Hej, chciałem zapytać o coś co mnie nurtuje od jakiegośc czasu. Czy można wróżyć runami w sprawach uczuciowych, kiedy ta druga osoba jest... no powiedzmy niedostępna? Mam na myśli sytuację, gdzie ktoś jest już w związku albo po prostu wyraźnie nie jest zainteresowany. Ciągnę runy dla siebie i ciągle wychodzi mi Kenaz odwrócona i Isa. Czy to znaczy że sprawa jest zamrożona na dobre?
Isa to akurat klasyk w takich sprawach - zatrzymanie, zastój, czekanie. Ale sama Isa nie mówi jeszcze, że coś jest skończone na zawsze. Mnie bardziej ciekawi ta Kenaz odwrócona, bo to może wskazywać na brak jasności po twojej stronie albo ugaszone uczucia z czyjejś strony. Jak ciągnąłeś - jaki układ stosowałeś?
Dobre pytanie ze strony Saturnelli. Układ ma tu ogromne znaczenie. Bo jeśli ciągnąłeś jedną runę jako odpowiedź ogólną, to jest to bardzo ogólna wskazówka. Natomiast jeśli to był np. układ na dwie osoby - gdzie jedna pozycja to ty, druga to ta osoba - to wtedy Kenaz odwrócona przy jej pozycji mówi dość wprost. Ale i tak sam bym się zastanowił, czy wróżenie w takiej sytuacji komukolwiek pomaga. Co chcesz wiedzieć z tej wróżby właściwie - czy ona coś czuje, czy to ty powinieneś odpuścić?
Zatrzymaj się chwilę. Trzy runy bez układu to dość swobodna interpretacja i łatwo wtedy czytać to, co chcemy zobaczyć albo czego się boimy. Nauthiz, Isa i Kenaz odwrócona razem mogą też oznaczać, że ty sam jesteś w blokadzie i potrzebujesz zmiany perspektywy, nie niekoniecznie że ta druga osoba cokolwiek do ciebie czuje. Czy próbowałeś zadać runami pytanie stricte o siebie, a nie o nią?
Ja miałam podobną sytuację i też ciągłam runy, wychodziła mi ciągle Hagalaz i strasznie się tym przejęłam. Dopiero później ktoś mi wytłumaczył, że Hagalaz nie zawsze znaczy katastrofę, czasem to po prostu konieczna zmiana. Ale moje pytanie do autora wątku jest takie: czy ta osoba w ogóle wie że coś do niej czujesz? Bo runy runy, ale może jest tu kwestia działania, nie wróżenia?
A da się w ogóle runami sprawdzić, czy ta osoba myśli o tobie? Pytam serio, bo widziałam układy tarotowe do tego, ale nie wiem czy runy dają taką możliwość. Chciałabym to wiedzieć, bo sama mam osobę na oku i zastanawiam się nad jakimś wróżeniem właśnie.
Och, dziękuję za to wyjaśnienie Wega, naprawdę to rozjaśniło mi kilka rzeczy! Ja do tej pory myślałam, że wróżenie to taka prosta droga do odpowiedzi, a tu okazuje się, że to bardziej praca z symbolami. Mam pytanie trochę z boku - czy runy nadają się dla kogoś kto nie zna ich na pamięć? Czy muszę znać każdą runę żeby wróżyć skutecznie?
Wracając do wątku założyciela - jest jeszcze jedna kwestia, którą pomijamy. Wróżenie w sprawach uczuciowych dla osób niedostępnych ma swój specyficzny problem: pytający jest emocjonalnie zaangażowany i to przekłada się na interpretację. Widziałem setki takich przypadków gdzie ktoś ciągnie runy, wychodzi coś negatywnego i zamiast to przyjąć, ciągnie ponownie aż w końcu wyjdzie coś lepszego. Czy sam też to robiłeś?
To co piszesz to jest ważna obserwacja. Wróżenie w stanie silnego napięcia emocjonalnego to trochę jak proszenie o wskazówki kogoś, kto sam jest w panice. Sygnał jest zagłuszony przez szum. Nie mówię, że runy nie mają sensu, ale zanim sięgniesz po nie znowu, może warto zadać sobie pytanie: co właściwie chcę usłyszeć? Jeśli odpowiedź brzmi 'że jest nadzieja', to może nie jest dobry moment na wróżbę.
A czy nie jest tak, że te runy które ciągniesz to są tak naprawdę odpowiedź twojego własnego podświadomego umysłu? Że to nie są znaki z zewnątrz, tylko twoja psychika mówi ci co już wiesz? Bo Nauthiz i Isa razem to brzmi jakbyś gdzieś wewnętrznie wiedział że trzeba to odpuścić, ale nie chcesz tego zaakceptować.
Ja tam nie wiem za dużo o runach, ale wydaje mi się że ważne jest też to z jaką intencją wróżysz. Jeśli boisz się wyniku to może lepiej w ogóle nie wróżyć, bo strach przyciąga złe odpowiedzi? Gdzieś czytałam że intencja ma ogromne znaczenie.
Mam pytanie do bardziej doświadczonych, bo sama dopiero zaczynam z wróżeniem i mnie to interesuje: czy istnieje jakiś konkretny układ runiczny stworzony specjalnie pod tematy uczuciowe? Coś jak układ celtycki w tarocie? Bo widzę że wiele osób ciągnie po prostu kilka run bez układu i zastanawiam się czy nie ma czegoś bardziej precyzyjnego.
Wchodzę w ten wątek, bo sam mam identyczną sytuację. Osoba, w której się wkochałem, jest w związku. Ciągnąłem runy i wyszła mi Gebo na pierwszej pozycji i Pertho na drugiej. Ktoś mi powiedział że Gebo to dobry znak w uczuciach, ale Pertho to tajemnica, los, coś niewidzialnego. Jak to złożyć razem? Zastanawiam się czy to znaczy że jest jakaś ukryta więź między nami.
Wracając do siebie - próbowałem wcześniej zrobić ten układ o którym pisał Hilek79, z pozycjami ja / ona / relacja. Na pozycji relacja wyszła mi Jera. Nie za bardzo wiem co z tym zrobić, bo Jera to cykl, zbiory, cierpliowść. Czy to znaczy że trzeba czekać?
Jera na pozycji relacji to akurat jeden z ciekawszych wyników, bo ta runa mówi o naturalnym rytmie rzeczy, o tym że coś wymaga czasu żeby dojrzeć. Ale uwaga - Jera nie obiecuje że coś się wydarzy, ona mówi tylko o procesie. Jakie runy masz na pozycjach 'ty' i 'ona'?
tak, mniej więcej. Ansuz wiąże się z przekazem, mową, ale też z poszukiwaniem prawdy i wglądu. Laguz to głębia emocjonalna, płynność, ale też to co nieuchwytne. Razem z Jerą w środku to układ który sugerowałby że relacja jest w fazie... powiedzmy że coś się formuje pod powierzchnią, ale nie przełożyło się na działanie. Martwi mnie jednak to o czym pisałeś wcześniej, że ciągałeś już kilka razy. Ile razy dokładnie?
Pięć razy to nie jest błąd, to jest już pętla. I to jest dokładnie to o czym pisała wcześniej Irga - wróżenie się nie kończy, bo każda odpowiedź generuje kolejne pytanie. Talizman, serio pytam: czego ty właściwie szukasz w tych runach? Bo odpowiedzi na pytanie 'co między nami' czy potwierdzenia że masz powód żeby dalej o niej myśleć?
I to jest właśnie ten moment, który jest ważniejszy niż jakikolwiek układ runiczny. To co Talizman właśnie napisał to jest więcej niż dałyby mu runy. Rozpoznanie własnej potrzeby to już coś. Tylko co dalej z tym zrobisz?
Dobra, ale nie chcę żeby ten wątek zamienił się w sesję terapeutyczną, bo serio chciałam się tu dowiedzieć konkretnych rzeczy o runach w uczuciach. Obsydianna93 pytałaś o układy, Hilek79 wspomniał o układzie w kształcie serca - czy ktoś może opisać dokładnie jak on wygląda? Które pozycje, w jakiej kolejności się ciągnie?
Znam też wersję gdzie jest szósta runa jako 'rada' albo 'możliwy kierunek' i ona mi osobiście więcej mówi niż sama diagnoza sytuacji. Bo wiedzieć co jest a co nie wiadomo to jedno, ale co z tym robić to już co innego.
Słucham tej dyskusji i mam jedno zastrzeżenie. Wszyscy mówicie o układach jakby sama struktura gwarantowała lepszy odczyt. A co z intencją i stanem przed wróżeniem? Talizman przyznał że ciągnął pięć razy w stanie napięcia. Układ serca z piętnastoma pozycjami też by mu nie pomógł w tej sytuacji.
Ojej, Pyromantka82, to co napisałaś o formułowaniu pytań to dla mnie naprawdę przełom! Nigdy o tym tak nie myślałam. Czy to znaczy że wszystkie moje poprzednie wróżby mogły być zniekształcone przez to jak pytanie było zbudowane? Bo ja zawsze pytałam bardzo konkretnie, 'czy on mi odpisze', 'czy on myśli o mnie' i teraz się zastanawiam czy to nie było właśnie z góry nastawione na konkretną odpowiedź.
A propos pytań - jak powinienem przeformułować to czego szukam? Bo ja w zasadzie chcę wiedzieć czy jest jakakolwiek szansa. Ale rozumiem że tak nie powinienem pytać?
spróbuj zamiast pytania o szansę zapytać o energię jaka otacza tę relację teraz. Albo co jest między wami. To otwiera zupełnie inne pole do interpretacji. Ale skoro masz już Ansuz, Laguz i Jerę - co ci te trzy razem sugerują intuicyjnie? Bo zanim zaczniesz nowe ciągnienie, może warto zostać przy tym co już masz.
ta interpretacja jest spójna, ale uważaj żebyś nie wczytywał w nią tego czego pragniesz. Ansuz może równie dobrze mówić o tobie że szukasz informacji, niekoniecznie o komunikacji z nią. Laguz na jej pozycji - tak, emocje głębokie, ale woda może też płynąć w innym kierunku. Skąd wiesz że te emocje są w twoją stronę?
To jest właśnie to co mnie w runach uczuciowych zawsze trochę frustruje - zawsze można je czytać w dwie strony. Czy jest w ogóle jakiś układ gdzie odczyt jest bardziej jednoznaczny? Bo układy które opisywał Hilek79 też brzmią jak dużo miejsca na interpretację.
Przepraszam że wchodzę w tę dyskusję, ale właśnie czytam od dłuższego czasu i mam pytanie do całej tej dyskusji o układy. Czy ktoś z was próbował ciągnąć runy z pytaniem nie o uczucia tej osoby ale o własne? Bo ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy moje własne runy w tej sprawie mówią mi o nim cokolwiek, czy tylko o mnie samej.
