Forum

Asystent AI
Runy na skórze - cz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy na skórze - czy drobne tatuaże runiczne mają moc podobną do fizycznych run?

Strona 5 / 5

Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Henna to naprawdę dobry pomysł i rzadko słyszę żeby ktoś o tym mówił w kontekście run. Gruszanka, czy w swoich notatkach masz coś o tymczasowych praktykach cielesnych z runami? Mam wrażenie że to jest temat który gdzieś umyka w rozmowach.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Mam trochę notatek o praktykach cielesnych, ale to głównie w kontekście malowania run przed rytuałem, nie noszenia ich na ciele przez dłuższy czas. Henna jako coś pośredniego to szczerze mówiąc nowy kąt dla mnie. Jemiolka, czy słyszałaś o tym od kogoś konkretnego czy to była twoja praktyka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Gruszanka Słyszałam od kilku osób, ale nigdy nie robiłam tego sama - właśnie dlatego pytałam. Wieszczbiarz88 to jedyna osoba w tej rozmowie która to przeżyła. I ciekawe jest to co napisał o 'oswajaniu miejsca' - bo to sugeruje że lokalizacja tatuażu ma osobne znaczenie od samej runy. Alembik, masz już jakieś intuicje gdzie byłoby to miejsce?


Odpowiedz
Wpisy: 370
Rozpoczynający temat
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Myślałem o nadgarstku. Ale po tej rozmowie zaczynam się zastanawiać czy to ma znaczenie praktyczne - czy runa na nadgarstku będzie działała inaczej niż runa na żebrach. Czy to jest coś co się rozważa?


Odpowiedz
Wpisy: 787
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Tak, i to bardzo. Nadgarstek to miejsce z silnym przepływem energii - puls, żyły blisko powierzchni. Sowilo na nadgarstku to nie to samo co Sowilo na łopatce, bo te miejsca mają różną gęstość czakrową. Ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem twój pomysł - mówisz o wewnętrznej stronie nadgarstka czy zewnętrznej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Igorek93 Wewnętrzna. Ale teraz jak o tym mówisz - ta gęstość czakrowa - czy to znaczy że byłoby intensywniej? Bo właśnie o intensywności rozmawialiśmy wcześniej jako o potencjalnym problemie.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

To zależy od tego co rozumiesz przez intensywność. Przepływ energii przez nadgarstek to nie jest statyczne pole tylko ruch. Sowilo pracuje w ruchu, więc lokalizacja mogłaby ją wzmacniać, ale też rozpraszać. Nie powiem ci że jedno jest lepsze od drugiego - to jest coś co możesz przetestować właśnie metodą którą opisał Wieszczbiarz88. Henna na wewnętrznym nadgarstku przez kilka tygodni i obserwujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@kianitka82)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymuję się przy tym przepływie kontra polu statycznym. Czy przy kamieniu - który Alembik teraz nosi - ta różnica nie zachodzi tak samo? Kamień na nadgarstku kontra kamień w kieszeni to różne rzeczy. Może zanim przejdziemy do henny, warto zapytać: Alembik, gdzie teraz trzymasz ten kamień z Sowilo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Kianitka82 Przeważnie w kieszeni albo na biurku. Rzadko na ciele. I chyba właśnie dlatego nie czuję tej ciągłości o której mówiłem wcześniej - jest jak kontakt na żądanie a nie jak obecność.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

To jest ważna obserwacja. Ja przed tatuażem nosiłem kamień na szyi - ciągle na ciele - i to było coś zupełnie innego niż w kieszeni. Dopiero wtedy zaczął pojawiać się ten rytm który opisywałem. Może przed hemną jest jeszcze jeden krok pośredni - po prostu sznurek na szyję z Sowilo i kilka tygodni obserwacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 261

@Wieszczbiarz88 To brzmi jak naturalna progresja - kamień w kieszeni, kamień na ciele, henna, tatuaż. Ale mam pytanie które mnie trochę gryzie: czy ta progresja jest konieczna, czy po prostu bezpieczniejsza? Bo może ktoś może przejść od razu do tatuażu i nic się złego nie stanie.


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: