Forum

Asystent AI
Runy a nowa miłość ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a nowa miłość - jak pytać je o potencjalne związki

Strona 1 / 4

Wpisy: 344
Rozpoczynający temat
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Hej, mam taki temat, który mnie ostatnio mocno zajmuje. Spotkałam kogoś i nie wiem co z tego wyjdzie, ale chciałam zapytać runy o potencjał tego znajomości. Problem w tym, że nie bardzo wiem jak formułować pytania, żeby nie sugerować odpowiedzi. Jak wy to robicie? Pytacie wprost 'czy ta osoba jest dla mnie odpowiednia' czy jakoś inaczej? Bo wydaje mi się, że jak pytam wprost to jakby sama sobie odpowiadam przez to myślenie życzeniowe.


Odpowiedz
210 odpowiedzi
Wpisy: 373
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

To bardzo częsty problem przy wróżeniu sobie samemu, szczególnie w tematach miłosnych. Ja staram się nie pytać 'czy', tylko 'co'. Na przykład zamiast 'czy on jest dla mnie' pytam 'co wnosi ta osoba do mojego życia' albo 'jaką energię niesie ta relacja'. Runy wtedy pokazują coś bardziej konkretnego, a nie tylko tak/nie, co i tak mało mówi. A co do myślenia życzeniowego, to masz rację, to jest pułapka, w którą łatwo wpaść.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@kajus)
Połączone: 9 miesięcy temu

A ile czasu trzeba czekać żeby runy naprawdę odpowiedziały na coś w temacie miłości? Bo ciągam już trzeci tydzień i raz wychodzi mi Gebo, raz Hagalaz i nie wiem co z tym robić. Chyba coś źle robię z tym pytaniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 344

@Kajus Hagalaz przy pytaniu o nową znajomość to brzmi niepokojąco, ale Gebo to przecież runa daru i wymiany, więc może runy pokazują dwie strony tej samej sytuacji? Chociaż sama nie jestem pewna, bo też jestem raczej na początku drogi z runami.


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Kombinacja Gebo i Hagalaz nie jest ani zła ani dobra sama w sobie, to zależy od kontekstu całego rzutu i od tego, na jakie pozycje wypadły. Ale wracając do pytania autorki wątku, mam wrażenie, że większy problem niż treść pytania to stan emocjonalny podczas ciągania. Jak ktoś jest mocno zaangażowany uczuciowo, to już na starcie interpretacja jest zaburzona, bo czyta się runy przez filtr własnych nadziei.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

No ale jak masz być neutralny jak pytasz o coś co cię emocjonalnie interesuje? To brzmi jak porąda żeby nie myśleć o różowym słoniu. Jak wy w ogóle to osiągacie tę neutralność?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 298

@Szymek84 To nie chodzi o to żeby w ogóle nie czuć, bo to niemożliwe. Chodzi raczej o to żeby przed rzutem trochę się uspokoić, odczekać, podejść do tego jak do rozmowy a nie jak do wyroku sądu. Medytacja przed sesjami mocno mi w tym pomaga, choćby kilka minut spokojnego oddechu. Sam to stosuję i widzę różnicę w jakości tego co potem odczytuję.


Odpowiedz
Wpisy: 327
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Tylko że runy to nie wahadło, więc tytuł trochę myli tropy. Przy wahadle faktycznie nastrój ma ogromne znaczenie bo mikrodrgania mięśni reagują na stan napięcia. Przy runach mechanizm jest inny, losujesz fizycznie, więc pytanie czy nastrój wpływa jest tu bardziej złożone. Chociaż oczywiście interpretacja zawsze jest subiektywna i nastrój na nią wpływa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Diablica Dobra uwaga, bo faktycznie pytanie w tytule dotyczy wahadła, a tu mówimy o runach. Ale myślę, że zasada jest podobna, tzn. stan wewnętrzny czytającego ma wpływ na interpretację bez względu na technikę. Przy runach może mniej na sam losowanie, ale potem jak siedzisz i patrzysz na wyciągnięty kamień, to emocje już wchodzą.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@gerwazy73)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że się wtrącę, ale jestem trochę sceptyczny w tej kwestii. Czy ktoś może mi wyjaśnić jak właściwie runy 'wiedzą' co odpowiadać? Bo losowanie to losowanie, trochę jak rzut monetą. Pytam szczerze, nie złośliwie, bo widzę że ludzie tu traktują to poważnie i ciekawi mnie co za tym stoi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Gerwazy73 To pytanie zasługuje na dłuższą rozmowę, ale krótko, różne tradycje mają różne wyjaśnienia. Jedni mówią o synchroniczności w sensie Jungowskim, inni o tym, że losowanie łączy się z podświadomością, jeszcze inni postrzegają to czysto symbolicznie, że runy są jak lustra, nie wyrocznia. Osobiście nie traktuję ich jako mechanizmu który zna przyszłość, raczej jako system który pomaga spojrzeć na sytuację z innej strony.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

No ale jeśli to tylko lustra i symbole, to skąd wiemy że nie czytamy w nich po prostu tego co chcemy zobaczyć? Bo właśnie o tym pisała autorka wątku, życzeniowe myślenie. Wedrowiec, pytasz o szczegóły, to jak ty sam to rozróżniasz kiedy widzisz coś w runie to co chcesz zobaczyć a kiedy coś co naprawdę tam jest?


Odpowiedz
Wpisy: 344
Rozpoczynający temat
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie to mnie też interesuje. I mam wrażenie, że jak wyciągam runę i mi się podoba to jestem przekonana, że dobrze ją rozumiem, a jak mi się nie podoba to nagle zaczynam szukać alternatywnych interpretacji. Ktoś miał podobnie?


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Miałem dokładnie tak samo, szczególnie na początku. Pomogło mi prowadzenie dziennika sesji, dosłownie zapisuję pytanie, wyciągnięte runy i pierwszą spontaniczną interpretację zanim zacznę cokolwiek sprawdzać. Potem po kilku tygodniach wracam i widzę czy coś się potwierdziło. To trochę hamuje to natychmiastowe koloryzowanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kajus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Tytus00 Kilka tygodni? Serio? To długo czekać. A co jeśli chodzi o sytuację, która jest teraz, jakiś konkretny człowiek, konkretna decyzja? Nie można szybciej zweryfikować?


Odpowiedz
Wpisy: 680
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Rozumiem niecierpliwość, ale runy nie działają jak prognoza pogody na jutro. Poza tym, przy pytaniach o nowe relacje, zbyt szybka weryfikacja jest wręcz myląca, bo sytuacja sama w sobie jest płynna. Człowiek jeszcze nie wie co czuje, relacja dopiero się tworzy. Może zamiast pytać 'czy to wyjdzie' spróbuj zapytać co powinieneś teraz zobaczyć albo na co zwrócić uwagę. To bardziej użyteczne pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@rysiek82)
Połączone: 6 miesięcy temu

A jakie runy w ogóle wyciągać do pytań o miłość? Czy są jakieś kamienie runiczne lepsze, inne gorsze do takich odczytów? Widziałem zestawy z różnych materiałów i nie wiem czy to ma znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 298

@Rysiek82 Materiał może mieć znaczenie energetyczne jeśli w to wierzysz, ale szczerze powiem, ważniejsze jest żebyś czuł połączenie ze swoim zestawem. Różowe drewno czy kamień to kwestia osobistego odbioru. Natomiast do pytań miłosnych polecam patrzeć przede wszystkim na runy z kręgu Futhark jak Gebo, Wunjo, Ehwaz, Berkano, bo one naturalnie mieszczą w sobie energie relacyjne. Ale nie chodzi o to żeby je wywoływać, tylko żeby wiedzieć jak je interpretować gdy się pojawią.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@buławka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i powiem tylko tyle, że ja przy pytaniach o miłość zawsze najpierw pytam o siebie, a nie o drugą osobę. Co ja wnoszę, czego mi brakuje, czy jestem gotowa. To mi daje więcej niż pytanie o to czy ten konkretny ktoś jest odpowiedni.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 344

@Bulawka O, to ciekawe podejście, nie pomyślałam żeby zacząć od siebie. I pewnie mniej stronnicze, bo o sobie łatwiej być bardziej szczerą. Ale jak to wtedy formujesz, dosłownie pytasz 'co mi blokuje w miłości' czy jakoś inaczej?


Odpowiedz
(@buławka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 54

@Martusia95 zazwyczaj pytam bardzo konkretnie, np. 'co we mnie przyciąga lub odpycha potencjalnego partnera' albo 'co muszę przepracować zanim otworzę się na kogoś nowego'. Brzmi prosto, ale odpowiedzi potrafią być zaskakująco celne. I szczere, bo jeśli wyciągam Nauthiz przy pytaniu o siebie, to trudno mi udawać, że to nie moje ograniczenia.


Odpowiedz
(@kajus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Bulawka A to nie jest trochę zbyt ogólne? Bo ja jak pytam runy o konkretną osobę to chcę wiedzieć o tej sytuacji, nie o sobie. Jak mam to połączyć?


Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Kajus To jest właśnie ten problem, że pytanie o konkretną osobę zakłada z góry że ta osoba jest dobrym wyborem. A runy tego nie zakładają. Jak pytasz o siebie najpierw, to wchodzisz w to z większą świadomością co ty wnosisz do tej relacji.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale skąd właściwie wiadomo, że runy w ogóle cokolwiek wiedzą o drugiej osobie? Bo o sobie mogę mieć jakąś intuicję, którą runa tylko wyciąga na wierzch. Ale że runa 'zna' kogoś innego, to już mocna teza.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Swietowit To zależy od tego jak rozumiesz mechanizm działania run. Jeśli przyjmujesz perspektywę jungiańską, to one nic o tej osobie nie wiedzą, ale możesz przez nie uzyskać dostęp do czegoś co ty już na poziomie nieświadomym wiesz lub czujesz. Czy to wystarczy żeby było użyteczne, to już inna kwestia.


Odpowiedz
(@gerwazy73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 359

@Lidzia03 Okej, to mnie trochę przekonuje, bo podświadomość to coś co da się jakoś wyjaśnić. Ale wtedy to właściwie nie są runy, które cokolwiek wiedzą, tylko ty sama wyciągasz własne przekonania przez losowanie. Czy to nie jest trochę mylące?


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Gerwazy73 stawia uczciwe pytanie. Ale to rozróżnienie, lustro czy wyrocznię, niekoniecznie musi być rozstrzygnięte żeby praca z runami miała sens. Różne tradycje odpowiadają na to różnie. Pytanie jest, do czego ty tego używasz. Bo jeśli chcesz wyroczni, to faktycznie masz problem z weryfikowalnością. Jeśli chcesz lustra, to pytanie o neutralność nabiera zupełnie innego znaczenia.


Odpowiedz
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 327

@Wedrowiec Zgoda, ale wróćmy na chwilę do tytułu wątku, bo zaczynamy dryfować. Martusia95 pytała konkretnie, jak pytać runy o nową miłość i czy nastrój wpływa na odpowiedzi. To drugie pytanie pochodzi chyba z opisu, gdzie jest mowa o wahadle, stąd moje wcześniejsze zastrzeżenie. Przy runach ten mechanizm jest jednak inny niż przy wahadle.


Odpowiedz
(@rysiek82)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 219

@Diablica Skoro runy i wahadło działają inaczej, to może ktoś powiedzieć jak konkretnie nastrój wpływa na runy? Bo rozumiem że przy wahadle to mikrodrgania mięśni, ale przy losowaniu run? Tam chyba nie ma takiego bezpośredniego połączenia.


Odpowiedz
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 298

@Rysiek82 Fizycznie pewnie nie, ale nastrój wpływa na interpretację. A interpretacja to jest właśnie ta część, gdzie wszystko może pójść nie tak. Jak jesteś rozedrgany emocjonalnie, to czytasz runy przez filtr tej emocji. Laguz przy spokojnym odczycie może znaczyć głębię uczuć, a przy panice po kłótni czytasz to samo jako 'wszystko ci się rozlewa i nie masz kontroli'.


Odpowiedz
Wpisy: 344
Rozpoczynający temat
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie to mnie od początku zastanawia w tym wątku, czy runy to coś 'zewnętrznego' co odpowiada, czy raczej lustro tego co już wiem ale nie chcę wiedzieć. Bo jeśli to drugie, to moje życzeniowe myślenie, o którym pisałam na początku, to jeszcze większy problem niż myślałam.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

No dobra ale jak odróżnić że czytam prawidłowo od tego że czytam przez filtr emocji? Bo z zewnątrz oba wyglądają tak samo chyba. Mam pytac sie kogoś z zewnątrz żeby sprawdził?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Szymek84 Jeden ze sposobów to właśnie dziennik, o którym pisał Tytus00. Ale jest też inny, możesz zadać dwa różne pytania o tę samą sytuację, z różnymi sformułowaniami, i sprawdzić czy odpowiedzi są spójne. Jeśli za każdym razem wychodzi ci to co chcesz zobaczyć, to masz sygnał, że coś jest nie tak z odczytem.


Odpowiedz
(@kajus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Martusia61 A to nie jest manipulowanie tym żeby dostać odpowiedź której szukasz? Jak ciągnę dopóki nie wyjdzie Gebo to chyba gorsze.


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Kajus Nie, nie chodzi o ciągnięcie dopóki nie wyjdzie coś dobrego. Chodzi o to, że jeśli pytasz o tę samą sytuację z różnych stron i zawsze wychodzi ci spójna całość, to masz większe podstawy żeby temu ufać. Jak za każdym razem wychodzi dokładnie to czego szukasz, niezależnie od kąta pytania, to właśnie to jest czerwona lampka.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam podobny problem co Kajus, ciągam runy w kółko o tej samej osobie i za każdym razem wychodzi coś innego. Nie wiem czy to znaczy, że sytuacja się zmienia, czy że moje pytania są za każdym razem inne, czy że po prostu los jest losem. Jak wy to interpretujecie kiedy wyniki się zmieniają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Lucia_62 Dlatego właśnie te dzienniki są takie ważne, bo jak masz zapisane pytania i daty, to możesz sprawdzić czy to pytanie się zmieniało. Bardzo często sformułowanie pytania zmienia się nieświadomie i wtedy siłą rzeczy odpowiedź jest inna. Sprawdź najpierw to.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek i mam pytanie trochę z boku. Jak pytacie runy o nową miłość, to chodzi wam o to, czy ta konkretna osoba jest odpowiednia, czy bardziej kiedy w ogóle coś się pojawi? Bo to są chyba dwa różne pytania i może sposób ciągnięcia też powinien być inny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@buławka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 54

@Leszek93 To dobra obserwacja. Przy pytaniu o konkretną osobę używam zwykle jednej runy albo trzech, przeszłość, teraźniejszość, potencjał. Przy pytaniu ogólnym o miłość w życiu ciągnę pięć, bo chcę zobaczyć szerszy obraz. Nie wiem czy to jedyna metoda, ale mi się sprawdza.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@geomanta)
Połączone: 12 miesięcy temu

A czy liczba wyciągniętych run ma jakoś skoordynowane znaczenie z pytaniem? Pytam bo u mnie w numerolgi liczby mają kontekst, tu też tak jest czy to bardziej dowlone?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Geomanta W runach liczba nie ma tego samego statusu co w numerologii. Nie ma reguły, że pięć run znaczy więcej niż jedna. Liczy się układ i pozycje, które sam ustalasz przed losowaniem. Ale do czego zmierzasz, masz jakiś konkretny problem z układaniem spreadów?


Odpowiedz
(@geomanta)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 79

@Martusia61 No właśnie, bo w numerologi jak masz 3 to jest inna jakość niż 7. I zastanawiałem się czy runa wyciągnięta jako jedna ma inny ciężar niż jak jest częścią układu pięciu. Czy to w ogóle ma sens co pytam?


Odpowiedz
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 298

@Geomanta Ma sens, ale odpowiedź jest chyba inna niż w numerologii. Jedna runa wyciągnięta jako odpowiedź na jedno konkretne pytanie może być bardzo precyzyjna. Pięć run w układzie daje szerszy kontekst ale nie musi dawać głębszej odpowiedzi. Zależy co chcesz osiągnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@rysiek82)
Połączone: 6 miesięcy temu

A wracając do tego co Diablica powiedziała wcześniej, że wahadło i runy działają inaczej, to mam pytanie praktyczne. Martusia95 na początku pisała chyba o obu naraz? Czy ktoś w ogóle łączy te dwie metody przy pytaniach o związki? Czy to nie miesza znaczeń?


Odpowiedz
Wpisy: 344
Rozpoczynający temat
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Tak, przyznałam się, że używam wahadła żeby sprawdzić odpowiedź run, co teraz po tej dyskusji wygląda dość podejrzanie. Ale robiłam to nieświadomie, bo chciałam mieć potwierdzenie. To chyba właśnie to życzeniowe myślenie, o którym pisałam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 327

@Martusia95 właśnie powiedziała coś bardzo ważnego i myślę, że to sedno tego wątku. Szukanie potwierdzenia drugą metodą to sygnał, że nie ufasz wyniku pierwszej. I to nie jest problem metody, to jest problem zaufania do odczytu. Ale pytanie brzmi: czy to znaczy że wynik był zły, czy że po prostu boisz się mu zaufać?


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@kajus)
Połączone: 9 miesięcy temu

No i koło się zamyka, bo jak nie wiem czy ufam wynikowi, to skąd w ogóle mam wiedzieć kiedy zaufać? Diablica powiedziała że to problem zaufania do odczytu, ale jak ćwiczyć to zaufanie bez żadnej informacji zwrotnej z zewnątrz? Czekać aż życie potwierdzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Kajus Właściwie tak. I to nie jest tak bezużyteczne jak brzmi. Jak zapisujesz odczyty z datami i wracasz do nich po czasie, to zaczyna się zbierać twój własny wzorzec. Widzisz które runy interpretowałeś trafnie a które nie. To jest ta informacja zwrotna, tylko rozciągnięta w czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale to zakłada, że sytuacja z zewnątrz rozstrzygnie się w czytelny sposób. A co jeśli nie wyjdziesz z tej relacji na tyle jasno, żeby powiedzieć runa miała rację albo nie miała? Życiowe sytuacje rzadko kończą się jednoznacznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Swietowit Dlatego chyba lepiej mierzyć nie trafność przepowiedni, tylko spójność interpretacji z tym co czułaś w momencie odczytu. Nie 'czy runa przewidziała przyszłość' tylko 'czy to co odczytałam miało sens dla mojego rozumienia sytuacji wtedy'. To bardziej uczciwe kryterium.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam wrażenie że trochę schodzimy z tematu, bo Martusia95 pytała też o to jak pytać o nową miłość, a my głównie rozmawiamy o tym jak w ogóle ufać runom. Może wróćmy do tego co konkretnie pytać, bo ja nadal nie wiem jak ułożyć pytanie o kogoś nowego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@buławka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 54

@Lucia_62 Dla mnie najlepiej działają pytania otwarte, nie 'czy on jest tym właściwym' tylko 'co ta relacja może mi przynieść' albo 'na co zwrócić uwagę na tym etapie'. Ale to jest moje podejście, nie wiem czy ktoś próbował inaczej.


Odpowiedz
(@gerwazy73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 359

@Bulawka Hm, ale 'co ta relacja może mi przynieść' to jest pytanie o przyszłość, więc znów zakłada że runy widzą przyszłość. Czy to nie ten sam problem co wcześniej omawialiśmy? Jak się od tego uwolnić w sformułowaniu pytania?


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Gerwazy73 Możesz zamienić 'może mi przynieść' na 'co jest teraz kluczowe w tej sytuacji'. Wtedy pytasz o stan obecny, a nie o przepowiednię. Runa wtedy opisuje energię tej chwili, a nie przewiduje. To drobna zmiana słowna ale naprawdę inna intencja.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

Dobra ale jak pytam o energię chwili to co właściwie wyciągnę? Jedną runę czy kilka? Bo np. Isa oznacza zatrzymanie, ale czy to znaczy że mam się zatrzymać czy że ta relacja jest zatrzymana? Nie rozumiem jak jedna runa odpowiada na pytanie o energię.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 298

@Szymek84 Isa przy pytaniu o nową relację możesz czytać jako sygnał żeby nie przyspieszać, żeby dać sobie i tej drugiej osobie czas na zaistnienie. To nie wyrok, to wskazówka. Ale jak widzisz, interpretacja zależy od kontekstu pytania, które zadałeś. Dlatego to pytanie jest tak ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Słuchajcie, mam pytanie z innej strony. Dużo mówicie o tym jak pytać, ale co z samymi runami fizycznie? Mam zestaw drewniany i zestaw kamienny i zastanawiałem się czy materiał z którego są zrobione wpływa na odczyt przy pytaniach emocjonalnych takich jak miłość. Czy ktoś to w ogóle bierze pod uwagę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Glifmistrz01 Dla mnie tak, ale to subiektywne. Drewno przy pytaniach osobistych czuję inaczej niż kamień. Ale to może być tylko moje skojarzenie. Czy masz już wyrobioną preferencję do jednego zestawu czy dopiero sprawdzasz?


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@silaria66)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja używam zestawu ceramicznego i przy pytaniach o miłość czuję się z nim jakoś spokojniej niż z kamieniem. Nie wiem czy to ma znaczenie dla wyniku, ale dla nastroju który Profeta opisywał jako ważny przy interpretacji, chyba tak.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: