Forum

Asystent AI
Runy na skórze - cz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy na skórze - czy drobne tatuaże runiczne mają moc podobną do fizycznych run?

Strona 4 / 5

Wpisy: 91
 Pola
(@pola)
Połączone: 1 rok temu

To co opisuje Alembik - 'za dużo uzasadnień albo żadne' - brzmi dla mnie jak dobry sygnał że coś naprawdę pracuje, a nie że to tylko intelektualna decyzja. Ale jednocześnie właśnie w takim stanie chyba nie warto decydować o czymś nieodwołalnym. Czy ktoś miał podobnie przed tatuażem i co z tym zrobił?


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i mam jedno skojarzenie - babcia mi mówiła że znaki na ciele to co innego niż znaki w ręku, bo te pierwsze mówią kim jesteś, a te drugie mówią skąd idziesz. Nie wiem czy to do run pasuje, ale to zdanie mi tu ciągle wraca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Wandzia To rozróżnienie jest naprawdę piękne i zaskakująco dobrze pasuje do tego co tu mówimy. Tatuaż jako 'kim jesteś' a fizyczna runa jako 'skąd idziesz' - czyli runa noszona to ruch, a tatuaż to stan. Alembik, czy chcesz zaznaczyć ruch czy stan?


Odpowiedz
Wpisy: 370
Rozpoczynający temat
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

To pytanie Gruszanki trafia w sedno tego co mi chodzi po głowie. Nie wiem czy chcę zaznaczyć ruch czy stan - i może właśnie to jest problem, że jeszcze nie wiem. Bo jak słucham tej rozmowy, to mam wrażenie że powinienem wiedzieć zanim w ogóle podejdę do tatuażysty.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale czy musisz wiedzieć? Serio pytam, nie retorycznie. Część decyzji ezoterycznych jest intuicyjna właśnie dlatego że nie dają się zwerbalizować przed faktem. Może tatuaż to jeden z tych przypadków gdzie dopiero po fakcie wiesz czego szukałeś.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Jemiolka Tylko że przy tatuażu 'po fakcie' jest już za późno na cofnięcie. Przy fizycznej runie możesz powiedzieć: to nie był właściwy czas, odkładam ją. Tutaj nie. Więc wydaje mi się że ta intuicja powinna być jednak trochę sprawdzona wcześniej, nie?


Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Gruszanka A jak się sprawdza intuicję przed decyzją ezoteryczną? Pytam poważnie, bo nie wyobrażam sobie protokołu weryfikacji czegoś co z definicji nie jest racjonalne. Alembik pisał że ma 'za dużo uzasadnień albo żadne' - to brzmi jak normalny stan przed każdą ważną decyzją, niekoniecznie sygnał żeby się cofnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Jest jedna rzecz którą stosuję zanim zaproponuję komukolwiek cokolwiek nieodwołalnego przy runach - proszę żeby przez miesiąc nosił tę runę fizycznie, codziennie, i prowadził jakikolwiek zapis. Nie musi być szczegółowy. Po miesiącu jest zwykle więcej jasności. Alembik, czy robiłeś coś podobnego z runą którą rozważasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Celeste50 Nie robiłem tego systematycznie. Mam ten znak zapisany w kilku miejscach, patrzyłem na niego dużo, ale nie nosiłem fizycznie przy sobie przez dłuższy czas. Może to jest właśnie to czego mi brakuje.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Celeste brzmi bardzo sensownie i sam stosowałem coś podobnego, choć nie tyle miesiąc co do momentu kiedy przestałem aktywnie o tym myśleć - czyli runa przestała być pytaniem i stała się po prostu obecna. Nie wiem czy to dobry wskaźnik dla każdego, ale u mnie działało.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kianitka82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 509

@Wieszczbiarz88 To ciekawy marker - 'przestała być pytaniem'. Ale czy to nie jest ryzykowne jako kryterium? Bo można też po prostu przywyknąć do czegoś i przestać to kwestionować, niekoniecznie dlatego że to właściwe.


Odpowiedz
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 362

@Kianitka82 Masz rację i to jest realne ryzyko. Myślę że różnica jest w jakości tej obecności - czy jest spokojna czy po prostu obojętna. Obojętność to przyzwyczajenie. Spokój to coś innego. Ale przyznam że to rozróżnienie jest trudne do opisania konkretnie.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słucham tego i mam wrażenie że wszyscy zakładamy że Alembik jeszcze nie jest gotowy. Ale może jest? Może ten impuls który opisuje jest właśnie tym spokojnym przekonaniem które Wieszczbiarz próbuje opisać, tylko wyrażonym inaczej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Pola
(@pola)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 91

@Florka53 To dobre pytanie. Alembik, jak ty to czujesz - ten twój impuls jest niespokojny czy spokojny? Czy to coś co cię goni, czy coś co po prostu jest?


Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Pola Niespokojny chyba. Właśnie dlatego tu jestem i pytam. Gdyby był spokojny, to bym pewnie po prostu poszedł i zrobił.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@jaspisowa-1)
Połączone: 1 rok temu

To jest uczciwa odpowiedź. I dla mnie to jest właśnie powód żeby poczekać - nie dlatego że tatuaż runiczny jest zły, tylko dlatego że niespokojny impuls przy czymś nieodwołalnym to nie jest dobra kombinacja. Pamiętam że kiedy robiłam swoją decyzję o pierścionku z Hagalaz, to czułam właśnie taki dziwny spokój a nie pęd.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Jaspisowa.1 Ale czy nie jest tak że Hagalaz akurat 'zachęca' do spokoju, a inna runa mogłaby mieć zupełnie inną energię przed taką decyzją? Tzn. niespokojny impuls przy Tiwaz albo Thurisaz mógłby być właśnie odpowiedni?


Odpowiedz
(@jaspisowa-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Trzyglow.x Hmm. Nie myślałam o tym w ten sposób. To jest naprawdę interesujący punkt - że jakość impulsu może być właściwa dla konkretnej runy. Celeste, co ty o tym myślisz?


Odpowiedz
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Jaspisowa.1 Jest w tym coś. Thurisaz nie jest runą spokojnych decyzji i byłoby dziwne gdyby do niej 'zapraszała' łagodnie. Ale nawet przy niej - niosę ją nie dlatego że mnie goni, tylko dlatego że coś staje się oczywiste. Nerwowość i gotowość to różne stany, nawet jeśli obie mogą być dynamiczne.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

A jak w ogóle wiadomo która to jest? Tzn. Alembik nie powiedział jakiej runy dotyczy tatuaż który rozważa. To chyba dość ważne dla całej tej rozmowy, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Też zauważyłam że przez cały czas mówimy o tatuażu bez runy. Mnie babcia uczyła że nie mówi się o znaku który chcesz przyjąć zbyt głośno zanim go przyjmiesz - żeby nie 'rozwiać' intencji. Nie wiem czy tu też tak jest, ale może Alembik ma jakiś powód żeby o tym nie mówić wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 370
Rozpoczynający temat
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wandzia trafia w coś rzeczywistego - trochę właśnie to czuję, że powiedzenie tego na głos zmienia coś w tej relacji. Ale żeby nie być za mglisty: to Sowilo. I teraz sami możecie ocenić czy mój niespokojny impuls to problem czy część tej runy.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Sowilo. To zmienia całą tę rozmowę, bo to jest runa której energia jest z natury intensywna i kierunkowa. Niespokojny impuls przy Sowilo brzmi dla mnie inaczej niż niespokojny impuls przy powiedzmy Isa. Kianitka, ty pracowałaś z Sowilo - jak ta runa 'zaprasza'?


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@kianitka82)
Połączone: 2 lata temu

Sowilo. No to rzeczywiście inaczej to czytam. Gruszanka pyta jak ta runa zaprasza - z mojego doświadczenia Sowilo nie 'zaprasza' cicho. Ona bardziej... naświetla. I ten niespokojny impuls może być właśnie efektem tego naświetlenia, nie czymś co stoi w sprzeczności z runą. Ale jest różnica między niepokojem który pochodzi z jasności a niepokojem który pochodzi z wątpliwości. Alembik, który to jest twój przypadek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Kianitka82 Nie wiem jak to odróżnić w praktyce. Kiedy myślę o tym tatuażu mam jednocześnie poczucie że 'tak' i jakieś napięcie. Czy to jest niepokój z jasności czy z wątpliwości - nie umiem tego jeszcze rozróżnić. Może właśnie dlatego powinienem zrobić to co mówiła Celeste - nosić fizycznie przez miesiąc i poobserwować.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Dla mnie Sowilo to jedna z tych run gdzie relacja z nią jest albo bardzo klarowna albo bardzo trudna, rzadko gdzieś pośrodku. Mam pytanie do Celeste - czy w przypadku Sowilo ten miesięczny protokół ma sens, skoro ta runa potrafi działać intensywnie nawet przy krótkim kontakcie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Gruszanka Właśnie dlatego ma sens. Sowilo przy krótkim kontakcie może dać bardzo głośny sygnał który łatwo pomylić z gotowością. Miesiąc weryfikuje czy to jest rzeczywiście twoje, czy to runa po prostu 'krzyczy'. Alembik, czy te momenty kiedy masz to poczucie 'tak' są regularne czy przychodzą falami?


Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Celeste50 Falami. Są momenty kiedy jestem prawie pewny, i są momenty kiedy myślę że może to nie jest właściwy czas. To chyba nie brzmi dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Fale to nie jest automatycznie zły znak - to może być rytm Sowilo, bo ta runa ma związek z cyklami słonecznymi, nie jest monolityczna. Ale mam wrażenie że ważniejsze jest pytanie kiedy przychodzą te fale 'tak'. Czy jest jakiś kontekst, pora dnia, coś co je poprzedza?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Wieszczbiarz88 To ciekawy trop. Alembik, rzeczywiście - czy te momenty pewności pojawiają się losowo czy jest jakiś wzorzec? Bo jeśli 'tak' przychodzi zawsze wieczorem albo zawsze po jakimś konkretnym przeżyciu, to coś mówi.


Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Jemiolka Teraz jak o tym myślę - częściej rano. I częściej kiedy sprawy idą w jakimś kierunku, trudno powiedzieć w jakim konkretnie, ale kiedy jest jakiś ruch. Nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Rano i przy ruchu - Sowilo i słońce, Sowilo i dynamika. To nie brzmi jak przypadek. Ale wróćmy do pytania które tu wisi od początku: czy tatuaż Sowilo miałby inną moc niż fizyczna runa? Bo jakoś w całej tej rozmowie o gotowości zgubiliśmy pierwotne pytanie Alembika.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Florka53 Masz rację że to zgubiliśmy. Ale może nie przypadkowo - może samo pytanie o gotowość jest ważniejsze niż techniczne rozróżnienie runa fizyczna kontra tatuaż? Choć mnie też interesuje ta techniczna strona.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie, bo ja na początku tego wątku rozumiałam że chodzi o to czy tatuaż 'działa' tak samo jak runa na kamieniu czy drewnie. I przez sto kilkadziesiąt postów rozmawiamy głównie o gotowości i intencji. To jest ważne, ale czy ktoś w ogóle odpowiedział na to pierwsze pytanie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Madzialena90 Odpowiedź na to pierwsze pytanie jest moim zdaniem w tym co piszecie o gotowości - tzn. moc runy nie jest w materiale, więc tatuaż i kamień są porównywalne pod tym względem. Różnica jest w nieodwołalności i w relacji jaką budujesz, a nie w fizycznym nośniku. Ale mam wrażenie że ta rozmowa słusznie poszła w stronę kontekstu, bo abstrakcyjne 'czy działa' jest mniej użyteczne niż 'czy ty jesteś gotowy na to działanie'.


Odpowiedz
(@kianitka82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 509

@Igorek93 Zgadzam się co do materiału, ale nie do końca co do równoważności. Tatuaż jest na ciele nieustannie - nie możesz go zdjąć przed snem, nie możesz go schować kiedy nie chcesz kontaktu z runą. Przy Sowilo to jest szczególnie istotne, bo ta runa nie ma przycisku wyciszenia.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Babcia mówiła że znaki na ciele to jest inny pakt niż znaki na przedmiotach. Że ciało jest świadkiem, nie tylko nośnikiem. Nie wiem czy to ma znaczenie w tej dyskusji, ale jakoś pasuje do tego co Kianitka mówi o nieustannej obecności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaspisowa-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Wandzia To jest piękne sformułowanie - ciało jako świadek. Ale też trochę niepokojące przy Sowilo, nie? Jeśli ta runa jest intensywna i nie ma przycisku wyciszenia, to bycie jej świadkiem przez całą dobę, przez całe życie - to jest naprawdę duże zobowiązanie.


Odpowiedz
Wpisy: 91
 Pola
(@pola)
Połączone: 1 rok temu

Słucham i zastanawiam się - czy ktoś z was nosi tatuaż runiczny i może powiedzieć jak to jest w praktyce? Nie teoretycznie, ale codziennie. Czy czujesz tę obecność ciągle, czy gdzieś z tyłu głowy, czy w ogóle po jakimś czasie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 362

@Pola Mam Algiz na ramieniu od kilku lat. Na początku byłem bardzo świadomy, teraz rzadziej. Ale kiedy coś się dzieje w obszarze który Algiz obejmuje - ochrona, granice - nagle znowu jestem świadomy. Jak gdyby runa 'milczała' do momentu kiedy ma coś do powiedzenia.


Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Wieszczbiarz88 To jest bardzo konkretna obserwacja. Czy to znaczy że przez większość czasu tatuaż jest neutralny, a aktywuje się sytuacyjnie? I czy to jest to samo co z runą fizyczną którą można trzymać przy sobie, czy jednak coś innego?


Odpowiedz
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 362

@Gruszanka Trudno porównać bo nigdy nie nosiłem fizycznej Algiz przez długi czas. Mam wrażenie że tatuaż jest bardziej 'tłem' - zawsze tam jest, ale nie zawsze na pierwszym planie. Runa fizyczna którą aktywnie noszę przy sobie jest bardziej jak rozmowa w toku. Nie wiem czy to lepiej czy gorzej, po prostu inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 370
Rozpoczynający temat
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisuje Wieszczbiarz z Algiz - runa milczy do momentu kiedy ma coś do powiedzenia - to chyba jest to czego chcę. Nie ciągłej intensywności, tylko tej obecności w tle z możliwością aktywacji. Czy Sowilo może tak działać, czy ta runa z natury jest głośniejsza?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Alembik Sowilo może działać jak tło - znam osoby które to opisują dokładnie tak. Ale mam pytanie które jest ważniejsze niż teoria: czy to 'rano i przy ruchu' dotyczy tylko Sowilo, czy generalnie czujesz się o poranku bardziej otwarty na decyzje? Bo to może być twój rytm, nie rytm runy.


Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Celeste50 Szczere pytanie. Chyba... oba. Ale przy Sowilo to jest jakby bardziej wyostrzone. Jakby rano filtr jest cieńszy i runa mówi wyraźniej. Choć nie wiem czy to jest właściwe słowo.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

To co opisujesz Alembik - cieńszy filtr rano - to jest coś o czym wiele osób pracujących z runami mówi, choć różnymi słowami. I wracając do pytania Poli o codzienność z tatuażem: zastanawiam się czy ten 'cieńszy filtr' przy tatuażu byłby stały, skoro runa jest na ciele. Wieszczbiarz, czy z Algiz masz ten efekt przez całą dobę, nie tylko rano?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 362

@Jemiolka Nie przez całą dobę. Raczej jest tak że w pewnych sytuacjach 'przypominam sobie' że ją mam - jakby uwaga wracała do tatuażu. Rano to mogę sprawdzić, ale to jest mój wybór. Tatuaż sam z siebie nie narzuca rytmu doby. Przynajmniej u mnie.


Odpowiedz
(@kianitka82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 509

@Wieszczbiarz88 Ciekawe, bo przy Algiz to ma sens - runa ochrony działa trochę jak siatka, nie jak reflektor. Ale zastanawiam się czy Sowilo by się tak samo zachowywała na tatuażu. Sowilo jest bardziej... kierunkowa? Energetyczna? Trudno mi to nazwać inaczej. Czy ktoś w ogóle nosi tatuaż Sowilo i może powiedzieć jak to działa?


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Też chciałam zadać to pytanie. Bo w tej dyskusji mówimy dużo o teorii - tatuaż kontra fizyczna runa, obecność ciągła kontra wybór - ale mamy tylko jedno świadectwo z praktyki, od Wieszczbiarz88, i to jest Algiz, nie Sowilo. Czy ktoś ma bezpośrednie doświadczenie z Sowilo na skórze?


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

No właśnie, bo te dwie runy to są zupełnie inne energie i nie wiem czy można ekstrapolować jedno doświadczenie na drugie. Algiz to jest ochrona i bariera. Sowilo to jest siła i kierunek. Założenie że będą działały tak samo jako tatuaże wydaje mi się ryzykowne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 261

@Florka53 Ryzykowne to znaczy że może być za intensywnie? Bo zaczynam rozumieć dlaczego ta rozmowa krąży wokół gotowości zamiast wokół technikaliów - może to jest właśnie rdzeń odpowiedzi na pierwotne pytanie z tematu. Tatuaż Sowilo działa, tylko pytanie czy chcesz żeby działał bez przerwy.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to i mam wrażenie że implicitnie wszyscy zakładamy że moc runę jest po prostu dane i jedyne co możemy kontrolować to dawkę. Ale czy tak jest? Czy nie jest tak że runa na tatuażu działa tylko jeśli ty ją aktywujesz intencją, tak samo jak runa na kamieniu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Trzyglow.x To jest dobre pytanie, ale myślę że tu jest pewna pułapka. Intencja aktywuje, ale symbol ma własną strukturę energetyczną niezależnie od twojej uwagi. Przy tatuażu jesteś z tym symbolem w kontakcie fizycznym zawsze - i tu pojawia się pytanie czy ta struktura działa subtelnie nawet bez świadomej intencji.


Odpowiedz
(@trzygłow-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Igorek93 Czyli mówisz że tatuaż może działać poniżej progu świadomości? To jest trochę niepokojące jako perspektywa, nie? Szczególnie przy Sowilo której nie znasz jeszcze dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 370
Rozpoczynający temat
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest właśnie to co mnie zatrzymuje. Nie wiem czy chcę żeby coś działało na mnie bez mojej świadomej zgody. Przy kamieniu mam kontrolę - odkładam go i koniec. Przy tatuażu tej kontroli nie ma. Może to jest odpowiedź na moje pytanie sama w sobie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jaspisowa-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Alembik to co teraz mówisz brzmi jak bardzo świadome rozpoznanie. Ale chcę doprecyzować: czy mówisz że odrzucasz pomysł tatuażu Sowilo, czy że potrzebujesz więcej czasu z tą runą zanim zdecydujesz? Bo to są dwa różne miejsca.


Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Jaspisowa.1 Bardziej to drugie. Nie czuję żeby to był nie-czas, czuję że to jest jeszcze-nie-czas. Różnica jest mała ale ważna.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Jeszcze-nie-czas to jest dobra odpowiedź. I wiesz co - ten miesięczny protokół który wcześniej wspomniałam nabiera innego wymiaru w kontekście tego co teraz mówisz. Nie chodzi tylko o poznanie runy, chodzi o to żebyś poznał siebie z tą runą. Czy jesteś gotowy na relację bez przycisku wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Słucham tego wszystkiego i myślę o babci znowu - ona mówiła że z pewnymi rzeczami się nie śpieszy bo one same dają znak kiedy czas. Może Sowilo już daje ci ten znak w postaci tych wahań? Że te fale pewności i niepewności to nie jest przeszkoda tylko informacja.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Pola
(@pola)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 91

@Wandzia To jest pięknie powiedziane. Ale mam praktyczne pytanie do całej grupy: jeśli ktoś jest na etapie 'jeszcze-nie-czas' - czy jest jakieś pośrednie rozwiązanie? Jakiś sposób żeby mieć tę obecność runy bez nieodwołalności tatuażu?


Odpowiedz
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 362

@Pola Ja przez długi czas przed tatuażem nosiłem Algiz narysowaną henna na tym samym miejscu gdzie teraz mam tatuaż. Tymczasowe, ale umiejscowione na ciele. To coś pośredniego między noszeniem fizycznej runy a tatuażem - i trochę 'oswajałem' to miejsce i tę energię.


Odpowiedz
(@kianitka82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 509

@Wieszczbiarz88 To bardzo praktyczna odpowiedź. Henna albo nawet marker, choć henna trwa dłużej i daje inne poczucie. Alembik, czy to byłoby coś co możesz sprawdzić zanim podejmiesz decyzję o tatuażu? Miesięczny protokół z Sowilo o którym mówiła Celeste i jednocześnie tymczasowa runa na skórze - razem to by dało dużo informacji.


Odpowiedz
Strona 4 / 5
Udostępnij: