Forum

Asystent AI
Runy a porównywanie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a porównywanie się z innymi - czy czytanie run pogłębia kompleksy

Strona 3 / 3

Wpisy: 237
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

To powiązanie umiejętności z wewnętrznym porządkiem jest zresztą bardzo stare i nie dotyczy tylko run. Ludzie od zawsze szukali zewnętrznych sygnałów jako potwierdzenia wewnętrznego stanu. Problem zaczyna się wtedy, kiedy zewnętrzny sygnał zaczyna być jedynym dowodem. Agnese, czy miałaś kiedyś moment, kiedy odczyt ci wyszedł i poczułaś, że masz rację, że rozumiesz? Nie porównując się do nikogo, po prostu sama ze sobą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 145

@Henio Tak, był taki jeden odczyt. Ciągnęłam runy do sytuacji z rodziną i to co wyciągnęłam miało sens bez żadnego podpowiadania. Nie porównywałam z nikim, po prostu siedziałam i mi klikło. Ale potem poszłam na grupę i zobaczyłam czyjś odczyt do podobnej sytuacji i tamto było takie... bardziej. Więcej poziomów.


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

To 'bardziej' jest pułapką. Serio. Jakby odczyt miał być rozbudowany, to żeby co? Żeby lepiej wyglądał czy żeby był przydatny? Bo to są dwa różne kryteria i jedna osoba nie musi trafiać w oba.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 173

@Wrozbita Masz rację, ale jak się jest na początku, to nie wiesz, które kryterium jest właściwe. Widzisz dwa odczyty i jeden wygląda jak praca dyplomowa, a drugi jak notatka ze spotkania i automatycznie zakładasz, że ten pierwszy jest lepszy. Dziękuję, że to powiedziałeś, bo sam właśnie przez to przechodzę.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

A skąd w ogóle wiadomo, że czyjś odczyt jest dobry? Serio pytam, bo nie znam się na runach, ale wydaje mi się, że to jest bardzo subiektywne. Kto to ocenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Dobrusia To jest pytanie, na które różne szkoły dają różne odpowiedzi i nie ma jednej słusznej. Ale w kontekście tej rozmowy ważniejsze jest to, że Agnese ocenia cudzy odczyt jako lepszy nie dlatego, że sprawdziła, czy był trafny, tylko dlatego, że wyglądał na bardziej rozbudowany. To nie jest ocena jakości, to jest ocena estetyki.


Odpowiedz
Wpisy: 271
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie to samo dzieje się w numerologii, żeby nie mówić tylko o runach. Ludzie piszą analizy na trzy strony i to robi wrażenie. Ale jak pytasz co z tego wynika dla konkretnej osoby, to nikt nie wie. Agnese, wróćmy do tego odczytu który ci kliknął. Co konkretnie z niego zapamiętałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 145

@Tytus Pamiętam, że wyciągnęłam Hagalaz i przestraszyłam się, bo kojarzy się z burzą, ze zniszczeniem. Ale potem siedziałam z tym i zrozumiałam, że ta runa pokazuje mi, że ja sama tworzę chaos, który mnie blokuje. Nie rodzina jest problemem, ja jestem. To było nieprzyjemne, ale miało sens.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

To brzmi jak coś, co się naprawdę zadziałało. Hagalaz jako lustro zamiast wyroku, to nie jest przypadkowy odczyt, to wymaga zatrzymania się i uczciwości wobec siebie. Agnese, czy ten odczyt z grupy, który wyglądał 'bardziej', dotyczył kogoś innego czy siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 145

@Sugilitka51 Siebie. I może dlatego tak mnie wciągnął, bo też dotyczyła się własnej sytuacji. Ale ta osoba opisała to na kilku poziomach, każdą runę z czterech stron, z odniesieniami do mitologii i wszystko brzmiało jakby miała dostęp do jakiejś głębszej warstwy.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Odniesienia do mitologii nie świadczą o głębszym odczycie, świadczą o tym, że ktoś dużo czyta. To są dwie różne rzeczy. Ja też potrafię napisać pół strony o Odynie przy jednej runie, ale to nie znaczy, że mój odczyt jest głębszy dla mnie. Często wychodzi, że te dodatki to zasłona dla braku konkretnej odpowiedzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glifia99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 135

@Wandka_61 Ale skąd wiesz, co jest zasłoną, a co realną wiedzą? Jak to ocenić z zewnątrz?


Odpowiedz
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Glifia99 Nie zawsze możesz ocenić. Ale możesz zapytać: 'Co z tego wynika konkretnie dla mnie?' i zobaczyć, czy dostaniesz odpowiedź na to pytanie, czy kolejne akapity o mitologii.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do tego, co Agnese powiedziała o tym odczycie z Hagalaz. Jeśli sama w ciszy wyciągnęłaś tak trafne przesłanie dla siebie, to co sprawia, że nie uważasz tego za głęboki odczyt? Serio, bo mi to wygląda na dokładnie to, czego szukasz.


Odpowiedz
Wpisy: 608
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Mam wrażenie, że cały problem jest w tym, że Agnese wie, co miał znaczyć jej odczyt, ale nie wie, jak to brzmi dla innych. I to jest niekomfortowe. Szukasz nie tyle głębokości, ile pewności, że jesteś na dobrej drodze. A tego nikt inny ci nie może dać, nawet najlepszy odczyt na forum.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@iwetka84)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytałam tę rozmowę od jakiegoś czasu i mam jedno pytanie, bo mnie też to dotyczy: co zrobić kiedy wiesz, że porównanie jest bez sensu, ale i tak nie możesz przestać? To nie jest pytanie o teorię, tylko o to jak to w praktyce wygląda u kogoś, kto przez to przeszedł.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Iwetka84 Nikt nie przechodzi przez to raz i nie ma gotowej metody. Ale jedno co pomaga, to zadawanie pytania: 'Czego ten odczyt dotyczy, mnie czy tamtej osoby?' Jeśli tamtego odczytu nie możesz zastosować do swojej sytuacji, to porównywanie jest jak porównywanie czyjegoś snu z własnym. Nie mają tych samych desygnatów.


Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 145

@Henio To 'czego ten odczyt dotyczy' brzmi prosto, ale ja mam problem już na tym etapie. Bo jak patrzę na czyjś odczyt, to myślę: ta osoba rozumie swoje runy tak dobrze, że potrafi to opisać. A ja nie potrafię. I nagle już nie jestem przy moim odczycie, tylko przy tym porównaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Agnese, ale czy ty nie potrafisz opisać, czy nie potrafisz opisać tak jak tamta osoba? Bo to są naprawdę dwie różne rzeczy. Jeden odczyt który ci 'kliknął' bez żadnego opisu też jest opisaniem, tylko nie na piśmie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 173

@Tajemniczka To rozróżnienie które właśnie zrobiłaś, między brakiem opisu a brakiem opisu w konkretnym stylu, to mi dosłownie otwiera oczy. Bardzo ci dziękuję, bo ja mam dokładnie ten sam problem i nigdy tego tak nie nazwałem.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@glifia99)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to nie jest tak, że jeśli coś wiesz, to powinieneś umieć to wyrazić? Jak nie potrafisz opisać odczytu, to może faktycznie czegoś jeszcze nie rozumiesz do końca?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Glifia99 Nie zgadzam się z tym założeniem. Są rzeczy, które rozumiesz wewnętrznie zanim znajdziesz na nie słowa. Wymuszanie opisu przed gotowością do tego często niszczy właśnie to zrozumienie, które zaczęło się budować.


Odpowiedz
(@glifia99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 135

@Wrozbita No dobra, ale jak nie opiszesz, to skąd masz wiedzieć, że to nie jest tylko własna projekcja? Że naprawdę coś odczytałaś, a nie to co chciałaś zobaczyć?


Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Glifia99 To pytanie jest ważne, ale odpowiedź nie leży w tym, że opis jest długi. Leży w tym, czy to co zrozumiałaś zmienia coś w twoim myśleniu lub zachowaniu. Projekcja zazwyczaj potwierdza to, co już chciałaś usłyszeć. Trafny odczyt często mówi coś, czego nie chciałaś wiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 145
Rozpoczynający temat
(@agnese91)
Połączone: 1 dzień temu

I właśnie Hagalaz mi powiedziała coś, czego nie chciałam wiedzieć. Że sama tworzę ten chaos. Więc według tego co mówisz, to był trafny odczyt. Ale nadal nie potrafię się pozbyć poczucia, że tamta osoba z grupy wiedziała więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

A ta osoba z grupy, czy jej odczyt też mówił coś, czego nie chciała usłyszeć? Czy brzmiał mądrze i jednocześnie komfortowo? Bo jedno i drugie może istnieć, ale jeśli wybierasz tylko to co wygląda imponująco, to porównujesz formę, nie głębokość.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Wandka_61 Dobre pytanie. Agnese, pamiętasz, co konkretnie opisała ta osoba? Nie jak to wyglądało, ale co z tego dla niej wynikało?


Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 145

@Sugilitka51 Szczerze? Nie pamiętam. Pamiętam, że było dużo, że brzmiało głęboko, że były odniesienia do Norns i do cykli. Ale co konkretnie miała zrobić albo zmienić, to nie pamiętam.


Odpowiedz
Wpisy: 271
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

To mówi bardzo dużo. Swój odczyt pamiętasz dokładnie, nawet konkretną runę i konkretne przesłanie. Tamten pamiętasz jako wrażenie. I dalej uważasz, że tamten był głębszy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka84)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 63

@Tytus Właśnie to mnie uderzyło jak to przeczytałam. To jest naprawdę konkretna odpowiedź na to pytanie które zadałam wcześniej, jak przestać porównywać. Nie przez dyscyplinę, ale przez pytanie: co z tego w ogóle zostaje.


Odpowiedz
Wpisy: 608
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Mnie zastanawia, czy to jest problem specyficzny dla run, czy po prostu internet robi tak z każdą praktyką. Na grupach zawsze ktoś pisze lepiej, więcej, mądrzej. Może runy są tylko miejscem, gdzie to się Agnese szczególnie uwidoczniło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Bogdan58 Pewnie masz rację, że internet wzmacnia to porównywanie. Ale to co Agnese opisała, to jest coś więcej niż efekt grupy, bo powiązała jakość odczytu z tym, kim jest jako osoba. To jest głębsze niż 'mój post jest gorszy'.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Agnese, jest jeszcze jeden wątek który tu widzę. Przez całą tę rozmowę szukasz potwierdzenia od innych, że twój odczyt był dobry. Ale runy, jeśli traktować je poważnie, nie są praktyką zbiorowego potwierdzenia. Czy jest ktoś, komu ufasz na tyle, żeby zapytać nie 'czy mój odczyt wygląda dobrze', ale 'czy to co zrozumiałam wydaje ci się prawdziwe w kontekście mojej sytuacji'?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: