nic nie czuję w związku z nią, żadnego połączenia z pytaniem. I nie wiem, czy to znaczy, że warunki były złe, czy że pytanie było bez sensu, czy że to właśnie jest odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

myślę, że tak, puste rzuty są możliwe. Ale też: brak połączenia z runą może być informacją samą w sobie. Że pytanie jest przedwczesne, że nie masz jeszcze dostępu do tej odpowiedzi, że pytasz o coś, na co wpływ masz tylko Ty, nie żadna zewnętrzna siła.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, wróćmy na chwilę do tego skupienia przed sesją, bo Egzorcystkaa nie odpowiedziała mi na pytanie: czy próbowałaś innego przygotowania? Bo jeśli zawsze robisz tak samo, a efekty są niespójne, to może zmiana rytuału wejścia coś da.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@egzorcystkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Mlecznia właściwie nie, zawsze robię tak samo: siadam, biorę kilka oddechów, formułuję pytanie w głowie i rzucam. Może to za mało? Ale z drugiej strony nie chcę sobie komplikować, bo i tak za dużo myślę o tym, czy robię to dobrze.


Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Egzorcystkaa a może właśnie to jest clue, że za dużo myślisz o samym procesie zamiast o pytaniu? Ja przez długi czas miałam ten problem z tarotem. Skupiałam się na tym, czy dobrze tasuje, czy dobrze kładę karty, i zupełnie gubiłam pytanie po drodze.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ale wróćmy do temperatury, bo od tego był ten wątek. Jeśli mam zrozumieć, co tu padło przez ostatnich kilkadziesiąt postów: temperatura wpływa na skupienie, skupienie wpływa na odczyt, więc temperatura wpływa na odczyt pośrednio. Czy ktoś twierdzi, że jest jakiś wpływ bezpośredni, energetyczny, poza tym łańcuchem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Swietowit ja bym powiedział, że jest jeszcze jedna warstwa: materiał, z którego są runy. Drewno w niskiej temperaturze zachowuje się inaczej w dłoni, jest twardsze, mniej 'żywe' w dotyku. Kamień w zimie jest zimny przez dłużej. Czy to może wpływać na sam akt trzymania i losowania? Nie twierdzę, że tak jest, ale nie wiem, czy można to odrzucić.


Odpowiedz
Wpisy: 363
Rozpoczynający temat
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Moje są drewniane i faktycznie zimą czuję je inaczej. Są zimniejsze na początku, zanim je ogrzeję w dłoniach. Zawsze trochę trzymam je przed rzutem, żeby się wyrównały z temperaturą ciała. Nie wiem, czy to ma znaczenie, ale robię to odruchowo.


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ten wątek z materiałem jest ciekawszy, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. W wielu tradycjach dotyk i ciepło ciała były traktowane jako sposób nawiązania relacji z przedmiotem wróżbiarskim, coś w rodzaju przebudzenia go do sesji. Nie chodzi o temperaturę otoczenia, ale o tę chwilę, kiedy obiekt staje się przedłużeniem Ciebie. Jeśli drewno jest zimne i twarde, może faktycznie ta chwila trwa dłużej. Pytanie, czy to problem, czy może właśnie wtedy jesteś bardziej uważna, bo czujesz wyraźniej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Gwiazdarka97 to interesujące spojrzenie. Znaczy, że zimna runa w dłoni wymaga od nas więcej uwagi na sam kontakt z nią, i to może być korzystne, a nie przeszkodą?


Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Mlecznia dokładnie o to mi chodziło, choć ostrożnie: nie mówię, że zimno jest lepsze. Mówię, że inność temperatury może zmieniać jakość uwagi, nie jej poziom. Czy to jest dla Ciebie korzystne, zależy od Ciebie i od tego, jak reagujesz na dyskomfort fizyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 946
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zastanawiam się, czy nie zaczynamy tu tworzyć bardzo rozbudowanej teorii dla czegoś, co można sprawdzić praktycznie. Amethysta92, wspomniałaś o notatkach, chociaż niesystematycznych. Czy jest w nich coś o materiale run? Bo to by mogło powiedzieć coś konkretnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 363

@Joasia71 nie, nigdy nie zwracałam uwagi na to, czy je wcześniej ogrzewałam czy nie. Teraz zaczynam żałować. Ale właściwie to jest dobry pomysł na test, który można zacząć robić od zaraz: dla każdej sesji notować, jak długo trzymałam runy przed rzutem i jaka była temperatura w pokoju. Po kilku miesiącach można byłoby zobaczyć, czy cokolwiek wynika.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: