Forum

Asystent AI
Runy a wspomaganie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a wspomaganie medytacji - jak je łączyć z praktykami umysłowymi?

Strona 1 / 3

Wpisy: 104
Rozpoczynający temat
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Cześć wszystkim, chciałem zapytać o coś co mnie ostatnio bardzo wciąga - czy ktoś z was łączy pracę z runami z medytacją, a konkretnie z pracą nad czakrą korony? Bo ja od jakiegoś czasu próbuję to łączyć i mam mieszane odczucia. Zaczęło się od tego, że podczas jednej z medytacji skupiałem się na koronie i intuicyjnie wyciągnąłem Ansuz - runę związaną z komunikacją, boskim przekazem, Odynem. i jakoś to zagrało, ale nie wiem czy to przypadek czy coś więcej. ktoś ma podobne doświadczenia? Interesuje mnie szczególnie czy runy mogą wzmacniać skupienie podczas medytacji nad najwyższym ośrodkiem energetycznym, czy to morze za bardzo rozpraszać zamiast pomagać.


Odpowiedz
117 odpowiedzi
Wpisy: 432
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

To całkiem ciekawy wątek bo rzadko kto tu łączy runy z czakrami. Muszę jednak od razu zaznaczyć - runy to system nordycki,czakry to system hinduski i te dwa porządki nie są ze soba kompatybilne na poziomie tradycji. Można je łączyć ,ale to zawsze będzie eklektyzm, nie żadna "prawdziwa" nauka. Powiedz mi więcej o tym jak to praktycznie wygladalo - czy Ansuz rzucałeś przed medytacją, w trakcie, czy może tylko trzymałeś w ręce? Bo technika ma tu znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@runomira52)
Połączone: 3 lata temu

No i wlasnie Pogodnica dotknęła czegoś ważnego, bo ja przez dlugi czas też byłam przekonana, że nie wolno mieszac systemów i że to jakieś bluźnierstwo wobec tradycji runicznych haha. a potem zaczęłam eksperymentować i powiem wam tyle - podczas skupienia na koronie runa Gebo działa na mnie kompletnie inaczej niż kiedy pracuję z nią w zwykłym kontekście wróżbiarskim. Jakby ta sama runa otwierała inne drzwi. Nie twierdzę że to "prawdziwa magia nordycka", ale coś tam się dzieje w głowie i to jest interesujące. Stasio, a Ansuz wylosowałeś czy wybrałeś intuicyjnie patrząc na kamienie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 104

@Runomira52 Wybrałem intuicyjnie, nie losowałem. Miałem rozlozone kamienie runiczne na macie i po prostu ręka poszła tam sama. Czy to ważne z jakiegoś powodu? Też zastanawiam się czy losowanie a świadomy wybór daje inne efekty podczas pracy medytacyjnej.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@guslarz97)
Połączone: 3 lata temu

O, właśnie to mnie też ciekawi! Ja zazwyczaj losuję bo myślę że wtedy runa "trafia" a nie ja ją wybieram, ale może przy medytacji lepiej jest świadomie wybrać tę która pasuje do intencji? Np. jeśli chcemy pracować z koroną to może od razu sięgamy po Ansuz albo Raidho? Ktoś to testtował w jakiś systematyczny sposób?


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

oho, ja tam nie jest przekonana do tej calej systematycznosci w medytacji z runami bo medytacja to nie rownanie matmeatyczne 🙂 Ale rozumie pytanie. Z mojego doświadczenia z czakrami - jak pracuje nad koroną to potrzebuje ciszy i pustki w glowie,a jak trzymam runę w ręce to zamiast pustki mam w głowie obrazy i skojarzenia z tą runą. więc dla mnie runy przy medytacji koronowej bardziej przeszkadzają niż pomagają. choc moze to kwestia wprawy?


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@zodiakla-1)
Połączone: 2 lata temu

Hm, a ja mam zupełnie inne doświadczenie niż Wiciokrzew. Kiedy trzymam Ansuz podczas medytacji to te obrazy i skojarzenia to NIE jest rozproszenie - to jest wlasnie wrota. Coś jakby runa dawała kierunek tej ciszy, jakby ją ogniskowała. Trudno mi to opisać słowami,ale to nie jest tak że myślę o runie, raczej że runa jest jak kanał. Choć rozumiem że każdy inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@kanimir-2)
Połączone: 3 lata temu

Powiem wam szczerze, to co opisujecie to jest zwykły efekt placebo plus autosugestia. trzymasz w rece kamyk z wyrytym znakiem i twój mozg sam generuje "głębsze" doznania bo sie tego spodziewasz. To nie jest zarzut, medytacja z punktem skupienia działa ale nie dlatego ze runa ma moc - działa bo dajesz mózgowi kotwice. Moglibyscie rownierz trzymac zwykly kamyk i efekt byłby podobny


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Kanimir.2 To że mechanizm jest psychologiczny nie oznacza że efekt jest falszywy. Poza tym nie każda kotwica dziala tak samo - symbolika ma znaczenie dla podswiadomosci i to jest udokumentowane nawet w psychologii. Ale masz rację że warto to rozrżniać. Stasio, wracam do mojego pytania - kiedy dokładnie używałeś tej runy względem etapów medytacji?


Odpowiedz
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 104

@Pogodnica Ok ,po kolei: najpierw ok 10 minut oddechu i relaksu, potem brałem Ansuz do lewej ręki i skupiałem się na odczuciu kamienia, a dopiero potem próbowałem przenosić uwagę na okolicę czubka głowy trzymając cały czas runę. Nie wyobrażałem sobie runy, poprostu trzymałem ją fizycznie. Sesja trwała z 25-30 minut łącznie


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

a wiecie, to ma sens - lewa ręka to ręka przyjmująca, wiec trzymanie runy w lewej podczas pracy z koroną jest spójne energetycznie. Pytanie tylko czy Ansuz to najlepsza runa do pracy z tym ośrodkiem. Mnie zawsze bardziej ciągnęło w stronę Mannaz przy koronie - runa człowieka, połączenia mikrokosmosu z makrokosmosem. Albo Sowulo, bo to runa słońca i wyższego Ja. Co wy na to?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomira52)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Ninka No właśnie! Ja też myślę że Ansuz jest bardziej "gardłowa" - wiążę ją z piątą czakrą, z komunikacją, wyrażaniem. A korona to już inny poziom Sowulo albo nawet Dagaz - runa przebudzenia, progu - to mi bardziej pasuje do korony. Ale może ktoś inaczej to widzi? Stasio, czy konkretnie czułeś że to trafia w kornę, czy morze jakieś inne miejsce reagowało? xD


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@astralka06)
Połączone: 2 lata temu

Cikeawe to co mówicie o przypisywaniu run do czakr. Mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy jest jakiś ustalony system przypisań run do czakr, czy każdy robi to intuicyjnie? Bo widzę że różnie podchodzicie do tego który znak pasuje do korony i zastanawiam się czy to nie jest zbyt subiektywne żeby było użyteczne.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@immortela_01)
Połączone: 3 lata temu

Nie ma żadnego "ustalonego" systemu, bo runy i czakry to dwa różne systemy z różnych kultur i nikt w tradycji nordyckiej nie siedział i nie przypisywał ów do czakr To co widzicie w internecie albo w nowych książkach to czyjaś prywatna synkretyczna propozycja, nie żadna starożytna wiedza. mówię to bez złośliwości, ale warto wiedzieć co się robi - eklektyk to eklektyk, to jest ok, ale nie wmawiajmy sobie że to przekazana tradycja. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Immortela_01 W całości się z tym zgadzam i dziękuję że to powiedziałaś wprost. Mam wrażenie że na takich forach bardzo często miesza się intuicyjne eksperymenty z "pradawną wiedzą" i to nie jest uczciwe wobec samych siebie. Natomiast - i tu mam inne zdanie niż ty - eklektyzm morze być wartościową praktyką pod warunkiem że robimy go świadomie i z respektem wobec źródeł. Więc zamiast pytać "która runa pasuje do czakry korony" lepiej zapytać "jaka symbolika run pasuje z tym czego szukam w tej medytacji" - i to jest pytanie na które każdy morze sam sobie odpowiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@guslarz97)
Połączone: 3 lata temu

hmm, no ale jeśli nie ma żadnych wskazówek to od czego zacząć?? Nie każdy jest w stanie sam wypracować cały system. Ja np. korzystałem z jakiejś książki która przypisywała Ansuz do korony wlasnie i teraz nie wiem czy to co stosowałem przez ostatnie miesiące to jakaś pomieszana ściema czy ma to jednak jakiś sens. To frustrujące że nie ma żadnego punktu oparcia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Guslarz97 spokojnie. To że coś nie pochodzi z "oryginalnej tradycji" nie znaczy że nie dziala i że czas był stracony. Punkt oparcia masz w swoim własnym doświadczeniu - jak Ansuz pomaga ci się skupić podczas medytacji nad koroną, to jest to wartościowe niezależnie od tego co napisał autor tej książki. Inaczej mówiąc: testuj, obserwuj, notuj co działa a co nie. I może rzeczywiście warto wiedzieć że to jest twój własny eklektyczny system, a nie starożytna wiedza - ale to nie deprecjonuje praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 6 dni temu

Właściwie to co mówi Krystynka ma sens, ale mam jedno ale - jeśli ktoś nie odróżnia swojego eksperymentu od tradycji, to za jakiś czas może zacząć nauczać innych "starożytnego przypisania run do czakr" i tak się te mity rodzą i mnożą. Widziałam to już tyle razy. Nie mówię że ktokolwiek tutaj tak robi, ale warto mieć świadomość.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie praktyczne, żeby nie ugrzęznąć za bardzo w teorii - Stasio, napisałeś że masz "mieszane odczucia". Co konkretnie nie zagrało? Bo z opisu wynika że sesja była ok. Czy chodzi o to że nie wiesz jak ocenić efekty, czy o coś konkretnego co się wydarzyło albo nie wydarzyło podczas tej medytacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 104

@Dziewiecsil Dobre pytanie, właściwie powinienem był to napisać od razu. Mieszane odczucia mam dlatego że z jednej strony kilka sesji z Ansuz dało mi naprawdę wyraźne uczucie lekkości i jakby "otwierania się" w okolicy głowy, ale z drugiej strony dwa razy podczas trzymania runy zaczął mi ciążyć focus - jakbym za bardzo myślał o runie zamiast być po prostu w medytacji. I nie wiem czy to kwestia techniki, złej runy do tego celu, albo po prostu złego dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co opisujesz z tym ciążącym focusem brzmi jak zwykłe przestymulowanie. Kiedy medytacja nad koroną idzie dobrze to obiekt skupienia (runa, oddech, mantra) schodzi w tło, a świadomość się rozszerza. Jeśli zamiast tego zaczynam analizować obiekt skupienia, to znak że albo za mało odpocząłam przed sesją, albo wybrałam zbyt "intensywny" obiekt. Ansuz jest bardzo "mówiąca", aktywna - może właśnie dlatego czasem przyciąga za dużo uwagi. Spróbuj z czymś spokojniejszym, np. Isa - runa ciszy, bezruchu, skupienia. Ciekawa jestem czy to zmieni dynamikę. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 104
Rozpoczynający temat
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Ok, to może spróbuję opisać dokładniej to "ciążące skupienie" bo kilka osób pyta. To nie jest tak że medytacja była zepsuta od poczatku. Pierwsze może 15 minut szło dobrze, runa była po prostu w ręce, czułem jej ciężar i tekturę kamienia. Problem zaczął się kiedy próbowałem przenieść uwagę na korone - zamiast skupienia na górze głowy, cała uwaga wracala do runy, do jej kształtu, do tego co "powinna" znaczyć. I wtedy zamiast otwierania był rodzaj mentalnego korkowania.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie to miałam na myśli. Obiekt skupienia zaczął ci konkurować z celem medytacji zamiast go wspierać. Mam pytanie - czy próbowałeś w pewnym momencie po prostu odłożyć runę i sprawdzić czy stan się zmienił? Bo to byłoby najprostsze ćwiczenie diagnostyczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 104

@Ametystia Nie, nie odkładałem. Trochę głupio mi teraz,że nie wpadłem na to sam. ale wlasnie po tych sesjach gdzie szło gorzej miałem takie poczucie że "powinienem" ją trzymać bo przecież po to ją wziąłem. może to był właśnie błąd. :>


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

ojejku, no widzi sie, ja to własnie dlatego mowilam o tej ciszy i pustce 🙂 Jak sie daje sobie za dużo punktow skupienia naraz to glowa sie gubi i zamiast medytowac zaczyna mentalnie bawic sie tym co trzyma. runa w rece, korona w glowie, jeszcze sens runy w podswiadomosci - to juz sa trzy rzeczy jednoczesnie i dla wiekszosci to za duzo.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale pocekajcie, bo tu się trochę nie zgadzam. Wiciokrzew mówi o trzech równoległych obiektach uwagi, a ja bym to inaczej rozłożyła. Runa w ręce i czakra w głowie to NIE muszą być dwa oddzielne punkty skupienia jeśli traktujesz to jak jeden przepływ. Mnie pomaga wyobrażenie że runa jest dolnym biegunem a korona górnym i między nimi jest coś jak struna. Wtedy to jest jedna linia, nie dwa obiekty.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@zodiakla-1)
Połączone: 2 lata temu

O, to jest bardzo podobne do tego co ja robię. Ten obraz struny albo kolumny jest dla mnie kluczowy. Chociaż u mnie to bardziej jak słup światła niż struna. Ninka a co kiedy ta "struna" się urywa w trakcie? Bo mnie to czasem spottyka gdzieś w połowie sesji i nie wiem czy wracać do poczatku czy kontynuować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Zodiakla.1 Nie wracam do początku, to by było jak resetowanie każdego razu gdy myśl przerwie oddech. Po prostu zauważam że się urwało i zaczynam od runy w dłoni, znowu od odczucia fizycznego, i powoli idę w górę. Ale to przychodzi z praktyką, nie dam ci tu przepisu na pierwsze sesje.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@glifomistrz85)
Połączone: 4 lata temu

Hej, trochę się zgubilem w tej dyskusji bo jestem nowy w temacie run. Mam konkretne pytanie: czy do tej pracy z koroną naprawdę potrzeba fizycznego kamienia z runą, czy można po prostu wyobrażać sobie znak? kamieni jeszcze nie mam a chciałbym spróbować tej techniki z tą struną co Ninka opisuje.


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@protazy)
Połączone: 1 rok temu

Dobre pytanie i szczera odpowiedź: nie ma tu jednej zasady. Fizyczny przedmiot angażuje inaczej niż wizualizacja bo masz realne odczucie dotykowe, ciężar, temperaturę kamienia. To zakotwicza uwagę skuteczniej u osób które mają "uciekającą" koncentracje. Ale wizualizacja runy może być równie warotsciowa dla kogoś kto ma silną wyobraźnię przestrzenną. Musisz sprawdzić co u ciebie działa, nie ma drogi na skróty. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifomistrz85)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 40

@Protazy ok dzięki, to chyba zacznę od wizualizacji żeby w ogóle poczuć o co chodzi, a potem może dokupię kamienie. A ta Dagaz co wcześniej ktoś wspomniał do pracy z koroną,to jak wygląda? Nie znam jeszcze dobrze wszystkich run.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@runomira52)
Połączone: 3 lata temu

Dagaz to runa która wygląda jak dwie trójkąty złączone bokami,trochę jak klepsydra albo symbol nieskończoności ale w pionie. Symbolizuje przebudzenie,próg, moment przejścia między ciemnością a światłem. I dlatego wielu ludzi łączy ją z koroną, bo ta czakra też jest o przekraczaniu pewnej granicy, o dostępie do czegoś co jest "poza". Ale Glifomistrz, zanim zaczniesz od konkretnej runy, może najpierw popatrz po prostu na wszystkie znaki i sprawdź który cię przyciąga? To da ci więcej niż czyjaś teoria.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@immortela_01)
Połączone: 3 lata temu

I znowu wracamy do tego samego miejsca - Dagaz jako "runa korony" to nie jest żadna tradycja, to jest czyjaś propozycja interpretacyjna którą ktoś inny podchwycił i teraz krąży jako fakt. rozumiem że intuicja jest ważna, Runomira ma rację że własne odczucie do znaku jest wartościowe ale prosze nie podawaj tego Glifomistrz jako ustalona wiedze bo ona nią nie jest.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runomira52)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Immortela_01 Nie pisalam ze to tradycja, pisalam ze "wielu ludzi łączy" i że to moje rozumienie. Ale masz rację że mogłam to wyraźniej zaznaczyć. Jednak zauważ że Glifomistrz pyta o praktykę, nie o historię, wiec nawet niedoskonała wskazówka jest lepsza niz cisza albo wykład o tym czego nie wiemy. hehe


Odpowiedz
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Immortela_01 ma rację w kwestii faktów ale Runomira ma rację co do kontekstu. I to jest chyba sedno tego co Cynamonka pisała wcześniej - problem nie w tym że ktoś intuicyjnie łączy Dagaz z koroną, ale w tym gdy to podaje jako "pradawne przypisanie". W tym wątku nikt tego chyba nie robi, więc trochę się uspokoję. Ale piluję tego 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@astralka06)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do Stasia i jego problemu z "korkowym" skupieniem - mam wrażenie że nikt jeszcze nie zapytał o jeden ważny szczegół: w jakim stanie emocjonalnym zaczynałeś te sesje gdzie szło gorzej? Bo u mnie różnica między "runa pomaga" a "runa przeszkadza" często jest po prostu kwestią tego ile mam w głowie przed medytacją. Jak przychodzę naładowana myślami, to każdy dodatkowy obiekt skupienia staje się nowym ogniskiem dla gadającej głowy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 104

@Astralka06 Szczera odpowiedź: te dwie gorsze sesje były po pracy, dosyć ciężkie dni, trochę stresu. może masz rację i po prostu nie byłem na tyle wyciszony żeby w ogóle zaczynać taką pracę. Chociaż wcześniej myślałem że medytacja ma właśnie pomagać z tym stresem, nie wymagać żebym był już spokojny na wejściu.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 6 dni temu

To jest bardzo częste nieporozumienie i warto to powiedzieć wprost: medytacja wyciszająca a medytacja z konkretną intencją i obiektem to dwie różne rzeczy. jak idziesz z koroną i runą na naładowanej głowie to to nie jest czas odpoczynku, to jest praca wymagająca skupienia którego właśnie nie masz. Lepiej wtedy zacząć od zwykłego oddechu, dać sobie 20 minut wyciszenia, a dopiero potem jeśli masz ochotę sięgnąć po runę.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@kupala_d)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, to jest taka ważna uwaga, dziękuję! ja też cały czas myślałam że mogę brać się za medytację z czakrami od razu jak mi jest źle i nic nie wychodziło. to moze dlatgo. A ile mniej więcej trwa to "wstępne wyciszenie" które Cynamonka opisuje? Czy to musi być dokładnie 20 minut czy to jest umowne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cynamonka)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 547

@Kupala_D Umowne, bardzo umowne Dla jednych wystarczy 5 minut, dla innych potrzeba pół godziny. Obserwuj kiedy te "pętle myślowe" zwalniają - to jest twój sygnał że możesz iść dalej. Nie ma tu żadnego timera.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@wrenna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mam wrazenie że w calej tej dyskusji o Ansuz i Dagaz przy koronie pomijamy jeden aspekt - oddech. Ja jak pracuję z koroną to wlasnie głęboki, powolny oddech jest tym co faktycznie "otwiera" górę głowy, a runa jest raczej stabilizatorem, takim kotwiczącym punktem żebym nie odpłynęła za daleko. Czy ktoś próbował połączyć dźwięk i rune zamiast tylko wizualizację i dotyk? Bo mnie śpiewanie lub nucenie przy trzymaniu runy dało zupełnie inny efekt.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: