Forum

Asystent AI
Drewno ze zmarłego ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Drewno ze zmarłego drzewa - czy ma większą moc?

Strona 1 / 3

Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

Hej, mam pytanie ktore chodzi mi po glowie od jakiegos czasu. Zbieram materialy do wyrzezbiania run i ostatnio trafilam na piekny konar z drzewa ktore juz odeszlo - stalo suche, ale jakos jeszcze stalo. i zastanawiam sie czy drewno z takiego martwego drzewa ma cos wiecej w sobie niz drewno z zywego? Ktos mi kiedys powiedzial ze energia ktora bylo gromadzona przez lata nie znika tylko... przechodzi w cos innego. ale nie wiem czy to prawda czy to takie ladne gadanie bez pokrycia. Co wy mysliice?


Odpowiedz
120 odpowiedzi
Wpisy: 296
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest naprawde ciekawe pytanie. Ja sam chodzalem kiedys po lesie i szukalem wlasnie takich miejsc, gdzie drzewa stoja juz bez zycia ale jeszcze nie legly. Jest w tym cos... trudno to opisac. Jakby czas sie zatrzymal. Nie wiem czy to energia nieuzyta czy juz cos przemienionego, ale czuc tam coraz inaczej niz przy zywym drzewie


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

Kwestia drewna ze zmarłego drzewa to temat na który można spojrzeć z kilku stron i nie powiedziałabym, że odpowiedź jest prosta. W tradycjach nordyckich nie ma jednej jasnej wskazówki która mówi "bierz tylko żywe" albo "bierz tylko martwe". Ważniejszy był gatunek i sposób pobrania. Ale koncepcja przemiany energii - to jest coś, co ma sens w kontekście druidyzmu, nie runologii jako takiej. Możesz mi powiedzieć, jakie runy planujesz wyrzeźbić i z jakiego gatunku to drzewo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 111

@Czarodka57 nie jestem jeszcze pewna ktore, chce zaczac od podstawowego zestawu elder futhrak. A drzewo to chyba buk, stalo na skraju lasu, juz bez kory na gorze. Wiesz, chodzi mi wlasnie o to co sie dzieje z ta energia kiedy drzewo umiera - czy ona sie po prostu rozplywa czy zostaje w drewnie? Bo jesli zostaje, to moze wlasnie takie drewno jest lepsze do run niz swiezo sciety konar? haha


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

szczerze mówiąc, no to jest pytanie ktore mnie tez dreczyo dawno temu jak zaczinalem z rytuałami. pamietam ze pytaem starszego znajomego ktory zajmowal sie rzeczami i on powiedzial cos takiego - drzewo ktore umarlo naturalnie to takie co przeszlo swoja droge do konca. Nie zostalo przerwane I moze wlasnie w tym jest cos magicznego - ze energia nie zostala nagwaltownie odcieta tylko miala czas na... przemiane. Ale to jest bardziej logika intuicyjna niz cokolwiek ze zrodel.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@znachornik61)
Połączone: 3 lata temu

Zatrzymajcie się chwile. "Energia nieużyta" to pojęcie które wymaga doprecyzowania, bo każdy tu może rozumieć je inaczej. Co konkretnie masz na myśli - potencjał magcizny? Stan drewna jako nośnika intencji? Bo jeśli pytanie brzmi "czy martwe drewno jest lepsze do run", to odpowiedź zależy od tego, czemu te runy mają służyć. do wrozenia inaczej, do rytuału ochronnego inaczej. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 628
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja wyrzeźbilem swój pierwszy zestaw własnie z gałęzi którą znalazzłem na ziemi po burzy, totałnie oderwana od drzewa, leżała może ze dwa tygodnie. I powiem wam szczerze,miałem wrażenie ze te runy "chwyciły" szybciej niż te które zrobiłem pozniej z kupionego drewna. Nie wiem czy to sugeestia czy coś więcej, ale energia była inna. Bardziej surowa? Trudno to nazwać.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

Chcę doprecyzować jedną rzecz, bo widzę że wątek może pójść w złą stronę. Historycznie runy wycinano w różnych materiałach, niekoniecznie zawsze w drewnie drzew żywych. mamy przekazy o wycinaniu w kościach, kamieniu, porogu. Kwestia "żywe vs martwe drewno" to w dużej mierze współczesna interpretacja neopogańska, nie starożytna doktryna. To nie znaczy że jest zła, ale warto wiedziec, że nie jest to "pradawna zasada" tylko raczej intuicja praktykujących.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Olimpia.1 oho, no dobra, ale czy to nie jest trochę tak, że każda tradycja ma swoje własne interpretacje które narastają przez wieki i w pewnym momencie stają się jej częścią? Mnie bardziej interesuje to co czuja praktykujacy, niz co bylo w zapisach. Bo zapisy sa niepelne.


Odpowiedz
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Wiciokrzew81 zgadzam się, że doświadczenie praktykujących jest ważne - ale powinniśmy wiedzieć co jest tradycją historyczną, a co jest naszą własną intuicją. To nie jest jedno i to samo i mieszanie tych dwóch rzeczy prowadzi do nieporozumień, zwłaszcza gdy ktoś cytuje "pradawną wiedzę" kturej po prostu nie ma w źródłach.


Odpowiedz
Wpisy: 118
(@bogumil76)
Połączone: 3 lata temu

Wracajac do oryginalnego pytania - jest tu kwestia ktora warto rozwazyc z perspektywy energetycznej. Drzewo zywe cirkuluje energie, pobiera, oddaje, jest w ruchu. Drzewo martwe ale stojace wciaz zachowuje strukture, ale ta cirkulacja sie zatrzymala. Pytanie czy ta energia "zastyga" w miejscu jak bursztyn konserwuje owada, czy powoli sie rozprasza. Moje doswiadczenie z pracy z kamieniami i drewnem sugeruje ze jednak zostaje, przynajmnij przez jakis czas. xD


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@karma)
Połączone: 2 lata temu

mmm, ojej, nigdy o tym nie myslalam w ten sposob! To znaczy ze jak sie zbiera drewno do run to powinno sie szukac akurat takich martwych ale stojacych drzew? Czy to nie jest tak ze lepiej jest zawsze brac z zywego zeby energia plynela?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Karma a skad sie bierze zalozenie ze energia zywego drzewa jest automatycznie lepsza do run? Runy to nie sa amulety ochronne gdzie chcesz byc caly czas pod opieka rosnacego drzewa. Runy to wrozba, kontakt z czym glebszym. Moze wlasnie zahamowana, przemieniona energia jest do tego bardziej odpowiednia


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@bard80)
Połączone: 3 lata temu

Sluchajcie, jestem sceptyczny ale ciekawy - czy ktos moze wyjasnic po co w ogole ma znaczenie z jakiego drewna sa runy, jesli i tak to ja wkladam w nie intencje podczas wycinania i konsekracji? Czy nie to jest najwazniejsze?


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@astral00)
Połączone: 2 lata temu

To jest dobre pyatnie i warto tu zachowac rowne glowy. Drewno jako material nie jest neutralne, ma swoja strukture, gatunek, wiek, sposob pobrania - i to wszystko moze wplywac na to jak dany obiekt sie zachowuje jako nosnik. Ale masz racje ze intencja przy wycinaniu i konsekracji jest kluczowa. Te rzeczy nie sa sprzeczne - moga na siebie oddzialywac. Pytanie jest raczej: czy zly material moze zepsuc dobra intencje? i tu bym powiedzial ze raczej nie


Odpowiedz
Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie Bard80 tez o tym mysle, ale jednoczesnie wydaje mi sie ze jesli zaczynam prace z materiałem ktory sam w sobie ma jakies wlasciwosci, to jest jakby lepszy punkt startowy. jak z kamieniami przeciez - intencja jest wazna ale malachit i obsydian beda dzialac inaczej mimo tej samej intencji. no nie?


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Porównanie do kamieni jest ok, ale kamienie mają sklad mineralny który jest stały. Drewno się rozkłada, zmienia strukturę po śmierci drzewa. Więc pytanie o energię martwego drewna to też pytanie o czas - ile to drzewo stało martwe, w jakich warunkach. Pół roku to co innego niż pięć lat. Czy ktoś z was faktycznie pracował z drewnem z różnych etapow i porownywal?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Modrzewka ja uzywałem drewna z drzewa które leżało już chyba ze dwa lata na ziemi w lesie liśicastym. Drewno było twarde jeszcze, ale bez kory. I te runy które z niego wyszły... niewiem jak to powiedziec, ale były jakby spokojniejsze. Bardziej milczace. Kiedy ciagnalem z nich pytanie o coś bieżącego, odpowiedzi byly bardziej oderwane, dlugoterminowe. Może sugestia, może coś więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@pytonissa86)
Połączone: 2 lata temu

Mam inne doswiadczenie. Kiedys uzylam galezi zupelnie swiezej, odlamanej przez wiatr tego samego dnia - i te runy byly bardzo intensywne, szybkie w odpowiedzi, moze nawet za szybkie. Trudno bylo je "utrzymac" podczas odczytu. Nie wiem czy to przypdaek ale tez nie sadze, zeby bylo bez znaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@egzorcysta-2)
Połączone: 2 lata temu

no cóż, kurcze, ta rozmowa jest bardzo ciekawa. ja mam pytaie praktyczne - jesli zbieracie drewno z martwego drzewa w lesie, to czy prosicie jakosc o pozwolenie? tak jak przy zywym? bo zastanawiam sie czy duch drzewa jeszcze tam jest kiedy drzewo fizycznie umarlo, czy juz odeszl. to ma zwiazek z tym o czym mowicie w temacie bo jesli energia zostaje to moze i duch tez?


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@egzorcysta-2)
Połączone: 2 lata temu

no wiec wracajac do mojego pytania bo nikt nie odpowiedzal - czy jak zbieracie drewno z martwego drzewa to prosicie o pozwolenie tak jak przy zywym? bo mnie to naprwade ciekawi, duch drzewa to nie to samo co drzewo fizyczne, co nie? mam wrazenie ze to wazne pytanie i troche ginie w tym wszystkim o energi i nosnikach


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Egzorcysta.2 no dobra, tak, prosic zawsze. i to nie jest tylko kwestia obyczaju czy rytualu dla samego rytualu. jesli pracujesz z materialem do run to twoj stosunek do tego materialu od poczatku ksztaltuje to co z nim robisz pozniej. drzewo martwe stojace - czesto wciaz jest centrum zycia w lesie, mieszkaja w nim owady, grzyby, ptaki. sama biologiczna smierc kory i lisci to nie jest koniec jego roli w ekosystemie. nie wiem jak to przekloszyc na jezyk energetyczny, ale intuicyjnie czuje ze ta obecnosc jest


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

to jest w sumie bardzo dobre pytanie i sam sie nad tym zastanawialem. znam kilka osob ktore proszą o pozwoleie zawszę, czy drzewo zywe czy martwe, bo mowia ze duch drzewa moze jeszcze byc przy nim nawet po fizycznej smierci. i wiesz, nie wydaje mi sie to glupie. pamietam jak jeden koles z grupy rytualnej ktora odwiedzalem mowil ze drzewo odchodzi stopniowo, nie od razu kiedy przestaje zyc biologicznie. troche jak z ludzmi


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@karma)
Połączone: 2 lata temu

o matko, nigdy bym na to nie wpadla ze drzewo moze umierac stopniowo i duch zostaje. to jest piekne i smutne jednoczesnie 🙁 ale to znaczy ze tak naprawde nie wiadomo kiedy jest "wolne" i mozna brac bez pytania? czy zawszę trzeba pytac niezaleznie?


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

oho, moim zdaniem zawsze pytac, to chyba nie zaszkodzi nawet jesli drzewo jest juz kompletnie rozpadajace sie. co najwyzej pytasz a nikt juz nie odpowiada, ale przynajmniej masz czyste sumienie ze zrobilas te geste. karma a ty w ogole masz juz jakies drewno zebrane na te runy czy jeszcze nie?


Odpowiedz
Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

wracajac do tego co powiedzial Runolog wczesniej o tych "milczacych" runach - to mnie bardzo interesuje. jak to rozumiec w kontekcie wrozenia? bo jesli runa jest milczaca to czy ona mniej mowi podczas rzutu, czy moze mowi inaczej? bo jesli zaczynam od podstaw to wole miec zestaw ktory jest czytelny, a nie taki ktory trzeba jakos specjalnie interpretowac


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

to trudno wyjaczyc bez wlasnego doswiadczenia. to nie jest tak ze milczaca runa nic nie mowi. to bardziej jakby... mowila wolniej. jakby trzeba bylo daæ jej czas zanim zacznie cos przekazywac. z drewna zywego czy swiezego czesto mam wrazenie szybkiej, wyrznej odpowiedzi. z tego starszego drewna to czasem siedzialem nad rzutem dobre pietn minut i dopiero cos sie klarowalo. dla kogos kto zaczyna moze to byc mylace tak jak mowisz


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@bard80)
Połączone: 3 lata temu

hej, ja mam pytanie troche z boku - czy to nie jest tak ze te "milczenie" run to po prostu kwestia tego ze ktos nie ma jeszcze doswiadczenia w odczycie a nie ze drewno robi roznice? pytam szczerze bo mi sie wydaje ze latwo przypisac wlasciwosci materialowi jak tak naprawde to my sie uczymy czytac


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Bard80 uczciwe pytanie. i nie moge ci powiedziec ze na 100% wiem ze to drewno a nie ja. ale pracuje z runami juz ponad 5 lat i mam kilka zestawow z roznych materialow, i te roznice sa dosyc konsekwentne przy roznych zestawach, nie tylko przy jednym. wiec albo kazdy zestaw przypadkowo ma inny charakter, albo material ma znaczenie. mozliwe ze oba hehe


Odpowiedz
(@znachornik61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Runolog - rozumiem twoj argument ale to wciaz jest n=1 i brak kontroli. mozesz rowniez nieswiadomie wiedziec z jakiego drewna jest dany zestaw i to wplywa na to jak go interpretujesz. to nie jest zarzut, to jest po prostu to jak dziala percepcja. jestem ciekaw czy ktokolwiek probowala pracowac z zestawami "zaslonietymi", nie wiedzac ktory z jakiego drewna


Odpowiedz
Wpisy: 628
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

o, to jest swietny pomysl z tym zaslonieciem! sam bym chcial sprobowac. mam teraz trzy zestawy, jeden z kupionego drewna, jeden zrobiony sam z galezi po wichurze, i jeden ceramiczny. moze faktycznie warto by bylo nie wiedziec ktory jest ktory i zobaczyc czy wyczuwa sie roznice. hmm, to mogloby byc naprawde ciekawe cwiczenie


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

to cwiczenie ktore Znachornik proponuje jest dobra idea jesli ktos chce badac to rzetelnie. ale warto tez powiedziec wprost - na tym forum nie rozstrzygniemy czy material "obiektywnie" ma znaceznie energetyczne czy nie, bo nie mamy jak tego zmierzyc. mozemy mowic o doswiadczeniach i tradycjach, ale te dwie rzeczy to rozny poziom rozmowy


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@egzorcysta-2)
Połączone: 2 lata temu

olimpia ma racje ze nie rozstrzygniemy ale mi sie wydaje ze taka dyskusja ma sens nawet bez rozstrzygniecia. wymieniamy doswiadczenia i kazdy moze z tego cos wziac. Olimpia.1 a ty osobiscie jaki masz stosunek do tego - uzywasz konkretnego drewna do swoich narzedzi czy to dla ciebie bez znaczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Egzorcysta.2 oj tam, uzywam roznch. mam preferencje do drewna z drzew ktore znam, mam z nimi kontakt, niekoniecznie martwe. ale nie twierdzilabym ze to jedyna sluszzna droga. to co mam do powiedzenia to glownie ze te wybory powinnysmy robic swiadomie i wiedziec czemu, a nie dlatego ze "tak sie mowi na forach"


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@pytonissa86)
Połączone: 2 lata temu

wracam do watku o probie pozwolenia bo Czarodka i Cezary powiedzieli cos co siedzi mi w glowie. mielam kiedys sytuacje kiedy znalazlam martwe drzewo i po prostu wzielam. bez pytania bo myslalam ze martwe to juz "niczyje". i te runy ktore z niego zrobilam... nie powiem ze bylo zle, ale jakos nie ukadaly sie ze mna przez dlugi czas. nie wiem czy to zwiazane, ale teraz juz zawsze pytam. czy ktos mial podobnie?


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

ja podobnie mialam z kamieniem raz, wzielam z miejsca bez pytania i pozniej kamien lezal i lezal i nic. nie czulam zadnego polaczenia. oddalam go pozniej z powrotem i jakas ulga z tym przyszla. wiec to co mowisz Pytonissa brzmi znajomo, choc z runem a nie kamieniem


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: