Forum

Asystent AI
Runy trafiające do ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy trafiające do niewłaściwych rąk - czy mogą się bronić?

Strona 1 / 4

Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś, co nie daje mi spokoju. Mam kilka zestawów run, ale jeden z nich dostałam od osoby, która - powiedzmy oględnie - nie miała dobrych intencji wobec mnie. Zestaw jest ładny, kamienne runy, ale za każdym razem gdy po nie sięgam, mam dziwne uczucie. Jakby coś nie grało. I teraz pytanie do was - czy runy mogą w jakiś sposób same się 'bronić' przed osobą, która je źle wykorzystuje albo ma złe intencje? Czy one w ogóle coś czują, mają jakąś własną energię? Bo czytałam różne rzeczy i jedni mówią że to tylko kawałki kamienia czy drewna, inni że mają ducha. Co wy na to?


Odpowiedz
204 odpowiedzi
Wpisy: 239
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ciekawe pytanie, bo podobna dyskusja toczyła się kiedyś o kartach tarota. Według mnie przedmioty wróżbiarskie nie są obojętne energetycznie - wchłaniają intencje i energie osób, które ich używają. Ale 'bronienie się' to duże słowo. Raczej powiedziałabym, że mogą dawać znaki - nieprecyzyjne odczyty, poczucie dyskomfortu, a nawet wypadanie z rąk. Masz ten zestaw nadal? Bo szczerze, ja bym się go pozbyła.


Odpowiedz
Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale chwila, chwila - skąd to przekonanie że kamień może coś 'wchłaniać'? Nie mówię że tak nie jest, naprawdę pytam, bo to brzmi jak coś co ludzie po prostu przyjmują za pewnik. Czy jest jakiś sposób żeby to sprawdzić albo poczuć? Bo jak dla mnie to mogłoby być też kwestia naszych własnych skojarzeń z tą osobą, od której dostałaś te runy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Karrot no właśnie, też o tym myślałam. Może to ja sama projektuję na te runy złe skojarzenia z tamtą osobą? Ale to uczucie jest naprawdę fizyczne, dosłownie mi zimno robi się na dłoni gdy trzymam kilka z nich. Szczególnie jedna - nie powiem która, żeby nie sugerować - sprawia że chcę ją natychmiast odłożyć. Więc nie wiem, czy to psychika czy coś więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz z zimnem w dłoni to akurat znane zjawisko przy pracy z przedmiotami nasyconymi cudzą energią. Nie twierdze że to nadprzyrodzone, ale ciało reaguje na subtelne sygnały, które umysł świadomie jeszcze nie przetwarza. Pytanie jest inne - czy ta osoba, od której dostałaś te runy, w ogóle z nimi pracowała? Czy kupiła je jako prezent bez żadnego użycia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Indaphoros właśnie tego nie wiem na pewno. Podejrzewam że tak, bo ta osoba interesowała się ezoterką, ale nigdy nie rozmawiałyśmy o runach konkretnie. Mogła je kupić gotowe jako prezent, albo mogła z nimi pracować wcześniej. Nie mam jak tego sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Zatrzymajmy się na chwilę przy samym pytaniu z tytułu, bo mi chodzi po głowie coś trochę innego. Mówisz o runach w rękach 'niewłaściwej osoby' - ale kto decyduje kto jest właściwą osobą? W tradycji nordyckiej runy nie były czymś co się komukolwiek dawało tak po prostu. Były zdobywane, zasługiwano na nie. Może więc sam fakt przyjęcia ich od kogoś z niejasnymi intencjami to już problem niezależnie od tego co ta osoba z nimi robiła?


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@marylka77)
Połączone: 3 miesiące temu

A co zrobić żeby sprawdzić czy runy są 'czyste'? Tzn. czy jest jakiś sposób na to żeby to ocenić zanim się zacznie z nimi pracować? Bo nigdy nie kupuję nowych rzeczy, zawsze staram się dostać coś z drugiej ręki i teraz się trochę boję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Marylka77 jest kilka metod oczyszczania, ale zanim do tego przejdziemy - to ważne żebyś powiedziała co rozumiesz przez 'sprawdzenie'. Bo sprawdzenie przed oczyszczeniem to jedno, a sprawdzenie czy oczyszczenie zadziałało to drugie. Przy tarrocie zawsze sprawdzam intuicyjnie zanim zacznę, ale przy runach mam mniejsze doświadczenie, więc nie chcę ci dawać gotowej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Słuchajcie, odniosę się do tego co napisała Iwetka01, bo to akurat ważny wątek. W tradycji Elder Futhark runy miały własną tożsamość, każda z nich. To nie były znaki które człowiek wymyślił - według mitologii nordyckiej Odyn je odkrył, nie stworzył. Ta różnica jest kluczowa. Z tego wynika że runy mają jakiś byt niezależny od użytkownika. Czy mogą się bronić? Myślę że raczej mogą nie reagować na kogoś kto nie jest z nimi w rezonansie... ups, złe słowo. Powiedzmy: kto nie jest z nimi zgodny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Edek86 okej, ale to trochę mitologia jako argument za realnym działaniem, nie? Bo mogę wierzyć w historię o Odynie i jednocześnie traktować runy czysto symbolicznie. Nie atakuję, naprawdę chcę zrozumieć - czy dla ciebie mitologiczne źródło to dowód na to że runy mają realną moc, czy to bardziej metafora?


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Karrot dla mnie to nie jest kwestia dowodu. To kwestia ramy interpretacyjnej. Jeśli pracujesz z runami traktując je jako żywe symbole z własną mocą, to ta perspektywa wpływa na efekty twojej pracy. Jeśli traktujesz je jak płytki z literkami, to też będą działać jak płytki z literkami. Nie twierdzę że jedno jest prawdą a drugie nie.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam trochę inne podejście do tego - pracuje z duchami i energią już od lat i wiem że przedmioty mogą być nośnikami energii konkretnych ludzi, nie tylko intencji. Miałam przypadek z pewnym amuletem którego właściciel nie żył i amulet był dosłownie naładowany jego sposobem bycia. Przy runach wyobrażam sobie że mogło byc podobnie jeśli tamta osoba naprawdę z nimi pracowała. Pentagrmo, opisz dokładniej tą jedną rune - bo może sama nazwa ci coś powie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Chiromantka92 🙂 nie chciałam sugerować ale skoro pytasz - to Hagalaz. Runa chaosu, zniszczenia, niespodziewanych zmian. I właśnie to mnie niepokoi, bo nie wiem czy to przypadek czy ktoś to celowo do zestawu dołożył.


Odpowiedz
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Hagalaz to nie tylko zniszczenie - to też oczyszczenie przez burzę, przejście przez trudny czas. Natomiast to że konkretnie ta runa tak na ciebie działa może być właśnie jej naturalnym sposobem sygnalizowania swojej obecności. Nie każdy dyskomfort jest zły. Pytanie brzmi - czy coś złego się działo w twoim życiu odkąd masz ten zestaw?


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wow, ten temat jest taki... głęboki. Dziękuję że go zaczęłaś Pentagramo, bo nigdy bym sama na to nie wpadła żeby tak o tym myśleć. Ja mam runy drewniane które kupiłam sama i też czasem mam wrażenie że jedna leży jakoś inaczej niż powinna, ale nie przywiązywałam do tego wagi. Teraz zaczynam się zastanawiać czy nie powinnam 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Agatka a jak długo masz te runy i czy je w ogóle aktywowałaś zanim zaczęłaś z nimi pracować? Bo to może być istotne - runy które nie zostały właściwie wprowadzone do pracy często dają właśnie takie chaotyczne sygnały, nie dlatego że coś złego się dzieje, tylko dlatego że są jakby nieustawione.


Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 410

@Indaphoros co to znaczy aktywować? Przepraszam za głupie pytanie, ale naprawdę nie wiedziałam że taki krok istnieje. Nikt mi o tym nie mówił gdy kupowałam. Bardzo dziękuję że o to pytasz bo teraz wiem że mam lukę w wiedzy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Aktywowanie to temat na osobny wątek szczerze mówiąc, żebyśmy za bardzo nie odpłynęły od pytania Pentagramy. Ale krótko - chodzi o pierwsze świadome nawiązanie kontaktu, poświęcenie ich sobie, czasem przez krew albo oddech albo słowa w zależności od tradycji. Wróćmy jednak do sedna - czy runy mogą się bronić? Bo mnie interesuje czy ktoś tu miał sytuację że runy dosłownie nie chciały działać w czyichś rękach.


Odpowiedz
Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

No właśnie o to mi chodziło w tym pytaniu. Czy ktoś miał doświadczenie że wziął runy i po prostu odczyty były kompletnie bez sensu, chaotyczne, losowe - jakby runy nie chciały współpracować? Bo to mogłoby być właśnie tą 'obroną' o której mówię.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Miałem dokładnie tak jak opisujesz Pentagramo - dostałem zestaw run od znajomego który się z nimi 'pobawił' przez chwilę i odłożył. Pierwsze trzy odczyty były kompletnie bez ładu i składu, wyciągałem runy które zupełnie sobie przeczyły. Dopiero po oczyszczeniu solą i dymieniu szałwią cokolwiek zaczęło się układać. Więc tak, myślę że to jest właśnie ta forma 'oporu'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Edek86 ale poczekaj - czy nie mogło być tak że po prostu nie byłeś jeszcze nastrojony na te konkretne runy? Mówię serio, bo jak zaczynałem z nowymi kartami tarota to pierwsze odczyty też były chaotyczne i nikt mi nie mówił że karty 'się broniły'. Skąd wiesz że to była kwestia energii poprzedniego właściciela a nie po prostu - nowego zestawu?


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Karrot to dobre pytanie i uczciwie przyznam że nie mam pewności. Ale różnica dla mnie była w tym że przy nowych kartach ten chaos był jakby... płaski, losowy. A przy tamtych runach miałem poczucie że odpowiedzi są spójne wewnętrznie, tylko dla kogoś innego. Jakby mówiły coś konkretnego, tylko nie do mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To co opisuje Edek86 bardzo dobrze znam z tarota - to zjawisko kiedy karty mówią ale nie do ciebie. Nazywam to sobie 'cudzą rozmową'. I wiesz co, zawsze mi to mijało dopiero gdy wymieszałam talię przez własną energię, niekoniecznie przez jakieś rytuały. Sama obecność i intencja robiły robotę. Pytanie do Pentagramy - czy próbowałaś w ogóle trzymać te runy bez żadnego zamiaru odczytu, po prostu je nosić przy sobie przez kilka dni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Sybilka nie, bałam się. I to chyba mówi samo za siebie, że w ogóle się boję je nosić. Nigdy tak nie miałam z żadnym zestawem który dostałam czy kupiłam. Z jednym wyjątkiem - bransoletka po babci, ale to było zupełnie inne uczucie, tam był smutek, nie chłód.


Odpowiedz
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

To rozróżnienie które właśnie zrobiłaś - chłód versus smutek - jest według mnie kluczowe dla całej tej dyskusji. Emocje które przedmiot wywołuje mówią coś o typie energii którą niesie. Smutek po bliskiej osobie to energia żałoby, strata, ale intymna. Chłód jest bardziej... bezosobowy? Obcy? Czy ta osoba która ci je dała była ci emocjonalnie bliska?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Iwetka01 nie, właściwie nie. Znałyśmy się, ale nie blisko. I to może coś tłumaczyć - ta obcość którą czuję przy runach może być po prostu tym że to była obca mi osoba.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Ale chwileczke, bo chce wrucić do pytania z tytułu, bo trochę nam to gdzieś uciekło. Czy runy mogą sie bronić - to nie jest to samo co pytanie czy niosą cudzą energię. Bronienie się to jakby... aktywne działanie, prawda? Jakby runa świadomie odrzucała człowieka. I tu mam pytanie do wszystkich - czy ktoś miał sytuację gdzie runa dosłownie wypadła z ręki, pękła, zaginęła? Bo to by mi bardziej pasowało pod 'obronę' niż chaotyczne odczyty.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@marylka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 124

@Chiromantka92 o, mnie pękła jedna runa drewniana dokładnie w dniu kiedy miałam zacząć z nimi pracować. Zawsze myślałam że to przypadek albo że drewno było słabej jakości. A teraz nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Marylka77 a która to była runa, pamiętasz? I co się wtedy działo w twoim życiu - bo to może być ważniejszy kontekst niż sama pęknięta runa.


Odpowiedz
(@marylka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 124

@Indaphoros wydaje mi się że Isa, ta pionowa kreska. Ale nie jestem pewna bo wtedy jeszcze nie znałam dobrze wszystkich znaczeń. A co się działo - dużo stresu w pracy, i właściwie to planowałam te runy kupić żeby... no żeby sprawdzić kiedy to się skończy. Trochę głupio to brzmi teraz jak piszę.


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 572

@Marylka77 nie brzmi głupio, to jest bardzo ludzki powód. Ale Isa to akurat runa zatrzymania, stagnacji - i jeśli faktycznie to ona pękła w momencie gdy chciałaś dowiedzieć się kiedy zmiana nastąpi, to można to czytać symbolicznie. Niekoniecznie jako 'obronę', ale jako komunikat. Choć oczywiście - drewno pęka, to też materialna rzeczywistość.


Odpowiedz
Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Okej, ale teraz wchodzimy w interpretowanie wszystkiego post factum, nie? Mam na myśli - gdyby pękła Fehu, też byśmy znaleźli sens. Gdyby Uruz - też. Nie twierdzę że to bez znaczenia, naprawdę nie, ale jak odróżnić znaczący znak od przypadku który interpretujemy żeby pasował do sytuacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Karrot i właśnie to jest pytanie które każdy praktyk powinien sobie zadawać, a rzadko to robi. Moja odpowiedź jest taka - nie da się tego odróżnić z zewnątrz. Można tylko obserwować czy interpretacja coś wnosi, czy pomaga zrozumieć sytuację. Jeśli tak, to spełnia swoją rolę niezależnie od tego czy była 'prawdziwa'.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że wracam do siebie, ale po tym co napisała Sybilka chcę zapytać - a co jeśli interpretacja pomaga zrozumieć sytuację, ale przez to że w nią wierzymy robimy konkretne decyzje? Tzn. czy wróżba z run może nas prowadzić w jakimś kierunku przez samospełnienie? Nie mówię że źle, tylko że to chyba ważne żeby to wiedzieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Agatka to bardzo dojrzałe pytanie jak na osobę która dopiero zaczyna. Tak, to się nazywa efekt profetyczny albo samospełniające się proroctwo i w kontekście wróżbiarstwa jest zawsze obecny. Ale wróćmy do sedna tematu, bo Pentagrama jeszcze nie dostała odpowiedzi na kluczowe pytanie - co zrobić z runami które czujesz jako oporne. Nie czy to prawda, tylko co z tym praktycznie zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Dziękuję Indaphorosie że to wróciłeś, bo rzeczywiście trochę nam uciekło. Czyli mam dwie opcje które pojawiły się w tym wątku - próbować je oswajać przez obecność i kontakt bez intencji, albo oczyścić i zacząć od zera. Ale mam jeszcze trzecie pytanie którego nikt nie podniósł - czy w ogóle powinnam je zostawić, czy może oddać? Komu? Jak?


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

O oddawaniu run to powiem ci z własnego doświadczenia - nie oddaje sie ich przypadkowej osobie. Jak czujesz ze dany zestaw nie jest twój, najlepiej go zwrucić ziemi dosłownie. Zakopać. Brzmi dziwnie ale to stara praktyka i mi osobiście bardzo pomagała gdy miałam przedmiot który czułam ze niesie cos ciężkiego. Pytanie tylko czy jestes gotowa je puścić, bo to też jest decyzja.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Zakopanie to rzeczywiście stara metoda i potwierdzam że występuje w różnych tradycjach, nie tylko słowiańskiej. Ale jest jeszcze opcja ognia jeśli runy są drewniane. Kamienne czy kościane - ziemia. Ważne żeby to była świadoma decyzja z intencją zakończenia, a nie wyrzucenie w kąt z poczuciem winy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Edek86 moje są kamienne. Czyli ziemia. I wiesz co, ta opcja jakoś dziwnie mi ulżyła już przy samym czytaniu. To chyba też jest odpowiedź, nie?


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Pentagrama to co napisałaś na końcu - że ulżyło ci przy samym czytaniu o zakopaniu - to mnie zastanawia. Bo czy to nie jest właśnie odpowiedź na pytanie z tytułu? Nie że runy się bronią, ale że ty sama jakoś czujesz co jest słuszne w stosunku do nich?


Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Karrot może masz rację i sam tytuł był trochę źle postawiony. Pytałam czy runy mogą się bronić, jakby to była ich inicjatywa. Ale może to bardziej jest tak że my sami gdzieś wiemy, a runy są tylko lustrem. I to lustro mi mówi - oddaj nas ziemi.


Odpowiedz
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Zatrzymajmy się chwilę przy tym co Pentagrama właśnie powiedziała, bo to jest naprawdę istotna zmiana perspektywy w tej rozmowie. Zaczęłyśmy od 'czy runy mogą się bronić' czyli zakładałyśmy podmiotowość run. A teraz dochodzimy do 'runy jako lustro naszej własnej intuicji'. To dwie bardzo różne filozofie pracy z runami i obie istnieją w tradycji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Iwetka01 i właśnie dlatego lubię te dyskusje, bo one same dochodzą do czegoś. Choć muszę powiedzieć uczciwie - w tarota też tak mam. Przez lata myślałam że karty coś wiedzą. Teraz myślę że ja coś wiem, a karty mi to pokazują. Ale nie wiem czy to jest prawda czy tylko moja obecna faza.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie, i to jest pytanie które zawisa nad każdą tradycją wróżbiarską - czy przedmiot ma własną siłę, czy jest tylko katalizatorem. W kontekście run jest o tyle ciekawie, że historycznie były wycinane ręcznie, każda z intencją. To nie była produkcja masowa. Więc może przy tych starych zestawach ta granica jest mniej oczywista.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marylka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 124

@Edek86 a czy kupiłeś kiedyś runy ręcznie robione? Zastanawiam się czy to naprawdę robi różnicę czy to też jest trochę narracja którą sobie opowiadamy żeby nadać temu znaczenie.


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 508

@Marylka77 miałem dwa zestawy robione ręcznie, jeden przez kogoś kogo znam, drugi z targowiska od kogoś zupełnie obcego. I powiem ci szczerze - różniły się. Ten od znajomego miał jakąś ciągłość w pracy. Tamten z targowiska był jakby... niewyraźny. Ale czy to dlatego że ręcznie robione, czy dlatego że znałem osobę - nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Ja bym tu jeszcze dodała jedną rzecz bo nikt tego nie poruszył - czy Pentagrama wie coś o życiu tej osoby, po której dostała te runy? Bo to ma znaczenie nie tyle dla energii samych run, co dla tego z czym się zderza kiedy je trzyma. Jakiś nierozwiązany węzeł w tej historii może być ważniejszy niż sam materiał czy technika.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Chiromantka92 właściwie niewiele. Wiem że ta pani pracowała z runami przez wiele lat, że była samotna pod koniec życia i że odejście było dość nagłe. Reszta to domysły. Czy to wystarczy żeby coś z tego wyciągnąć?


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Nagłe odejście to ważna informacja. Nie że straszę, ale takie sytuacje bywają energetycznie trudne bo coś pozostaje niedokończone. Nie chodzi o duchy w sensie filmowym ale o... jak to nazwać... jakiś ślad zawieszenia. I to mogłoby tłumaczyć ten chłód który opisywałaś wcześniej lepiej niż samo pytanie o obronę run.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że się wtrącam, ale to co napisała Chiromantka92 bardzo do mnie trafia i chciałam zapytać - czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić czy to jest właśnie to zawieszenie, czy zwykła obcość energetyczna? Bo boję się że wyobraźnia może tu płatać figle.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Agatka to dobre pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Ale z praktyki powiem tyle - sprawdzian jest prosty. Trzymasz runy i mówisz głośno lub w myślach: 'Wracam to co twoje, zatrzymuję co moje.' Jeśli reakcja jest ulga - to był ślad obcy. Jeśli smutek - to była twoja niechęć do rozstania. Ciało dość precyzyjnie to rozróżnia gdy mu się da chwilę ciszy.


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Indaphoros ale jak bardzo możemy ufać temu co 'ciało czuje' jako informacji o energii run, a nie po prostu jako odzwierciedleniu naszego własnego stanu emocjonalnego w tej chwili? To mnie zawsze blokuje przy takich metodach.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Karrot uczciwie - nie wiem jak to rozróżnić czysto empirycznie. Ale zadaję ci inne pytanie: czy to rozróżnienie jest naprawdę potrzebne do podjęcia decyzji? Pentagrama czuje że te runy nie są jej. Niezależnie od źródła tego uczucia, to jest wystarczająca informacja żeby działać.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Karrot postawił ważne pytanie i Indaphoros odpowiedział sprytnie, ale warto to jednak rozwinąć. Bo jest różnica między 'nie czuję się gotowa na te runy' a 'te runy niosą coś z poprzedniego życia właścicielki'. Pierwsza sytuacja to kwestia pracy nad sobą. Druga to kwestia tego co zrobić z zestawem. Decyzja może być ta sama, ale powód jest inny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 572

@Sybilka i do tego wracam do pytania z tytułu, bo myślę że Sybilka właśnie to uwidoczniła. Jeśli runy bronią się aktywnie - to znaczy że mają własną wolę niezależną od właściciela. Jeśli natomiast niosą energię poprzedniego użytkownika - to są bardziej jak zapis, archiwum. To są naprawdę dwie różne ontologie i nie powinnyśmy ich mieszać.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: