No to mam kolejne pytanie do wszystkich, bo trochę mi ta rozmowa poukładała myśli. Rozumiem już różnicę między systemami i wiem, że dla moich pytań zawodowych zostanę przy nordyckim. Ale skoro mówimy o zawodach i różnych kontekstach - czy ktoś z was faktycznie wyrobił sobie jakiś własny schemat do pytań stricte zawodowych? Nie chodzi mi o to, że ktoś poleca jakiś rozkład, tylko czy są runy, które same z siebie powtarzają się w odczytach związanych z pracą?
Tak, i to akurat interesująca obserwacja. U mnie Fehu i Ansuz pojawia się przy pytaniach o finanse i komunikację w pracy regularnie. Ale zanim powiem więcej - co konkretnie pytasz? Bo 'zawodowe' to szeroki worek. Zmiana pracy, relacje ze współpracownikami, awans, własna działalność - to są całkiem różne konteksty i różne runy będą tam centralne.
Głównie mnie interesuje awans i własna działalność, bo rozważam jedno i drugie jednocześnie, co jest prawdopodobnie głupim pomysłem, ale taka jest sytuacja. Więc pytam bardziej o to, jak w ogóle podejść do takiego odczytu, kiedy masz kilka równoległych kierunków.
Przy równoległych kierunkach robiłam kiedyś odczyt, gdzie każdemu kierunkowi przypisałam osobną pozycję w układzie, zamiast pytać ogólnie 'co z moją karierą'. I to był strzał w dziesiątkę, bo zobaczyłam, że energie wokół obu opcji są naprawdę różne. Nie wiem czy to zadziała dla każdego, ale dla mnie konkretyzacja pytania bardzo zmieniła jakość odczytu.
Bardziej diagnostyczny, żeby w ogóle zobaczyć gdzie stoję energetycznie w każdym z tych kontekstów. Decyzja jeszcze nie zapadła, więc nie pytam 'co się stanie', tylko raczej 'skąd startuje'. Nie wiem czy to w ogóle jest pytanie, które runom można zadać.
Można, i to jest akurat dobre pytanie dla run, bo one lepiej opisują stan niż sekwencję zdarzeń. Przy tarocie łatwiej czytać narrację, przy runach - moim zdaniem - lepiej wychodzi diagnoza miejsca, w którym się jest. Więc twoje pytanie pasuje do medium.
Hej, przepraszam że wchodzę w środek, ale chciałam zapytać - wspomnieliście o odwróconych pozycjach przy runach. Ja w ogóle nie wiedziałam, że to jest możliwe. Jak to działa? Czy jak runa wypadnie do góry nogami to ma inne znaczenie?
a jak ta sama runa nie ma gory i dołu to jak rozrozniac czy jest odwrocona czy nie? bo jak patze na nekotore to naprawde nie widze roznicy
Ciekawi mnie coś innego - czy przy pytaniach zawodowych w ogóle warto stosować odwrócenia? Przy numerologii nie mam czegoś takiego i jakoś odczyty są spójne. Zastanawiam się czy to dodaje informacji, czy tylko komplikuje.
Ojej, to jest naprawdę pomocne, dziękuję za ten przykład z Tiwaz! Nigdy bym na to sama nie wpadła. Chciałam zapytać - czy są jakieś runy, których szczególnie warto pilnować przy odczytach zawodowych, takie które pojawiają się i od razu mówią 'uwaga, coś ważnego'?
Othala mnie zaciekawia w kontekście działalności, bo akurat mam za sobą dość specyficzne środowisko zawodowe, które mogłoby na to wpływać. Ale mam pytanie - czy ty interpretujesz Othalę jako zasób czy jako barierę? Bo czytałam różne podejścia i to chyba zależy od szkoły.
zależy od pozycji i od tego, co ją otacza. Sama Othala to dla mnie raczej pytanie niż odpowiedź - co bierzesz ze sobą, co zostawiasz. Przy działalności często wychodzi jako zasób, przy awansie w strukturze korporacyjnej bywa blokadą, bo sugeruje, że jesteś zbyt zakorzeniona w swoim dotychczasowym miejscu. Ale to naprawdę kontekstowe.
To trafne pytanie i szczerze - tak, mam takie wrażenie. Działalność czuję jakby była bardziej 'gotowa' energetycznie, a awans jest bardziej racjonalną odpowiedzią na sytuację. Ale nie wiem czy to nie jest tylko strach przed zmianą, który racjonalizuję. Dlatego chciałam to przenieść na odczyt, żeby zobaczyć to z zewnątrz.
Projekcja istnieje niezależnie od medium - to kwestia praktykującego, nie systemu. Ale zgadzam się, że runy są w pewnym sensie bardziej zwarte. Mniejsze pole do snucia narracji, więcej do konfrontacji z samą energią znaku. Przy zawodowych odczytach właśnie to bywa wartościowe - nie dostajesz historii, dostajesz kierunek.
Słucham tej dyskusji i mam wrażenie, że przy runach bardzo dużo zależy od tego, jak je trzymasz, jak je ciągniesz. Czy to prawda, że intencja przed wyciągnięciem runy mocno wpływa na wynik? Pytam bo przy kamieniach słyszałam, że skupienie się na pytaniu jest kluczowe.
a jak sie formuluje pytanie jak nie wiesz dokladnie czego pytac? bo ja jak ide do wrozki to tez nie wiem jak to ubrać w słowa i ona zawsze mowi żebym mysłał o sytuacji ale to za ogólne chyba
Mam pytanie trochę z boku, ale w temacie - czy przy zawodowych pytaniach ktoś z was dobiera konkretny zestaw run? Znaczy, czy ma jakieś runy, których nie używa przy takich pytaniach, albo odwrotnie - zestaw, który wyciąga tylko wtedy kiedy pyta o pracę? Zastanawiam się czy to w ogóle praktykowane.
No tak, mam sytuację. Chcę zapytać o zmianę pracy, ale mam tylko jeden zestaw i nie wiem czy jest odpowiedni. Słyszałam, że jest różnica między zestawami i że do różnych tematów pasują różne. Dlatego pytam czy to prawda czy marketingowy wymysł.
Egipski zestaw run to coś innego niż futhark - to nie jest po prostu futhark wygrawerowany na innych kamieniach. To system oparty na innych symbolach, często łączony z hieroglifami albo symboliką Ozyrysową. Problem w tym, że to twór raczej współczesny, eklektyczny. Nie jest to ciągłość historyczna tak jak Elder Futhark. Dla początkującego to może być mylące, bo nie ma solidnego korpusu tradycji, do którego można się odwołać.
Wracam do wątku, bo ta rozmowa dotyczy też mojego pytania pośrednio. Mam Elder Futhark i właśnie on mi wychodził przy odczytach zawodowych. Ale zastanawiam się - czy materiał, z którego są zrobione runy, ma znaczenie przy pytaniach zawodowych? Moje są z kamienia, ale widziałam drewniane i nie wiedziałam czy to zmienia coś w energii odczytu.
To zależy od kogo zapytasz 🙂 Ja mam dwa zestawy - jeden drewniany, jeden z różnych kamieni. I subiektywnie czuję różnicę, ale nie umiałabym powiedzieć, że jeden jest lepszy do zawodowych pytań. Drewniane są dla mnie cieplejsze, kamienie bardziej konkretne. Ale to jest moje odczucie, nie reguła.
Dziękuję za to wyjaśnienie, bo właśnie o to chciałam zapytać! Ja mam plastikowe runy ze sklepu i zawsze się zastanawiałam czy to problem. Czy materiał 'sztuczny' może zablokować odczyt?
a czy jak sie kupuje w sklepie to trzeba je jakoś oczyścić albo zainicjować? bo slyszałem że przedmioty magiczne trzeba coś tam zrobić zanim się ich użyje i nie wiem czy to dotyczy run też
szczerze to nie prowadziłam aż tak dokładnych obserwacji, żeby to rozdzielić. Ale teraz jak o tym myślę... może przy pytaniach zawodowych bardziej zależy mi na konkretności odpowiedzi i wtedy kamienie pasują mi bardziej? Drewno jakoś bardziej skłania mnie do interpretacji symbolicznej, a kamień do dosłowniejszej. Ale to bardzo subiektywne, nie wiem czy ktoś jeszcze tak to czuje.
Chcę wrócić do pytania Promyczkaa o zestaw 'egipski' versus 'uniwersalny', bo tutaj w dyskusji trochę to zostało na boku. Hubert72 słusznie napisał, że 'uniwersalny' to marketingowe określenie Elder Futhark. Ale dla kogoś, kto ma pytanie konkretnie o zmianę pracy, chcę powiedzieć wprost: Elder Futhark ma kilka run, które niemal wprost dotyczą pracy, wysiłku, zarobku, decyzji. Fehu, Uruz, Jera, Sowulo - przy pytaniu zawodowym masz od razu gotowy język symboliczny. W systemie 'egipskim' musisz to wszystko tłumaczyć przez inne symbole i przy braku zakorzenienia w tej tradycji to po prostu trudniejsze.
a przy tym pytaniu o pracę to ile run się ciągnie? Czy jest jakiś standardowy uklad na pytania zawodowe czy to zalezy od osoby? bo nie wiedziałem że jest jakas różnica ile się ich wyciaga
Zastanawiam się czy to co mówi Mandragorka nie przeczy trochę temu, co pisała Krokusik_53 wcześniej - że jeden zestaw jest dobry do wszystkiego. Bo jeśli różne runy 'robią się głośne' przy różnych pytaniach, to może jednak ma sens mieć kilka zestawów i je specjalizować? Albo to bez sensu i to ta sama runa po prostu inaczej pasuje...
