Forum

Asystent AI
Runy a porównywanie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a porównywanie się z innymi - czy czytanie run pogłębia kompleksy

Strona 2 / 3

Wpisy: 298
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Brałam, i to nie raz. Za pierwszym razem było trudno, bo tak jak mówi Glifia, ten poranny rytuał daje poczucie porządku. Ale po kilku tygodniach wróciłam i naprawdę patrzyłam na runy inaczej. Mniej jak na wyrok, bardziej jak na sugestię. Nie wiem, czy to przerwa to zrobiła, czy po prostu czas, ale coś się przestawiło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Wandka_61 A co robiłaś w tej przerwie zamiast ciągnienia? Bo mam wrażenie, że sam brak rytuału mógłby tworzyć pustkę, i nie każdy by to dobrze zniósł. Zwłaszcza ktoś, kto jak Agnese mówi, boi się przeoczyć coś ważnego.


Odpowiedz
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Laurencja83 Szczerze? Nic specjalnego. Po prostu piłam kawę bez patrzenia na runy. Z początku byłam nerwowa, ale potem zauważyłam, że dzień i tak jakoś się układa. To nie było wielkie objawienie, ale pomogło mi zobaczyć, że nie potrzebuję run, żeby funkcjonować.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@polarisa)
Połączone: 4 miesiące temu

Ten wątek z przerwą jest ważny, bo ja sama zastanawiam się, czy mój sposób używania run nie jest właśnie trochę uzależniający. Ciągnę prawie każdego ranka i jak nie ciągnę, to mam takie dziwne poczucie, że czegoś mi brakuje. Nie wiem, czy to dobry znak.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 271

@Polarisa Myślę, że to uczucie samo w sobie niekoniecznie jest problemem. Problem zaczyna się, gdy ten brak zaczyna wpływać na twoje decyzje albo nastrój na cały dzień. Czy tak jest u ciebie?


Odpowiedz
(@polarisa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 69

@Tytus No właśnie, chyba tak. Ostatnio jak nie ciągnęłam i wyszło coś nieprzewidywalnego w pracy, to pierwsza myśl była: powinnam była sprawdzić. I to jest głupie, wiem, ale nie mogę się od tego uwolnić.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

To jest dokładnie to, o czym Henio pisał wyżej, że lęk szuka kanału. Polarisa, czy masz wrażenie, że gdybyś ciągnęła i dostała neutralną runę, to by ci to naprawdę pomogło w tej sytuacji z pracy, czy tylko dałoby złudzenie kontroli?


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@iwetka84)
Połączone: 10 miesięcy temu

Właśnie o to mi chodziło, jak pisałam to pytanie do Agnese wcześniej. Nie chodzi o to, że runy są złe. Chodzi o to, czy w konkretnym momencie swojego życia ktoś jest w stanie z nich coś wziąć, czy tylko nakręca spiralę. I wydaje mi się, że zarówno Agnese jak i Polarisa są teraz w tym drugim miejscu. Ale to nie jest zarzut, sama byłam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 145

@Iwetka84 Słyszę, co mówisz, i chyba masz rację. Ale co to znaczy praktycznie? Mam po prostu odłożyć runy? Jak to wygląda u kogoś, kto to przeszedł i wyszedł na drugą stronę?


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

To nie jest kwestia odkładania. Raczej pytanie, po co sięgasz po runę. Jeśli po to, żeby uspokoić lęk, to runa tego nie zrobi, bo lęk wróci zaraz po odczycie. Jeśli po to, żeby zobaczyć temat dnia z innej perspektywy, to to ma sens. Tylko że żeby to drugie działało, trzeba być w miarę spokojnym zanim się sięgnie. Co jest trudne, gdy jest się w pętli.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Powiem szczerze, bo mam trochę inne podejście. Czytam ten wątek i mam wrażenie, że może problem nie leży w runach, tylko w tym, że Agnese porównuje się z konkretną osobą i robi to regularnie. Gdyby nie porównywała, runy byłyby po prostu runami. Czy nie prościej byłoby po prostu przestać śledzić, co tamta osoba ciągnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glifia99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 135

@Dobrusia Ale to jest łatwiej powiedzieć niż zrobić, jeśli ta osoba jest twoją koleżanką albo jest na tej samej grupie. Nie wyskoczysz z jej życia tylko dlatego, że nie lubisz jej odczytów. Poza tym Agnese chyba nie powiedziała, że nie lubi tej osoby, tylko że czuje się gorzej przy porównaniu.


Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 145

@Glifia99 Dokładnie, nie chodzi o to, że nie lubię tej osoby. Właśnie lubię ją bardzo i dlatego to jest takie trudne. Jakby to była ktoś obcy, może byłoby łatwiej to zbagatelizować. A tak patrzę na jej odczyty i mam wrażenie, że ona po prostu... rozumie runy lepiej. Że dla niej to jest intuicyjne, a dla mnie to ciągłe główkowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

A czy ta osoba sama tak mówi, że jej przychodzi to intuicyjnie? Bo może po prostu tak to wygląda z zewnątrz, a ona też siedzi nad każdą runą i się zastanawia, tylko tego nie pokazuje albo nie pisze o tym głośno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 145

@Laurencja83 Nie, nie mówi tego wprost. Ale jej posty na grupie są takie... pewne siebie. Bez wątpliwości, bez 'nie wiem, może'. Moje są pełne pytajników. I chyba ten kontrast mnie właśnie dobija.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Agnese, pytajniki w odczycie to nie jest słabość. To jest uczciwe podejście do materiału. Ktoś kto nigdy nie ma pytajników albo naprawdę głęboko pracuje z runami od lat, albo po prostu nie dostrzega złożoności tego, co czyta.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Henio Ale jak Agnese ma to odróżnić patrząc z zewnątrz? Nie widzi procesu tej drugiej osoby, widzi tylko gotowy post. To jest problem wszystkich grup i forów, nie tylko run - widzisz efekt końcowy i porównujesz go ze swoim bałaganem wewnętrznym.


Odpowiedz
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 271

@Dobrusia To jest dokładnie ta sama pułapka, którą mam z numerologią. Czytam czyjąś analizę i myślę, że moja jest gorsza. Ale potem się okazuje, że tamta osoba po prostu inaczej pisze, nie lepiej analizuje. Czy Agnese ma dostęp do jakichkolwiek odczytów tej osoby, nie tylko do postów na grupie?


Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 145

@Tytus Tak, ona regularnie wrzuca swoje odczyty dzienne. I to właśnie je oglądam i porównuję ze swoimi. Może masz rację, że to kwestia stylu pisania, ale to mi nie pomaga przestać czuć tego, co czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zatrzymajmy się na chwilę. Agnese, chcę zapytać o coś konkretnego: kiedy robisz odczyt tylko dla siebie, bez myśli o tej osobie, jak się z nim czujesz? Czy masz wrażenie, że coś rozumiesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 145

@Wrozbita Szczerze? Czasem tak. Są dni, kiedy ciągnę runę i coś we mnie po prostu mówi 'tak, to ma sens'. Ale potem wchodzę na grupę i to uczucie znika.


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

No to właśnie. Ten moment przed grupą to jest twój prawdziwy odczyt. Reszta to już interpretacja przez cudzy filtr. I to jest odpowiedź na twoje pytanie z tytułu wątku, wydaje mi się.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

Trochę mi tu brakuje rozmowy o tym, co się dzieje po tej stronie porównywania. Bo dobrze, wiemy już, że Agnese się porównuje i że to jej szkodzi. Ale co dalej? Sama wiedza o mechanizmie nic nie zmienia, przynajmniej u mnie nigdy nie zmieniała.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glifia99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 135

@Sugilitka51 No właśnie, i to jest ta ściana, do której dochodzi ta rozmowa za każdym razem. Wiemy, co jest problemem, ale nikt jeszcze nie powiedział jak to przerwać. Wandka mówiła o przerwie od ciągnienia, ale to nie adresuje samego porównywania.


Odpowiedz
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Glifia99 U mnie przerwa od ciągnienia była połączona z przerwą od grupy. Jedno bez drugiego by nie zadziałało. Nie wiem, czy Agnese byłaby gotowa na to drugie, ale to pytanie warte zadania.


Odpowiedz
Wpisy: 608
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ja w ogóle nie rozumiem tej dynamiki grup, bo sam nie należę do żadnej. Ale mam pytanie do Agnese: czy gdybyś ćwiczyła runy wyłącznie samodzielnie, bez tej grupy, to myślisz, że ten problem by w ogóle istniał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 145

@Bogdan58 Szczere pytanie. Chyba nie. Albo byłby mniejszy. Ale z drugiej strony, ta grupa daje mi też dużo. Kiedy mam pytanie o konkretną runę, jest wiele osób, które mogą mi powiedzieć, jak to rozumieją. Nie chcę z tego rezygnować.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mam wrażenie, że ta rozmowa krąży wokół tego samego. Warto spojrzeć na to inaczej: runy jako system nie mają w sobie nic, co pogłębia kompleksy. Kompleksy pogłębia środowisko, w którym się ich używa. Jeśli to środowisko, czyli ta konkretna grupa, działa na Agnese toksycznie, to zmiana środowiska jest prostszym rozwiązaniem niż zmiana relacji z runami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polarisa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 69

@Brygida Ale to nie jest takie proste, prawda? Grupy to też społeczność, przywiązanie, znajomości. Mówisz jakby to była kwestia techniczna, a to jest kwestia ludzka.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tej dyskusji i mam pytanie, które może być naiwne, ale: czy to nie jest tak, że każda praktyka ezoteryczna, nie tylko runy, może stać się lustrem, w którym się porównujemy? Ja dopiero zaczynam z wróżbami i już czuję tę pokusę, żeby sprawdzać, czy robię to 'dobrze' tak jak inni. Bardzo dziękuję wszystkim za tę rozmowę, bo naprawdę mi otwiera oczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 483

@Rysiek Tak, dokładnie tak jest. Tarot, horoskopy, runy - wszędzie, gdzie jest jakaś interpretacja, jest też pole do porównywania. Ale runy mają to do siebie, że ich symbolika jest na tyle otwarta, że dwa zupełnie różne odczyty tej samej runy mogą być jednakowo trafne. Dlatego porównywanie tu jest szczególnie bez sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@jagienka72)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam podobnie z tarotem. Oglądam odczyty innych i myślę, że moje są słabsze. Ale ostatnio zaczęłam zapisywać swoje odczyty i po kilku tygodniach wróciłam do nich i zobaczyłam, że część się potwierdziła. To mnie zatrzymało w tym porównywaniu, przynajmniej na chwilę. Może Agnese też by coś takiego pomogło?


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@jagienka72)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co napisałam o zapisywaniu odczytów dotyczyło właśnie tego - kiedy zaczęłam mieć swój własny ślad, to porównywanie z innymi straciło trochę na sile. Bo miałam już coś własnego do porównania. Agnese, czy w ogóle prowadzisz jakiś dziennik odczytów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 145

@Jagienka72 Nie, nie prowadzę. Zawsze mi się wydawało, że to za mało formalne, żeby zapisywać. Że inni mają jakieś piękne notatniki i rytuały z tym związane, a ja bym tylko robiła bazgroły w zeszycie. I już wiesz, znowu to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 271
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Czekaj, to brzmi jakbyś miała gotowy obraz tego, jak to powinno wyglądać, zanim w ogóle zaczęłaś. Skąd ci się wziął ten obraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 145

@Tytus No właśnie z tej grupy. Ludzie wrzucają zdjęcia swoich notatników z rysunkami run, ze świeczkami obok. Wygląda jak jakaś estetyczna sesja, nie jak zwykłe zapiski.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo konkretna obserwacja i chyba jeden z największych problemów z grupami na których cokolwiek się wrzuca. Widzisz skończony produkt przygotowany pod publikację, a nie rzeczywisty proces. Nikt nie wrzuca zdjęcia zeszytu z kawą rozlaną na stronie i przekreślonym odczytem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Sugilitka51 No ale skąd Agnese ma wiedzieć, że tamci ludzie też mają takie zeszyty? Serio pytam, bo z zewnątrz to wygląda jakby dla nich wszystko szło gładko.


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Prowadzę notatki od lat i wyglądają fatalnie. Skreślenia, pytajniki, całe strony napisane i potem jedno zdanie zakreślone jako to jedyne istotne. Myślę, że każdy kto naprawdę pracuje z materiałem ma podobnie, bo praca to nie jest estetyka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 173

@Wrozbita To niesamowite, że to mówisz, bo ja właśnie zacząłem i też czułem ten opór przed 'brzydkimi' notatkami. Dzięki, że to powiedziałeś, naprawdę. Ale wróćmy do Agnese, bo mam pytanie - ona mówiła, że ta grupa jej też daje dużo. Czy da się korzystać z grupy i jakoś ograniczyć ten efekt porównywania?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Próbowałam. Ustawiłam sobie regułę, że nie wchodzę na grupę częściej niż raz na kilka dni i tylko po to, żeby zadać konkretne pytanie albo odpowiedzieć na czyjeś. Nie scrolluję po prostu. Działało przez jakiś czas.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glifia99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 135

@Wandka_61 A co sprawiło, że przestało działać?


Odpowiedz
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Glifia99 Nudy. Wchodzisz po konkretne pytanie i potem czekasz na odpowiedź i już nie możesz się powstrzymać przed scrollowaniem. To jest chyba kwestia tego jak te platformy działają, nie siły woli.


Odpowiedz
Wpisy: 608
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ja nie mam pojęcia o grupach i platformach, bo sam ich nie używam, ale to co opisujesz Wandka brzmi trochę jak problem z całą strukturą korzystania z internetu, nie z runami. Agnese, mam takie wrażenie, że gdybyś miała ten sam problem z gotowaniem i oglądała profile kucharzy, miałabyś identyczne odczucia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Bogdan58 To prawda, ale to nie zmienia sytuacji Agnese. Mechanizm jest ten sam, tak, ale akurat ona ćwiczy runy, nie gotuje. I to środowisko run i te konkretne osoby na tej grupie są kontekstem. Mówienie, że problem jest ogólny nie pomaga rozwiązać konkretnego.


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Brygida Nie mówiłem, że to pomaga. Mówiłem, że warto zobaczyć, że źródło może być gdzie indziej niż w runach. To nie jest to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Macie oboje rację i nie ma tu sprzeczności. Mechanizm jest ogólny, ale kontekst jest konkretny. Agnese, mam do ciebie pytanie, które może wydawać się dziwne w tym kontekście: czy wiesz, czego konkretnie szukasz w runach? Nie jako ćwiczenie, ale głębiej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 145

@Henio Myślałam, że szukam jakiegoś... prowadzenia chyba. Że jak będę umiała czytać runy dobrze, to będę lepiej rozumiała, co robić w różnych sytuacjach. Ale nie wiem czy to jest dobra odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo konkretna odpowiedź. I teraz mam następne pytanie: czy ta osoba, z którą się porównujesz, wydaje ci się, że to prowadzenie ma? Że jej odczyty wskazują, że wie, co robić w życiu?


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

To jest celne pytanie, bo często porównujemy się z kimś, komu przypisujemy coś, czego szukamy sami. Agnese, mam wrażenie, że możesz porównywać swoje odczyty z jej odczytami, ale naprawdę porównujesz swoje poczucie zagubienia z jej pozorną pewnością. To nie jest to samo co porównywanie umiejętności.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Czekałam żeby się odezwać, bo to jest wątek, który mnie dotyczy bezpośrednio, skoro to ja byłam wspomniana wcześniej. Agnese, nie wiem, czy ty i ja mówimy o tej samej osobie, ale chcę powiedzieć jedno: ta pewność którą widać w postach nie jest tym, co dzieje się po drugiej stronie ekranu. Piszę pewnie, bo się wstydzę przyznać do wątpliwości publicznie. To nie jest miara głębokości pracy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 145

@Laurencja83 Nie wiedziałam, że tak to widzisz. To zmienia trochę perspektywę. Ale i tak nie wiem jak to zastosować do tego, co czuję, kiedy czytam te posty. Wiedza o tym nie wyłącza tego uczucia.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Agnese, to co mówisz jest ważne. Wiedza intelektualna nie wyłącza emocji, to prawda. Ale mam pytanie: czy kiedy czytasz te posty i czujesz to porównanie, to czujesz, że jesteś gorsza w runach, czy że jesteś gorsza jako osoba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 145

@Laurencja83 To dziwne pytanie, bo... chyba jedno i drugie? Jakby umiejętność czytania run stała się dla mnie dowodem na coś więcej niż tylko znajomość liter. Że jak ktoś dobrze czyta, to znaczy, że ma jakiś wewnętrzny porządek, którego ja nie mam.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Zatrzymaj się na tym chwilę, bo to jest bardzo konkretna rzecz którą właśnie powiedziałaś. Powiązałaś umiejętność z tożsamością. To nie jest problem z runami, to jest założenie, które wniosłaś do praktyki zanim w ogóle zaczęłaś. Skąd to się wzięło?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: