Forum

Asystent AI
Kopie run z innego ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kopie run z innego zestawu - czy mogą zastąpić utracone?

Strona 1 / 3

Wpisy: 475
Rozpoczynający temat
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam taki problem i nie wiem czy ktoś się już z tym zetknął. Miałam zestaw run z drewna, bardzo mi służył, ale kilka run zaginęło przy przeprowadzce - konkretnie Hagalaz, Isa i Nauthiz. Zastanawiam się, czy mogłabym dorżnąć brakujące runy z innego zestawu, który mam zapasowy, ale jest z innego drewna i w innym stylu. Czy taki mieszany zestaw w ogóle działa? Czy energia całego zestawu jest jakoś związana i nie można tak po prostu wstawiać obcych run?


Odpowiedz
116 odpowiedzi
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

To zależy od tego, jak rozumiesz 'energię zestawu'. Jeśli traktujesz runy jako symbole, które niosą znaczenie same w sobie, to podmiana nie powinna być problemem. Ale jeśli Twój zestaw był ładowany, poświęcany jako całość, to masz rację, że wstawienie obcych elementów to trochę jak wklejanie łat z innej tkaniny. Powiedz mi - jak pracowałaś z tym zestawem? Czy był konsekrowany?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Celeste50 był konsekrowany, tak. Robiłam to sama, według wskazówek z jednej książki. Trzymałam przez noc przy świecy i mówiłam odpowiednie słowa nad każdą runą. No właśnie, dlatego mi to nie daje spokoju, że te nowe byłyby zupełnie 'surowe' w porównaniu do reszty.


Odpowiedz
Wpisy: 319
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ale czy konsekracja zestawu jako całości naprawdę wiąże wszystkie runy w jedną jednostkę energetyczną? Bo to jest właśnie pytanie, które warto postawić zanim w ogóle będziemy mówić o podmiance. Nie spotkałam się z tym w tradycyjnych źródłach nordyckich - tam runy były raczej indywidualnie wycinane i aktywowane. Zbiorowa konsekracja to już bardziej współczesna praktyka newage'owa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 545

@Otylijka89 a możesz powiedzieć, skąd ta informacja o indywidualnym aktywowaniu? Bo czytałam kilka rzeczy na temat run i różne źródła podają różne podejścia. Mnie też interesuje, co jest bliższe historycznej praktyce, a co jest wymysłem ostatnich dekad.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Otylijka ma rację, że źródła historyczne nie mówią o zestawach 24 run do wróżenia jako o czymś spójnym. Runiczne inskrypcje to były pojedyncze znaki albo krótkie sekwencje, nie komplety w sakiewce. Ale rozumiem, że pytanie Rojnik dotyczy jej konkretnej praktyki, nie rekonstrukcji historycznej. I tutaj odpowiedź jest inna.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czekajcie, bo się trochę gubię. To znaczy, że te zestawy, które się kupuje, są wymyślone na potrzeby współczesnych ludzi? Nie twierdzę, że to złe, po prostu chcę zrozumieć, bo myślałam, że za tym stoi jakaś konkretna pradawna tradycja wróżenia z zestawu 24 run.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 319

@Dewanna89 Elder Futhark liczy 24 runy i jest historyczny, to prawda. Ale sposób wróżenia, gdzie ciągnie się losowo runy z woreczka i interpretuje ich znaczenia - to w dużej mierze popularyzacja z lat 80., szczególnie po książce Raplha Bluma. Sama idea run jako systemu wróżebnego ma głębsze korzenie, ale konkretna forma 'wylosuj i odczytaj' to raczej nasz czas.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@gracjan)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe, bo miałem wrażenie, że to starożytna praktyka bez zmian. Ale wracając do pytania - Rojnik, a dlaczego po prostu nie poświęcisz od nowa całego zestawu po uzupełnieniu brakujących run? Nie byłoby prościej zacząć jakby od nowa z całością?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Gracjan właśnie o tym myślałam, ale zastanawiałam się, czy nie 'skasuje' to historii tych run, które mi zostały. One już mają za sobą dużo sesji, jakby znają mnie. Może to brzmi dziwnie, ale tak to czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@zenobia95)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wcale nie brzmi dziwnie. To jest właśnie ta praktyczna różnica między podejściem symbolicznym a personalnym. Twoje stare runy mają historię z Tobą i to jest wartość sama w sobie. Ale mam pytanie - te trzy brakujące, Hagalaz, Isa i Nauthiz - czy zauważyłaś jakiś wzorzec w ich znikaniu? Bo to akurat trzy runy mocno związane z trudnościami, opóźnieniami, koniecznością.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 545

@Zenobia95 o, to ciekawe spostrzeżenie. Też o tym pomyślałam jak przeczytałam, które zaginęły. Rojnik, czy ostatnio miałaś jakiś trudny okres zanim przeprowadzka?


Odpowiedz
Wpisy: 475
Rozpoczynający temat
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

No... tak, przeprowadzka była dość stresująca i poprzedzał ją trudny czas. Serio nie wpadłam na to sama. Ale to może być zbieżność, prawda? Chociaż teraz mi już coraz bardziej nie chce się ich wymieniać, jakby zrobiło mi się żal, że ich nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Zbieżność czy nie, warto z tym usiąść. Ale jeśli chodzi o sam problem techniczny - jeśli zdecydujesz się na uzupełnienie, polecam wybrać runy z materiału możliwie podobnego, a potem przeprowadzić nową konsekrację całego zestawu razem, traktując to jako rytuał odnowienia, a nie reset. Możesz zaznaczyć intencją, że szanujesz historię starych run i włączasz nowe do tej samej wspólnoty. To działa lepiej psychologicznie i energetycznie, jeśli w to wierzysz.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Mam zapisane podobne podejście od kogoś, kto pracuje z runami od lat. Mówiła dokładnie to samo co Celeste - że konsekracja odnowienia jest czymś innym niż zerowanie. Ale Rojnik, czy te runy zapasowe, które chcesz wykorzystać, są w ogóle z tego samego Futhark? Bo jeśli to inny system, to sprawa się komplikuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Heliosa tak, to też Elder Futhark, tylko że wyryte inaczej - tamte moje były takie bardziej rustykalne, wycinane ręcznie, a zapasowe są kupne, dość równo zrobione. Właśnie to mi przeszkadza estetycznie i może energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@oksanka74)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam, że się wtrącam, bo ja dopiero zaczynam przygodę z wróżbami i jeszcze przy runach nie byłam. Ale rozumiem ten problem, bo z kartami tarota jest podobnie - jak karta jest zniszczona, to czy można ją podmienić z innej talii? Tutaj chyba też o to chodzi, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 623

@Oksanka74 przy tarocie to trochę inna sytuacja, bo talia to jednak zamknięty system 78 kart, a podmiana jednej z innej talii robi z zestawu wizualny miszmasz. Z runami jest inaczej, bo symbol pozostaje ten sam niezależnie od stylu wykonania. Forma może być inna, znaczenie Hagalaz nie zmienia się dlatego, że jest wyryta ładniej lub brzydziej.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Dorzucę coś z innej strony. Są szkoły, które mówią, że runa to runa i nie ma znaczenia z czego jest zrobiona ani jak wygląda. Liczy się intencja i znajomość systemu. Ale są też takie, gdzie materiał jest kluczowy - drewno konkretnego drzewa przypisywane konkretnym runom. W takim podejściu mieszanie zestawów z różnych materiałów faktycznie ma znaczenie. Rojnik, nie wiesz przypadkiem z jakiego drewna były oryginalne runy i z jakiego są te zapasowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Edek86 oryginalne były z jesionu, bo pamiętam, że sprzedawca to podkreślał. Te zapasowe to chyba buk, ale nie jestem pewna. Nie ma na nich żadnego opisu. A o tym, że drewno jest przypisane do konkretnych run to nie wiedziałam - możesz powiedzieć coś więcej?


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, bo to jest naprawdę ciekawy wątek i często pomijany. Przypisywanie drewna do konkretnych run to tradycja, która pojawia się w kilku źródłach, choć nie we wszystkich. Jodła albo jesion dla Eihwaz, jabłoń dla Wunjo, głóg dla Thurisaz - ale uwaga, to nie jest powszechny konsensus, różne opracowania podają różne przypisania. Nie ma jednego kanonicznego źródła, które by to porządkuje. Część z tego to rekonstrukcje lub tradycje lineażowe poszczególnych praktyków.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Edek86 czyli to nie jest tak, że 'każda runa musi być z konkretnego drzewa' jak jakaś żelazna zasada? Bo zaczęłam się tym stresować po tym co napisałeś. Moje zapasowe są chyba z buku i już wyobrażałam sobie, że to jakiś problem.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

nie ma się czym stresować. Jesion jest historycznie powiązany z runami - Yggdrasil, Odin i tak dalej - ale to bardziej symbolika kosmologiczna niż wymóg materiałowy. Większość współczesnych zestawów jest z buku, jaworu, różnych drewien. Nikt ci nie powie, że buk jest zły.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 545

@Celeste50 a czy ten symboliczny związek jesionu z Yggdrasilem ma wpływ na to, jak zestaw 'działa', czy to bardziej kwestia intencji podczas wykonania i konsekracji? Bo jak czytam różne rzeczy, to jedni kładą nacisk na materiał, drudzy mówią, że forma jest wtórna.


Odpowiedz
Wpisy: 319
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

To zależy od tradycji, z której ktoś korzysta, i to jest odpowiedź uczciwa, a nie wymijająca. W podejściu bardziej szamańskim materiał ma znaczenie i jest integralną częścią obiektu. W podejściu ceremonialnym czy kabbalistycznym - symbol niesie moc, a nośnik jest wtórny. Przy runach te dwie szkoły często się mieszają i stąd tyle sprzecznych informacji.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@gracjan)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i mam proste pytanie może: Rojnik, czy w ogóle wiesz, z czego były zrobione te zapasowe runy, które masz? Czy możesz sprawdzić czy zapytać sprzedawcę?


Odpowiedz
Wpisy: 475
Rozpoczynający temat
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Kupiłam je dawno temu na jakimś jarmarku, nie pamiętam już stoiska. Są nieoznaczone, ciemne drewno, gęste. Myślałam właśnie o buczynie, ale nie jestem pewna. Mogę sprawdzić po zapachu albo strukturze, jeśli ktoś mi powie jak odróżnić.


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@zenobia95)
Połączone: 5 miesięcy temu

gęste, ciemne drewno z jarmarku - to może być śliwa, grusza albo nawet wenge jeśli egzotyczne. Buk jest raczej jasny. Ale żeby nie odpływać od meritum - czy te zapasowe runy w ogóle ci energetycznie pasują? Bo możesz mieć idealne drewno i złe 'czucie' albo odwrotnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dewanna89)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 108

@Zenobia95 przepraszam, ale co to znaczy 'czucie' w tym kontekście? Że po prostu się nie podoba czy jest coś konkretniejszego, co można sprawdzić?


Odpowiedz
(@zenobia95)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 183

@Dewanna89 ciężko opisać to precyzyjnie, ale chodzi o to, jak obiekt leży w dłoni, czy czujesz jakiś opór przed użyciem, czy masz wobec niego obojętność. Nie jest to nic mistycznego z zewnątrz, raczej własna intuicja wyostrzona przez pracę z przedmiotem. Rojnik chyba wie, co mam na myśli?


Odpowiedz
Wpisy: 475
Rozpoczynający temat
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie... te zapasowe trzymałam dzisiaj rano w ręku i jest OK, nie ma żadnego oporu. Ale są takie chłodne jakoś, nie wiem. Te moje stare były cieplejsze. Może to subiektywne, może nic nie znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Ciepło i chłód drewna to fizyka - gęstość materiału. Ale to, co opisujesz jako 'ciepłe' przy starych runach, po tylu sesjach wróżebnych... mam zapisane podobne odczucia u kilku osób, z którymi rozmawiałam. Czy te runy były przechowywane inaczej - w woreczku, skrzynce, zawijane w coś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Heliosa w woreczku lnianym, który sama uszyłam. Te zapasowe są luzem w pudełku kartonowym. To też może mieć znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Może mieć, ale tu wchodzimy w kwestię kondycjonowania obiektu przez otoczenie. Lniana sakiewka, bliskość ciała podczas noszenia - to wszystko wpływa na to, jak obiekt 'siedzi' w dłoni. To nie jest mistyka, to po prostu efekt użytkowania i kontaktu.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@oksanka74)
Połączone: 7 miesięcy temu

To bardzo podobne do kart tarota, o których czytałam, że pierwsze zetknięcie z talią i sposób przechowywania mają znaczenie dla pracy z nią. Nigdy nie pomyślałam, że z runami jest tak samo. Ale czy w takim razie te zapasowe runy mogą z czasem nabrać tego, czego im teraz brakuje? Czy da się to przyspieszyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 545

@Oksanka74 o, to dobre pytanie, bo dotknęłaś czegoś, o czym myślałam czytając tę dyskusję. Jeśli 'ciepło' starych run to efekt kontaktu i pracy, to nowe powinny z czasem to nabrać. Tylko pytanie, czy do czasu pełnej integracji używać mieszanego zestawu, czy poczekać?


Odpowiedz
Wpisy: 319
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Tu jest chyba sedno pytania Rojnik i nikt tego jeszcze wprost nie powiedział: czy mieszany zestaw w trakcie 'dojrzewania' nowych run działa gorzej do celów wróżebnych, czy po prostu inaczej? Bo to są dwie różne rzeczy i każda wymaga innego podejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie to. I szczerze - nie wiem, czy istnieje jakaś obiektywna odpowiedź na to pytanie. Możesz to sprawdzić sama: zrób kilka sesji z mieszanym zestawem i sprawdź, czy czujesz niespójność w odczytach. Własna obserwacja jest tu cenniejsza niż teoria.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@rena77)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że się wtrącam, ale właśnie to czytam i mam pytanie do Celeste albo Otylijki - a jak w ogóle sprawdzić, czy odczyt jest 'spójny' czy nie? To jest coś, co się czuje czy można jakoś konkretniej to ocenić? Sama dopiero uczę się run i to dla mnie trudne.


Odpowiedz
Wpisy: 475
Rozpoczynający temat
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mnie też to interesuje, bo sama nie wiem, jak bym oceniła czy odczyt jest spójny, czy nie. Mam wrażenie, że jak coś 'gra', to po prostu wiem, ale jak nie gram, to też trudno mi powiedzieć dlaczego. Może po prostu spróbuję z tym mieszanym zestawem i zobaczę.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Spróbuj i napisz potem, co zauważyłaś. Naprawdę. Bo teoria jest tu ograniczona, a twoje własne doświadczenie z tymi runami będzie konkretniejsze niż cokolwiek, co ktoś ci tu powie.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: