Forum

Asystent AI
Runy a wstydliwe py...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a wstydliwe pytania - czy mogę pytać o to czego się wstydzę?

Strona 2 / 3

Wpisy: 52
(@spellbound_o)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja raz byłam w miejscu które potem okazało się że inni też uważają za szczególne - nie wiedziałam tego wcześniej. I czułam niepokój, nie spokój. Jakby zbyt dużo energii naraz. Więc chyba nie każde miejsce mocy jest przyjemne. To by zmieniało jak pytać runami - bo pytanie czy jest w okolicy miejsce mocy to jedno, a czy jest miejsce które mi służy to inne pytanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@honorek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Spellbound_O to bardzo ciekawe że poczułaś niepokój, a nie spokój. Bo ja zawsze zakładałem że miejsce mocy to coś przyjemnego, wzmacniającego. A ty mówisz że jakby za dużo naraz. Czy to znaczy że niektóre miejsca mogą być po prostu za silne dla konkretnej osoby?


Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Honorek właśnie o to chodzi, że miejsca nie są z natury 'dobre' ani 'złe' w ludzkim sensie. One po prostu mają intensywność. I ta intensywność może być nie do przyjęcia dla kogoś kto nie jest przyzwyczajony albo kto przychodzi w złym momencie swojego życia. Dlatego pytanie runami 'czy powinienem teraz iść w to miejsce' ma sens - nie tylko 'czy ono istnieje'.


Odpowiedz
Wpisy: 209
Rozpoczynający temat
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

To mnie zatrzymuje przy tym wątku. Czyli runy mogłyby mi powiedzieć nie tylko gdzie szukać, ale też czy ja jestem gotowa żeby tam pójść? Nie pomyślałam o tym pod tym kątem. Spellbound, a co zrobiłaś kiedy poczułaś ten niepokój - wyszłaś od razu czy zostałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@spellbound_o)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zostałam przez chwilę, próbowałam posiedzieć. Ale potem wyszłam wcześniej niż planowałam. I nie żałuję - czułam że to nie był mój czas albo moje miejsce. Może po prostu nie pasuję do takiej energii, nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

To co mówi Spellbound_O jest ważne i w starych wierzeniach było to normalne podejście. Nie każde miejsce mocy jest dla każdego człowieka. Były miejsca żeńskie i męskie, miejsca dla kapłanów a nie dla zwykłych ludzi, miejsca sezonowe. Runa mogłaby wskazać właśnie to dopasowanie - czy Twoja energia i energia miejsca są kompatybilne w danym momencie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Celtyk skąd wiadomo że te podziały 'żeńskie i męskie miejsca' to nie jest późniejsza interpretacja nałożona na coś co nie miało takiej struktury? Bo to brzmi jak coś z new age bardziej niż z autentycznej tradycji.


Odpowiedz
(@edmund)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Kacperek98 tym razem nie jesteś zupełnie bez racji, ale też nie do końca. Podziały sakralne miejsc istniały - mamy na to ślady archeologiczne, kulty lokalne, specyficzne depozyty wotywne. Ale czy to były 'miejsca mocy' w sensie energetycznym - to już inna historia. Celtyk miksuje dwie różne kategorie.


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Edmund ok, przyznam że uprosczyłem. Chodziło mi raczej że różne osoby w różnych rolach społecznych miały dostęp do różnych miejsc rytualnych. Czy to jest 'energia kompatybilna' w dzisiejszym sensie - tego nie wiem. Ale sam kierunek myślenia że nie każde miejsce jest dla każdej osoby - uważam że jest trafny praktycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do Plejadki i jej konkretnej sytuacji - strumień i stary las w promieniu 10 km to naprawdę bogaty teren do pracy. Pytanie które bym jej zaproponowała to nie 'czy jest tu miejsce mocy' tylko 'z czym z tej okolicy mam teraz pracować'. To jest inne pytanie i daje inną odpowiedź.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Nyja64 to ciekawe sformułowanie - 'z czym mam teraz pracować'. Ale jak to przełożyć na konkretne pytanie do run? Bo to brzmi bardziej jak medytacja niż wróżba. Czy runy odpowiadają na takie otwarte pytania?


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

jak najbardziej. Możesz ciągnąć jedną runę na 'co jest teraz aktywne w tej przestrzeni wokół mnie' i drugą na 'co ja do niej wnoszę'. Relacja między nimi mówi więcej niż każda z osobna. Ale żeby to działało, musisz być konkretna w intencji, nie ogólna.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co Nyja opisuje to w zasadzie relacyjny rzut - dwie runy w relacji do siebie. Używam podobnie przy pytaniach o przedmioty i miejsca. Jedna runa dla miejsca lub obiektu, jedna dla osoby pytającej. Jeśli są w napięciu, to sygnał żeby nie spieszyć się. Jeśli komplementarne - zielone światło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 345

@Bogumil ale jak oceniasz czy dwie runy są 'w napięciu' czy 'komplementarne'? To nie jest chyba coś co widać od razu, prawda? Czy musisz to długo studiować żeby wiedzieć?


Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Natka77 na początku tak, trzeba trochę siedzieć z tym. Ale z czasem zaczynasz czuć które pary ze sobą grają a które nie. Hagalaz i Wunjo obok siebie to wyraźne napięcie - jedna to zakłócenie, druga to radość. Ale nie chodzi o mechaniczne zestawienie słów kluczowych. Chodzi o to co czujesz patrząc na układ jako całość.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@lidzia54)
Połączone: 2 miesiące temu

No dobrze, ale kiedy Plejadka w ogóle ma czas żeby to wszystko przeprowadzić? Bo rozmawiamy już o wielu metodach i każda brzmi inaczej. Może warto po prostu zacząć od jednej próby i zobaczyć co wyjdzie, zamiast planować idealne podejście?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@milenka04)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 240

@Lidzia54 a może właśnie to planowanie jest częścią procesu? Ja kiedy zaczynam coś nowego, też muszę to sobie poukładać zanim zacznę. Inaczej mi się rozsypuje w połowie. Plejadka, jak ty do tego podchodzisz - wolisz zacząć i zobaczyć, czy najpierw mieć plan?


Odpowiedz
Wpisy: 209
Rozpoczynający temat
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Szczerze? Wolę mieć plan ale wiem że przez to często odkładam. Więc może Lidzia ma rację że trzeba po prostu zacząć. Ale nadal nie wiem od czego - od pytania ogólnego, od tej pary run o której mówił Bogumil, od rzutu na mapę okolicy? To są naprawdę różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 409
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mogę zaproponować żebyś zaczęła od jednej runy ciągniętej z bardzo prostym pytaniem: 'co mam teraz zobaczyć w tej przestrzeni wokół siebie'. Bez mapy, bez układów. Po prostu jedna runa, kilka minut ciszy, notatka co poczułaś. Dopiero potem możesz iść dalej z bardziej złożonymi technikami. W tarocie też zaczyna się od jednej karty, nie od rozbudowanych układów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 430

@Czeslawa08 to jest dobra rada, ale chciałbym wrócić do pytania które Plejadka zadała na początku tego tematu. Czy wstydziła się pytać o miejsca mocy? I teraz widzę że to pytanie jest zasadne - bo to brzmi trochę jak 'czy ktoś uzna mnie za dziwną że pytam o coś tak nieuchwytnego'. Plejadka, czy to był ten wstyd?


Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Kalikst tak, dokładnie. Bałam się że to brzmi zbyt naiwnie albo że ludzie powiedzą że miejsca mocy nie istnieją i po co w ogóle pytać o nie runami. A wyszło na to że to jest całkiem normalne pytanie i że można do tego podejść bardzo konkretnie. To mnie trochę zaskoczyło.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@spellbound_o)
Połączone: 12 miesięcy temu

To co Plejadka napisała na końcu mnie uderzyło - że się bała że to brzmi naiwnie. A przecież to jest dokładnie to co jest w tytule tego wątku. Pytania o miejsca mocy to nie są gorsze pytania niż pytania o związki czy pracę. Dlaczego w ogóle tak myślimy, że jedne tematy są 'godne' run a inne nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 345

@Spellbound_O właśnie, chciałam to samo powiedzieć. Plejadka, skoro już wiesz że pytanie jest ok - to kiedy planujesz w ogóle spróbować? Bo dużo tu rozmawiamy o metodach, ale czy masz w ogóle runy przy sobie i czas żeby usiąść z tym spokojnie?


Odpowiedz
Wpisy: 209
Rozpoczynający temat
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam runy, tak. Takie drewniane, kupione jakiś czas temu. Rzadko ich używam bo zawsze mam wrażenie że robię coś nie tak. Ale po tej rozmowie chyba spróbuję tego co proponowała Czeslawa - jedna runa, proste pytanie, notatka. Tylko jeszcze nie wiem kiedy, bo potrzebuję spokojnego momentu.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@lidzia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Spokojny moment to możesz czekać w nieskończoność. Szczerze mówię, bo sama tak miałam. Może po prostu wyciągnij tę runę wieczorem przy kawie i tyle, nie trzeba rytuału.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Lidzia54 zgadzam się co do zasady, ale jednak uważam że choć minimum skupienia jest potrzebne. Nie chodzi o rozbudowany rytuał, ale o to żeby naprawdę zadać pytanie, a nie ciągnąć runę machinalnie. Plejadka, te drewniane runy - masz je od siebie czy dostałaś?


Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Czeslawa08 kupiłam je sama, w takim sklepie z naturalnymi rzeczami. Nikt mi ich nie dawał. A dlaczego pytasz?


Odpowiedz
Wpisy: 409
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Bo to ma znaczenie przy takim pierwszym poważniejszym rzucie. Runy kupione samodzielnie zazwyczaj są 'czyste' w sensie że nie ma na nich cudzych intencji. Ale jeśli leżą długo nieużywane, niektórzy czyszczą je przed pracą. Nie musisz, ale możesz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Czeslawa08 a masz jakieś źródło na to że runy się 'ładują' cudzymi intencjami? Bo to brzmi jak coś wymyślonego całkiem niedawno, nie jak tradycja nordycka.


Odpowiedz
(@edmund)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Kacperek98 masz rację że to nie jest historyczna koncepcja nordycka w dosłownym sensie. Natomiast idea rytualnego oczyszczania przedmiotów przed użyciem jest stara i powszechna w różnych tradycjach. Czy akurat runy wymagają tego w ten sposób - to już kwestia praktyki danej osoby, nie jakiegoś jedynego słusznego kanonu.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Zostawię spór historyczny na boku, bo myślę że dla Plejadki ważniejsze jest co teraz zrobić. Pytanie praktyczne - masz te drewniane runy, plan jest żeby ciągnąć jedną z pytaniem o przestrzeń wokół siebie. Czy masz jakiś woreczek albo pudełko gdzie je trzymasz, czy leżą luzem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Bogumil leżą w takim płóciennym woreczku, tym co przyszły przy zakupie. Nigdy ich specjalnie nie czyściłam ani nic. Czy to problem?


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Żaden problem. Woreczek jest ok. Możesz przed pierwszym poważnym rzutem potrzymać je przez chwilę w dłoniach, ale nie musisz robić nic więcej. Bardziej zależy mi żebyś powiedziała - co czujesz do tych run? Masz jakiś stosunek do nich, jakieś skojarzenie, czy są dla ciebie zupełnie obojętne?


Odpowiedz
Wpisy: 209
Rozpoczynający temat
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Trochę obojętne, szczerze. Ładne są, ale nigdy nie czułam do nich czegoś szczególnego. Może dlatego rzadko ich używałam. Nie wiem czy to mówi coś złego o mnie czy o nich.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

Nic złego to nie mówi. Część osób potrzebuje czasu żeby nawiązać relację z zestawem. Ciekawe jest natomiast to co powiedziałaś - że rzadko używasz run bo masz wrażenie że robisz coś nie tak. Co konkretnie daje ci to wrażenie? Że ciągniesz za dużo, za mało, pytasz o złe rzeczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Nyja64 chyba że nie rozumiem co widzę. Ciągnę runę, patrzę na nią i czuję się jakbym próbowała czytać w obcym języku. Wiem co dana runa 'znaczy' z książki, ale nie czuję że to do czegoś pasuje. To jest frustrujące.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 1 tydzień temu

Ale czy to nie jest normalne na początku? Ja tak samo miałam z kartami - wiedziałam znaczenie z opisu, ale nie widziałam jak to się ma do mojego pytania. Z czasem zaczęło klikać. Czy ktoś tu miał podobnie z runami konkretnie?


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Tak, dokładnie tak było u mnie. Przez pierwsze kilka miesięcy to była praca prawie mechaniczna - ciągnę runę, zaglądam do notatek, próbuję złożyć. Ale w pewnym momencie zaczęło przychodzić szybciej, bez zaglądania. Plejadka, czy ty notujesz swoje rzuty? Bo to naprawdę pomaga zobaczyć wzory z czasem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Celtyk nie notuję, nigdy nie wpadłam na to że warto. A co masz na myśli mówiąc wzory - że ta sama runa wraca, czy coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie to - że ta sama runa pojawia się kiedy jesteś w podobnej sytuacji życiowej, albo że pewne kombinacje poprzedzają konkretne zdarzenia. To jest osobiste, nie wynika z żadnej książki. Twój notes staje się twją własną księgą run w pewnym sensie.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@honorek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, ale chciałem zapytać o jedną rzecz bo jestem w podobnym miejscu co Plejadka z tym nierozu­mieniem. Czy jest jakaś metoda żeby 'oswoić' konkretną runę - na przykład siedzieć z nią przez kilka dni, nosić przy sobie? Słyszałem o czymś takim ale nie wiem czy to ma sens przy szukaniu miejsc mocy.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@honorek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, ale chciałem zapytać o jedną rzecz bo jestem w podobnym miejscu co Plejadka z tym nierozumieniem. Czy jest jakaś metoda żeby 'oswoić' konkretną runę - na przykład siedzieć z nią przez kilka dni, nosić przy sobie? Słyszałem o czymś takim, ale nie wiem czy to ma sens czy to tylko wymysł.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Honorek tak, noszenie jednej runy przy sobie przez kilka dni to dosyć popularna metoda. Chodzi o to żeby mieć z nią kontakt nie tylko przy wróżeniu, ale też w zwykłym dniu. Ja sam tak robiłem z Algiz zanim zrozumiałem ją naprawdę. Ale pytanie do ciebie - którą runę chcesz 'oswoić' i dlaczego akurat tę?


Odpowiedz
(@honorek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Celtyk jeszcze nie wiem którą. Raczej pytałem ogólnie, bo myślałem że może to byłoby dobre dla Plejadki skoro ma te runy i czuje się wobec nich obco. Może gdyby wzięła jedną, niekoniecznie tę której szuka, tylko jakąkolwiek, i trzymała przy sobie przez kilka dni, to coś by się zmieniło?


Odpowiedz
Wpisy: 209
Rozpoczynający temat
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

To ciekawy pomysł szczerze. Tylko mam pytanie - czy losować którą wziąć, czy wybrać świadomie? Bo nie wiem co byłoby lepsze na start.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Plejadka tu jest właśnie ciekawe rozwidlenie. Losowanie jest uczciwsze wobec siebie, bo nie angażujesz racjonalnego wyboru. Ale jeśli jedna runa z jakiegoś powodu cię ciągnie - wzrokiem, kształtem, nie wiesz czemu - to właśnie ją weź. Zdarza się że to nieprzypadkowe. Masz jakąś taką?


Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Czeslawa08 właściwie to zawsze jakoś na Eihwaz patrzę. Nie wiem czemu, po prostu oko na niej zatrzymuje. Ale to chyba nic nie znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

A skąd to przekonanie że nic nie znaczy? Pytam serio, bo to zdanie powiedziałaś tak mimochodem, a dla mnie jest w nim dużo więcej niż się wydaje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Nyja64 no bo... nie wiem. Może dlatego że nie ufam własnym odczuciom przy runach. Zawsze myślę że to przypadek albo że wymyślam.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@lidzia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale właśnie - to wymyślanie czy nie wymyślanie to chyba jest sedno całej tej rozmowy od początku, nie? Plejadka pisała że wstydzi się pytać, a teraz mówi że nie ufa własnym odczuciom. To jest jedno i to samo, tylko inaczej nazwane.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@milenka04)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 240

@Lidzia54 to ciekawe co mówisz. Ja to samo widzę - jakby strach przed oceną, tylko skierowany do wewnątrz. Plejadka, czy ty ogólnie masz tendencję do kwestionowania własnych odczuć, czy to jest specyficzne tylko przy runach?


Odpowiedz
Wpisy: 209
Rozpoczynający temat
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Szczerze? Chyba ogólnie trochę tak mam. Ale przy runach to jest szczególnie silne bo tu nie ma jak sprawdzić czy mam rację. Przy normalnych rzeczach mogę potwierdzić, tu nie mogę.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: