A czy temoretycznie hormony mogą właśnie to wzmocnić? To znaczy to szukanie potwierdzenia? Bo jak sie jest bardziej emocjonalnym to może bardziej sie dopasowuje interpretacje do uczuć nie?
Ale to nie jest tylko kwestia hormonów. To jest kwestia każdego stanu emocjonalnego. Zmęczenie, stres, ekscytacja - wszystko to filtruje odczyt. Hormony są jednym z elementów tej układanki. Może nawet nie najważniejszym.
Nie powiedziałbym że błąd. Powiedziałbym że świadomość kontekstu jest częścią odczytu. Hagalaz, Pertho, Sowulo dla kogoś szukającego oparcia podczas zmiany - to jest spójny komunikat bez względu na to czy mówi o miejscu czy o osobie w tym momencie. Pytanie tylko czy to różni od 'co runy mówią o energii mieszkania'.
Właśnie nad tym siedzę od jakiegoś czasu czytając ten wątek. Bo jeśli stan hormonalny czy emocjonalny zawsze wchodzi do odczytu, i jeśli relacja z miejscem jest ważniejsza niż samo miejsce, to wychodzi że Hagalaz mogła być w ogóle o czymś trzecim - o samym akcie pytania w tym momencie. Czy ktoś miał odczyt gdzie potem okazało się że runy odpowiedziały na coś czego nie pytałaś wprost?
