Forum

Asystent AI
Rozrabianie run w g...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozrabianie run w grupie - czy każdy dostaje inny wynik tego samego pytania?

Strona 1 / 2

Wpisy: 289
Rozpoczynający temat
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Hej, mam takie pytanie bo ostatnio byłam na spotkaniu u koleżanki i robiłyśmy wspólnie rzut runami. Pytałyśmy o to samo - każda z nas miała na myśli pytanie o kierunek w pracy. I każda wyciągnęła inne runy. Czy to normalne? Bo zastanawiam się, czy runy odpowiadają tej osobie która pyta, czy może jest jakiś jeden obiektywny wynik dla pytania? Trochę mnie to zmyliło, bo jedna z nas dostała Fehu, inna Hagalaz, a ja Isa. To trzy zupełnie różne energie.


Odpowiedz
117 odpowiedzi
Wpisy: 376
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

Widziałam podobne sytuacje przy tarota - i tam działa dokładnie tak samo. Każda osoba dostaje odpowiedź dla siebie, nie dla pytania w oderwaniu od pytającego. Runy chyba działają identycznie, ale chętnie posłucham kogoś kto w nie wchodzi głębiej, bo ja jestem bardziej w kartach.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

To nie jest przypadek i jak najbardziej tak powinno być. Pytanie niby to samo, ale zadaje je inna osoba, z inną sytuacją, inną energią, innym kontekstem. Fehu dla jednej kobiety może oznaczać coś zupełnie innego niż dla drugiej, nawet jeśli obie pytają o pracę. Runy odpowiadają człowiekowi, nie abstraktnemu pytaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale czy to nie oznacza, że wtedy taki grupowy rzut jest bezużyteczny? Bo skoro każda dostaje co innego i to jest traktowane jako prawidłowe, to nie można porównać wyników, nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Jasminka Wręcz odwrotnie - właśnie dlatego jest to ciekawe. Możesz zobaczyć jak ta sama sfera życia manifestuje się różnie u różnych osób. To bardziej diagnoza niż konkurs na jedną odpowiedź.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Trzyglow72 Zgodzę się z Trzygłowem w tym co powiedział. Dodam tylko, że ważne jest też kto losuje. Czy każda sama losowała dla siebie, czy ktoś losował dla grupy? Bo to robi sporą różnicę w praktyce.


Odpowiedz
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Barni Każda sama dla siebie, z jednego woreczka po kolei. Czy to mogło coś zmienić, że korzystałyśmy z jednego zestawu run?


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Jeden zestaw to jak jeden talia kart. Ważne żeby runy zostały wymieszane między rzutami i żeby każda miała moment skupienia przed losowaniem. Pytam - czy tak robiłyście, czy to było bardziej na szybko?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Barni Raczej na szybko, jedna po drugiej. Może to był błąd? Trochę żałuję, że nie podeszłyśmy do tego poważniej.


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Zaneczka Historycznie runy nie były sposóbm prywatnym - używano ich też zbiorowo, w rytuale plemiennym, gdzie wieszcz rzucał dla całej wspólnoty. Pytanie czy to co Zaneczka opisała ma coś wspólnego z tamtą tradycją, to już inna kwestia. Ale samo grupowe rzucanie nie jest niczym nowym.


Odpowiedz
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Leopold To ciekawe co mówisz o tradycji plemiennej. Czy w takim razie wieszcz rzucał raz dla wszystkich i interpretował wynik zbiorowo, czy każdy dostawał swój odczyt?


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Pelargonia80 Raczej zbiorowo, ale pytanie też było zbiorowe - o urodzaj, o bitwę, o los grupy. Inaczej niż dzisiaj kiedy każda z nas pyta o swoją karierę. Kontekst był inny.


Odpowiedz
(@jasnoslyszka65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 240

@Zaneczka Wracając do tego co opisała Zaneczka - mnie bardziej ciekawi sama interpretacja tych trzech run. Fehu, Hagalaz, Isa przy pytaniu o kierunek w pracy to są bardzo różne sygnały. Czy ktoś próbował złożyć to w jakiś obraz? Może nie chodziło o indywidualne odpowiedzi, ale o dynamikę między wami?


Odpowiedz
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Jasnoslyszka65 O, tego nie brałyśmy pod uwagę w ogóle! Myślisz, że to może być odczytane jako całość? Jak by to wyglądało?


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Moim zdaniem przy grupowym rzucie zawsze jest ryzyko, że energie się mieszają. Każda osoba wnosi swoje pole energetyczne i jak to nie jest wyraźnie oddzielone, to wyniki mogą być przekłamane. Dlatego profesjonalne sesje powinny być zawsze indywidualne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Swarog89 Skąd to przekonanie o mieszaniu się pól? Nie kwestionuję, ale zastanawiam się czy to twoja obserwacja z praktyki, czy gdzieś o tym czytałeś, bo nie spotkałam się z takim podejściem w tym co czytałam o runach.


Odpowiedz
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Brygidka71 Mam to z kilku źródeł, głównie z tego co pracuję z czakrami - tam mieszanie energii to podstawa, więc rozciągam to na inne praktyki. Może nie jest to stricte runiczne podejście, przyznaję.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@jasnoslyszka65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nie jestem pewna, to raczej hipoteza. Ale Fehu to ruch i materialność, Isa to zatrzymanie, Hagalaz to rozpad starego. Jeśli to były trzy osoby z tej samej grupy zawodowej albo w podobnej sytuacji, to można by to czytać jako pewne napięcie między tymi energiami. Ale to już duże nadinterpretowanie chyba.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Jasnoslyszka65 Wracając do tego co powiedziała Jasnoslyszka o czytaniu naszych trzech run jako całości - naprawdę nie brałyśmy pod uwagę, że to może być jeden obraz. Byłyśmy skupione na tym żeby każda dostała swoją odpowiedź. Czy to znaczy że całkowicie zmarnowałyśmy ten rzut?


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Prowadzę notatki od jakiegoś czasu i zauważyłam coś podobnego przy porównywaniu horoskopów w grupie. Nawet jak dwie osoby mają Słońce w tym samym znaku, interpretacja ich aktualnej sytuacji jest różna. Myślę, że z runami jest analogicznie - to jest system który czyta człowieka, nie sytuację w oderwaniu od osoby. Pytanie Jasminy o sensowność grupowego rzutu jest moim zdaniem zasadne, ale sensowność zależy od tego czego szukamy.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@hela93)
Połączone: 11 miesięcy temu

ja sie dopiero uczę run ale mam pytnaie - czy jak ktoś losuje zamiast nas to wynik jest taki sam jak gdybyśmy sami losowali? Bo czytałam że podobno można też losować na odleglośc za kogoś i zastanawiam sie czy to działa tak samo


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Hela93 Dobre pytanie, ale trochę inne niż to o czym rozmawiamy. Losowanie za kogoś to radiestezja albo proxy, nie do końca to samo co grupowy rzut. Przy grupowym każda losuje sama, więc kontakt z materią runy jest bezpośredni. Przy losowaniu na odległość ktoś pośredniczy energetycznie - to zupełnie inna sytuacja i moim zdaniem wymagałaby osobnego wątku.


Odpowiedz
(@hela93)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 108

@Brygidka71 aha rozumiem, to znaczy że jak ktoś losuje zamiast mnie to ja nie jestem w kontakcie z runą i to może zmienić wynik? Ale jak niby runa 'wie' kto ją losuje, przepraszam za głupie pytanie


Odpowiedz
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Hela93 To nie jest głupie pytanie, ale odpowiedź nie jest prosta. Zależy od tego w co wierzysz - czy runy działają przez energię osoby, przez intencję, czy może przez coś innego. Każda z tych odpowiedzi daje inne wyjaśnienie tego jak losowanie za kogoś miałoby działać albo nie działać.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@jasnoslyszka65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nie zmarnowałyście, spokojnie. To co macie to dwa poziomy odczytu - każda swój osobisty wynik i potencjalnie obraz grupowy. Mnie bardziej ciekawi co to były za dokładnie trzy runy i kto co wylosował. Bo Fehu, Hagalaz i Isa to mogą być przypadek, ale mogą też tworzyć sekwencję. Czy wszystkie trzy były w pozycji pionowej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Jasnoslyszka65 Nie pamiętam dokładnie, szczerze mówiąc. Jedna była odwrócona, chyba ta Isa albo Fehu, ale nie notowałam. Teraz żałuję.


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

No i to jest właśnie ten moment kiedy warto było zwolnić, nawet przy grupowym rzucie. Pozycja runy to połowa interpretacji. Bez notatek zostaje ci tylko przybliżone wrażenie, a nie odczyt. Na przyszłość - ktoś powinien być wyznaczony jako ta która zapisuje.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Barni A czy istnieje jakiś ustalony sposób prowadzenia notatek przy sesjach grupowych? Bo rozumiem że każda zapisuje swój wynik, ale czy warto też zapisywać to co wylosowały inne?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Jasminka Przy grupowej sesji polecam żeby ktoś prowadził jeden wspólny protokół - nick albo imię, pytanie, wylosowane runy, pozycja, pierwsze skojarzenie osoby która losowała. Potem można do tego wrócić i porównać. Inaczej za tydzień nikt nic nie pamięta.


Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Barni Robię dokładnie tak jak opisuje Barni i naprawdę pomaga. Przy porównaniach widać wzorce których nie zauważyłabym gdyby każda miała tylko swój kawałek. Raz miałyśmy w grupie trzy osoby które wylosowały runy związane z zatrzymaniem i to przy trzech różnych pytaniach - to nie był chyba przypadek.


Odpowiedz
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Wiciokrzew77 I co z tym zrobiłyście? Tzn. jak to zinterpretowałyście - jako wspólny sygnał dla grupy, czy każda wzięła to osobno do siebie?


Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Pelargonia80 Właśnie to było trudne. Część z nas uznała że to sygnał grupowy, że coś w naszym kółku wymaga zatrzymania i refleksji. Jedna osoba kompletnie zignorowała wspólny wątek i skupiła się tylko na sobie. Nie wiem która z nas miała rację, ale ta rozmowa którą wtedy miałyśmy była bardziej wartościowa niż same runy.


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Wiciokrzew77 To co opisuje Wiciokrzew to akurat ma sens nawet z historycznego punktu widzenia. Zbiorowy odczyt był po to żeby wspólnota mogła podjąć decyzję razem, nie żeby każdy dostał swoją prywatną przepowiednię. Problem polega na tym że dzisiaj praktycznie nikt nie funkcjonuje w prawdziwej wspólnocie, więc to grupowe czytanie trochę wisi w próżni.


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ale chyba kółka runiczne właśnie pełnią tę rolę wspólnoty? Jeśli regularnie spotykasz się z tymi samymi osobami i pracujecie razem, to buduje się jakaś wspólna energia grupy i wtedy grupowy rzut nabiera sensu. Inaczej niż spotkanie przypadkowych osób.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Swarog89 Kółko kółku nierówne. Wszystko zależy od tego co łączy ludzi - czy to jest wspólna intencja i praktyka, czy tylko towarzyskie spotkanie przy herbacie i runach. Zaneczka, a wy jak się znacie - to jest regularna grupa czy jednorazowe spotkanie?


Odpowiedz
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Trzyglow72 Znamy się dobrze, ale jako kółko runiczne spotykamy się dopiero od jakiegoś czasu, to był może trzeci albo czwarty raz. Więc trochę pomiędzy - już nie przypadkowe, ale jeszcze nie ustabilizowane.


Odpowiedz
Wpisy: 455
(@karolcia)
Połączone: 10 miesięcy temu

To akurat może tłumaczyć dlaczego wyniki były tak różne i dlaczego sesja poszła trochę na żywioł. Na tym etapie grupy każda z was jest jeszcze na swoim osobnym torze energetycznie. To normalne. Mnie ciekawi inne - czy przed rzutem robiłyście cokolwiek żeby skupić się razem, wspólna intencja, cisza, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Karolcia Nie, właściwie po prostu usiadłyśmy i zaczęłyśmy. Jedna z nas zaproponowała żeby każda zadała pytanie o pracę i tyle. Teraz słuchając was zaczynam rozumieć że może podeszłyśmy do tego zbyt niedbale.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@zlocien)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę bo nie znam się na runach prawie wcale, ale to co opisujesz brzmi tak jak kiedy ja pierwsza raz próbowałam medytować w grupie i każda z nas była w zupełnie innym miejscu myślami. Może to podobny problem, nie o same runy chodzi ale o to że nie byłyście razem jako grupa zanim zaczęłyście?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Zlocien To ciekawe porównanie, ale mam pytanie - czy przy runach naprawdę jest potrzebne to wspólne skupienie? Bo przy kartach tarota często czytam że czytający skupia się sam i tyle, nie ma mowy o jakimś wspólnym ustawieniu grupy przed odczytem.


Odpowiedz
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 376

@Jasminka Przy tarota też jest różnica między tym czy czytasz sam dla siebie a czy czytasz w grupie. Ale nie powiedziałabym że przy kartach nie ma znaczenia nastawienie grupy - ma, tylko inaczej. Przy runach mam wrażenie że ten element przygotowania jest mocniej podkreślany przez praktyków. Jasminka, a czytałaś coś konkretnego o tym jak tarotyści podchodzą do sesji grupowych? Bo może to porównanie byłoby ciekawe.


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Westalka Nie, właściwie nie szukałam tego specjalnie. Porównanie zrobiłam bardziej intuicyjnie, bo kilka razy byłam na takich spotkaniach gdzie ktoś ciągnął karty dla całej grupy i nikt nic nie robił żadnego skupienia. Ale może to był po prostu luz towarzyski a nie sesja z intencją?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Jasminka I to jest właśnie ta różnica. Luz towarzyski kontra sesja z intencją to dwa różne zdarzenia, nawet jeśli karty albo runy są te same. Nie chodzi o żaden rytuał z kadzidłem i świecami - chodzi o to czy ludzie wiedzą po co siadają. Bez tego to tylko zabawa, a zabawa też może dać coś ciekawego, ale nie oczekuj od niej głębokiego odczytu.


Odpowiedz
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Barni To co mówi Barni trochę mnie uspokaja, bo chyba nasze spotkanie było gdzieś pomiędzy - nie całkowity luz, bo jednak zależało nam na pytaniu o pracę, ale bez żadnego przygotowania. Zastanawiam się teraz czy wyniki które dostałyśmy są w ogóle do czegoś przydatne skoro nie wiedziałyśmy co robimy.


Odpowiedz
Wpisy: 455
(@karolcia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Nie powiedziałabym że przydatne albo nieprzydatne - raczej że wymagają ostrożniejszej interpretacji. Jeśli nie było intencji grupowej, to każdy wynik czytaj osobno, nie szukaj połączeń których nie ma. A czy wy w ogóle wróciłyście do tych wyników po spotkaniu i rozmawiałyście o tym co każda wylosowała?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Karolcia Nie, trochę pogadałyśmy na miejscu ale to był chaos - każda mówiła co jej się wydaje i nie doszłyśmy do żadnych wniosków. Myślę że właśnie dlatego to siedzi mi w głowie i zadałam to pytanie tutaj.


Odpowiedz
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Zaneczka To jest właśnie ciekawy moment - chaos po rzucie. Czasem to nie wynik jest problemem, ale brak struktury w tym co dzieje się po. Mam pytanie do ciebie, Zaneczko: czy po tej sesji któraś z was miała poczucie że jej wynik do niej trafił, czy raczej wszystkie wyszłyście z uczuciem że nic z tego nie wynika?


Odpowiedz
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Trzyglow72 Jedna z nas powiedziała że jej runa od razu coś do niej powiedziała, ale nie chciała za dużo mówić. Reszta raczej wzruszyła ramionami. Ja dostałam runę której znaczenia wtedy nie znałam i trochę zguglowałam, co chyba było złym pomysłem.


Odpowiedz
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Zaneczka To jest ten właśnie moment kiedy sprawdzasz znaczenie po to żeby mieć punkt wyjścia, a nie gotową odpowiedź. Ale Zaneczka, powiedz - jakie miałaś pierwsze wrażenie zanim otworzyłaś przeglądarkę? Bo to jest ważne.


Odpowiedz
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Brygidka71 Szczerze? Poczułam lekki niepokój, bo kształt runy był ostry i ciemny jakoś. Ale potem przeczytałam że to jest Kenaz i że to runa wiedzy i twórczości i trochę mnie to zdezorientowało, bo nie pasowało do uczucia.


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Googlowanie zaraz po rzucie to naprawdę nie jest dobry pomysł. Pierwsze skojarzenie zanim jeszcze sprawdzisz co runa 'powinna' znaczyć jest często ważniejsze od książkowej definicji. To tak jak ze snami - jak zaraz otworzysz sennik to zagłuszasz swój własny odczyt.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Swarog89 Dokładnie tak samo jest ze snami, tu masz rację. Pierwsze wrażenie po przebudzeniu jest nieporównywalnie ważniejsze niż to co piszą w sennikach. Ale tu się pojawia pytanie - co jeśli ktoś dopiero zaczyna i nie ma żadnego wewnętrznego klucza do odczytu? Skąd ta osoba ma wiedzieć co runa do niej mówi?


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@jasnoslyszka65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Kenaz i uczucie niepokoju to wcale nie jest sprzeczność. Wiedza i twórczość mogą wymagać czegoś trudnego, przejścia przez coś niekomfortowego. Poza tym - w jakiej pozycji leżała?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Jasnoslyszka65 Tego właśnie nie wiem, nie notowałam jak mówiłam wcześniej. Ale teraz jak to opisujesz to faktycznie brzmi inaczej niż to co wyczytałam wtedy w internecie.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@hela93)
Połączone: 11 miesięcy temu

A ja mam pytanie trochę z innej strony - czy jeśłi zadajecie jedno pytanie w grupie to każda wyciaga runę sama czy jedna osoba losuje dla wszystkich? Bo chyba to tez robi roznicę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Hela93 Robi dużą różnicę. Jeśli każda losuje sama - to są niezależne odczyty na wspólne pytanie, i wtedy porównywanie wyników jest ciekawe. Jeśli jedna osoba losuje dla wszystkich - to zupełnie inny mechanizm, bardziej zbliżony do wróżenia za kogoś, i wymaga innego podejścia do interpretacji. Zaneczka, jak to u was wyglądało?


Odpowiedz
Wpisy: 289
Rozpoczynający temat
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Każda losowała sama ze wspólnego zestawu run. To znaczy jedne runy, jedna torba, ale każda wyciągała swoją. Czy to ma jakieś znaczenie że to były jedne runy a nie każda ze swoim zestawem?


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

O, to jest akurat pytanie które mnie samą nurtuje. Część osób mówi że runy powinny być przypisane do jednej osoby i nie mieszać, inne że to nie ma znaczenia. Słyszałam raz że wspólny zestaw wzmacnia energię grupową bo wszystkie zaciągacie z jednego źródła, ale nie wiem czy to nie jest trochę na wyrost powiedziane.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Z punktu widzenia historycznego nie ma żadnych dowodów na to że zestawy run były przypisywane do konkretnych osób jak osobiste przedmioty. To raczej współczesna praktyka przejęta częściowo z tarota, gdzie talia bywa traktowana jako osobisty przedmiot. Przy runach tradycja jest mniej oczywista w tym miejscu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Leopold To ciekawe, bo właśnie tego nie wiedziałam. Myślałam że to stara zasada. Czy masz jakieś źródła które by to potwierdzały? Nie podważam, po prostu chciałabym poczytać więcej o tym jak to historycznie wyglądało z zestawami.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Jeśli chodzi o źródła - polecam przede wszystkim Edred Thorssona, 'Futhark: A Handbook of Rune Magic', oraz prace archeologiczne dotyczące znalezisk runicznych z okresu Vendel. W literaturze naukowej nie ma wzmianek o tym, że konkretne zestawy były zarezerwowane dla jednej osoby. Runy ryto na przedmiotach codziennego użytku, na broni, na kamieniach nagrobnych - to były raczej zapisy niż osobiste narzędzia wróżebne w dzisiejszym sensie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Leopold Dzięki, zapisuję. Mam pytanie do tej listy - czy Thorsson pisze też coś o grupowych praktykach runicznych, czy skupia się głównie na pracy indywidualnej? Bo właśnie o to się rozchodzi w tym wątku.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Leopold Zgadzam się co do historii, ale chciałbym doprecyzować jedną rzecz. To że historycznie zestawy nie były przypisane do osób nie znaczy, że współczesna praktyka jest błędna. Tradycja żyje i zmienia się. Pytanie jest raczej o to, czy konkretna praktyka działa dla konkretnej osoby, nie o to czy jest zgodna z Vikingami.


Odpowiedz
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 376

@Barni To jest ta sama dyskusja co w tarocie - historycznie talie przechodziły z rąk do rąk, a i tak połowa społeczności mówi że nie możesz dotykać cudzej talii. Skąd się w ogóle wzięło to przekonanie o 'osobistym zestawie'? Ktoś wie?


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Moim zdaniem to pochodzi z tradycji szamańskiej, gdzie przedmioty rytualne były nasiąknięte energią konkretnej osoby i kontakt z obcą energią mógł zaburzać przekaz. Przy runach to działa podobnie - jeśli ktoś inny trzymał twoje runy, to ich pole energetyczne jest przemieszane.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@karolcia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 455

@Swarog89 Ale tu jest właśnie pytanie które mnie nurtuje - czy to dotyczy każdego zestawu run tak samo, czy zależy od materiału z jakiego są zrobione? Kamień zachowuje energię inaczej niż drewno, a drewno inaczej niż ceramika. Czy przy wspólnym zestawie to w ogóle ma znaczenie?


Odpowiedz
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Swarog89 Skąd wiesz że przy runach działa to samo co w tradycji szamańskiej? To są zupełnie różne systemy, w różnych kulturach, z inną logiką wewnętrzną. Łączenie ich ze sobą wymaga jakiegoś uzasadnienia, nie tylko analogii.


Odpowiedz
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Trzyglow72 Analogia jest uzasadnieniem jeśli chodzi o energetykę - zasady są podobne bez względu na kulturę. Ale rozumiem że możesz się z tym nie zgadzać.


Odpowiedz
Wpisy: 289
Rozpoczynający temat
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Trochę się zgubiłam w tej dyskusji o historii i energii. Wracając do mojej sytuacji - nas interesowało pytanie o pracę i każda ciągnęła runę z jednej torby. Czy z tego co mówicie wynika, że nasze wyniki są nieważne, bo zestaw był wspólny? Bo to byłoby dość smutne.


Odpowiedz
Wpisy: 505
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Nie, to nie znaczy że nieważne. Znaczy że wymagają innego podejścia do interpretacji. Przy wspólnym zestawie bez wcześniejszego oczyszczenia możesz dostawać wyniki które są trochę pomieszane, ale to nie zeruje odczytu. Powiedz mi - te runy były czyjeś prywatne czy kupione specjalnie na to spotkanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Brygidka71 To były runy jednej z koleżanek, ona je ma od jakiegoś czasu. Chyba regularnie z nich korzysta.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@jasnoslyszka65)
Połączone: 7 miesięcy temu

To zmienia sytuację. Jeśli runy były regularnie używane przez jedną osobę, to wyniki pozostałych mogły być silnie zabarwione jej energią. Nie twierdzę, że na pewno tak było, ale to możliwe wyjaśnienie dlaczego jedna koleżanka poczuła wyraźny odbiór, a reszta wzruszyła ramionami.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@hela93)
Połączone: 11 miesięcy temu

A ta koleżanka u której sa te runy - tez ciagnela dla siebie pytanie o prace? Bo jeśli tak to jej wynik moze byc akurat z tych wszystkich najlepszy, bo ona zna swoje runy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Hela93 Tak, ona też ciągnęła. I chyba właśnie ona powiedziała że od razu poczuła co runa do niej mówi. Nie pomyślałam o tym w takim kontekście.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: