Forum

Asystent AI
Runy a zawód - czy ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a zawód - czy różne zawody wymagają różnych zestawów?

Strona 1 / 3

Wpisy: 403
Rozpoczynający temat
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam pytanie, które chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Czy zestaw run, po który sięgamy, powinien zależeć od tego, czym się zajmujemy zawodowo? Pytam, bo sama pracuję jako księgowa i zastanawiam się, czy inne runy będą mi mówić o finansach i liczbach, a inne np. komuś kto jest artystą albo leczy ludzi. Drugi temat to różnica między zestawem egipskim a uniwersalnym - widziałam te dwa w sklepie i nie wiedziałam co wybrać. Ktoś to ogarnia?


Odpowiedz
176 odpowiedzi
Wpisy: 441
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

To dobre pytanie, ale trochę odwróciłabym perspektywę. Runy nie są jak specjalistyczne oprogramowanie, że do księgowości bierzesz jeden pakiet, a do medycyny drugi. Chodzi bardziej o to, z którym zestawem TY masz połączenie. Ale rzeczywiście są zestawy, które pewnym osobom leżą lepiej ze względu na energię, którą ze sobą noszą. A co do egipskich - to w ogóle inna bajka, bo to nie są runy germańskie, tylko coś stworzonego dużo później przez łączenie symboliki.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Czekaj, tzn. że te egipskie runy to nie są 'prawdziwe' runy historycznie? Bo widziałam je w kilku sklepach i sprzedawane są jako pełnoprawny system wróżbiarski. Czy to jest nowszy system, czy po prostu coś innego pod tą samą nazwą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Caroletta dokładnie tak, to jest nowszy system. Nie mają nic wspólnego z oryginalnym pismem runicznym Germanów czy Skandynawów. Ktoś kiedyś stworzył zestaw inspirowany hieroglifami i egipską symboliką, nadał mu nazwę 'runy egipskie' i poszło w świat. To nie znaczy, że nie działają jako system wróżbiarski, ale trzeba wiedzieć, czego się trzyma. Porównywanie ich z Futhark to trochę jak porównywanie tarota z kartami do gry - podobna forma, zupełnie inne korzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Ale skoro te egipskie to nowszy wynalazek, to czy w ogóle warto się nimi interesować? Ja tam nic nie wiem o runach, bardziej chodzę po numerologii, ale zawsze myślałam że im starsza tradycja tym bardziej wiarygodna. Czy to ma znaczenie dla kogoś kto zaczyna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Promyczkaa wiek tradycji to nie jedyne kryterium. Tarot też nie jest starożytny, a mnóstwo osób świetnie z nim pracuje. Pytanie do autorki tematu - bo mnie bardziej ciekawi ten wątek z zawodem - czy chodzi ci o to, że chcesz pytać run o sprawy zawodowe, czy o to, że zastanawiasz się, czy twój zawód zmienia to, jak runy do ciebie przemawiają?


Odpowiedz
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Mandragorka właściwie jedno i drugie. Mam wrażenie, że mój umysł analityczny trochę blokuje odbiór - zaczynam liczyć i porównywać zamiast po prostu słuchać. Więc może chodzi mi o to, czy dla kogoś takiego jak ja powinnam wybrać inny zestaw niż dla kogoś bardziej intuicyjnego.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co mówisz o analitycznym umyśle to bardzo ciekawy trop, ale nie sądzę, żeby odpowiedzią był konkretny zestaw. Raczej sposób pracy. Znam osoby po naukach ścisłych, które świetnie czytają Futhark właśnie dlatego, że lubią systemy z wewnętrzną logiką - a Elder Futhark ma taką logikę, runy łączą się w rodziny, mają strukturę. Egipski jest bardziej luźny w symbolice.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Komecik Zgadzam się z tym co pisze Komecik o strukturze. Przy tarocie dokładnie to samo - analitycy często lepiej startują z systemami, które mają własną wewnętrzną gramatykę. A czy ktoś wie, co konkretnie zawiera ten 'zestaw uniwersalny'? Bo widziałam różne wersje pod tą nazwą i nie jestem pewna, czy to wszędzie to samo.


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Frezja to jest właśnie problem z nazwą 'universal runes' - różni producenci wkładają pod to różne rzeczy. Niektórzy sprzedają po prostu Elder Futhark z angielską nazwą, inni mieszają systemy. Dlatego zawsze polecam sprawdzić, ile znaków ma zestaw. Elder Futhark ma 24 runy, Younger Futhark 16, Armanen 18. Jak sklep sprzedaje 'uniwersalne' i ma ich 33 albo 40, to już wiadomo, że to jakaś własna kompozycja.


Odpowiedz
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 59

@Hubert72 nie wiedziałem że tyle tych systemów jest. a który z tych co wymienił Hubert byłby lepszy na start? pytam bo sam mam zamiar kupic pierwsze runy i nie chciałbym trafic w cos co potem trzeba bedzie wyrzucic


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Radgost52 Elder Futhark i tyle. Najbardziej opracowany historycznie, najwięcej materiałów do nauki, największa społeczność praktyków. Nie dlatego, że reszta jest zła, ale dlatego, że zaczynając masz dostęp do mnóstwa porównań, komentarzy i doświadczeń innych ludzi. Przy egzotycznym systemie często jesteś sam z tym, co napisał twórca zestawu.


Odpowiedz
Wpisy: 232
(@ametystka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mogę się podzielić swoim doświadczeniem? Zaczynałam od egipskich bo wyglądały pięknie i wydawały mi się bardziej mistyczne. Po roku stwierdziłam, że mam za mało odczytów do porównania, za mało ludzi z którymi mogę porozmawiać o konkretnych runach. Przeszłam na Elder Futhark i nagle okazało się, że jest cała literatura, fora, różne szkoły interpretacji. To chyba najważniejszy argument dla kogoś kto zaczyna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 209

@Ametystka.2 a czy przejście z jednego systemu na drugi nie jest dezorientujące? Tzn. czy te znaczenia nie zaczynają ci się mieszać? Pytam bo sama zastanawiam się czy warto od razu brać kilka zestawów żeby porównywać.


Odpowiedz
(@ametystka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 232

@Wiesia91 mieszały się przez jakiś czas, tak. Ale szczerze to radziłabym zacząć od jednego i naprawdę go przepracować, zanim sięgniesz po kolejny. Kilka zestawów na raz to przepis na zagubienie, szczególnie na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 403
Rozpoczynający temat
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracając do tego wątku z zawodem - bo nie odpowiedzieliśmy do końca na to pytanie. Prowadzę notatki z odczytów od kilku miesięcy i widzę, że pewne runy pojawiają mi się nieproporcjonalnie często. Zastanawiam się, czy to mój zawód i sposób myślenia przyciąga pewne energie, czy to czysty przypadek statystyczny. Ktoś miał coś podobnego?


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Też prowadzę notatki i mam podobne obserwacje. U mnie systematycznie wraca Hagalaz i początkowo myślałem, że to coś złego, ale po kilku tygodniach zobaczyłem wzorzec. Myślę, że pewne runy są jakby w rezonansie... chwila, przepraszam, że pewne runy wchodzą w dialog z tym, przez co akurat przechodzimy. Nie wiem, czy to ma związek z zawodem jako takim, czy z fazą życia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@darka93)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 94

@Sigilmistrz O matko, to brzmi strasznie ciekawie co piszesz, Sigilmistrz! Czy to znaczy, że nasze nastawienie emocjonalne w momencie odczytu zmienia to jak interpretujemy runę, nawet jeśli ta sama runa u kogoś innego znaczyłaby co innego? Bardzo dziękuję za ten komentarz, bo to mi dużo wyjaśnia z moich własnych pomyłek przy wróżeniu!


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właśnie, i to jest moim zdaniem ważniejsze od pytania o zestaw. Czy do zawodu, czy do czegokolwiek innego - runa to nie przepis, to obraz, który czytasz przez siebie. Dlatego to, kim jesteś i czym się zajmujesz, wpływa na odczyt, ale nie przez zestaw który trzymasz w rękach, tylko przez to, jak patrzysz. Choć to nie znaczy, że dobór zestawu jest bez znaczenia - po prostu to inny poziom rozmowy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Mandragorka To co pisze Mandragorka o czytaniu przez siebie brzmi dla mnie bardzo prawdziwie, ale mam pytanie - czy to oznacza, że dwie osoby mogą wyciągnąć tę samą runę i dostać dwa zupełnie różne przesłania, i obie mają rację? Jak wtedy w ogóle weryfikować czy dobrze interpretujesz?


Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Celestyna03 tak, dokładnie to oznacza. I nie ma tu sprzeczności. Runa daje obraz, a obraz czytasz przez swój kontekst. Ale to nie znaczy, że interpretacja jest całkowicie dowolna - jest zakorzeniona w znaczeniu znaku, tylko zastosowanie jest osobiste. Weryfikacja to inna sprawa - i tu wróciłabym do wątku z notatkami, bo to jest właśnie odpowiedź na twoje pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 403
Rozpoczynający temat
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie notatki są u mnie tym weryfikatorem. Nie wiem, czy to mój analityczny nawyk, ale zapisuję odczyt, kontekst i potem po czasie sprawdzam, czy cokolwiek się zgadza. I widzę, że pewne runy, które mi wypadają w kontekście pracy, mają faktycznie spójny wzorzec. Nie wiem tylko, czy to dlatego, że dobrze interpretuję, czy dlatego, że sama siebie przekonuję wstecznie.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@wyrocznica94)
Połączone: 1 rok temu

i to jest właśnie to, o czym pisałam wcześniej z tą małą próbką. Ile masz odczytów łącznie w notatkach? Bo przy kilkunastu naprawdę trudno mówić o wzorcu, a przy kilkuset to już inaczej wygląda.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Wyrocznica94 mam jakieś osiemdziesiąt kilka, może dziewięćdziesiąt odczytów od początku. Z czego z pytaniami zawodowymi pewnie ze trzydzieści. To dużo czy mało, żeby cokolwiek z tego wyciągać?


Odpowiedz
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Sylweria62 Przy tarocie robiłam podobne zestawienia i wyszło mi, że kilka kart faktycznie mi 'chodziło' przez kilka miesięcy, a potem przestały. Więc może to nie tyle kwestia zawodu, co konkretnego etapu życia? Sylweria62, a jak długi jest twój najdłuższy ciąg obserwacji - tzn. czy te powtarzające się runy zawodowe utrzymują się od początku notowania, czy pojawiły się w konkretnym momencie?


Odpowiedz
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Frezja to bardzo dobre pytanie i teraz jak myślę, to chyba zaczęły się wyraźniej pojawiać gdzieś po dwóch miesiącach prowadzenia notatek. Wcześniej odczyty były bardziej 'rozproszone'. Może faktycznie to etap. Choć akurat w pracy przez ostatnie miesiące było sporo zmian, więc mogło mieć na to wpływ.


Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Sylweria62 Wróćmy na chwilę do pytania o zestaw, bo mam wrażenie, że trochę odpłynęliśmy. Sylweria62 zaczęła od pytania czy różne zawody wymagają różnych zestawów - i myślę, że to co teraz opisujesz z notatkami jest najlepszą odpowiedzią na to pytanie. Zestaw nie musi być dopasowany do zawodu, ale praktyka musi być dostosowana do sposobu, w jaki myślisz. I właśnie to robisz.


Odpowiedz
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Wyrocznica94 też mi to chodził po głowie po twoim poprzednim poście. Sam mam może pięćdziesiąt wpisów w dzienniku i zacząłem się zastanawiać, czy moje obserwacje o Hagalaz to wzorzec czy złudzenie. Jak ty to rozróżniasz? Masz jakiś próg, od którego zaczynasz traktować powtórzenia poważnie?


Odpowiedz
(@wyrocznica94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 50

@Sigilmistrz szczerze, to bardziej intuicja niż liczba. Ale staram się sprawdzać, czy ta sama runa wypada mi też przy losowych pytaniach, czy tylko przy konkretnym typie. Jeśli Hagalaz leci ci i przy pytaniach o pracę, i o relacje, i o wszystko inne, to może po prostu jesteś w trudnym momencie, a nie że ta runa jest twoją 'zawodową'. Rozumiesz różnicę?


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

dobra, ale ja mam bardziej przyziemne pytanie bo trochę sie tu zgubiłem. te trzydziesci odczytów przy pytaniach zawodowych - to znaczy ze pytacie runy konkretnie o sprawy w pracy? jak to wyglada, tzn. o co sie pyta? bo myslałem ze runy to bardziej takie ogólne wrozenie a nie że można zapytac 'co bedzie z moją premią'


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@ametystka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 232

@Radgost52 możesz pytać o co chcesz, ale lepiej nie dosłownie 'co z premią', bo runa nie odpowie tak albo nie. Raczej stawiasz pytanie otwarte, np. co powinienem wziąć pod uwagę w tej sytuacji zawodowej, albo co blokuje mój rozwój w tej roli. Wtedy jest pole do interpretacji.


Odpowiedz
(@darka93)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 94

@Ametystka.2 och, to jest dla mnie mega pomocne rozróżnienie, dziękuję! Sama miałam dokładnie to samo wyobrażenie co Radgost52, że runy to tylko takie wróżenie co będzie, a nie że można stawiać pytania otwarte. To trochę jak z tarotem chyba? Przepraszam że pytam, jestem bardziej po kartach niż runach.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Darka93 tak, zasada pytania jest podobna. Choć akurat przy tarocie jest może więcej tradycji z konkretnymi layoutami do pytań zawodowych. Przy runach - czy jest coś takiego, jakiś specyficzny układ do kwestii zawodowych? Bo przy tarocie np. Celtic Cross można dostosować, ale są też layouty stricte do kariery.


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Caroletta są układy, ale szczerze powiem, że przy runach mniej się to czuje jako osobna kategoria niż przy tarocie. Przy Futhark większość praktyków z którymi rozmawiałam robi odczyty trzyrunowe albo norweskie trójki i po prostu dostosowuje pytanie. Nie ma takiej rozbudowanej tradycji layoutów zawodowych jak przy kartach.


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Krokusik_53 zgadzam się, ale dodam, że właśnie ta prostota układów może być zaletą dla kogoś z analitycznym podejściem jak Sylweria62 opisuje. Trzy runy, trzy pozycje, konkretna relacja między nimi. Mniej zmiennych do opanowania na raz. Przy tarocie dziesięcioelementowy układ potrafi przytłoczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@mageczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

A czy to nie ma też znaczenia z czego są runy fizycznie? Czytałam, że drewniane inaczej 'pracują' niż kamienne, i że do pytań zawodowych lepiej brać kamienie związane z ziemią, np. jaspis. Czy ktoś sprawdzał czy materiał zestawu wpływa na to, o co można pytać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 209

@Mageczka o, to mnie też ciekawi! Bo właśnie szukam swojego pierwszego zestawu i widziałam w sklepie runy z obsydianu i zastanawiałam się czy to dobry wybór do codziennego użytku, czy bardziej specjalistyczne.


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Mageczka material to odrębny temat i rozumiem ciekawość, ale żebym nie wprowadził za dużo na raz - w kontekście tego wątku to raczej kwestia drugorzędna. Najpierw system i praktyka, potem materiał. Obsydian ma specyficzną energię i nie polecałbym go jako pierwszy zestaw do codziennej pracy, ale to moje zdanie, inne osoby mogą mieć inne doświadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Hej, wróciłam do wątku po przerwie i trochę się zgubiłam, ale mam pytanie do całej tej rozmowy o zawód i runy. Skoro notatki pomagają zobaczyć wzorzec, to czy ktoś z was notuje też swój nastrój albo sytuację w pracy w danym dniu? Bo w numerologii obserwuję, że dni osobiste mocno wpływają na to jak interpretuję cyfry, i zastanawiam się czy przy runach jest podobnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Promyczkaa tak, właśnie to robię od jakiegoś czasu. Zapisuję przy odczycie krótką notatkę o kontekście - czy byłam zmęczona, czy miałam stresujący dzień, czy coś konkretnego się wydarzyło. I faktycznie widzę, że w dni kiedy byłam rozkojarzona, odczyty są jakby mniej spójne. Ale nie wiem, czy to kwestia mojego odbioru, czy czegoś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@wyrocznica94)
Połączone: 1 rok temu

to jest bardzo ważna obserwacja, ale mam pytanie - jak rozróżniasz 'mniej spójny odczyt' od 'odczyt, którego nie rozumiesz, bo jesteś zmęczona'? Bo to mogą być dwie różne rzeczy i nie wiem, czy da się je rozdzielić bez dużego dystansu czasowego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Wyrocznica94 właśnie o to mi chodziło! W numerologii podobnie - jak patrzę na liczby w złym nastroju, to widzę same ostrzeżenia. Więc zastanawiam się czy w runach też interpretacja jest tak bardzo zależna od stanu osoby, która odczytuje.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

To jest chyba fundamentalne pytanie do całego wróżbiarstwa, nie tylko run. Ale wracając do tematu zestawów - czy to właśnie nie jest argument za tym, żeby mieć osobny zestaw do pytań zawodowych? Że jak przestawiasz się na inny tryb pytań, to fizyczna zmiana zestawu pomaga ci się nastroić?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Sigilmistrz to podejście rozumiem, ale nie za bardzo się z nim zgadzam. Zestaw nie nastrojuje ciebie - ty nastrajasz siebie, a zestaw jest tylko zewnętrznym punktem skupienia. Jeżeli potrzebujesz fizycznej zmiany przedmiotu, żeby się przestawić, to może to być sygnał, że brakuje ci wewnętrznego zakotwiczenia w praktyce.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Krokusik_53 ale czy to nie jest trochę idealistyczne? Przy tarocie mam różne talie do różnych pytań i nie dlatego, że nie umiem się przestawić wewnętrznie, tylko dlatego, że różne symboliki po prostu lepiej pasują do różnych kontekstów. Czy przy runach jest inaczej?


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Caroletta przy tarocie symbolika jest bogatsza wizualnie, więc tam rozumiem argument o dopasowaniu. Przy runach masz dwadzieścia cztery znaki i każdy zawiera w sobie wiele warstw - Fehu to nie tylko bogactwo, to też przepływ energii, praca, zasoby. Więc skąd potrzeba osobnego zestawu, skoro ten sam znak działa na wielu poziomach?


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Krokusik_53 Dodam do tego co Krokusik_53 mówi - z mojego doświadczenia problem z oddzielnym zestawem zawodowym jest taki, że zaczynasz tworzyć sztuczne granice między obszarami życia. A sytuacja zawodowa rzadko kiedy jest oderwana od relacji, zdrowia, finansów. Trójrunowy odczyt na pytanie zawodowe może ci wyrzucić Wunjo i co wtedy - ignorujesz, bo to 'nie ta kategoria'?


Odpowiedz
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 59

@Hubert72 hej, mam głupie pytanie ale - jak wyglada ten trojrunowy odczyt o którym pisze Hubert72? znaczy sie uklada je obok siebie i kazda pozycja to co innego czy jak? bo tarot to znam troche ale przy runach to juz nie kumam jak to dziala.


Odpowiedz
(@ametystka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 232

@Radgost52 nie ma głupich pytań. Tak, trzy runy, trzy pozycje. Najprostszy układ to przeszłość-teraźniejszość-przyszłość, ale to akurat mi najmniej odpowiada przy pytaniach zawodowych. Wolę układ przeszkoda-aktualna sytuacja-co wziąć pod uwagę. Wtedy odczyt jest bardziej działaniowy.


Odpowiedz
(@darka93)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 94

@Ametystka.2 o, dziękuję za to! Nigdy nie słyszałam o układzie 'działaniowym' - to jest jakaś konkretna nazwa, czy twój własny termin? Bo to brzmi jakby dużo praktyczniej niż przeszłość-przyszłość i chciałabym poczytać o tym więcej.


Odpowiedz
(@ametystka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 232

@Darka93 to mój własny termin, po prostu tak o tym myślę. Chodzi mi o to, że zamiast pytać 'co będzie', pytam 'co mogę zrobić'. I układ pozycji do tego dostosowuję. Nie wiem, czy gdzieś jest to jakoś skatalogowane.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co Ametystka.2 opisuje jest podobne do tego co robi się przy tarocie w podejściu coachingowym. Tam też się odchodzi od 'co będzie' na rzecz 'co widzę w tej sytuacji'. Ale mam pytanie do Sylweria62 - jak ty formułujesz swoje pytania zawodowe przy runach? Bo to chyba ważniejsze niż który zestaw wybierzesz.


Odpowiedz
Wpisy: 403
Rozpoczynający temat
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Zazwyczaj zaczynam od dość ogólnego pytania, np. co jest kluczowe w tej sytuacji zawodowej. Ale ostatnio próbuję bardziej precyzować - co we mnie blokuje postęp w tej konkretnej roli. I widzę różnicę w odczytach. Przy ogólnym pytaniu dostaję runy, które można wcisnąć wszędzie, przy precyzyjnym - jakby bardziej celowane.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Sylweria62 To co Sylweria62 opisuje to jest klucz do całego wątku, myślę. Nie zestaw robi robotę, tylko jakość pytania. Egipski, nordycki, drewniany, kamienny - to może mieć znaczenie, ale dopiero wtedy, kiedy pytanie jest dobrze postawione. Czy ktoś ma tu doświadczenie z tym, jak pytanie zmieniło całkowicie charakter odczytu?


Odpowiedz
(@mageczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 127

@Komecik mnie się to przytrafiło dosłownie niedawno. Zapytałam ogólnie o pracę i dostałam Isa. Bardzo mnie to przygnębiło, bo myślałam, że to zastój i koniec. Potem przeformułowałam pytanie na 'co wymaga zatrzymania i przemyślenia w tej sytuacji' i dostałam Isa ponownie - ale już zrozumiałam to inaczej. Dokładnie ta sama runa, kompletnie inne znaczenie w kontekście pytania.


Odpowiedz
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 209

@Mageczka ale chwila - skoro ta sama runa wypadła dwa razy, to czy to nie jest jakiś sygnał sam w sobie? Czy w runach coś takiego jak powtarzający się znak ma specjalne znaczenie? Przepraszam jeśli to podstawowe pytanie, ale szczerze nie wiem.


Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Wiesia91 to niekoniecznie podstawowe, bo interpretacje są różne. Jedni mówią, że powtórzenie to wzmocnienie przekazu, inni - że po prostu masz tę runę 'aktywną' w danym czasie. Ale zwróć uwagę, że Mageczka nie robiła dwóch odczytów jeden po drugim przypadkowo - świadomie przeformułowała pytanie. To inny kontekst niż gdyby ta sama runa wypadała w odstępie tygodni.


Odpowiedz
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Sylweria62 A ja mam takie pytanie do wszystkich, bo trochę nam to umknęło z oryginalnego tematu - czy egipski kontra nordycki ma tutaj jakieś rzeczywiste znaczenie? Bo Sylweria62 pytała o to na początku i właściwie nikt tego wątku nie rozwinął. Ktoś używał obu i może powiedzieć, czy do pytań zawodowych jedno lepsze od drugiego?


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Sigilmistrz dobra, że to wróciło. Egipski ma inne archetypy i jeśli ktoś nie ma żadnego zakorzenienia w tej symbolice, to przy pytaniach zawodowych może się pogubić, bo skojarzenia są bardziej mitologiczne niż praktyczne. Nordycki Futhark ma runy, które bardzo bezpośrednio odnoszą się do codziennego działania - Teiwaz to walka i sprawiedliwość, Berkano to wzrost, Othala to zasoby i dziedzictwo. Dla kogoś kto pyta o karierę, to językowo prostsze.


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Sylweria62 ...to znaczy, że nordycki Futhark ma runy bezpośrednio powiązane z pracą, zasobami, podróżą, komunikacją - a egipski operuje na zupełnie innym poziomie symbolicznym. To nie jest kwestia 'lepszy czy gorszy', tylko tego, czy masz zaplecze kulturowe, żeby się po tej symbolice poruszać. I teraz pytanie do Sylweria62 - skąd w ogóle zainteresowanie egipskim? Bo to może mieć znaczenie przy odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 403
Rozpoczynający temat
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Szczerze? Zobaczyłam je w sklepie, wyglądały ciekawie, sprzedawczyni powiedziała że są 'bardziej kompletne'. Ale teraz po tej rozmowie zaczynam myśleć, że to był marketing, nie merytoryczna porada. Chociaż do końca nie wiem, bo nie miałam możliwości porównać ich w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam, ale 'bardziej kompletne'? Co to w ogóle znaczy w kontekście zestawu run? Każdy Futhark jest kompletny jako system, inaczej by nie działał jako alfabet. Brzmi jak typowe sprzedawanie czegoś, co się lepiej prezentuje na półce.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Seba86 no właśnie, ale z drugiej strony przy tarocie też mówi się, że talia z większą ilością kart jest 'bogatsza'. Więc może chodzi o to, że egipski ma więcej znaków? Czy on w ogóle ma inną liczbę niż 24?


Odpowiedz
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Caroletta to zależy, bo 'egipskie runy' to pojęcie dość swobodne. Część zestawów to hieroglify wybrane przez producenta i nazwane runami dla marketingu. Część to rekonstrukcje historyczne, które mają jakieś podstawy. A część to po prostu coś między. Więc zanim w ogóle odpowiemy na pytanie który lepszy, warto wiedzieć, o jakim konkretnie zestawie mówimy.


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Caroletta Dokładnie. I to prowadzi mnie z powrotem do pytania Caroletty - czy przy runach w ogóle ma sens argument 'różne zestawy do różnych kontekstów'. Przy tarocie tak, bo masz wizualnie różne symboliki. Ale przy runach - jeżeli uczysz się egipskiego, uczysz się faktycznie innego systemu od podstaw. To nie jest podmiana talii, to jest nauka drugiego języka.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@radgost52)
Połączone: 1 rok temu

hej, sorki że wchodze z boku, ale czy egipski to wgl sa te same runy co nordycki tylko inaczej wyglondajace, czy to kompletnie inny system? bo zaczynam sie gubic ktory jest ktory


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Radgost52 to kompletnie różne systemy, nie ma między nimi bezpośredniego pokrewieństwa. Nordycki Futhark pochodzi z germańskich tradycji runicznych, ma udokumentowane użycie historyczne. Egipski - jak Mandragorka mówi - to bardziej współczesna konstrukcja. I to jest właśnie sedno całej tej dyskusji o zestawach, chyba?


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale czy to wyklucza naukę dwóch systemów? Przy tarocie uczę się kilku talii i to mi nie przeszkadza. Chociaż rozumiem, że to bardziej złożone, skoro egipski to może nie być nawet spójny historycznie system.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ametystka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 232

@Frezja uczyłam się obu i mogę powiedzieć, że problemem nie jest ilość, tylko to że egipski - przynajmniej ten, który ja miałam - miał opisy znaczeń pisane bardzo... poetycko. Trudno było z tego zrobić konkretny odczyt. Nordycki Futhark ma znaczenia, które można przełożyć na codzienny język, i to chyba jest ważne przy pytaniach zawodowych.


Odpowiedz
(@darka93)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 94

@Ametystka.2 o właśnie, to bardzo ważna uwaga! A jak się uczyłaś? Z jakiejś konkretnej książki, czy raczej z różnych źródeł? Bo ja szukam czegoś do nauki i nie wiem od czego zacząć i trochę się boję, że zacznę od złego końca.


Odpowiedz
(@ametystka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 232

@Darka93 z kilku źródeł, ale polecam zacząć od jednego i z nim zostać przez jakiś czas. Zanim zaczniesz mieszać interpretacje z różnych książek, warto mieć w głowie jakiś jeden spójny punkt odniesienia. U mnie chaos z różnych źródeł na początku bardziej przeszkadzał niż pomagał.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

A mogę zapytać - jak długo uczysz się run, zanim w ogóle można zrobić sensowny odczyt? Bo mam wrażenie, że przy tarocie jakoś szybciej łapię o co chodzi, a przy runach to zupełnie nie wiem jak długo to trwa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Wiesia91 przy tarocie masz obrazek, który podpowiada. Przy runach masz znak i musisz mieć to znaczenie naprawdę wewnętrznie, a nie szybko spojrzeć w księgę. Więc to trwa dłużej, ale potem jest chyba bardziej zintegrowane. Chociaż to zależy bardzo od człowieka i od tego, jak często ćwiczysz.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

A czy przy runach jest coś takiego jak przy numerologii, że jak już 'złapiesz' pewne znaczenia, to zaczynam je widzieć wszędzie? Bo u mnie z liczbami tak jest, że po jakimś czasie same zaczęły do mnie mówić niejako. Ciekawi mnie czy z runami bywa podobnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Promyczkaa tak, to się zdarza i akurat przy pytaniach zawodowych potrafi być pomocne, bo zaczynasz inaczej czytać sytuacje, nie tylko sam odczyt. Ale wracając do tego co Krokusik_53 mówiła - mam pytanie o tę kwestię zestawów dla początkujących. Sylweria62 pyta o to na początku wątku i jakoś nie padła prosta odpowiedź: dla kogoś kto dopiero zaczyna i pyta głównie o sprawy zawodowe, nordycki jest po prostu bezpieczniejszym wyborem czy to też zależy od czegoś?


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Zależy od jednego - czy ta osoba ma jakieś wcześniejsze zakorzenienie w egipskiej symbolice, mitologii, cokolwiek. Jeśli nie, nordycki. Nie dlatego, że lepszy, tylko dlatego, że jest więcej materiałów, społeczność jest większa, a znaczenia run są bardziej opisane w kontekście codziennych pytań. Egipski nie jest złym wyborem, ale jest trudniejszym startem.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@mageczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słuchajcie, ja właśnie sprawdziłam co mam w domu i mój zestaw jest opisany jako 'Elder Futhark' - to jest właśnie ten nordycki? Bo nigdy tego tak nie nazywałam, po prostu powiedziałam 'runy' w sklepie i dostałam co dostałam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Mageczka tak, Elder Futhark to starszy Futhark, to ten 24-runowy system, który jest najczęściej używany. Jest też Younger Futhark, który ma mniej znaków. Jak masz 24 runy, to prawie na pewno Elder Futhark i to jest akurat bardzo dobry punkt startowy do pytań takich jak te, o których Sylweria62 mówi na początku wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 403
Rozpoczynający temat
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

No to mam kolejne pytanie do wszystkich, bo trochę mi ta rozmowa poukładała myśli. Rozumiem już różnicę między systemami i wiem, że dla moich pytań zawodowych zostanę przy nordyckim. Ale skoro mówimy o zawodach i różnych kontekstach - czy ktoś z was faktycznie robi regularnie odczyty związane z pracą i widzi w tym jakiś wzorzec? Znaczy, czy pewne runy pojawiają się u was częściej przy pytaniach zawodowych niż przy innych tematach?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: