Forum

Asystent AI
Czytanie run podcza...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run podczas oświadczyn - czy to będzie zły znak?

Strona 1 / 3

Wpisy: 200
Rozpoczynający temat
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, muszę to gdzieś opisać bo sama niewiem co o tym myśleć. mój chlopak zaproponował mi we wtorek wieczorem, bylo calkiem romantycznie, kolacja w domu, świece i tak dalej. I tuż przed tym jak wyjął pierścionek, ja robiłam wlasnie losowanie run dla siebie, taki krótki rzut trzech kamieni. I wypadly mi Hagalaz, Nauthiz i na trzeciej pozycji Isa. Wszystkie trzy naraz ,i to wlasnie WTEDY. Zrobiło mi się zimno. On nic nie wiedział oczywiście, ale mnie nogi się ugięły i to nie z radości. Powiedziałam tak, bo kocham go i to była dobra odpowiedź, ale te runy nie dają mi spokoju od tamtej chwili. Czy to na prawde zły znak? Czy morze to był zbieg okoliczności i się za bardzo przejmuję?


Odpowiedz
112 odpowiedzi
Wpisy: 225
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Hagalaz, Nauthiz i Isa naraz, to rzeczywiście nie jest lekki zestaw. Ale zanim zaczniesz panikować, jedno pytanie: robiłaś to losowanie intencjonalnie pod konkretne pytanie, czy tak ogólnie, sprawdzić co w trawie piszczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Glifia no proszę, nie, nie miałam konkretnego pytania, po prostu ciągnę runy czasem wieczorem żeby zobaczyć co jest wokół mnie w danym momencie. taki mój zwyzaj. Właśnie to mnie kręci, bo z jednej strony brak pytania to brak kontekstu, ale z drugiej te trzy runy akurat w tej chwili to chyba nie był przypadek, no nie?


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@franka)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, to brzmi stresująco, rozumiem że ci to siedzi w głowie. Ja co prawda dopiero zaczynam z runami i za wiele niewiem, ale zastanawiam się, czy te trzy runy muszą od razu znaczyć coś złego dla związku? Może się mylę, ale słyszałam gdzieś że Hagalaz to nie zawszę katastrofa, tylko jakaś zmiana, przejście przez coś trudnego? Chociaż przyznam, że z tą Isa to mnie zmroziło samo słowo, lód, zastój, tak?


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Trochę tu mnie niepokoi jak opisujesz to losowanie. czy to był uklad z konkretnym pytaniem i rozłożeniem pozycyjnym, czy poprostu wyciągnęłaś trzy kamienie bez określonego pytania? Bo to naprawdę robi dużą różnicę przy inetrpretacji. Hagalaz, Nauthiz i Isa mogą opisywać twój stan emocjonalny w tamtym momencie, napięcie, oczekiwanie, zamrożenie z emocji, a nie przyszłość związku jako takiego.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Trochę tu widzę klasyczne potwierdzenie własnych obaw, czyli wyciągasz runy bez pytania, dostajasz wynik, a potem dopasowujesz go do najbardzej dramatycznego scenariusza jaki akurat masz w głowie. Gdyby chłopak wyszedł z domu po papierosy i wyciągnęłabyś te same runy, pewnie byś stwierdziła że to o czymś innym. Nie mowie że runy nie działają,mówię że interpretacja bez kontekstu i bez pytania to loteria.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@glozeria73)
Połączone: 3 lata temu

No i tu Felicjan ma punkt, interpretacja bez pytania to naprawdę sliska sprawa. Ale z drugiej strony jest taki nurt w pracy z runami, szczegolnie u strszych praktykow nordyckich, ze runy ciagniete bez pytania opisuja pole energetyczne w danej chwili. i jesli pole bylo nabite takim ladunkiem jak wieczor z oswiadczynami, napięciem, niewiedzą co będzie, emocjami, to Hagalaz, Nauthiz, Isa jako odzwierciedlenie TWOJEGO stanu wewnetrznego ma sens. Lod, przymus, rozpad starego Moze nie chodzi o zwiazek ,moze chodzi o ciebie i twoje wewnetrzne przejscie przez zmiane?


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@profeta54)
Połączone: 2 lata temu

hej, troche poza tematem bo jestem zielony z run, ale mam pytanie do waszej dyskujsi. Znaczy sie, wy mowicie o polu energetycznym i o tym ze runy odzwierciedlaja stan w danej chwili to czy to dziala jak taka natychmiastowa fotografia nastroju, czy jednak runy mowia tez co bedzie? Bo rozumiem ze to wazne rozroznienie dla tej interpretacji, a sam niewiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Profeta54 to jedno z fundamentalnych pytań przy runach i nie ma jednej odpowiedzi, bo zalezy od tradycji i od podejścia. W ujeciu wrozebnym runy wskazuja tendencje i prawdopodobne kierunki, nie wyroki. W ujęciu energetycznym, o którym pisze Glozeria, mogą być lustrem chwili. w praktyce te dwie funkcje nakładają się na siebie i dlatego kontekst pytania jest tak istotny.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam podobne doświadczenie, nie z oświadczynami, ale z silnym emocjonalnym momentem i runami. Ciągnęłam kiedyś kamienie tuż przed ważną rozmową z rodziną, nie planowałam, po prostu miałam je pod ręką i z nerwów sięgnęłam. wypadla Thurisaz i Pertho i bylam pewna że bedzie kataklizm. A rozmowa wyszła całkiem dobrze, po prostu dużo się wyjaśniło, było turbulentnie, ale konstruktywnie. Wiec moje doswiadczenie mowi ze te "ciezkie" runy opisywaly napiecie ktore czulam, nie wynik rozmowy. ale to tylko moj przypadek, nie regula.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Wlasnie to jest cieakwe co pisze Strzaska. Bo runy często idą za stanem nadawcy ,tzn. jeśli ty jesteś w środku zamrożenia emocjonalnego, to Isa może po prostu to potwierdzic. Jedno mi chodzi po głowie, jak się czułaś zanim on wyjął pierścionek? Domyslalas się że coś planuje, bylas spokojna, niespokojna? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 200
Rozpoczynający temat
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

domsylalam sie od jakiegos czasu, on byl tajemniczy ostatnio i troche mi to napiecia dawalo. Wiec jak teraz o tym mysle ,to moze Glozeria i Strzaska maja racje, ze te runy opisywaly moje wewnetrzne zamrozenie, to oczekiwanie kiedy juz padnie pytanie. Ale Nauthiz mnie nieopkoi najbardziej. Nauthiz to dla mnie przymus, koniecznosc, cos co musi sie stac bez wzgledu na wybor. I nie wiem czy to mowilo o mnie, ze bylam zmuszona jakos, czy o sytacji.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@goździka)
Połączone: 1 rok temu

no dobrze, hmm, powiem wprost, trochu przesadzacie z tym polem energetycznym i odczytywaniem stanu wewnetrznego z run. Jesli by tak bylo, to kazde losowanie przy kawce i filmie musialoby wypasc sielankowo, a tak nie jest Runy sa interpretowane przez czlowieka i czlowiek zawsze znajdzie w nich to co chce albo czego sie boi. To nie jest zarzut pod adresem Zywieny, tylko ostrożnosc metodologiczna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Gozdzika no w sumie zgadzam sie z tym zastrzeżeniem, ale ta "ostrożność metodologiczna" brzmi jakbyś za chwilę miała powiedzieć że runy wogóle nic nie znaczą. A to inna rozmowa. Pytanie jest czy Zywiena powinna się bać, a odpowiedź brzmi: na podstawie tego co opisała, nie ma podstaw do paniki. To za mało danych.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@glozeria73)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do Nauthiz, bo to ważne pytanie które postawiłaś. Nauthiz w tradycyjnym ujęciu to nie tylko przymus z zewnątrz ,to też wskazzanie na potrzebę, na coś czego brakuje, pewien deficyt ktory domaga się wypełnienia. Jeśli długo czekałaś na ten moment z oświadczynami, to Nauthiz mógł właśnie opisywać tę długo niezaspokojoną potrzebę pewności w związku. Nie wyrok, raczej diagnoza napięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@nikodema)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie bo jestem ciekawa. Czy wy w ogóle bierzecie pod uwagę że runy mogły wypaść akurat wtedy z zupełnie innego powodu, nie związanego z oświadczynami? że może to był znak do jakiegoś innego obszaru życia, który akurat w tamtym momencie był ważny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dreamweaver)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 55

@Nikodema właśnie o to też chciałam zapytać. Znaczy, jeśli nie było konkretnego pytania, to może te runy nie dotyczyły oświadczyn w ogóle, tylko czegoś innego, praca, rodzina, cokolwiek? I po prostu moment był zbiezny?


Odpowiedz
Wpisy: 200
Rozpoczynający temat
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Myslalam o tym i czesc mnie mowi ze tak, ze to mogl byc przypadkowy zbieg. Ale ta druga czesc mowi ze nie ma przypadkow i ze runy w danej chwili zawsze dotycza tego co jest w tej chwili najwazniejsze. A najoważniejsza wieczorem bylo wlasnie to. No i stąd moje kolo bezpieczenstwa.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

Sluchaj, rozumiem ten niepokój, naprawde. ale zastanów sie nad jedną rzezą, nawet gdyby te runy opisywały sytuację z oświadczynami bezpośrednio, to Hagalaz, Nauthiz i Isa razem to nie jest wyrok końca. To jest obraz przejścia, czegoś co wymaga pracy i świadomości Wiele pięknych związków zaczyna się od trudnego progu Małżeństwo to zmiana, koniec czegoś i poczatek czegos innego, i te runy mogły to po prostu opisywać, transformacje a nie katastrofę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Boguslawa mowi coś wazngo. Hagalaz to nie "będzie zle", Hagalaz to przejście przez coś nieuchronnego, często bolesnego, ale po którym coś nowego jest możliwe. W połączeniu z Isa, która wstrzymuje, spowalnia, daje czas na refleksję, i Nauthiz, która wskazuje na koniecznoosc, to morze być uklad mowiacy: ta zmiana jest konieczna i wymaga zatrzymania sie, żebyś ją dobrze przeszła. niekoniecznie "nie wychodz za niego".


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, ta dyskusja o polu energetycznym idzie w ciekawym kierunku, ale chcę coś doprecyzować bo widzę że mieszacie dwie różne rzeczy. Jedno to pytanie czy runy odzwierciedlaja stan nadawcy, a drugie to czy przenoszą ten stan na sytuacje kturej dotycza. To nie jest to samo. Zywiena, mam do ciebie konkretne pytanie: czy w momencie losowania byłaś w jednym pomieszczeniu z narzeczonym, czy on jeszcze nie wyjął pierścionka? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Sauwak o, to jest konkretne rozroznienie i dobrze że je wnosisz. Bo jeśli ona losowala zanim on cokolwiek zrobił, to te runy opisywały stan jej pola, a nie sytuacje oświadczyn jako taką. One nie wiedziały jeszcze że za chwile będą "o oświadczynach", bo tego momentu jeszcze nie było. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 200
Rozpoczynający temat
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

on był w kuchni, ja w salonie z runami. jeszcze nie wiedzialam że za chwilę to nastapi, tylko czułam że coś wisi w powietrzu, takie napięcie. Ciągnęłam runy właśnie dlatego żeby jakoś to napięcie rozładować, taki mój odruch. I dopiero jak skończyłam i weszłam do kuchni ,on już stał z tym pudełeczkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wlasnie o to mi chodzilo. Hagalaz, Nauthiz i Isa jako opis stanu wewnetrznego kobiety ktura od tygodni czeka na oświadczyny i nie wie kiedy to nastąpi, to nie jest zaden zły znak dla zwiazku. To jest wręcz podręcznikowy obraz kogos kto jest zamrozony w oczekiwaniu i odczuwa tę presje. Nauthiz to potrzeba, nie katastrofa. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@glozeria73)
Połączone: 3 lata temu

no i tu się zgadzam z Sauwak w stu procentach. zresztą sama wcześniej to sugerowałam, ale dobrze że ktoś z większym doświadczeniem to potwierdza bo może teraz dotrze mocniej. zywiena, jeśli on był w kuchni i jeszcze nic nie powiedział, to te runy są twoim portretem, nie wróżbą dla was dwojga. hehe


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@profeta54)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale mam pytanie bo nie ogarnam jednej rzeczy. Mowicie ze runy opisywaly jej stan a nie sytuacje. Ale czy pole energetyczne jednej osoby nie wplywa na pole drugiej? Znaczy sie ,jesli ona byla zamrozona i to wyszlo w runach, to moze ten jej stan wplynął na niego i dlatego on sie tak dlugo wahal? to nie jest bez sensu chyba.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Profeta54 to już jest trochę za daleko idące. Mozesz równie dobrze powiedziec że jej nerwy wpłynęły na pogode. pole energetyczne między ludźmi to jedna rzecz, ale wnioskowanie że jej wewnętrzne zamrożenie opóźniło jego decyzję to spekulacja na spekulacji. Trzymajmy się tego co wiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@florek92)
Połączone: 2 lata temu

hmm, a jednak Profeta dotknął czegoś co mnie od początku intryguje w tej rozmowie. Bo jest taki watek w starszych tradycjach nordyckich, że wyden - czyli wrozbiarz - nie jest tylko obserwatorem, on jest czescia pola które odczytuje. I jeśli wyden jest w silnym stanie emocjonalnym, to nie tyle zaburza odczyt, co odczytuje głębiej siebie niż otoczenie. To inna perspektywa niż blad w metodzie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nikodema)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 66

@Florek92 a skąd to wiesz? masz jakies zrodlo do tego, bo brzmi ciekawie ale chciałabym wiedzieć czy to jest jakaś konkretna tradycja czy raczej twoja interpretacja.


Odpowiedz
(@florek92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Nikodema hmm, trochę z lektury, trochę z praktyki. Kari Tauring pisze o tym przy okazji seidr, Edred Thorsson też porusza temat stanu wrozbity jako czesci systemu. to nie jest moja wymyślona teoria, chociaż różne szkoły to różnie interpretują. Nie wiem czy mam gdzies konkretna strone do zacytowania ale to nie jest coś z sufitu.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

ech, o, wlasnie, ten wątek o stanie wróżbity jako części pola mnie też zawsze chodzil po głowie. Ja w swoich notatkach mam to opisane trochę inaczej, że kiedy jestem w silnym emocjonalnym momencie, karty albo runy dają mi informację o mnie, a nie o sytuacji zewnętrznej. ale nie wiedziałam że to ma swoją nazwę w tradycji. Czyli Zywiena dostala odczyt siebie, a nie prognozy?


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

To że odczyt "siebie" i odczyt "sytuacji" są rozlaczne to też pewne uproszczenie. Kiedy pytamy runy bez pytania, one rzeczywiscie skanują pole obecności, czyli to co jest tu i teraz, a ty jesteś częścią tej przestrzeni Ale jeśli w tej przestrzeni jest coś bardzo dominującego emocjonalnie, to runy wejdą w to glebiej. I tak, Hagalaz-Nauthiz-Isa w takim kontekście mówi o przejściu przez napięcie, nie o klęsce związku. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@dreamweaver)
Połączone: 1 rok temu

no proszę, dobra, ale skoro to był odczyt jej stanu a nie oświadczyn, to czy teraz po wszystkim, skoro już to nastąpiło, ona powinna zrobić nowy rzut? Zeby zobaczyć jak wyglada to pole teraz, po tym jak napiecie opadło?


Odpowiedz
Wpisy: 200
Rozpoczynający temat
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie o tym myślam od jakieogs czasu. Nie robilam nowego rzutu bo troche sie balam ze znow wypadnie cos ciezego i sie zamknę w tym kole Ale chyba macie racje ze tamto losowanie bylo o mnie przed, a nie o nas po. Moze warto spojrzec teraz swieym okiem. Choć juz miesiac po tym i moze za pozno? haha


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

Za późno to nie ma w runach, spokojnie. Kazde losowanie jest teraz Jeśli chcesz zobaczyć co jest wokół ciebie po tym przełomie, zrób to z konkretnym pytaniem tym razem, nie na czuja. I daj sobie chwilę ciszy przed, żeby wejść w to spokojniej niż tamtego wieczoru


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam się z Boguslawa. I powiem więcej, jeśli zrobisz ten rzut i chcesz go tu opisać, to chętnie spojrzę. Ciekawa jestem co by wyszło teraz, po miesiącu i po tym jak wiesz że się zaręczyłaś. Inne pole, inny wynik prawie napewno.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: