Forum

Asystent AI
Runy dla osoby któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy dla osoby która opuściła ścieżkę duchową - czy mogą ją przywrócić

Strona 2 / 4

Wpisy: 71
(@oleandra_e)
Połączone: 2 lata temu

Czekajcie, mam pytanie do całego założenia z "unikaniem" run. Jeśli runy to system wróżebny albo kontemplacyjny, to czy ma sens omijanie "trudnych"? bo przy taroci też można powiedzieć że Wieża jest trudna ale nikt raczej nie zaleca usuwania jej z tafli przed czytaniem dla kogoś wrażliwego. Albo zaleca? swoją drogą, naprawde pytam bo nie jestem ekspertem od tarot.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Oleandra_E przy taroci niektórzy faktycznie usuwają pewne karty dla początkujących albo na konkretne pytania - to dyskusyjne podejście, słyszałam argumenty za i przeciw. Ale przy runach to troche inaczej działa bo ty nie ciągniesz "złej runy" w rozkładzie, tylko cały system jest holistyczny. Nie ma runy która jest z definicji zła, są tylko runy które mówią trudne rzeczy. I to jest moim zdaniem ważne rozróżnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie to co Gruszanka, i dodam że dla kogoś kto wraca po przerwie to ważna lekcja na start. Runy nie dają "dobrych" i "złych" odpowiedzi, dają odpowiedzi. Jeśli znajomy Pawełka wylosuje Hagalaz to może to być sygnał że ta przerwa była właśnie takim grabobiciem, rozwaleniem czegoś co musiało się rozwalić. I to nie jest zła wiadomość, to jest informacja. Jak go to przestraszy to znaczy że jeszcze nie jest gotowy na taką rozmowę z runami, i to terz jest informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

właśnie to co Krystynka napisała o Hagalaz jako sygnale przebudzenia - to ma sens ale mam pytanie do was wszystkich: czy przy takiej pracy twórczej jak pisanie, runa losowana na start to nie jest trochę za mało?? tzn czy nie lepiej zrobić jakiś mały rozkład, chociażby trzy runy? albo to już za dużo dla kogoś kto wraca po dłuższej przerwie


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

ja bym nie zaczynał od rozkładu jeśli ktoś wraca. Jedna runa, jedno znaczenie, jedno zadanie twórcze do niej - to jest już wystarczający kontakt. Rozkład trzy-runowy wymaga gotowości do interpretacji całości, a osoba która była odcięta od praktyki morze sie po prostu pogubić w relacjach między pozycjami i zniechęcić zanim zacznie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oleandra_e)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 71

@Runolog a skąd to przekonanie? Pytam serio, nie złośliwie. Bo można argumentować odwrotnie - jedna runa bez kontekstu jest trudniejsza do interpretacji niż trzy które razem tworzą narrację. Przynajmniej dla kogoś kto myśli narracyjnie, czyli np. pisarza


Odpowiedz
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Oleandra_E nie,tego nie napisałem. dobry punkt i nie mam na to twardego kontrargumentu, przyznam. Może zależy od osoby - ktoś kto myśli narracyjnie faktycznie morze lepiej wejść w trzy runy jako minihistorię niż w jedną izolowaną. Ale to zakłada że taka osoba już ma jakieś zaplecze interpretacyjne. Jeśli go nie ma, to trzy runy to trzy razy więcej okazji do zagubienia sie 😀


Odpowiedz
Wpisy: 652
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

nie wtrącam się w spór o ilość run, ale dodam jedno: dla pisarza rozkład trzech run jako przeszłość-teraźniejszość-przyszłość ma mniej sensu niż np. układ SYTUACJA-blokada-możliwość. Ten drugi jest bardzej narracyjny i daje konkretny materiał do pisania, nie tylko do kontemplacji


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

dokładnie to samo mam w notatkach przy jednym ze swoich rozkładów. Sytuacja-blokada-możliwość to właściwie klasyczna struktura dramatyczna, bohater - przeszkoda - droga wyjścia. Dla kogoś kto pisze to powinna być naturalna


Odpowiedz
Wpisy: 43
Rozpoczynający temat
(@pawelek85)
Połączone: 3 lata temu

okej to jest coś czego mi brakowało przez całą tą rozmowę - konkretna propozycja układu który pasuje do jego sposobu myślenia. @Berkana Jak by to wyglądało gdyby wylosował np Isa na pozycji blokady?? to jest ta runa zastoju czy dobrze pamiętam


Odpowiedz
Wpisy: 652
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

tak, Isa to zastój, lód, bezruch. Na pozycji blokady oznacza że coś jest zamrożone - energia, proces, relacja ze sobą. W kontekście pisarza który odszedł od praktyki to całkiem czytelne: zamrożony kontakt z własną głębią, niemożność przejścia przez coś. Materiał na opowiadanie sam się pisze, żeby nie użyć tego słowa dosłownie


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Hm, zaraz zaraz, Berkana mówi że materiał do pisania "sam się pisze" prez interpretację runy - ale czy to nie jest trochę odwracanie kolejności? tzn normalnie runy mają dawać WGLĄD w sytuację, nie generować fabułę. Martwi mnie że tu się miesza dwie rzeczy: praca z runą jako wróżbą i runa jako sposób kreatywne. To nie jest to samo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Sigilmistrz05 ale kto powiedział że musi być to samo? Runy mają różne tryby użycia i zawsze tak było. Runa jako galdr, jako wróżba, jako medytacja, jako znak wyryty na przedmiocie - to są różne praktyki. Dodanie trybu "runa jako punkt wyjścia do pisania" nie niszczy żadnego z pozostałych 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

spoko, przekonałaś mnie przy galdr vs medytacja vs wróżba. Ale jednak coś mnie tu kłuje - jeśli ktos używa run głównie do pisania, to czy w ogóle wraca na ścieżkę duchową, czy po prostu zaczyna używać motywów nordyckich w twórczości? to nie jest to samo co tytuł wątku sugeruje


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@aeon_74)
Połączone: 3 lata temu

to jest właśnie to pytanie które mi chodziło po głowie od połowy wątku. Sigilmistrz dobrze to uchwycił. @Pawelek85 Czy twój znajomy chce wrócić do praktyki duchowej czy po prostu znów się angażować twórczo? bo to są dwa różne cele i runy mogą służyć obu, ale nie warto ich mylić ^^


Odpowiedz
Wpisy: 43
Rozpoczynający temat
(@pawelek85)
Połączone: 3 lata temu

szczerze? nie wiem. I chyba on też nie wie. I może wlasnie dlatego zaczął od run a nie od pytania "czego chcę" - bo łatwiej zacząć od konkretu. Może nie ma sensu rozstrzygać tego z zewnątrz zanim on sam poczuje co go ciągnie


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@ewelinka72)
Połączone: 1 rok temu

a może on wcale nie wraca na ścieżkę tylko szzuka pretekstu żeby pisać i runy dają mu ten pretekst?? to tez jest okej, nie każdy kto sięga po symbole ezoteryczne musi być na duchowej ścieżce. Moze poprostu potrzebuje iskry a nie głębokiej praktyki :/


Odpowiedz
Wpisy: 398
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Hmm,jest jeszcze jedna możliwość której nikt tu nie wymienił: czasem przerwa w praktyce nie jest porzuceniem ścieżki, tylko jej częścią. W kilku tradycjach jest coś takiego jak okres ciszy albo odcięcia który jest świadomy i potrzebny. Jeśli znajomy Pawełka sam czuje że chce wrócić, to morze ta przerwa po prostu dobiegła końca


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@magnolka62)
Połączone: 2 lata temu

o, to mnie uspokaja bo sama miałam kilkumiesięczną przerwę i cały czas się czułam z tym źle, jakbym coś zaniedbała. @Runiarka Czy jest jakaś runa ktura mówi o takim właśnie powrocie, o tym że przerwa jest zakończona?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 652

@Magnolka62 Dagaz. runa przesilenia, przejścia, momentu gdy coś się otwiera. Albo Sowilo - siła wracająca po ciemności. Żadna z nich nie mówi dosłownie "wróciłam", ale obie opisują tę chwilę gdy coś się odpala po czasie bezruchu


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@fiolek-pl)
Połączone: 3 lata temu

a jak taką runę wylosować w takim momencie - to jest znak czy przypadek? bo zawsze mam ten dylemat gdy wylosuję coś "pasującego". Myślę sobie że to nic, że po prostu mózg szuka wzorców, ale jednoczesnie coś mi mówi że to nie jest tylko przypadek


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@oleandra_e)
Połączone: 2 lata temu

tak naprawde to fundamentalne pytanie dla całego systemu wróżenia i szczerze powiem że nie ma na nie jednej odpowiedzi. Część praktykujących mówi że to synchroniczność, czesc że projekcja, część że nieważne co to jest jeśli działa. Moim zdaniem najuczciwszym stanowiskiem jest: nie wiem, ale obserwuję co z tym robię


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@walenty)
Połączone: 4 lata temu

miałem podobnie z numerologią na początku,ciągłe pytanie "ale czy to nie przypadek". i w końcu doszedłem do wniosku że to pytanie mnie blokuje bardziej niż pomaga. nie muszę wiedzieć mechanizmu żeby korzystać z obserwacji. Może przy runach jest podobnie


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

dokładnie Walenty. I wracając do Pawełka i jego znajomego - mysle że najważniejsze jest żeby ten powrót był bez presji. Nie "musisz wiedzieć czy wracasz na ścieżkę czy tylko piszesz", tylko po prostu weź jedną runę, zrób z nią cokolwiek i zobaczymy co się stanie. Reszta się ułoży albo nie, ale przynajmniej coś się ruszy


Odpowiedz
Wpisy: 43
Rozpoczynający temat
(@pawelek85)
Połączone: 3 lata temu

okej,Krystynka ma rację że nie ma sensu go cisnąć zeby się deklarował. ale jedno mnie ciekawi - powiedziała żeby wziął jedną runę i zrobił z nią cokolwiek. a co to znaczy "cokolwiek" dla kogoś kto pisze? bo dla mnie to brzmi jak: no opisz ją ale może da się to zrobić ciekawiej?


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

jak dla mnie "cokolwiek" to jest najlepsza instrukcja dla pisarza. serio. daj mu runę i powiedz: napisz jedno zdanie z jej perspektywy. nie interpretuj, nie analizuj, po prosttu jedno zdanie. i zobaczysz że samo z siebie zacznie się coś ruszać


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

ale czy jedno zdanie to nie za mało żeby poczuć runę? pytam serio bo sama zawsze robię jakiś dłuższy opis jak coś losuję, inaczej nie wiem czy dotarło do mnie znaczenie czy tylko przeczytałam słownik


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Ulka61 hmm, dla kogoś kto nie praktykował od długiego czasu jedno zdanie morze być całym dużym krokiem. nie zaczynamy od maratonu. i tu właśnie różni się praca pisarza od pracy typowego praktykanta - pisarz może zrobić więcej jednym zdaniem niż ktoś inny całą stroną notatek


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

wracam do tego co Sigilmistrz rzucił kilka postów temu i nikt tak naprawdę nie rozwiązał tego węzła. jesli znajomy Pawełka traktuje runę głównie jako iskrę do pisania, to co jest właściwie celem sesji? powrót na ścieżkę czy twórcze odblokowanie? bo praca z tymi dwoma celami wyglądłaby inaczej, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 652

@Runolog Nie musi wyglądać inaczej, przynajmniej na początku. pierwsza runa jest pierwsza niezależnie od tego czemu ma służyć. dopiero jak zobaczysz co ona wyciąga, to wiesz więcej o tym czego szukasz. może wlasnie dlatego jego podejście jest dobre - nie zadeklarował celu, więc runa może POKAZAĆ co jest prawdziwym celem


Odpowiedz
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Berkana ojoj, ale to zakłada że runa "wie" co jest prawdziwym celem. a jeśli to my projektujemy na nią to co chcemy zobaczyć? 😛 bo wtedy ta technika potwierdza tylko nasze wcześniejsze założenia, nie odkrywa nic nowego. nie mówię że tak jest zawsze, tylko że to ryzyko jest realne


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@oleandra_e)
Połączone: 2 lata temu

Oj tam, sigilmistrz ma punkt. to jest klasyczny problem z projekcją w każdym wróżeniu. ale mogę zapytać tak: co z tego wynika praktycznie? że nie powinien w ogóle losować? bo jeśli karzdy odczyt może być projekcją, to nie ma systemu który tego uniknie, tarot też nie, astrologia też nie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Oleandra_E nie, nie mówię że nie powinien losować. mówię że warto wiedzieć z czego się korzysta. jeśli runa daje ci impuls twórczy to świetnie, ale nie myl tego z wglądem duchowym. obie rzeczy mają wartość, ale to nie jest to samo


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@aeon_74)
Połączone: 3 lata temu

to rozróżnienie Sigilmistrza jest ważne i chyba niedoceniane w tym wątku. impuls twórczy i wgląd duchowy mogą się pokrywać albo nie. ktoś kto pisze może przez pisanie dojść do wglądu, ktoś inny napisze piękny tekst i nic duchowego nie poczuje. nie wiemy do której grupy należy znajomy Pawełka :/


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@magnolka62)
Połączone: 2 lata temu

ojej, nie pomyślałam że to może być tak różnie. a jak to rozpoznać? znaczy jak ktoś wie czy dotknął czegoś naprawdę czy tylko napisał coś ładnego? przepraszam jeśli to głupie pytanie ale szczerze nie wiem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Magnolka62 to nie jest głupie pytanie, tylko bardzo trudne. ja po latach mam jeden sprawdzian: czy coś sie zmieniło w ciele albo w tym jak patrzę na sytuację po sesji. nie emocjonalny szum, tylko realna zmiana perspektywy. ale to jest mój sprawdzian i nie wiem czy działa dla każdego


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@fiolek-pl)
Połączone: 3 lata temu

a u mnie zawsze jest ten problem że nie wiem czy zmiana perspektywy to runa czy po proostu czas który minął od wylosowania. jak to rozdzielić? serio pytam bo mam z tym temat od dawna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Fiolek.pl Moim zdaniem nie musisz tego rozdzielać na początku. to jest pytanie dla kogoś kto jest głęboko w praktyce i chce rozumieć mechanizm. dla kogoś kto wraca albo zaczyna - ważniejsze jest czy cokolwiek ruszyło, czy jest kontakt. reszta dojdzie z czasem


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: