Forum

Asystent AI
Sny o runach - rozm...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o runach - rozmowa ze sobą czy komunikat z wyższych sił?

Strona 1 / 3

Wpisy: 415
Rozpoczynający temat
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ostatnio mam dziwne sny w których pojawiają się runy. Nie widzę ich wyraźnie, raczej takie zarysowania, jakby ktoś je kreślił w powietrzu albo na ziemi przede mną. Budzę się z poczuciem że coś ważnego mi powiedziano, ale nie pamiętam co. Czy to w ogóle ma sens ezoteryczny, znaczy czy runy mogą do kogoś 'mówić' przez sen, nawet jeśli ta osoba nie pracuje z nimi na co dzień? Bo ja z runami mam kontakt raczej sporadyczny, czytałam trochę, ale nigdy nie robiłam głębszych praktyk.


Odpowiedz
174 odpowiedzi
Wpisy: 337
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

To ciekawe pytanie, bo odpowiedź zależy mocno od tego, z jakiej perspektywy patrzysz. W tradycji nordyckiej sny były traktowane poważnie jako kanał przekazu, mieli nawet specjalistów od ich interpretacji zwanych maðr draumspakr. Runy w snach to jednak coś, o czym źródła historyczne milczą wprost. Pytanie do Ciebie: czy te znaki które widzisz, próbujesz potem identyfikować? Czy chociaż jeden rozpoznałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Almandynka.2 raz mi się wydawało że to Hagalaz, bo był taki poszarpany kształt, ale nie jestem pewna. Budzę się i próbuję szybko narysować co widziałam, ale zanim dotrę do kartki to już mi się rozmywa. Nie wiedziałam że byli tacy senni specjaliści, możesz powiedzieć więcej?


Odpowiedz
Wpisy: 148
 Zina
(@zina)
Połączone: 9 miesięcy temu

Też miałam coś podobnego, raz przez kilka nocy z rzędu śniła mi się ta sama runa, wyglądała jak Isa, taka prosta pionowa kreska. Nie miałam wtedy pojęcia co to znaczy, ale okres był bardzo trudny i zastoinowy w życiu. Jak potem sprawdziłam znaczenie Isy, to aż mi ciarki przeszły. Ale nie wiem czy to była 'wiadomość' czy mój mózg sam dobrał symbol do stanu w jakim byłam. Jak wy to rozróżniacie?


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

No właśnie, to jest sedno sprawy. Skąd wiadomo że to 'wyższe siły' a nie po prostu mózg, który przetwarza to czym się interesujemy? Jeśli ktoś codziennie myśli o runach, to raczej naturalne że mu się śnią, nie? Trochę jak śnienie o pracy jak za dużo pracujesz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Polelum a to jedno drugie wyklucza? Serio pytam, bo mnie irytuje to zero-jedynkowe myślenie. Mózg przetwarza, ok, ale dlaczego akurat ten symbol, dlaczego w tym momencie życia? Sama Isa w snach Ziny to trochę za dokładne trafienie żeby byc czystym przypadkiem.


Odpowiedz
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Cecylka no dobra, punkt dla Ciebie z tą Isą. Ale żeby to ocenić, to musiałabyś wiedzieć ile razy ktoś śni o runach i nic się nie dzieje, a potem szuka pasującego znaczenia. Confirmation bias to realna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

W pracy ze snami generalnie ważna jest ta 'temperatura' snu, znaczy czy budzisz się z poczuciem że coś się wydarzyło, czy po prostu pamiętasz obrazy. Zwykłe przetwarzanie przez mózg często jest płaskie, takie kino. A sny które coś komunikują, przynajmniej z mojego doświadczenia, mają inną jakość, zostają z tobą długo. Majka, jak opisałaś to poczucie 'że coś ci powiedziano', to brzmi właśnie jak ten drugi typ.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

A może to tak działa że runy jako symbole mają w sobie coś zakodowanego, jakąś pierwotną energię, i dlatego nawet jak ktoś ich nie zna świadomie, to podświadomość na nie reaguje? Trochę jak archetypy Junga. Bo rozumiem sceptyczne podejście, ale te symbole były używane przez setki lat i może zostawiły jakiś ślad.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 337

@Fabianek Jung i runy to akurat temat rzeka i nie zawsze wygodny. Sam Jung nie pisał o runach wprost, to późniejsi autorzy nałożyli jego teorię archetypów na system runiczny. Nie mówię że ta interpretacja jest zła, ale warto wiedzieć że to współczesna nakładka, nie coś co ma korzenie historyczne. Co do maðr draumspakr, Zina, to były osoby które potrafiły odczytywać sny, pojawiają się w kilku sagach, np. w Egils sadze. Ale oni interpretowali obrazy, niekoniecznie runy jako takie.


Odpowiedz
 Zina
(@zina)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Almandynka.2 to znaczy że nie ma tradycyjnego precedensu dla run w snach jako przekazu? Czy po prostu tego nie zapisali?


Odpowiedz
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 337

@Zina raczej to drugie. Tradycja nordycka była w dużej mierze ustna, zapisano ułamek tego co istniało. Galdr, czyli zaklęcia runiczne, były śpiewane, a nie tylko rysowane. Możliwe że sen był traktowany jako stan graniczny w którym taki przekaz był możliwy, ale nie mamy na to bezpośrednich źródeł. To jednak nie znaczy że twoje doświadczenie jest bez wartości.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra ale praktycznie, co robić jak się śni runa? Zapisać, zapalić świecę, medytować nad nią? Szukam konkretów bo ostatnio też mi się coś takiego przytrafiło i nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Guslarz najpierw bym zapytał co widziałeś dokładnie, bo to ważne. Praca z symbolem ze snu bez zrozumienia co to był za symbol to trochę strzelanie w ciemno. Co to była za runa albo co ci to przypominało?


Odpowiedz
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 483

@Igorek93 nie wiem jak to nazwać, coś jakby dwie linie skrzyżowane ukośnie, ale jedna z nich miała takie wypustki. Mogło być Gebo albo coś zupełnie innego, nie ogarniam jeszcze tych kształtów.


Odpowiedz
Wpisy: 573
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przy Gebo te linie są symetryczne, jak X. Jeśli były wypustki to może Eihwaz albo Algiz, ale bez rysunku ciężko powiedzieć. Guslarz, na Twoim miejscu to zanim zaczniesz szukać znaczeń to naucz się rozróżniać przynajmniej Elder Futhark wizualnie, bo inaczej cała interpretacja będzie na glinianych nogach.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja chciałam zapytać, bo jestem tu nowa w temacie run, czy te sny o runach to coś co przytrafia się tylko tym którzy już pracują z runami, czy też osobom które nigdy ich nie dotykały? Bo z waszej rozmowy wynika że Majka miała sporadyczny kontakt, Zina też chyba nie jest super zaawansowana, a to się dzieje. Zastanawiam się czy to jest jakiś 'sygnał' że powinno się zacząć pracę z nimi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Zina
(@zina)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Patrycelka właśnie o to mi chodziło wcześniej jak pytałam jak to rozróżnić. Bo jak ktoś już pracuje z runami to można powiedzieć że to naturalne. Ale jak ktoś prawie nie ma z nimi kontaktu i śnią mu się, to jest bardziej ciekawe. Choć Polelum miał rację że to może być confirmation bias w drugą stronę.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słuchajcie, ja to widzę trochę inaczej. Może zamiast pytać 'mózg czy wyższe siły' lepiej zapytać co ten sen daje danej osobie. Jeśli sen z runą daje ci wskazówkę która pomaga, to czy naprawdę ważne jest skąd pochodzi? Pracuję numerologią i tam też mam takie dylematy, symbol to symbol, liczy się co z nim zrobisz.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Darka to jest pragmatyczne podejście i je rozumiem, ale jeśli chcemy rozmawiać o tym czy to komunikat z 'wyższych sił' jak w tytule wątku, to jednak ta geneza ma znaczenie. Inaczej pracujesz z przekazem który sam sobie wygenerowałeś a inaczej z tym który przyszedł z zewnątrz. Chociażby dlatego że w pierwszym przypadku możesz mieć martwe punkty i interpretować pod siebie.


Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Darka ale właśnie to mnie zastanawia, bo jak piszesz że pracujesz z numerologią i masz podobne dylematy, to jak ty to u siebie rozwiązałaś? Znaczy praktycznie, nie filozoficznie. Bo rozumiem że to pragmatyczne podejście działa, ale gdzieś w środku musi być jakaś twoja odpowiedź na to pytanie.


Odpowiedz
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 479

@Cecylka szczerze? Nie rozwiązałam. Nauczyłam się z tym żyć. W numerologii mam liczby które wynikają z dat i imion, a to są fakty. I mimo to czasem trafienie jest tak dokładne że nie wiem co powiedzieć. Tak samo pewnie jest z runami we śnie. Może nie trzeba rozstrzygać, tylko patrzeć co z tego wynika.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

To trochę jak z placebo, nie? Działa, ale źródło działania jest inne niż myślisz. Nie mówię złośliwie, serio zastanawiam się czy mechanizm ma znaczenie, bo może nie ma, ale jednak chciałbym wiedzieć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 337

@Polelum placebo to trochę za mocne słowo w tym kontekście, bo zakłada że efekt jest wyłącznie psychologiczny. A w tradycji nordyckiej runy były traktowane jako część samej rzeczywistości, nie tylko jako symbole które coś oznaczają. Różnica jest spora. Czy coś śniłeś i próbowałeś potem rozkminić co to było, czy pytasz czysto teoretycznie?


Odpowiedz
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Almandynka.2 czysto teoretycznie, bo mi się runy nie śnią. Ale ta różnica którą opisujesz, że to część rzeczywistości a nie tylko symbol, możesz to rozwinąć? Bo nie bardzo rozumiem co to znaczy praktycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

A wracając do mojego pytania, bo trochę temat uciekł, czy ktoś mi może powiedzieć co z tym moim snem zrobić? Hubert pisał żebym się nauczył rozróżniać runy, okej, ale to potrwa. Czy jest coś co mogę zrobić teraz, zanim to ogarnę?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Guslarz możesz narysować ten kształt który widziałeś, najdokładniej jak potrafisz, i popatrzeć na to przez chwilę każdego ranka. Nie szukaj na razie znaczenia, tylko oswajaj obraz. I zanim cokolwiek zaczniesz 'robić' z tym snem, to zastanów się co czułeś w środku tego snu. Radość, spokój, lęk, coś dziwnego? To jest ważniejsze niż nazwa runy.


Odpowiedz
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 483

@Igorek93 coś pomiędzy ciekawością a niepokojem, trudno powiedzieć. Nie był to koszmar, ale nie był też przyjemny. Jakby ktoś mi pokazywał coś co mam zobaczyć, a ja nie wiem jak na to patrzeć.


Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Guslarz właśnie to 'jakby ktoś mi pokazywał' to jest ta temperatura snu o której mówiłam wcześniej. To nie jest przypadkowy obraz z przetwarzania. Ale nie chcę za szybko wyciągać wniosków, zapytam inaczej, jak długo potem pamiętałeś ten sen? Godzinę, cały dzień?


Odpowiedz
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 483

@Brygida właściwie cały dzień, i na drugi dzień też. Nie mogłem przestać o tym myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 415
Rozpoczynający temat
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

U mnie tak samo było jak miałam ten mocny sen, ta runa była ze mną przez kilka dni jakby. I wiesz co, jak narysowałam ją na kartce i położyłam na stoliku, to jakby trochę spokojniej. Nie wiem czy to ma sens, ale pomogło. Moze Igorek ma rację z tym oswajaniem obrazu.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Ale jeśli dobrze rozumiem to co Brygida mówiła o 'temperaturze' snu, to właśnie ta intensywność i to że zostaje z tobą, ma być tym wskaźnikiem? Czyli nie chodzi o treść tylko o to jak bardzo sen w ciebie wchodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Fabianek tak, mniej więcej. Choć to nie jest jedyny wskaźnik. Chodzi o jakość obecności, nie intensywność w sensie dramatyzmu. Można mieć bardzo intensywny koszmar który jest zwykłym przetwarzaniem lęków. A można mieć cichy, spokojny sen z jednym symbolem, który zostaje na tygodnie. Guslarz opisał właśnie to drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 148
 Zina
(@zina)
Połączone: 9 miesięcy temu

To pasuje do tej Isy którą śniłam. Nie było tam żadnego dramatu, żadnych efektów specjalnych. Jedna kreska. I zostało. Teraz jak sobie przypomnę tamten sen, to jakby go miałam poprzedniego tygodnia, a minęło już sporo czasu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Zina a w którymś momencie wiedziałaś że to Isa? Jak to rozpoznałaś, skoro miałaś wtedy małą wiedzę o runach?


Odpowiedz
 Zina
(@zina)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Cecylka nie wiedziałam podczas snu. Po przebudzeniu zapisałam że widziałam pionową kreskę, i dopiero jak zaczęłam szukać to trafiłam na Isy. I wtedy wszystko kliknęło, bo znaczenie tej runy, zastój, lód, zamrożenie, pasowało do tego co przeżywałam idealnie. To był moment który trudno mi wytłumaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 337
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Chcę tu trochę przyhamować bo zaczyna mi się tu rysować pewien schemat, który warto sprawdzić. Ile osób w tym wątku pamięta sny z runami, gdzie 'trafienie' znaczenia było słabe albo żadne? Bo rozmawiamy głównie o przypadkach gdzie się zgadzało. Polelum miał rację z tym confirmation bias, i to jest poważny zarzut, nie można go po prostu przejść.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Almandynka.2 fair point szczerze. Ja sama miałam jakieś sny gdzie coś wyglądało jak runa ale potem jak sprawdziłam to nic mi nie pasowało albo były trzy możliwości i każda pasuje gdzieś. Ale nie pisałam o tym bo wydało mi się mniej ciekawe. Teraz widzę że powinnam była.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

A jeśli ktoś jak ja nie pracuje z runami i śni mi się coś co wygląda jak runa, to skąd mam w ogóle wiedzieć że to runa a nie jakiś inny symbol? Bo może nasze mózgi tworzą kształty które po prostu przypominają runy, a my je za runy uznajemy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Patrycelka to jest bardzo dobre pytanie i myślę że część snów 'runicznych' to właśnie to, kształty geometryczne które przy odrobinie dobrej woli można dopasować do czegoś z Elder Futhark. Runy są stosunkowo proste graficznie, linie proste i ukośne, więc o pomyłkę łatwo. Dlatego szczegóły mają znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 337
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

I właśnie o to mi chodziło, żeby to sprawdzić. Bo jeśli mamy tylko selekcję trafionych przypadków, to nie wiadomo czy cokolwiek tu działa. Nie mówię że nie działa, mówię że nie wiemy. I to jest ważna różnica, szczególnie kiedy ktoś jak Guslarz zaczyna zastanawiać się co z tym 'robić'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 483

@Almandynka.2 no ale ja nie szukam dowodu naukowego, szukam po prostu jakiegoś sensu w tym co widziałem. Czy to jest zły powód żeby drążyć temat?


Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Guslarz nie, to nie jest zły powód. Tylko Almandynka zwraca uwagę na coś ważnego, że szukanie sensu potrafi sprawić że sens znajdziemy nawet tam gdzie go nie ma. Ale to nie znaczy że twój sen nie ma znaczenia. Po prostu warto podchodzić do tego z pewną ostrożnością.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Ale to co Hubert napisał w poprzednim poście, że runy są graficznie proste i łatwo je dopasować, to mnie trochę uderzyło. Bo jeśli to prawda, to jak w ogóle ktoś może mieć pewność że śniła mu się właśnie runa, a nie na przykład jakaś przypadkowa linia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Fabianek pewności nie ma i nie będzie. Ale jest różnica między snem gdzie widzisz mglisty kształt i potem szukasz co mu odpowiada, a snem gdzie kształt jest bardzo wyraźny, jakby narysowany, i budzi się w tobie jakieś skojarzenie zanim jeszcze zaczniesz szukać. Choć i to nie jest żaden dowód, tylko inna jakość doświadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 148
 Zina
(@zina)
Połączone: 9 miesięcy temu

U mnie było właśnie to drugie co Hubert opisuje. Nie szukałam pasującego kształtu, tylko zapisałam co widziałam i potem trafiłam na Isę. Ale rozumiem sceptycyzm Almandynki, bo nie mogę wykluczyć że mój mózg po prostu produkuje proste linie i szuka dla nich etykietek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Zina ale jak to w ogóle czujesz, tę różnicę między 'szukam pasującego kształtu' a 'wiedziałam od razu'? Bo wydaje mi się że pamięć snu jest bardzo plastyczna i można się łatwo pomylić w ocenie co widziałaś 'podczas' a co 'po'.


Odpowiedz
Wpisy: 787
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Patrycelka ma rację w tym sensie że pamięć snu ulega modyfikacji bardzo szybko. Dlatego zawsze mówię żeby zapisywać zaraz po przebudzeniu, i to nie interpretację tylko surowe wrażenie. Co widziałam, co czułam, jakie kolory, jakie kształty. Zanim mózg zacznie porządkować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Igorek93 a ty osobiście śniłeś kiedy runami? Bo sporo mówisz o metodologii, ale nie pamiętam żebyś mówił o własnym doświadczeniu w tym temacie.


Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Cecylka tak, kilka razy. Ale moje sny z runami były raczej kontekstowe, znaczy widziałem je jako element czegoś większego, a nie jako samodzielny symbol. Dlatego nie wrzucałem się do tej dyskusji jako przykład, bo to trochę inny przypadek niż Zina czy Majka.


Odpowiedz
Wpisy: 415
Rozpoczynający temat
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

A jak to wygląda jak są elementem czegoś większego? Bo mam wrazenie że u mnie to był właśnie izolowany symbol, sama runa, nic wokół. Zastanawiam się czy to ma znaczenie czy to jednakowe.


Odpowiedz
Wpisy: 787
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

na przykład widziałem runę wygrawerowaną w kamieniu, albo ktoś ją rysował. Był kontekst, były inne postacie. Przy takim śnie nie wiesz czy runa jest komunikatem, czy po prostu elementem scenografii. Izolowany symbol jak u ciebie jest pod tym względem czytelniejszy, choć oczywiście to też nie rozstrzyga pytania z tytułu wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do tego co Almandynka powiedziała o selekcji przypadków, bo myślę że to jest najważniejsza rzecz w całej tej dyskusji i trochę nam znika. Czy ktoś miał sen gdzie runa się pojawiła i potem absolutnie nic z tego nie wynikło, żadne trafienie, żaden rezonans ze znaczeniem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Zina
(@zina)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Polelum mam jeden taki. Widziałam kiedyś coś co wyglądało jak Tiwaz, ale znaczenie mi zupełnie nie pasowało do tamtego okresu. Nie pisałam o tym wcześniej właśnie dlatego o czym Almandynka mówiła, wydało mi się mniej warte opowiedzenia. I teraz trochę mi głupio.


Odpowiedz
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 337

@Zina nie ma powodu do wstydu, wszyscy to robimy. Mówimy o tym co trafia, a nie o tym co nie trafia. Ale to właśnie sprawia że sami sobie zaciemniamy obraz. Twój przypadek z Tiwaz jest tak samo ważny jak ta Isa, może nawet ważniejszy do zrozumienia jak to naprawdę działa.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Ale tu jest jeszcze inna możliwość, którą chcę rzucić. Co jeśli sen z Tiwaz który 'nie pasował' pasuje do czegoś czego Zina jeszcze nie rozpoznała? Czyli może znaczenie ujawni się później? Pytam serio, bo w tarot podobno bywa tak z niektórymi kartami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Fabianek to jest trochę niesfalsowywalny argument. Jak coś pasuje to działa, jak nie pasuje to 'ujawni się później'. W którym momencie można uznać że coś po prostu nie zadziałało?


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Cecylka to samo mam z tarotem, część osób ucieka w 'czas pokaże' za każdym razem kiedy karta nie ma sensu w danym momencie. I rozumiem dlaczego, bo czasem naprawdę czas pokazuje. Ale robienie z tego zasady ogólnej to faktycznie problem metodologiczny.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Myślę że Cecylka i Hubert mają rację co do pułapki. Ale to nie unieważnia całej dyskusji o snach, tylko pokazuje gdzie trzeba być ostrożnym. Pytanie z tytułu wątku, rozmowa ze sobą czy komunikat z wyższych sił, może nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich przypadków. Może to zależy od snu.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czyli de facto nadal nie wiem co z moim snem zrobić i skąd on był. Rozumiem że nie ma pewności, ale czy jest jakaś praktyczna wskazówka dla kogoś kto nie wie czy wierzyć w to jako komunikat, czy traktować jako własną psychikę?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@majka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Guslarz szczerze? Ja bym zaczęła od zapisywania. Nie od szukania odpowiedzi, tylko od dokumentowania. Jeden sen to za mało żeby wiedzieć skąd coś pochodzi, ale kilka snów z czasem zaczyna układać się w jakiś wzorzec i wtedy łatwiej ocenić czy to twoja psychika przetwarza coś co wiesz, czy coś innego. Przynajmniej tak u mnie było.


Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Guslarz zgadzam się z Majką w kwestii dokumentowania, ale dodałbym jeszcze jedno: na początku w ogóle nie szukaj odpowiedzi na pytanie 'skąd'. Najpierw sprawdź czy treść snu ma jakieś połączenie z tym co aktualnie przeżywasz. Jak ma, to możesz to traktować jako sygnał z własnej psychiki, co wcale nie jest mniej wartościowe niż sygnał z zewnątrz. Jak nie ma żadnego połączenia, to wtedy dopiero warto się zastanowić czy to nie jest coś więcej.


Odpowiedz
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 483

@Igorek93 ale co masz na myśli mówiąc 'połączenie z tym co przeżywasz'? Bo mój sen był bardzo konkretny, widziałem Hagalaz i czułem niepokój. I mogę powiedzieć że ogólnie mam teraz trudny period, więc to pasuje. Ale to może pasować do absolutnie każdego snu z jakąkolwiek runą, bo kto nie ma trudnych momentów?


Odpowiedz
(@almandynka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 337

@Guslarz właśnie o to chodzi i to jest sedno całego problemu z interpretacją snów runicznych. Hagalaz to runa chaosu, przełomu, niespodziewanej zmiany. Jej znaczenie jest na tyle szerokie, że naprawdę trudno sobie wyobrazić sytuację życiową gdzie by nie pasowała. Pytanie brzmi: czy sen coś ci dał poza niepokojem? Czy po przebudzeniu miałeś jakąś myśl, impuls, coś konkretnego?


Odpowiedz
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 483

@Almandynka.2 właściwie to tak. Nie wiem czy to ma znaczenie, ale obudziłem się z poczuciem że powinienem porozmawiać z kimś z kim od dawna nie rozmawiałem. Nie wiem czy to był efekt snu czy mój własny pomysł który akurat pojawił się rano.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: