Forum

Asystent AI
Runy a czasowa perc...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a czasowa percepcja - czy mogą pokazać kiedy coś się stanie?

Strona 2 / 3

Wpisy: 134
(@akwamaryna81)
Połączone: 2 lata temu

Okej rozumiem, ale jak mam przeformółować 'kiedy znajdę miłość' żeby było dobre pytanie? Bo troche mi się kręci w glowie i nie wiem jak to ugryźć. Czy 'co teraz kształtuje moje relacje' byłoby lepsze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Akwamaryna81 Ja bym spróbowała właśnie tak albo nawet 'co stoi na drodze do bliskiej relacji'. Ale wiesz, to jest trochę poza tematem wątku - tu chodzi bardziej o samą kwestię czasu. Może napisz osobny temat o formułowaniu pytań? Bo to jest naprawdę duża sprawa i zasługuje na własną dyskusję.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do głównego wątku bo trochę odpłynęliśmy - Kobalt napisał wcześniej że jedyne zabezpieczenie to zapisywanie interpretacji przed wydarzeniami. Mam do tego pytanie: ile osób tutaj faktycznie to robi systematycznie? Bo mówi się o tym zawsze, ale w praktyce?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Radgost Ja prowadze notatnik run juz z ladne pare lat. Ale uczciwie mowiac - nie zawsze zapisuje przed. Czasem wraca sie do tematu po jakims czasie i czlowiek juz nie pamieta dokladnie co sobie myslal na poczatku. Wiec ten system dziala tylko jesli jest naprawdę rygorystyczny. A rygorystycznosc jest trudna.


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Drozdzia51 Ja mam ten sam problem. Dodałbym że notatnik to też nie zawsze wystarczy - bo możesz napisać interpretację w sposób na tyle ogólny, że po fakcie pasuje do wszystkiego. Trzeba zapisywać konkretne warunki: 'spodziewa się że X stanie się w ciągu trzech miesięcy pod warunkiem Y'. Nie 'sytuacja się rozwinie'.


Odpowiedz
Wpisy: 1259
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Antek ma rację i to jest właśnie ten problem który próbowałem wskazać. W tarocie to samo - 'coś się zmieni w pracy' jest niefalsyfikowalne. Ale to wymaga od robiącego odczyt dużej dyscypliny wobec siebie, bo konkretne predykcje oznaczają konkretne porażki. Łatwiej być ogólnym.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@witchling80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Kobalt Czyli właściwie mówisz że większość odczytów temporalnych - runowych czy tarotowych - jest konstruowana tak żeby się nie dało sprawdzić czy były trafne? To brzmi dość ostro ale nie umiem temu zaprzeczyć. Czy jest jakiś sposób żeby samemu testować własne odczyty uczciwie?


Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Witchling80 Tak, i to jest uczciwe spostrzeżenie. Sposób jest prosty w teorii a trudny w praktyce: zadajesz pytanie, zapisujesz odpowiedź z konkretnymi warunkami, zamykasz notatnik i nie wracasz do interpretacji dopóki nie minie czas który wyznaczyłaś. Potem porównujesz. Większość ludzi wraca wcześniej i nieświadomie koryguje interpretację pod to co widzą.


Odpowiedz
(@radoslawa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 101

@Chalcedonka ale to zakłada że w ogóle potrafimy wyznaczyć czas którego dotyczy pytanie. A to jest właśnie problem z runa - nie dają ram czasowych same z siebie, co było całym punktem tego wątku. Więc jak testujesz coś co z definicji nie mówi 'za miesiąc'?


Odpowiedz
Wpisy: 512
Rozpoczynający temat
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Radoslawa właśnie do tego doszłyśmy wcześniej - że runa nie daje ramy czasowej, ale może dać ramę warunkową. Testujesz wtedy warunek, nie datę. Sprawdzasz czy Berkano pojawiła się kiedy faktycznie coś dojrzało, nie kiedy minął styczeń. To inna miara ale jest mierzalna.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest dla mnie nowy sposób myślenia o tym. Więc testowanie run pod kątem czasu to właściwie testowanie czy poprawnie zidentyfikowałem warunek? Czyli błąd może być nie w runie tylko w tym jak ja przełożyłem ją na warunek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Marcel05 Dokładnie. I to jest moim zdaniem główna wartość ćwiczenia z zapisywaniem - nie udowadniasz że runy działają albo nie, tylko uczysz się swojego własnego języka interpretacji. Po jakimś czasie widzisz gdzie regularnie się mylisz w tłumaczeniu symbolu na warunek.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dodam jedno: to ćwiczenie jest wartościowe niezależnie od tego jak ktoś podchodzi do kwestii czy runy cokolwiek 'wiedzą'. Nawet jeśli traktujesz je czysto psychologicznie - jako projekcję własnej intuicji - to śledzenie gdzie Twoja intuicja się myli jest bezcenne. Metodologia jest ta sama.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@hipolit54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Boleslaw04 To mnie zastanawia - czy jest sens pytać run o czas w ogóle jeśli i tak sprowadza się to do śledzenia własnej intuicji? Nie krytykuję, naprawdę pytam bo jestem z tradycji gdzie czas był traktowany jako sacrum i miał inne znaczenie niż liniowy kalendarz.


Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Hipolit54 To jest bardzo ważne pytanie i bardzo trafne tło do niego. W nordyckim rozumieniu czasu - jeśli odwołujemy się do kontekstu run - mamy koncepcje takie jak wyrd, czyli splot przeznaczenia, który nie jest liniowy. Pytanie 'kiedy' zakłada linearność której te systemy nie zakładają. Może dlatego runa na 'kiedy' tak słabo działa - pyta o coś czego system nie modeluje.


Odpowiedz
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Chalcedonka ale chwila - czy wyrd to nie jest właśnie argument ZA tym że runy mogą wskazywać czas, tylko rozumiany jako splot warunków a nie data? Bo jeśli wyrd to sieć przyczyn i skutków, to runa może wskazywać kiedy splot jest dojrzały do konkretnego zdarzenia. To brzmi jak ten 'warunek' który tu opisujemy.


Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 630

@Hydromantka_W Tak, ale tu jest ważne rozróżnienie. Wyrd nie jest deterministyczny w sensie w którym my rozumiemy 'kiedy X się stanie'. Wyrd jest bardziej jak pole możliwości - Norny tkają ale nić ma wiele możliwych ścieżek. Runa mogłaby wskazywać że splot dojrzewa, ale nie że jedna konkretna ścieżka się zrealizuje. To jest fundamentalnie inne niż predykcja temporalna.


Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Nyja to jest świetne ujęcie i trochę mi zmienia to czym jest pytanie 'kiedy' w kontekście run. Może nie powinnyśmy pytać 'kiedy się stanie' tylko 'czy splot dojrzewa'. I na to pytanie runa może faktycznie odpowiedzieć. Jera wyciągnięta w takim pytaniu powie coś innego niż Hagalaz - nawet bez daty.


Odpowiedz
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Irisa91 czyli żeby podsumować to co napisałaś - pytanie 'czy splot dojrzewa' jest lepsze niż 'kiedy'. Ale jak to w praktyce wygląda? Jak zadajesz to pytanie przed rzutem? Dosłownie mówisz to w głowie czy jest jakaś forma której używasz?


Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Radgost nie ma jednej formuly. Ja zazwyczaj siedzę chwilę z runa którą wyciągnęłam i pytam siebie 'co jest teraz dojrzałe' albo 'co zbliża się do punktu przełomu'. Ale szczerze - to jest bardzo intuicyjne i każdy wypracowuje swój rytm. Ważne że nie pytam 'za ile tygodni' tylko 'czy już'.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@witchling80)
Połączone: 1 rok temu

To mi otwiera zupełnie nowe podejście. Całe życie próbowałam wycisnąć z run daty i frustrowałam się że to nie działa. A może problem był właśnie w pytaniu? Chalcedonka, czy u Ciebie też to tak wygląda - że zmiana formułowania pytania cokolwiek zmieniła w jakości odczytów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Witchling80 Tak, i to dość dramatycznie. Ale powiem więcej - zmiana pytania zmienia też to czego szukasz w samej runie. Kiedy pytasz 'kiedy', patrzysz na runę przez pryzmat czasu. Kiedy pytasz 'czy dojrzewa', zaczynasz widzieć w niej dynamikę. Tych samych znaczeń szukasz zupełnie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Muszę tu wejść bo to jest ciekawy wątek. Chalcedonka ma rację co do zmiany optyki, ale chcę dodać zastrzeżenie: łatwo to powiedzieć, trudno sprawdzić. Jak odróżniasz 'coś dojrzewa według runy' od 'sam sobie wmówiłem że dojrzewa bo tego chciałem'? To jest ten sam problem potwierdzenia własnych oczekiwań, tylko w innym opakowaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 630

@Boleslaw04 To jest uczciwe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ale powiedziałabym że właśnie dlatego ważne jest to co Antek pisał wcześniej - zapisywanie. Nie po to żeby udowodnić sobie że runy 'działają', tylko żeby zidentyfikować własne wzorce projekcji. Po kilku miesiącach notatek zaczynasz widzieć czy Twoja interpretacja 'dojrzewa' koreluje z czymkolwiek realnym.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącę - Nyja, ale czy to nie jest właśnie argument że testujemy nie runy, tylko siebie? Tzn. po tych kilku miesiącach notatek dowiaduję się czegoś o swojej intuicji, nie o tym czy runa cokolwiek wie. Nie wiem czy to jest problem czy zaleta tego systemu.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Marcel05 Według mnie to jest właśnie zaleta. Jeśli runy to język którym rozmawiasz ze swoją podświadomością - a tak to rozumiem - to uczenie się tego języka jest celem samym w sobie. Nie musisz rozstrzygać metafizyki żeby wyciągać z tej praktyki coś użytecznego.


Odpowiedz
(@hipolit54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Antek ale to drastycznie zawęża rozumienie run. W tradycji którą znam runy nie są 'językiem podświadomości' - są rzeczywistymi siłami które mają obiektywne istnienie niezależnie od tego co myśli wróżbiarz. Psychologizacja run to współczesny wynalazek, nie to jak rozumieli je ci którzy ich używali.


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Hipolit54 Rozumiem tę pozycję i szanuję. Ale tu wychodzi napięcie między tym jak coś było rozumiane historycznie a tym jak jest używane teraz. Większość ludzi na tym forum nie jest w tradycji asatru ani blótsmannem. Czy psychologiczne rozumienie run jest wtedy 'złe'?


Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Kobalt Hipolit54 - to jest stary spór i nie rozstrzygniemy go w tym wątku. Ale wracając do pytania o czas które zaczęło dyskusję: czy to jak rozumiemy naturę run - psychologicznie czy metafizycznie - zmienia odpowiedź na pytanie czy mogą wskazywać 'kiedy'? Bo dla mnie paradoksalnie nie zmienia. W obu podejściach runa nie daje daty, tylko warunek.


Odpowiedz
(@radoslawa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 101

@Irisa91 to jest eleganckie wyjście z tej dyskusji ale trochę mnie niepokoi. Jeśli obie interpretacje prowadzą do tego samego wniosku, to może wniosek jest po prostu wynikaniem z naszych ograniczeń poznawczych, a nie z natury run? Tzn. może runy mogłyby dawać daty, tylko my nie umiemy ich odczytać?


Odpowiedz
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Radoslawa a to jest bardzo inteligentne pytanie i samo w sobie nie do obalenia. Moze rzeczywiscie jest cos w runach co sie nam umyka bo nie mamy tej wiedzy. Ale praktycznie to nic nie zmienia - operujemy tym co mamy, nie tym co moze byc. Ja po ladnych paru latach pracy z runami nie znalazlam klucza do dat.


Odpowiedz
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Drozdzia51 a czy próbowałaś kiedyś używać run razem z czymś co daje ramy czasowe? Np. astrologią? Bo w tarocie ludzie czasem łączą karty z ruchami planet żeby osadzić odczyt w czasie. Zastanawiam się czy analogicznie można by wyciągnąć z run 'co' a z horoskopu 'kiedy'.


Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Hydromantka_W próbowałam tego i to ma sens ale jest ryzykowne metodologicznie. Jeśli używasz astrologii do dat, to tak naprawdę datujesz odczytem astrologicznym, a nie runicznym. Runa nadal nie mówi 'kiedy'. Po prostu doklejasz do niej ramy z innego systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@witchling80)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to jest złe? Jeśli różne systemy się uzupełniają to może to jest po prostu dobre podejście holistyczne? Albo czy to jest jak taki sygnał że żaden z nich nie jest wystarczający sam w sobie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Witchling80 Mam tu mieszane odczucia. Z jednej strony tak, systemy mogą się uzupełniać. Z drugiej - każde połączenie systemów to kolejna warstwa interpretacji którą możesz naginać żeby pasowała do oczekiwań. Dwie niezależne wróżby które razem dają wynik który chcesz usłyszeć nie są bardziej wiarygodne niż jedna.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam że znowu się odzywam ale to jest ważne dla mnie osobiście - czy ktoś z Was faktycznie miał sytuację gdzie runa jasno wskazała jakiś warunek, zapisałaś to, i potem faktycznie ten warunek się spełnił dokładnie wtedy kiedy runa to 'sugerowała'? Nie proszę o dowód tylko o doświadczenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Patrycelka Miałam kilka takich przypadków, ale zanim powiem więcej - czego dokładnie szukasz? Chcesz przykładu żeby zrozumieć jak to wygląda w praktyce, czy szukasz potwierdzenia że to w ogóle ma sens? Pytam bo to są dwa różne pytania i różnie bym na nie odpowiedziała.


Odpowiedz
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Chalcedonka Bardziej tego pierwszego - jak to wygląda w praktyce. Bo ta dyskusja jest dla mnie trochę abstrakcyjna i chciałabym usłyszeć konkretny przykład żeby zrozumieć o czym właściwie mówimy. Jak runa wskazała warunek a nie datę?


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, konkretny przykład. Kilka lat temu ciągnęłam runy w sprawie zmiany pracy. Wyszła mi Berkana - wzrost, ale taki organiczny, od korzeni. Nie zapisałam 'to nastąpi wiosną', tylko 'coś musi najpierw zakiełkować zanim będzie widoczne'. I faktycznie - przez kolejne miesiące nic nie było widać na zewnątrz, ale w środku zachodziły zmiany: przeszłam szkolenie, poznałam kilka osób. Zmiana przyszła dopiero gdy wszystko to dojrzało. Gdybym pytała 'kiedy', pewnie po miesiącu uznałabym że runa się nie sprawdziła. Pytanie brzmiało inaczej i dlatego mogłam obserwować proces, nie czekać na datę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Chalcedonka No dobrze, ale jak odróżniłaś w tamtym momencie, że 'coś kiełkuje' od 'nic się nie dzieje'? Bo z zewnątrz to brzmi tak samo, prawda? Że czekasz i obserwujesz. Skąd widziałaś że to jest właśnie ten proces, a nie po prostu nic?


Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Patrycelka To jest najlepsze pytanie w całym tym wątku. Serio. I odpowiedź jest prosta choć może rozczarowująca - nie zawsze wiedziałam. Prowadzenie notatek pomaga właśnie po to, żeby zobaczyć to z perspektywy. W momencie nie byłam pewna. Dopiero patrząc wstecz widziałam że tamten czas był pełen małych ruchów.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Ale to jest dokładnie ten problem który mnie tu sprowadził bo całą tę dyskusję śledzę od dłuższego czasu. Jeśli potwierdzenie przychodzi tylko wstecz, to jak to odróżnić od zwykłego dopasowywania narracji do zdarzeń? Nie mówię złośliwie, naprawdę pytam, bo to mnie zatrzymuje przed wzięciem run bardziej serio.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Radgost Uczciwe pytanie i nie ma na nie dobrej odpowiedzi bez eksperymentowania. Ale mogę powiedzieć jak to obchodzę - zapisuję interpretację zanim cokolwiek nastąpi i zamykam notatnik. Nie wracam do niej przez jakiś czas. Jak potem otwieram, to nie mogę już edytować wspomnienia. To nie eliminuje błędu potwierdzenia, ale go ogranicza.


Odpowiedz
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Boleslaw04 To akurat brzmi sensownie metodologicznie. Ale dalej zastanawia mnie czy po kilku miesiącach takich notatek cokolwiek Ci 'wyszło' w sensie - interpretacja się potwierdziła w sposób który był dla Ciebie nieoczekiwany? Nie że się spodziewałeś i nastąpiło, tylko że byłeś zaskoczony trafieniem?


Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Radgost Tak, kilka razy. Ale nie będę Ci udowadniał że to nie był przypadek, bo nie mogę. I szczerze - uważam że każdy musi sam przeprowadzić ten eksperyment na swoim materiale. Moje trafienia nic Ci nie mówią o Twoich.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@witchling80)
Połączone: 1 rok temu

Ja chcę wrócić do tego co Chalcedonka mówiła, bo coś mi się tu kręci. Berkana jako 'coś musi zakiełkować' - to jest interpretacja którą sama wniosłaś, czy jest w tej runie coś co wprost na to wskazuje? Bo jak patrzę na własne odczyty to nie jestem pewna czy wyciągam sens z runy czy go do niej wkładam. Jak Ty to rozróżniasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Witchling80 Obydwa na raz i myślę że to jest nieuniknione. Berkana ma w sobie semantykę brzoza, matka, wzrost od dołu - to nie jest mój wymysł, to jest w źródłach. Ale jak to przekładam na konkretną sytuację, to już ja jestem w tym procesie. Runa daje pole znaczeniowe, nie gotowe zdanie.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@hipolit54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Zastanawiam się czy ten problem z 'kiedy' nie wynika właśnie z tego że runy operują na innym poziomie niż czas linearny. Nie mówię tego metafizycznie - mówię o tym że germańskie rozumienie czasu to nie był czas jako oś, bardziej coś cyklicznego i warunkowego. Może pytanie 'kiedy' jest po prostu pytaniem z niewłaściwego systemu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Hipolit54 to jest ciekawe i chcę to rozwinąć - czy masz na myśli wyrd? Bo to jest koncepcja która rzeczywiście nie pasuje do liniowego 'kiedy'. Wyrd to raczej sieć warunków niż punkt na osi czasu. Jeśli tak, to 'kiedy' zależy od tego kiedy sieć osiągnie odpowiedni układ - a to może zmienić pytanie fundamentalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@hipolit54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dokładnie wyrd. I właśnie dlatego pytanie 'jakie warunki muszą zajść' jest bliższe temu systemowi niż 'za ile miesięcy'. Choć muszę przyznać że nie wiem czy to był świadomy projekt twórców tego systemu, czy moje własne domysły.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co Hipolit54 pisze o wyrd ciekawie pasuje - przepraszam, chciałem powiedzieć, że ciekawie się to łączy z tym co mówił wcześniej Boleslaw04 o warunkowym rozumieniu run. Bo jeśli wyrd to sieć, to odczyt runiczny to może być coś w rodzaju odczytu aktualnego stanu tej sieci - a nie przewidywania gdzie sieć będzie za pół roku. Pytanie do Irisa91 - czy w praktyce astrologii też tak to rozumiesz? Że horoskop to stan, nie data?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Antek W astrologii mam podobny problem - tranzyt planety to okno, nie wyrok. Ale astrologia ma przynajmniej konkretne daty tranzytów, więc ramy czasowe są obiektywne nawet jeśli ich znaczenie jest interpretowalne. W runach tego nie ma. Dlatego połączenie o którym mówiła Hydromantka - runy plus astrologia - jest kuszące, ale metodologicznie ryzykowne jak już pisałam.


Odpowiedz
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Irisa91 drążę ten temat bo mnie nie przekonuje argument o ryzyku metodologicznym jako powód żeby nie łączyć. Każde połączenie systemów jest ryzykowne metodologicznie, łącznie z używaniem jednego systemu. Pytanie brzmi - czy połączenie daje Ci coś czego nie daje jeden system z osobna. I tu pytam z praktycznego doświadczenia, nie z teorii.


Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Hydromantka_W Okej, to masz rację że to jest słaby argument sformułowany tak ogólnie. Mój konkretny problem jest taki - jak runy i astrologia wskazują coś innego, co robisz? Któremu systemowi ufasz? Jeśli odpowiedź brzmi 'temu który mi bardziej pasuje', to masz problem. Jeśli masz zasadę jak to rozstrzygać - to mnie interesuje.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Nie mam zasady i to jest szczera odpowiedź. Intuicja, kontekst pytania, siła odczytu. Wiem że to nie jest zadowalające metodologicznie ale to jest to co mam. Może ktoś tutaj ma bardziej systematyczne podejście?


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mogę wejść z boku - ta dyskusja o metodologii jest ważna, ale mam wrażenie że kręcimy się wokół pytania które jest podwójne. Pierwsze: czy runy mogą wskazywać czas. Drugie: czy my potrafimy to odczytać nawet jeśli mogą. To są dwa różne problemy i mieszamy je. Chalcedonka, jak Ty to rozróżniasz w praktyce? Czy uważasz że runa zawiera informację o czasie ale my jej nie umiemy wydobyć, czy że tej informacji w ogóle nie ma?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Nyja Myślę że to drugie - że tej informacji w postaci 'kiedy' po prostu nie ma. Runa zawiera stan energetyczny, dynamikę, jakość. Czas jako ludzka miara nie jest w tym zakresie. Ale to jest moja pozycja i rozumiem że Hipolit54 ma inną.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam jedno małe pytanie które może brzmieć naiwnie - czy ktoś próbował po prostu sprawdzić? Tzn. przez rok zapisywać odczyty z warunkami, notować kiedy warunki się spełniły, i potem zobaczyć czy jest jakiś wzorzec czasu? Nie żeby udowodnić że runy działają, tylko żeby zobaczyć czy w ogóle da się cokolwiek powiedzieć o tej czasowości empirycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ale to jest właśnie to co miałem na myśli. Czy ktokolwiek z was to zrobił? Rok zapisywania, potem weryfikacja? Bo mam wrażenie że rozmawiamy o tym jak to powinno wyglądać teoretycznie, a nikt nie siedział z tym eksperymentalnie przez dłuższy czas.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja robiłem coś bliskiego temu, ale nie przez rok tylko przez jakieś osiem miesięcy. I nie pod kątem 'kiedy' tylko pod kątem 'czy w ogóle'. Wyniki były... niejednoznaczne. Część odczytów pasowała bardzo dobrze do tego co nastąpiło, część kompletnie nie. Wzorca czasowego nie wyciągnąłem żadnego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 630

@Boleslaw04 A jak definiowałeś 'pasowała'? To jest dokładnie ten problem który sygnalizowałam - mamy tendencję do elastycznego dopasowywania. Jeśli runa wskazuje 'transformację' i w ciągu ośmiu miesięcy zmieniam pracę, to czy to się liczy? Bo transformacja to szeroka kategoria.


Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Nyja Wiem i dlatego powiedziałem że wyniki były niejednoznaczne, a nie że mam dowód. Starałem się formułować przewidywania konkretnie, ale i tak przy weryfikacji musiałem podejmować decyzje interpretacyjne. Nie ma od tego ucieczki.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to mi chodziło od samego początku tej rozmowy. To nie jest złośliwość - to jest pytanie o to czy w ogóle da się to sprawdzić w sposób który by coś znaczył. Boleslaw04 jest uczciwy że tego wzorca nie wyciągnął. Ale co to mówi o samym pytaniu Irisy o czas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Radgost myślę że to mówi dokładnie to co Hipolit54 sugerował o wyrd - że szukamy czegoś czego system nie zawiera. Nie dlatego że jest wadliwy, tylko dlatego że czas linearny to nie jest kategoria którą te znaki operują. Ale mam wątpliwość czy to jest odpowiedź czy ucieczka od odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

To nie jest ucieczka, to jest precyzja. Pytasz młotek czy potrafi wkręcić śrubę - nie, ale to nie znaczy że młotek jest bezużyteczny. Problem jest w pytaniu, nie w systemie. Chociaż - i tu przyznam rację Radgostowi - sama nie wiem jak odróżnić 'system nie zawiera tej informacji' od 'nie umiemy jej odczytać'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@witchling80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Chalcedonka No właśnie, i to jest to co mnie gryzie. Jak praktycznie wygląda u ciebie moment kiedy pytasz o czas? Czy w ogóle pytasz wprost, czy raczej próbujesz wyciągnąć coś o warunkach?


Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Witchling80 Nie pytam wprost o czas. Pytam o to co stoi na drodze albo co musi się zmienić. I z tego próbuję wnioskować o czasie pośrednio - jeśli warunek to 'zakończenie pewnego etapu', to szukam co w życiu pytającego jest tym etapem. To nie jest zegar, to jest mapa.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@hipolit54)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ta metafora mapy mi się podoba. Mapa pokazuje odległość ale nie czas podróży bo nie wie jakim tempem idziesz. Runa może pokazać co jest między tobą a zdarzeniem, ale nie wiedzieć jak szybko przez to przejdziesz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Hipolit54 To jest ładne ale czy nie za ładne? Bo w astrologii też mamy coś w rodzaju mapy - tranzyt pokazuje okno, nie wynik. Ale okno ma konkretne daty. W runach nie masz nawet okna. Więc metafora mapy może być za optymistyczna jeśli mapa nie ma skali.


Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Antek Dokładnie. I to jest mój główny problem z łączeniem tych systemów. Nie chodzi o to że są sprzeczne filozoficznie, tylko że mają różny stosunek do czasu jako kategorii. Tranzyt Saturna trwa konkretne tygodnie. Jaz mówi o barierce - jak długo ta barierka istnieje? Nie wiadomo.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Ale poczekajcie - czy w tarocie nie mamy podobnego problemu? Karta pokazuje energię, nie datę. Nikt poważny nie mówi że Wieża oznacza że coś się stanie we wtorek. A jednak łączymy tarota z astrologią i jakoś to działa w praktyce. Dlaczego runy miałyby być inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 630

@Hydromantka_W Różnica jest taka że tarot ma w sobie wbudowane elementy astrologiczne - każdy dwór, każdy as, każdy atut ma przypisania. Więc kiedy łączysz tarota z astrologią, łączysz system który już ma ten język z jego źródłem. Runy nie mają takich przypisań w swojej oryginalnej warstwie. Mamy interpretacje nowożytne, ale to nie to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 1259
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Jako ktoś kto siedzi głównie w tarocie i rytuałach, ale obserwuje tę dyskusję - Nyja ma rację co do przypisań. Ale mam pytanie do całej grupy: czy próbowaliście używać run jako modyfikatora do innego systemu, nie jako główny odczyt? Tzn. astrologia daje okno, a runa daje jakość tego okna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Kobalt to jest podejście które mnie kusi, ale mam z nim problem: jeśli runa jest modyfikatorem, to co robisz kiedy modyfikator zaprzecza głównemu odczytowi? Tranzyt Jowisza, a runa Hagalaz. Jowisz mówi ekspansja, Hagalaz mówi rozpad i chaos. Wtedy co?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: