Forum

Asystent AI
Runy rysowane w pow...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy rysowane w powietrzu zamiast rzucane - czy to czytanie


Wpisy: 27
Rozpoczynający temat
(@runolog87)
Połączone: 3 lata temu

Mam takie pytanie bo ostatnio próbowałem różnych podejść do run i zastanawiam się czy rysowanie runy w powietrzu palcem albo patyczkiem to jest w ogóle coś. Tzn. robię to na dworze, w lesie, przy drzewie i jakoś mam wrażenie że coś czuję, ale nie wiem czy to tylko autosugestia czy faktycznie działa to tak samo jak rzucanie fizycznych run na płótno. Ktoś w ogóle tak pracuje?


Odpowiedz
38 odpowiedzi
Wpisy: 214
(@elwirka54)
Połączone: 2 lata temu

To jest stara praktyka, ma nawet swoją nazwę w niektórych tradycjach - galdrstaff albo po prostu galdr. Tyle że przeważnie kojarzy się z wokalizacją runy, nie tylko z rysowaniem w powietrzu. Pytanie co rozumiesz przez 'działa tak samo'. Bo rzucanie run fizycznych to jedno, a praca energetyczna z kształtem runy to coś zupełnie innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Elwirka54 no własnie z tym galdr to widziałem, ale tam głównie chodzi o śpiewanie? Ja nie śpiewam, po prostu rysuję znak i staram sie poczuć co do mnie przychodzi. Bardziej mnie interesuje czy to jest jakaś metoda odczytu, bo próbuję ustalić co runa 'mówi' w danej chwili kiedy ją w powietrzu nakreślę. Jak na przykład wychodzę do lasu i rysuję Hagalaz i czuję ze coś jest napięte, to czy to jest odczyt?


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

A czy to nie jest trochę tak, że jeśli nie ma fizycznego przedmiotu to trudniej skupić intencję? Zawsze myślałam ze runy muszą być wyrzeźbione albo namalowane żeby miały jakąś moc, no bo skąd energia wie na czym ma sie skupic jezeli nie ma nosnika


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@irga98)
Połączone: 3 lata temu

No nie do końca. Intencja i skupienie to jedno, a fizyczny nośnik to drugie. Nie każda tradycja wymaga fizycznego przedmiotu. Przy galdrze właśnie chodzi o to, że kształt tworzysz ruchem ciała albo oddechem, a nie kamieniem. Ale faktycznie pytanie czy to jeszcze wróżenie czy już coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@elwirka54)
Połączone: 2 lata temu

to już bardziej meditacja niż klasyczny odczyt. Klasyczny odczyt to losowość, pytanie plus odpowiedź przez przypadkowe wyciągnięcie runy. To co opisujesz to raczej praca z energią konkretnej runy z góry wybranej, a nie pytanie wyroczni. To nie jest złe, tylko nie nazywałabym tego wróżeniem. Różnica jest istotna.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

Dla mnie rysowanie w powietrzu to jak pisanie modlitwy wiatrem. Las, powietrze, ruch ręki, to wszystko jest częścią tej samej energii. Kiedy praktykuję przy starym dębie to czuję że miejsce samo w sobie jest odpowiedzią i runa którą nakreślam staje się mostem. Nie rozdzielałabym tego na wróżenie kontra nie-wróżenie, to sztuczny podział.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@wieszczbita-pl)
Połączone: 2 lata temu

Rozumiem ten mistyczny klimat, ale jednak Elwirka ma rację w kwestii definicji. Oracles, wyrocznie, działają na zasadzie losowości i tego właśnie brakuje kiedy sam wybierasz runę do pracy. To nie znaczy że praktyka jest bezwartościowa, ale warto wiedzieć co się robi żeby nie mylić sobie pojęć. W Edda i starszych źródłach galdr to rzeczywiście przede wszystkim wokalizacja, śpiew run, nie rysowanie w powietrzu. Czy ktoś tu zna w ogóle te źródła z pierwszej ręki czy tylko z forumowych opracowań?


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

Hm, ale ja rozumiem co Runolog87 miał na myśli. To jest trochę jak kiedy siedzę przy rzece i trzymam rękę nad wodą nie dotykając, a energia miejsca sama coś sugeruje. Nie szukam wtedy wyroczni, szukam połączenia. I w tym połączeniu przychodzi odpowiedź. Może właśnie o to mu chodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@czarnobog83)
Połączone: 2 lata temu

mam pytanie bo nie do konca rozumiem - jezeli rysujesz runę w powietrzu i 'coś czujesz', to skąd wiesz że to runa to powoduje a nie po prostu bycie w lesie i spokój głowy? Pytam serio bo sam chodze do lasu i bez żadnych run tez mi jakoś lepiej myśli się o życiu


Odpowiedz
Wpisy: 27
Rozpoczynający temat
(@runolog87)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie to jest dobre pytanie i sam sie nad tym zastanawiam. Może jest tak ze las robi swoje i runy dodają jakiś kierunek? Bez runy mogę siedzieć godzinę i nic konkretnego. A jak nakreślę Algiz to nagle mam poczucie ze muszę uważać na coś konkretnego. Chyba różnica jest w skupieniu uwagi na konkretnym symbolu.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@szarotka72)
Połączone: 3 lata temu

Wtrącę się ale mam pytanie od zupełnie początku - czy runy rysowane w powietrzu służą temu samemu co te które się losuje? Myślam że runy to zawsze jakies kostki albo kamyczki i sie je rzuca na mate


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elwirka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Szarotka72 kamyczki albo drewniane żetony to jedna forma, historycznie pewnie najbardziej znana. Ale praca z runami jako systemem symbolicznym jest szersza i obejmuje też wizualizację, galdr czyli śpiewanie, stavy czyli rycie w materiale, i właśnie takie rzeczy jak rysowanie w przestrzeni. To różne zastosowania tego samego systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@basieńka95)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, ja jestem bardziej od tarota, ale czytałam gdzieś ze w tradycjach nordyckich runy w powietrzu rysowali skaldie żeby wezwac ochronę przed bitwą. Więc to chyba nie jest żadna nowinka tylko stara rzecz? Ale z drugiej strony czy to ma coś wspólnego z wróżeniem czy to bardziej zaklęcie albo ochrona?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbita-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 128

@Basienka95 dobre spostrzeżenie ale warto to rozdzielić. Runy jako ochrona, jako zaklęcie i jako wyrocznia to trzy różne zastosowania. W skaldzkich sagach mamy ślady użycia gestów runicznych ale to jest głównie rekonstrukcja, niekoniecznie pewna historia. Nie chcę być marudą ale podawanie tego jako faktu historycznego to troche za dużo. Natomiast sam fakt że współcześni praktykujący tak robią jest jak najbardziej realny.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

ojej no właśnie a ja robiłam cos takiego ostatnio przy swoim ogrodzie, narysowałam Ingwaz w powietrzzu nad grządkami i miałam wrażenie ze to porządkuje energie tego miejsca 🙂 nie myslałam że to ma jakiś specjalny name, myslałam ze sama to wymyśliłam hehe. Ale czy to znaczy że się mylilam i to jednak ma tradycję?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Macierzanka absolutnie nie myliłaś się w sensie praktycznym. Intuicja sięga dalej niż nazwy. Ingwaz przy ogrodzie ma piękny sens, to runa nasienia, potencjału, wzrostu. Miejsce i symbol spotkały się naturalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@okultysta80)
Połączone: 3 lata temu

No to wróćmy do pytania z tytułu bo trochę odpłynęliśmy. Czy rysowanie runy w powietrzu to jest odczyt czy nie. Moim zdaniem to zależy od tego jak to strukturyzujesz. Jeśli zadajesz pytanie, nakreślasz runę losowo tzn. na przykład nie wiesz która wyjdzie bo rysujesz z zamkniętymi oczami albo jakoś tak, to można to potraktować jako odczyt. Jeśli wybierasz konkretną runę żeby z nią pracować, to to nie jest wróżenie tylko praca intentionalna. Mam notatki z kilku różnych podejść i ta różnica jest kluczowa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irga98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Okultysta80 dokładnie tak to widzę. I to jest chyba odpowiedź na pytanie Runologa. Sam napisał że nakreśla Hagalaz i coś czuje, ale to on wybrał Hagalaz, więc to jest praca z energią tej runy a nie pytanie wyroczni. Pytanie do Runologa: a próbowałeś kiedyś nie wybierać runy, tylko pozwolić żeby ręka poprowadził się sama i zobaczyć co wyjdzie?


Odpowiedz
(@runolog87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Irga98 nie próbowałem z zamkniętymi oczami, ale to ciekawy pomysł. Trochę sie boję że jak nie wiem co rysuję to potem nie bedę wiedział jak to odczytać. A Wandzisia ma punkt, forma runy musi być precyzyjna albo niekoniecznie?


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

ale jak ręka ma poprowadzić się sama jeśli runy mają konkretne kształty? Skąd wiadomo że narysowałeś akurat Hagalaz a nie coś innego co jest podobne? Przy fizycznych runach jest przynajmniej pewność że wyciągnęłaś konkretny kamyk


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@elwirka54)
Połączone: 2 lata temu

No to odpowiem na pytanie Wandzisi bo to ważna kwestia. Forma nie musi być chirurgicznie precyzyjna, ale musi być rozpoznawalna dla ciebie. Jeśli rysujesz Hagalaz i twoja ręka robi ósemkę zamiast tego charakterystycznego układu kresek, to coś poszło nie tak. Intencja jest ważna, ale symbol musi być symbolem, inaczej to tylko ruch ręki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 104

@Elwirka54 okej to ma sens, ale skąd ktoś kto zaczyna ma wiedzieć że robi runę dobrze skoro nie ma fizycznego przedmiotu do porównania? Przy kamyku przynajmniej widzisz co wyciągnęłaś


Odpowiedz
Wpisy: 27
Rozpoczynający temat
(@runolog87)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie u mnie to działa tak że rysuję konkretną runę którą znam na pamięć, nie losowo. Więc Wandzisia ma rację że przy zamkniętych oczach jakby Irga proponowała to naprawdę nie wiedziałbym czy to w ogóle jest jakaś runa czy bazgroły. Ale może w tym chodzi? Że ręka idzie tam gdzie trzeba?


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@czarnobog83)
Połączone: 2 lata temu

ale to trochę bez sensu ze 'ręka idzie tam gdzie trzeba' - skad wiadomo ze idzie tam gdzie trzeba jezeli nie wiesz co narysowałes. to juz jest naprawde bardzo subiektywne moim zdaniem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irga98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Czarnobog83 no ale cały wróżbiarstwo jest subiektywne, nie? Przy tarota też możesz powiedzieć że karta znaczy co chcesz żeby znaczyła. Pytanie czy subiektywność jest wadą czy po prostu cechą tej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@okultysta80)
Połączone: 3 lata temu

tu bym jednak rozdzielił dwie rzeczy. Subiektywność interpretacji to jedno, a subiektywność samego nośnika to drugie. Karta jest kartą, możesz dyskutować o znaczeniu Wieży, ale Wieżą jest. Jeśli rysujesz w powietrzu i nie wiesz co narysowałeś, to nie masz punktu startowego do interpretacji. Chyba że ktoś powie że punkt startowy jest gdzieś indziej, wtedy słucham.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

Punkt startowy jest w tobie, nie na papierze. Kiedy jestem w lesie i unoszę rękę, to nie rysuję dla obserwatora tylko dla siebie i dla miejsca. Forma istnieje w polu energetycznym, nie w powietrzu które wróci do swojego stanu za sekundę. Stąd pytanie czy runa była precyzyjna wydaje mi się trochę z innego świata.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbita-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 128

@Ludwinia.1 ładnie brzmi, ale to jest właśnie granica między praktyką a czymś co jest praktycznie niemożliwe do zweryfikowania. Nie mówię że twoje doświadczenie jest fałszywe, mówię że jeśli runa istnieje tylko w polu energetycznym to każdy może powiedzieć że narysował dowolną runę i każda interpretacja będzie dobra. I wtedy rozmawiamy o czymś innym niż system runiczny.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@rumianek79)
Połączone: 1 miesiąc temu

może to nie musi być zweryfikowalne z zewnątrz? Medytacja też nie jest, a nikt nie kwestionuje że działa na psychikę. Mam wrażenie że ta dyskusja idzie w stronę tego czy runy są 'prawdziwe' a nie czy ta konkretna metoda pracy ma sens dla osoby która ją stosuje.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@basieńka95)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie to jest dobre rozróżnienie Rumianku! Bo przy tarota też nie udowodnię nikomu że karta coś znaczy, a mimo to działa dla mnie od lat. Może chodzi o to że system daje ci szkielet a reszta i tak jest twoja?


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@klarysa_06)
Połączone: 3 lata temu

hm, ale ja mam inne pytanie do Runologa i może głupie - kiedy rysujesz runę w powietrzu w lesie i coś czujesz, to czy to czucie przychodzi podczas rysowania czy po? Bo zastanawiam się czy to nie jest po prostu efekt skupienia na jednym konkretnym znaku przez chwilę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Klarysa_06 to dobre pytanie, nigdy tak o tym nie myślałem. Chyba podczas i zaraz po, nie z opóźnieniem. Ale nie wiem jak odróżnić 'skupiłem się na czymś i mózg coś produkuje' od 'runa odpowiada'. Może w ogóle nie ma różnicy praktycznej?


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@szarotka72)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że znowu wchodzę ale chcę sie upewnić że dobrze rozumiem, czyli są trzy różne rzeczy: losowanie run żeby pytać wyrocznię, rysowanie żeby pracować z energią runy, i rysowanie jako zaklęcie ochronne? To są oddzielne praktyki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elwirka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Szarotka72 tak, mniej więcej to rozróżnienie jest trafne. I do każdego z tych zastosowań są różne wymagania. Dlatego pytanie z tytułu wątku nie ma jednej odpowiedzi, bo zależy co chcesz robić. Runolog opisuje coś co jest bliżej drugiego zastosowania niż pierwszego, ale próbuje to nazywać odczytem, stąd zamieszanie.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@bolo88)
Połączone: 3 lata temu

hmm a ja sie zastanawiam nad czymś innym - czy jak sie rysuje runę w powietrzu to jest jakies znaczenie w którą stronę sie rysuje, od dołu do góry czy odwrotnie? Przy kartach tarota jest odwrócona karta która zmienia znaczenie, to może przy runach podobnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irga98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Bolo88 o, to akurat nie jest głupie pytanie. Merkstave, czyli runa odwrócona, jest rzeczywiście stosowana w odczytach z fizycznych run. Przy rysowaniu w powietrzu można to też uwzględnić ale to już trzeba by było ustalić dla siebie jakiś system, bo z powietrza nie wypadnie ci odwrócona runa przypadkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@okultysta80)
Połączone: 3 lata temu

i to wraca do tego co pisałem wcześniej, że bez elementu losowości tracisz tę warstwę wyroczni. Merkstave ma sens tylko jeśli mogło cię wypaść i wypadło, a nie jeśli sam zdecydowałeś że rysujesz od dołu. Wtedy to jest twoja decyzja a nie odpowiedź systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

a wracając do tego co napisałam o ogrodzie, zastanawiam sie teraz czy jak narysowałam Ingwaz to powinnam była myslec o jakiś konkretnym pytaniu czy po prostu intencja wzrost i tyle wystarczy? Bo nie zadawałam pytania po prostu poczułam że tego potrzebuje to miejsce, czy to jest błąd? 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: