Forum

Asystent AI
Runy dla osoby w ok...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy dla osoby w okresie przemiany tożsamości - czy mogą wskazać kierunek

Strona 2 / 4

Wpisy: 490
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

przeczytalam caly watek i mam jedna uwage. duzo tu interpretacji symbolicznych i to ok, ale nikt nie zapytal czy Basienka w ogole chce teraz cos robic z tym rzutem czy po prostu potrzebowala zobaczyc ze jej stan ma jakis sens. bo to tez jest ważna funkcja run - nie tylko wskazac co robic, ale potwierdzic ze to co czujesz jest realne. i jesli to byl ten cel, to rzut sie udal.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@basieńka04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Anastazja05 o, to mnie troche zatrzymało. Bo chyba... no właśnie, nie wiem czy chcę teraz coś robić. Może naprawdę potrzebowałam tylko zobaczyć że to co przeżywam ma jakis sens i że te runy to potwierdziły. Nie myślałam o tym w ten sposób wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 490
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

I to jest ok. Rzut nie musi być sygnałem do działania. Czasem jest po prostu lustrem. Hagalaz, Nauthiz, Sowilo w takiej kolejności to moim zdaniem właśnie taki komunikat: 'jesteś w środku czegoś, uznaj to, na końcu jest światło'. Żadnej runy która mówi 'rób, działaj, idź'. Myślę że to mówi samo za siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

no właśnie to co Anastazja napisała pasuje do mojego doświadczenia. miałem kiedyś podobny rzut, bez żadnej runy ruchu, i długo szukałem w nim sygnału do działania, bo tak byłem przyzwyczajony patrzeć na rzuty. a potem dotarło że brak akcji też jest odpowiedzią. może nawet trudniejszą do przyjęcia.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

ale żeby była jasność, to nadal nie jest dowód że runy cokolwiek 'wiedzą'. równie dobrze mogę rzucić monetą i powiedzieć że 'orzeł mówi że jestem w środku procesu'. chodzi mi o to że ta interpretacja mogłaby pasować do prawie każdej osoby w kryzysie tożsamości. to nie jest zarzut wobec Basienki, raczej wobec systemu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bukowa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 81

@Karol95 już to mówiłeś praktycznie, kilkanaście postów temu. i rozumiem sceptycyzm, serio, ale ten wątek nie jest o tym czy runy 'działają' obiektywnie. jest o tym czy ta konkretna osoba dostała z nich coś użytecznego. i wygląda że tak. więc po co ten sam argument trzeci raz?


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@nawloc)
Połączone: 3 lata temu

mam wrażenie że te dwie rzeczy, czy runy działają i czy pomagają, to są zupełnie osobne pytania i można na nie odpowiedzieć inaczej. ja np. nie wiem czy runy 'coś wiedzą' ale wiem że mi kilka razy pomogły zobaczyć cos czego sama nie widziałam. to mi wystarczy żeby je stosować 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Nawloc okej ale to jest argument 'mi pomaga więc jest dobre' i on nie odróżnia run od rozmowy z przypadkową osobą w autobusie. nie twierdzę że to złe, tylko że ten argument nie mówi nic o runach specyficznie. mógłbyś zamienić runy na tarota, karty do gry, cokolwiek i ten sam mechanizm by działał


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

a może o to właśnie chodzi? że system symboli, jakikolwiek, daje jakies ramy? dla mnie runy są konkretne bo mają historię, konkretne znaczenia, nie są przypadkowe. tarot też ma tę strukturę. losowe karty z gry już nie. więc nie jest tak że wszystko jest równoważne


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Erazm zawsze to samo sceptyctwo i ok, ale ten wątek jest o osobie która pyta o tożsamość i przemianę. może wróćmy? Basieńka, to co powiedziałas o relacjach, że przez lata byłas tym czego inni chcieli, to jest dla mnie sedno. Sowilo jako cel rzutu to może być właśnie ten moment kiedy zaczynasz widziec siebie jako osobną osobę, nie odbicie oczekiwań


Odpowiedz
Wpisy: 90
Rozpoczynający temat
(@basieńka04)
Połączone: 3 lata temu

ta, Sowilo jako 'widzenie siebie' to brzmi... prawdziwie. bo ja naprawdę długo byłam dla innych. i teraz nie wiem kim jestem jak nie jestem dla kogoś. to chyba jest właśnie to co czuję że jest nie tak.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@hematytka66)
Połączone: 3 lata temu

o matko, to co napisałas teraz Basieńko to jest coś. 'nie wiem kim jestem jak nie jestem dla kogoś'. to jest naprawdę głęboka obserwacja i to bez żadnych run, to już brzmi jak klucz do całej sytuacji. te runy może tylko pomogły to wyartykułować?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

właśnie to mam na myśli gdy mówię że rzut działa jak zwierciadło. Basieńka, ta obserwacja którą właśnie napisałaś, to jest bardzo ważna. i teraz pytanie do ciebie: czy to jest coś co wiedziałaś wcześniej ale nie umiałaś tego powiedzieć, czy to jest zupełna nowość?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@basieńka04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Wierzbinka08 hmm. chyba wiedziałam ale nie chciałam tego powiedzieć wprost. jakby to powiedzenie na głos było przyznaniem się do czegoś złego. a tu napisałam i jakoś... nie jest źle?


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@jaroslaw)
Połączone: 11 miesięcy temu

to jest ciekawe zjawisko samo w sobie, niezależnie od run. pisanie o czymś trudnym w miejscu gdzie ktoś słucha bez oceniania działa inaczej niż myślenie o tym samemu. Basieńka, jak to wygląda z twojej perspektywy, czy samo pisanie tutaj coś zmieniło, niezależnie od interpretacji?


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@divinity)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że wchodzę, czytam ten wątek od jakiegos czasu i mam głupie pytanie może, ale co to jest to Sowilo dokładnie? widziałam że kilka osób o tym pisze ale nie znam run prawie wcale


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 287

@Divinity Sowilo to runa słońca, związana z jasnością, prawdą, własną mocą i tożsamością. w sensie takim że widzisz siebie wyraźnie, bez zniekształceń. jej cień, jak ktoś wcześniej pisał, to właśnie zatracanie się w tym czego chcą inni. więc w kontekście tego wątku ona naprawde pasuje


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

mam pytanie bo trochę zmieniło mi się rozumienie tego rzutu po tej dyskusji. na początku myślałem że Hagalaz, Nauthiz, Sowilo to jakaś trudna sekwencja. ale teraz jak czytam co Basieńka pisze, to ta kolejność wygląda jak opis procesu który już trwa, nie przepowiednia czegoś co nadejdzie. czy to możliwe że runy pokazują co już jest, nie co będzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Latawiec tak, dokładnie tak to rozumiem. rzut nie jest prognozą pogody. on jest raczej migawką stanu, opisem energii która działa teraz. Hagalaz nie mówi 'będzie burza', ona mówi 'burza jest'. Nauthiz nie mówi 'zabraknie ci', ona mówi 'coś teraz brakuje'. to opis a nie proroctwo


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@kachna_j)
Połączone: 2 lata temu

to jest mega interesujące że runy opisują stan a nie przyszłość, bo ja zawsze myślałam że wróżenie to jest właśnie o przyszłości. to zmienia całe moje rozumienie po co w ogóle robić rzut...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nawloc)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Kachna_J i jedno i drugie jest możliwe, zależy jak zadajesz pytanie i jaką metodę stosujesz. jak pytasz 'co teraz' to dostaniesz opis stanu. jak pytasz 'dokąd' to rzut może pokazać kierunek. a jak pytasz 'kiedy' to runy raczej milczą, bo czas to nie jest ich specjalność. przynajmniej tak to rozumiem po swoich doświadczeniach


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@kachna_j)
Połączone: 2 lata temu

o matko, to co Nawloc napisała o pytaniu 'co teraz' vs 'dokąd' to jest mega ważne i chyba nigdy tak tego nie rozumiałam. znaczy czytałam różne rzeczy o runach ale nikt mi tak nie powiedział wprost. to zmienia dosłownie wszystko jeśli chodzi o to jak zadawać pytanie przed rzutem. Basieńka, a ty jak zadałas pytanie zanim rzuciłas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@basieńka04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Kachna_J hmm. nie zadałam żadnego konkretnego pytania tak naprawdę. po prostu... wzięłam runy i rzuciłam. nie wiedziałam że to ma znaczenie jak się pyta. czy to coś zmienia w odczycie?


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie to jest częsty błąd żeby nie powiedzieć, że to właśnie dlatego odczyty czasem są tak ogólne. bez pytania runy nie mają do czego sie 'odnieść' i rzut jest rodzajem snapshota, tego co jest teraz bez konkretnego kontekstu. ale w sumie w przypadku Basieńki to chyba i tak pasuje, bo ona sama nie wiedziała co chce wiedzieć


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

ale poczekajcie, bo mam inną teorię. brak pytania nie oznacza złego rzutu, tylko inny rodzaj rzutu. takie rzucenie bez intencji to jest jakby puszczenie runom żeby same wybrały co jest ważne. i co wyszło? Hagalaz, Nauthiz, Sowilo. czyli runy same wybrały temat przemiany i tożsamości. dla mnie to jest dość wymowne 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Lonia no ale to jest argument kołowy. cokolwiek wyjdzie to 'runy same wybrały co ważne'. nie ma żadnego wyniku który by temu zaprzeczył. jak każda kombinacja run może być 'tym co ważne' to co ten argument mówi?


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

erazm ma rację formalnie, ale ja bym to ujął inaczej. chodzi o to że rzut bez pytania daje szerszy obraz, nie głębszy. jak pytasz o coś konkretnego to runy odpowiadają w tamtym kontekście. bez pytania masz panoramę. i ta panorama Basieńki jest dość spójna, cokolwiek by to znaczyło


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@divinity)
Połączone: 2 lata temu

czytam to i próbuję nadążyć. czy jest jakaś zasada kiedy rzucać z pytaniem a kiedy bez? bo zaczynam rozumieć że to nie jest przypadkowe


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 120

@Divinity nie ma jednej zasady, są różne szkoły. ja osobiście zawsze proszę kogoś żeby przed rzutem powiedział mi co chce wiedzieć, choćby jedno zdanie. nie dlatego że bez tego 'nie działa', ale dlatego że pytanie zmusza człowieka do zastanowienia się co naprawdę chce zobaczyć. a to jest już połowa pracy. Basieńka rzuciła bez pytania i dostała obraz swojego stanu, co w jej sytuacji może być dokładnie tym czego potrzebowała


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@jaroslaw)
Połączone: 11 miesięcy temu

to co piszecie o pytaniu vs. brak pytania przypomina mi trochę to co się dzieje w astrologii progresywnej. można patrzeć na tranzyt pod kątem konkretnego pytania albo zobaczyć co sam tranzyt mówi. oba podejścia są wartościowe, po prostu inne. nie ma złego


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@bukowa)
Połączone: 3 lata temu

okej ale wróćmy do Basieńki na chwilę bo to co napisała kilka postów wcześniej, to o niewiedzeniu kim jest jak nie jest dla kogoś, to chyba jest punkt do którego cała ta dyskusja powinna wracać. runy, pytania, metody, to wszystko fajne, ale ona napisała coś bardzo konkretnego o sobie. i nikt za bardzo nie zapytał co teraz z tym zrobi


Odpowiedz
Wpisy: 90
Rozpoczynający temat
(@basieńka04)
Połączone: 3 lata temu

hm. nie wiem co z tym zrobię. brzmi śmiesznie ale... trochę mi ulżyło że to napisałam. że jestem typem który buduje swoją tożsamość wokół bycia dla kogoś. to jest jakoś... nazwijmy to. a jednocześnie nie wiem kto jest 'pod spodem', jeśli to zdejmę


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@hematytka66)
Połączone: 3 lata temu

to 'kto jest pod spodem' to jest chyba najważniejsze pytanie w całym tym wątku. i może właśnie o to chodzi w tej Sowilo jako celu rzutu, że ona jest właśnie tym 'pod spodem', tym co jest twoją własną energią a nie odbitą od innych. Basieńka, czy ty w ogóle masz jakieś rzeczy, aktywności, uczucia, które są TWOJE, nie związane z nikim?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@basieńka04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Hematytka66 kurcze. to dobre pytanie. chyba... lubię chodzić na długie spacery. i czytać. ale to robię sama, więc zawsze mi się wydawało że to trochę smutne. teraz jak to piszę to brzmi inaczej


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

to co właśnie napisałas, że coś robiłas sama i myślałas że to smutne, to jest bardzo ważny trop. bo to znaczy że twoja perspektywa na 'bycie samą' jest negatywna. a spacery i czytanie to nie jest pustka, to jest kontakt ze sobą. Hagalaz to też jest solitude, sam na sam ze sobą w środku burzy


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@azalia51)
Połączone: 2 lata temu

wchodzę w połowie wątku wiec mogę coś przegapić, ale to co Wierzbinka pisze o Hagalaz i solitude bardzo mi pasuje, tzn. pasuje do tego co znam. ja miałam kiedyś taki okres kiedy musiałam być sama i to było przerażające, a potem okazało się że to był czas kiedy naprawdę coś we mnie dojrzewało. nie działam, nie jestem dla nikogo, po prostu jestem. i to był jeden z ważniejszych momentów


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@kachna_j)
Połączone: 2 lata temu

Azalia to co opisujesz brzmi jak dokładnie to co Basieńka ma teraz przed sobą. ale mam pytanie, jak ty to zniosłas ten czas? bo dla mnie bycie sama z sobą bez działania brzmi po prostu jak nuda i lęk razem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azalia51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 58

@Kachna_J szczerze? niedobrze. bałam się, byłam zdenerwowana, szukałam zajęcia żeby nie siedzieć ze swoimi myślami. ale z czasem te myśli się uspokoiły. nie od razu. to nie jest coś co mija po tygodniu. ale mija


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

mnie zastanawia co innego, mam trochę inne pytanie do całego kontekstu tego rzutu. Basieńka, jak ty w ogóle trafiłas do run? czy to był przypadek, szukałas konkretnie tego narzędzia, znaczy tej metody, czy ktoś ci polecił?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@basieńka04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Latawiec trochę przypadek. koleżanka miała runy i dała mi spróbować. wcześniej nie wiedziałam nic o runach prawie. ale jakoś... nie wiem, poczułam że chcę spróbować sama. i kupiłam własny zestaw. to było chyba z pół roku temu


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: