Forum

Asystent AI
Runy a wstydliwe py...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a wstydliwe pytania - czy mogę pytać o to czego się wstydzę?

Strona 3 / 3

Wpisy: 273
(@edmund)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest akurat bardzo uczciwa obserwacja i rozumiem ten opór. Ale czy widzisz że to co opisujesz to nie jest problem z runami, tylko problem z tym czego oczekujesz od wróżbiarstwa? Runy nie dają weryfikowalnych odpowiedzi w takim sensie jak test sprawdzający.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Edmund no właśnie, i tu dochodzimy do clou - jeśli nie da się sprawdzić czy interpretacja jest trafna, to co to w ogóle daje? Pytam bez złośliwości, bo sam się z tym zmagam.


Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Kacperek98 to jest pytanie, które powinno paść dużo wcześniej w tym wątku. Ale odpowiedź nie jest taka prosta jak 'daje albo nie daje'. Runy mogą działać jako projekcja - zmuszają cię do nazwania czegoś słowem, do podjęcia decyzji interpretacyjnej. Czy ta runa mówi o ochronie, czy o izolacji? Ta decyzja mówi coś o tobie, nie o przyszłości.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale to co mówi Bogumil to trochę psychologia, nie ezoteryka, nie? Nie mówię że źle, po prostu chcę rozumieć - czy to jest to samo czy dwa różne podejścia do run?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Natka77 to nie jest albo albo. Część praktyków traktuje runy jako czysto energetyczne, część jako sposób do refleksji, część łączy jedno z drugim. I każde z tych podejść ma swoją logikę. Myślę że dla kogoś kto zaczyna, ważniejsze jest wybrać jedno i się go trzymać, zamiast mieszać wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się bo to mnie przypomniało coś z mojej własnej praktyki z kartami. Przez długi czas szukałem 'właściwego' podejścia i przez to nie robiłem nic. W końcu ktoś mi powiedział: zacznij od jakiegokolwiek, potem koryguj. Plejadka, czy ty może czekasz aż zrozumiesz zanim zaczniesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Kalikst to jest trafne i trochę mnie to boli. Tak, chyba czekam że coś 'kliknie' zanim wejdę głębiej. A tu wychodzi że kliknięcie przychodzi po wejściu, nie przed.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Dokładnie tak. I wracając do tego Eihwaz który cię ciągnie - to jest akurat runa o pewnym rodzaju siły przez transformację, o korzeniach i trwaniu. Ciekawe że wybrałaś ją intuicyjnie w kontekście szukania miejsc wokół siebie, bo ma związek z osią, pionem, zakotwiczeniem w miejscu. Czy to coś ci mówi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Celtyk to mi teraz dało do myślenia. Naprawdę. Szukam miejsc mocy wokół domu, a intuicja zatrzymuje mnie przy runie która mówi o zakorzenieniu. Może zanim będę szukać na zewnątrz, powinienem się najpierw jakoś zakorzenić wewnątrz? Chociaż to brzmi bardzo ogólnie, nie wiem jak to rozumieć.


Odpowiedz
Wpisy: 209
Rozpoczynający temat
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie to co napisał Celtyk siedzi mi w głowie. Szukam miejsc mocy na zewnątrz, a może nie mam jeszcze gruntu pod nogami żeby je w ogóle poczuć, gdybym na nie trafiła. Tylko nie wiem czy to jest mądra obserwacja czy kolejna wymówka żeby nic nie robić.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

To nie jest albo jedno albo drugie. Możesz szukać miejsc na zewnątrz i jednocześnie pracować nad sobą. To nie są rzeczy które trzeba robić po kolei. Ale skoro pytasz - co konkretnie rozumiesz przez 'zakorzenienie wewnątrz'? Bo to może znaczyć bardzo różne rzeczy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Nyja64 właśnie o to chciałem zapytać Plejadkę. Bo zakorzenienie przy Eihwaz to nie jest metafora tylko. To runa osi, drzewa, korzeni sięgajacych w głąb. Można to przekładać na wewnętrzny spokój, ale też dosłownie - na kontakt z miejscem w którym stoisz. Może te dwie rzeczy nie są aż tak oddzielne jak myślisz.


Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Celtyk to ciekawe połączenie, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mówisz że Eihwaz może wskazywać zarówno na pracę wewnętrzną jak i dosłowne poszukiwanie miejsca? Czy to nie jest trochę za szerokie żeby było użyteczne?


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Bogumil no tak, masz rację że to szerokie. Ale przy runach szerokość nie jest wadą - jest zaproszeniem do pytania. Plejadka sama musi zobaczyć co z tych znaczeń jej coś mówi. Ja tylko wskazuje że ten kształt runo ma podwójną naturę.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 1 tydzień temu

Wracam do czegoś co powiedziała Plejadka, bo to mnie nie opuszcza - że nie ufa własnym odczuciom i boi się że 'wymyśla'. Zastanawiam się czy pytanie o miejsca mocy wokół domu nie jest właśnie sposobem na to, żeby odczucia miały jakieś zewnętrzne potwierdzenie. Jakby łatwiej uwierzyć że coś jest w miejscu niż że coś jest w nas.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Milenka04 to jest celne i trochę nieprzyjemne. Tak, chyba tak to działa. Jak znajdę miejsce mocy to znaczy że 'to prawda', że coś istnieje, że nie wymyślam. A jak nic nie znajdę to... no właśnie. To co wtedy?


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@honorek)
Połączone: 11 miesięcy temu

A ja mam inne pytanie - jak w ogóle wiadomo że dane miejsce jest 'miejscem mocy'? Bo nigdy nie rozumiałem skąd ta pewność. Czy to jest coś co się czuje, czy są jakieś znaki, czy może runy mogą to wskazać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Honorek to jest dobre pytanie i zasługuje na porządną odpowiedź. Zazwyczaj mówi się o kilku sygnałach - nagła zmiana temperatury, uczucie ciężaru lub lekkości, specyficzna cisza albo odwrotnie nagłe nasilenie dźwięków, czasem zawroty głowy. Ale uczciwie mówiąc - każde z tych odczuć można wytłumaczyć inaczej. Pytanie jest czy to robi różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@lidzia54)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie, to co Czeslawa mówi - każde można wytłumaczyć inaczej. I tu dochodzimy do tego samego co Plejadka mówiła o runach. Nie da się sprawdzić. Więc albo wierzysz odczuciom albo nie. To nie jest specyficzne dla miejsc mocy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 430

@Lidzia54 tak, ale jest pewna różnica. Przy miejscach jest coś konkretnego - stoisz w danym miejscu, masz odczucia albo nie. Przy runach interpretacja jest pośrednia - runa, potem myśl, potem odczucie. Miejsca mocy są może prostszym wejściem właśnie dlatego, że bodziec jest bezpośredni. Plejadka, czy rozważałaś że może warto zacząć od chodzenia i odczuwania, a dopiero potem pytać run o to co znalazłaś?


Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Kalikst to brzmi sensownie. Ale jak chodzić i 'szukać'? Po prostu wychodzę i patrzę? Czy to wymaga jakiegoś przygotowania?


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Wychodzisz i uważasz. Bez listy co ma się wydarzyć. Jedyne co pomaga to cicho, powoli i bez słuchawek. Reszta się sama pokaże - albo nie. Ale mam inne pytanie do Plejadki - czy jest jakieś miejsce blisko domu które już teraz jakoś na ciebie działa, nawet jeśli nie nazywasz tego mocą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Nyja64 jest jeden stary dąb niedaleko. Zawsze jak tamtędy idę to się przy nim zatrzymuję. Nie wiem czemu. Nigdy o tym nie myślałam w kategoriach czegoś szczególnego, ale teraz jak piszę to wygląda inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest bardzo ciekawe, bo dąb i Eihwaz to nie jest przypadkowe połączenie. Eihwaz pochodzi od cisa, nie dębu, ale oba drzewa mają w tradycji nordyckiej i słowiańskiej znaczenie jako łączniki między sferami. Plejadka, czy ten dąb jest stary, duży? Czy rośnie osobno czy w grupie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Celtyk bardzo stary, rośnie sam przy starej drodze. Trochę krzywy. Nikt go nie sadził, po prostu jest. Mówisz że to może nie być przypadek że akurat przy nim się zatrzymuję?


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@edmund)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zanim wszyscy pójdziemy w kierunku że ten dąb jest wyjątkowy - chcę zadać proste pytanie. Plejadka, czy zatrzymujesz się tylko przy tym dębie, czy przy innych drzewach też? I czy pamiętasz od kiedy to robisz?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Edmund dobre pytanie, bo ja na przykład przez lata zatrzymywałam się przy starym głogu i dopiero znacznie później zaczęłam się zastanawiać dlaczego właśnie tam. Okazało się że to jest stare granicowe drzewo, sadzone celowo. Czasem miejsce nosi historię którą się po prostu wyczuwa, niekoniecznie dlatego że mamy jakieś zdolności.


Odpowiedz
(@honorek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Dianka98 a skąd wiedziałaś że to drzewo graniczne? Szukałaś w źródłach czy ktoś ci powiedział?


Odpowiedz
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Honorek trochę jedno i drugie. Najpierw zapytałam starszych sąsiadów, potem potwierdziłam w starych mapach katastralnych. Można takie rzeczy sprawdzić. Plejadka, czy wiesz coś o tym dębie? Skąd pochodzi ta droga, czy ktoś w okolicy coś wie?


Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Dianka98 nie wiem o nim nic konkretnego. Nigdy nie pytałam. Zastanawiam się teraz czy to jest głupie że tyle razy przy nim przechodziłam i nigdy nawet nie pomyślałam żeby dowiedzieć się czegoś więcej. Pytasz o starych sąsiadów - u mnie jest jedna starsza pani co mieszka przy tej drodze od urodzenia. Może ona coś wie.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

To idź i zapytaj. Naprawdę. Stare kobiety przy starych drogach to często żywe archiwum. Nie potrzebujesz runicznych wyrocznii żeby zacząć - potrzebujesz rozmowy. I wróć i napisz co się dowiedziałaś, bo jestem ciekawa.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Zgadzam się z Nyją, ale chcę dodać coś o runach bo trochę od nich odeszliśmy. Jeśli Plejadka wróci do tego dębu z pytaniem w głowie i weźmie runy - to ma sens jako całość. Drzewo, ziemia, pytanie. To nie jest wróżenie na kanapie. To jest kontakt z miejscem i pytanie stamtąd. To zmienia jakość odczytu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@honorek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Celtyk a to znaczy że runy rzucone w konkretnym miejscu mają inną wartość niż rzucone w domu? Nigdy o tym nie słyszałem. Skąd to pochodzi?


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Honorek nie mam jednego źródła, bardziej to jest praktyka którą spotykałem u różnych osób. Chodzi o intencję i kontekst. Jak pytasz o miejsce będąc w tym miejscu to pytanie jest zakorzenione. Ale przyznam że to moja interpretacja, nie zasada runologiczna.


Odpowiedz
(@edmund)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Celtyk dobrze że to zaznaczyłeś, bo to ważna różnica. Jedno to praktyka którą ktoś stosuje, a drugie to system runiczny. Nie mieszajmy tych porządków przy osobie która się uczy.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam też pytanie do Plejadki bo trochę zginęło w rozmowie. Wróciłaś już do tych run po tym pierwszym odczycie? Czy cała ta rozmowa to jeszcze refleksja po tamtym jednym rzucie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Bogumil nie wróciłam. Trochę się boję że znowu wyjdzie coś czego nie zrozumiem albo że wyjdzie coś nieprzyjemnego. Chyba to jest ta blokada o której Milenka pisała wcześniej. Łatwiej rozmawiać o dębie niż znowu dotknąć run.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 1 tydzień temu

To jest bardzo szczere i myślę że ważne. Boisz się kolejnego odczytu bo nie chcesz konfrontacji z czymś nieprzyjemnym, albo z tym że znowu nie będziesz wiedzieć co to znaczy. To brzmi jak coś co warto nazwać wprost zanim następnym razem weźmiesz runy do ręki.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@lidzia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale jak ma to nazwać? Powie sobie 'boję się' i co, runy wtedy będą łagodniejsze? Nie rozumiem tej logiki.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 352

@Lidzia54 nie chodzi o to żeby runy były łagodniejsze. Chodzi o to żeby Plejadka wiedziała z czym siada do odczytu. Jeśli siadasz naładowana lękiem i oczekujesz złych wiadomości to każdą runę odczytasz w najczarniejszych barwach. To nie magia, to psychologia.


Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 430

@Nyja64 i to jest właśnie miejsce gdzie te dwa pytania z tego wątku się łączą. I o wstydliwe pytania i o miejsca mocy. W obu przypadkach Plejadka pyta o coś a potem się cofa bo boi się własnej odpowiedzi. Czy to nie jest ciekawsze niż sama treść odczytu?


Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Kalikst to trafna obserwacja. W tarocie mówi się czasem że opór przed odczytem mówi tyle samo co sam odczyt. Przy runach pewnie podobnie. Plejadka, czy pamiętasz jaka runa wypadła tamtym razem poza Eihwaz? Czy to był rzut jednorunowy czy więcej?


Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Czeslawa08 wypadła jeszcze jedna - Hagalaz. Dlatego się przestraszyłam i właściwie od tego zaczął się ten cały wątek. Wstydziłam się zapytać co ona znaczy bo brzmi groźnie.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

No to teraz rozumiem ten tytuł wątku. Wstydziłaś się zapytać o runę która ci wypadła bo się bałaś że to zła wróżba i że ludzie pomyślą że przyciągasz złe energie albo coś. Tak to rozumiem?


Odpowiedz
Wpisy: 209
Rozpoczynający temat
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Tak, mniej więcej. I trochę bałam się że się okażę głupia bo każdy będzie wiedział co to znaczy a ja nie.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Hagalaz na początku każdej rozmowy z runami to nie jest wyrok. To jest runa której ludzie się boją z nazwy i z wyglądu, a potem okazuje się że chodzi o przebudowanie czegoś co już nie działa. Przy pytaniu o miejsca mocy i o własne odczucia - to ma sens. Ale rozumiem że sama nazwa brzmi jak coś złego.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: