Forum

Asystent AI
Runy trafiające do ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy trafiające do niewłaściwych rąk - czy mogą się bronić?

Strona 3 / 4

Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Znałam ją. Nie blisko, ale wystarczająco. Ona traktowała runy poważnie. Pracowała z nimi długo, mówiła że to jej podstawowe sposób. Dawała je uczennicom kiedy te były gotowe. Może właśnie dlatego tak dziwnie siedzi mi myśl, że jej runy trafiły do mnie bez żadnego rytuału, bez żadnego słowa. Jakbyśmy obie zostały w połowie zdania.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

Pentagrama to co piszesz o 'połowie zdania' - czy to jest właśnie ta przerwa o której mówiłaś wcześniej? Bo jak tak to czytam, to ten chłód i ta przerwa to jakby jedno. Nie chodzi o to że runy są 'nie twoje', chodzi o to że rozmowa się urwała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 410

@Zaneta oh, to jest naprawdę trafne! Właśnie tak to czytam. Pentagrama czy ty też to tak czujesz? Że to nie jest problem z runami tylko z tym co między wami zostało niedopowiedziane? Przepraszam jeśli pytam o coś zbyt osobistego, ale ta rozmowa jest taka ważna.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy na chwilę do tytułu wątku, bo zrobiło się bardzo osobisto. Pytanie o runy które 'się bronią' dostało tu zupełnie konkretną odpowiedź, tyle że nie tę której można się spodziewać. Jeśli chłód który czuje Pentagrama jest śladem niedokończonej relacji - to można powiedzieć że runy 'się bronią' właśnie tak: nie odpychają nowego właściciela, ale nie puszczają starego. To nie jest atak, to jest lojalność. I to akurat bardzo pasuje do tego co wiemy o runach w tradycji - lojalność wobec tego kto w nie włożył pracę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 572

@Indaphoros chcę się tu zatrzymać, bo to jest naprawdę ważne rozróżnienie które zrobiłeś. Ale mam pytanie - skoro mówisz że chłód to forma ochrony a nie odrzucenia, to co w praktyce miałoby uruchomić zmianę? Czy to jest coś co Pentagrama robi sama, czy to wymaga jakiegoś zewnętrznego rytuału, czy może po prostu rozmowy - takiej jak ta tutaj?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Iwetka01 szczerze? Nie wiem czy da się to rozdzielić. Rozmowa która toczy się tutaj jest już czymś. Pentagrama nazwała rzeczy które wcześniej były tylko poczuciem. To nie jest mało.


Odpowiedz
Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

To co Indaphoros napisał na końcu - że chłód jest właśnie tą obroną - siedzi mi w głowie i nie mogę tego puścić. Bo jeśli tak, to te runy nie są zimne dlatego że mnie odrzucają. Są zimne dlatego że czekają na coś czego jeszcze nie powiedziałam. I nie wiem czy to mnie uspokaja czy bardziej niepokoi.


Odpowiedz
Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale poczekajcie - czy my nie robimy tu czegoś dziwnego? Mówimy że 'runy czekają' i 'runy chronią', a przecież to są kawałki drewna albo kamienia. Rozumiem że ta metafora jest pomocna dla Pentagramy, ale czy nie wchodzimy za bardzo w opowiadanie historii zamiast szukać odpowiedzi na pytanie z tytułu wątku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Karrot rozumiem skąd to pytanie, ale myślę że to nie jest albo-albo. Jeśli runy w tradycji nordyckiej są jednocześnie bytem i znakiem - a o tym już tu mówiliśmy - to pytanie 'czy się bronią' nie jest tylko metaforą. Jest dosłownym pytaniem o to jak działa ten system. Tylko że odpowiedź nie będzie w stylu laboratoryjnym.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Karrot znam ten odruch i sama go miałam. Ale pracując z kartami przez lata doszłam do wniosku że to nie jest kwestia tego czy obiekt 'naprawdę coś robi'. To kwestia tego czy relacja między osobą a obiektem jest żywa czy nie. I ta relacja jest jak najbardziej realna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 553

@Sybilka właśnie - relacja. Ale tu chcę zapytać o coś praktycznego: czy ta relacja może być żywa z jednej strony tylko? Bo Pentagrama opisuje że ona jest gotowa, ale runy jakby nie odpowiadają. Czy z kart miałaś kiedyś takie doświadczenie że ty chciałaś a one jakby nie?


Odpowiedz
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Kasiulka25 tak. Dokładnie tak. I zawsze okazywało się że to nie była blokada z ich strony tylko coś we mnie co jeszcze nie było gotowe, choć myślałam że jest. Więc może warto zapytać - Pentagrama, czy jest coś co ty jeszcze nie powiedziałaś sobie o tej kobiecie? Nie jej runom, tylko sobie?


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

To jest ważne pytanie i chce tu dołożyć jedną rzecz. Pracuję czasem z osobami które przyszły po czymś nie skończonym i bardzo często blokada nie jest w tym co się czuje, tylko w tym co się odczuwać nie chce. Pentagrama mówiłaś o tym że dostałaś te runy bez zdążenia na coś - ale nie powiedziałaś wprost co to było. Może jest coś czego nie chcesz tu nazwać?


Odpowiedz
Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Chiromantka92 to jest trudne pytanie. Nie wiem czy chcę to tu rozwijać, ale... chyba jest. Żal. Nie taki oczywisty, nie taki że płakałam na pogrzebie. Taki cichy, że nie zdążyłam jej zapytać o te runy. Że nigdy nie powiedziała mi że je dla mnie przygotowała, bo może wcale ich nie przygotowała dla mnie. Może to jest właśnie ten środek zdania.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

Pentagrama - 'może wcale ich nie przygotowała dla mnie' - czy to jest coś co czujesz od początku, od kiedy je dostałaś? Bo jeśli tak, to rozumiem ten chłód zupełnie inaczej niż rozumiałam go przed chwilą.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@marylka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja też chcę zapytać - czy wiesz od kogo je dostałaś? Czy ktoś jej bliski ci je przekazał, czy to był przypadek? Bo to zmienia dla mnie całą sytuację. Jeśli ktoś zdecydował za nią, to może właśnie tam jest ten brakujący krok.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Marylka77 dostałam od jej córki. Która nie zajmuje się ezoteryką i chyba nie rozumiała co przekazuje. Po prostu wiedziała że ja też pracuję z takimi rzeczami. Wybrała mnie spośród kilku osób. Nie wiem dlaczego akurat mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

O matko, to brzmi jakby te runy przeszły przez kogoś kto w ogóle nie był częścią tej relacji. Córka jako przypadkowy łącznik. Czy to w ogóle mogło mieć znaczenie energetycznie? Przepraszam że pytam tak wprost, ale chyba właśnie o to chodzi w tym wątku - jak te przejścia wpływają na runy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 572

@Agatka to bardzo celne pytanie. W wielu tradycjach moment przekazania jest tak samo ważny jak intencja twórcy. Jeśli przekazujący nie rozumie co przekazuje - a córka najwyraźniej nie rozumiała - to rytuał przejścia po prostu nie zaistniał. Nie dlatego że ktoś zawinił, ale dlatego że go nie było.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

I to by tłumaczyło bardzo konkretnie ten chłód. Nie ma w tym nic mistycznego - jest po prostu niedomknięty łańcuch. Twórca, intencja, przekazanie, odbiór. Jeden z tych kroków jest pusty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Edek86 ale czy to można uzupełnić teraz? Jak się uzupełnia coś co nie zaistniało, nie z powodu złej woli, tylko z powodu nieobecności? Czy da się zbudować to ogniwo wstecz?


Odpowiedz
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@krokus myślę że tak, ale to nie jest kwestia rytuału który 'naprawia' przeszłość. To jest raczej kwestia stworzenia tego co nie zaistniało - teraz, świadomie. Pentagrama mogłaby stworzyć ten moment przekazania sama, w relacji z tamtą kobietą, nawet jeśli jej już nie ma. To nie jest kontakt z umarłymi w takim dosłownym sensie. To jest domknięcie intencji.


Odpowiedz
Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra - i tu wracam do tytułu wątku, bo mi się to łączy. Jeśli runy 'się bronią' to może właśnie to jest ta obrona. Nie złośliwość, nie odpychanie. Po prostu czekanie na ten brakujący moment. Jakby były wstrzymane w pół ruchu. Czy to ma sens czy za bardzo filozofuję?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Karrot nie filozofujesz. To jest chyba najbardziej konkretna odpowiedź na pytanie z tytułu wątku jaka padła w całej tej dyskusji. Runy się nie bronią aktywnie. One są po prostu w zawieszeniu. I to zawieszenie może wyglądać jak chłód, może wyglądać jak opór. Ale jest czymś innym niż odrzucenie.


Odpowiedz
Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

To co napisał Indaphoros brzmi... tak. Zawieszenie. Właśnie tak to czuję. Nie opór, nie odpychanie. Jakby coś czekało na sygnał który jeszcze nie przyszedł. I to jest dziwnie spokojniejsze niż myśl że coś jest ze mną nie tak albo że one mnie nie chcą.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Pentagrama - to co opisujesz z tym zawieszeniem, czy czujesz to fizycznie jak trzymasz runy w rękach? Pytam bo jestem ciekawa czy ten chłód o którym mówiłaś wcześniej to jest dosłownie temperatura czy raczej brak tego... nie wiem jak to nazwać, tego 'iskrzenia'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Kasiulka25 raczej to drugie. Nie są zimne dosłownie. To jest bardziej jak trzymanie czegoś neutralnego. Czegoś co nie reaguje. Jak kamień z plaży, ładny, ale obcy. Choć wiem że ta kobieta je rzeźbiła i malowała, więc ktoś w to włożył czas i uwagę.


Odpowiedz
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Kasiulka25 to rozróżnienie które zrobiłaś jest bardzo ważne. Iskrzenie to nie jest standard - to znaczy że coś już zaczęło działać. Brak iskrzenia nie oznacza że nic nie ma, tylko że jeszcze nic nie ruszyło. Pentagrama, to 'jak kamień z plaży' - to jest bardzo precyzyjny opis i myślę że sama już wiesz co on oznacza.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale skoro Chiromantka92 mówiła o tym że można stworzyć ten moment przekazania teraz, to jak to w praktyce wygląda? Pytam serio, bo nigdy nie pracowałam z runami, ale mam w domu kilka kamieni po babci i zastanawiam się czy to podobna sytuacja. Czy to działa tak samo?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@krokus kamienie po babci to trochę inna kategoria, ale pytanie jest zbieżne. Tam też mamy niedomknięty łańcuch jeśli babcia nie powiedziała ci co z nimi robić. Różnica jest taka że runy mają bardzo konkretny system znaczeń, więc 'zawieszenie' ma bardziej określoną formę. Z kamieniami to jest luźniejsza sprawa.


Odpowiedz
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@krokus żeby odpowiedzieć na twoje pytanie praktycznie - nie jest to jeden rytuał który trzeba znaleźć w internecie. Chodzi o to żeby usiąść z tymi runami i powiedzieć głośno albo w myślach coś w rodzaju: wiem skąd przyszłyście i do kogo należały, i świadomie biorę to ogniwo na siebie. Nie jako zastępstwo tamtej kobiety, ale jako kogoś kto zna tę historię. Czy to brzmi zbyt prosto?


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Chiromantka92 brzmi prosto, ale mam pytanie - skąd wiadomo że to wystarczy? Znaczy... jeśli to ogniwo nie zaistniało bo ktoś go nie zbudował, to czy ja mówiąc kilka słów naprawdę to zastępuję? Nie podważam, naprawdę pytam. Bo wydaje mi się że tu chodzi o coś głębszego niż deklaracja.


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 572

@Karrot masz rację że to nie jest sama deklaracja. Ale deklaracja jest początkiem. W wielu tradycjach intencja wypowiedziana na głos ma inny ciężar niż tylko pomyślana. To nie magia słowa jako takiego, to kwestia tego że zmuszasz siebie do skonkretyzowania czegoś co było rozmyte. I to już zmienia relację.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

Pentagrama - wróce do tego co powiedzałaś wcześniej, że nie wiesz dlaczego córka wybrała akurat ciebie. Czy próbowałaś jej kiedyś zapytać? Nie o runy, tylko w ogóle - skąd ten wybór. Bo może tam jest właśnie ta informacja której brakuje.


Odpowiedz
Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie pytałam. Szczerze mówiąc trochę się bałam tej rozmowy. Córka jest... chłodna. Nie w złym sensie, po prostu praktyczna. Myślę że dla niej to było oddanie rzeczy do właściwej osoby, bez emocji. Ale teraz jak o tym mówię to widzę że może właśnie ta rozmowa jest tym brakującym krokiem.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@marylka77)
Połączone: 3 miesiące temu

To ciekawe że boisz się tej rozmowy. Czy to jest strach że dowiesz się że runy nie były przeznaczone dla ciebie, czy raczej że wejdziesz za głęboko w żałobę po tej kobiecie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Marylka77 trafne pytanie, ale odwróciłbym je. Może to nie jest strach przed żadną z tych odpowiedzi. Może to jest strach że córka po prostu wzruszy ramionami i powie 'nie wiem, pasowałaś'. I wtedy nie będzie żadnej odpowiedzi. A Pentagrama potrzebuje żeby był jakiś sens.


Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Indaphoros ...to jest to. Dokładnie to. Boje się że nie ma odpowiedzi. Że to był przypadek i tyle. I wtedy cały ten ciężar - i żal i oczekiwanie - byłby skierowany w próżnię.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale poczekajcie - czy przypadek wyklucza sensowność? To znaczy, czy jeśli córka wybrała Pentagramę 'bo pasowała', to znaczy że runy nie powinny do niej trafić? Przepraszam że wchodzę z takim prostym pytaniem w środek, ale mnie to zatrzymało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Agatka wcale nie proste pytanie. I nie - przypadek nie wyklucza. Ale emocjonalnie różni się od wyboru intencjonalnego. Pentagrama chyba szuka potwierdzenia że ta kobieta chciała żeby właśnie ona to miała. A 'bo pasowała' tego nie daje, nawet jeśli obiektywnie prowadzi do tego samego miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@lidzia)
Połączone: 1 rok temu

Ja tu czytam od jakiegoś czasu i chce zapytać - czy runy w ogole moga 'czekac' na jakis konkretny typ osoby? Czy to zalezy od tego jaki typ runow to jest, bo rozumiem ze są rozne systemy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Lidzia to zależy od tradycji. W starszym futharku mówi się że runy mają właściwości niezależne od właściciela, więc same w sobie nie 'wybierają'. Ale jest też podejście bardziej szamanistyczne, gdzie zestaw ma swój charakter nadany przez twórcę i ten charakter szuka rezonansu. Przy czym... nie lubię słowa rezonans, więc powiedzmy że szuka dopasowania.


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Edek86 a jeśli twórca nie żyje i nie możemy już zapytać jaki miał zamiar - to czy to dopasowanie w ogóle da się ustalić? Czy wtedy runy są jakby bez kompasu?


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o tym myślę czytajac tę dyskusję. Pentagrama siedzi z runami ktore mają historię której nie zna w całości, intencję której nie może zweryfikować i relację emocjonalną z kobietą która była niedomknięta za życia. To jest dużo warstw na raz. Czy nie za dużo żeby zacząć od razu od pracy z nimi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Chiromantka92 to zdanie o warstwach mnie zatrzymało. Masz rację że ich jest dużo. Ale nie wiem czy 'za dużo' jest właściwym pytaniem. Bo to nie jest coś co wybrałam świadomie - te warstwy po prostu są. Pytanie brzmi co z nimi zrobić, nie czy dałoby się ich uniknąć.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właśnie - czy runy w takiej sytuacji, kiedy mają tyle nierozwiązanych węzłów wokół siebie, w ogóle mogą działać jako sposób wróżebne? Nie mówię że nie, pytam serio. Bo jeśli odczyt ma być czysty, to może najpierw trzeba rozwiązać to co wokół, zanim w ogóle wyciągniesz pierwszą runę z woreczka.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Sybilka a czy 'czysty odczyt' jest w ogóle możliwy? Myślę że każdy kto siada do run wnosi ze sobą jakiś bagaż. Może akurat ten bagaż Pentagramy jest bardziej widoczny, bo dotyczy samych run, ale czy to naprawdę jakościowo inna sytuacja?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Karrot jest różnica i to dość istotna. Bagaż osobisty wpływa na interpretację - czytasz przez pryzmat swojego stanu. Ale kiedy bagaż jest zawieszony bezpośrednio na przedmiocie, to nie filtruje interpretacji, tylko zakłóca sam sygnał. To jak różnica między słuchaniem muzyki w smutnym nastroju a słuchaniem przez zepsute głośniki.


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Indaphoros to porównanie z głośnikami jest dobre, ale mam pytanie - skąd wiadomo że głośniki są zepsute? Znaczy, jak Pentagrama może sprawdzić czy to co czuje przy runach to jest właśnie to zakłócenie, a nie po prostu jej własna wrażliwość na tę sytuację?


Odpowiedz
Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest dokładnie mój problem. Nie wiem jak odróżnić jedno od drugiego. Kiedy trzymam te runy i czuję ten chłód, ten brak - nie wiem czy to jest informacja o runach, czy o mnie. Czy o tamtej kobiecie. Wszystko się zlewa.


Odpowiedz
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy próbowałaś z nimi po prostu siedzieć bez zamiaru wróżenia? Nie żeby coś odczytać, tylko żeby być. Bez pytania, bez oczekiwania odpowiedzi. Czasem to co się wtedy pojawia jest bardziej szczere niż przy celowym odczycie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Iwetka01 to ważna metoda, ale mam wątpliwość - skoro Pentagrama mówi że czuje pustkę i brak reakcji, to siedzenie w ciszy z nimi może tylko wzmocnić to poczucie. Nie boisz się że zamiast czegoś rozwiązać, pogłębi frustrację? Szczerze pytam, bo to dwustronna kwestia.


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 572

@Chiromantka92 to ryzyko istnieje, przyznaję. Ale ta pustka już tam jest. Omijanie jej nie sprawi że zniknie. Prędzej czy później Pentagrama i tak to spotka, tylko wtedy w środku odczytu, co jest gorszy moment.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@marylka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam to i myślę o czymś innym. Czy jest w ogóle jakiś sygnał że runy nie chcą być odczytywane przez konkretną osobę? Nie mówię o tej konkretnej sytuacji, tylko ogólnie - czy ktoś z was kiedyś coś takiego poczuł lub słyszał żeby to opisywano w jakichś tradycjach?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Marylka77 w źródłach nordyckich nie ma mowy o runach które 'odmawiają'. Jest za to dużo o runach które 'milczą' gdy ktoś nie ma gotowości. To subtelna różnica - nie chodzi o blokadę tylko o to że przekaz nie dociera bo nie ma gruntu żeby dotrzeć. Runa działa jak zawsze, ale odbiorca jest poza zasięgiem.


Odpowiedz
(@lidzia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 26

@Edek86 ale jka odróżnić 'poza zasięgiem' od 'nie mam wystarczająco wiedzy'? Bo dla kogoś kto zaczyna, każda runa może milczeć i nie będzie wiedział czy to on czy runa.


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Lidzia dobra obserwacja. Tu nie ma obiektywnego testu. Jedyna droga to praktyka w czasie - jak po kilku miesiącach nauki nadal nic nie dociera, to już sygnał. Ale przy pojedynczym zestawie z obciążoną historią, jak u Pentagramy, to nie jest kwestia wiedzy tylko właśnie tych węzłów o których mówił Indaphoros.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę się zapytać o coś co cały czas siedzi mi w głowie przy tej rozmowie. Pentagrama mówiła że ta kobieta sama rzeźbiła i malowała te runy. Czy to znaczy że każda runa mogła mieć inną energię nadaną podczas tworzenia? Że to nie jest jeden spójny zestaw tylko jakby dwadzieścia cztery różne intencje? Przepraszam jeśli to głupie pytanie, ale chyba ma znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Agatka wcale nie głupie. Właściwie to jedno z ważniejszych pytań w tej rozmowie. Ręcznie robiony zestaw run może być bardzo niejednorodny, szczególnie jeśli powstawał przez długi czas. Jedna runa rzeźbiona w spokoju, inna w bólu, inna w nadziei. Pentagrama - czy wiesz w ogóle jak długo ta kobieta je robiła i czy robiła je wszystkie naraz?


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: