Mam pytanie, które chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Czy zestaw run, po który sięgamy, powinien zależeć od tego, czym się zajmujemy zawodowo? Pytam, bo sama pracuję jako księgowa i zastanawiam się, czy inne runy będą mi mówić o finansach i liczbach, a inne np. komuś kto jest artystą albo leczy ludzi. Drugi temat to różnica między zestawem egipskim a uniwersalnym - widziałam te dwa w sklepie i nie wiedziałam co wybrać. Ktoś to ogarnia?
To dobre pytanie, ale trochę odwróciłabym perspektywę. Runy nie są jak specjalistyczne oprogramowanie, że do księgowości bierzesz jeden pakiet, a do medycyny drugi. Chodzi bardziej o to, z którym zestawem TY masz połączenie. Ale rzeczywiście są zestawy, które pewnym osobom leżą lepiej ze względu na energię, którą ze sobą noszą. A co do egipskich - to w ogóle inna bajka, bo to nie są runy germańskie, tylko coś stworzonego dużo później przez łączenie symboliki.
Czekaj, tzn. że te egipskie runy to nie są 'prawdziwe' runy historycznie? Bo widziałam je w kilku sklepach i sprzedawane są jako pełnoprawny system wróżbiarski. Czy to jest nowszy system, czy po prostu coś innego pod tą samą nazwą?
Ale skoro te egipskie to nowszy wynalazek, to czy w ogóle warto się nimi interesować? Ja tam nic nie wiem o runach, bardziej chodzę po numerologii, ale zawsze myślałam że im starsza tradycja tym bardziej wiarygodna. Czy to ma znaczenie dla kogoś kto zaczyna?
To co mówisz o analitycznym umyśle to bardzo ciekawy trop, ale nie sądzę, żeby odpowiedzią był konkretny zestaw. Raczej sposób pracy. Znam osoby po naukach ścisłych, które świetnie czytają Futhark właśnie dlatego, że lubią systemy z wewnętrzną logiką - a Elder Futhark ma taką logikę, runy łączą się w rodziny, mają strukturę. Egipski jest bardziej luźny w symbolice.
Mogę się podzielić swoim doświadczeniem? Zaczynałam od egipskich bo wyglądały pięknie i wydawały mi się bardziej mistyczne. Po roku stwierdziłam, że mam za mało odczytów do porównania, za mało ludzi z którymi mogę porozmawiać o konkretnych runach. Przeszłam na Elder Futhark i nagle okazało się, że jest cała literatura, fora, różne szkoły interpretacji. To chyba najważniejszy argument dla kogoś kto zaczyna.
Wracając do tego wątku z zawodem - bo nie odpowiedzieliśmy do końca na to pytanie. Prowadzę notatki z odczytów od kilku miesięcy i widzę, że pewne runy pojawiają mi się nieproporcjonalnie często. Zastanawiam się, czy to mój zawód i sposób myślenia przyciąga pewne energie, czy to czysty przypadek statystyczny. Ktoś miał coś podobnego?
Też prowadzę notatki i mam podobne obserwacje. U mnie systematycznie wraca Hagalaz i początkowo myślałem, że to coś złego, ale po kilku tygodniach zobaczyłem wzorzec. Myślę, że pewne runy są jakby w rezonansie... chwila, przepraszam, że pewne runy wchodzą w dialog z tym, przez co akurat przechodzimy. Nie wiem, czy to ma związek z zawodem jako takim, czy z fazą życia.
Właśnie, i to jest moim zdaniem ważniejsze od pytania o zestaw. Czy do zawodu, czy do czegokolwiek innego - runa to nie przepis, to obraz, który czytasz przez siebie. Dlatego to, kim jesteś i czym się zajmujesz, wpływa na odczyt, ale nie przez zestaw który trzymasz w rękach, tylko przez to, jak patrzysz. Choć to nie znaczy, że dobór zestawu jest bez znaczenia - po prostu to inny poziom rozmowy.
Właśnie notatki są u mnie tym weryfikatorem. Nie wiem, czy to mój analityczny nawyk, ale zapisuję odczyt, kontekst i potem po czasie sprawdzam, czy cokolwiek się zgadza. I widzę, że pewne runy, które mi wypadają w kontekście pracy, mają faktycznie spójny wzorzec. Nie wiem tylko, czy to dlatego, że dobrze interpretuję, czy dlatego, że sama siebie przekonuję wstecznie.
i to jest właśnie to, o czym pisałam wcześniej z tą małą próbką. Ile masz odczytów łącznie w notatkach? Bo przy kilkunastu naprawdę trudno mówić o wzorcu, a przy kilkuset to już inaczej wygląda.
dobra, ale ja mam bardziej przyziemne pytanie bo trochę sie tu zgubiłem. te trzydziesci odczytów przy pytaniach zawodowych - to znaczy ze pytacie runy konkretnie o sprawy w pracy? jak to wyglada, tzn. o co sie pyta? bo myslałem ze runy to bardziej takie ogólne wrozenie a nie że można zapytac 'co bedzie z moją premią'
A czy to nie ma też znaczenia z czego są runy fizycznie? Czytałam, że drewniane inaczej 'pracują' niż kamienne, i że do pytań zawodowych lepiej brać kamienie związane z ziemią, np. jaspis. Czy ktoś sprawdzał czy materiał zestawu wpływa na to, o co można pytać?
Hej, wróciłam do wątku po przerwie i trochę się zgubiłam, ale mam pytanie do całej tej rozmowy o zawód i runy. Skoro notatki pomagają zobaczyć wzorzec, to czy ktoś z was notuje też swój nastrój albo sytuację w pracy w danym dniu? Bo w numerologii obserwuję, że dni osobiste mocno wpływają na to jak interpretuję cyfry, i zastanawiam się czy przy runach jest podobnie.
to jest bardzo ważna obserwacja, ale mam pytanie - jak rozróżniasz 'mniej spójny odczyt' od 'odczyt, którego nie rozumiesz, bo jesteś zmęczona'? Bo to mogą być dwie różne rzeczy i nie wiem, czy da się je rozdzielić bez dużego dystansu czasowego.
To jest chyba fundamentalne pytanie do całego wróżbiarstwa, nie tylko run. Ale wracając do tematu zestawów - czy to właśnie nie jest argument za tym, żeby mieć osobny zestaw do pytań zawodowych? Że jak przestawiasz się na inny tryb pytań, to fizyczna zmiana zestawu pomaga ci się nastroić?
To co Ametystka.2 opisuje jest podobne do tego co robi się przy tarocie w podejściu coachingowym. Tam też się odchodzi od 'co będzie' na rzecz 'co widzę w tej sytuacji'. Ale mam pytanie do Sylweria62 - jak ty formułujesz swoje pytania zawodowe przy runach? Bo to chyba ważniejsze niż który zestaw wybierzesz.
Zazwyczaj zaczynam od dość ogólnego pytania, np. co jest kluczowe w tej sytuacji zawodowej. Ale ostatnio próbuję bardziej precyzować - co we mnie blokuje postęp w tej konkretnej roli. I widzę różnicę w odczytach. Przy ogólnym pytaniu dostaję runy, które można wcisnąć wszędzie, przy precyzyjnym - jakby bardziej celowane.
Szczerze? Zobaczyłam je w sklepie, wyglądały ciekawie, sprzedawczyni powiedziała że są 'bardziej kompletne'. Ale teraz po tej rozmowie zaczynam myśleć, że to był marketing, nie merytoryczna porada. Chociaż do końca nie wiem, bo nie miałam możliwości porównać ich w praktyce.
Przepraszam, ale 'bardziej kompletne'? Co to w ogóle znaczy w kontekście zestawu run? Każdy Futhark jest kompletny jako system, inaczej by nie działał jako alfabet. Brzmi jak typowe sprzedawanie czegoś, co się lepiej prezentuje na półce.
hej, sorki że wchodze z boku, ale czy egipski to wgl sa te same runy co nordycki tylko inaczej wyglondajace, czy to kompletnie inny system? bo zaczynam sie gubic ktory jest ktory
Ale czy to wyklucza naukę dwóch systemów? Przy tarocie uczę się kilku talii i to mi nie przeszkadza. Chociaż rozumiem, że to bardziej złożone, skoro egipski to może nie być nawet spójny historycznie system.
A mogę zapytać - jak długo uczysz się run, zanim w ogóle można zrobić sensowny odczyt? Bo mam wrażenie, że przy tarocie jakoś szybciej łapię o co chodzi, a przy runach to zupełnie nie wiem jak długo to trwa.
A czy przy runach jest coś takiego jak przy numerologii, że jak już 'złapiesz' pewne znaczenia, to zaczynam je widzieć wszędzie? Bo u mnie z liczbami tak jest, że po jakimś czasie same zaczęły do mnie mówić niejako. Ciekawi mnie czy z runami bywa podobnie.
Zależy od jednego - czy ta osoba ma jakieś wcześniejsze zakorzenienie w egipskiej symbolice, mitologii, cokolwiek. Jeśli nie, nordycki. Nie dlatego, że lepszy, tylko dlatego, że jest więcej materiałów, społeczność jest większa, a znaczenia run są bardziej opisane w kontekście codziennych pytań. Egipski nie jest złym wyborem, ale jest trudniejszym startem.
Słuchajcie, ja właśnie sprawdziłam co mam w domu i mój zestaw jest opisany jako 'Elder Futhark' - to jest właśnie ten nordycki? Bo nigdy tego tak nie nazywałam, po prostu powiedziałam 'runy' w sklepie i dostałam co dostałam.
No to mam kolejne pytanie do wszystkich, bo trochę mi ta rozmowa poukładała myśli. Rozumiem już różnicę między systemami i wiem, że dla moich pytań zawodowych zostanę przy nordyckim. Ale skoro mówimy o zawodach i różnych kontekstach - czy ktoś z was faktycznie robi regularnie odczyty związane z pracą i widzi w tym jakiś wzorzec? Znaczy, czy pewne runy pojawiają się u was częściej przy pytaniach zawodowych niż przy innych tematach?
