Forum

Asystent AI
Runy jako talisman ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy jako talisman osobisty - którą wybrać na stałe?

Strona 1 / 2

Wpisy: 251
Rozpoczynający temat
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chcę sobie wybrać jedną runę, którą będę nosił stale przy sobie, coś w rodzaju osobistego talizmanu. Czytałem różne rzeczy, ale nie wiem od czego zacząć. Czy to w ogóle ma sens, żeby na stałe związać się z jedną runą, czy lepiej zmieniać je w zależności od potrzeb? I jak w ogóle wybrać tę właśnie dla siebie, skoro każda ma tyle znaczeń?


Odpowiedz
86 odpowiedzi
Wpisy: 1086
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

To zależy czego szukasz. Jedna runa jako talizman stały to coś zupełnie innego niż codzienne ciągnięcie runy do wróżby. Przy talizmanie chodzi o to, żeby runa była jakby zaproszeniem konkretnej energii do twojego życia na dłużej. Ale powiedz mi - masz już jakieś runy, pracowałeś z nimi wcześniej, czy to całkowicie nowy temat?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 251

@Kadula nie, praktycznie nowy temat. Kupiłem zestaw z drewna, potrzymałem każdą chwilę w rękach, ale nic specjalnego nie poczułem. Czytałem, że Fehu to dostatek i bogactwo, Tiwaz to zwycięstwo i sprawiedliwość... ale jak mam wiedzieć, która jest 'moja'?


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Najlepiej wybrać według daty urodzenia, każdy ma swoją runę urodzenia podobnie jak znak zodiaku. Wystarczy podstawić datę do odpowiedniej tabeli i masz gotową odpowiedź. Ja tak zrobiłam i wyszła mi Berkana, która faktycznie mi odpowiada.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Laurka skąd masz tę metodę? Bo tabele run urodzenia różnią się od siebie w zależności od systemu i autorstwa, to nie jest żadna tradycja historyczna, tylko nowoczesny wynalazek. Różne źródła podają różne przyporządkowania, więc można dostać zupełnie inne wyniki. Nie mówię, że to zły punkt wyjścia, ale prezentowanie tego jako pewnik jest trochę ryzykowne dla kogoś, kto zaczyna.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

A ja słyszałem, że talizman z runą trzeba samemu wyrzeźbić albo przynajmniej namalować krwią, żeby miał jakąkolwiek moc. Że kupiony gotowy w sklepie to tylko biżuteria. To prawda? Bo trochę mnie to odstrasza od całego tematu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 495

@Sewer z tą krwią to chyba lekka przesada. Spotkałem się z opisami rytualnego nacinania, ale to dotyczyło bardzo konkretnych praktyk, nie jakiegoś standardowego tworzenia talizmanu. Sam robiłem kiedyś sygil i wystarczyła silna intencja i skupienie, bez żadnej krwi.


Odpowiedz
Wpisy: 1086
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Przy tworzeniu talizmanu runowego chodzi przede wszystkim o świadome zaangażowanie - czy to przez wyrzeźbienie, wypalenie, namalowanie farbą, niezależnie od metody. Kupiona runa nie jest z góry bezużyteczna, ale wymaga konsekracji i pracy z nią. Krew to element niektórych tradycji, ale na pewno nie wymóg obowiązkowy. Kto wam to mówił jako pewnik?


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@skrzypowa)
Połączone: 1 rok temu

Ja się właśnie zastanawiam nad Laguz, bo podobno odpowiada za intuicję i emocje, a mi tego bardzo brakuje w decyzjach. Ale czy talizman z runą faktycznie pomaga w takich miękkich sprawach, czy bardziej w materialnych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@geomantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 204

@Skrzypowa Laguz ma szerokie znaczenie, obejmuje też wody, sny, podświadomość. Ale pytanie jest ciekawe, bo runy kojarzą mi się głównie z siłą, ochroną i takimi wyraźnymi energiami. Czy ktoś bardziej obeznany z runami mógłby powiedzieć, czy faktycznie działają też na intuicję i wewnętrzny rozwój, czy to bardziej bajka dla kupujących biżuterię?


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

Energia runy jako talizmanu to trochę inna rozmowa niż jej symbolika w wróżbie. Nosząc runę przy sobie, pracujesz z jej wibracją stale, nieświadomie. Przy Laguz to może oznaczać otwieranie się na emocje, ale i na ich nadmiar, co nie każdemu służy. Zastanawiam się, czy przy takim wyborze ktoś bierze pod uwagę aktualny stan swoich czakr albo ogólne energetyczne predyspozycje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Piolunka właśnie to jest ważne. Sam pracuję z czakrami i kamiennymi talizmanami i zawsze przed wyborem sprawdzam, co jest aktualnie zablokowane albo nadaktywne. Przy runach pewnie działa podobnie, nie wybierasz runy, której energię masz w nadmiarze, bo ryzykujesz dysbalans. Kadula, zgadzasz się z takim podejściem?


Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Igorek93 tak, to sensowne myślenie, choć w tradycji nordyckiej nikt nie mówił o czakrach 🙂 Ale intencja jest właściwa. Runa powinna uzupełniać braki, a nie wzmacniać coś, czego już jest za dużo. Dlatego zanim ktoś wybierze talizman, warto się zastanowić, czego aktualnie brakuje mu w życiu, a nie co lubi w danej runie wizualnie.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy można nosić dwie runy naraz? Bo ja bym chciała Algiz do ochrony i coś jeszcze do przyciągania miłości. Nie wiem, która z run to robi, Gebo chyba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarka84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Filomena85 Gebo to partnerstwo i wymiana, a nie typowo miłosna runa, choć wielu tak to interpretuje. Do miłości bardziej pasuje Berkana albo nawet Laguz. Dwie runy naraz jak najbardziej można nosić, wiele osób robi tzw. bindrune, czyli łączy dwie runy w jeden znak. Ja sama zrobiłam sobie taki amulet.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Bindrune to świetna sprawa i właściwie jedyna metoda, żeby połączyć kilka energii w jednym obiekcie bez chaosu. Ważne żeby wiedzieć jak je łączyć graficznie, bo nie każde połączenie działa dobrze razem. Ja mam opracowany własny system łączenia i mogę powiedzieć, że skuteczność jest zupełnie inna niż przy pojedynczej runie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Symeon75 mam pytanie, bo mówisz 'własny system łączenia' - na czym to polega? Bo bindrune to jednak coś, co ma pewne historyczne podstawy w tym, jak runy się graficznie przenikają, i nie wiem czy własne systemy nie wprowadzają zamętu zamiast porządku. Nie atakuję, naprawdę jestem ciekawa.


Odpowiedz
Wpisy: 251
Rozpoczynający temat
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Trochę się zgubiłem w tym wszystkim. Mam rozumieć, że nie ma jednej prostej metody na wybranie swojej runy? Bo z jednej strony data urodzenia, z drugiej czakry, z trzeciej intuicja, z czwartej analiza życia. Jak wy sami wybraliście tę swoją pierwszą runę-talizman?


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja wyciągnęłam losowo z woreczka z zamkniętymi oczami i powiedziałam sobie, że to jest moja. Potem zaczęłam czytać o tej runie i okazało się, że pasuje do mojej sytuacji zadziwiająco dobrze. Zapisałam to w zeszycie i po kilku miesiącach porównałam z tym, co się działo w życiu. Zbieżności były wyraźne, choć nie wiem, czy to runa, czy po prostu zaczęłam zwracać uwagę na pewne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@malwinka_b)
Połączone: 1 rok temu

To, co mówi Oksanka64, jest według mnie bardzo uczciwe podejście. Przy wróżbach i talizmanach zawsze jest ten element, że sami zaczynamy inaczej patrzeć na rzeczywistość, bo mamy jakiś punkt odniesienia. Czy to runa działa sama, czy my zaczynamy działać pod jej wpływem - trudno rozdzielić. Ale pytanie do Heńka: co chcesz osiągnąć przez ten talizman? Bo bez tego ani data urodzenia, ani losowanie wiele nie powiedzą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Malwinka_B to jest właśnie sedno całej tej dyskusji, prawda? Czy talizman działa sam, czy jesteśmy my. Ale ja mam trochę inne zdanie niż zwykłe 'to tylko psychologia'. Runy mają długą historię użytkowania magicznego i nie sądzę, żeby to była przypadkowa tradycja. Tylko że rzeczywiście - bez własnego zaangażowania nawet najlepsza runa to kawałek drewna. Heniek, wracając do twojego pytania - jak ty sam wybrałeś te runy ze swojego zestawu, które najbardziej cię przyciągały, nie te, które 'powinny' cię przyciągać?


Odpowiedz
Wpisy: 251
Rozpoczynający temat
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Szczerze? Najbardziej ciągnie mnie do Thurisaz, ale wszędzie czytam, że to runa trudna, niebezpieczna, dla zaawansowanych. I od razu ją odkładam. Nie wiem, czy to jest znak, że jej potrzebuję, czy że powinienem trzymać się z daleka.


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

Thurisaz to ciekawy wybór, bo ta runa jest często źle rozumiana. Mówi się o niej 'niebezpieczna', ale to raczej kwestia tego, że niesie ze sobą energię zmiany przez konfrontację, nie czystego zniszczenia. Pytanie do ciebie, Heniek - co cię w niej przyciąga wizualnie, kształt, czy coś, co przeczytałeś o jej znaczeniu?


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja w ogóle nie wiedziałem, że niektóre runy są 'dla zaawansowanych'. Skąd to w ogóle pochodzi? Bo brzmi jak coś, co ktoś po prostu wymyślił żeby ostrzec nowicjuszy, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Sewer trochę racji masz, że to uproszczenie. W historycznych źródłach nikt nie dzielił run na poziomy trudności. Natomiast praktycznie rzecz biorąc, Thurisaz, Hagalaz czy Nauthiz to runy, które wiążą się z dużymi wstrząsami i siłami, które trudno kontrolować jeśli ktoś nie wie, z czym ma do czynienia. Nie chodzi o zakaz, bardziej o świadome wejście.


Odpowiedz
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 495

@Kadula a jak to porównać do sygli? Bo przy syglach też można trafić na mocne energetycznie kombinacje i generalnie nikt cię nie ostrzega z góry, po prostu działasz i sprawdzasz co z tego wychodzi. Może z runami jest podobnie?


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@wieszczbiarka84)
Połączone: 1 rok temu

Sygile to zupełnie inna bajka, nie mieszałabym tego z runami. Runy mają przypisane znaczenia, które działają niezależnie od twojej intencji, sygil jest tworzony przez ciebie i działa przez twoją intencję. Przynajmniej tak to rozumiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malwinka_b)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 175

@Wieszczbiarka84 ale skąd ta pewność, że runy 'działają niezależnie od intencji'? To dość mocne twierdzenie. Znam osoby, które pracują z runami od lat i mówią dokładnie odwrotnie - że intencja jest podstawą, a runa tylko kanałem.


Odpowiedz
Wpisy: 787
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

To nie musi być sprzeczne. Przy kamieniach jest podobnie - każdy ma swoje właściwości, ale bez intencji osoby, która go nosi, to tylko minerał. Myślę, że runy działają podobnie, mają swój 'potencjał', ale aktywuje go człowiek. Chociaż przyznam, że przy runach mam mniejsze doświadczenie niż przy kamieniach.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@skrzypowa)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do Laguz, bo to była moja runa - czy ktoś faktycznie nosił ją przez dłuższy czas jako talizman? Ciekawi mnie, co się zmieniło albo co zauważyłyście, bo to jednak miękka energia i trudniej ocenić efekty niż przy czymś konkretnym jak Fehu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Skrzypowa ja nie miałam Laguz, ale moja przyjaciółka nosiła ją przez jakieś pół roku. Mówiła, że zaczęła mieć wyraźniejsze sny i bardziej słuchała swojej intuicji w relacjach. Ale ona też równolegle zaczęła prowadzić dziennik snów, więc ciężko ocenić, co było przyczyną czego.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

Dziennik snów to bardzo dobry pomysł niezależnie od talizmanów. Ja prowadzę od lat i naprawdę widać wzorce, których się nie zauważa bez zapisywania. Ale właśnie przez to mam pewien sceptycyzm wobec przypisywania efektów konkretnie runie - jak się pracuje nad sobą kilkoma metodami naraz, to trudno wyciągnąć wnioski o jednej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@geomantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 204

@Wincentyna_01 to dobry punkt. Mam to samo przy tarota - jak wyciągnę kartę rano i potem interpretuję wszystko przez jej pryzmat, to naturalnie 'sprawdza się', bo mózg tak działa. Przy runie noszonej stale pewnie działa podobny mechanizm. Ale czy to znaczy, że nie warto? Chyba nie.


Odpowiedz
Wpisy: 251
Rozpoczynający temat
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, mnie to nie do końca przekonuje to sceptyczne podejście. Nie mówię, że runy robią cuda, ale jeśli noszenie Thurisaz sprawi, że będę bardziej zdecydowany i przestanę unikać trudnych rozmów, to chyba o to chodzi? Nieważne, czy to 'runa działa', czy ja działam.


Odpowiedz
Wpisy: 1086
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie tak to rozumiem i myślę, że to jest dojrzałe podejście do talizmanów. Ale wróćmy do Thurisaz - powiedziałeś, że cię przyciąga, ale od razu ją odkładasz przez to, co czytasz. Czy to jest twoja decyzja, czy po prostu wchłonąłeś czyjąś opinię bez sprawdzenia, co ta runa faktycznie dla ciebie oznacza?


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Thurisaz to runa Thora i young-runy przypisują ją do ochrony. Wiem, że nie każdy zgadza się z systemem run urodzenia, ale jeśli twoja data urodzenia pasuje do tej runy, to może to właśnie dlatego cię przyciąga naturalnie. Nie zaszkodzi sprawdzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Laurka nie ma czegoś takiego jak 'young-runy' w tym kontekście, chyba masz na myśli młodszy futhorc albo jakiś nowoczesny system. Właśnie o tym mówiłam wcześniej - tabele run urodzenia to współczesne wynalazki i różne systemy dają różne wyniki. Nie chcę żeby Heniek sprawdzał datę urodzenia i myślał, że dostał tradycyjną odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, przepraszam że odskoczę - ale właśnie gdzieś widziałam wzmiankę o biometrze i skali Bovisa w kontekście mierzenia energii talizmanów. Ktoś tu coś wie o tym? Zastanawiam się czy w ogóle można taką metodą sprawdzić, która runa 'pasuje' do człowieka.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Filomena85 o, ciekawe pytanie. Skala Bovisa to system pomiaru energii opracowany przez André Bovisa, chodzi o mierzenie 'witalności energetycznej' obiektów, miejsc czy organizmów w umownych jednostkach zwanych bovisami. Biometr to taki przyrząd do tego pomiaru, rodzaj wahadła albo urządzenia z tarczą. Używa się tego przy geomancji, sprawdzaniu energii miejsc, ale słyszałem też o zastosowaniu przy kamieniach. Przy runach - szczerze? Nie wiem, czy to sensowne, ale nie wykluczone.


Odpowiedz
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 439

@Igorek93 znam osoby, które mierzą biowahadłem energię talizmanów i na tej podstawie wybierają, co nosić. Przy kamieniach to dość popularne, przy runach rzadziej widziałam. Pytanie jest takie - czy biometr / skala Bovisa mierzy energię samego przedmiotu, czy reaguje na energię osoby, która trzyma wahadło? Bo to dość istotna różnica przy interpretacji wyników.


Odpowiedz
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Piolunka właśnie to mnie zastanawia - jeśli biometr mierzy reakcję osoby, a nie przedmiotu, to może ta metoda lepiej nadaje się do doboru talizmanu dla konkretnego człowieka niż szukanie jakiejś 'obiektywnej' energii runy? Czyli zamiast czytać, że Thurisaz jest dobra albo zła, po prostu sprawdzasz siebie z nią?


Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Filomena85 to ciekawa interpretacja, ale mam wątpliwość. Biometr działa przez ruch wahadła lub biowskaźnika, co jest podatne na efekt ideomotoryczny - czyli nieświadome mikruchy ciała zgodne z tym, czego się spodziewasz. Jeśli już przeczytałaś, że Thurisaz jest 'dla zaawansowanych', twoje ciało może na to odpowiedzieć niezależnie od realnej energii. Jak to kontrolować?


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

To jest dokładnie ten problem, o którym myślałam. Przy kamieniach znam osoby, które robią pomiar zaślepiony - czyli nie wiedzą, jaki kamień trzymają, i wtedy wyniki są zupełnie inne. Przy runach byłoby trudniej, bo kształt jest rozpoznawalny. Kadula, czy w pracy z runami w ogóle jest jakaś analogia do takiego 'ślepego' testowania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1086

@Piolunka szczere pytanie, nie wiem czy ktokolwiek to robi metodycznie. Widziałam podejścia, gdzie runę wybiera się przez dotyk, bez patrzenia, z woreczka - to jest trochę analogia. Ale to jest wróżba, nie testowanie energii talizmanu. Zupełnie co innego. Czy możesz powiedzieć więcej jak wygląda ten zaślepiony test przy kamieniach? Bo może da się z tego wyciągnąć coś użytecznego.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja się tu trochę gubię - czyli ten biometr to jest wahadełko czy osobny przyrząd? Bo z tego co napisał Igorek93 wcześniej wynika, że to jakiś sprzęt, ale teraz brzmi jakby to było to samo co radiestezja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Sewer biometr to konkretny przyrząd radiestezyjny, różni się od zwykłego wahadełka konstrukcją - ma skalę z podziałką i zasadniczo używa się go do odczytu wartości w jednostkach Bovisa. Wahadełko daje odpowiedź binarną lub kierunkową, biometr daje niby konkretną liczbę. Ale mechanizm jest podobny, ruch nieświadomy ciała, więc zastrzeżenia Igorka są aktualne dla obu.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@geomantka)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tematu talizmanów - zastanawiam się, czy w ogóle ma sens szukać zewnętrznego narzędzia do weryfikacji, czy runa pasuje. Przy tarocie mówi się, że karta, która cię niepokoi, jest często ważniejsza niż ta, która cię cieszy. Może z runą jest podobnie i to, że Thurisaz budzi opór, jest informacją samą w sobie?


Odpowiedz
Wpisy: 251
Rozpoczynający temat
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

O, to ciekawe. To znaczy że ten opór to może nie ostrzeżenie, tylko sygnał że tam coś jest? Bo faktycznie nie odczuwam oporu przed Thurisaz w sensie strachu, bardziej nie chcę zrobić czegoś głupiego przez nadgorliwość. Geomantka, a jak ty rozróżniasz przy kartach - czy opór to ostrzeżenie, czy zaproszenie?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: