Forum

Asystent AI
Runy a zmiana prefe...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a zmiana preferencji seksualnej - czy mogą wskazać droge przyjęcia?

Strona 1 / 3

Wpisy: 112
Rozpoczynający temat
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

dobra, wrzucam temat bo siedzę z tym od jakiegoś czasu i nie wiem co myśleć. Chodzi mi o to czy runy mogą w jakiś sposób wskazać kierunek kiedy człowiek jest na rozdrożu jeśli chodzi o... no, orientację, preferencje seksualne. Nie pytam czy runy "zmienią" kogoś, bo to by było głupie, ale bardziej czy praca z nimi, z tym co wyciągają z pola, może pomóc rozpoznać co tak naprawdę jest w środku. Bo mam wrazenie że niektore runy bardzo mocno pracują z tożsamością i autentycznoscia. Kenaz mi się od miesięcy kręci w rozkładach kiedy robię sobie odczyty i za każdym razem wychodzi przy pytaniach o siebie. Czy ktoś miał podobnie? Ciekawi mnie też jak wy podchodzicie do tematu transformacji tożsamości w kontekście run.


Odpowiedz
88 odpowiedzi
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

ojej, kenaz przy pytaniach o siebie to naprawdę ciekawy sygnał. Ta runa bardzo dużo mówi o wewnętrznym świetle, o tym co się ujawnia, wydobywa z cienia. Ja rozumiem ją jako latarnię, ktura pokazuje co dotąd było ukryte. Wiec jeśli pojawia się regularnie przy pytaniiach o tożsamość, to może mówić właśnie że coś w tobie domaga się rozpoznania. Nie musi to dotyczyć wyłącznie orientacji, ale skoro temat wraca, to pewnie tam jest jakiś klucz. Jakie jeszcze runy wychodziły obok Kenaz? Bo kontekst runiczny bardzo dużo zmienia interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 428
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

pole tożsamości i pracy z własnym wnętrzem to w runach obszar bardzo głęboki. Sowilo, Kenaz, Dagaz - to trójca która często pojawia się przy przełomach, przy tym co Jung nazwałby procesem indywiduacji. Pytanie tylko czy myślisz o tym bardziej jako o wróżeniu - szukasz odpowiedzi na pytanie "kim jestem" - czy jako o rytuale zmiany, aktywnej pracy z runą żeby coś w sobie przestawić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Mimoza63 to dobre pytanie i sama nie jestem pewna gdzie leży granica. Na razie głównie ciągnę runy i obserwuję co wychodzi, ale zaczęłam się zastanawiać nad tym żeby nosić którąś jako talizman albo medytować z nią. Dagaz ostatnio też wychodzi, właśnie o tym myślałam. przełom, przebudzenie - to pasuje do tego co czuję. Tylko nie wiem czy praca z runą może wogóle wpłynąć na coś tak głębokiego jak poczucie własnej tożsamości, czy to już za duże słowo.


Odpowiedz
Wpisy: 904
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

a wiecie, zatrzymajmy się na chwilę bo warto tu rozróżnić kilka warstw. Runy w tradycji nordyckiej to nie są pasywne symbole do wróżenia. To siły, zasady, energie które przenikają rzeczywistość i które można aktywować intencją. Kenaz to ogień kuźni, ogień wiedzy i rzemiosła - ten co przekształca surowy materiał. Dagaz to próg, moment kiedy ciemność staje się światłem i odwrotnie. jeśli obie wychodzą naraz przy pytaniach o tożsamość, to jest mocna wskazówka że jesteś w punkcie transformacji. Ale transformacja runami to nie jest coś co "robi się" człowiekowi z zewnątrz. To raczej praca ze sobą w której runa jest jak lupa - powiększa to co już jest. Czego dokładnie szukasz, rozjaśnienia co czujesz czy czegoś w rodzaju przyzwolenia?


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@wroniec98)
Połączone: 3 lata temu

o matko, nie wiedziałam że runy tak głęboko wchodzą w te tematy 😮 ja dotąd myślałam ze to bardziej takie losowanie do wróżby a nie cała filozofia transformacji. Mam pytanie trochę z boku, bo jestem świeżo w temacie - czy ta praca z runą tzn noszenie jej, medytowanie z nią, ona faktycznie coś zmienia czy bardziej pomaga zobaczyć to co już jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Wroniec98 bardzo dobre pytanie i nie ma tu prostej odpowiedzi. Zależy od tradycji i od podejścia. Część praktyków powie że runa tylko ujawnia, inne szkoły mówią że aktywna praca z runą faktycznie zmienia pole energetyczne i przez to wpływa na decyzje, percepcję, sposób w jaki człowiek funkcjonuje. Ale nawet gdyby to była tylko "lupa" jak napisałem wyżej, to samo zobaczenie czegoś wyraźnie potrafi zmienić wszystko. znam ludzi dla których jeden odczyt runiczny był przełomem. Nie dlatego że runa "zrobiła" coś magicznego, ale dlatego że zobaczyli wreszcie siebie wyraźnie.


Odpowiedz
Wpisy: 614
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

No dobra ale mam pytanie do całej dyskusji. Czy wy naprawdę wierzycie ze runa moze powiedziec coś o orientacji seksualnej? Bo dla mnie to trochę duże słowo. rozumiem ze Kenaz czy Dagaz są o transformacji i ujawninaiu, ale od tego do "runy powiedzą mi czy jestem hetero czy nie" to spora odległość. Może to co wyciagacie z odczytów mowi tyle co każda inna refleksja nad soba, a sami dopasowujecie interpretację do tego co już wiecie albo przeczuwacie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Henia64 masz racje że to ważne rozróżnienie i trochę o to mi chodzi w tym wątku. nie pytam czy runa mi powie "jesteś lesbijką" albo coś tak konkretnego. Bardziej chodzi mi o to ,czy praca z runami jako sposobm introspekcji może pomoc rozplątać coś co jest pomieszane wewnetrznie. Znasz to poczucie że wiesz i nie wiesz jednocześnie? no wlasnie. Runy dają mi język do opisania tego co czuję a nie nową informację z kosmosu


Odpowiedz
Wpisy: 614
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

okej, tak rozumiana to ma sens. Jako język do introspekcji, jako pretekst do zatrzymania się i pytania. Ale wtedy tak naprawdę moglby to być tarot albo nawet zwykłe pisanie w dzienniku. Czemu runy a nie tarot na przykład? Pytam serio, nie zlosliwie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Henia64 runy mają tę specyfikę że są mniej narracyjne od tarota. Karta tarota opowiada historię ,ma postacie, kontekst. Runa jest jak zasada, prawo, coś pierwotniejszego. Dla niektórych wlasnie to jest ważne kiedy pytają o coś bardzo podstawowego, o tożsamość, o naturę. Tarot pokaze sytuację, runa dotknie sedna.


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wchodze w to bo ciekawy watek. Miałam kiedyś klientkę, nie zdradzę szczegółów oczywiście, która robiła sobie regularne odczyty runiczne właśnie w momencie dużych zmian w życiu, i między innymi tożsamościowych. Opowiadała mi że runa Laguz wychodziła jej niemal w każdym układzie przez kilka miesięcy. Laguz to woda, głębiny, to co jest pod powierzchnią, nieświadome. ona sama interpretowała to jako sygnał żeby przestac uciekać od czegoś co wiedziała ale nie chciała przyznac. Nie twierdzę że runa jej powiedziała kim jest, ale dała jej... hmm jak to ująć... punkt skupienia. Rytuał i regularność pomagały jej zostać z pytaniem zamiast od niego uciekać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Salomea63 to ciekawe, bo Laguz rzeczywiscie pasuje do tematu. A jak myślisz, czy to był przypadek że właśnie ta runa, czy raczej ona sama szukala w niej tego co chciała znaleźć? Nie zarzucam nic, to filozoficzne pytanie o mechanizm.


Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Mimoza63 szczera odpowiedź jest taka ze nie wiem i ona też nie wiedziała. Mówiła: "może nakładam znaczenie, ale skoro to pomaga mi zostać z prawdą, to jaka to różnica?" I jakoś nie potrafiłam jej zaprzeczyć. Magia czy psychologia, efekt był realny. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 635
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przy całym szacunku do doświadczeń, które tu padają, chcę powiedzieć jedną rzecz. Historycznie runy NIE były używane do diagnozowania tożsamości. To jest współczesna nakładka, dosyć nowa, mieszająca tradycję germańską z psychologią jungowską i new age. Nie twierdzę ze praca z runami w taki sposób nie może być wartościowa, ale warto mieć świadomość co jest tradycją a co jest interpretacją XXI-wieczną. Kenaz jako "światło ujawniające tożsamość" to nie jest nordyckie znaczenie tej runy. To jest współczesna wastwa. I to jest ok, o ile to wiemy. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Kabalista zgadzam się co do rozróżnienia i ważne żebyś to podniósł. Ale powiem tez że każda tradycja jest żywa i się zmienia. Runy były używane różnie na przestrzeni wieków, nie było jednej ortodoksji. Galdrbok, Havamal - różne teksty dają różne użycia. Pytanie czy jungowska interpretacja to "skażenie" czy naturalna ewolucja tradycji. Sam skłaniam się ku temu że można używać run w sposób nowszy, o ile z szacukiem i świadomością kontekstu.


Odpowiedz
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Pustelnik to uczciwe stanowisko i nie będę polemizował. Moja uwaga była bardziej do osób, które mogą myśleć że "tak zawsze było" - że runy od zawsze były sposóbm psychologicznej introspekcji w sensie jungowskim. Tak nie bylo. Natomiast że można je tak stosowac dziś, owszem.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@emilek95)
Połączone: 3 lata temu

Hmm, a mnie nurtuje inne pytanie. Czy to nie jest tak, że jak ktoś szuka odpowiedzi o tozsamosci w runach, to morze ucieka od bardziej bezpośredniej drogi, tzn rozmowy z psychologiem albo po prostu ze sobą? Bo czytam ten wątek i rozumiem że runy moga dawać język do opisania czegoś, ale czy nie jest tak że samo siedzenie z pytaniem i medytowanie z runą to trochę jak... odkladanie decyzji o sobie? Nie atakuję, serio pytam bo sam się nad takimi rzeczami zastanawiam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Emilek95 no dobrze, to jest dobre pytanie i sama je sobie zadałam. Myślę że to zależy od człowieka i od sposobu w jaki używa praktyki. Można medytować z runą i na prawdę wchodzić głębiej w siebie, i można to samo robić żeby nie musieć działać. Chyba tak jest z każdą praktyką, nie tylko runiczna. Psycholog też może być ucieczką albo prawdziwą pracą, zależy co z tym robimy. Dla mnie runy są raczej pierwszym krokiem a nie zamiennikiem czegokolwiek.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@kacperek75)
Połączone: 2 lata temu

A wracajac do samego pytania z tematu - czy ktoś zna jakis konkretny układ run albo sekwencję do pracy właśnie z pytaniem o autentyczność siebie? Nie mówię o zmianie kogokolwik, ale o tym żeby pole pokazało co jest prawdziwe. Czy jest coś takiego w tradycji runicznej albo we współczesnych podejściach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Kacperek75 no dobrze, ale to jest unik. jest kilka podejść. Jedni proponują układ trzech run: przeszłoć, teraźniejszość, potencjał i pytają wprost o temat tożsamości. Inni pracują z sekwencją Kenaz-Laguz-Dagaz jako celowym zestawieniem: ogień który ujawnia, woda która płynie z głębi, przejście przez próg. Nie znam jednego kanonicznego rytuału do tego konkretnego pytania, ale te trzy runy powtarzają się w kontekście pracy z autentycznością u roznych autorow. Ty już ciągniesz w rozkładach, Franciszkaa, więc może zamiast szukać układu, popatrz co się powtarza i zbuduj z tego swój własny? Runy naprawdę lubią kiedy im zadajesz konkretne pytanie, nie ogólne.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Kenaz-Laguz-Dagaz jako celowe zestawienie to akurat moje ulubione podejście do takich pytań. Próbowałam tego kilka razy przy własnych przełomach i za każdym razem Laguz robiła swoje, tzn. wyciągała coś czego nie spodziewałam się zobaczyć. Tylko jedno doprecyowanie do tego co pisałam wcześniej - ta sekwencja działa moim zdaniem tylko jesli pytanie jest sformułowane konkretnie przed ciągnięciem, nie po. Bo inaczej każdą runę można dopasować do czegokolwiek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Plejadka71 o, to ważna uwaga. A jak ty formułujesz pytanie? Bo mam wrażenie że tu jest jeden z tych momentów gdzie szczegół robi całą różnicę. Piszesz je wcześniej, wypowiadasz głośno, czy raczej trzymasz w głowie?


Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Irenka08 piszę na kartce, zawsze. I muszę napisać tak żeby zdanie miało jeden konkretny sens, nie żadne "co z moją tożsamością" bo to za szerokie i każda runa coś tam wskaże. Coś w stylu: "co stoi między mną a tym co czuję jako prawdziwe". Wtedy przynajmniej wiem co interpretuję.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@wroniec98)
Połączone: 3 lata temu

hej,trochę się gubię w tym wątku bo jest już dużo, ale chcę zapytać - ta sekwencja Kenaz-Laguz-Dagaz, to się losuje trzy runy osobno jedna po drugiej czy one muszą wyjsc w tej właśnie kolejności? bo jak losujemy losowo to szansa że wyjdą dokladnie te trzy po kolei jest chyba zerowa prawie 😮


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kacperek75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Wroniec98 o ile rozumiem to co Plejadka pisała, to chodzi o celowe ich ułożenie, nie losowanei tzn. bierzesz te trzy runy świadomie i z nimi pracujesz, medytujesz, nie ciagniesz ich losowo z worka. ale niech ktoś bardziej ogarnięty potwierdzi bo sam nie jestem pewny.


Odpowiedz
Wpisy: 112
Rozpoczynający temat
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Tak, Kacperek ma racje w tym co mówi. są dwa różne podejścia i warto to rozróżnić. Jedno to klasyczna wróżba - ciągniesz runy i patrzysz co wyszło. Drugie to celowa praca z konkretną runą albo zestawem run, gdzie sam decydujesz które bierzesz, bo one reprezentują energię z którą chcesz pracowac. w kontekście transformacji to to drugie ma sens. Przynajmniej tak to rozumiem, chętnie usłyszę czy ktoś widzi to inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@klementynka03)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie i tu jest moim zdaniem pies pogrzebany, bo jak sama decydujesz które runy bierzesz to tak naprawdę ty kierujesz całym procesem, nie żadne pole ani energia. trochę jak affirmacje tylko z symbolami. nie mówię że to złe bo działa, ale nazwijmy rzeczy po imieniu, to psychologia, nie magia


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Klementynka03 a czy to aż takie rozróżnienie? Mam wrażenie że w wielu tradycjach magicznych intencja i wola praktykującego to właśnie element działania magii, nie coś co magię wyklucza. Szaman wybiera zioła świadomie, to nie znaczy że rytuał jest tylko psychologią.


Odpowiedz
(@klementynka03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 40

@Mimoza63 no dobra, punkt dla ciebie choć bym powiedziała że szaman ma jednak kontakt z duchem rośliny haha. ale rozumiem co masz na myśli, intencja jako część rytuału ma swoją moc, nie zaprzeczam


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@mania68)
Połączone: 9 miesięcy temu

przepraszam że się tu wtrącam, jeszcze nie za bardzo ogarniam te tematy, ale czytam ten wątek i chciałam zapytać coś może głupiego - czy jak ktoś jest w środku takiego pytania o siebie, to w ogóle jest w stanie obiektywnie zinterpretować runy które wyciągnie? znaczy, bardzo chcesz żeby wyszło jedno, nie boisz się że zobaczysz to co chcesz zobaczyć?


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

to w ogóle nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. klientka o której wspominałam wcześniej mowila dokładnie o tym - że jej pierwszym odruchem było szukanie potwierdzenia. i właśnie dlatego zaczęła pracować z runami które jej NIE odpowiadały które były trudne albo wręcz nieprzyjemne. mówiła że dopiero Hagalaz, runa chaosu i burzy, coś naprawdę ruszyła, a nie żadne ciepłe Laguz czy Dagaz


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

tu bym dopowiedziała jedną rzecz do tej dyskusji o obiektywności. w każdej formie wróżby, nie tylko runach, zawsze jest ryzyko czytania tego co chcesz przeczytać. to się nazywa confirmation bias i na to nie ma stuprocentowej ochrony. można je zmniejszyć przez kilka rzeczy: zapis przed interpretacją czyli piszesz co wyszło zanim zaczniesz myśleć, praca z kimś z zewnątrz kto nie zna twojego pytania, albo właśnie jak mówiła Salomea - szukanie run które cię irytują a nie kojarzą. 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Unakitka85 o, ten pomysł z zapisem przed interpretacją to coś co stosuje się też przy snach i to naprawdę działa, tzn. nie dajesz sobie czasu na "ustawianie" co zobaczyłaś. bo jak rano za długo leżysz z myślą to sen się już przekształca. przy runach pewnie tak samo


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@rezeda71)
Połączone: 3 lata temu

ojoj, słuchajcie, ja tu wchodzę z innej strony bo mi się nasunęło własne wspomnienie. parę lat temu byłam na takim warsztacie runowym i prowadząca mówiła że praca z Pertho, tą runą tajemnicy i losu, potrafi wyciągnąć na wierzch właśnie te rzeczy które najgłębiej schowane. jedna z uczestniczek płakała. nie wiem co jej wyszło, ale mówię tylko że to nie jest zawsze przyjemny proces i warto być na to gotową zanim się zacznie taką głęboką pracę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Rezeda71 to ważne. Powiem szczerze że troche to mnie zatrzymuje bo nie wiem czy jestem gotowa na coś co moze być destabilizujace. Z drugiej strony siedzę z tym pytaniem od jakiegoś czasu i destabilizacja już trochę trwa, więc może to i tak nie pogorszyłoby sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 904
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

a wiecie, to co piszesz jest bardzo ważne i chcę na tym się zatrzymać. Pertho i Hagalaz to runy które w wielu systemach uważa się za powiązane z tym co ukryte i z rozpadem starych form. Praca z nimi nie jest po to żeby być brutalna, ale często taka jest, bo dotyka czegoś co czekało. Pytanie ktore bym tu postawil - czy szukasz potwierdzenia czy szukasz klarowności? Bo to są naprawdę różne pytania i prowadzą do różnych run.


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@protazy)
Połączone: 1 rok temu

chcę tu wrzucić inny kąt, bo przez całą tę dyskusję kręcimy się wokół konkretnych run i ich znaczeń, a mało kto mówi o tym co poprzedza pracę z runami. w każdej poważniejszej tradycji zanim się zacznie taka pracę jest jakis etap przygotowania, uciszenia się, uziemienia. i paradoksalnie właśnie ten etap, przed dotknięciem runy, często przynosi więcej jasności niż sam odczyt. pytanie do dyskusji: czy ktoś z was robi coś takigeo przed pracą z runami?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

ja zawsze zanim cokolwiek zacznę siadam na chwilę cicho, nie muszę medytować głęboko, po prostu kilka oddechów i formułuję pytanie na głos. różnica jest wyraźna, bez tego jestem w głowie i interpretuję głową, z tym jestem jakoś bardziej w środku nie wiem jak to inaczej opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@asterka)
Połączone: 2 lata temu

ja czytam ten wątek od poczatku i trochę mi głowa pęka, bo w sumie przyszłam tu z prostym pytaniem ktore mam w tle - czy jak chcę zapytać run o coś osobistego, to mogę zapytać wprost? znaczy czy jest jakaś runa która bezpośrednio odpowiada na "kim jestem" albo "czego naprawdę chcę"? czy to zawsze musi być taka pośrednia praca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Asterka krótka odpowiedz: zadna pojedyncza runa nie odpowie ci na "kim jestem" ,bo to nie jest do tego system. długa odpowiedź: runy opisują zasady i energie, nie stany osobowe. najbliższa temu co pytasz byłaby może Sowulo, runa słońca i tożsamości w niektórych interpretacjach, ale to nadal nie jest "odpowiedź", to raczej energia którą możesz wezwać jako tło do pytania. jeśli chcesz bezpośredniej odpowiedzi na pytanie o tożsamość, to tarot albo praca z terapeutą będą skuteczniejsze, mówię serio a nie złośliwie.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@asterka)
Połączone: 2 lata temu

okej, to rozumiem że Sowulo to tożsamość, ale jak mam z nią pracować w kontekście tego co tu Franciszkaa opisuje? znaczy, siedzę z tą runą i co? patrzę na nią i czekam aż coś do mnie dotrrze? to chyba za mało żeby powiedzieć "to jest moja ścieżka"


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Asterka moi drodzy, nie ma jednej metody, ale jak zaczynasz to najprostsza rzecz to mieć runę fizycznie przy sobie - kamień, drewno, cokolwiek - i przez kilka dni po prostu z nią żyć. nie musisz nic "robić". obserwujesz co się pojawia, sny, skojarzenia, sytuacje które nagle przykuwają uwagę. Sowulo bywa bardzo dosłowna w tym co pokazuje


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@klementynka03)
Połączone: 3 lata temu

no i tu mamy znowu to samo - "obserwujesz co się pojawia, sny, skojarzenia" - to jest klasyczny mechanizm gdzie sami kontruujemy znaczenie i potem mu wierzymy. nie mówię że to bezużyteczne, ale nazywajmy to po imieniu. to jest praca z wlasna psychiką, nie z "runa".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Klementynka03 mam wrażenie że to rozróżnienie które robisz jest trochę sztuczne. mówisz "tylko psychika" jakby psychika to była rzecz mniejsza albo mniej prawdziwa. a co jeśli praca z własną psychiką za pośrednictwem symbolu jest dokładnie tym o co chodzi w całej tej rozmowie?


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@klementynka03)
Połączone: 3 lata temu

okej, zgoda, może źle to sformułowałam. nie chodzi o to że psychika jest mniejsza. chodzi o to żebyśmy nie budowały fałszywego przekonania że runa ma własną agencję i coś nam "pokazuje" niezależnie od nas. tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 112
Rozpoczynający temat
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

a to ciekawe, muszę tu wejść bo ta dyskusja kręci się wokół czegoś co dla mnie jest wlasnie sedno pytania. czy w kontekście takim jak mój - kiedy pytam o coś tak niepewnego jak preferencje albo tożsamość - runa może dać wskazówkę czy tylko odbije to co już wiem. bo jeśli to drugie, to po co mi to. już wiem co wiem.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: