Forum

Asystent AI
Runy a zmiany hormo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a zmiany hormonalne - czy wpływają na interpretacje?

Strona 2 / 4

Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Próbuję to wszystko poukładać w głowie i mam pytanie może naiwne - czy w ogóle jest jakiś zewnętrzny sposób sprawdzenia czy odczyt był trafny? Bo jak sprawdzasz coś takiego z perspektywy czasu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 385

@Mistika Ja to robię przez dziennik i nie jest to idealne. Po jakims czasie patrzę czy to co runy 'mówiły' miało odzwierciedlenie w tym co zaszło. Ale problem jest taki ze zawsze można dopasować interpretację do tego co się stało po fakcie i same siebie okłamać.


Odpowiedz
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Fela78 Masz rację co do dopasowywania po fakcie - przy kartach mam dokładnie ten sam problem. Ale właśnie dlatego ważne jest żeby zapisywać interpretację zanim cokolwiek się stanie, nie po. Ty tak robisz czy piszesz post factum?


Odpowiedz
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 385

@Hydromantka_W Staram sie pisac przed ale nie zawsze. Czasem wracam do zapisków kiedy cos sie juz dzieje i dopiero wtedy widzę 'o, to moglo o to chodzic'. I sama nie wiem czy to wgląd czy dopasowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@korneliusz75)
Połączone: 7 miesięcy temu

To troche tak jak z placebo? Tzn. że skoro sie spodziewa sie pewnych run to sie je widzi nawet jak sa inne? Przepraszam jeśli pytanie głupie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Korneliusz75 Nie jest głupie, tylko odpowiedź nie jest prosta. Placebo zakłada że efekt jest urojony. Tu nie chodzi o efekt w sensie medycznym, tylko o to jak filtrujemy percepcję. A to działa na każdego, bez wyjątku.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

Wróce jeszcze raz do mojej sytuacji z mieszkaniem bo czytam to wszystko i coraz bardziej rozumiem że mój problem jest właśnie o tym - że jestem w środku napięcia i nie mogę być neutralnym obserwatorem własnej przestrzeni. Ale co w takim razie zrobić żeby mimo to odczyt miał jakaś wartość?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Labradoryt Zastanawiam się czy w twoim przypadku wartością nie byłoby właśnie nie udawać neutralności. Zrobić odczyt z pełną świadomością że jesteś emocjonalnie zaangażowana i traktować go jako mapę własnego stanu, a nie obiektywny opis przestrzeni. Co myślisz - to coś zmienia w tym jak do tego podchodzisz?


Odpowiedz
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 94

@Perzyna Troche tak. Chociaz nadal nie wiem jak rozroznić kiedy runy mowia o przestrzeni a kiedy o mnie samej. Czy to sie w ogole da rozróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

To jest jedno z tych pytań na które chyba nie ma odpowiedzi ogólnej. Pracuję z runami od kilku lat i nadal nie umiem powiedzieć kiedy odczyt dotyczy mnie a kiedy otoczenia. Może nie ma między tym granicy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Sagea A czy to pytanie w ogóle jest dobrze postawione? Bo zakłada że ty i przestrzeń w której jesteś to dwa oddzielne systemy. W podejściach holistycznych ta granica jest umowna. Twój stan jest częścią energii miejsca, szczególnie jeśli w nim mieszkasz.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam jedno pytanie bo mnie to nurtuje od początku - czy ktoś z was próbował robić odczyt w tym samym miejscu o tej samej porze, kilka dni z rzędu, żeby sprawdzić co się zmienia? Chodzi mi o takie kontrolowane powtórzenie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Marcel05 Próbowałam coś w tym stylu przez miesiąc - codziennie rano, zanim wstanę z łóżka, ta sama intencja. I widzę wzorce ale nie wiem co jest zmienną - pora, miejsce, mój stan, faza księżyca, cokolwiek innego. Za dużo rzeczy się zmienia jednocześnie żeby wyizolować cokolwiek.


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Wozka90 To co mówi Wozka90 o za dużej liczbie zmiennych jest kluczowe i myślę że właśnie tu leży problem z całą metodologią samoobserwacji w runach. Nie jesteśmy w stanie wyizolować jednej zmiennej żyjąc normalnym życiem. Ale pytanie jest inne - czy izolacja zmiennej w ogóle ma tu sens? Może holistyczny bałagan jest właśnie tym środowiskiem w którym runy działają?


Odpowiedz
(@idzi68)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 302

@Kobalt Ale jeśli nie możemy nic wyizolować to jak w ogóle możemy cokolwiek stwierdzić o runach i cyklu? To trochę jakby mówić że coś działa ale nie możemy tego sprawdzić.


Odpowiedz
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Idzi68 No ale to dotyczy prawie każdej praktyki ezoterycznej, nie? Nie da się tego sprawdzić tak jak leku. Pytanie jest czy to dyskwalifikuje całą praktykę czy po prostu wymaga innego podejścia do oceny.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam wrażenie że kręcimy się w kółko - albo to działa i nie wiadomo dlaczego, albo nie wiadomo czy działa i też nie wiadomo dlaczego. Dla mnie jako osoby bardziej sceptycznej to jest trochę frustrujące. Czy jest cokolwiek co mogłoby kogoś przekonać w jedną lub drugą stronę?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Mistika Szczerze? Nie wiem czy jest taki argument. Mnie nie przekonał żaden argument intelektualny - mnie przekonało doświadczenie. Ale rozumiem że to dla ciebie nie jest wystarczające i masz rację że to nie jest dowód dla innych.


Odpowiedz
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Wozka90 Wracając do tego co Wozka90 mówiła o wzorcach w codziennych odczytach - miałaś jakieś runy które powtarzały się wyraźnie częściej w konkretnych fazach? Bo to by było coś konkretnego do porównania.


Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Marcel05 Hagalaz i Isa zdecydowanie częściej w fazie lutealnej. I Berkana tuż przed lub przy owulacji. Ale nie wiem co z tym zrobić interpretacyjnie - czy to że je wyciągam znaczy że ta energia jest obecna, czy że jej potrzebuję, czy że moje ciało ją wyraża i runy to tylko odzwierciedlają?


Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Mistika A czy ty szukasz przekonania do praktyki, czy do mechanizmu? Bo to są dwa różne pytania. Można praktykować runy bez żadnego przekonania co do mechanizmu i obserwować czy coś z tego wynika dla siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

Wracajac do mojego mieszkania - bo zastanawiam sie nad tym caly czas - czy jak robie odczyt dla przestrzeni to powinnam zadawac inne pytanie niz zwykle? Tzn. czy intencja przy rozkładzie dla miejsca jest inna niz dla siebie samej?


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Labradoryt Przy kartach zdecydowanie ustawiam intencję inaczej gdy pytam o zewnętrzne okoliczności a inaczej gdy pytam o swój stan wewnętrzny. Czy w runach jest podobnie? Bo zakładam że tak ale nie mam pewności - może ktoś tu doświadczony może odpowiedzieć?


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Labradoryt Zależy co rozumiesz przez 'energetyczną jakość' miejsca. Jeśli chcesz wiedzieć co w przestrzeni na ciebie wpływa - to jedno pytanie. Jeśli chcesz wiedzieć czy przestrzeń ma jakiś charakter niezależny od ciebie - to zupełnie inne założenie, i nie jestem pewien czy runy mogą na nie odpowiedzieć bez osoby jako filtra.


Odpowiedz
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 94

@Kobalt Wracajac do tego co Kobalt pisał wczesniej o energii miejsca kontra energia osoby zadajacej pytanie - nie daje mi to spokoju. Bo jak to rozroznić praktycznie? Tzn. w odczycie co wychodzi jako 'mieszkanie' a co jako 'ja w tym mieszkaniu'?


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Labradoryt Szczerze? Przy odczycie runowym dla przestrzeni ja nie próbuję tego rozróżniać od razu - raczej najpierw patrzę co wychodzi, a potem zadaję sobie pytanie retroaktywnie: czy ta runa mówi o tym co zastygło w miejscu, czy o tym jak ja na to miejsce reaguję. Ale to wymaga pewnej uczciwości wobec siebie bo łatwo wtedy wszystko przypisać zewnętrzu.


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Labradoryt Jedno praktyczne ćwiczenie które polecam: zrób odczyt dla przestrzeni kiedy jesteś w neutralnym stanie, a potem zrób drugi kiedy jesteś wyraźnie zmęczona lub podekscytowana. Jeśli wyniki są bardzo różne - to mówią bardziej o tobie. Jeśli są podobne mimo różnego twojego stanu - to może być coś bardziej stałego w miejscu. Ale to wymaga kilku powtórzeń.


Odpowiedz
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Ewaryst To bardzo konkretna wskazówka, dziękuję. Zastanawiam się czy tarot dałoby się użyć podobnie - porównywać odczyty dla tego samego miejsca w różnych stanach emocjonalnych. Nigdy tak nie podchodziłam do tematu. Ale to trochę zakłada że twój stan w momencie odczytu coś zmienia w wyniku, a to samo w sobie jest założeniem...


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Labradoryt Intencja ma znaczenie. Ale ważniejsze jest żebyś przed odczytem dla przestrzeni postarała się wyciszyć własny emocjonalny komentarz do tego miejsca - co jest trudne jeśli mieszkasz tam od jakiegoś czasu i masz z nim historię. Czy masz możliwość żeby ktoś inny zrobił odczyt dla twojego mieszkania, bez twojej obecności?


Odpowiedz
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 94

@Ewaryst Nie mam nikogo takiego w pobliżu kto pracuje z runami. A online to w ogóle mozliwe? Znaczy żeby ktos zrobił odczyt dla miejsca w którym nie był?


Odpowiedz
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 385

@Labradoryt Przy tarocie zdalny odczyt sie robi i dla mnie działało. Ale zawsze zastanawiam sie czy to reader łapie energię miejsca czy moją energię wokół miejsca bo przeciez to ja zadaje pytanie. Może to i tak wychodzi na to samo?


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@korneliusz75)
Połączone: 7 miesięcy temu

A co oznaczają te runy co wymieniałaś? Bo nie znam i chetnie bym sie dowiedzial kontekstu żeby lepiej rozumiec dyskusje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Korneliusz75 Hagalaz to coś jak zakłócenie, grad, siła która przychodzi z zewnątrz i rozbija to co było. Isa to lód, zastój, zamrożenie. Berkana to wzrost, narodziny, opieka. Więc łutealna faza z zakłóceniem i zastoje, a owulacja z rodzeniem się czegoś - to ma jakiś biologiczny sens jeśli na to popatrzeć symbolicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Wozki90 - czy to wzorzec który zaobserwowałaś sama, czy ktoś ci o tym powiedział i potem zaczęłaś to widzieć? Bo to ma duże znaczenie dla tego jak to interpretujesz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Sagea Sama. Dlatego byłam trochę zaskoczona kiedy inni zaczęli potwierdzać podobne obserwacje w tym wątku. To co czytałam wcześniej o runach i cyklu było bardzo ogólne, nie konkretne.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Hagalaz w fazie lutealnej ma dla mnie sens nie tylko biologicznie ale też psychologicznie - to czas kiedy u wielu kobiet pojawia się większa drażliwość, nadwrażliwość, intensywniejsze sny. Organizm jest inaczej nastawiony. Pytanie jest czy runa opisuje ten stan, czy go wywołuje, czy po prostu jest przez ten stan zauważana.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Perzyna To jest właściwie pytanie o kierunek zależności i nie sądzę żebyśmy mogli go rozstrzygnąć. Ale zwróćcie uwagę że sam fakt że wzorzec jest spójny u różnych osób - jeśli rzeczywiście jest - to już jest coś wartego uwagi, niezależnie od mechanizmu.


Odpowiedz
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Ewaryst No dobrze, ale to jest właśnie moje pytanie - co znaczy że wzorzec jest spójny u różnych osób jeśli nikt tego nie mierzył systematycznie? Bo w tym wątku mamy może kilka osób które powiedziały 'tak, u mnie też' - to nie jest próba. To może być po prostu efekt potwierdzenia.


Odpowiedz
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Mistika Ale gdzie jest granica między efektem potwierdzenia a rzeczywiście obserwowaną prawidłowością? Jeśli pięć niezależnych osób bez wcześniejszej rozmowy ze sobą mówi o tym samym wzorcu - hagalaz w lutealnej, berkana przy owulacji - to kiedy przestaje być przypadkiem?


Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Sagea Statystycznie? Przy pięciu osobach to nadal może być przypadek, szczególnie jeśli interpretation runów jest elastyczna. Ale zgadzam się że to jest inny rodzaj obserwacji niż gdyby jedna osoba powiedziała 'wydaje mi się że widzę wzorzec'. Wozka90, ile osób w tym wątku potwierdziło dokładnie te same runy, a ile mówiło o podobnych energiach ogólnie?


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie te same runy - chyba dwie albo trzy osoby. Podobne energie, ale niekoniecznie te same runy - więcej. Więc to zależy jak liczyć. Mnie to i tak nie przekonuje że to obiektywny wzorzec - bardziej że jest tam coś co warto obserwować dłużej.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@korneliusz75)
Połączone: 7 miesięcy temu

A mozna zapytac - te runy ktore sie powtarzaja, to sie je wyciaga losowo z woreczka czy ktos je wybiera intuicyjnie? Bo chyba to robi roznice czy nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Korneliusz75 Ja losowo z woreczka, z zamkniętymi oczami. Niektórzy wybierają intuicyjnie - i tak i tak jest praktykowane. Przy losowym trudniej powiedzieć że 'wybrałam to bo tak mi pasowało', ale przy intuicyjnym bywa że dokładniej odpowiada na pytanie. To jest zresztą osobny temat - metoda losowania a wynik.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja mialam kiedys podobny dylemat przy snach - nie wiedzialam czy sny mowia o tym co jest w otoczeniu czy o tym co jest we mnie. W koncu przestalam probowac to rozroznic bo i tak interpretacja jest zawsze przez pryzmat siebie. Moze z przestrzenią jest tak samo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Fela78 Ale sny to jednak wytwór twojego umysłu, a przestrzeń fizycznie istnieje niezależnie od ciebie. Więc to nie jest ten sam dylemat chyba?


Odpowiedz
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Marcel05 To zależy co masz na myśli przez 'energia miejsca'. Jeśli to coś fizycznego to masz rację - inny dylemat. Ale jeśli energia miejsca to jest po prostu suma wrażeń i skojarzeń które masz z tym miejscem, to może jednak jest to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@idzi68)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale czy runy w ogole moga opisac energie miejsca? Mylaem ze to glownie do pytan osobistych. Nigdy nie czytalem o tym zeby ktos robil odczyt dla pokoju albo mieszkania - czy to jest normalna praktyka?


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Idzi68 Jest praktykowane, ale rzadziej opisane w popularnych źródłach. Historycznie runy były wycinane i umieszczane w przestrzeni - na ścianach, belkach, progach - żeby wpływać na energię miejsca. Odczyt dla przestrzeni to niejako odwrotność tamtego - zamiast umieszczać runę żeby coś zmienić, pytasz runę co tam jest.


Odpowiedz
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 94

@Kobalt O, nie wiedziałam że historycznie tak było. Czy to znaczy że jakbym umieściła konkretną runę w mieszkaniu to by coś zmieniło? Tzn. najpierw odczyt żeby zobaczyć co jest, a potem runa jako korekta? Czy to ma sens?


Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Labradoryt, to co opisujesz to jest coś co robi część osób pracujących z runami - zrób odczyt najpierw, a potem ewentualnie wybierz runę którą chcesz wzmocnić lub wprowadzić. Ale ja bym się nie spieszyła z tym drugim krokiem. Odczyt najpierw, daj sobie czas na to żeby zobaczać wzorzec.


Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Labradoryt Wracając do wątku głównego bo trochę odpłynęliśmy - ta rozmowa o mieszkaniu jest ciekawa ale też dobrze pokazuje jak stan osoby wpływa na intencję przy odczycie. Labradoryt przyszła tu z konkretem i teraz to kształtuje całą dyskusję. Czy ktoś jeszcze obserwował że konkretne pytanie z jakim przychodzisz do run zmienia jakie runy wyciągasz, nie tylko jak je interpretujesz?


Odpowiedz
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Perzyna No to już jest trochę żart ze strony logiki - jak pytanie które jest w twojej głowie ma wpłynąć na to jaką runę wylosowałaś z woreczka losowo? To by znaczyło że telekineza jest prawdziwa.


Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Mistika Albo że losowanie nie jest tak czysto losowe jak myślimy - że ręka idzie w jakimś kierunku nieświadomie. To nie musi być telekineza, może być subtelna propriocepcja. Tego też nie wiem, ale nie wykluczam.


Odpowiedz
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Mistika Ale właśnie o to chodzi - nie mówi się tu że runa fizycznie przemieszcza się w woreczku. Bardziej że w momencie losowania twoja ręka reaguje na coś co jest poza świadomą kontrolą. Propriocepcja o której mówiła Wozka90 to całkiem sensowne wytłumaczenie bez sięgania po telekinezę.


Odpowiedz
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Sagea Dobra, propriocepcja to brzmi mniej kosmicznie. Ale to by oznaczało że twoje ciało 'wie' co chce wylosować zanim ty o tym pomyślisz? To też jest dość duże założenie.


Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Labradoryt Wracając do pytania Labradoryt o runę jako korektę energii miejsca - czy ktoś faktycznie to robił? Nie teorię, tylko praktykę. Bo ja czytałam o umieszczaniu run na progach, ale samemu tego nie próbowałam i ciekawa jestem jak to wygląda w realu.


Odpowiedz
Wpisy: 1259
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Robiłem. Konkretnie Algiz na progu wejściowym, przez jakiś czas. Trudno powiedzieć czy coś się zmieniło w przestrzeni, bo zmieniły się inne rzeczy równolegle. Ale samo rytualne umieszczenie runy zmieniło mój sposób myślenia o tym miejscu - czy to wystarczy jako efekt, to zależy co ktoś rozumie przez 'energię miejsca'.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 94

@Kobalt A jak ją umiesciłeś fizycznie? Wycięta w drewnie, napisana, narysowana? Czy ma znaczenie materiał?


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Labradoryt Wyryta w kawałku drewna znalezionego przy domu. Materiał ma znaczenie dla intentu, ale nie jestem w stanie powiedzieć że jeden materiał 'działa' lepiej niż drugi w sensie obiektywnym. Drewno ma długą historię w tradycji runowej, stąd mój wybór.


Odpowiedz
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Kobalt Ale wracając do pytania o energię mieszkania, bo to chyba wciąż wisi w powietrzu - czy ktoś tu faktycznie robił coś z runami jako korektą, i jak to wyglądało od strony praktycznej? Kobalt mówił o Algiz na progu, ale czy to był jednorazowy gest czy coś regularnego?


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Sagea Był to gest intencyjny, nie codzienna praktyka. Umieściłem runę, poświęciłem chwilę na koncentrację na tym co chcę uzyskać, i na tym skończyłem. Nie wracałem do tego regularnie. Czy trzeba wracać - nie wiem, nie mam porównania z sytuacją gdzie bym wracał.


Odpowiedz
(@idzi68)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 302

@Kobalt To troche tak jak z zabezpieczeniem drzwi - raz i mamy spokój? Czy to nie wymaga odnawiania? Serio pytam bo mi się wydawało że takie rzeczy wymagają regularności.


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Idzi68 To zależy od tego jak rozumiesz mechanizm działania. Jeśli traktujesz runę jako symbol który stale jest obecny, to jej fizyczna obecność działa ciągle. Jeśli traktujesz to jako rytuał, to rytuał się skończył i tyle. Oba podejścia mają swoich zwolenników.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@idzi68)
Połączone: 1 miesiąc temu

A można zapytac - jeśli ktos nie ma doświadczenia z runami w ogóle, to czy powinien od razu zaczac od umieszczania ich w mieszkaniu? Czy to nie jest trochę na wyrost dla kogoś kto dopiero zaczyna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Idzi68 Dobre pytanie i uczciwe. Ja bym powiedział że nie tyle na wyrost, co bez podstaw do oceny czy cokolwiek się zmieniło. Jeśli nie masz punktu odniesienia co do tego jak przestrzeń 'czuć' przed, to skąd wiesz że po jest inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mnie to pytanie Idziego skłoniło do zastanowienia - jak w ogole sie uczy czyac energie miejsca? Bo rozumiem ze przy runach sie uczy znaczen, ale to drugie to chyba coś innego. Tego się da nauczyc czy to bardziej wrodzone?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Fela78 Myślę że to jest umiejętność którą można rozwijać, ale wymaga dużo czasu i głównie samodzielnej obserwacji. Chodzi o zauważanie własnych reakcji w różnych miejscach - fizycznych, emocjonalnych - bez interpretowania ich od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Ale wróćmy na chwilę do tematu wątku bo mi to umknęło - zmiany hormonalne a interpretacje run. Wozka90 zaczęła od tego i całkiem się od tego oderwaliśmy. Kobalt, Ewaryst - czy wasze doświadczenie mówi coś o tym jak stan fizyczny ciała, nie tylko emocjonalny, wpływa na to co wychodzi przy losowaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Perzyna Stan fizyczny zdecydowanie wpływa. Przy zmęczeniu, bólu, chorobie odczyty są moim zdaniem mniej klarowne - nie dlatego że runy 'zrobią błąd', ale dlatego że interpretacja wymaga koncentracji której po prostu wtedy nie ma. Czy to jest specyficzne dla zmian hormonalnych? Nie wiem, nie prowadziłem takich obserwacji.


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to mnie interesowało od początku - czy są okresy kiedy interpretacja jest wyraźniejsza albo bardziej intuicyjna, i czy da się to powiązać z czymś konkretnym w ciele. U mnie są takie okresy że odczyt wydaje mi się bardzo naturalny, a są że czuję się jakbym czytała przez mgłę. I nie zawsze wiem dlaczego.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Wozka90 Przy tarocie mam dokładnie to samo. Są dni kiedy karty mówią wyraźnie, są że siedzę i nic mi nie przychodzi. Zastanawiam się czy to co Wozka90 opisuje to jest to samo zjawisko, tylko przy runach. Czy ktoś prowadzi notatki z odczytów żeby takie wzorce w ogóle zobaczyć?


Odpowiedz
(@korneliusz75)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 64

@Hydromantka_W No to jest wlasnie dobry pomysl zeby notowac. Ja sie dopiero uczę i w ogole nie przychodziło mi to do głowy żeby zapisywać swoj stan kiedy robie odczyt. Czy to sie wpisuje wtedy jakoś konkretnie co sie powinno zapisać?


Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Korneliusz75 Ja zapisuję: datę, jakie runy wyszły, pytanie jeśli było konkretne, i krótką notatkę o tym jak się czułam - ogólnie: spokojna, rozbiegana, zmęczona. Bez przesadnej analizy. Po kilku miesiącach można zobaczyć czy coś się powtarza.


Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Wozka90 Nie musi to być kwestia albo albo. Stan emocjonalny i fizyczny wpływa na koncentrację i interpretację - to brzmi jak zwykła psychologia. Faza księżyca wpływająca na wylosowaną runę to już inne twierdzenie. Wozka90, wracając do twojego pytania o mieszkanie - czy planowałaś zrobić jeden odczyt czy kilka w odstępie czasu?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czy te notatki mogą też obejmować coś poza samopoczuciem? Na przykład porę dnia albo fazę księżyca? Pytam bo widziałem że niektórzy to łączą z astrologią i ciekawi mnie czy to jest nadinterpretacja czy ma sens.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Marcel05 Faza księżyca to już inna bajka. Przy takim podejściu można znaleźć korelację z absolutnie wszystkim jeśli się dostatecznie długo szuka w danych.


Odpowiedz
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Mistika Ale to co mówisz o szukaniu korelacji dotyczy też stanu hormonalnego o którym mówiła Wozka90. Jeśli podważasz jedno, to drugie też wymaga tego samego sceptycyzmu. Albo zakładamy że obserwowanie siebie ma wartość, albo nie.


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Pergyna, tak, to właśnie mnie nurtuje od początku - czy w mieszkaniu robiłam odczyty i czy były inne niż gdzie indziej. Robiłam. Ale nie wiem czy to przez miejsce czy przez to że w domu jestem po prostu bardziej rozluźniona. Nie da się oddzielić tych dwóch rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

To jest sedno problemu z każdą taką obserwacją. Nie wiesz co jest zmienną. Czy to miejsce, twój stan w tym miejscu, pora dnia, coś innego. Dlatego pytam czy robiłaś odczyty w tym samym miejscu w różnych momentach - to przynajmniej eliminuje jedną zmienną.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

A czy jest jakas róznica miedzy runami które sie wytnie a tymi które sie tylko narysuje? Bo jezeli chodzi o intencje to rozumiem że to samo, ale materialnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Labradoryt Materialnie wyryta runa jest trwalsza, co może mieć znaczenie symboliczne - coś co zostało wszczepione w materiał versus coś napisanego, co można łatwo usunąć. Ale to moja interpretacja, nie dogmat.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanko trochę z boku - czy ktos próbował robić odczyt run w nowym mieszkaniu jako sposób żeby w ogole sprawdzic jego energię? Nie stawiać run, tylko czytać. Czyli pytać run o miejsce, nie używać ich do zmiany miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie tak robiłam kiedy się przeprowadzałam. Losowałam kilka run z pytaniem 'co to miejsce mi przyniesie' i 'jakie energie tu są obecne'. To było bardziej diagnostyczne niż naprawcze. I to mi dało więcej niż jakiekolwiek umieszczanie run na progu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Wozka90 Przy tarocie też tak robię przy nowych sytuacjach - najpierw rozkład diagnostyczny, potem ewentualnie coś więcej. Wozka90, a co ci wtedy wyszło? Nie musisz mówić szczegółów, ale byłam ciekawa czy to co wyszło z run ma teraz potwierdzenie w tym jak ci się tam mieszka.


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wyszła między innymi Hagalaz, co mnie wtedy przestraszyło. W kontekście miejsca można to czytać jako disruption, chaos, konieczność zmiany czegoś. I rzeczywiście, pierwsze miesiące były turbulentne - nie w złym sensie ostatecznie, ale nie był to spokojny wjazd. Więc jakiś związek mógł być.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale to jest klasyczne dopasowywanie post hoc. Hagalaz to runa którą można przypisać prawie do każdej zmiany życiowej, bo każda zmiana ma elementy chaosu. Nie mówię że to nie ma wartości, ale to nie jest dowód na to że runa 'odczytała' energię miejsca.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Mistika A kto tu mówi o dowodzie? To jest praktyka ezoteryczna, nie eksperyment naukowy. Wartość jest subiektywna i osobista. Wozka90 mówi że jej to dało coś użytecznego, nie że udowodniła tezę.


Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Mistika ma jednak rację w jednym - warto sobie zdawać sprawę z tego jak działa nasz umysł przy interpretacji. To nie znaczy że praktyka jest bezwartościowa. Ale świadomość tego mechanizmu chroni przed myśleniem magicznym, które może prowadzić w złą stronę.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: