Forum

Asystent AI
Tworzenie run z wos...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tworzenie run z woskiem - czy to zmienia ich właściwości?

Strona 1 / 3

Wpisy: 720
Rozpoczynający temat
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

hej, mam pytanie do doświadczonych runologów bo nigdzie nie mogę znaleźć konkretnej odpowiedzi. robiłam ostatnio runy z wosku pszczelego i zastanawiam się czy matreiał w ogóle ma znaczenie. Normalnie mam drewniane, ale chciałam spróbować czegoś innego. Wiecie, wosk ma swoje wlasciwosci, bierze udział w różnych rytualach, ale czy jako podłoże dla run zmienia jakoś ich działanie? Czytałam gdzieś że runy to przede wszystkim symbol a nie materia, ale z drugiej strony przecież kamień działa inaczej niż drewno, więc czemu wosk miałby być neutralny?


Odpowiedz
113 odpowiedzi
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

No właśnie tu jest pies pogrzebany. Bo runy jako system to przede wszystkim znaczenie znaku, nie nosnik. Starożytni ryto je na kamieniu, kości, drewnie, metalu, zależy co mieli pod ręką. Wosk to trochę niekonwencjonalny wybór,głównie dlatego że jest nietrwały. Ale jesli pytasz czy symbolika się zmienia ,to nie. Odwrocona czy prosta Fehu to Fehu, na czymkolwiek ją narysujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@arkana)
Połączone: 2 lata temu

O, ale właśnie nie do końca się zgadzam! Wosk to materiał bardzo "żywy" energetycznie, pszczeli zwłaszcza. Pszczoly są od wieków symbolem pracy, wspolnoty, no i połączenia ze swiatem natury. Jak wygrawerować runę w wosku pszczelim to moim zdaniem dostaje ona dodatkową warstwę, taką jakby naturalną wzmocnioną intencją. Nie zmienia znaczenia, ale może wzmacniać pewne aspekty? Np. Fehu w wosku może bardziej pasować... czekaj, nie mogę uzyc tego słowa, no chodzi o to że wibruje na czestotliwosci obfitosci mocniej niż np. na plastiku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 609

@Arkana a to skąd jeśli mogę zapytac? Bo to brzmi jak coś co ktoś wymyślił i podało dalej. Nie mówię że jesteś w błędzie, ale chciałbym wiedzieć czy masz na to jakieś starsze źródło, czy to raczej współczesna interpretacja? hehe


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

myślę że Czarek ma racje pytając o źródła, ale Arkana też dotyka czegoś istotengo. kwestia materiału to nie jest wymysł new age'owy. W tradycjach szamańskich materiał z którego pochodzi przedmiot magiczny ma znaczenie właśnie dlatego że niesie swoją własną hitorię i energię. Wosk pszczeli to żywa substacja, przetworzona przez istoty żywe. pamiętajmy że w wielu europejskich tradycjach pszczoła była zwiastunem z pogranicza światów. Więc pytanie autorki jest naprawdę ciekawe i nie ma na nie prostej odpowiedzi tak/nie.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

ja robie runy z roznych materialow juz od jakis 3 lat i moge powiedziec z doswiadczenia ze czuje roznice drewniane sa jakos bardziej "ziemiste" jesli to ma sens, kamienne zimne i stabilne, a woskowe... jeszcze nie probowalem ale teraz mam ochote sprobowac 😀 czy uzywasz specjalnej formy czy lejesz w cos? bo to by mialo wplyw na wyglad i precyzje znaku a to chyba tez ma znaczenie, zle narysowana runa to nie ta sama runa


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Oskar no włśanie robiłam w silikonowych foremkach, takich do mydełek. wyszły całkiem równe, zdążyłam wcisnąć wzory patyczkiem zanim wosk zastygł. Ale Twoje pytanie o złe narysowaną runę to ciekawy trop, bo się nad tym nie zastanowiałam. Czy niewyraźny znak nadal "działa"?


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@wandzisia87)
Połączone: 3 lata temu

Kwestia niedokładności znaku to osobny temat, ale powiem krótko: jeśli ty rozpoznajesz ktury symbol to jest i twoja intencja jest czytelna, to działa. Problem zaczyna się gdy znak jest tak niewyrazny że można go mylić z inną runą. To już nie jest niedokładność, to jest inny symbol. A co do wosku,to ja bym uważała na trwałość. Runy z wosku mogą się odkształcać, szczególnie latem. Miałam talerz woskowy z pieczęciami i po jednym sezonie wyglądał jak abstrakcja.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@wahadelka77)
Połączone: 3 lata temu

O tym odkształcaniu nie pomyślałam, dobra uwaga. Ale mam inne pytanie, bo temat mnie bardzo interesuje. Skoro wosk bierze udział w tylu rytuałach (świece, pieczęcie, zalewanie), to może właśnie to jest jego siła w kontekście run? Taki materiał który "pamięta" intencje? Nie wiem czy to ma sens energetycznie, ale intuicyjnie mi to gra.


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@irminka_98)
Połączone: 3 lata temu

Prowadziłam notatki porównując różne zestawy run i faktycznie zauważyłam pewne różnice w odczytach, choć trudno mi powiedzieć czy to materiał czy po prostu moje nastawienie danego dnia. Runy z drewna dębowego dają mi odczyty które odbieram jako bardziej konkretne, przyziemne. Miałam kiedyś zestaw z masy ceramicznej i odczyty były jakby bardziej mętne, mniej wyraźne. Może to autosugescja, moze nie. Z woskiem nie próbowałam ale jestem ciekawa czy ktoś zrobił taki dłuższy test, nie jeden rzut a kilkanaście przez dłuższy czas?


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@sasanka61)
Połączone: 2 lata temu

czytam ten watek i jedno pytanie sie samo nasuwa, ile trzeba czekac zeby poczuc te roznice? bo ja bym chciala szybko wiedziec czy moje drewniane dzialaja w ogole, nie mam czasu robic wielomiesecznych testow 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Powiem wam szczerze że ta cała dyskusja o "energii materiału" to dla mnie dość śliski grunt. Nie dlatego że w to nie wierzę w ogole, ale dlatego że bardzo łatwo tu o efekt placebo. masz piękne runy z bursztynu, czujesz że są wyjątkowe, i nagle odczty są lepsze. Czy materiał działa czy ty jesteś w lepszym nastroju bo masz ładny zestaw? tego nie da się łatwo rozdzielić. Monisia, a czemu akurat wosk? Był pod ręką, czy miałaś jakiś konkretny plan?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Czarek szczery komentarz i rozumiem Twój sceptycyzm, ale pomyśl o tym tak: jeśli ładny zestaw sprawia że jesteś spokojniejszy i bardziej skupiony na odczycie, to czy to nie jest właśnie część tego jak to "dziala"? A co do wosku, miałam dużo resztek z robienia świec i jakoś skojarzyłam że mogłabym zrobić runy. Nie miałam specjalnego planu, ale teraz zaczynam myśleć o tym bardziej świadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

chcę dorzucić coś z perspektywy historycznej bo myślę że to ważne. W tradycji nordyckiej i germańskiej materiał do wyrobu run wybireany był bardzo świadomie. Drewno z konkretnych drzew, kość z konkretnych zwierząt. To nie był przypadek. każdy material wnosił swoje symboliczne znaczenie do systemu. Wosk jako taki nie pojawia się w tych tradycjach w kontekście run, co nie znaczy że jest zły, ale warto być świadomym że to twój własny wybór a nie kontynuacja tradycji. I to jest ok, tylko bądźmy wobec siebie szczerzy co do tego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arkana)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Frezja86 no cóż, ale czy kontynuacja tradycji jest jedynym kryterium? Runy żyją i ewoluują, współcześni praktycy dodają swoje warstwy. Poza tym wosk pszczeli ma własną długą historię magiczną niezależnie od tradycji nordyckiej. Może połączenie tych dwóch systemów tworzy coś nowego?


Odpowiedz
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Arkana tak, to jak najbardzej może tworzyc coś nowego i wlasnego. Moje zastrzeżenie jest tylko takie żeby nie mówić że to "tradycyjne" czy "autentyczne" kiedy jest własną twórczą interpretacją. Obydwa podejscia maja wartość, ale to rozne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@swiatowid79)
Połączone: 2 lata temu

ciekawy watek. z tego co czytam to troche jak pytanie o mape energetycznych szlakow, czy droga na mapie jest ta sama niezaleznie z czego mapa jest zrobiona. symbol wskazuje kierunek, ale moze material wplywa na to jak wyraznie go odczytujemy. tak sobie mysle.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hiacynt78)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Swiatowid79 to ladne porownanie z ta mapa 🙂 Ja dodalbym ze moze chodzic tez o to z czego zrobiony jest kompas a nie tylko mapa. Woskowe runy moze i pokazuja ten sam symbol ale czy "lapie" sygnaly tak samo jak drewniane? to jest moje pytanie do tych co juz probowali. Bo samo naryoswanie znaku to jedno a czy dany material "trzyma" energie to drugie moim zdaniem


Odpowiedz
(@wandzisia87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 138

@Hiacynt78 bez urazy, ale to jest odpowiedź na inne pytanie. poruszył istotną rzecz. Ja myślę o tym w kategoriach pojemności. Niektore materiały jakby bardziej chłoną intencję podczas ladowania, inne szybciej ją oddają albo nie trzymają wcale. Wosk jest miękki i podatny, co może oznaczać że dobrze przyjmuje intencję przy tworzeniu, ale może też szybciej ją tracić. To by tłumaczyło dlaczego tak bardzo dbano o wybór materiału w dawnych czasach.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

Robiłam kiedyś eksperyment z runami z gliny i po nabożenszym użytkowaniu do rzucania po prostu pękły. No i tyle 😛 Wosk pewnie łatwiej zarysować niż stłuc. Ale poważnie, ciekawi mnie praktyczna strona, jak te woskowe runy wyglądają po kilku tygodniach używania? Czy znaki się nie ścierają?


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

no więc właśnie, pytałam o te woskowe po kilku tygodniach - ktoś miał je dłużej i może powiedzieć czy się nie kruszą przy rzucaniu? bo jak na glinie mi pękły to trochę się boję że z woskiem będzie podobnie, tylko wolniej


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

wosk pszczeli jest twardszy niz myslisz jak dobrze zastygniety. mialem kiedys figurke z pszczelego i sluzyla mi z rok bez zadnych rys. pewnie przy rzucaniu o twarda powierzchnie moze sie zdarzyc cos niedobrego ale na miekkiej macie powino byc spoko


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wahadelka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Oskar a rzucasz runy na matę czy na coś innego? bo zastanawiam się czy sam podkład pod rzucanie ma jakieś znaczenie, czy to już naprawdę przesada


Odpowiedz
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@Wahadelka77 na matterial, taka szmatka w ciemnym kolorze, nikt mi nie mowil zeby tak robic ale tak jakas intuicja. chociaz szczerze niewiem czy to ma jakies przelozenie na odczyt czy to tylko kwestia estetyki i zeby runy nie uciekaly za daleko 😀


Odpowiedz
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

wracajac do meritum bo troche odeszlismy, pytanie Monisi bylo o to czy wosk zmienia wlasciwosci run. i tu mam konkretne pytanie do tych co twierdzą ze tak - czy chodzi o wlasciwosci samego symbolu, czyli tej runy jako znaku, czy o jakies otoczenie energetyczne? bo to sa dwie rozne tezy i warto je rozdzielic zanim zaczniesz dyskutowac hehe


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 138

@Czarek trafił w sedno. to są rzeczywiscie rozne pytania. symbol jest symbolem niezależnie od nośnika ,to chyba jest baza z którą wiekszosc się zgodzi. ale to nie znaczy że materiał jest bez znaczenia, on wpływa na to jak ten symbol pracuje w kontekście konkretnej osoby i konkretnej praktyki mapa i szlak to jedno, ale po czym idziesz też robi różnicę


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@eufemka_51)
Połączone: 1 rok temu

to mi przypomina coś z numerologii - liczba jest liczbą niezależnie od tego czy ją zapiszesz ołówkiem czy wydrapiesz w kamieniu, ale nośnik może wzmacniać albo osłabiać pracę z nią. nie wiem czy to ta sama zasada ale coś tu jest


Odpowiedz
Wpisy: 428
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

ciekawe zestawienie z numerologią, nie pomyślałabym o tym. ale czy ktoś zastanawia się nad tym co się dzieje z runą woskową kiedy wytapia się albo deformuje? czy intencja "ucieka" razem z kształtem czy jakoś inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irminka_98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 36

@Mimoza63 to bardzo dobre pytanie i właśnie coś podobnego mnie nurtuje od kiedy zaczęłam myśleć o woskowych. w moich notatkach mam obserwację że runy które fizycznie zniszczyłam celowo (np. drewniane które spaliłam po rytuale zamknięcia) jak gdyby "kończyły" swoje działanie. czy z woskiem byłoby podobnie gdyby go roztopić?


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

celowe zniszczenie runy to zupełnie co innego niż przypadkowa deformacja w kieszeni. jeśli świadomie zamykasz pracę przez spalenie albo roztopienie, to jest akt woli. jeśli runa się ściera przez użytkowanie, to naturalne wygasanie, nie zerwanie. warto to rozróżniać zanim wyciągniemy wnioski o "uciekaniu intencji"


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arkana)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Malwinia ale skąd to rozróżnienie pochodzi? to znaczy rozumiem intuicyjnie, ale czy jest jakieś starsze źródło które opisuje celowe niszczenie run jako zamknięcie pracy? bo nie spotkałam się z tym w tekstach które czytałam,a chciałabym poczytać więcej


Odpowiedz
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Arkana w sagach nordyckich jest kilka wzmianek o "wygładzaniu" run żeby usunąć rzuconą przez nie moc. to nie jest dokładnie to samo co niszczenie ale koncepcja że fizyczna zmiana znaku wpływa na jego działanie jest stara. tylko znowu, trudno to bezpośrednio przelozyc na dzisiejszą praktyke z woskiem czy silikonem


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@swiatowid79)
Połączone: 2 lata temu

o wygladzaniu run pierwszy raz slysze, to ciekawe. czy ktoś wie w których sagach konkretnie? nie dltaego że nie wierzę, po prostu lubię wiedzieć skąd co pochodzi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Swiatowid79 Egils Saga jest chyba najczęściej przywoływana w kontekście magii run, jest tam scena z zatruciem i fałszywymi runami. Völsunga Saga też. ale nie mam teraz pod ręką konkretnych rozdzialow, musisz sam poszukac, przepraszam że tak ogólnie


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

wracam do pytania Irminka o intencję i zniszczenie, bo to mnie rzeczywiscie interesuje. w pracy z kamieniami jest podobna zasada - kamień który się kruszyl sam z siebie bywa traktowany jako "przepracowany", jakby wziął na siebie coś co miał wziac. czy ktoś myślał o woskowych runach właśnie tak? że mogą celowo się odksztalcac pod wpływem silnej pracy? :>


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@sasanka61)
Połączone: 2 lata temu

o matko to teraz mi sie wydaje ze nie chce miec woskowych bo co chwile bede sprawdzac czy sie nie stopiły 😀 przepraszam ze tak przyziemnie ale serio, jak je przechowywac zeby nie bylo z tym problemu? normalne pudelko wysarczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Sasanka61 nie martw się aż tak, ja trzymam moje w małym drewnianym pudełeczku z pokrywką i na razie żadna nie ucierpiała. kluczowe chyba żeby nie leżały w słońcu, bo to naprawdę miękknie, sprawdziłam na własnej skórze z jedną 🙂 ale w szufladzie czy na półce w cieniu powinny być bezpieczne


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@hiacynt78)
Połączone: 3 lata temu

a ja mam pytanko do Monisi, bo zaczynam myslec ze sama chce sprobowac zrobic woskowe. jak dlugo stygnal Ci wosk zanim moglas wygrawerwoac wzory? i czy grawerowalas przed czy po wyjeciu z foremki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Hiacynt78 grawerowałam jesczze w foremce, tak z 10-15 minut po zalaniu, kiedy wosk był już matowy ale jeszcze lekko ciepły i podatny. jak poczekasz za długo to zrobi się kruchy i wzór nie wychodzi ładnie, a jak za krótko to się rozlewa. trochę metodą prób i błędów szczerze mówiąc 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@zerawina)
Połączone: 3 lata temu

dziękuję za ten opis Monisiu, bardzo praktyczne! ja się boję że nie wyrobie się w czasie i wzory wyjdą krzywe, ale może to jest ten moment kiedy po prostu trzeba spróbować i nie bać się popełnić błędu. watek bardzo mi otworzyl oczy na ten temat, serio 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

wracajac do meritum bo tez sie troche zagubilismy w tych sagach - dla mnie kluczowa sprawa jest taka ze wosk jako material ma wlasna energetyke i to chyba nie jest sporne. pytanie czy ona wspolpracuje z runa czy jej przeszkadza jak pracowalem z kamiennymi to czulem ze kazdy material ma swoj "charakter" i nie kazdy pasuje do kazdej runy


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wahadelka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Oskar ale jak rozpoznać że dany materiał pasuje do danej runy? masz jakiś sposób na to czy to poprostu intuicja?


Odpowiedz
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@Wahadelka77 ech, szczerze to glownie intuicja. chociaz Fehu i runy zwiazane z obfitoscia jakosc lepiej mi "chodzily" na drewnianych, a Isa na kamiennych. moze to kwestia skojarzen - drewno zyje i rosnie, kamien jest zimny i statyczny. ale to moje obserwacje, nie zadna regula


Odpowiedz
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

no cóż, to skojarzeniowe podejscie ma sens jako system,ale warto zdawać sobie sprawę że to WY sami tworzycie te połączenia, a nie że są obiektywnie zakodowane w materiale. nie mówię że to zle ,wręcz przeciwnie, bo spójny własny system działa lepiej niż losowe mieszanie cudzych metod. ale nazywajmy rzeczy po imieniu hehe


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Czarek masz rację w sensie epistemologicznym, ale chyba też jest coś w tym że pewne materiały od wieków były używane do pewnych celów i to mogło wytworzyć jakąś zbiorową warstwę? nie wiem jak to nazwać, może pamięć materiału, może coś innego


Odpowiedz
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Mimoza63 to jest właśnie ta koncepcja którą część tradycji określa jako "nagromadzona intencja" - że materiały używane przez pokolenia do konkretnych celów rzeczywiście mają jakiś ślad. ale to różni się od powiedzenia że wosk Z NATURY zmienia właściwości runy. to raczej wosk używany do run przez długi czas MÓGŁBY nabyć coś takiego. rozróżnienie jest istotne


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

to co Frezja napisała o nagromadzonej intencji jest bliskie temu co w pracy z kamieniami nazywamy "pamięcią" materiału. kwarc który przez lata leżał w pracowni medytacyjnej jest inny niż ten z wykopalisk, chociaż chemicznie identyczny. myślę że analogia z woskiem działa podobnie, chociaż wosk jest materiałem krótkotrwałym i to jest istotna różnica 😉


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: