Forum

Asystent AI
Czytanie run podcza...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czytanie run podczas deszczu - czy pogoda wpływa na wynik?


Wpisy: 41
Rozpoczynający temat
(@auric61)
Połączone: 3 lata temu

Siedzę sobie dzisiaj przy stole, za oknem leje jak z cebra, i nagle mnie naszło żeby pociągnąć runy. I wiecie co? Czytanie wyszło zupełnie inaczej niż zwykle - jakieś takie ciężkie, przygnębiające wręcz. Hagalaz wyskoczyła jako pierwsza i zaraz potem Nauthiz, no i zaczęłam się zastanawiać czy to moje nastawienie przez tę szarugę, czy może pogoda naprawdę coś robi z energią odczytu. Czy ktoś z was zwraca uwagę na to przy czym siedzi kiedy rzuca runy? Bo ja dotąd jakoś specjalnie nie przywiązywałam wagi do warunków zewnętrznych.


Odpowiedz
38 odpowiedzi
Wpisy: 289
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? To że wyszła Hagalaz przy deszczu to raczej zbieg okoliczności niż dowód na co kolwiek. Mózg działa tak że szuka wzorców i potwierdzeń - jeśli jesteś przytłumiona szarym dniem, to pewnie tez inaczej interpretujesz to co wyciągnęłaś. Runa jest tą samą runą niezależnie od pogody za oknem.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@denarka98)
Połączone: 1 rok temu

Nie zgadzam się z tym! Przeciez energia otoczenia MA znaczenie, to nie jest tak że siedzimy w prozni. Jak pada deszcz to jest inny rodzaj energii w powietrzu, inne ciśnienie, inna jonizacja czy coś tam, i to musi wpływać na wszystko wokol, no nie? Ja jak ćwiczę afirmacje przy słonecznej pogodzie to zupełnie inaczej to działa niż w pochmurny dzień! :>


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Denarka98 jonizacja powietrza a odczyt run to trochę odległa analogia 🙂 i to że afirmacje czujesz inaczej przy słońcu to akurat bardzo wytłumaczalne - twój nastrój jest po prostu lepszy, nie ma w tym nic mistycznego.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

A ja bym jednak nie byla taka pewna. Woda ma swoją symbolikę i swoją energię, to żaden przypadek że tyle tradycji magicznych wiaze wodę z intuicją, ze sferą podświadomości. Deszcz to nie jest tylko mokro za oknem - to rodzaj kontaktu nieba z ziemią, strumień który coś przynosi Może właśnie przy deszczu pewne warstwy znaczeń run są bardziej... otwaret?


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Prowadziłam przez kilka miesięcy notes gdzie zapisywałam warunki każdego odczytu - pogodę, porę dnia, samopoczucie, czy byłam na czczo czy nie. I wiecie co? Nie znalazłam żadnej wyraźnej korelacji między pogodą a tym co wychodziło. Za to samopoczucie i to czy byłam zmęczona miało spore znaczenie dla interpretacji. Więc moje robocze wnioski są takie że to nie deszcz, tylko MY się zmieniamy przy deszczu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@auric61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 41

@Arkana93 ojej, o, to ciekawe że prowadziłaś taki notes! Czyli de facto pogoda wpływa pośrednio - przez nasz nastrój i stan - a nie bezpośrednio na same runy? Hmm, to ma sens. Ale czy nie sądzisz że to rozróżnienie jest trochę sztuczne, skoro i tak efekt końcowy jest ten sam? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

to nie jest sztuczne rozróżnienie, bo ma praktyczne znaczenie. Jeśli to MY się zmieniamy, to możemy pracować nad tym żeby być bardziej stabilnym medium dla odczytu - medytacja przed rzutem, oczyszczenie myśli i tak dalej. Jeśli to pogoda, to siedzisz i czkeasz na słoneczko. Widzisz różnicę?


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Oj, czytam to i aż mi się serce ściska bo sama przez długi czas myślałam ze pogoda to nieważna sprawa przy wróżeniu, ale raz zimą, pamiętam to jak dziś, był taki okropny wiatr i deszcz ze śniegiem, a ja usiadłam z kartami i wyszło mi coś tak trafnego że aż się przestraszyłam. Może to był przypadek ale od tamtej pory zawsze patrzę co się dzieje za oknem. chociaż to byly karty a nie runy ,nie wiem czy to to samo 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 393
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Z perspektywy astrologii powiem tyle - pogoda to jeden z przejawów energii planetarnej danego momentu. Kiedy pada deszcz, często mamy konkretne układy w tym czasie, np. silny wpływ Neptuna albo Księżyca w znakach wodnych I te same energie które "robią" deszcz, wpływają też na to jak dzialaja wszelkie praktyki intuicyjne. Więc odpowiedź brzmi: tak, ale nie dlatego że deszcz jest magiczny sam w sobie, tylko dlatego że deszcz i odczyt są objawami tego samego momentu astrologicznego.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Trochę to naciągane moim zdaniem. Czyli w Londynie gdzie pada przez pół roku ludzie mieliby zawsze inne odczyty niż w Hiszpanii? Jakoś nie kupuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Jasiek to uproszczenie - chodzi o konkretne momenty, nie o klimat regionu. Ale rozumiem sceptycyzm, to wymaga pewnej znajomości astrologii żeby to poczuć a nie tylko przeczytać. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@kalikst-1)
Połączone: 4 lata temu

a jak sie wgl ma deszcz do konkretnych run? bo np Laguz to woda, nie? wiec moe jak pada to ta runa ma jakis wiekszy "ladunek"? pytam bo jestem ciakwy czy takie polaczenie ma sens czy nie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Kalikst.1 no właśnie o to chodzi! Laguz, Isa jeśli to zimny deszcz, Hagalaz przy burzy... te runy mają swoje żywioły i ja akurat wierzę że kontekst żywiołowy wzmacnia lub osłabia ich obecność w układzie. To nie jest moja wlasna teoria, to ma korzenie w nordyckiej kosmologii gdzie żywioły były bardzo dosłownie traktowane.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Hm ,ale skąd wiesz że to "korzenie w nordyckiej kosmologii" a nie retrospektywne dobudowywanie uzasadnień? Mam na myśli - czy masz jakieś źródła że Wikingowie faktycznie brali pod uwagę pogodę przy rzucie run, czy to jest współczesna interpretacja ubrana w dawny kostium?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Morion.ka nie mam sagi którą moglabym ci teraz przytoczyć, uczciwie mowie. Ale zywioly w nordyckiej tradycji byly fundamentem, nie ozdobnikiem - Niflheim, Muspelheim i tak dalej. Czy rzcano runy z uwaga na pogode, tego nie wiem. Ale że zywioly mialy znaczenie - to wiadomo.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@profeta-1)
Połączone: 3 lata temu

zastanawiam sie czy to nie jest tak ze deszcz po prostu spryzja skupieniu? u mnie w domu jak pada to jest taki spokojny klimat, cisza, zamykam okno i jakos lepiej mi sie mysli. moze dlatego odczyty "wychodza lepiej" przy deszczu bo jestesmy bardziej skupieni a nie dlatego ze energia wody cokolwiek robi


Odpowiedz
Wpisy: 41
Rozpoczynający temat
(@auric61)
Połączone: 3 lata temu

To co napisał Profeta.1 ma chyba sporo racji w sobie. Bo jednak skupienie to podstawa przy runach, przynajmniej dla mnie. Jak jestem rozbiegana myślami to nawet przy najpiękniejszej pogodzie nic z tego nie wychodzi. A przy deszczu siedzi się spokojniej, telefon nie kusi żeby wyjsc, sasiedzi nie halasuja...


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@justynka58)
Połączone: 11 miesięcy temu

A czy ktoś próbował robić odczyt NA DWORZE podczas deszczu albo zaraz po? Ciekawi mnie czy kontakt z samą wodą deszczową zmienia coś przy trzymaniu run w dłoniach.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@bogusia_s)
Połączone: 2 lata temu

Na dworze przy deszczu to chyba praktycznie niemożliwe, runy by się rozmoczyły jeśli drewniane albo po prostu mokre ręce i ślizganie się 😀 Ale serio, interesuje mnie to co Arkana93 pisała o notatniku - czy to znaczy że w ogóle warto robić jakiś "dziennik run" na dłuższą metę?


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

To co Bogusia_S pyta o dziennik run - zdecydowanie tak, warto prowadzić. Ja swój zaczęłam od prostej tabelki: data, godzina, pogoda, nastrój, pytanie, co wypadło, jak interpretuję, co się potem sprawdziło. Po kilku miesiącach widac wzory ktorych się nie spodziewałam - i właśnie dlatego mogę tu mowic że pogoda BEZPOŚREDNIO nie wpływa, bo to sprawdzałam. Nastroj owszem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogusia_s)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 79

@Arkana93 kurcze, ok ale jak to oceniałaś czy coś się "sprawdziło"? Bo to chyba najtrudniejsza część, nie? ja jak ciągne karty to potem nie wiem czy to się sprawdziło czy nie bo wszystko można jakoś dopasować do tego co wyszło.


Odpowiedz
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Bogusia_S dotknęła czegoś ważnego. Ten problem z oceną "trafności" to jest pięta achillesowa każdego prywatnego dziennika wróżb. Mamy tendencje do zapamietyania trafień i zapominania chybień, to się nazywa błąd potwierdzenia i to nie jest złośliwość tylko zwykła psychologia. Więc nawet jeśli Arkana93 nie znalazła korelacji z pogodą, to nie znaczy że jej dziennik był wolny od tego problemu w innych miejscach.


Odpowiedz
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Morion.ka masz racje i to uczciwa uwaga. Starałam sie zapisywać konkretne przepowiednie a nie ogólne rzeczy, żeby nie było pola do naciągania. Ale przyznaję, idealne to nie było. Niemniej brak korelacji z pogodą był na tyle wyraźny że nie sądzę żeby błąd potwierdzenia tu działał - raczej coś by się pojawiło gdyby ten efekt istniał. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@kalikst-1)
Połączone: 4 lata temu

a wrocmy do tych run i zywiolow bo mnie to bardziej interesuje niz statystyki 🙂 Hazel_76 pisala ze Laguz "ma wiekszy ladunek" przy deszczu - ale jak to ma wygladac w praktyce? ze jak wypadnie Laguz przy deszczu to co, bardziej sie przejmujemy niz jak wypadnie przy sloncu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Kalikst.1 nie chodzi o "przejmowanie sie" tylko o to że kontekst żywiołowy może wzmacniać przekaz. Laguz przy deszczu to jak gdyby runa mówi swoim własnym językiem, otoczona wodą. Można to odbierać jako potwierdzenie że przekaz jest szczególnie wyraźny w tym momencie. Ale to nie znaczy że bez deszczu Laguz mówi coś innego - mówi to samo, tylko morze ciszej. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

ok ale to brzmi jak post-hoc tłumaczenie. jak wypadnie Laguz przy słońcu to mówi "cicho", jak przy deszczu to "głośno" - skąd wiesz że to nie jest odwrotnie albo że w ogóle ta różnica istnieje? nie ma jak sprawdzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Jasiek no nie ma jak sprawdzić tak jak nie ma jak sprawdzic mnostwa rzeczy w pracy z symbolem. to jest praktkya intuicyjna, nie laboratorium. Ale rozumiem że to dla ciebie za mało i szanuję.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@denarka98)
Połączone: 1 rok temu

wlasnie! ludzie trochę za bardzo próbują tu udowodnić lub obalić coś co jest z natury nieudowadnialne 🙂 ja wole po prostu sprawdzać na sobie i widzę że deszcz COŚ zmienia. czy to jest Laguz czy jonizacja czy mój nastrój to mniejsza, efekt jest i to mi wystarczy żeby brać to pod uwagę przy odczycie


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@auric05)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten watek i mam pytanie do praktykujacych - czy ktoś celowo WYBIERA pogodę pod odczyt? Znaczy czeka na deszcz jeśli pyta o coś związaego z emocjami ,albo na słońce jeśli o działanie? Czy to już przeginanie?


Odpowiedz
Wpisy: 393
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

To o czym piszesz, Auric05, to jest po prostu elektywna praca z energia chwili. W astrologii robimy podobnie - wybieramy moment na rytuał albo decyzję. Jeśli ktoś czeka na odpowiedni moment księżycowy, to dlaczego nie na odpowiednią pogodę? To ta sama logia.


Odpowiedz
Wpisy: 41
Rozpoczynający temat
(@auric61)
Połączone: 3 lata temu

ojej, hmm, ale tu pojawia mi się wątpliwość - jeśli czekamy na "właściwą" pogodę to co zrobimy kiedy pytanie jest pilne? Bo życie nie zawsze daje czas na optymalne warunki. Jak mam do podjęcia decyzję w ciągu dnia a pogoda jest "zła", to nie pytam w ogóle? To jakiś paradoks.


Odpowiedz
Wpisy: 393
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

oczywiście że pytasz mimo wszystko. Znajomość warunków pozwala świadomie interpretować wynik, a nie blokuje cię przed zadaniem pytania. to różnica między wiedzą a przesądem.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@profeta-1)
Połączone: 3 lata temu

no ale to troche tak jak mowienie "ta karta znaczy cos innego bo bylas zmeczona" - w koncu zawszę znajdzie sie jakis powod zeby powiedziec ze warunki nie byly idealne i odczyt moze byc zaklócony. nie boisz sie ze takie myslenie daje ci wymowke zeby nie traktowac powaznie wynikow kiedzy ci nie pasuja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@auric05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Profeta.1 a to jest bardzo dobra obserwacja szczerze mowiac. sama sie nad tym zastanawialam - bo jednak jak wychodzi cos co mi nie pasuje to latwiej powiedziec "a, byłam zmęczona" niz zmierzyć sie z komunikatem.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

oj właśnie właśnie, Profeta.1 trafił w sedno! Ja też to robię i wiem że to niedobrze, bo jak wychodzi mi coś co chce zobaczyć to jakoś warunki zawsze są dobre, a jak nie - to zaraz się okauzje że za dużo piłam kawy albo że akurat było słońce ale ja wolę przy deszczu albo cokolwiek innego, haha. to jest chyba problem wielu z nas co?


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

no i właśnie o tym mówię od początku. Dyskusja o pogodzie i runach jest ciekawa, ale gdzieś pod spodem jest ten sam stary problem - jak bardzo chcemy żeby odczyty były "prawdziwe" to zawsze znajdziemy wyjaśnienie dla tego co nie pasuje. Deszcz, zmęczenie, zła pora, nieodpowiednie nastawienie. Zawsze coś.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@kalinowa_87)
Połączone: 3 lata temu

ale chwila, bo mi się tu coś myli - czy mowimy o tym że ODCZYT jest zły przy zlej pogodzie, czy że MY jesteśmy wtedy gorsi jako medium? Bo to są dwie zupełnie różne sprawy i cały czas się to miesza w tej dyskusji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Kalinowa_87 wlasnie, to kluczowe rozróżnienie. I moja odpowiedź po tych kilku miesiącach notowania jest taka - drugie. My jesteśmy różni, runy są takie same. Czy to satysfakcjonująca odpowiedź dla kogoś kto szuka czegoś mistycznego,pewnie nie. ale takie wnioski mi wyszły.


Odpowiedz
Udostępnij: