Forum

Asystent AI
Czyszczenie run sól...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czyszczenie run sól vs woda vs światło słoneczne - czy jeden sposób jest lepszy?

Strona 1 / 3

Wpisy: 100
Rozpoczynający temat
(@syriusza)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie, które chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Czyszczę swoje runy regularnie, ale zaczęłam się zastanawiać, czy w ogóle robię to dobrze. Próbowałam soli, próbowałam zostawiać na słońcu, raz ktoś mi powiedział żeby użyć wody. Tylko które z tych sposobów faktycznie działa najlepiej? Mam drewniane runy, więc trochę się boję wody i soli, ale może to przesada? I przy okazji - gdzieś przeczytałam, że przed wróżeniem trzeba naładować wahadło, ale nie rozumiem jak się to robi. Czy ktoś to praktykuje?


Odpowiedz
194 odpowiedzi
Wpisy: 513
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Też przez długi czas miałam z tym problem i testowałam różne metody. Przy drewnianych runach rzeczywiście ostrożnie z solą, bo może wchłonąć wilgoć i z czasem drewno pęka albo się odkształca. Słońce działa, ale nie za długo - kilka godzin maksimum, bo kolor może blaknąć. Mnie osobiście najlepiej sprawdza się dym z szałwii albo palo santo. Ale to chyba kwestia osobistych preferencji? Ewunia_J, Ty podobno pracujesz z runami od dawna - jak to u Ciebie wygląda?


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Zależy o jakich runach mówimy i z czego są zrobione. Drewno to zupełnie inaczej niż kamień czy żywica. Do drewna naprawdę ostrożnie z solą i wodą, szczególnie jeśli są malowane lub lakierowane. Ale zanim opowiem więcej - chciałam zapytać do osoby otwierającej temat: jak długo pracujesz z tymi runami? Czy to świeżo kupione czy używasz ich już jakiś czas? To trochę zmienia podejście do czyszczenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@syriusza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 100

@Ewunia_J Mam je od może pół roku? Kupiłam gotowy zestaw, drewniane, ręcznie malowane. Na początku w ogóle ich nie czyściłam bo nie wiedziałam że trzeba, potem ktoś mi powiedział o soli i wsypałam je do miseczki z solą na noc. Nic złego się nie stało, ale teraz czytam że to błąd. Trochę mnie to niepokoi.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Sól na noc to już przesada moim zdaniem. Krótki kontakt, godzina, dwie - okej, ale całą noc to jednak dużo dla drewna. Nie mówię że zniszczyłaś runy, ale następnym razem bym uważała. Ja do drewnianych używam tylko dymu i światła księżyca. Słońce może wysuszać drewno przy dłuższej ekspozycji. Poza tym - czy czyszczenie sołą naprawdę jest powszechne w pracy z runami? Bo kojarzę to bardziej z kamieniami.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@werbena)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 444

@Walentynkaa Właśnie, sól to klasyk przy kamieniach, ale przy drewnie bym tego nie polecała. Ja przy runach drewnianych używam dymu z rozmarynu albo jałowca. Mam wrażenie że to bardziej 'nordyckie' energetycznie jeśli mogę tak powiedzieć, pasuje do charakteru run. Szałwia też działa, ale to bardziej tradycja rdzennoamerykańska i jakoś mi to nie pasuje do run germańskich. Czy to ma dla kogoś znaczenie, żeby dopasować metodę do pochodzenia systemu?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Werbena To ciekawe co piszesz, Werbena, o dopasowaniu metody do systemu. Sam tak podchodzę do run - wolę jałowiec albo żywicę sosnową, coś co wpisuje się w kontekst kulturowy. Ale powiem szczerze: energetycznie nie wiem czy to ma faktyczne znaczenie czy to tylko kwestia naszego nastawienia i intencji. A intencja przy czyszczeniu to według mnie i tak najważniejsza część. Możesz przetrzeć runę suchą szmatką z odpowiednią intencją i to zadziała lepiej niż kąpiel w soli bez skupienia.


Odpowiedz
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Seid A jak rozumiesz tę intencję przy czyszczeniu? Mówisz konkretnie coś, wizualizujesz, czy to bardziej wewnętrzne nastawienie? Pytam bo sama mam z tym problem - czasem czyszczę mechanicznie i potem mam wrażenie że nic się właściwie nie zmieniło.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Rena Dla mnie to połączenie obu. Mam coś w rodzaju krótkiej formuły którą mówię w myślach, coś w stylu 'czyścię cię z wszystkich obcych energii, wracasz do swojego pierwotnego stanu'. Ale to nie jest zaklęcie z jakiejś książki, sam to wypracowałem. Myślę że każdy powinien mieć coś osobistego. Wizualizacja jest pomocna - wyobrażam sobie że energia spluralizowana odpływa. Brzmi trochę banalnie jak to opiszę, ale w praktyce robi różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja pracuję głównie z numerologią i snami, ale mam też zestaw run kamiennych i muszę powiedzieć że z kamieniami sól to naprawdę zupełnie inna historia niż z drewnem. Moje kamienne zanurzam w soli himalajskiej, ale nigdy dłużej niż kilka godzin. Przy okazji - wróciłabym do pytania o wahadło bo chyba zaginęło w tej dyskusji. Też chciałam zapytać czy wahadło 'resetuje' się samo czy naprawdę trzeba je ładować.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@mageczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Właśnie też chciałam spytać o to wahadło! Mam kryształowe i zawsze myślałam że samo z siebie pracuje, ale skoro runy trzeba czyścić to może wahadło też? Czy różowe kryształowe jest inne niż na przykład drewniane wahadło jeśli chodzi o czyszczenie i ładowanie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Mageczka Kryształ to kryształ, zdecydowanie inaczej niż drewno. Różaniec kwarcowy czy jakikolwiek kryształ - owszem, zbiera energie i warto go czyścić. Ale wahadło i runy to jednak inne zastosowanie. Wahadło działa przez Ciebie, przez ideomotorykę, więc 'ładowanie' wahadła to trochę inne pojęcie niż np. ładowanie run do wróżby. Wracając do wątku głównego - mnie interesuje czy ktoś próbował łączyć metody, np. dym plus słońce?


Odpowiedz
(@mageczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 127

@Blanka.2 Trochę zgubiłam wątek przez to historyczne pytanie, ale wróćmy chwilę do wahadła, bo Blanka pisała że działa przez ideomotorykę i że 'ładowanie' jest zbędne. Ale słyszałam od znajomej że swoje wahadło ładuje przy nowieniu i twierdzi że różnica jest wyraźna. Jak to sprawdzić samej?


Odpowiedz
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Mageczka Możesz sprawdzić robiąc porównanie. Przez miesiąc pracuj z wahadłem tak jak zawsze, zapisuj odczyty. Potem przez miesiąc stosuj rytuał ładowania przy każdym nowieniu i znowu zapisuj. Czy widzisz różnicę w precyzji, w spójności odpowiedzi? To jedyna metoda jaką znam żeby to ocenić. Ale bądź uczciwa ze sobą w zapisach.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Łączenie metod - tak, próbowałam. Dym szałwiowy żeby oczyścić, potem chwila na słońcu żeby naładować. W notatkach mam zapisane że po takiej kombinacji odczyty były wyraźniejsze. Ale czy to efekt czyszczenia, mojego nastawienia po całym rytuale, czy po prostu przypadek - szczerze nie wiem. Trudno to zmierzyć. Malinowa, co Ty o tym myślisz? Rzadko piszesz w tych wątkach ale zawsze trafiasz w sedno.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Metody czyszczenia to moim zdaniem sprawa drugorzędna wobec regularności. Możesz mieć najpiękniejszy rytuał z dymem i słońcem, ale jeśli robisz to raz na rok - efekt zerowy. Ja czyszczę runy krótko, po każdym użyciu. Dym albo sam oddech z intencją. I tak, oddech działa. Nie wszyscy o tym mówią, a to najprostsza i najdostępniejsza metoda.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Malinowa Oddech? To dla mnie nowe. Możesz powiedzieć więcej jak to dokładnie robisz? Bo brzmi prosto, ale podejrzewam że jednak jest jakiś konkretny sposób, a nie po prostu dmuchnięcie na runę.


Odpowiedz
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Walentynkaa Wdech, skupienie na intencji oczyszczenia, powolny wydech na runę. Kierunek oddechu to od siebie. Liczy się żebyś w tym momencie naprawdę miała w głowie ten obraz - energia obca odpływa, runa jest czysta. Żadnych rozpraszaczy. Proste, ale wymaga chwili koncentracji, nie można tego robić automatycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@elina87)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam ten wątek z wielkim zainteresowaniem bo kompletnie nie wiedziałam że runy w ogóle trzeba czyścić. Myślałam że to tylko ozdobne kamyczki albo drewienka. Ale skoro już przy tym jesteśmy - czy te metody czyszczenia dotyczą też na przykład kart tarota? Bo mam talię i teraz się zastanawiam czy ją też powinnam jakoś 'czyścić'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Elina87 Tarot to trochę inny temat, ale tak, też się czyści. Najczęściej właśnie dymem albo przez trzymanie w jednej ręce i wyobrażenie sobie białego światła. Nie chcę za bardzo odbiegać od wątku run, ale jeśli chcesz możemy pogadać o tym w dziale tarot. Tu bym wróciła do pytania startowego bo jeszcze nikt nie powiedział jasno: woda tak czy nie przy runach drewnianych?


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Woda przy drewnianych - zdecydowanie nie, albo absolutne minimum. Jeśli już, to jedyne co możesz zrobić to lekko zwilżyć palce i przetrzeć runę, ale to już jest na granicy ryzyka dla lakierowanych powierzchni. Woda do czyszczenia to opcja dla kamiennych, metal też znosi dobrze. Przy drewnie zostawiałabym wodę w spokoju i szłabym w dym lub światło. Przy świetle słonecznym - krótko, maksymalnie do dwóch godzin, i nie w pełnym południe.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam pytanie bo śledziłam wątek od początku - czy ktoś stosuje światło księżyca zamiast słonecznego? Słyszałam że do run księżyc jest lepszy bo runy mają ten element ciemności, tajemnicy. Ale nie wiem czy to ma podstawy czy to jeden z tych mitów które krążą po forach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Kunisia Historycznie brak podstaw dla takiego rozróżnienia, ale w praktyce wiele osób które pracują z runami od dawna właśnie wolą księżyc. Ja też. Nie dlatego że to 'prawdziwe', ale dlatego że odpowiada mi energetycznie i rytmicznie - czyszczenie przy pełni co miesiąc to naturalny cykl. Pełnia ma tę zaletę że jest konkretna, regularna, łatwa do zapamiętania. Może o to chodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

No właśnie, przy pełni mam już chyba swój rytuał wypracowany i trudno mi sobie wyobrazić żebym go zmieniała. Ale to co Seid napisał o braku historycznych podstaw do rozróżnienia słońce/księżyc przy runach - czy ktoś ma na to jakieś źródła, czy to jest czysto intuicyjne podejście? Bo ja widziałam na kilku stronach że księżyc jest 'tradycyjny', ale nie wiem skąd to pochodzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Kunisia Szczerze? Nie wiem skąd to pochodzi i to jest właśnie problem. Przeglądałem trochę literatury, starsze teksty o runomagii, i nie natknąłem się na nic co by mówiło wprost o metodach czyszczenia run przez wystawienie na księżyc czy słońce. To wydaje mi się być praktyka nowożytna, zaczerpnięta z szeroko pojętej wicca i neopogaństwa, a nie coś specyficznego dla tradycji nordyckiej. Co nie znaczy że jest złe, ale warto mieć świadomość skąd co pochodzi.


Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Seid I tu wychodzi stary spór - czy czyszczenie run ma być 'historycznie poprawne' czy ma działać dla konkretnej osoby. Bo jeśli ktoś wystawia runy na księżyc od lat i czuje że to pomaga, to mi trudno powiedzieć że robi źle. Ale masz rację że często takie 'tradycje' są stare może ze dwadzieścia lat.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam to zapisane w notatkach że zaczęłam używać księżyca do czyszczenia po przeczytaniu pewnej książki o kryształach. Tak, kryształach, nie runach. I po prostu przeniosłam tę metodę na runy bo pasowała mi do rytmu. Nigdy nie sprawdzałam czy to 'prawidłowe'. Chyba właśnie o tym mówi Seid - metody się mieszają między systemami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Strzaska57 I to jest chyba bardzo powszechne, bo większość osób których pytałam o czyszczenie run, opisuje metody typowe dla kryształów albo tarota. Ciekawe czy to ma znaczenie - skoro intencja jest ta sama, tylko medium inne. Seid, co sądzisz? Bo Ty chyba najgłębiej to wszystko analizujesz.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Rena Myślę że intencja robi robotę w każdym przypadku. Ale mam inne pytanie do dyskusji - czy jeśli ktoś pracuje z runami jako systemem wróżebnym, a nie w kontekście nordyckim, to czy w ogóle powinno go obchodzić historyczna 'poprawność' metod czyszczenia? Bo może to dwa zupełnie różne podejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@elina87)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przepraszam że pytam coś może oczywistego, ale jak się w ogóle ocenia że odczyt wahadła był 'precyzyjny'? Tzn. wahadło mówi tak albo nie, więc jak sprawdzisz po czasie czy miało rację? Piszę bo sama mam wahadło i nigdy nie prowadziłam żadnych zapisów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Elina87 No właśnie - to jest głębsze pytanie niż się wydaje. Część osób weryfikuje odczyty po czasie, część nigdy nie weryfikuje i pracuje na bieżącym odczuciu. Ale to już mocno odbiega od run. Może zakładasz osobny wątek o wahadle? Bo tu robimy z tego poboczny temat, a zasługuje na własny.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja pracuję z wahadłem przy numerologii i powiem tyle - prowadzę zapiski i szczerość wobec siebie jest najtrudniejsza. Ludzki mózg szuka potwierdzeń tam gdzie ich nie ma. Ale wracając do run - właśnie skończyłam czyścić swój zestaw kamienny i użyłam soli himalajskiej przez dwie godziny, potem chwila na parapecie w słońcu. Runy wyglądają jakoś inaczej po tym, chociaż to pewnie sugestia.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@werbena)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 444

@Michasia99 'Wyglądają inaczej' to częste odczucie po czyszczeniu. Ja po dymu jałowcowym mam wrażenie że runy są jakby ciemniejsze w kolorze, wyraźniejsze. Ale nigdy nie wiem czy to zmiana rzeczywista czy mój wzrok po tym jak skupiam uwagę na każdej z nich przez dłuższy czas. Może po prostu je dokładniej oglądam?


Odpowiedz
(@syriusza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 100

@Werbena To co mówi Werbena jest dokładnie tym co ja przeżywam po każdym czyszczeniu. Jakby runy były bardziej 'obecne'. Ale teraz mam nowe pytanie - czy po czyszczeniu powinnam odczekać jakiś czas zanim zacznę wróżyć? Ktoś mi mówiła że trzeba je 'zostawić' przynajmniej godzinę po rytualne, ale nie rozumiem po co.


Odpowiedz
(@brygidka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 25

@Syriusza Czytam to wszystko i mam mieszane uczucia, bo z jednej strony bardzo chcę zacząć pracować z runami, a z drugiej te wszystkie zasady czyszczenia, ładowania, czekania... kiedy w ogóle zacząć wróżyć? Syriusza, Ty jesteś też początkująca, jak Ty to ogarnęłaś na początku?


Odpowiedz
(@syriusza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 100

@Brygidka Szczerze? Na początku kompletnie tego nie ogarniałam i po prostu zaczęłam wróżyć bez żadnego czyszczenia. I jakoś działało, tzn. miałam poczucie że coś z tego rozumiem. Potem doszło czyszczenie i naprawdę mam wrażenie że coś się zmieniło, ale nie wiem czy to runy czy ja sama się bardziej skupiam. Nie przejmuj się za bardzo zasadami na start, coś prostego wystarczy.


Odpowiedz
(@brygidka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 25

@Syriusza To co mówisz Syriusza jest dla mnie mega pomocne, bo właśnie tego się bałam - że zacznę od zera i nagle okaże się że wszystko robię nie tak. Ale skoro Ty zaczęłaś bez czyszczenia i coś działało, to może faktycznie nie ma jednej jedynej drogi? Mam tylko pytanie - jak poznałaś że 'coś się zmieniło' po tym jak zaczęłaś czyścić? To znaczy co konkretnie poczułaś inaczej?


Odpowiedz
(@syriusza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 100

@Brygidka Trudno to opisać, ale spróbuję. Odczyty zaczęły być jakby bardziej spójne. Wcześniej dostawałam runy które ze sobą kompletnie nie grały i miałam wrażenie że losowo mieszam. Po czyszczeniu jest jakby więcej sensu w układzie. Ale sama nie wiem czy to efekt czyszczenia, czy po prostu nabrałam więcej doświadczenia i lepiej interpretuję. Tego nie da się rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Sama nigdy nie czekam po czyszczeniu i nie widzę różnicy. Myślę że ta zasada 'czekania' pochodzi z analogii do kryształów, gdzie po programowaniu podobno potrzeba czasu. Przy runach raczej bym powiedziała że jeśli czyszczenie było pełne i intencja wyraźna, możesz pracować od razu. Ale jak masz wątpliwości - zamiast czekać, po prostu jeszcze chwilę potrzymaj je w dłoniach przed odczytem.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@topielica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dopiero od niedawna interesuję się w ogóle takimi rzeczami i to co czytam tu na wątku jest dla mnie trochę przytłaczające, bo nie wiedziałam że czyszczenie to w ogóle temat do tak długiej dyskusji. Mam pytanie bardzo podstawowe: czy jeśli kupiłam runy kamienne w sklepie i w ogóle ich jeszcze nie czyściłam, to pierwsze wróżenie może dać złe wyniki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Topielica Zdecydowanie warto wyczyścić przed pierwszym użyciem, bo przez sklep, transport, wystawianie na widok klientów - te runy dotykało sporo osób. Ale 'złe wyniki' to zbyt mocne sformułowanie. Raczej - mogą być mniej wyraźne, bardziej chaotyczne. Pierwsze czyszczenie jest tu kluczowe. Przy kamieniach masz spory wybór metod, które tu były omawiane.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

A co jeśli ktoś kupił runy przez interenet, czyli nikt ich nie dotykał fizycznie poza sprzedwcą? Czy też trzeba czyścić tak samo uważnie? Bo moje przyszły zapakowane, szczelnie zafoliowane.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Druidka Sprzedawca dotykał. Magazynier dotykał. Kurier przesuwał paczkę. To że były zafoliowane nie znaczy że nie zbierały energii po drodze. Poza tym - sama folia tego nie blokuje w rozumieniu energetycznym, przynajmniej nie według większości podejść. Wyczyść, spokojnie.


Odpowiedz
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Druidka Dobra, to jest ważna praktyczna informacja której nie było na początku wątku a powinna być - sól obok, nie na kamieniu. Ja miałam runy drewniane kiedyś i zanim się zorientowałam, kilka zaczęło pęcznieć przy mokrych metodach. Zdecydowanie słońce i dym są bezpieczniejsze dla drewna. Druidka, Ty też miałaś drewniane chyba?


Odpowiedz
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 252

@Czaromira96 Tak, mam drewniane i jakoś przez długi czas czyściłam je dyem ze świecy (zwykła świeca, nie kadzidło) bo nie miałam nic innego. Czy to w ogóle działa czy lepiej kupić jałowiec? Bo widzę że Werbena często mówi o jałowcu i zaczęłam się zastanawiać czy moja metoda jest zła.


Odpowiedz
(@werbena)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 444

@Druidka Świeca nie daje dymu w tym sensie co kadzidło czy zioła - ona daje głównie ciepło i światło. Dym ze świecy to właściwie sadza i produkty niecałkowitego spalania, które mogą się osadzać na drewnie. Jałowiec albo szałwia to już konkretny dym aromatyczny. Nie powiem że Twoja metoda 'nie działa' bo intencja się liczy, ale materialnie to inne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 201
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to zdanie o tym że 'nie da się rozdzielić' jest kluczowe i uważam że rzadko kto to tak uczciwie przyznaje. W tarocie mam ten sam problem - im więcej ćwiczę, tym lepiej mi idzie, ale jednocześnie zmieniałam metody czyszczenia kart. Co tutaj właściwie zadziałało? Seid, Ty kiedyś mówiłeś że prowadziłeś jakieś porównania - jak Ty to rozgryzłeś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Rena Szczerze? Nie rozgryzłem. Postawiłem na robienie jednej zmiany naraz i odczekiwanie. Ale to wymaga cierpliwości której większość z nas nie ma. I w praktyce zawsze wchodzi coś jeszcze - zmienia się pora roku, nastrój, sytuacja życiowa. Czyste warunki eksperymentu w praktyce ezoterycznej to fikcja. Można tylko zbliżać się do obserwacji.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

No i doszliśmy do sedna problemu, który mam z całą tą dyskusją o czyszczeniu. Każdy mówi 'u mnie działa' albo 'u mnie nie działa', ale nie ma jak to zweryfikować bo zmiennych jest za dużo. To nie znaczy że czyszczenie nie ma sensu - tylko że nasze wnioski o metodach są zawsze subiektywne. Dlatego trochę mnie drażni kiedy ktoś mówi że sól 'zdecydowanie lepsza' od słońca, jakby to było udowodnione.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 513

@Walentynkaa Masz rację w tym co mówisz, ale z drugiej strony - jeśli czekamy na dowody, to nie będziemy czyścić nigdy. Ja podchodzę do tego pragmatycznie: wybieram metodę która ma dla mnie sens symboliczny i z nią zostają. Sól dla mnie działa bo jej właściwości ochronne pojawiają się w tylu tradycjach, że czuję że to nie przypadek. Ale nikomu nie powiem że musi robić tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@mageczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ale właśnie ta symbolika to jest coś o czym chciałam zapytać. Bo słońce ma symbolikę oczyszczającą, księżyc ma, sól ma, woda ma - praktycznie wszystko ma jakąś symbolikę oczyszczającą jak się poszuka. To jak w ogóle wybierać, skoro każda opcja jest 'symbolicznie uzasadniona'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Mageczka Przez eliminację tego co szkodzi konkretnym materiałom. To jest chyba jedyne twarde kryterium które możemy zastosować. Słońce blaknące drewno albo żywicę - odpada dla takich run. Sól wnikająca w pory kamienia - odpada dla kamiennych zestawów jeśli nie pilnujesz czasu. Reszta to kwestia tego co czujesz. Ale przynajmniej nie zniszczysz run przez przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@topielica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że wracam, ale to pytanie o niszczenie materiałów mnie zatrzymało. Moje runy są z jaspisu chyba, przynajmniej tak napisali w sklepie. Czy jaspis jest wrażliwy na sól? Nigdy nie sprawdzałam i teraz się trochę martwię bo trzymałam je w woreczku z solą przez tydzień.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@werbena)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 444

@Topielica Jaspis jest twardy i generalnie dość odporny, ale wszystko zależy od tego czy to surowy kamień czy polerowany. Przy surowym sól może zostawiać ślady w dłuższym kontakcie, przy polerownym ryzyko mniejsze. Tydzień to już sporo - jak wyglądają? Czy widzisz jakieś zmiany w powierzchni albo kolorze?


Odpowiedz
(@topielica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 283

@Werbena Na razie wyglądają normalnie, ale ich nie wyjęłam od razu po przeczytaniu Twojego posta. Pobiegłam sprawdzić 🙂 wyglądają ok, może trochę jaśniejsze na powierzchni w kilku miejscach ale mogę się mylić. Strasznie się teraz czuję głupio że nie sprawdziłam wcześniej. Mam je teraz przepłukać wodą czy zostawić?


Odpowiedz
Wpisy: 444
(@werbena)
Połączone: 2 tygodnie temu

Jeśli wyglądają ok to bym spokojnie przepłukała pod bieżącą wodą i dobrze osuszyła ściereczką. Nie mocz ich długo. I na przyszłość - do kamiennych run dużo bezpieczniej jest sól sypać obok, a nie bezpośrednio na kamienie. Albo miseczka z solą, runy obok, intencja działa na odległość równie dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zatrzymałabym się tu na chwilę, bo ta rozmowa o materiałach jest ważna, ale gdzieś zgubiliśmy pierwotne pytanie o to co jest 'lepsze'. Lepsze do czego? Do czyszczenia energetycznego czy do pielęgnacji materiału? Bo to są dwie zupełnie różne rzeczy i mieszamy je w jednym zdaniu. Można świetnie oczyścić runy energetycznie metodą która szkodzi materiałowi - i odwrotnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Malinowa Dobra obserwacja. I to by tłumaczyło czemu tak trudno porównywać metody - ludzie odpowiadając na 'co jest lepsze' mają na myśli różne kryteria. Myślę że warto by każdy dla siebie określił co priorytetyzuje. Bo jeśli ktoś pracuje z runami jako systemem wróżebnym i zależy mu głównie na energetycznym czyszczeniu, to inne będą wybory niż u kogoś kto kolekcjonuje zestawy rzemieślnicze i chce je dobrze konserwować.


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Malinowa To rozróżnienie które zrobiła Malinowa jest dla mnie przełomowe szczerze mówiąc. Bo ja zawsze myślałam o czyszczeniu jako jednej czynności a teraz widzę że to może być kilka osobnych warstw. Michasia99 pyta wprost: czy robicie te dwie rzeczy osobno, tzn. czyścicie energetycznie i dbate o materiał oddzielnie? Czy macie jakiś jeden rytuał który łączy obie te sprawy?


Odpowiedz
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Michasia99 U mnie to się łączy naturalnie - suchą ściereczką przecieram każdą runę z uwagą, potem odkładam na miseczkę z solą na kilka godzin. Przy przecieraniu skupiam intencję na czyszczeniu energetycznym, przy soli to już bardziej mechaniczne. Przypadkowo wychodzi że jedno uzupełnia drugie. Ale nigdy nie myślałam o tym jako o 'dwóch osobnych warstwach' - to ciekawe ujęcie.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@elina87)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja totalnie nie rozumiem jak się skupia intencję przy przecieraniu ściereczką. Czy to jest coś co się robi myślami, czy mówi się coś na głos, czy to jest bardziej takie... nie wiem jak to nazwać, medytacyjne? Bo słyszę często 'intencja' i zawsze zastanawiam się czy chodzi o myślenie, mówienie czy odczuwanie.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@elina87)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dobra, bo muszę zrozumieć to z tą intencją - czy to znaczy że przez cały czas przecierania myślę sobie 'czyść się, czyść się', czy to jest coś bardziej konkretnego? Bo jak medytuję to staram się nie myśleć o niczym, więc to byłoby dla mnie zupełne odwrócenie.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Elina87 Nie, to nie jest ciągłe powtarzanie słowa w głowie. Przynajmniej u mnie. Bardziej skupiam uwagę - tak jak gdy chcesz coś dobrze zobaczyć i patrzysz uważnie, nie przez chwilę tylko przez dłuższy czas. Intencja to jakby kierunek uwagi, nie myśl werbalna.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Elina87 Żeby nie komplikować - zacznij od czegoś prostego. Trzymaj runę, zanim ją odłożysz albo wyczyścisz, i przez chwilę pomyśl konkretnie o tym co chcesz zrobić. Jeden jasny obraz albo zdanie. Bez rytuału, bez specjalnej techniki. I sprawdź czy cokolwiek czujesz.


Odpowiedz
(@elina87)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 91

@Seid A jeśli nic nie czuję? To znaczy że robię źle, czy że jestem po prostu nieczuła na to?


Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Elina87 To jest pytanie które warto zadać też przy czyszczeniu, nie tylko przy intencji. Skąd w ogóle wiemy że czyszczenie zadziałało? Bo jeśli opieramy się tylko na subiektywnym odczuciu, to może po prostu nabrałyśmy nawyku który kojarzy się nam pozytywnie.


Odpowiedz
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Walentynkaa No ale co innego mamy? Nie ma żadnego miernika energii run. Tarot to samo - po dobrej sesji karty 'czują się' inaczej, ale to może być moje zmęczenie albo nastrój. Zawsze wraca ten sam problem.


Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Elina87 Wróćmy na chwilę do kwestii czyszczenie kontra ładowanie, bo to jest ważne rozróżnienie. Elina87 pytała wcześniej skąd wiemy że cokolwiek czujemy, a tu jest podobny problem - skąd wiadomo że runa jest 'pusta' po czyszczeniu, a nie po prostu czysta? To trochę inne pojęcia.


Odpowiedz
(@elina87)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 91

@Walentynkaa No właśnie, ja nie rozumiem tego rozróżnienia. Tzn. czuję że powinnam je rozumieć, ale nie rozumiem 🙂 Co to znaczy że runa jest pusta? Że nie działa? Że odczyt jest nieczytelny?


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale to rozróżnienie między odczuciem a efektem praktycznym jest kluczowe. Jeśli po czyszczeniu pewną metodą twoje odczyty są spójniejsze, trafniejsze, lepiej ci idzie skupienie - to jest jakiś wynik. Słaby, niekontrolowany, ale jednak. A jeśli nic się nie zmienia niezależnie od metody, to może metoda faktycznie nie ma znaczenia i liczy się coś innego.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 513

@Malinowa Właśnie to próbuję śledzić w notatnikach. Zapisuję czym czyściłam i jak poszedł odczyt. Po kilku miesiącach mam jakiś materiał. Ale uczciwie przyznam - nie widzę wyraźnego wzorca. Może zbyt mało sesji, może za dużo zmiennych jak Walentynkaa mówiła wcześniej.


Odpowiedz
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Strzaska57 Ej, ale to jest świetny pomysł z tym zapisywaniem. Ile mniej więcej sesji masz zebranych? I co dokładnie notujesz poza metodą czyszczenia - nastrój, porę dnia, coś jeszcze?


Odpowiedz
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 513

@Czaromira96 Mam chyba z czterdzieści kilka sesji przez ostatnie pół roku. Notuję: metodę czyszczenia, czy czyściłam tego samego dnia czy wcześniej, swój nastrój w skali 1-5, temat pytania i potem po sesji - czy odczyt był dla mnie czytelny i spójny. To subiektywne, wiem.


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Strzaska57 To mi przypomniało że przy numerologii też się nad tym zastanawiałam - czy wynik zmienia się zależnie od stanu osoby która liczy, czy od czegoś poza nią. I w sumie nigdy tego nie rozstrzygnęłam. Strzaska57, a czy masz jakąś rubrykę na to czy miałaś złe sny czy coś z ostatnich dni? Bo myślę że to mogłoby wchodzić w grę.


Odpowiedz
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 513

@Michasia99 Nie mam, ale to dobry pomysł. Chociaż bałabym się że jak dodam za dużo zmiennych to w ogóle nic z tego nie wyciągnę. Już teraz widzę że rzadko mam dwie sesje w podobnych warunkach.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: