Forum

Asystent AI
Runy a zmiany hormo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a zmiany hormonalne - czy wpływają na interpretacje?

Strona 3 / 4

Wpisy: 262
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czy jest więc jakaś metoda żeby zminimalizować to dopasowywanie wsteczne? Coś co robimy przed odczytem, nie po, żeby interpretacja była bardziej uczciwa wobec siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Marcel05 Zapisać interpretację przed zobaczeniem jak się rzeczy potoczą. To jedyna metoda która cokolwiek wnosi metodologicznie. Jeśli po losowaniu Hagalaz piszesz 'spodziewam się chaosu i trudnych zmian w ciągu pierwszych miesięcy' - i potem sprawdzasz - to jest inaczej niż gdybyś napisał to po fakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@korneliusz75)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale czy jak sie zapisze interpretacje to nie wpywa to potem na to jak sie doświadcza sytuacji? Tzn. może sie samospełniać przez to ze juz wiesz co sie spodziewasz i tak to interpretujesz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Korneliusz75, to jest bardzo dobre pytanie i nie wiem jak na nie odpowiedzieć. To jest problem z każdą praktyką wróżebną - jeśli wiesz czego się spodziewać, to masz filtr przez który patrzysz na rzeczywistość. Ale nie wiem czy to jest argument przeciw praktykowaniu, czy po prostu rzecz do uwzględnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wracając jeszcze do tematu zmian hormonalnych, który na początku poruszałaś - czy ktoś zauważył że konkretne fazy cyklu albo konkretne stany fizyczne dają inny rodzaj interpretacji, nie tylko jej jakość ale też kierunek? Bo mi się wydaje że w pewnych momentach jestem bardziej skłonna do pesymistycznych odczytów niezależnie od tego co wylosuję.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wracając jeszcze do tematu zmian hormonalnych, który na początku poruszałaś - czy ktoś zauważył że konkretne fazy cyklu albo konkretne stany fizyczne dają inny rodzaj interpretacji, nie tylko jej jakość ale też kierunek? Bo mi się wydaje że w pewnych momentach ciągnie mnie do run z zupełnie inną symboliką niż zwykle.


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to miałam na myśli kiedy zaczynałam ten temat. Nie chodzi o to że interpretacja jest 'gorsza' albo 'lepsza', tylko że jakby inaczej ustawiony jest filtr. W fazie lutealnej moje odczyty są bardziej pesymistyczne, nawet gdy wyciągam runy które normalnie czytam neutralnie. Isa na przykład - potrafię ją czytać jako spokój albo jako stagnację, i to drugie dominuje w określonym momencie miesiąca.


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

A czy to nie jest po prostu nastrój? Tzn. w fazie lutealnej nastrój jest cięższy fizjologicznie, więc wszystko interpretujesz ciemniej - runy, sytuacje, rozmowy. Zastanawiam się czy runy tu są w ogóle specyficzne czy to ogólniejszy efekt.


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Możliwe że tak. Ale to samo pytanie można zadać przy każdym odczycie - może zawsze tylko nastrój filtruje. I wtedy pytanie brzmi: czy jest moment kiedy interpretujemy 'obiektywnie'? Bo jeśli nie, to może każdy stan jest równie ważny.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Wozka90 To jest ciekawa pętla. Nie ma interpretacji bez interpretatora, a interpretator zawsze jest w jakimś stanie. Ale z tego nie wynika że wszystkie stany są równoważne dla celów odczytu. Pytanie które mnie interesuje to: czy sama Wozka90 uznaje te odczyty z fazy lutealnej za mniej trafne po czasie, czy trafnie oddają tamten moment?


Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Perzyna To jest chyba najlepsze pytanie w tym wątku. I szczera odpowiedź jest taka, że... nie wiem. Jedne się potwierdziły, inne nie. Dokładnie tak jak odczyty z innych momentów.


Odpowiedz
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 94

@Wozka90 A z powrotem do mieszkania - bo jakoś ten watek też sie urwal - czy jak ktos robi odczyt run dla miejsca to zadaje jedno pytanie ogólne czy kilka konkretnych? Bo Wozka90 mówiła że losowala kilka run, ale nie powiedziala jak formułowala pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie. Czyli statystycznie to wyrównuje. To nie jest złośliwość, po prostu ciekawi mnie - czy ktoś w ogóle prowadzi jakiekolwiek notatki przez dłuższy czas które pozwoliłyby to porównać?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@idzi68)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 302

@Mistika A da sie w ogóle takie notatki prowadzić bez że to jest już za naukowe? Znaczy się jak by sie to robiło - zapisywać runę, datę, fazę cyklu i potem co sie stało?


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Idzi68 Można to robić bez żadnej naukowej etykiety. Dziennik praktyki to stara tradycja w wielu ścieżkach ezoterycznych, dużo starsza niż nowoczesna metodologia. Nie trzeba tego nazywać eksperymentem żeby to robić.


Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Ewaryst To jest dobre pytanie Idzi68 i myślę że mężczyźni rzeczywiście mają tu mniej narzędzi do obserwacji, bo cykl dobowy jest bardziej subtelny i łatwiej go nie zauważyć. Ale właśnie tu mogłyby pomóc te notatki o których mówił Ewaryst. Czy pamiętasz o jakiej porze dnia najczęściej robisz losowania? Bo to by mogło coś ujawnić jeśli byś zaczął zapisywać.


Odpowiedz
(@idzi68)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 302

@Perzyna Zwykle wieczorem, bo wtedy mam spokój. Ale nie powiem ci czy rano byłoby inaczej, bo nigdy nie próbowałem. Może powinienem porównać.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@korneliusz75)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale jak sie to potem czyta po miesiącach to nie ma sie ochoty zmienić co bylo zapisane? Tzn. czysto psyhologicznie, żeby pasowało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Korneliusz75 Dlatego właśnie warto datować i nie edytować. Papier jest bardziej uczciwy niż pamięć. Sama prowadzę takie notatki od jakiegoś czasu i kilka razy byłam zaskoczona że coś co pamiętałam inaczej, przy powrocie do zapisu wyglądało zupełnie inaczej niż w mojej głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Robiłam trzy losowania. Jedno z pytaniem 'jaką energię zastanę', drugie 'co będę tu rozwijać' i trzecie 'co będzie wymagało uwagi'. Każde jedno losowanie, jedna runa. Nie robiłam dużych układów, bo przy nowym miejscu wolę mieć proste sygnały niż skomplikowany obraz który mogę nadinterpretować.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

O, to ciekawe. Znaczy sie ze trzy osobne losowania z trzema pytaniami? A te runy potem traktowalas razem jako calosc czy oddzielnie? Bo jak razem to juz jest układ chyba.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Fela78 Oddzielnie, z intencją każdą z osobna. Ale po wszystkich trzech losowaniach patrzyłam czy jest między nimi jakaś wspólna historia. Nie planowałam tego jako układu, ale jeśli trzy runy mówią coś podobnego to trudno to ignorować.


Odpowiedz
Wpisy: 1259
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz to w praktyce jest układ, tylko bez formalnej struktury pozycji. Intencja jest przy każdej osobna, ale interpretacja jest całościowa. Nie mówię że to złe - mówię że warto sobie z tego zdawać sprawę, bo wpływa na to jak czytamy wyniki.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Kobalt A czy uważasz że formalne pozycje w układzie coś zmieniają? Pytam bo przy tarocie czuję że tak, ale nie wiem czy przy runach jest podobnie.


Odpowiedz
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Hydromantka_W Wróciłem do tego co Hydromantka_W pytała wcześniej o fazy cyklu. Czy to dotyczy tylko kobiet, czy mężczyźni też mają jakieś biologiczne cykle które mogłyby wpływać na interpretację? Serio pytam, bo słyszałem że mężczyźni też mają coś w rodzaju cykli hormonalnych.


Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Marcel05 Mężczyźni mają dobowy rytm testosteronu, który jest wyraźny, i są dane że w ciągu roku też są wahania. Ale to nie jest tak wyraźne jak cykl miesięczny. Pytanie do praktykujących mężczyzn w tym wątku - czy ktokolwiek w ogóle zwracał uwagę na coś takiego przy swoich praktykach?


Odpowiedz
(@idzi68)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 302

@Perzyna No ja mężczyzna jestem i szczerze to nigdy nie myślałem żeby śledzić czy hormony mają wpływ na odczyty. Ale jak teraz tak o tym myślę, to może i coś jest na rzeczy? Tzn. są dni kiedy jestem bardziej skupiony a są dni kiedy w ogóle mi nie idzie żadna medytacja ani skupienie się na niczym. Czy to może być właśnie ten cykl dobowy co Perzyna pisała?


Odpowiedz
Wpisy: 1259
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Myślę że pozycja nadaje intencji strukturę, a struktura ogranicza i ukierunkowuje interpretację. Czy to lepsze? Zależy czego szukasz. Przy diagnozie miejsca wolę może właśnie luźniejsze podejście Wozki, bo miejsce nie ma jednej narracji jak pytanie o sytuację życiową.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja też robię głównie wieczorem i zastanawiam się teraz czy to ma znaczenie. Tzn. przy tarocie podobno rano jest się bardziej otwarty, mniej mentalnego śmiecia z dnia. Czy przy runach jest podobna zasada czy nie ma to znaczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Marcel05 Nie ma jednej zasady i szczerze uważam że to zależy bardziej od konkretnej osoby niż od pory dnia jako takiej. Jedni są bardziej skupieni rano, inni potrzebują najpierw żeby głowa się uspokoiła po całym dniu. Raczej pytałbym kiedy ty osobiście czujesz się najbardziej uważny, bo to jest praktyczniejszy punkt wyjścia niż szukanie zewnętrznej reguły.


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego co pisał Marcel05 o mężczyznach i cyklach - ciekawi mnie coś innego. Czy przy odczytach dla miejsca, jak robiła Wozka90, płeć osoby robiącej odczyt w ogóle coś zmienia? Tzn. czy ta przestrzeń odpowiada inaczej na kobiecą czy męską energię, cokolwiek by to znaczyło?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Sagea, to ciekawe ale nie wiem jak miałabym to sprawdzić. Mieszkam sama więc nie mam z kim porównać. Jedyne co mogłabym zrobić to poprosić kogoś o drugi niezależny odczyt i zobaczyć czy jest spójny. Ale wtedy pojawia się kwestia czy różnica to płeć czy po prostu inna wrażliwość.


Odpowiedz
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 385

@Wozka90 To sie robi chyba jak ślepa próba trochę? Nie wiem czy tak powinno być przy runach ale logika mi podpowiada że ma sens. Wozka90 czy ty komuś pokazywałas te runy co dostałas dla mieszkania i prosziłas o niezależną interpretacje?


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktokolwiek w ogóle zlecał odczyt przestrzeni komuś innemu i potem porównywał z własnym? Bo przy tarocie zdarza mi się prosić o drugie zdanie i często jest zaskakująco spójnie w ogólnym zarysie, choć szczegóły się różnią. Zastanawiam się czy z runą dla miejsca byłoby podobnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@korneliusz75)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 64

@Hydromantka_W A jak sie prosi o taki drugi odczyt to sie mówi co samemu dostało czy nie? Bo jeśli wiesz co tamta osoba dostała to możesz nieswiadomie interpretować żeby pasowało chyba?


Odpowiedz
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Korneliusz75 Dokładnie dlatego staram się żeby druga osoba robiła odczyt zanim jej powiem co ja dostałam. Nie zawsze jest to możliwe, ale kiedy tak robię to wyniki są ciekawsze - mniej wzajemnego wpasowywania.


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Nie, nie robiłam tego. Teraz żałuję trochę, bo to byłoby ciekawe. Dostałam Hagalaz, Pertho i Sowulo. Gdyby ktoś chciał spróbować zinterpretować bez kontekstu co to może być za miejsce, to byłoby coś na czym można by porozmawiać.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

Hej, Hagalaz, Pertho i Sowulo brzmi intrygująco jako zestaw. Ja bym powiedzała że to jest miejsce z jakąś historią zmian może? Hagalaz kojarzy mi sie z przełomem, Sowulo ze światłem które w końcu wychodzi, a Pertho to chyba los albo to co sie ukryte... Ale ja jestem dość zielona w runach wiec mogę gadać bzdury.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Labradoryt Nie gadasz bzdur, kierunek masz dobry. Ale Hagalaz na pierwszej pozycji, przy pytaniu o energię zastaną, to nie jest prosta runa. Mnie interesuje co Wozka90 czuła wchodząc do tego mieszkania niezależnie od odczytu - bo Hagalaz to chaos który toruje drogę, nie destrukcja dla samej siebie.


Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Ewaryst Ciekawe że pytasz, bo pierwsze wrażenie było właśnie trochę takie... gęste? Nie negatywne, ale jakby powietrze było cięższe niż powinno. Nie wiem czy to sugestia od Hagalaz czy rzeczywiście coś wyczułam, kolejność była taka że najpierw odczyt potem wejście.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Chwila, jeśli dobrze rozumiem - robiłaś odczyt zanim weszłaś do mieszkania? To zmienia perspektywę tej rozmowy o cyklach hormonalnych i filtrach bo twój stan wewnętrzny mógł być bardziej nieugruntowany niż podczas odczytu w miejscu już poznanym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Perzyna O, to jest dobry punkt. Tzn. odczyt z pozycji 'nie wiem czego się spodziewać' a odczyt po tym jak już przebywałaś w miejscu to chyba zupełnie różne odczyty pod względem stanu interpretatora. Wozka90, czy gdybyś teraz, po kilku tygodniach w tym mieszkaniu, robiła odczyt ponownie, myślisz że dostałabyś coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

To jest coś o czym nie myślałam. Pewnie weszłabym z zupełnie innym pytaniem, już nie 'jaką energię zastanę' tylko coś bardziej konkretnego. Może to jest argument za powtarzaniem odczytów w odstępach czasu, żeby zobaczyć czy obraz miejsca się zmienia wraz z tym jak się je poznaje.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale czy to nie jest trochę kółko samo w sobie? Tzn. im bardziej poznajesz miejsce, tym bardziej twoja interpretacja run będzie odpowiadać temu co już wiesz, a nie temu co runy mówią. Nie wiem jak to rozdzielić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Mistika To samo można powiedzieć o każdym systemie przepowiedni i to nie jest argument przeciwko nim, tylko opis jak to działa. Chodzi o to żeby rozmawiać z własnym rozumieniem przez jakiś zewnętrzny język, niekoniecznie o odkrywanie obiektywnej prawdy niezależnej od siebie. Przynajmniej tak to widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

To co powiedział Kobalt ma sens, ale mnie jednak ciekawi jedno - czy ten 'zewnętrzny język' run nie działa inaczej kiedy masz już gotową narrację o miejscu? Tzn. wracając do Wozka90 i jej odczytu przed wprowadzką - czy nie jest tak, że właśnie dlatego tamten odczyt był czystszy, bo nie miałaś jeszcze żadnych wyobrażeń do potwierdzenia?


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Myślałam o tym i chyba tak. Teraz jak wiem jak się czuję w tym mieszkaniu, to ciężko byłoby mi robić odczyt bez automatycznego nakładania tego na runy. Hagalaz dostałam jeszcze zanim przekroczyłam próg i teraz zastanawiam się czy nie miała mi powiedzieć czegoś o mnie samej w tym momencie, a nie o miejscu. Byłam w trakcie przeprowadzki, dość naładowana emocjonalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

No i tu wracamy właśnie do sedna wątku. Hagalaz jako odpowiedź na pytanie o przestrzeń, ale odczytana przez osobę w trakcie dużej zmiany życiowej - jak oddzielić co jest czego? To jest realny problem metodyczny, nie filozofia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Ewaryst Właśnie o to mi chodziło wcześniej z tym pytaniem o stan interpretatora. Ale mam pytanie do Wozki - czy jak robiłaś ten odczyt, to pytanie brzmiało dokładnie 'jaka jest energia tego miejsca' czy coś innego? Bo to też zmienia sprawę.


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Pytanie było mniej więcej takie: co powinienem wiedzieć o tej przestrzeni zanim wejdę. Teraz widzę że to też jest pytanie na styku - miejsce i moje przygotowanie do wejścia w nie. Runy mogły odpowiedzieć na oba naraz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 385

@Wozka90 No właśnie mam wtpliwość - bo jak mam weryfikować to co runy powiedzzą o miejscu jeśli i tak je interpretuję przez to co czuję. Wozka90 mówiła że miała gęste powietrze, ale przyznała że odczyt był pierwszy. Więc czy to sugestia od run czy naprawdę coś wyczuła?


Odpowiedz
(@labradoryt)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 94

@Fela78 Mam podobne pytanie od kiedy tu czytam ten wątek. Tzn. jak w ogóle wiadomo że się coś wyczuło a nie tylko zinterpretowało? Bo ja jak wchodzę gdzieś nowego to zawsze zaczynam szukać czegoś co potwierdzi pierwsze wrażenie.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@idzi68)
Połączone: 1 miesiąc temu

A czy ktoś w ogóle robi odczyty przed wejściem do nowego miejsca normalnie? Bo mnie się wydawało że takie pytania zadaje się na miejscu, w tej przestrzeni. Nie wiem czy to ma znaczenie ale chyba ją poczuć żeby pytać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Idzi68 Przy tarocie często robię odczyt zanim gdzieś jadę albo na coś decyduję się i to daje inną jakość niż odczyt w środku sytuacji. Czy to błąd? Nie wiem, ale czasem wolę nie być już w tym emocjonalnie żeby cokolwiek widzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale wtedy czytasz z wyprzedzeniem a nie o miejscu samym w sobie. Tzn. czytasz o sobie w relacji do czegoś przyszłego. To chyba inne pytanie energetycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Mistika A skąd wiesz że to inne pytanie energetycznie? To założenie, które dużo ludzi przyjmuje, ale nie słyszałem żeby ktoś to jakoś weryfikował. Może runy odpowiadają na intencję bez względu na to gdzie jesteś kiedy pytasz.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: