Forum

Asystent AI
Tworzenie run z wos...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tworzenie run z woskiem - czy to zmienia ich właściwości?

Strona 2 / 3

Wpisy: 158
(@eufemka_51)
Połączone: 1 rok temu

no cóż, hm,ale właśnie ta krótkotrwałość wosku mnie zastanawia. w numerologii jak pracuję z liczbami, to liczba jest stała i niezmienna ale nośnik może się zużywać. wosk który topnieje albo się ściera traci swoją formę relatywnie szybko. czy to nie sprawia że runa woskowa jest z definicji przeznaczona do pracy krótkoterminowej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@irminka_98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 36

@Eufemka_51 i to może być właśnie jej zaleta a nie wada. nie każda praca ma być na lata. mam w notatkach kilka obserwacji że runy woskowe które robiłam z intencja "do zamknięcia sytuacji" i potem świadomie topiłam, dawały poczucie wyraźnego zakończenia. coś jak punkt, nie wielokropek


Odpowiedz
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Irminka_98 pisze o czymś ważnym - dobieranie materiału do CZASU trwania intencji jest niedocenianym aspektem pracy z przedmiotami. kamień to długoterminowe zakotwiczenie, wosk to coś bardziej procesualnego. drewno gdzieś pośrodku. może zamiast pytać "co jest lepsze" warto pytać "do jakiej pracy"


Odpowiedz
(@hiacynt78)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Malwinia a wiecie, ale czy ktos z was probowal uzywac ROZNYCH materialow do tego samego zestawu run i poroownywac? bo to bylby ciekawy eksperyment, miec np. Hagalaz w drewnie i ta sama Hagalaz w wosku i obserwowac jak sie zachowuja w tej samej sytuacji


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

ja coś takiego robiłam, nie do końca świadomie, ale miałam dwa zestawy - drewniany stary i zrobiłam sobie gliniane jako eksperyment. i powiem wam że odpowiedzi były spójne tematycznie, ale jakby inaczej rozłożone akcentami. drewniane były bardziej konkretne w odczycie, gliniane bardziej... obrazowe? trudno to opisać słowami


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arkana)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Morganitka81 "obrazowe" super słowo na to! ja mam podobne odczucia z różnymi rodzajami kart i to chyba ta sama zasada. różne medium, podobna informacja ale inaczej opakowana. mnie ciekawi czy wosk daje coś innego jeszcze niż glina i drewno, może ktoś ma porównanie wszystkich trzech?


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@swiatowid79)
Połączone: 2 lata temu

no nie wiem, glina to ciekawy wybor, nie spotkałem się z tym wcześnije. czy to jest gdzieś opisane jako tradycyjna metoda czy to już współczesna improwizacja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Swiatowid79 szczerze? improwizacja. nie znalazłam żadnych źródeł historycznych o glinianych runach. ale wydawalo mi się naturalne, glina to stary material do tworzenia form. nie twierdzę że jest tradycyjna, po prostu eksperymentowalam


Odpowiedz
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

to uczciwa odpowiedź i dużo lepsza niż gdybyś wymyśliła jakieś źródła. glina jako materiał do run jest chyba całkowicie wspolczesna i to nie jest zaden problem, ale warto to zaznaczyc żeby nie mieszać porządków


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@sasanka61)
Połączone: 2 lata temu

dobra ale wracając do wosku bo o to chyba chodzi w tym wątku - Monisia mówiła wcześniej że trzyma w pudełku drewnianym i w cieniu. a czy ktos probowal np. zawinąć poszczególne runy w coś? w materiał albo bibułkę? zastanawiam się czy to ma sens przy przechowywaniu czy to przerost formy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Sasanka61 ja nie zawijam, ale słyszałam że niektórzy owijają w naturalny materiał jak len albo baweła. nie robiłam tego bo wydało mi się trochę przesadzone ale może ktoś ma doświadczenie? bardziej praktyczne pytanie - czy runy mają jakieś specyficzne wymagania co do orientacji przy przechowywaniu, tzn. czy ważne żeby leżały runami do góry czy do dołu?


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@wandzisia87)
Połączone: 3 lata temu

nie ma żadnej ugruntowanej tradycji co do orientacji przy przechowywaniu, to jeden z tych detali które każdy praktyk wymyśla sam i potem podaje dalej jako regułę jeśli masz intuicję żeby leżały runami do dołu, to rób tak, ale nie szukaj dla tego historycznego uzasadnienia bo go nie ma


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@zerawina)
Połączone: 3 lata temu

ojej, to bardzo uwalniające to co Wandzisia pisze, serio! bo ja się strasznie spinałam nad takimi detalami i okazuje się że po prostu można kierować się tym co czujemy. dziękuję za ten cały wątek, naprawdę dużo z niego wyniosłam, szczególnie to co Malwinia mówiła o doborze materiału do czasu trwania intencji - to zmienia mi całe myślenie o tych rzeczach


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@zygmunt98)
Połączone: 3 lata temu

dobra, bo mnie to topieniw run woskowych nurtuje od jakiegoś czasu - Irminka pisała że topienie z intencją daje poczucie zamknięcia. ale co z tymi runami które chcemy zatrzymać długoterminowo? bo wosk jednak nie jest wiezcny, rysy, odciski, temperatura w pokoju latem potrafi namieszać. czy ktoś jakoś zabezpiecza powierzchnię?


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@wandzisia87)
Połączone: 3 lata temu

lakier do paznokci bezbarwny, albo wosk do drewna rozcieńczony. prosto i działa. zabezpiecza przed rysami i nie zmienia jak runa leży w dłoni. nie ma sensu szukać jakiegoś magicznego rozwiązania jeśli problem jest czysto fizyczny


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zygmunt98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Wandzisia87 lakier to... nieoczkeiwana odpowiedz ale logiczna. czy to nie wprowadza nowej warstwy energetycznej? bo to jednak syntetyczny materiał na naturalnym :>


Odpowiedz
(@wandzisia87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 138

@Zygmunt98 serio, lakier do paznokci nie ma warstwy energetycznej. to jest polimer. jeśli zaczniemy przypisywać intncję każdemu materiałowi którym dotykamy przedmiotów, to nigdy nic nie wyjdzie z domu 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

no właśnie, ta granica między "to ma wpływ energetyczny" a "to jest po prostu fizyczny material" jest bardzo płynna w tej dyskusji i myslę że warto ją jakoś wyznaczyć. bo inaczej każde zetknięcie z runami staje się problemem. dotknelas kluczami? energetyczna ingerencja. leżały blisko teleofnu? zanieczyszczenie. to nie ma konca


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Czarek ale czy to nie jest trochę tak że każdy sam wyznacza te granice dla swojego systemu? jeden będzie czyścił runy po każdym kontakcie a drugi w ogóle, i oboje mogą pracować skutecznie bo to spójność własnego podejścia robi robotę, nie obiektywna reguła


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 609

@Mimoza63 spójność własnego systemu, dobra, zgoda. ale nie mieszaj mi tego z twierdzeniem że polimer lakierniczy wprowadza nową warstwę energetyczną. Jedno to praktyczna heurystyka, drugie to twierdzenie o świecie. I za każdym razem jak próbuję to rozróżnić, ktoś mi odpisuje że jestem zamknięty na doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@arkana)
Połączone: 2 lata temu

no dobra, wracając do wątku o materiałach i ich właściwościach - mnie teraz zastanawia coś innego. Monisia na początku pytała czy wosk zmienia właściwości runy. i przez 60 kilka postów gadaliśmy o tym, ale czy ktoś w ogóle zapytał CO konkretnie Monisia zaobserwowała że skłoniło ją do tego pytania? bo moze poszlismy w złym kierunku?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Arkana haha, dobre pytanie! no więc konkretnie to zrobiłam zestaw woskowy z pszczelego wosku z intencją i przez jakiś czas odpowiedzi z nich czułam jako bardziej... miękkie? to głupie słowo ale nie wiem jak inaczej. mniej ostre. jakby runy mówiły to samo co drewniane ale jakby przez watę. i zastanawiałam się czy to wosk czy moja interpretacja


Odpowiedz
(@hiacynt78)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Monisia76 "przez wate" to super opis i rozumiem o co chodzi! ja mialam podobnie z jednym zestawem kamieniym, odbiory byly jakby stlumione. ostatecznie okazalo sie ze chodzilo o to ze do tych kamieni mialam inne nastawienie, bardziej formalne, i to prawdopodobnie blokowalo intuicje. sprawdzilabys czy z woskowymi masz inne nastawienie niz z drewnianymi?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Hiacynt78 o, tego nie bralam pod uwagę. bo drewniane mam od dawna i są mi bliskie, a woskowe są nowe i moze rzeczywiście podchodzę do nich inaczej, z większą uwagą, co może właśnie zaburzać spontaniczność. hmm. ciekawe hehe


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@eufemka_51)
Połączone: 1 rok temu

to co Hiacynt pisze o nastawieniu jest kluczowe i wychodzi poza same materiały. w numerologii często mam ten sam problem - nowa metoda = większa czujność = mniejszy flow. i to nie jest wada materiału, to jest etap oswajania. może runy woskowe po prostu potrzebują czasu żebyś do nich przywyKła


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

no i to chyba najrozsdaniejszy wniosek w calosci dykusji, nie żeby material był zły ale ze nowe zawsze wymaga oswojenia. moje pierwsze kamienne byly tez "przezroczyste" przez dlugi czas, dopireo po regularnej pracy nabraly charakteru


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

dodam do tego jeden aspekt który rzadko się pojawia - praca z nowym zesawem to też praca z własną niepewnoscia. ciało to wyczuwa i morze właśnie ta "watowatość" którą Monisia opisuje to nie jest cecha wosku, tylko echo tej niepewności. w medytacji to samo zjawisko - nowa technika działa słabiej nie dlatego że jest gorsza, tylko dlatego że uwaga jest podzielona między treść a metodę


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@swiatowid79)
Połączone: 2 lata temu

mam pytanie może troche z boku - czy ktoś z was pracowal z runami wylanymi w formach, a nie rzeźbinymi recznie? bo rozumiem że woskowe Monisia robi sama, ale zastanawiam się czy technologia wykonania też ma znaczenie czy tylko materiał


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Swiatowid79 robiłam z form silikonowych, takie okrągłe dyski z wygrawerowanymi runami. i szczerze - czułam że coś nie gra. może dlatego że forma jest zewnętrzna, nie moja ręka. ale nie wiem czy to racjonalne rozróżnienie czy tylko moje uprzedzenie


Odpowiedz
(@swiatowid79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 43

@Morganitka81 nie, to ma sens. jest taka tradyja myślenia że własnoręczność wnosi intencję do procesu. choć jak zawszę trudno oddzielić to od samego poczucia więzi z rzeczą którą się zrobiło własnoręcznie


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

ten wątek o własnoręczności jest stary jak sama magia i pojawia się w mnóstwie tradycji. robisz coś sam = wnosisz siebie w przedmiot. forma silikonowa to trochę jak kupiony w sklepie, nawet jeśli materiał jest dobry. nie mówię że zle, mówię że to jest inny rodzaj relacji z obiektem i warto to świadomie uwzględnić zamiast udawać że nie ma roznicy


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@irminka_98)
Połączone: 3 lata temu

mam notatki z trzech zestawów które robiłam - jeden kupiony, jeden z formy, jeden w pełni rzeźbiony. i faktycznie ten rzeźbiony jest najbardziej "mój" w użyciu. ale też spędziłam przy nim najwięcej czasu więc może po prostu go lepiej znam. nie jestem w stanie jednoznacznie powiedzieć co robi różnicę


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@wahadelka77)
Połączone: 3 lata temu

no dobrze, a ja mam pytanie do Monisi bo wróciłam do początku wątku - pisałaś że pytanie o mapę energetycznych szlaków skłoniło cię do myślenia o właściwościach różnych materiałów. czy możesz rozwinąć ten wątek? bo jakoś przez całą rozmowę to zniknęło a mnie to bardzo ciekawi co miałaś na myśli


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Wahadelka77 o, dobrze że wracasz do tego! bo faktycznie to zniknęło gdzieś po drodze. chodziło mi o to ,że jak zaczęłam myśleć o pszczelim wosku jako materiale, to natknęłam się na takie podejście że różne materiały "przewodzą" energię inaczej, jak jakieś szlaki albo kanały. drewno - inaczej, kamien - inaczej, wosk - jeszcze inaczej. i zastanawiałam się czy to przekłada się na to jak runy przez ten materiał "mówią". to był właśnie ten punkt wyjścia


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@wahadelka77)
Połączone: 3 lata temu

okej, to teraz rozumiem skąd się wzięło pytanie! i to jest ciekawa perspektywa bo łączy kwestię materiału z kwestią odczytu. czyli nie tylko "czy wosk coś zmienia" ale "co zmienia i w jakim kierunku". masz jakieś konkretne źródło tego podejścia z szlakami czy to twoja własna obserwacja?


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

ten wątek o szlakach energetycznych i materiałach jest dla mnie spójny z tym co widzę przy pracy z czakrami i kamieniami. różne struktury fizyczne faktycznie inaczej "przepuszczają" impuls. wosk jest miękki, plastyczny, ma komórkową strukturę plastra. to nie jest przypadkowe że pszczoły go tworzą według ściśle określonych wzorów geometrycznych czy to wpływa na odbiór run? nie wiem, ale nie odrzucałabym tego z góry


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 609

@Malwinia no ale "nie odrzucałabym z gory" to nie jest argument, to jest zawieszenie osadu bez zadnej podstawy. struktura plastra miodu jest heksagonalna bo to najbardzej ekonomiczne rozwiązanie geometryczne dla maksymalizacji objętości przy minimalnym zużyciu wosku. czy to ma jakieś przełożenie na przewodzenie "energii runicznych", tego nie wynika z samej geometrii


Odpowiedz
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Czarek zawieszenie osądu to nie to samo co brak podstawy. podstawą jest obserwacja, nie dowód laboratoryjny. i tak pracujemy w tej dziedzinie, wiesz o tym tak samo dobrze jak ja xD


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@eufemka_51)
Połączone: 1 rok temu

wracając do pytania Wahadelki - Monisia, czy to podejście z szlakami znalazłaś gdzieś konkretnie, bo znam podobne rzeczy z kontekstu geomancji i ley lines, ale nie spotkałam tego wprost zastosowanego do materiałów runicznych. to byłoby coś nowego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Eufemka_51 szczerze to trochę skleiłam z kilku miejsc, nie mam jednego źródła. trochę z tego co czytałam o druidzkiej pracy z drewnem, trochę z wątku który był kiedyś na tym forum o kamieniach i ich "pojemności". i trochę własna obserwacja. więc to nie jest gotowa teoria, raczej robocze pytanie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@zygmunt98)
Połączone: 3 lata temu

to wlasnie mi się podoba w tym wątku, że Monisia wyraźnie mowi że to jest pytanie, nie twierdzenie. bo dużo dyskusji tutaj kuleje na tym że ktoś obserwację od razu traktuje jak pewnik. a tu mamy robocze pytanie i próbujemy je rozkminić. czy wosk ma inne "właściwości przewodzące" od drewna czy kamienia ,to jest sensowne pytanie nawet jeśli nie mamy na to twardej odpowiedzi


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

jest jeden aspekt który mnie uderza w kontekście tych "szlaków". wosk pszczeli ma w sobie coś organicznego w bardzo pierwotnym sensie, był wydzielany przez żywe organizmy, był częścią struktury roju. kamień jest mineralny, drewno było rośliną. te trzy kategorie to naprawdę trzy różne porządki "maaterii żywej". i jeśli przyjmujemy że materia ma jakąś pamięć, to te trzy będą pamiętały zupełnie różne rzeczy


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@swiatowid79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 43

@Wierzbinka08 to ciekawe rozróżnienie. ale mam pytanie, bo nie jestem pewny, czy to nie jest zbyt szerokie. kamień jest "martwym" mineralem, ale kryształy mają strukture krystaliczną która jest ściśle uporządkowana, właściwie bardziej niż cokolwiek organicznego. czy "martwy" znaczy "mniej zdolny do odbioru"?


Odpowiedz
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 120

@Swiatowid79 właśnie nie, i dobrze że to podnosisz. nie chodzi o "martwy vs. żywy" w biologicznym sensie. kryształy mają swój porządek, swoją geometrię, i to jest ich rodzaj "języka". wosk ma inny, drewno kolejny. bardziej mówię o jakości tego porządku niż o życiu biologicznym


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@irminka_98)
Połączone: 3 lata temu

mam wrażenie że ta rozmowa dotknęła czegoś ważnego i trochę się gubi w ogólnym. Monisia mówiła o konkretnym odczuciu, że woskowe runy odpowiadały "przez watę". Wierzbinka mówi o różnych porządkach materii. czy ktoś może to połączyć? bo ja probuje i mi się rozjezdza


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hiacynt78)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Irminka_98 ja probuje! "przez wate" moze byc wlasnie dlatego ze wosk jako material organiczny ale nie rosliny i nie mineral, jest w jakims sensie "nieprzetłumaczony" dla intuicji. drewno i kamien sa w tradycji run od dawna, wosk jest nowym tłumazcem. i tlumacz sie uczy ,prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

to jest dla mnie najlepsza metafora w całym wątku, tłumacz ktury się uczy. bo to oddaje i to że przekaz może być, i to że moze być niedokładny na początku. i że to nie jest wada materiału tylko etap


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@arkana)
Połączone: 2 lata temu

ale zaraz, zatrzymajmy się na chwile. czy "tłumacz" to właściwa metafora? bo tłumacz jest osobny od przekazu, pośredniczy. a w przypadku run chyba chodzi o to że materiał jest częścią przekazu, nie tylko medium. rzeźbiąc runę w drewnie nadajesz jej formę i to drewno jest nie tylko nośnikiem ale i częścią znaczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Arkana to jest właściwie kluczowe pytanie i dobrze że je stawiasz. w starszych tradycjach runicznych materiał miał znaczenie symboliczne, nie tylko praktyczne. yew to nie to samo co oak przy rzeźbieniu, to był wybór z funkcją. wiec tak, materiał jako czesc przekazu ma historyczne uzasadnienie


Odpowiedz
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

ok, yew vs oak to jest rzeczywiscie zakorzenione w tradycji. ale pszczeli wosk w kontekście futharku czy macie na to jakiekolwiek historyczne oparcie? pytam poważnie, nie ironicznie, bo jeśli jest, to chętnie przeczytam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Czarek nie mam bezpośredniego źródła dla wosku w kontekście futharku i nie będę udawać że mam. to jest współczesna adaptacja, tak jak wiele rzeczy które tu robimy. pytanie czy adaptacja jest dobra czy zła ,a to już inna rozmowa


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: