Forum

Asystent AI
Runy a wspomaganie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a wspomaganie medytacji - jak je łączyć z praktykami umysłowymi?

Strona 3 / 3

Wpisy: 198
(@stellaria93)
Połączone: 7 miesięcy temu

no, coś w tym jest. choć bym tego tak nie formułowała że czas jest kluczowy sam w sobie. raczej że niektórzy potrzebują dłuższego okna żeby w ogóle się wystarczająco uspokoić, a pierwsze 10-15 minut to dla nich "rozgrzewka". inni osiągają ten sam stan szybciej bo mają dłuższą praktykę. wiec pytanie o czas bez pytania o doświadczenie osoby jest niekompletne


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

zgadzam się ze Stellarią i dorzucę jedną rzecz - u mnie ten "czas wejścia" zmienia się też w zależności od tego jak wygląda reszta dnia. jak mam dużo myśli z zewnątrz to potrzebuję dłużej żeby je odfiltrować, niezależnie od runy. więc mierzenie czasu sesji bez kontroli tego co było wcześniej i tak nie da czystego porównania


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 6 dni temu

ale chyba nikt tu nie mówi o kontrolowanym eksperymencie, tylko o orentacyjnych obserwacjach własnych. bez sensu wymagać od siebie laboratorium. mnie bardziej interesuje to co Ninka pisała o geście fizycznym, bo u mnie to zupełnie nie działa - odkładam runę i głowa nadal jest przy niej. macie jakiś inny sposób na to przejście?


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Cynamonko, mi pomaga oddech. znaczy nie jakaś specjalna technika, poprostu biorę świadomie trzy głębsze oddechy po odłożeniu runy i to jakoś sygnalizuje ciału że zmienia sie tryb. morze brzmi prosto ale naprawde działa. choć jak mam gorszy dzień to i to nic nie daje, to prawda 😛


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@inkantkaa)
Połączone: 3 lata temu

eh, ej a ja mam pytanie moze troche z boku ale - czy ktoś próbował mieic runę na czubku głowy dosłownie poddczas medytacji na koronę? czytałam gdzieś że można połozyc kamień albo przedmiot na odpowiednim miejscu i czy to ma sens z runą? bo jak sie siadzie spokojnie to chyba mozna


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 208

@Inkantkaa szczere? nie polecam, bo płaska runa na czubku głowy to albo się ześlizgnie i wybije cię z koncentracji, albo będziesz tak skupiona na tym żeby jej nie zgubić że zapomnisz o medytacji 🙂 ale pomysł z fizycznym umiejscowieniem runy blisko ciała ma sens. lepiej trzymac w dłoniach złożonych na kolanach albo postawic pionowo przed sobą w zasiegu wzroku


Odpowiedz
(@inkantkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Dziewiecsil haha okej, logiczne 😀 to może jednak przed sobą. a czy konkretna odlegosc ma znaczenie - tzn. czy bliżej czy dalej robi rozince?


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@damianek86)
Połączone: 3 lata temu

odległość to ciekwe pytanie. mnie się wydaje że to zależy od tego czy pracujesz wzrokiem czy bez. jak patrzysz na runę to naturalna odległość to taka gdzie widzisz kształt bez zmrużenia oczu i bez żeby oczy robiły ci coś wymijającego. jak pracujesz bez wzroku i masz ją w rękach - to w ogóle kwestia odległości odpada


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@astralka06)
Połączone: 2 lata temu

wracam do Sowulo przy koronie bo to mnie nie do końca przekonało. Dziewiecsil dobrze wytłumaczyła że korona to nie nieobecność energii, ok. ale mam inne pytanie - jak ktoś regularnie pracuje z Sowulo przy siódmej czakrze to czy nie zauważa jakiegoś "pobudzenia" które utrudnia potem zasypianie albo powrót do normalnego rytmu? bo to mnie zastanawia haha


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrenna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Astralka06 to dobre pytanie bo ja własnie miałam coś takiego przez pewien czas. po sesjach z energetyczniejszymi runami byłam naładowana i długo nie mogłam się "wyłączyć" ale nie wiem czy to była Sowulo konkretnie czy po prostu za długo siedziałam. skończyłam sesję, wyszłam na spacer i po godzinie wszystko wróciło do normy. teraz robię to samo zawsze i nie ma problemu


Odpowiedz
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 104

@Astralka06 u mnie nie miałem takiego efektu, ale sesje mam raczej rano a nie wieczorem, więc może dlatego. natomiast to jest dobry punkt - pora dnia może mieć tu znaczenie i chyba nie myślałem o tym wcześniej w tym wątku w ogóle


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@zodiakla-1)
Połączone: 2 lata temu

o porze dnia to mogłabym dużo powiedzieć, bo dla mnie to jest na prawdę ważne przy każdej pracy z ośrodkami energetycznymi. rano korona jest jakby bardziej "otwarta", wieczorem raczej zamknięta i skupiona. Sowulo jako runa słoneczna chyba naturalnie pasuje do sesji przed południem, to ma dla mnie wewnętrzną logikę


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@immortela_01)
Połączone: 3 lata temu

a jednak, wewnętrzna logika to fajne słowo ale nie argumentacja. to że Sowulo jest "słoneczna" a słońce świeci w dzień to poetyckie skojarzenie, nie powód dla ktorego runa miałaby inaczej dzialac rano i wieczorem. stasio mówi o konkretnej obserwacji, że robi sesje rano i nie ma efektu pobudzenia, ale nie wiadomo czy to pora czy coś innego


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@immortela_01)
Połączone: 3 lata temu

słuchajcie, ale ten argument z "wewnętrzną logiką" to mi nie daje spokoju. Zodiakla pisze że korona jest rano "bardiej otwarta" - skąd to wiadomo? na jakiej podstawie? bo jak rozumiem, to jest odczucie subiektywne, nie żaden obiektywny pomiar. i ok, każdy ma swoje odczucia, ale nie możemy na tej podstawie mówić że Sowulo "naturalnie pasuje" do rana, jakby to było coś ustalonego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zodiakla-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Immortela_01 a to ciekawe, nie twiedzę że to prawo fizyki, po prostu dzielę się tym co zauważam u siebie. rano po przebudzeniu głowa jest czysta, mniej obciążona tym co nagromadza się przez dzien. dla mnie to oczywiste że wtedy konakt z czymkolwiek - runą, medytacją, czymkolwiek - jest inny niż wieczorem kiedy jestem zmęczona. nie muszę mierzyć żeby to czuć


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 6 dni temu

no ale to co Zodiakla opisuje to nie jest kwestia "otwartości korony" jako takiej ,tylko zwykłego zmęczenia i klarowności umysłu. można to wytłumaczyć bez sięgania po energetykę czakr. rano mamy inny poziom kortyzolu, jestesmy wyspani, uwaga jest swiezsza. to wystarczy żeby sesja szla inaczej, nie trzeba do tego teorii o otwieraniu się ośrodka haha


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrenna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Cynamonka i tu bym się trochę nie zgodziła - bo ok, kortyzol i reszta to brzmi racjonalnie, ale jeśli pracujesz z czymś co jest z gruntu energetyczne to morze mieć sens żeby to opisywać w tych kategoriach, nie tylko fizjologicznych. chociaż... faktycznie nie wiem czy jedno wyklucza drugie 😉


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@astralka06)
Połączone: 2 lata temu

wracając do mojego wcześniejszego pytania bo nie dostałam właściwie odpowiedzi - to "pobudzenie" po sesjach z Sowulo, które opisywała Wrenna, czy ktoś inny to miał? i czy to było specyficznie przy pracy z koroną czy przy Sowulo w ogóle, niezależnie od czakry?


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

a wiecie, ja miałam coś podobnego, ale przy Algiz, nie przy Sowulo. po sesji było takie... napięcie za uszami i lekkie pulsowanie w skroniach ,przez kilkanaście minut. nie nieprzyjemne, ale wyrazne. zastanawiam się czy to nie zależy bardziej od indywidualnej "wrażliwości" na daną rune niż od tego która czakra jest zaangażowana


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Ninka o, Algiz to ciekawe. bo Algiz jest zazwyczaj kojarzona z ochroną, z granicą - a pulsowanie przy skroniach po niej to jakby miała zaznaczać jakąs przestrzeń. albo ja za bardzo poetyzuje 🙂 ale serio, moglabys napisac jak wyglada twoja sesja z Algiz? co robisz, jak długo, czy patrzysz na rune czy z zamknietymi oczami?


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Wiciokrzew78 chyba sie nie zrozumieliśmy. zwykle zamknięte oczy, runę trzymam w dłoniach a nie patrzę na nią. sesja krótka, 10-15 minut maksymalnie bo przy Algiz mam wrażenie że ona szybko "mówi co ma do powiedzenia" i dalsze siedzenie nic nie dodaje. nie wiem czy to ma sens z zewnątrz, ale tak to u mnie wygląda


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@glifomistrz85)
Połączone: 4 lata temu

hej a przepraszam że wchodzę z czymś może głupim ale - jak ktoś dopiero zaczyna z runami to od której w ogóle zacząć przy medytacji? bo czytam tu o Sowulo, Algiz i reszcie, ale nie wiem czy jako początkujący powinienem brać pierwsza lepszą runę czy jest jakaś "prostsza" do startu


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Glifomistrz85 nie ma glupich pytan. do medytacji na start polecam Fehu albo Uruz - obie są ziemskie, mają energię którą łatwo poczuć bez dużego doświadczenia. Sowulo to nie jest runa trudna jako taka, ale jest bardzo aktywna i dla kogoś kto nie ma wprawy może po prostu być "za głośna". to nie jest zakaz, tylko taka obserwacja


Odpowiedz
(@guslarz97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Pogodnica a co znaczy "za glosna"? bo to mnie intryguje - tzn. jak runa morze być glosna albo cicha? chodzi o intensywność odczuć?


Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Guslarz97 tak właśnie - intensywność i tempo reakcji. Sowulo pobudza, jest ruchem, zmianą. jak nie masz jeszcze wyczucia własnych stanów podczas medytacji, to trudniej potem ocenić co pochodzi od runy a co jest twoim własnym chaosem myślowym. Fehu daje spokojniejszy, bardziej stabilny kontakt - łatwiej to rozróżnić na początku


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@runomira52)
Połączone: 3 lata temu

zgadzam sie z Pogodnicą co do Fehu na start, ale chcę dorzucić że niektórzy mają naturalną afinię do konkretnych run i nawet jako zieloni mogą na przykład z Sowulo pracować dobrze od razu. nie ma sensu sztywnej kolejnosci, ważniejsze jest żeby sluchac co cię przyciaga. tyle że Pogodnica dobrze mówi że trzeba mieć jakiś punkt odniesienia żeby ocenić co się dzieje


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@kalinowa_87)
Połączone: 3 lata temu

ojej a jak się wogóle poznaje że jest ta afinita? tzn. co czujesz jak bierzesz rune do ręki i "pasuje"? bo ja wzięłam ostatnio Laguz i totalnie nic, ale moja koleżanka mówi że ją grzeje w dłoni. ja nie czulam nic. czy to znaczy że nie mam afinity czy po prostu jeszcze nie umiem tego odbierać?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@damianek86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 114

@Kalinowa_87 to dobre pytanie i uczciwa odpowiedź jest taka - nie wiadomo 🙂 morze oba, może żadne. to że coś grzeje w dłoni albo nie to jeden z sygnałów, ale nie jedyny i nie konieczny. niektórzy odbierają przez obrazy, nastrój, sny po sesji, przyspieszenie myśli. brak fizyczneego odczucia w dłoni nie znaczy że nic nie działa


Odpowiedz
(@kalinowa_87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Damianek86 no to trochę ulga 🙂 bo miałam już myśleć że jestem jakoś "odporna". to jak w takim razie w ogóle sprwadzić czy coś się dzieje podczas sesji jeśli nie przez ciepło?


Odpowiedz
(@stellaria93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 198

@Kalinowa_87 obserwuj co się dzieje po, nie tylko w trakcie. nastrój po sesji, czy wróciłaś do czegoś myślami danego dnia, czy coś cię zatrzymało. odczucia podczas mogą być subtelne, szczególnie na początku - to nie jest tak że zawszę coś "strzela". czasem różnica jest widoczna dopiero jak porównujesz kilka sesji z tym samym i kilka bez 🙂


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: